Dodaj do ulubionych

Pod Warszawą już ze wspólnym biletem

IP: *.chello.pl 02.01.09, 20:53
I ten gość za "kilkadziesiąt zł miesięcznie" przez 5 lat "trzy razy dłużej"
jeździł do pracy? Ja bym chyba nie wytrzymała i olała te kilkadziesiąt
złotych, byle w domu szybciej być.
Obserwuj wątek
    • Gość: domek Re: Pod Warszawą już ze wspólnym biletem IP: *.acn.waw.pl 02.01.09, 21:14
      Wszystko ładnie pięknie, tylko dodajcie więcej kursów, bo przedtem, gdy nie było
      wspólnego biletu w godzinach szczytu i tak ciężko było wsiąść do pociągu w
      podwarszawskich miejscowościach. (linia grodziska, radomska, otwocka, itd.).
      Teraz to będzie jeszcze gorzej. Tak samo jak jest teraz z metrem. Tylko że metro
      kursuje co 3 minuty... Włodarez pomyślcie o tym...
      • Gość: osobow Re: kiedy_____m o d e r n i z a c j a _____W K D IP: 217.153.99.* 04.01.09, 16:37
        Modernizacja WKD??? Przecież była gdy tylko powstały nowe władze
        spółki! Nie zauważyłaś? Szwagier królika łyknął kasę na
        niepotrzebnym malowaniu na niebiesko skrzynek i innych części
        metalowych wzdłuż trasy (bez czyszczenia z rdzy) zamiast
        zabezpieczyć przerdzewiałe maszty trakcji, które niebawem zaczną się
        łamać. Ale nie będzie za co modernizować bo kasy NIET. Wtedy
        uruchomi się podwyżkę cen biletów i to tych okresowych płatnych z
        góry czy się zabierzesz do kolejki czy nie. A często nie można
        wsiąść już w Michałowicach do pociągu o 7.14 (przerwa o tej porze 15
        min???)! Kto tam myśli????
    • ten_kapuczino To nie ma prawa działać... 04.01.09, 12:22
      Jeśli za 116 PLN mogę jeździć do woli z Nieporętu do Zalesia, z Otwocka do Płochocina itd - ten system nigdy nie zarobi na nowe składy. Ludzi będzie więcej - pociągów tyle samo (a może i co raz mniej), to nie ma prawa działać za taką cenę (biorąc pod uwagę efektywności kolei i miejskich urzędników, to nie ma prawa działać nawet za 2 razy większą cenę).

      Prędzej czy później podniosą cenę tak, że zatęsknicie za busikami.
      • dobroslawa2 Re: To nie ma prawa działać... 04.01.09, 22:35
        Kolego, w całym cywilizowanym świecie dopłaca się do komunikacji
        publicznej. Nawet w Nowym Jorku gdzie za 2 dolary (czyli ok. 5.60
        zł) możesz metrem przejechać całe miasto i jeszcze wsiąść do
        autobusu. A bilety okresowe są oczywiście tańsze.
        U nas bilet 90 minutowy kosztuje 6 zł czyli w NY można dłużej jechać
        za mniejsze pieniądze.
        Twoje wyliczenia są czysto teoretyczne, ludzi pokonujących podane
        przez Ciebie trasy będzie może 1% wszystkich.
        • Gość: -na nie Re: To nie ma prawa działać... IP: *.gprs.plus.pl 05.01.09, 12:41
          Tam gdzie się dopłaca, to nie jest cywilizowany świat, tylko złodziejstwo.
          Zabiera się pieniądze tym co mają i oddaje tym co nie mają. Dopłacanie do
          transportu publicznego może spowodować w długiej perspektywie:
          - spadek nakładów na budowę dróg i innych obiektów, gdyż pieniądze muszą zostać
          przeznaczone na dopłatę do biletów,
          - koncentrację firm w dużych miastach i traktowanie miast wokół takich centrów
          jako sypialni,
          - upadek prywatnych przewoźników, którzy muszą działać na tym samym rynku ale
          nie uzyskują dotacji,
          - wykształcenie monopolu przewoźników publicznych uzyskujących dotację (za parę
          lat w ramach walki z tym monopolem może zostać powołany nowy urząd utrzymywany z
          podatków, który sprawi, że cały system stanie się jeszcze bardziej nieefektywny)
          - podwyżkę podatków dla wszystkich (bez ich zgody) celem utrzymania i dopłaty
          tym grupom, którzy korzystają z komunikacji publicznej.
          -

