Dodaj do ulubionych

Gdzie jest Faun??

09.08.08, 16:18
"Faun"-albo też-"Zdrój"...Zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego wzbogaciły się o kolekcję przedwojennych slajdów z widokami Polski,w tym Warszawy.Jedno z nich przedstawia rzezbę Fauna-dzieło poniekąd dyskusyjne, bo co prawda wspomniane w przedwojennym przewodniku po Warszawie Reginy Fleszarowej i Józefa Kołodziejczyka,jednak nieznane dziś z wyglądu..Ba-nawet jego istnienie bywało kwestionowane-Hanna Faryna-Paszkiewicz,badaczka dziejów dzielnicy,stwierdziła,że posągu nigdy nie było,choć był planowany.
Tezę tę obala odnalezione wlaśnie zdjęcie-przedstawia ono granitowy postument z wyżłobioną misą (zachowany,jednak dziś pusty) i kubistyczną rzeźbę przedstawiającą postać z różkami na głowie i podkurczonymi nogami zakończonymi kopytkami. Nieletni faun zdaje się pędzić na grzbiecie tryskającego wodą delfinka.
Posąg powstał według konkursowego projektu Jana Antoniego Biernackiego(1879-1930),który to studiował w warszawskiej Szkole Rysunkowej pod kierunkiem Wojciecha Gersona, Adama Badowskiego i Jana Kauzika. Jednocześnie pobierał nauki u rzeźbiarza Antoniego Olesińskiego. W okresie 1903-1909 kontynuował studia we Włoszech i w Paryżu.
Jego twórczość ewoluowała,jednak do art deco zbliżył się w ostatnich latach życia-ot,jeden z wielu poszukujących twórców okresu Młodej Polski..Światem sztuki może nie wstrząsnął,jednak dla nas jest interesujący z powodu zapomnianego dziś dzieła,które znamy jedynie ze zdjęcia,i to dość kiepsko wykonanego.Tak bowiem niefortunnie się złożyło,że twarz Fauna pozostaje na nim ukryta w głębokim cieniu,więc o jego rysach nie można na podstawie fotografi nic powiedziec:-(
Nie wiadomo czemu gazety nie wzmiankowały o odsłonięciu rzezby;może fakt ten przyćmiły ważniejsze wiadomości,a może nie spodobała się krytyce?
Drugą tezę czyni prawdopodobnym fakt,że nie została jakoś zapamiętana przez ostatnich żyjących jeszcze, a pamiętających tamte czasy mieszkańców.O zniknięciu rzezby-nagłym czy planowym-historia milczy.
A przecież nie tak odległa...
Edytor zaawansowany
  • otwocky 09.08.08, 16:21
    Mowa oczywiście o rzezbie z Parku Skaryszewskiego,ale czy jedynej
    zaginionej??Może rzezb było w Parku więcej?
  • andrzej_b2 10.08.08, 11:04
    otwocky napisał:

    > "Faun"-albo też-"Zdrój"...Zbiory Muzeum Powstania Warszawskiego wzbogaciły się
    > o kolekcję przedwojennych slajdów z widokami Polski,w tym Warszawy.Jedno z nich
    > przedstawia rzezbę Fauna-dzieło poniekąd dyskusyjne, bo co prawda wspomniane w
    > przedwojennym przewodniku po Warszawie Reginy Fleszarowej i Józefa Kołodziejcz
    > yka,jednak nieznane dziś z wyglądu..Ba-nawet jego istnienie bywało kwestionowan
    > e-Hanna Faryna-Paszkiewicz,badaczka dziejów dzielnicy,stwierdziła,że posągu nig
    > dy nie było,choć był planowany.

