Dodaj do ulubionych

WARSZAWA CHCE WIEŻOWCÓW!!!

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.11.03, 16:56
Chcemy w końcu dynamicznego rozwoju miasta - wieżowce, Okęcie, drogi
szybkiego ruchu itd.! Mamy już dość ludzi z zaściankową mentalnością typu
Kaczor, Borowski, czy Jacuś z Okęcia!
Edytor zaawansowany
  • alex.4 24.11.03, 16:59
    tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: GRUZIN IP: *.chello.pl 25.11.03, 05:17
    ...już za długo było cicho?

    Towarzysze tak bardzo chcą zarobić, że ponaglają propagandę?
  • Gość: GRUZIN IP: *.chello.pl 25.11.03, 05:27
    BO AUTOSTRADA JEST BRUDNA I ZATRUWA POWIETRZE DO ODDYCHANIA CO GROZI RAKIEM
    a samoloty w mieście to hałas co też tym samym grozi,
    a poza tym w dobie Iraku samoloty nad Ursynowem to kuszenie losu co grozi.. BUM!

    Wieżowce mogą sobie rosnąć, nic doń nie mam, krajobraz jest ciekawszy
    a jak się mieszka na 10 piętrze to ma się górskie powietrze i takiż sam widok.

    ZAMIAST AUTOSTRADY CZY DROGI EKSPRESOWEJ LEPIEJ ZROBIĆ SZYBKĄ KOLEJ MIEJSKĄ
    lub szybki tramwaj przez ul. Płaskowickiej,
    a wogóle DRUGĄ NITKĘ METRA !

    WIĘCEJ ROZWIĄZAŃ ELEGANCKICH, NOWOWCZESNYCH (bo autostrada w mieście to
    skansen) I NIKOMU NIE SZKODZĄCYCH !
  • Gość: Zydzior Finansist IP: *.aster.pl / *.acn.pl 29.11.03, 19:14
    Polaczki jak chcecie się rozwijac to musicie dać nam tereny gdzie wystawimy
    setki wieżowćów ;według Kabały która liczy 3674 lat właśnie Wrarszawa to
    zdecydowane centrum całej ludzkości i dlatego wcześniej byłą miastem o 450
    tys,ludności żydowskiej,trzecim po Nowym Jorku i lubiącym cielskozłocisty
    pieniądz Paryżu(tam żyje dzisiaj 765 tys Zydow).Więc pomyślcie co chcecie,czy
    zdychać z nędzy przy scjentologu Kaczyńskim czy mieć wypachen po brzegi
    portfele ,portmonetki i zwykłe męskie kieszenie ,wtedy nawet na k..wy starczy.
    A swoją drogą ,że jesteście dubeltowe idioci to wiedzielim z dawien dawna.
    U was zawsze wstręt do nowoczesności,miłośc do sielanki,do gumna i krówki.
    A tu naookoło kapitalistyczne tempo ,że aż spod buciorów iskry lecą.
    Jak macie swoją Kapłan to zorganizujcie akcję na Kacze Doły,ten facet zostawi
    Was w samej koszuli w w skarpetkach,ma takie po prostu cechy poronionej
    gojowskiej osobowości,nie nadaje się do żadnego businessu.
    I co wtedy żonecka powi,że nawet na kartofel dla dziecka nie ma!
    Szalooom.
  • Gość: Antysemita IP: *.acn.waw.pl 11.02.04, 14:12
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: suko IP: *.24.116.177.Dial1.Chicago1.Level3.net 06.03.04, 01:06
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: bb IP: *.chello.pl 15.01.05, 18:30
    zrywaj się do Izraela
  • Gość: :))) FILOSEMITO IP: *.skwer / 217.153.142.* 17.03.05, 13:22
    No pewnie narodzie wybrany przyjezdzaj do nas, rob biznesy, zwlaszcza dzieci i
    wnuki dawnych zydow warszawskich i nie tylko zapraszamy. Nam potrzeba was i
    innych rozsadnych odkaczaczy, potrzeba szacunku dla wiedzy, rozwoju...
    WELLCOME
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 18.03.05, 19:16
    ktorzy kieruja nedzaq bliskiego wschodu. Warszawo, spiesz sie, buduj wstretyne
    budynki i naplniaj nasza kiese, my mieszkamy w East Mampton, Genewie, Zurichu i
    Berlinie. Metropolie nedzy powinny byc z daleka od naszych kwater. Warszawo
    spiesz sie i zapraszaj wybranych, pojdziesz w slady niemcow a pozniej
    irakijczykow. Badz niewolnica i zniewolona!
  • Gość: jacek IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 13.08.06, 16:32
    Ty glupcze czy to sie komus podoba czy nie ale zydzi zadza swiatem i nic tu
    wasze zdanie.Wyzuc zydow z ameryki to bedzie nedza na calym swiecie
  • Gość: a IP: *.fxfowle.com 23.08.06, 02:42
    Co zydzi maja wspolnego z wiezowcami? Moi wszyscu znajomi Zydzi mieszkaj w
    maych dworkach, daleko za miastem i nigdy o wiezowcach nie rozmawiaja. Popatrz
    ile rozych narodowosci zginelo w WTC. wiekszosc to pakistanczycy i Hindusi,
    potem troche amerykanow, polakow bylo chyba ponad dziesiec, a zydow - nie wiem
    i nie slyszale zeby byl taki. To dowodzi ze wiezowce sa obiektem
    zainteresowania tylko biednych narodow. Jest to rtowniez dowod ze nawet Ameryka
    nie jest bogata. w przecinym wypadku najwiecej ofiar bylob z Jesuslandu.
  • Gość: jacek226315 IP: *.proxy.aol.com 17.10.07, 14:43
    to ze Zydzi nie zgineli w WTC to tylko dlatego ,iz oni
    wiedzieli,Zreszta Mosad ostrzegal zarozumialych i zudufanych w sobie
    amerykanow trzy tygodnie przed wypadkiem,ale ich nie posluchano a
    wrecz zignorowano,przestroge.
  • Gość: Art IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 13:17
    Tak stojące w korku np na Puławskiej nie zatruwają środowiska powietrze przy
    rórze jak w Krynicy Górskiej. Mieszkańcy podwarszawskich miejscowości ładują
    auta na przewożące je lawety. POWIEDZMY GŁOśNE NIE AUTOSTRADZIE
  • Gość: bielany IP: *.chello.pl 26.04.05, 20:19
    no ta, jeszcze zlikwidować Wisłostradę, Trasę toruńską, itp i przesiądziemy sie
    na rowery, bedzie europejsko jak w Holandii
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 27.04.05, 00:17
    to bedzie znakomicie. lodkami na prage!
  • Gość: - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 23:10
    -
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 24.09.05, 15:51
    moze podasz ta analize , przeczytamay i skomentujemy!
  • Gość: guy francon IP: *.nycmny83.covad.net 05.05.05, 01:19
    Note: I am not a Rand scholar. This article was published in a collection of
    essays entitled Feminist Interpretations of Ayn Rand, edited by Mimi Gladstein
    and Chris Sciabarra (Penn State Press, 1999). This essay critiqued the utopian
    aesthetics of libertarian Ayn Rand and feminist Naomi Wolf, focusing on Rand’s
    vision in The Fountainhead and Wolf’s criticism of mass media ideals in The
    Beauty Myth. Both were also compared to the utopianism in postindustrial media
    and technologies. This essay generated abundant published and online discussion
    among scholars and critics.