          Generalnie dopłaty i dotacje (wszelkie) zaburzą konkurencję na wolnym rynku,
          powodują nieefektywne wykorzystywanie środków produkcji i sprawiają, że całe
          społeczeństwo w dłuższej perspektywie staje się uboższe.

          Wspólny bilet TAK; Dotacje NIE.
          • pananatol2 Re: To nie ma prawa działać... 05.01.09, 19:50
            Rozumiem, że jak do centum miast wiodą dziesiątki ośmio pasmowych
            autostrad to jest OK? Byłeś w życiu w jakimkolwiek dużym mieście
            zachodnioeuropejskim czy japońskim? Wyobrażasz sobie dojazd milionów
            ludzi dziennie do pracy samochodami (1,5 osoby w samochodzie) a nie
            komunikacją szynową (koleje, metro)?
            Znasz historię komunikacji publicznej w USA? To własnie wielka
            trójka producentów samochodów pod przywództwem GM doprowadziła do
            likwidacji tramwajów co już po kilkunastu latach zaczęło się czkawka
            odbijać na komunikacji i integracji miast.
            Prywatny przewoźnik - przecież Warszawa zleca prywatnym przewoźnikom
            autobusowym obsługę kilkunastu linii, w Polsce działają już prywatne
            firmy kolejowe jak Arriva.
            • Gość: na nie Re: To nie ma prawa działać... IP: *.gprs.plus.pl 06.01.09, 11:33
              A czy ja napisałem, że trzeba do Warszawy jeździć prywatnym samochodem? Niech
              ludzie jeżdżą czym chcą. Ale niech sami za to płacą.

              Prosty przykład zaburzeń wywoływanych przez dotacje. Skoro tani jest dojazd bo
              dotowany, więc sporo firm lokalizuje swoje siedziby w centrach miast, nie
              przejmując się kosztem dojazdu. Często są to firmy, które mogłyby mieć biuro na
              przedmieściach, gdzie koszt dojazdu jest niższy. Dotacje sprawiają, że natężenie
              ruchu do miast jeszcze się zwiększa, powodując większe korki i zatłoczenie
              autobusów. Dlaczego ZTM nie może obyć się bez dotacji? Niech bilet miesięczny
              kosztuje tyle, żeby firma ZTM utrzymała się na rynku.

              Dlaczego władze Warszawy nie umożliwią działania wielu przewoźnikom? Tylko
              konkurencja w danej branży powoduje spadek cen i poprawę jakości świadczenia
              usług. Nie znam żadnych monopoli, które byłby efektywne kosztowo i zaspokajały w
              sposób satysfakcjonujący potrzeby klientów. Monopole wcześniej czy później na
              wolnym rynku upadną i jedynym ratunkiem dla nich jest pomoc rządu bądź to w
              formie dotacji bądź to w formie przymusu na korzystanie z usługi.

              Co do dróg. Państwo winno pozwolić na budowanie dróg prywatnym inwestorom i
              zalegalizować pobieranie opłat za korzystanie z tych dróg. Założyłbym się, że
              dzięki temu za 5 lat czas dojazdu do centrum Warszawy samochodem czy autobusem
              spadł by znacznie. A czas to pieniądz. Wszyscy by zaoszczędzili na kosztach.
              Ludzie jako ogół stali by się bogatsi.
        • ten_kapuczino Re: To nie ma prawa działać... 06.01.09, 09:26
          Dopłaty do transportu publicznego dobrze podsumował kolega wyżej (na-nie). Państwo najpierw kroi mnie z kasy, a potem kupuje mi usługi, które sam mógłbym kupić, i taniej, i z większą korzyścią. Jeżeli ja mam się z tego cieszyć, znaczy się coś jest nie tak z naszym społeczeństwem.

