Dodaj do ulubionych

Cały Naród Rozjechał Swoją Stolicę!

12.01.02, 12:56
Edytor zaawansowany
  • Gość: michal IP: *.zigzag.pl 12.01.02, 13:03
    I co teraz?????????
  • Gość: Jędrek IP: *.chello.pl 12.01.02, 13:09
    Muszę wyjść na dwór i sprawdzić, czy coś jeszcze zostało !!!!
  • chaladia 12.01.02, 13:51
    Przepraszam za zamieszanie, coś się psuje na naszym Forum.
    Tekst miał być taki:
    Kiedyś było hasło "Cały Naród Buduje Swoja Solicę". Podobno komunistyczne hasło.
    Ale faktem jest, że Warszawa była w ciągu ostatnich 200 lat wielkorotnie
    niszczona, z regułu za narodowowyzwoleńcze zrywy. Nie negując wkładu Krakowa w
    rozwój polskiej kultury czy Pozanania w rozwój polskiej przedsiębiorczości
    trzeba stwierdzić, że straty w infrastrukurze miejskiej Warszawa ponosiła
    największe.
    Udało się stolicę odbudować po Wojnie, ale teraz tranzyt drogowy przez miasto
    doprowadził do katastrofy komunikacyjnej.
    W związku z tym proponuję ogłoszenie Warszawy miastem zamkniętym. Postawmy
    rogatki i pobierajmy myto tak wysokie, by albo starczylo na wybudowanie w
    sensownym czasie (2-3 lata) pełnej obwodnicy autostradowej, albo skłoniło
    TIRowców do poszukania sobie innej drogi. A wtedy my sami poradzimy sobie z
    ruchem lokalnym.
  • Gość: Bor'ka IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 12.01.02, 14:13
    Ja widzialem takie rozwiazanie w Oslo.
    Ale wyobraz sobie te placze na temat warszawskiej arogancji:
    nie dosc, ze wysysaja soki, ze wszystkich to jeszcze nie wpuszczaja...
    Jeste jednak zdecydowanie za takim obciazeniem dla transportu towarowego.
  • Gość: Kuleczka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.01.02, 16:03
    No dawno naszA stolica tak okropnie nie wyglądała. Jeździć się nie da.
    Pokonanie niektórych odcinków graniczy z cudem. Np. rondo
    Starzyńskiego.Zamnknąć trzeba - to fakt. Ale potem strach pojechać
    gdziekolwiek. Teraz już jak widzą w Polsce warszawską rejestrację to
    najchętniej rozjechaliby nas na placek - bez konsekwencji oczywiście. Wszyscy
    przecież twierdzą, że "oni" wszyystko "nam" zabierają. Pytam się - to w takim
    razie gdzie sa te pieniądze? - bo ja ich w stolicy nie widzę. Nie lubią nas,
    ale jak tylko co do do nas przyjeżdżają. Strajki - nasze znaki i chodniki
    latają itp. Może na razie przewóz pociągiem przez stolicę?
  • Gość: michal IP: *.zigzag.pl 12.01.02, 17:00
    oficjalnie Warszawy bardzo nie lubia,zas nieoficjalnie gdyby mogli to z
    wielka checia by sie do niej przeprowadzili.
  • k_kula 12.01.02, 17:24
    Właśnie, ale taki widocznie los Stolicy.
  • Gość: michal IP: *.zigzag.pl 12.01.02, 17:30
    Plusy dodatnie i plusy ujemne zamieszkiwania w Warszawie.
  • Gość: erwas IP: 12.96.204.* 12.01.02, 17:41
    Gość portalu: michal napisał(a):

    > oficjalnie Warszawy bardzo nie lubia,zas nieoficjalnie gdyby mogli to z
    > wielka checia by sie do niej przeprowadzili.

    ale jak?

    drogi sa przeciez zakorkowane. albo wpadliby w jakies koleiny-bez-konca w
    nieznanym kierunku.

    erwas

  • Gość: michal IP: *.zigzag.pl 12.01.02, 18:49
    Och,niewatpliwe problemy korkow lub kolein bledna w obliczu mysli o mozliwosci
    zamieszkania w Warszawie.Rzecz jasna ci co tak zajadle bruzdza i pomstuja na
    Wawe nigdy sie do tego nie przyznaja i beda dalej bruzdzic.
  • eela 14.01.02, 10:28
    Gość portalu: michal napisał(a):

    > oficjalnie Warszawy bardzo nie lubia,zas nieoficjalnie gdyby mogli to z
    > wielka checia by sie do niej przeprowadzili.

    Oczywiście. Jęcza pewnie ci, którzy nie maja mozliwości przeniesienia
  • Gość: pp IP: *.waw.cdp.pl 12.01.02, 20:32
    Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

    > Ja widzialem takie rozwiazanie w Oslo.
    > Ale wyobraz sobie te placze na temat warszawskiej arogancji:
    > nie dosc, ze wysysaja soki, ze wszystkich to jeszcze nie wpuszczaja...
    > Jeste jednak zdecydowanie za takim obciazeniem dla transportu towarowego.

    Pod Oslo od 1990r. jest tunel, dawniej nie płacilo się za przejazd.
    Co do Warszawy to obwodnica niewiele pomoże-choć jest konieczna, bo 90% to ruch
    do Warszawy.
    Jeśli Polska nie zostanie zdecentralizowana, to rzeczywiście rozjadą Was.Tylko w
    ten sposób można zmniejszyć ruch w Waszym Mieście.

    Pozdrawiam z Krakowa

  • chaladia 12.01.02, 21:39
    Ruch docelowy do Warszawy i tym bardziej z warszawy to nie jest nawet połowa
    tego, co leci tranzytem.
    Warszawa coraz mniej jest centrum produkcji czegokolwiek. Fabryki pozamieniano
    na biurowce (Wola, Mokotów). Inne bankrutują (Daewoo). A jak się nie produkuje,
    to i transport półproduktów i produktów nie jest taki potrzebny. Paliwo do
    elektrociepłowni jedzie po szynach (i całe szczęście, że tak jest). Centra
    dystrybucyjne obsługujące cały kraj albo jego centralną część powoli wynoszą
    się poza miasto.
    To, co wjeżdża do Warszawy na jej wewnętrzne potrzeby jakoś by się zmieściło na
    jej trasach wylotowych.
    Za to przez Warszawę wali cały tranzyt ze Śląska do Gdańska i do Państw
    Bałtyckich. I to jest problem.
  • Gość: Bubu IP: 213.158.197.* 15.01.02, 07:58
    chaladia napisał(a):

    > [...]
    > Za to przez Warszawę wali cały tranzyt ze Śląska do
    Gdańska [...]

    Ze Śląska do Gdańska przez Warszawę ?!?!? Kto tak jeździ?
    (mi zdarzyło się parę razy, nawet z terenów położonych na
    wschód od Śląska i nigdy nie jechałem przez Warszawę.

    Pozdrawiam,
    Bubu.
  • eela 14.01.02, 10:27
    Gość portalu: Bor'ka napisał(a):

    > Ja widzialem takie rozwiazanie w Oslo.
    > Ale wyobraz sobie te placze na temat warszawskiej arogancji:
    > nie dosc, ze wysysaja soki, ze wszystkich to jeszcze nie wpuszczaja...
    > Jeste jednak zdecydowanie za takim obciazeniem dla transportu towarowego.

    Trudno, niech sobie trochę popłaczą. Nasze jezdnie sa dla nas ważniejsze. Jestem
    za pobieraniem myta. Poza tym tiry i ciężarówki sa nagminnie przeładowane.
    Dlaczego nikt ich nie waży i nie wlepia mandatóww?
  • Gość: ZOMO IP: 10.128.136.* 15.01.02, 00:38
    Wystarczy wprowadzic oplaty za przejaz jak Czesi,a pieniadze z oplat
    zainwestowac w infrastrukture drogowa.Rozwinie sie przy okazji kraj,spadnie
    bezrobocie,bedzie mniej ofiar wypadkow drogowych itd.itp.Czesc tirow mozna
    wsadzic na pociagi.Chce podkreslic:NIE ODKRYWAM AMERYKI!.Te rozwiazania sa
    stosowane z powodzeniem w innych krajach.Dzieki nim panstwa tranzytowe sie
    rozwijaja.U nas jednak politycy sa od pobierania diet poselskich,nie od
    myslenia.
  • Gość: vinc IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.01.02, 21:42
    ps. daewoo nie bankrutuje tylko zgłoszono upadłość i to nie na dlugo bo są już
    inwestorzy, to tak przy okazji
  • chaladia 12.01.02, 21:46
    Ciekawe, kto?
    I co będzie produkował (to tak odchodząc od tematu - kiedy jakaś decyzja
    zostanie ogłoszona?).
  • Gość: erwas IP: 12.96.204.* 12.01.02, 23:28
    chaladia napisał(a):

    > Ciekawe, kto?
    > I co będzie produkował (to tak odchodząc od tematu - kiedy jakaś decyzja
    > zostanie ogłoszona?).