    Czy ktoś zna link lub jest w posiadaniu skanu Fauna? Jeśli tak, proszę o upublicznienie.
    Już wyprzedzająco rewanżuję się fotką postumentu pod Fauna, którą wykonałem w Parku Paderewskiego podczas spaceru z GS dnia 18.06.2006:
    foto0.m.onet.pl/_m/749d7fdea2a25acb632e61a313f4824c,21,19,0.jpg
    Pozdrawiam :-)
  • andrzej_b2 10.08.08, 16:33
    sqh napisał:

    > Jest w linku poniżej oraz, oczywiście, w papierowym wydaniu "Stołka":
    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,5570219,Varsavianistyczna_bomba__czyli_faun_na_delfinie.html

    > Widać, że postument aktualnie zachowany w Parku jest trochę inny.

    Dziękuję za wiadomość; a na marginesie nie jestem entuzjastą papierowych "Stołków".
    Wracając do tematu, to nie tylko rzeźba, ale i wszystko wokół niej zaczyna być
    dość tajemnicze. Jak słusznie zauważa sqch, postument jest inny niż ten z
    przedwojennego zdjęcia. Jednak widać wyraźnie, że został przerobiony z
    oryginalnego. Ktoś zadał sobie trud i kamienny, pionowy prostopadlościan
    przeciął na pół (wynika to z proporcji wymiarowych), wydrążył w nim regularną
    czaszę, upodabniając do większej czaszy z prostopadłościanu poziomego. Tę nową
    kompozycję ustawił obok, na kamiennym postumencie wyrównując wysokości i tworząc
    nową wizję. Po co to robił i kiedy?
    Wszystko wskazuje, że przeróbka wiązała się z koncepcją urządzenia w parku
    ogródka jordanowskiego dla dzieci z nowego blokowiska między Saską a
    Międzynarodową, które powstało na przełomie lat 50/60-tych. Przy Saskiej
    przecież mieszkał Gomułka, a w sąsiedztwie świat pracy, wszystko więc widocznie
    miało tu odpowiadać jakimś ówczesnym standardom.

    Wnioskuję więc, że oryginalny postument przetrwał wojnę i dopiero później został
    zdewastowany. Kiedy, kto tego dokonał, gdzie podziała się druga część bloku
    pionowego i td.? Wszystko to dość łatwo ustalić, łatwiej niż historię samej
    rzeźby, bowiem dewastacja nastąpiła stosunkowo niedawno. Przypuszczam, że w tym
    celu należałoby przejrzeć archiwum zarządu parku lub MPRO z przełomu lat
    50/60-tych, ale czy komuś by się to chciało?
    Takie przyszły mi do głowy myśli po niedzielnym obiedzie.
    Pozdrawiam :-)
  • andrzej_b2 11.08.08, 09:40
    Dołączam się do głosów na Forum Pragi Pd. aprobujących odbudowę Fauna:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=83180885&v=2&s=0
    jednak na istniejącym cokole, po jego rekonstrukcji.
    Brakująca połowa kamiennej części cokołu przypuszczalnie leży w ziemi gdzieś w pobliżu, o ile nie zastała zaadaptowana na wystrój czyjegoś komuszego nagrobka (uwaga: czerwony granit, ulubiony ich kolor!). Krótka penetracja gleby w najbliższej okolicy znanymi metodami mogłaby uprawdopodobnić tezę. Dalej pozostałyby już sprawy techniczne.

    W przypadku braku w ziemi znaleziska, dla dociekliwych pozostałoby tylko zaspokojenie ciekawości: w nagrobek, którego działacza z pocz. lat 60-tych wkomponowano elementy czerwonego polerowanego kamienia?. Wystarczyłoby w tym celu rozejrzeć się w al. zasłużonych.
    Pozdrawiam
  • mp36 11.08.08, 11:44
    Jakoś nie wydaje mi się aby ktoś ciął postument na pół i drążył w
    nim misę.
    Moja hipoteza jest taka. Czy nie było jednak tak że jest to
    niezmieniona częśc postumentu która była drugą misą do której
    kaskadowo przelewała sie woda z większej misy ? Powinna ona wtedy
    stać po drugiej stronie postumentu w stosunku do tego co widzimy
    obecnie i być lekko zagłębiona.
    Niestety przedwojenne zdjęcie tego nie wyjaśnia, a po wojnie ktoś
    mógł ten element przesunąć.
    To tylko luźna hipoteza ale jak ktoś może wie albo ma współczesne
    zdjęcia to prosze o sprawdzenie czy z wiekszęj misy nie prowadzi
    wszdłuż postumentu jakiś krótki rowek który mógł odprowadzać wodę do
    mniejszej, niżej położonej misy ?
  • andrzej_b2 11.08.08, 18:01
    mp36 napisał:
    > Jakoś nie wydaje mi się aby ktoś ciął postument na pół i drążył w
    > nim misę.
    > Moja hipoteza jest taka. Czy nie było jednak tak że jest to
    > niezmieniona częśc postumentu która była drugą misą do której
    > kaskadowo przelewała sie woda z większej misy ? Powinna ona wtedy
    > stać po drugiej stronie postumentu w stosunku do tego co widzimy
    > obecnie i być lekko zagłębiona.
    > Niestety przedwojenne zdjęcie tego nie wyjaśnia, a po wojnie ktoś
    > mógł ten element przesunąć.

    Kto wie, kto wie? Jeśli ktoś jest w stanie uprawdopodobnić tę hipotezę, podaję
    pomocne szczegóły:
    1. Wzajemne usytuowanie obydwu bloków
    foto1.m.onet.pl/_m/bbfdc3fc0de7a52e35f4cbdeb4d0953d,21,19,0.jpg
    z widocznym, dziwnie zakończony rowkiem odpływowym nadmiaru wody.
    2. Odpływ wody z mniejszej czaszy
    foto3.m.onet.pl/_m/f5e52feb0596027477b36076070093ff,21,19,0.jpg
    i dalej prawdopodobnie niewidoczną rurą w podstawie
    3.Widoczna rurka dopływowa wody
    foto3.m.onet.pl/_m/b455cbdb7468e44a6c383b008acebfdb,21,19,0.jpg
    4. Wymiary: większego bloku: (dł.1450 x szer. 1000 x wys. 300) mm, mniejszego
    bloku: (dł. 450 x szer. 450 x wys. 300) mm
    5. Wysokość całej konstrukcji nad ziemią: około 250 mm
    6. Wszystkie bloki noszą wkoło ślady pocisków.
    Pozdrawiam
  • mp36 12.08.08, 09:11
    Serdeczne dzięki za zdjęcia.
    Tak coś mi się wydawało że jest tam jakiś rowek.
    No i jeszcze jest odpływ w mniejszej misie.
    Wydaje się że moja hipoteza jest bliska prawdy.
  • andrzej_b2 12.08.08, 11:53
    Rowek w misie większej jest rzeczywiście. Dodatkowo, jego zakończenie wykonano w taki sprytny sposób, żeby uformować i ukierunkować odpływ wody. Sądzę, że nie może być więc mowy o kaskadowym przelewaniu się.
    Cała koncepcja wydawałaby się dotąd mniej więcej ok., ale pozostaje jeszcze pytanie, w jaki sposób woda dopływała do większej misy? Na zdjęciu przedwojennym misa jest sucha i żadnego rozwiązania technicznego umożliwiającego jej napełnianie na bieżąco nie widać.
    Jednakże jakiś dopływ istniał, o czym świadczy ucięta rurka wodociągowa, widoczna na aktualnym zdjęciu, między kotwami mocującymi postument pionowy.
    Pozdrawiam
  • mp36 12.08.08, 14:31
    To akurat łatwo wyjaśnić
    Woda poprzez podstawę rzeźby dochodziła do delfina na którym
    siedział Faun i zapewne z delfinowego pyska tryskała do dużej misy.
    W samym zresztą artykule pp. Majewskiego i Urzykowskiego jest
    wzmianka że "nieletni faun zdaje się pędzić na grzbiecie
    tryskającego wodą delfinka".
  • christinus 12.08.08, 16:17
    Misa jest sucha jak pieprz. Gdzie też obaj panowie dostrzegli tę wodę?? Ale
    zapewne tak to działało, jak Pan przypuszcza. Albo miało tak działać.
  • andrzej_b2 12.08.08, 20:48
    christinus napisała:
    > Misa jest sucha jak pieprz. Gdzie też obaj panowie dostrzegli tę wodę??

    Gdzie ponadto wypatrzyli „tryskającego wodą delfinka"?
  • dydonek 18.08.08, 16:57
    andrzej_b2 napisał:

    > christinus napisała:
    > > Misa jest sucha jak pieprz. Gdzie też obaj panowie dostrzegli tę wodę??
    >
    > Gdzie ponadto wypatrzyli „tryskającego wodą delfinka"?

    W dzisiejszej Wyborczej jest drugie zdjęcie, na którym delfinek pluje wodą do
    misy pełnej wody. A mała misa jest z tyłu, za postumentem, i woda w niej sika
    pionowo ze środka :-)
    Bardzo ładna kompozycja !

  • andrzej_b2 18.08.08, 22:00
    dydonek napisał:

    > W dzisiejszej Wyborczej jest drugie zdjęcie, na którym delfinek pluje wodą do
    > misy pełnej wody. A mała misa jest z tyłu, za postumentem, i woda w niej sika
    > pionowo ze środka :-)
    > Bardzo ładna kompozycja !

    Dziękuję za wiadomość. Zdjęcie jest urocze a Halinka to samo uosobienie wdzięku i radości. Szkoda tylko, że zdjęcie zapewne przedstawia ostatnie chwile przed tragicznym wrześniem.

    Kontemplując uroczą pamiątkę, nasuwają mi się pewne spostrzeżenia:
    1. Porównując obydwa zdjęcia można dojść do ostrożnego wniosku, że urządzenia hydrotechniczne rzeźby funkcjonowały tylko latem, choć niektóra tego typu aparatura ogrodowa z reguły działa od wiosny do jesieni.
    2. Mam wątpliwości, czy duża i mała misa łącznie stanowią udaną kompozycję artystyczną. O ile duża jest logicznym uzupełnieniem wizji autora, to mniejsza pełni całkowicie funkcję użytkową i nie jest spójna z całością. Spełnia ona wyłącznie rolę tzw. pijki, i wg mnie byłaby w lepszym tonie, gdyby stała osobno, stanowiąc przy okazji dodatkowy element dekoracyjny parku (vide np. Park Praski).
    3. Ciągle pozostaje niejasny sposób odpływu nadmiaru wody z dużej misy?
    O ile z małej woda odpływała sześcioma otworami w dnie:
    foto3.m.onet.pl/_m/f5e52feb0596027477b36076070093ff,21,19,0.jpg
    to w dużej odpływ odbywał się cienkim strumykiem:
    foto1.m.onet.pl/_m/bbfdc3fc0de7a52e35f4cbdeb4d0953d,21,19,0.jpg
    prawdopodobnie wprost do... studzienki kanalizacyjnej w ziemi.
    Zatem Halinka musiała uważać, by nie zamoczyć bucików!
    Pozdrawiam
  • otwocky 13.08.08, 10:38
    Pozostaje jeszcze kwestia pomnika Ignacego Paderewskiego, odsłoniętego w Parku
    Skaryszewskim w 1939 roku, który to został zdemontowany przez komunistów i
    ponownie ustawiony dopiero dzięki staraniom Jerzego Waldorffa.
    Sam Paderewski ufundował też w roku 1932 pomnik Edwarda M. House'a, człowieka
    zasłużonego dla naszej ojczyzny i rzecznika jej niepodległości.W latach
    pięćdziesiątych komunistyczna władza usunęła rzeźbę, została ona zrekonstruowana
    na początku lat 90-tych przez Mariana Koniecznego.
    Być może Faun padł z ręki owych komunistycznych niszczycieli,którzy rozprawili
    się z pomnikami Paderewskiego i House'a???
  • andrzej_b2 13.08.08, 17:29
    T. Urzykowski i J. Majewski napisali:

    „ [...] Autorem slajdów był ... Witold [Conrad – przyp. mój] , inżynier
    lotnictwa. W drugiej połowie lat 30. utrwalił na kliszy widoki Warszawy, Lublina
    i Zakopanego. Mieszkał niedaleko parku Paderewskiego - na Saskiej Kępie...”