          Kolektywne przedsiębiorstwa nigdy nie osiągną takich rezultatów, jakie mogą osiągnąć prywatne. Jeśli ktoś mi powie, że to nie prawda bo Deutsche Bahny są super - to niech zobaczą ile tam te bilety kosztują i doda sobie jeszcze dopłaty ze zbójeckich podatków. Jeśli Ruta i HGW się uprą, zrobią komunikację na wysokim poziomie w naszej Wawce, ale odbędzie się to takim kosztem i zaniedbaniami w innych dziedzinach, że ciężko się będzie z tego cieszyć.
    • Gość: nocny tramwaj Trzeba i tak dokupić bilet IP: 193.227.131.* 05.01.09, 10:46
      Pan Grzegorz Zygrzak zaoszczędzi miesięcznie kilkadziesiąt złotych
      dzięki temu, ze będzie mógł jeździć na kartę miejską... szkoda
      tylko, że autorzy tekstu nie zająknęli się słowem o tym, że
      mieszkańcy podwarszawskich miejscowości teraz zamiast karty
      miejskiej za 196 PLN na kwartał będa musieli kupić ją za 290 PLN, a
      więc o 94 PLN więcej.
      • ten_kapuczino Śmieszą mnie takie wypowiedzi... 06.01.09, 09:13
        Nawet nie miałeś czasu popatrzeć jak to wszystko będzie działać, a już odtrąbiłeś sukces. Na forum gazety cała masa takich napaleńców, którym wizja biletu tańszego o kilkadziesiąt złotych miesięcznie przeszkadza logicznie myśleć. Moim skromnym zdaniem, z tego biletu aglomeracyjnego (w obecnym socjalistycznym kształcie)więcej będzie szkody niż pożytku. Zresztą poczekajmy z tymi szampanami 3 miesiące i zobaczmy ten sukces na własne oczy...
        • jurek_dzbonie Re: Śmieszą mnie takie wypowiedzi... 06.01.09, 13:48
          > Nawet nie miałeś czasu popatrzeć jak to wszystko będzie działać,

          Wrecz przeciwnie - to dzialalo juz w Warszawie i aglomeracji i to
          swietnie.

          > Na forum gazety cała masa takich napaleńców, którym wizja biletu
          > tańszego o kilkadziesiąt złotych miesięcznie przeszkadza logicznie
          > myśleć

          Bo to nie jest podstawowym celem tej operacji.

          > w obecnym socjalistycznym kształcie

          A mnie smiesza idioci przywolujacy socjalizm, bo takie rozwiazania
          dzialaja swietnie w krajach Europy Zachodniej, gdzie socjalizmu nie
          bylo nigdy.
          • ten_kapuczino Jaka racja, takie argumenty 06.01.09, 14:02
            Widać nie masz nic na poparcie swojego zdania, kiedy uciekasz się do wyzwisk.

            Innym, którzy być może czytają moją wypowiedź, chciałbym zwrócić uwagę na to, że dopłaty do biletów są rozwiązaniem socjalistycznym z założenia (doktryna socjalistyczna nakazuje "uspołeczniać" koszty różnych usług). To czy w "Europie Zachodniej" (wypada zapytać cóż to takiego?) nie było i nie ma socjalizmu, to oczywiście rzecz na osobną dyskusję.
          • Gość: na nie Re: Śmieszą mnie takie wypowiedzi... IP: *.gprs.plus.pl 06.01.09, 16:27
            I tu się kolego mylisz. Teraz praktycznie cały zachodni świat to socjalizm
            utrzymywany przez wolny rynek, który pozwolono działać w pewnych granicach, aby
            całe tyn socjalizm nie zbankrutował tak szybko jak w ZSRR i Europie Wschodniej.