    ã Penn State Press 1999.







    SKYSCRAPERS, SUPERMODELS, AND STRANGE ATTRACTORS

    Beauty—ah, Beauty is a compelling goddess to all artists, be it in the shape of
    a lovely woman or a building… — from a speech by architect Guy Francon, in The
    Fountainhead



    There is no excellent beauty that hath not some strangeness in the proportion. —
    Francis Bacon





    Both tall and slender and beheld as beautiful, the skyscraper and the
    supermodel are two of the most visible symbolic representations of “beauty” in
    modern industrial culture, both embodying the linear Newtonian aesthetic style
    of industrialism while simultaneously representing widely divergent symbolic
    and cultural meanings.

    For Ayn Rand, the skyscraper represented the aesthetic culmination of the
    capitalist industrial worldview, symbolizing the triumph of reason, science,
    egoism, and, not least importantly, beauty. In the skyscraper, form and
    function come together as beauty not to merely symbolize integrity and truth,
    but to be truth. The “objective” beauty of the skyscrapers which make up the
    New York City skyline is the truth of industrial capitalism.

    For Naomi Wolf, the supermodel represents the aesthetic culmination of
    the patriarchal capitalist industrial world view, symbolizing the triumph of
    image, deceit, greed, and, not least importantly, the beauty myth. In the
    supermodel, form deceives function in a beauty whose glittering allure not
    merely symbolizes deception and falsehood, but comes to be falsehood.
    The “subjective” beauty of the fashion and cosmetics industries, guided from
    the skyscrapers of Fifth Avenue and Madison Avenue, is the falsehood of
    industrial capitalism.

    According to Rand, art was a “barometer” of culture, wherein the
    prevailing artistic practices provided insight into the state of the culture.
    Libertarian philosophy, with which Rand has become associated, has virtually
    ignored her aesthetic-cultural vision in a self-induced blindness expressed
    through endless arid visions of homo economicus.[1] Perhaps because of Rand's
    praise of egoism and capitalist industrialism, feminist scholars may tend to
    overlook the insights of Rand's cultural aesthetics. The cultural aesthetics
    presented by Rand in The Fountainhead,[2] while in certain respects a metaphor
    for industrial culture, are actually suggestive of a humane aesthetic that is
    in harmony with the new nonlinear worldview of the emerging Information Age,
    which futurist Alvin Toffler refers to as “The Third Wave.”[3]

    Libertarian philosophy has cast its gaze backward,[4] expressing its
    vision through ceaseless calls for a return to a glorious industrial past
    of “free markets” and laissez-faire capitalism, becoming little more than an
    apology for a fading Industrial Age. While libertarian philosophy has produced
    hardly any cultural vision for the Third Wave, Naomi Wolf, a leading feminist
    scholar on cultural aesthetics and author of the best-selling book The Beauty
    Myth,[5] explicitly calls for women to move beyond patriarchal industrialism
    and create a “Feminist Third Wave.”[6] Wolf presents a polemical cultural
    critique of the female imagery presented in the mass media, focusing her
    criticisms on the role of ideal beauty and the supermodel. Wolf passionately
    exhorts women to turn away from the cultural image of the supermodel, a
    Platonic ideal designed to enslave women through superficial physical
    appearances which proscribe normative behavior. By contrast, in The
    Fountainhead, Rand presented a theme of artistic and spiritual integrity
    expressed through a plot revolving around Howard Roark, an atheistic architect
    whose aesthetic vision is expressed through buildings exhibiting revolutionary
    structure and form. Such structures produce a strange new beauty which explodes
    the classical and traditional aesthetic forms,[7] themselves premised in
    timeless Platonism, Newtonian linearity, and the Cartesian division between
    mind and matter.[8]