    Przynajmniej zdjęcie Fauna można dość precyzyjnie zlokalizować w czasie. Bez
    wątpienia zostało wykonane w marcu/kwietniu 1938 lub 1939 roku. Świadczą o tym
    stroje publiczności, słup oświetlenia elektrycznego i widoczna w ostatnim planie
    kamienica przy al. Waszyngtona 36 (okolice Niekłańskiej). Dom ten jest widoczny
    na fotoplanie 1945 (zaznaczyłem prostokątem):
    foto0.m.onet.pl/_m/6cedbcba08c2e9839fed11742242bd08,21,19,0.jpgPozdrawiam
    Ps. Może komuś udałoby się wypatrzeć Fauna na fotoplanach ? Mogłoby to
    uwiarygodnić niektóre hipotezy.
  • andrzej_b2 20.08.08, 11:46
    otwocky napisał:

    > Pozostaje jeszcze kwestia pomnika Ignacego Paderewskiego, odsłoniętego w Parku
    > Skaryszewskim w 1939 roku, który to został zdemontowany przez komunistów i
    > ponownie ustawiony dopiero dzięki staraniom Jerzego Waldorffa.

    Nie mieli czego komuniści demontować, bo pomnika w ogóle w Parku Paderewskiego nie było. W ostatnich latach przed wybuchem wojny powołano komitet społeczny budowy na terenie Parku pomnika uczenia zasług tego Wielkiego Polaka. Projekt dłuta M. Kamieńskiego (autora m.in. Pomnika Dowborczyka) był ostro krytykowany za chybiony wyraz artystyczny. Dość, że wybuchła wojna a pomnik nigdy w parku nie stanął. Co z nim działo się w czasie okupacji i potem, nie wiem? Raptem w 1978 r. stanął na terenie Akademii Muzycznej (tak podaje H. Faryna), a w 1986 r. został przeniesiony na teren Parku Ujazdowskiego i stoi tam do dziś.
    pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:5_Warszawa_114.jpg
    Obecne popiersie, witające publiczność u wejścia głównego Parku Paderewskiego, dłuta Stanisława Sikory, zostało odsłonięte w 1986 r. przez Janinę i Zbigniewa Porczyńskich.
    Jakieś dość anemiczne i ginące w skali samego parku i wielkości IGNACEGO PADEREWSKIEGO. (Może tak jeszcze wtedy musiało być, z wiadomych względów?).
    pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Pomnik_Ignacego_Paderewskiego.jpg
    Pozdrawiam
  • andrzej_b2 20.08.08, 21:10
    J. Majewski napisał:
    „ [...] Może zatem według tego samego projektu Jana Biernackiego postała nie jedna, ale dwie rzeźby. Hanna Faryna Paszkiewicz przekonuje też, że to, co widzimy, to nie tyle resztki delfina co koziołka...”

    To dość częsta praktyka wśród artystów, że gdy dzieło nie podoba się twórcy albo krytykom bywa niszczone lub ląduje w lamusach. W ten sposób właśnie Paderewski przesiedział w swym fotelu gdzieś ukryty prawie 40 lat. Podobny los prawdopodobnie spotkał fauna, który przetrwał na... grzbiecie koziołka blisko 80 lat, wtopiony w szpaler żywopłopłotu.
    Po latach niebtyu dzieło artystyczne bywa odkrywane na nowo przez kolejne pokolenia. Taka jest dziwna przewrotność losu.
    Prawdopodobnie jesteśmy świadkami właśnie tego zjawiska.
    Pozdrawiam
  • andrzej_b2 21.08.08, 19:15
    J. Majewski napisał:
    „[...] Czy Faun powinien wrócić do parku Paderewskiego?...”

    Myślę, że tak, przy czym nie powinien to być Faun z Łazienek. Nie dlatego, że „[...] tam w Łazienkach faunikowi teraz jest dobrze. Rzeźba jest tam na pewno bezpieczna” – jak mówi Magdalena Czerwosz ale, że jest zupełnie inną kompozycją.
    Obydwie rzeźby są bez wątpienia dziełami Jana Biernackiego. Świadczy o tym choćby „jednostronne wodogłowie” fauna – głównej postaci, tak charakterystyczne dla dzieł autora (być może sam był dotknięty tym kalectwem?) i tożsamość funkcji jako rzeźby ogrodowej.
    foto1.m.onet.pl/_m/99bf82719a31f3bd3bc6f04bd5f30c89,21,19,0.jpg
    foto0.m.onet.pl/_m/6df813771f54f4e6681715e25ebd0a00,21,19,0.jpg
    foto2.m.onet.pl/_m/2f7bee8c5f0843f6ca536680447bb31e,21,19,0.jpg
    I na tym chyba kończy się zbieżność cech. Różnic jest znacznie więcej:
    1. Kompozycja z Łazienek
    – postać dodatkowa: delfinek
    – wysokość całości 160 cm, przy czym: rzeźba (65 x 65 x wys. 90) cm, postument (55 x 55 x 70) cm
    – zarówno rzeźba jak i postument z piaskowca (o tym już wiemy), przy czym sam postument wykonano techniką radełkowania; znaczne ubytki rzeźby
    2. Kompozycji z Parku
    – postać dodatkowa: koziołek
    – wysokość całości około 220 – 240 cm, przy czym wys. rzeźby około 90 cm (wymiary oszacowano na podstawie wzrostu Halinki)
    – rzeźba była prawdopodobnie odlewem z brązu, postument z czerwonego polerowanego granitu; rzeźby obecnie brak
    – postument prosty (kubistyczny) wzbogacony o funkcje hydrotechniczne.
    Pozdrawiam

  • hrabia_piotr 25.12.08, 17:07
    Jeśli Państwa to zainteresuje, to znalazłem coś na temat Fauna z
    Parku Skaryszewskiego. Jest to wzmianka z przewodnika po Warszawie
    pod jakże oryginalnym tytułem "Warszawa - Przewodnik" wydanym przez
    wyd. Sport i Turystyka w 1966 roku. Napisano tam:
    >>Park Skaryszewski jest parkiem krajobrazowym (...) Na uwagę
    zasługują rzeźby: St. Jackowskiego "Tancerka" (1927 r.), O.
    Niewskiej - "Kąpiąca się" (1929 r.), H. Kuny - "Rytm" (1929 r.), J.
    Biernackiego - "Faun" (1930 r.)<<

    Jeśli wierzyć tej książce ( oczywiście najbardziej chwalili
    powojenną zabudowę, ale nie wstydzili się napisać w innym miejscu,
    że "Przy pl. Bernardyńskim zachowała się jeszcze drewniana
    zabudowa", do czego raczej rzadko się wtedy przyznawano ), to:
    - Faun rzeczywiście został ustawiony w Parku Skaryszewskim
    - stało się to w 1930
    - dotrwał tam do ok. 1965 ( oddanie książki do składania - lipiec
    1965 )
    - prawdopodobnie wtedy jeszcze nie planowano się go pozbyć, bo wtedy
    po co mieliby opisywać rzeźbę ( i zachęcać do obejrzenia jej ) w
    przewodniku po Warszawie?

    A może Faun został po prostu skradziony ( tak, jak astrolabium z
    pomnika Kopernika, czy karp z fontanny przy kinie Muranów? ), ale
    nikomu już się nie chciało go odtwarzać?
    Pozdrawiam,
    Hrabia_Piotr.
  • go4 12.01.09, 15:46
    Jest jeszcze jedna możliwość - przewodnik miał kilka wydań i nie był
    dokładnie aktualizowany.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.