            Ale on i tak zbankrutuje. Im będzie więcej programów antykryzysowych, tym
            zbankrutuje szybciej.

            Gospodarki Europy Zachodniej i USA opierają się w coraz większym stopniu na
            regulacjach i transferom pieniędzy od ludzi mających (zwykle zaradnych i
            pracowitych) do ludzi nie mających (najczęściej niezaradnych i leniwych). Taka
            polityka, mimo że wzbudza poklask i zadowolenie, powoduje, że ludziom opłaca się
            być w tej drugiej grupie - a więc nie pracować, żyć z dnia na dzień, nie dbać o
            przyszłość, wykształcenie, dzieci. Wierzą, że Państwo za nich rozwiąże problemy.
    • Gość: gościu Pod Warszawą już ze wspólnym biletem IP: *.centertel.pl 06.01.09, 09:45
      Podróżnym jest wszystko jedno czy jeżdżą pod szyldem skm czy km,
      Najważniejsze, aby pociągi były na czas i często.
      Fajny artykuł dot. zapchanych pociągu. To fakt również dojeżdżam ze
      stacji PKP Włochy. Codziennie podjeżdżają pociągi i są juz zapchane,
      trzeba czekać na kolejny. A SKM to już w ogóle przesadza, w dniu
      dzisiejszym przy super mrozie ponad 10 stopni SKM wypuściła skład,
      który był krótszy od najkrótszego, jaki widziałem na tym odcinku -
      czy wagony tez zamarzły?:)) to śmieszne. Czy w końcu zależy władzą
      miasta, aby odciążyć Warszawę i centrum od samochodów, żeby ludzie
      przesiedli się do transportu miejskiego? Składy SKM też mają dużo do
      życzenia, niektóre składy( chyba odkupione od PKP) to po prostu
      zabytek i strach jechać w takim brudnym, pomazanym i
      starym „wehikule”.
      Dodatkowo przy każdej stacji powinny być chyba dobre parkingi dla
      ludzi, którzy podjeżdżają do stacji a dalej do centrum jadą juz
      kolejką, niestety nic takiego nie powstaje przy stacjach. A
      obietnice wyborcze dotyczace tych spraw to jakaś „wyborcza
      kiełbasa”, którą my wszyscy jemy. Trzeba chyba się przesiąść do
      samochodu, może trochę postoi się w korkach, ale przynajmniej
      człowiek nie zmarznie.
    • Gość: gościu zapchane pociągi IP: *.centertel.pl 06.01.09, 09:46
      Podróżnym jest wszystko jedno czy jeżdżą pod szyldem skm czy km,
      Najważniejsze, aby pociągi były na czas i często.
      Fajny artykuł dot. zapchanych pociągu. To fakt również dojeżdżam ze
      stacji PKP Włochy. Codziennie podjeżdżają pociągi i są juz zapchane,
      trzeba czekać na kolejny. A SKM to już w ogóle przesadza, w dniu
      dzisiejszym przy super mrozie ponad 10 stopni SKM wypuściła skład,
      który był krótszy od najkrótszego, jaki widziałem na tym odcinku -
      czy wagony tez zamarzły?:)) to śmieszne. Czy w końcu zależy władzą
      miasta, aby odciążyć Warszawę i centrum od samochodów, żeby ludzie
      przesiedli się do transportu miejskiego? Składy SKM też mają dużo do
      życzenia, niektóre składy( chyba odkupione od PKP) to po prostu
      zabytek i strach jechać w takim brudnym, pomazanym i
      starym „wehikule”.
      Dodatkowo przy każdej stacji powinny być chyba dobre parkingi dla
      ludzi, którzy podjeżdżają do stacji a dalej do centrum jadą juz
      kolejką, niestety nic takiego nie powstaje przy stacjach. A
      obietnice wyborcze dotyczace tych spraw to jakaś „wyborcza
      kiełbasa”, którą my wszyscy jemy. Trzeba chyba się przesiąść do
      samochodu, może trochę postoi się w korkach, ale przynajmniej
      człowiek nie zmarznie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka