Dodaj do ulubionych

Metro Marymont

IP: *.centertel.pl 05.03.09, 08:58
Podobnie jak większość mieszkańców Białołęki i Tarchomina chcę w
końcu zwrócić uwagę na chybione rozwiązania na pętli autobusowej
przy Metrze Marymont.
Nie wiem kto to projektował - ale z przejściem dla pieszych
blokującym ruch i za wąskim przejazdem dla autobusów trzeba coś w
końcu zrobić...
A na deser wysepka z trawnikiem przed głównym wejściem do metra -
horrendalna bzdura - ten architekt powinien obejrzeć swoje dzieło o
8 rano gdy 200 - 300 osób na raz próbuje ominąć ten trawnik biegnąć
do metra...
Edytor zaawansowany
  • uzman 05.03.09, 10:43
    My, forumowicze, dziękujemy za zwrócenie uwagi.
    --
    ---
    Forum Rdzennych Warszawiaków
  • Gość: mikimaus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 16:05
    To ja dodam że nie mniej chybione jest to rozwiązanie dla
    przesiadających się z/na tramwaj. Trzeba leźć ze 100 metrów a
    wychodząc z metra wejść na 3 piętro (brak ruchomych schodów).
  • sibeliuss 05.03.09, 16:53
    Gość portalu: Maciek napisał(a):

    > gdy 200 - 300 osób na raz próbuje ominąć ten trawnik biegnąć
    > do metra...
    --
    Kłamiesz, lud napływowy idzie jak przez pole u siebie - na skuśkę.
    --
    umiarkowani hedoniści
    foto
    foto
  • Gość: obywatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 17:14

    > Kłamiesz, lud napływowy idzie jak przez pole u siebie - na skuśkę.

    Tendencja człowieka do poruszania się krótszą trasą jest czynnikiem który
    projektant powinien uwzględnić, a nie jest czymś, co należy pacyfikować.
    Jeśli ludzie wydeptują skrót to znaczy że projekt był oderwany od rzeczywistości
    i się z nią rozminął. A napływowość nie ma tu nic do rzeczy.
  • Gość: Ania IP: *.aster.pl 05.03.09, 20:23
    Zgadzam się z tym co napisałeś, z wyjątkiem ostatniego zdania. Może
    mieć wpływ. Nikt kulturalny nie idzie na skos przez trawnik.
    Niestety dość często widać, że dla wielu trawnik jest przedłużeniem
    chodnika.
  • Gość: Domino IP: *.centertel.pl 06.03.09, 00:15
    Choć i ja napływowy zawsze staram się nie skuśką ino miedzą
    naokoło...btw. zastanawiam się czy ten skwewrek ma jakiś głębszy
    urbanistyczny sens...może drzewa posadzą...może kiosk postawią???
  • Gość: marymoncki dzon IP: 212.160.130.* 09.03.09, 15:32
    a wczesniej do roboty wychodzić to i biec nie będzie trzeba, a ten
    trawnik jest potzrebny żeby reklamy okolicznych sklepów mogły tam
    stać i żeby ludzie ( co poniektórzy)mogli tam auta parkować.....
  • cortox 09.03.09, 15:38
    Nie wiem kto to projektował - ale z przejściem dla pieszych
    blokującym ruch i za wąskim przejazdem dla autobusów trzeba coś w
    końcu zrobić...

    tzn co sugerujesz? zlikwidować swiatła i puscić was na żywioł?? i
    tak chodzicie po tym przejsciu na czerwonym jak swiete krowy ze
    strach tam samochodem jechac i tylko swiadomośc że moge zabic
    jedynego splacacza kredytu w rodzinie zmusza mnie do nacisniecia
    hamulca,a może poszerzyć wjazd dla autobusów? tylko kosztem czego?
    tego kawałka zieleni co tam został? amoze masz cicha nadzieje że na
    wnioski kredyciaków z tarchomina ZDM przebuduje całe skrzyżowanie?
    macie pętle przy samym metrze gdzie rano i popołudniu ( nie wiem
    czemu tez popołudniu) lecicie jak owce na złamanie karku i jeszcze
    wam mało????
  • sibeliuss 09.03.09, 15:47
    cortox napisał:

    > macie pętle przy samym metrze gdzie rano i popołudniu ( nie wiem
    > czemu tez popołudniu) lecicie jak owce na złamanie karku i jeszcze
    > wam mało????
    --
    Owczy pęd po południu jest uzasadniony, zew głodu nakazuje kobietom
    gnać do garów, a chłopom do talerzy. Tak jak ojcowie i dziadowie,
    tyle że dziś już nie z jednego talerza.
    --
    umiarkowani hedoniści
    foty, foty, i jeszcze raz foty
  • cortox 09.03.09, 15:52
    moze i tak...ja zawsze obstawiałem "syndrom ostatniego PKS-u"
  • wobo1704 09.03.09, 17:29
    >chybione rozwiązania na pętli autobusowej
    >przy Metrze Marymont.
    >Nie wiem kto to projektował - ale z przejściem dla pieszych
    >blokującym ruch i za wąskim przejazdem dla autobusów trzeba coś w
    >końcu zrobić...

    Mylicie się.
    To właśnie jest metoda projektowania:
    Posiać na całości trawę, a następnie obserwować gdzie lud wydepcze
    ścieżki.
    Dopiero wtedy wykorzystując mądrość ludu ułożyć chodniki.
    :-)
  • Gość: szymciolo IP: *.chello.pl 10.03.09, 21:41
    Mylisz pojęcie "mądrości ludu" z biegiem ludu z Tarchomina i innej Białołęki!
  • autotaks 10.03.09, 10:33
    ehheh, roszczeniowcy z tarchomina niedługo pewnie wystąpicie z
    żadaniem zeby wogule wszystko tam wyburzyć co byśta mieli lepszy
    dostęp do stacji metra ......
    --
    RS4 B7 życie zaczyna sie od V8
  • metron1 10.03.09, 22:29
    Nie pitol, do tej pętli dojeżdzają także mieszkańcy Legionowa i okolic. Prawdą
    jest że zamiast poprawy ludziom zafundowano koszmarek w postaci autobusów które
    stoją po kilkanascie minut przed skrętem do pętli i kilkunastometrowy bieg do
    stacji metra z pętli
    Część autobusów mogła dojeżdzać nadal do Pl. Wilsona, reszta do tej nieszczęsnej
    pętli
  • Gość: marymoncki dzon IP: 212.160.130.* 11.03.09, 08:58
    na wilsonie tez trzeba było kawałek przejsc, ludzie to debile jak
    babcie kocham , maja kilka metrów do przejscia i marudza, troche
    ruchu wam nie zaszkodzi, przewietrzycie muzgownice co wam wcale nie
    zaszkodzi, no chyba ze ZTM podstawi wam minibusa który będzie was
    dowoził od wyjscia z metra do pętli heheh, kiedyś słyszałem
    okreslenie kredyciaków z osiedla FRANKA tzn z Tarchomina ze to
    najwięksi roszczeniowcy i to chyba prawda, tylko jednego nie
    rozumiem, kiedyś jeden z drugim miałes 5 km przez pola do przejscia
    do przystanku PKS i było ok....a teraz nie pasi?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.