    Ginger Syrena Inc.

  • Gość: Mar IP: 213.25.197.* 13.01.02, 11:16
    Zamiast narzekać, może się zastanówcie - co lepiej: być stolicą ze wszytskimi
    tego konsekwencjami, prawami, korzyściami i KOSZTAMI albo nie być stolicą...
    Skoro stołeczność jest taka rozwojotwórcza, to może przenieść ją do małej
    mieściny, która ma kłopoty z bezrobociem i bidą - a zaraz się poprawi. A
    Warszawa odetchnie od marszów rolników i zbrojeniówki, bandytyzmu w czarnych i
    białych rękawiczkach, korków na ulicach i innych podobnych...
  • Gość: Mr. X IP: 10.0.0.* 13.01.02, 15:15
    Przenieśmy stolicę do Krakowa!
    ps
    Przepraszam mieszkańców Krakowa za ten pomysł.
  • Gość: James IP: *.macrosoft.pl 14.01.02, 10:05
    > Przenieśmy stolicę do Krakowa!

    Ale na początek zamknijmy wiadukt w Al Krakowskiej. :)))

    Jak tak dalej pójdzie, to Ursus się odłączy od Warszawy.



  • Gość: patriota IP: 212.141.155.* 14.01.02, 10:13
    Gość portalu: James napisał(a):

    > > Przenieśmy stolicę do Krakowa!
    >
    > Ale na początek zamknijmy wiadukt w Al Krakowskiej. :)))
    >
    > Jak tak dalej pójdzie, to Ursus się odłączy od Warszawy.
    >
    >
    >
    Przeniesc stolice Do Berlina lub Moskwy.

  • Gość: pp IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 14.01.02, 19:04
    Gość portalu: Mr. X napisał(a):

    > Przenieśmy stolicę do Krakowa!
    > ps
    > Przepraszam mieszkańców Krakowa za ten pomysł.

    Dzięki za zaufanie,
    ja proponuję po 1 ministerstwie do każdego województwa, męczmy się porówno i
    miejmy do siebie pretensje też po równo, to nas Polaków w końcu zjednoczy.

    Pozdrowienia z Krakowa

  • chaladia 14.01.02, 19:17
    Drodzy Forumowicze,
    Stołeczność Warszawy nie ma wiele wspólnego z jej udziałem w inwestycjach
    Państwa na rzecz infrastruktury, wręcz przeciwnie. Autostrady buduje się na
    Śląsku i w Małopolsce, nie w Warszawie. W Gdańsku zbudowano największą w Polsce
    oczyszczalnię ścieków, w Warszawie - nie.
    Warszawa jest najwięszym w kraju placem budowy dzięki inwestorom prywatnym,
    głównie zainteresowanych budową biurowców, centr handlowych i ostatnio obiektów
    rozrywkowych. Mało to ma wspólnego z faktem, że warszawa jest siedzibą Urzędów
    centralnych. Urzednicy państwowi (za wyjątkiem tych od dyrektora departamentu
    wzwyż) pod względem oficjalnych zarobków to chudopachołki i popytu nie robią.
    Oczywiście istnieje re-dystrybucja dochodów przez łapówki, ale to inna bajka.
    Niechże sobie ktoś weźmie tę stołeczność... ciekawe, co z nią zrobi.
  • d.z. 15.01.02, 08:01
    Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż urzędnicy państwowi to w większości
    napływowi działacze, którzy służbowymi samochodami są przewożeni na tak krótkich
    odcinkach, iż nawet nie zdają sobie sprawy z tego jaki w Warszawie jest ruch
    samochodowy.
  • Gość: chaladia IP: *.u.mcnet.pl 15.01.02, 09:17
    Stawiam wniosek:

    Wobec totalnej niekompetencji Zarządu Miasta na wszystkich szczeblach,
    katastrofy komunikacyjnej, bałaganu w Urzędach przekraczającego wszelkie
    wyobrażenie należy
    1. Rozpędzić Rady Gmin, Dzielnic itd. wszystkich szczebli,
    2. Zakazać działlności politycznej (do członkowstwa w Partiach włącznie)
    wszystkim urzednikom miejskim.
    3. Wprowadzić jednoosobowy apolityczny zarząd komisaryczny.
    4. Jedyną osobą, jaka na tym Forum przez długi już czas udowodniła i dalej
    dowodzi, że leży jej na sercy Warszawa i że jej poglądy polityczne są
    umiarkowane JEST PALKER.
    Nie twierdzę, że jest on najlepszym managerem, nie twierdzę, że zna się
    najlepiej na funkcjonowaniu infrastruktury Miasta. Ale przynajmniej rokuje, że
    nie będzie kradł, brał łapówek, popierał niekompetentnych przyjaciół
    politycznych, bezkrytycznie wykonywał bezsensowne polecenia zwierzchników
    swojej Partii. I tak mi coś mówi, że to powinno wystraczyć, byt za parę lat to
    miasto zaczęł funkcjonować, jak należy.

    I jeszcze jeden punkt - dzięki Forum Prezydent Palker będzie przynajmniej
    wiedział, co się w Mieście dzieje... Jakoś mi się wydaje, że P.Piskorski tu nie
    zaglądał.

    Chaladia Bolandi
  • Gość: msz IP: 10.40.18.* 15.01.02, 12:28
    Ciekawy jestem za co jeszcze będziecie obwiniać resztę Polski, bo jak na razie
    to "prowincja" zniszczyła wam wiadukty, zakorkowała ulice, zabrała pracę,
    oczywiście to że Warszawa do niedawna jako jedyna stolica europejska nie miała
    oczyszczalni to też wina całej Polski.
    Nie przyszło wam jednak do głowy ,że wiadukty się sypią bo były budowane w
    latach 70 i 80 a chyba wiecie że wtedy nikt nie znał takiego słowa jak jakość.
    Nie pomyśleliście wreszcie że nie ma pieniędzy na ich odbudowe pomimo ogromnego
    podatku akcyzowego jaki płaci każdy użytkownik samochodu (i nie tylko) wlewając
    do swojego baku litry etyliny.
    Wpadliście za to na świetny pomysł żeby każdy kto przyjeżdża do Warszawy płacił
    myto. Myślcie tak dalej, obwiniajcie za swoje nieudacznictwo przyjezdnych.

    P.S. We czwartek przyjeżdżam do Was na szkolenie, także jeszcze jeden samochód
    więcej na zatłoczonych ulicach stoicy.
  • Gość: Warschau IP: *.matrix.pl 15.01.02, 12:43
    Gość portalu: msz napisał(a):

    > Ciekawy jestem za co jeszcze będziecie obwiniać resztę Polski, bo jak na razie
    > to "prowincja" zniszczyła wam wiadukty, zakorkowała ulice, zabrała pracę,
    > oczywiście to że Warszawa do niedawna jako jedyna stolica europejska nie miała
    > oczyszczalni to też wina całej Polski.
    > Nie przyszło wam jednak do głowy ,że wiadukty się sypią bo były budowane w
    > latach 70 i 80 a chyba wiecie że wtedy nikt nie znał takiego słowa jak jakość.
    > Nie pomyśleliście wreszcie że nie ma pieniędzy na ich odbudowe pomimo ogromnego
    >
    > podatku akcyzowego jaki płaci każdy użytkownik samochodu (i nie tylko) wlewając
    >
    > do swojego baku litry etyliny.
    > Wpadliście za to na świetny pomysł żeby każdy kto przyjeżdża do Warszawy płacił
    >
    > myto. Myślcie tak dalej, obwiniajcie za swoje nieudacznictwo przyjezdnych.
    >
    > P.S. We czwartek przyjeżdżam do Was na szkolenie, także jeszcze jeden samochód
    > więcej na zatłoczonych ulicach stoicy.


    To wszystko wiemy...i po części żartujemy. Ale z drugiej strony, skoro inni
    obwiniają Warszawę o wszystko co złe, dlaczego My nie możemy poobwiniac ich,
    czyli "przyjezdnych"?
    Moze wtedy drodzy moi przyjezdni a mieszkańcy innych miast zrozumiecie
    absurdalność wielu z Waszych niedorzecznych oskarżeń i pomówień pod adresem
    Warszawy (jako miasta - nie siedziby władz centralnych, bo jest między tymi dwoma
    pojeciami róznica) i jej mieszkańców!

    To rówież w dużym stopniu tyczy się Ciebie msz...
  • eela 15.01.02, 13:34
    Gość portalu: msz napisał(a):

    > Ciekawy jestem za co jeszcze będziecie obwiniać resztę Polski, bo jak na razie
    > to "prowincja" zniszczyła wam wiadukty, zakorkowała ulice, zabrała pracę,
    > oczywiście to że Warszawa do niedawna jako jedyna stolica europejska nie miała
    > oczyszczalni to też wina całej Polski.
    > Nie przyszło wam jednak do głowy ,że wiadukty się sypią bo były budowane w
    > latach 70 i 80 a chyba wiecie że wtedy nikt nie znał takiego słowa jak jakość.
    > Nie pomyśleliście wreszcie że nie ma pieniędzy na ich odbudowe pomimo ogromnego
    >
    > podatku akcyzowego jaki płaci każdy użytkownik samochodu (i nie tylko) wlewając
    >
    > do swojego baku litry etyliny.
    > Wpadliście za to na świetny pomysł żeby każdy kto przyjeżdża do Warszawy płacił
    >
    > myto. Myślcie tak dalej, obwiniajcie za swoje nieudacznictwo przyjezdnych.
    >
    > P.S. We czwartek przyjeżdżam do Was na szkolenie, także jeszcze jeden samochód
    > więcej na zatłoczonych ulicach stoicy.

    Zła jakość wiaduktów to jedno, a nawałnica samochodów przejeżdżających przez
    Warszawę to druga sprawa. Oczywiście, ze przeładowane ciężarówki i tiry powinny
    płacić myto
  • Gość: abc IP: 212.76.37.* 16.01.02, 09:37

    > P.S. We czwartek przyjeżdżam do Was na szkolenie, także jeszcze jeden samochód
    > więcej na zatłoczonych ulicach stoicy.

    A jednak trzeba jechać do Warszawy. Taki mądry, a pobiera nauki nie u siebie,
    tylko w stolicy...
  • eela 15.01.02, 13:32
    Szkoda Palkera i jego zdrowia.....
  • Gość: msz IP: 10.40.18.* 15.01.02, 14:12
    Ja za nic Warszawy nie obwiniam, ale czasem jestem zmuszony a czasem po prostu
    chcę tam przyjechać i denerwują mnie hasła typu "Nie wpuszczać przyjezdnych"
    alalbo jakieś myto które przed chwilą wymyśliliście. Ale o ile wiem to tiry
    jadące ze wsch. na zach. muszą przejeżdżać przez Górę Kalwarię czyli omijają
    Warszawę.
  • Gość: AW IP: 213.76.146.* 15.01.02, 15:10
    TIR-y placa!
    Kazdy przejazd polskiej i zagranicznej ciezarowki przez Polske oznacza
    zasilanie panstwowego budzetu. Im wiecej przejazdow, tym wiecej kasy!
    Teoretycznie powinna byc ona przeznaczona na budowe i remonty drog.
    Teoretycznie...
  • chaladia 15.01.02, 15:23
    Nie oszukujmy się, Państwo nie da nic na Warszawę.
    Za Wałęsy na Pomorze - tak,
    Za Suchockiej na Poznań - tak,
    Za Buzka na Śląsk - tak,
    Za Millera - na Łódź i Pabianice.
    Ale jakoś nie mamy nikogo, kto by skutecznie lobbował za nami.
    Piskorski mówił, że zacznie, ale jak widać - lobbował najlepiej za sobą samym.
    Jeżeli będziemy pobierć na granicach myto od ciężarówek i autobusów, powiedzmy
    że 100 zł od wjazdu do miasta, to kwoty tem można będzie następnego dnia wydać
    na remoty infrastruktury. A i ruch się zmniejszy, bo wielu trzy razy się
    zastanowi, czy nie lepiej pojechać przez Górę Kalwarię albo Wyszorgród.
  • Gość: AW IP: 213.76.146.* 15.01.02, 15:39
    chaladia napisał(a):
    > Jeżeli będziemy pobierć na granicach myto od ciężarówek i autobusów, powiedzmy
    > że 100 zł od wjazdu do miasta, to kwoty tem można będzie następnego dnia wydać
    > na remoty infrastruktury.

    Smiem watpic....
    Chyba ze na rogatkach bedzie stal operator jakiejs drogowej maszyny, ktory tylko
    za te pieniadze bedzie mogl kupic swiezutki i dobry asfalt. Wszystko, co idzie do
    budzetu, nawet jesli przeznaczone jest na konkretny cel, znika jak w czarnej
    dziurze. Tak wlasnie jest teraz.


  • eela 16.01.02, 09:54
    Gość portalu: msz napisał(a):

    > Ja za nic Warszawy nie obwiniam, ale czasem jestem zmuszony a czasem po prostu
    > chcę tam przyjechać i denerwują mnie hasła typu "Nie wpuszczać przyjezdnych"
    > alalbo jakieś myto które przed chwilą wymyśliliście. Ale o ile wiem to tiry
    > jadące ze wsch. na zach. muszą przejeżdżać przez Górę Kalwarię czyli omijają
    > Warszawę.

    Część może omija, ale mnóstwo jedzie przez Warszawę. Ustaw się u wlotu Al.
    Krakowskiej to zobaczysz te sznur TIR-ów. Ulica była nie tak dawno remontowana i
    juz jest rozjechana
  • Gość: pp IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 18:04
    chaladia napisał(a):

    > Drodzy Forumowicze,
    > Stołeczność Warszawy nie ma wiele wspólnego z jej udziałem w inwestycjach
    > Państwa na rzecz infrastruktury, wręcz przeciwnie. Autostrady buduje się na
    > Śląsku i w Małopolsce, nie w Warszawie. W Gdańsku zbudowano największą w Polsce
    >
    > oczyszczalnię ścieków, w Warszawie - nie.

    Proszę zważ, że centrale firm sadowiące się w Warszawie, chcą tam być bo Warszawa
    jest stolicą. Biznes w tym systemie musi być blisko urzędników, inaczej niż w
    USA. Stąd tak niskie bezrobocie w Warszawie i tyle dobrych stanowisk i tylu
    prywatnych inwestorów. To druga dobra strona bycia stolicą.
    Co do niedoinwestowania, to moge Ci podać choć jeden przykład miasta, które w PRL-
    u było notorycznie niedoinwestowane.

    Pozdrawiam

    PP
    > Warszawa jest najwięszym w kraju placem budowy dzięki inwestorom prywatnym,
    > głównie zainteresowanych budową biurowców, centr handlowych i ostatnio obiektów
    >
    > rozrywkowych. Mało to ma wspólnego z faktem, że warszawa jest siedzibą Urzędów
    > centralnych. Urzednicy państwowi (za wyjątkiem tych od dyrektora departamentu
    > wzwyż) pod względem oficjalnych zarobków to chudopachołki i popytu nie robią.
    > Oczywiście istnieje re-dystrybucja dochodów przez łapówki, ale to inna bajka.
    > Niechże sobie ktoś weźmie tę stołeczność... ciekawe, co z nią zrobi.

  • Gość: precious IP: *.waw.ppp.coolnet.pl 15.01.02, 22:28
    W USA jest zdecydowanie wieksza decentralizacja, stany maja duza autonomie i u
    nas tez powinno isc w tym kierunku. wiecej decyzji na szczeble lokalne, wiecej
    decyzyjnosci dla spolecznosci. niestety, Warszawa i inne duze miasta zawsze
    beda mialy z tym problem bo i mozliwosci pracy inne, i rozmiar inwestycji
    rowniez, a tym samym wiecej "mozliwosci" do kombinowania i robienia rozmaitych
    przekretow. pokusa nie do odparcia :-(

    a jeszcze jedna wazna sprawa w kwestii przyjezdnych i miejscowych. czy nie
    wydaje sie wam, ze bardziej martwia sie o swoje otoczenie osoby, ktore sa z tym
    miejscem zwiazane? trudno jest byc zwiazanym z miejscem komus kto przyjechal to
    do pracy, nie wiadomo na jak dlugo. wtedy chyba tak bardzo nie zalezy jesli ma
    sie poczucie tymczasowosci. tym bardziej nie ma sie co dziwic wladzom
    centralnym. beda dbac o glowne arterie, jak znamienici goscie nas beda
    odwiedzac, a reszta zalezy tylko od nas mieszkancow - tych co byli w stolicy od
    zawsze, jak i tych co choc przyjezdni zdecydowali sie zatrzymac na troche
    dluzej niz tymczasem.
  • Gość: Ed IP: 10.100.2.* 16.01.02, 02:05
    Czy nie słuszniej byłoby poszukać ucieczki zarządów wszelkiego rodzaju firm w
    systemie podatkowym? Bardzo zachęcająca lektura.
  • Gość: Ed IP: 10.100.2.* 16.01.02, 02:13
    Gość portalu: pp napisał(a):

    > chaladia napisał(a):
    >
    > ...Biznes w tym systemie musi być blisko urzędników,...

    Czyżby decentralizacja według zasady - pieniądze do Warszawy a smród w teren :-))


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.