Dodaj do ulubionych

Know-how Marii S. i jej językowe talenty

IP: *.catv.net.pl 20.08.08, 17:18
Warto dodać, że opis na stronie pani Marii S.
www.sicinska.eu/index.php?main=omnie
jest żywcem zerżnięty z opisu na stronie pani Anny S.
annaslodczyk.com/omnie/index.php
(prawdopodobnie Bogu ducha winnej kobiety...)

Zabawne, gdy się porówna i zobaczy, co pani Maria pozmieniała :P
Edytor zaawansowany
  • Gość: Adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 08:51
    Ja również zostałem oszukany przez Panią Marę Sicińską. Przystąpiłem do kursu
    metodycznego rok temu i zrezygnowałem (był na żenującym poziomie - strata mojego
    czasu) i pomimo, że w umowie zobowiązała się do zwrotu pieniędzy nie dostałem
    ani grosza. Jej opis w artykule jest moim zdaniem bardzo trafny - brawo dla autora.

    Jeżeli ktoś chce szczegóły to mój email: alr(at)wp.pl
  • Gość: Zbyszek IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.08, 00:10
    Maria Sicińska KNOW - HOW złożyła sprawę na Policję z art 212 kodeksu karnego
    par 1,2,3,4 za pomówienia i oszczerstwa. Obecnie Organy ścigania zbierają dowody
    i blokują strony www, na których pojawiają się tego typu wypowiedzi.(...)

    Zablokowane przez nia strony mozna obejrzec wybierajac w wynikach googla link
    "kopia"
  • Gość: Kamila IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 16:07
    Miałam tą wątpliwą przyjemność uczestniczyć w zajęciach
    prowadzonych przez p. Sicińską na wydziale lingwistyki stosowanej
    UW. Zajęcia były kompletną porażką - nie dość, że kobieta
    notorycznie się na nie spóżniała, to na zajęciach rozdawała
    skserowane ćwiczenia gramatyczne dla studentów, a sama w tym czasie
    zajmowała się pisaniem smsów! Nie mówiąc już o tym, że jej poziom
    języka wcale nie był najwyższy. Naprawdę, istny koszmar!
  • Gość: Asia IP: *.acn.waw.pl 15.09.08, 22:46
    Hej, to niesamowita historia, ale zawsze z nia bylo cos nie tak. Czy
    pamietasz te wycieczki po podpis i to jak wstawiala oceny z
    kosmosu? :)
    pzdr. Asia
  • Gość: misiek IP: *.acn.waw.pl 17.09.08, 23:23
    ...ale co by nie mówić to widać, że dzielna Pani Maria walczy
    zawzięcie! Nie dość, że na bierząco zajmuje się usuwaniem stronek
    z "oszczerstwami?" To jeszcze w dodatku zamieszcza w internecie i
    pozycjonuje na pierwszym miejscu artykuł z gazety finansowej, która
    niby ma ją pokazać w lepszym świetle. Ah.. te znajomości... Na
    szczeście nawet najlepiej "urobiony" człowiek przez Panią Marię w
    końcu przejrzy na oczy i zobaczy z czym ma do czynienia.
    Tak na marginesie to wydaje mi się, że ona to lubi i ona tego chce.
    Chce by było o niej głośno. Chce by ludzie ja znali. Powinniśmy olać
    ją wszyscy tak by się utopiła.
    Pzdr Misio
  • Gość: logo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 04:59
    anna slodczyk też musiała od kogoś przepisywać, bo jeśli kobitka pisze o sobie
    >Tworzyłam linię technologiczną do produkcji transformatorów
    to ginie w powodzi nieznanych słów i zupa się jej na stopy wylewa.
    (zatrudniałem panny po politechnice i wiem, co mówię)

  • Gość: z poznania IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.08, 23:11
    Maria S jest oszustka. zawsze nia byla. Mnie tez oszukala, i to bylo, ho ho, w
    2001 i 2002 w poznaniu. Ja bylam lektorka. Nigdy nie dostalam od niej zadnych
    pieniedzy, ktore wypracowalam. Jutro, jutro bylo na porzadku dziennym. Jesli
    ktokolwiek, kiedykolwiek chcialby dodatkowych informacji to uprzejmie moge nimi
    sluzyc.
  • cliooooo 08.12.09, 10:07
    A czy ja bym mógł prosić o szczegóły?
  • Gość: ewa be IP: *.aster.pl 03.02.09, 20:29
    Byłam świadkiem jak kompletną porażką były zajęcia z metodyki nauczania języków obcych w ILS UW. Dziwię się, że władze wydziały tak długo tolerowały niekompetencję pani S.
  • Gość: A.K. IP: *.chello.pl 17.02.09, 16:06
    Pani Sicińska jest albo mocno pier.. nięta albo tak pewna siebie,
    ale przyjedzie taki dzien ze pogubi się w tych swoich kłamstwach..
    Już się w nich gubi.Wiecie jak się tłumaczyła kiedy poinformowałam
    ją że złożyłam sprawe do sądu?"To co ja mam zrobić,firmę zamknać i
    do grobu się położyć"?;))
    Teoretycznie sprawa jest wygrana, sąd wydał nakaz zapłaty i tytuł
    wykonawczy.. Pozostaje tylko wyegzekwowowac dług w praktyce
    (komornik),nie wiem ile to potrwa,ale chyba nic innego nie da sie
    zrobić..ta sprawa trwa już rok i niestety polubownie nie dało się
    jej załatwic

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.