    The cultural aesthetics depicted in The Fountainhead suggest a vision
    which can be embraced by feminist aestheticians, such as Wolf, in an effort to
    define and describe for the Third Wave a new “aesthos”—a set of beliefs and
    assumptions underlying science, ethics, and politics integrated in an aesthetic
    worldview.[9] The new sciences and social structures of the Third Wave seem to
    create a beautiful opportunity for feminism to break free from the shackles of
    a “Second Wave” industrial aesthos. The aesthos presented in The Fountainhead
    transcends Church and State, culture and gender, industry and nature,
    suggesting an organic aesthetic of much deeper complexity than the linearity of
    the Newtonian skyscraper and the symmetry of the Cosmopolitan supermodel.
    Rand's cultural aesthetic operates like a dialectical critique of the
    prevailing forms of aesthetic tradition which are central to the power of the
    existing social and moral order.[10] The classical forms of pure linearity and
    symmetry are destroyed, as if Euclidean geometry met violent rupture on the
    turbulent edge of “order and chaos,” where new structures emerge in the form of
    what scientists call “strange attractors”—unique and seemingly chaotic
    nonlinear patterns, shapes, and structures which are often strikingly
    beautiful. Through Roark's buildings, the natural world, and the faces and
    bodies of Roark and his lover Dominique, Rand depicted a lawful nature where
    final and formal nonlinear causality are integrated in the realization of an
    organic and kaleidic beauty, demanding new forms which may seem strange in
    their structure, yet attractive in their beauty. Such “strange attractors” are
    symbols for the highest and most demanding expression of human spirit and
    freedom—the formal realization of individuality.

    This essay will contrast the cultural aesthetics of Ayn Rand with the
    radically different views of Naomi Wolf, placing them in the context of the
    emerging post-industrial era. The Fountainhead is a fictional novel set during
    the first half of the twentieth century, an era when the culture of
    industrialism fully developed in the United States; The Beauty Myth is a non-
    fiction polemic critiquing a highly visible component of the cultural aesthetic
    of industrial capitalism. While neither The Fountainhead nor The Beauty Myth
    present complete theories of beauty, they do present important aesthetic
    concepts regarding the cultural aesthetics of industrialism, with Rand's
    aesthetic vision, in particular, suggesting a relational organicity in harmony
    with the emerging Third Wave. Hopefully this essay will strike chords of
    resonance and discord in an attempt to break the symmetrical confines of much
    aesthetic thought, stimulating new ideas for the kaleidic aesthetics of a post-
    industrial epoch.[11]



    TRANSITION TO THE THIRD WAVE
    What seems like chaos is actually a massive realignment of power to accommodate
    the new civilization. — Alvin Toffler



    It is no coincidence that The Fo
  • Gość: dennis IP: *.u.mcnet.pl 05.05.06, 10:19
    Podpisuję sie obiema rękami pod tym co napisał Gruzin! Efekt takich działań,
    jak proponuje autor wątku byłby taki, że wszyscy - ze wspomnianym autorem na
    czele - wynieśliby się pod Warszawę, a centrum by opustoszało. Bo już nie
    dałoby się tam wytrzymać od nagrzanego betonu, smrodu, korków i hałasu.
  • misterpee 06.05.06, 04:33
    i rybki
  • Gość: c IP: *.NYCMNY83.covad.net 25.12.03, 22:23
  • pbd2 03.12.03, 20:46
    Przede wszystkim TRZEBA wybudować wreszcie coś wyższego niż PKiN!!!
  • Gość: 4 IP: *.NYCMNY83.covad.net 18.02.04, 20:57
  • Gość: andy IP: *.ien.com.pl / 81.15.160.* 21.02.05, 17:25
  • Gość: warsovia IP: *.proxy.aol.com 05.12.03, 19:55
    nous venons les monumentes tres grandes, we want skyscrapers, wir wollen
    wolkenkratzer, chcemy wiezowce!!!! prosimy!!!
  • Gość: US embassyworker IP: *.proxy.aol.com 06.12.03, 19:07
    skyscrapers are perfect for that city.
  • Gość: Kameleon IP: *.acn.waw.pl 25.02.04, 20:49
    He wants no skyscrapers in Warsaw because he is a jerk and froggy stallion
  • Gość: bielany IP: *.chello.pl 15.01.05, 18:34
    tak tak, piekne mamy te wieżowce, mamy najlipniejszą stolicę w całej europie m.
    in. przez te wieżowce, co stawiają od czapy np. w Al. Jerozolimskich obok
    zabytkowych kamienic
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 22.01.05, 04:22
    kocmoluch Europu , przedewszystkim prze te glupie paskudne wiezowce od PEKINU
    zaczynajac
  • Gość: obcokrajowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 00:42
    miasto robia tez ludzie. Jesli jest Wasza stolica lipna, to dlatego ze ja maja
    Warszawiacy w nosie i tylko GADAJA, GADAJA i GADAJA lub PROTESTUJA, PROTESTUJA i
    PROTESTUJA - moze w latach 80tych bylo innaczej, teraz kazdemy chodzi o to, aby
    zarobic i malo zrobic. O jakich zabytkowych kamienicach mowa????? To miasto sie
    wedlug mnie jeszcze ciagle dziwi, ze istnieje. Przestrzen okolo Palacu kultury
    jest STREFA BEZNADZIEJI, nie dla ludzi, jest to zakorkowana autostrada. Wiezowce
    sa dla Warszawy dobra rzecz, daja jej wizerunek duzego miasta. Idee wiezowcow
    popieram, pracuje w jednym z nich i przestrzen biurowa wynajeta. Wiezowce nie
    moga byc wszedzie, ale na zachod od PKiN-u sa jak najbardziej uzasadnione.
    Ludziom, ktorzy "argumentuja" w stylu: wiezowce nie, bo nie ma drugiej linii
    metra, mozna odpowiedziec: Za wiezowce nie placi miasto, to komercyjna sprawa,
    za to miasto powinno pieniadze dostawac. Za metro miasto i Polska slono placi.
    Moje pytanie brzmi, dlaczego pieniadze otrzymane za sprzedaz gruntow na wiezowce
    nie ida na rewitalizacje przestrzeni miejskiej obok wiezowcow???!! Dlaczego sa
    chodniki tylko dla bezdomnych,ludzi, ktorzy oczekuja na autobusy podmiejskie i
    tych ktorzy ta Gehenna musza przejsc?! Wydaje mi sie jako by pieniadze za
    sprzedaz (najem) gruntow byly wykorzystywane tylko dla tego, aby bylo miasto lub
    jej wladze w stanie miec pieniadze na sprzedaz innych. To jest chore i smutne.
    Warszawa nie potrzebuje byc promowana, potrzebuje byc przerobiona na SENSOWNE
    MIATSO PRZYJAZNE DLA CZLOWIEKA, musi byc produktem. Kiedy to wrescie zrozumiecie
    Wy, lokalni patrioci, ktorzy sie cieszycie z tego, ze "jestescie z Miasta", Wy
    elito Bielan, elito Mokotowa, Wy macie swoje miasto tylko w gebie i w dupie.
  • Gość: bielany IP: *.chello.pl 24.04.07, 19:18
    hehe, ładna rozmowa - posty rok po roku :)
    nie jestem przeciwnikiem wysokościowców, chcę jedynie żeby były budowane z
    pomysłem i były częścią szerszej koncepcji urbanistycznej. Sam widzisz, że
    pomimo ich obecności okolice PeKINu to syf. Chcielibyśmy metropolii, a mamy jej
    karykaturę. Śródmieście ma ogromny potencjał, ale nie chodzi jedynie o zabudowę,
    należy zadbać o to co mamy. Wielkomiejski kwartał miasta od Targowej do
    Chałbińskiego, no może Emilii Plater, kawałek Mokotowa, Ochoty, a reszta to
    fatalne blokowiska (no nielicząc reszty starych dzielnic), które nie mają nic
    wspólnego z wielkomiejskością, czyli porozsypywane bez ładu i składu budynki o
    fatalnej architekturze. Najgorsze jest to, że osiedla/dzielnice budowane obecnie
    nie są wcale lepsze, taka Białołęka to dziadostwo, a można było zrobić drugą
    Saską Kępę czy Kolonię Staszica. O niebo lepiej wyglądają niektóre rejony nowego
    Ursynowa, ale co z tego.
    Dla mnie jest równie ważne, aby Warszawa stała sie przyjazna ludziom, a wieżowce
    wcale nie są mi do tego potrzebne, bo co ja mam z takiego np. spodku po Daewoo?
    Jest ładny, ale okolica tragiczna, nic mi po nim bo ani spacer w jego okolicy
    nie sprawi mi przyjemności, ani do niego nie wejdę, ani nie zjem obiadu w
    knajpie na jego parterze. Byłem w różnych miastach i dzielnice biznesowe złożone
    z wieżowców to nic ciekawego - po 18 bezludzia. I tyle w temacie. Wpływają na
    wielkomiejski wizerunek miasta, ale Warszawy nie zbawią. Niech wyjdą poza
    Śródmieście, na Wolę, tam widzę dla nich miejsce, niech Wola zostanie biznesowym
    centrum Warszawy, a Śródmieście niech będzie dla po prostu dla ludzi.
  • Gość: a IP: *.fxfowle.com 25.04.07, 01:07
    Na druga strone Wisly, Warszawa bedzie dobrze wygladac z nmowym palacem
    Saskim , Bruhla. nawet z nowoczesnymi ale malymi budynkami, z nowymy teatram ,
    salami widowiskowymi, muzeami i parkami. Nie zatloczyc tego miasta jak
    Manhattan, Polacy nie potrzebuja nowych symboli wielkiego kapitalizmu.
    A zreszata ekonomicznie te budy wcale nie beda dobre w epoce nadchodzacego
    kryzysu z ropa. Dla Indi i Chin te wiezowce oznaczaja blizszy kataklizm
    energetyczny i witalny tych krajow. Kryzys juz tam jest, popatrzcie sie na
    nedze Kalkutty i chinskiej prowincji.
  • Gość: a IP: *.fxfowle.com 25.04.07, 01:08
    az tyle postow na temat Wawki.
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 15.07.07, 15:31
    W warszawie nikt nie buduje wiezowcow obecnie, Brak jakichkolwiek informacji na
    ten temat. Prawda?
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 24.11.03, 17:07
    naogladales sie Matrixa czy innych science fiction ???

    nawet jak zbudujesz sobie Okecie za stodola, obore otoczysz droga szybkiego
    ruchu i postawisz sobie wiezowiec zamiast koscielnej wiezy nadal pozostaniesz
    zasciankowym osiolkiem

  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.11.03, 17:11
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > naogladales sie Matrixa czy innych science fiction ???
    >
    > nawet jak zbudujesz sobie Okecie za stodola, obore otoczysz droga szybkiego
    > ruchu i postawisz sobie wiezowiec zamiast koscielnej wiezy nadal pozostaniesz
    > zasciankowym osiolkiem
    >
    Pudło! Jestem rodowitym Warszawiakiem z Mokotowa. A ty wiochmenie, ile tu
    jesteś już miesięcy, że ci wieżowce tak przeszkadzają?!
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 24.11.03, 17:28
    wybacz - ale za dobrze znam lokalny dialekt z Mokotowa - ty go sie dopiero
    uczysz

    argumentwo przecikwo wiezowcom jest kilka

    1. kurzawka
    2. brak 2-3 linii metra
    3. brak uzasadnienia ekonomicznego (duzo wolnych terenow)
    4. puste wiezowce w centrum
    5. praca w wiezowcach jest dosyc upierdliwa (kolejki do wind) zas w skali
    miasta - przytlaczaja mieszkancow
    6. smieszy mnie widok zastawionych skrawkow wolnego terenu przez samochody
    dojezdzajacych do pracy - wobec niedorozwoju komunikacji miejskiej - samochody
    te blokuja chodniki i rozjezdzaja resztki trawnikow
    7. instalacje miejskie (np ogrzewanie) nie sa w stanie zapewnic sensownego
    funkcjonowania wiezowcow
    to tak na razie
  • Gość: J IP: *.aster.pl / 10.71.8.* 24.11.03, 19:16
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > wybacz - ale za dobrze znam lokalny dialekt z Mokotowa - ty go sie dopiero
    > uczysz
    >
    > argumentwo przecikwo wiezowcom jest kilka
    >
    > 1. kurzawka
    > 2. brak 2-3 linii metra
    > 3. brak uzasadnienia ekonomicznego (duzo wolnych terenow)
    > 4. puste wiezowce w centrum
    > 5. praca w wiezowcach jest dosyc upierdliwa (kolejki do wind) zas w skali
    > miasta - przytlaczaja mieszkancow
    > 6. smieszy mnie widok zastawionych skrawkow wolnego terenu przez samochody
    > dojezdzajacych do pracy - wobec niedorozwoju komunikacji miejskiej -
    samochody
    > te blokuja chodniki i rozjezdzaja resztki trawnikow
    > 7. instalacje miejskie (np ogrzewanie) nie sa w stanie zapewnic sensownego
    > funkcjonowania wiezowcow
    > to tak na razie


    Jeden wielki stek bzdur...
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 21:29
    przesadzasz - napisales zaledwie 4 slowa - to nie moe byc wielki stek bzdur
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 11:43
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: jacek IP: *.proxy.aol.com 01.10.06, 17:49
    jacku moj imenniku,jesli uwazasz ,ze wierzowce nie potrzebne,to wytlumacz mi
    czemu miliony turystow zjezdza do Manhattanu i podziwia drapacze chmur,bo co
    innego podziwiac w NY,chyba nie smrod i brod
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 01.10.06, 19:04
    niemal do wszyxstkich budnkow nie wejdziesz, wiec co jest podziwiac - sile
    biurokracji? Budynki dostepne do zwiedzania nie sa wysokie: katedra, G Central
    Stion , Bibliotecka na 42 ulicy, muzea, opera, Cornegie Hall, Rockefeller
    center tylko na dole z lodowiskiem, sklepami, rzezbami i rockets .....
    Wiezowce to nuda i biurokacja, na dodatek w obecnym czasie barykady i policyjny
    nadzor.
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 01.10.06, 19:09
    dziwnie jak zwolennicy wiezowcow pomijaja zle strony wiezowcow, infrastrukture,
    spekulacje, korupcje rozrost niekontrolowany miast. Turysci w Manhattanie to
    glownie kretacki business wallstreet i magnetyzm glupoty NYC. Rowniez ceny,
    poniewaz USA wali sie ekonomicznie i ceny w Europie ida w gore, dla
    europejczykow przyjazd do USA jest teraz tani. Na dodatek mozna tu zobic zakupy
    smieci elektroniczno - komputerowych.
  • j_u 24.11.03, 21:22
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > wybacz - ale za dobrze znam lokalny dialekt z Mokotowa - ty go sie dopiero
    > uczysz
    >

    O kurcze, moja rodzina w Warszawie od 4 pokolen, wielu znajomych na Mokotowie i
    nie mialam pojecia, ze tam jest jakis lokalny dialekt... Moze w miedzywojniu
    byl, a moze nawet podczas wojny... ciekawe czy moja babcia cos takiego
    pamieta...

    > 1. kurzawka

    Jaka kurzawka? Chodzi o tumany kurzu? Z wiezowca???

    > 2. brak 2-3 linii metra

    Sluszne. Ale co szkodzi postulowac wiecej wiezowcow i linii metra zarazem.

    > 3. brak uzasadnienia ekonomicznego (duzo wolnych terenow)

    Jest chyba uzasadnienie ekonomiczne, skoro takie wiezowce powstaja w wielu
    miastach Europy, z wolnymi terenami czy bez... ale tu nie stac mnie na
    kompetentna polemike.

    > 4. puste wiezowce w centrum

    Prawda, 2/3 nadal czeka na wynajem. Mnie sie wydaje, ze nie tyle ceny wynajmu,
    ile podatki nalozone na osoby prowadzace dzialalnosc gospodarcza maja tu
    szczegolnie zly wplyw na zagospodarowanie istniejacej juz powierzchni biurowej
    w centrum Warszawy.

    > 5. praca w wiezowcach jest dosyc upierdliwa (kolejki do wind) zas w skali
    > miasta - przytlaczaja mieszkancow

    Praca w wiezowcach bynajmniej nie jest upierdliwa, wrecz przeciwnie, ma wiele
    zalet (kawiarnia, restauracja, palarnia, klub na miejscu, dobra klimatyzacja).

    W skali miasta - nie rozumiem argumentu. Katedra Notre-Dame tez byla
    przytlaczajaca w skali miasta, kiedy ja budowano, i nie byla wtedy zabytkiem
    tylko wynikiem istniejacej struktury gospodarczej;)))

    > 6. smieszy mnie widok zastawionych skrawkow wolnego terenu przez samochody
    > dojezdzajacych do pracy - wobec niedorozwoju komunikacji miejskiej -
    samochody
    > te blokuja chodniki i rozjezdzaja resztki trawnikow

    To dobrze, ze cie to tylko smieszy, choc ja nie rozumiem co. Niektorych podobno
    nieludzko wkurza. Ale prawdziwy wiezowiec ma parking podziemny:)

    > 7. instalacje miejskie (np ogrzewanie) nie sa w stanie zapewnic sensownego
    > funkcjonowania wiezowcow
    > to tak na razie


    Widocznie nalezy postulowac takze - obok dodatkowych linii metra - dodatkowe
    linie ogrzewania:)

    Jezeli te wszystkie postulaty zostana spelnione, bedzie dalo sie zyc:)

    --
    Ju Venerabilis
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 21:39
    kurzawka - to trudne warszawskie grunty - przy palowaniu tanczy cala okolica i
    pekaja mury, podraza to budowanie - przy obecnej cenie gruntow wysokie budynki
    sa malo oplacalne - najlepszym dowodem na to sa 'wiezowce' za zelazna brama -
    gdyby grunt byl w cenie dawno by je wyburzono -a mieszkancy przeniesliby sie
    gdzie indziej
    to naprawde nie ten etap rozwoju stolicy

    parkingi podziemne musialyby zaiste wielkie... z tego co widze po ilosci
    samochodow wokol kazdego biurowca - a widok mam rozlegly

    inne rzeczy sa dyskusyjne - moim zdaniem dopoki nie ma takiej koniecznosci
    ekonomicznej - powinnismy zachowac ludzka skale i w miescie i w biurowcach


  • Gość: Warszawianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 15:58
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > kurzawka - to trudne warszawskie grunty - przy palowaniu tanczy cala okolica
    i
    > pekaja mury, podraza to budowanie - przy obecnej cenie gruntow wysokie
    budynki
    > sa malo oplacalne - najlepszym dowodem na to sa 'wiezowce' za zelazna brama -
    > gdyby grunt byl w cenie dawno by je wyburzono -a mieszkancy przeniesliby sie
    > gdzie indziej
    > to naprawde nie ten etap rozwoju stolicy
    >
    > parkingi podziemne musialyby zaiste wielkie... z tego co widze po ilosci
    > samochodow wokol kazdego biurowca - a widok mam rozlegly
    >
    > inne rzeczy sa dyskusyjne - moim zdaniem dopoki nie ma takiej koniecznosci
    > ekonomicznej - powinnismy zachowac ludzka skale i w miescie i w biurowcach

    Wszystko się zgadza, ukłon dla ROZSĄDNEGO CZŁOWIEKA, ale szkoda tu tych pereł
    rzucanych przed ......
  • ppo 26.09.06, 14:41
    Kontrargumentów przynajmniej tyle samo:

    1. Wymysł komunistów z lat 50., którzy nie mieli technologii i pieniędzy.
    2. Nie ma związku z wieżowcami.
    3. Jesli bedziemy te wolne tereny marnować na (no właśnie: na co?) to szybko
    się skończą.
    4. Skoro ktoś je wybudował, to znaczy, że się opłaca, nawet jesli nie wszystkie
    są zapełnione od razu.
    5. Nie spotkałem się z kolejkami do wind. Nic mnie nie przytłacza, a jestem
    mieszkańcem.
    6. Wszystkie wieżowce mają parkingi podziemne. "Skrawki terenu" zastawiają
    przyjezdne buce, które nie pracują w wieżowcach.
    7. Wieżowce mają samodzielne instalacje- nie wymyślaj jak się nie znasz.

    To tak na razie. jestem w stanie odeprzeć każdy argument przeciwników
    wieżowców, bo oni po prostu nie maja racji.
    --
    God = Gold, Oil, Drugs
  • misterpee 29.09.06, 16:54
    Kolego , to ze wiezowce sa poprostu kleska ekonomiczna jest znane od dawna.
    Poniewaz nafta bedzie coraz drozsza, drozsza bedzie i stal i wiekszosc
    materialow potrzebnych do budowy wiezowcow. Do tego wiezowce beda strategicznym
    celem operacji wojskowych - amerykanie niszczyli wiezowce Belgradu, Bagdadu i
    Beirutu. WTC jest rowniez najleprzym przykladem. Wiezowce wcale nie rozladowuja
    zapotrzebowania na powierzchnie budowlana. Z wiezowcami zwiazany jest
    urbanistyczny rozwoj malych domkow , poniewaz pracownicy musza gdzies mieszkac.
    Rozwiazaniem jest ograniczenie urodzin, a jezeli to nie nastapi to wiezowce
    przyczynia sie jedynie do wiekszej katastrofy ekologicznej, Identycznie jak
    nowymi genetycznie zmieniona produkcja rolna. Im wiecej bedzie tej produkcji
    tym wieksze bedzie zapotrzebowanie na energie, wiecej bedzie ludnosci i problem
    sie poglebi. Technika nie rozwiaze nic jezeli nie jest to zwiazane z rozwojem
    kultury i moralnosci. Wiezowce nie maja z tym nic wspolnego, sa narzedziem
    spekulacji.
  • Gość: negra cubana IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.11.03, 18:03
    Widzę już oczami wyobrażni najwyższy na świecie, 750 metrowy wieżowiec stojący
    okrakiem na swoich trzech potężnych nożyskach z podwieszonymi u nich
    wiaduktami Towarowej,Jeruzalim,"skich i Filtrowej, nad Placem Artura
    Zawiszy,Warszawa go zbuduję po twoim trupie, głupkowaty Jacusiu i
    niedorozwinięty Michałku(Trutniu)Borowski
    oraz złośliwy jak żarłoczny,nostromo-podobny gremlins Lechu Kaczyński!!!!!
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.03, 18:43
    tja - obelgi w twoich ustach to jak uznanie u medrca

    matrix zamacil wam niezle w glowach
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 24.11.03, 21:47
    W zadnym europejskim miescie (Frankfurt i Neapol sa wyjatkiem) wiezoce nie
    dominuja sylwetki miasta. Ale Frankfurt jest w zasadzie prowincja. Nie ma
    zadnych pdstaw ekonomicznych , z wyjatkiem tej zeby wzbogacic hohsztaplerow z
    real estate. Wiezowce to siedlisko degrengolady i biurokracji. Zadnej tam
    tworczej mysli nie widac. Jest nowa ikonografia pieniadze. Modlcie sie do tych
    mechanicznych pieter ziejacych polucja. Doskonale dla paskudnej Warszawy!
  • Gość: Kuburs IP: *.aster.pl / *.acn.pl 24.11.03, 23:10
    Prawda jest taka, ze na dzis, Warszawa potrzebuje wierzowcow. Nie chodzi o to
    by zaslaniac palac, tylko stworzyc prawdziwe city, bo to co jest teraz to kilka
    pstrokatych klockow bardzo oddalonych od siebie. Wg mnie, trzeba to zagescic.
    Port praski tez wygladalby niesamowicie. Pod tym wzgledem czesciowo popieram
    nowy plan zagospodarowania Placu Defilad: zabudowa 6-8 pieter. Wole jednak nowe
    wierze wzdluz E. Plater.
    PS. jesli chodzi o to, ze wierzowce nie maja duszy, to najwazniejsze jest dobre
    zagospodarowanie parteru. Pod zadnym pozorem nie wolno przeznaczac tej
    powierzchni na jakis hall, czy po prostu wejscie do biurowca. Powinien tam byc
    handel lub uslugi. Wtedy budynek wspoltworzy tkanke, a nie tylko wystaje z nad
    niej. O!
  • niech 24.11.03, 23:14
    Wierzowiec? Tkanke?
    PS. Co to jest wierzowiec?
    PS2. Jaka tkanke?
    --
    Tak sadze. Zalosne...
    ---------------------
    Jemy i piszemy
    .
  • Gość: A IP: *.NYCMNY83.covad.net 25.11.03, 01:02
    KAZDY WSIOK CHCE MIEC KAMIENICE. IM WYZSZA TYM LADNIEJSZA. TYMCZASEM BEDZIEMY
    PRACOWAC W SWOIM DOMACH Z KOMPUTERAMI, A ROBOTNIK BEDZIE MIAL WARSZTAT TAK JAK
    ZAWSZE Z DOBRYM DOJAZDEM I WENTYLACJA. wIEZOWIEC TO POPROSTU CHOROBA
    LEGIONISTOW, BZDURA.
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 11:51
    Gość portalu: A napisał(a):

    > KAZDY WSIOK CHCE MIEC KAMIENICE. IM WYZSZA TYM LADNIEJSZA. TYMCZASEM BEDZIEMY
    > PRACOWAC W SWOIM DOMACH Z KOMPUTERAMI, A ROBOTNIK BEDZIE MIAL WARSZTAT TAK
    JAK
    > ZAWSZE Z DOBRYM DOJAZDEM I WENTYLACJA. wIEZOWIEC TO POPROSTU CHOROBA
    > LEGIONISTOW, BZDURA.

    Jesteś walnięty i sam masz chorobę legionistów, buraku. Nie wypowiadaj się na
    nasz tematy, które cię nie dotyczą...
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 17:39
    a jednak burak to najwieksza obraza - tyle lat zginania plecow przy wykopkach i
    as zniewawidzil buraki

    ale ksiazki w zyciu nie przeczytal
  • ramen5 13.07.04, 19:34
    niech napisała:

    > Wierzowiec? Tkanke?
    > PS. Co to jest wierzowiec?
    > PS2. Jaka tkanke?




    Co głębia wyrazu,jak ty to potrafisz poetycznie ując.Hęęęęęęęęęęęęęęęęę!!!!!!!!!
  • de_oakville 30.11.03, 03:11
    Gość portalu: a napisał(a):

    > W zadnym europejskim miescie (Frankfurt i Neapol sa wyjatkiem) wiezoce nie
    > dominuja sylwetki miasta. Ale Frankfurt jest w zasadzie prowincja. Nie ma
    > zadnych pdstaw ekonomicznych , z wyjatkiem tej zeby wzbogacic hohsztaplerow z
    > real estate. Wiezowce to siedlisko degrengolady i biurokracji. Zadnej tam
    > tworczej mysli nie widac. Jest nowa ikonografia pieniadze. Modlcie sie do tych
    > mechanicznych pieter ziejacych polucja. Doskonale dla paskudnej Warszawy!

    100% prawdy. Kazda prowincja chce wiezowcow po to aby przestac w koncu byc prowincja. Oto
    kilka przykladow "prowincjonalnych" miast.

    Tokyo
    Hong Kong
    Taipei
    Singpur
    New York City

    Wszystkie one mialy kiedys "kompleks Europy". Jaki kraj na swiecie jest tak bogaty we
    wspaniale budowle przeszlosci jak Niemcy lub Wlochy? Bardzo niewiele. One nie musza miec
    wiezowcow. Ale inne kraje to tez "nie gesi" i chca w koncu miec cos imponujacego. Nie beda
    kopiowac krzywej wiezy w Pizie lub zamku Neuschwanstein w Bawarii. Taka na przyklad Bialorus
    nigdy nie bedzie mogla byc tak atrakcyjna jak Holandia dopoki w kazdym miescie nie powstana
    tak imponujace budowle na miare 21 wieku jak tam na miare wieku XVII. Z czasem "prowincja"
    moze stac sie nawet bardziej atrakcyjna niz "metropolia". Swiatla tokijskiej "Ginzy" nie
    maja sobie rownych na swiecie.

    P.S. Jesli Frankfurt to prowincja, to co nie jest prowincja?
    Wiesbaden?
  • Gość: da Torino IP: *.fastres.net 06.05.05, 13:47
    chodzilo chyba o Frankfurt nad Odra :D bo jesli Bankfurt am Main to prowincja,
    to rzeczywiscie nic nie rozumiem :)
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 06.05.05, 23:46
    Bankfurt am main jest naprawde prowincjonalny, a co Curitiba i Floripa , bardzo
    mile miasta tak dlugo jak dlugo nie stana sie sie strasznym Sao Paulo. SP ma
    bardzo mile fragmenty, Vial madalena, rynek kwiatowy nie ma rownego na swiecie,
    parki sa mile i czyste, katedra stara i nowa, Centro, metro .ttd, ale wielkosc
    tego miasta jest nieslychana, tam poprostu nie mozna sie poruszac. 4 godzinny
    przejazd do Paraty zamaist 4 godzin trwa 10. a dojazd na lotnisko 2 godziny.
    dlatego Curitiba jest piekna , wygodna, europejska , niewielka.
  • Gość: Koler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 20:28
    Ale sadzisz smęty.
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 11:45
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > matrix zamacil wam niezle w glowach a tobie "Domek na prerii" albo "W pustyni
    i puszczy"...
  • Gość: qwe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.03, 10:25
    Małe zakompleksione prowincjonalne ludziki! Miasta nie tworzą wieżowce, ale
    ludzie. Gdziekolwiek jestem, w Polsce lub w świecie, wstydzę się przyznać, że
    jestem z Warszawy. Taką opinię temu miastu wystawili właśnie takie
    drobnomóżdżki, którzy swoje kompleksy chcą leczyć "wiezowcamy".
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 11:53
    Gość portalu: qwe napisał(a):

    > Małe zakompleksione prowincjonalne ludziki! Miasta nie tworzą wieżowce, ale
    > ludzie. Gdziekolwiek jestem, w Polsce lub w świecie, wstydzę się przyznać, że
    > jestem z Warszawy. Taką opinię temu miastu wystawili właśnie takie
    > drobnomóżdżki, którzy swoje kompleksy chcą leczyć "wiezowcamy".

    To waracaj buraku do Grójca, tam ci będzie lepiej...
  • Gość: Guest IP: *.chello.pl 07.12.03, 17:47
    Jesli sie wstydzisz to wyjazd z Warszawy! Pewnie żeś za pracą przyjechał z
    prowincji.
  • Gość: ARTYSTA IP: *.ii.com.pl 20.02.04, 21:49
    Zawsze interesowałem się architekturą warszawy i zawsze podziwiałem nowe
    wieżowce warszawy które tak naprawde powinny byc wizytówką nowoczesnego miasta.
    pozatym jest to stolica Polski i powinna sobą coś reprezentować. Nie mogę
    ciągle doczekać sie ścisłego centrum zabudowane wysokościowcami zapierającymi
    oddech w piersi!niech nam w końcu czesi, słowacy, węgrzy i ci pielgrzymi ze
    wschodu pozazdroszczą centrum z prawdziwego zdarzenia a nie jak teraz starej
    rupieciarni pełnej złodzieju, szarej, śmierdzącej. pozdrawiam wszystkich
    czytelników!!!
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 12:00

    Wieżowce, metro, drogi szybkiego ruchu będą powstawały czy się komuś podoba czy
    nie. Jest to tylko kwestia czasu. Jeżeli nie za tej kadencji, to za następnej
    (za 3 lata). Szkoda tylko tych zmarnowanych 3 lat. I wtedy Kaczorki, Borowscy i
    tym podobni będą tylko niechlubną wzmianką w historii Warszawy. A wszystkie
    takie popierdziele pseudo-ekologiczne w stylu jacusia w końcu wrócą do siebie
    na prowincję, gdzie nareszcie będą miały sam las w promieniu 50 km...
  • Gość: Kuburs IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.11.03, 15:40
    a co maja wierzowce do kompleksow? Czy jak ktos nie lubi wierzowcow to juz nie
    ma kompleksow? Skoro juz w Warszawie wierzowce sa (wcale nie najpiekniejsze), a
    na dodatek sa rozproszone po calym Srodmiesciu i Woli, to zeby to jakos
    wygladalo, potrzebne jest zageszczenie.
    PS. Niechowi odpowiadam, ze chodzilo mi o tkanke miejska. Dobrze wpasowany
    wierzowiec, na poziomie ulicy wcale nie musi sie wyrozniac z otoczenia.
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 15:46
    I o to chodzi - zagęścić wieżowce, czyli dodać nowe obok istniejących!
  • Gość: 1235 IP: *.waw.pl 13.02.04, 22:18
    co to są " wieRZowce " !!!!!!!!!!?
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 25.11.03, 16:01
    Ktora czesc NY jest piekna i przyjazna - Park Centralny, Upper east Side, West
    Side, Lincoln Center, East Village, West Village, Chelsea, Soho. Zadna z tych
    dzielnic nie ma wysokich budynkow. Downtown i Midtown wieczorem i w nocy sa
    zupelnie wyludnione. Wiezowce zabijaja miasto, sa zrodlem wyzysku i konspiracji
    mafi, luminosi i masoneri.

    To samo jest w Londynie, Paryzu i Berlinie. Najgorsze dzielnice paryza to
    Defanse i ta straszna wieza na Montpanase, Sylwetka Londynu zostala
    zbeszczeszczona przez nowa architekture, ale wiezowce nie sa dominanta miasta,
    stoja gdzies po drugiej stronie Tamizy. Berlin ma tylko Soni Center, jest
    okropny.

    W warszawie wokol palacu sa straszne budy KPF ( Bank Polski), caly ten
    amerykansko- sowiecki szmelc cuchnie. Chodzimy po Krakowskim Przedmiesciu,
    starowce i Alejach Ujazdowskich i czujemy sie najlepiej. Wiezowce sa dla
    chamow, wsiokow i awanturnikow z pod znaku Sharona/Busha , ktorzy chca wyzyskac
    narod. Kazde panstwo ktore zaczelo ta eskalacje wysokosci swoich budynkow
    popadlo w wielkie klopoty finasowe i bankrupcje : Korea, Japonia, Indonezja,
    Argentyna itd. Polacy jak chcecie miec dobra ekonomie nie dopuszczcajcie do
    budowy tych ekologicznych i ekonomicznych nonsensow . Zawsze znajda sie
    architekci gotowi do realizacji ekonomicznych marzen wladzy. Coklwiek bedzie,
    powinoo byc przedmiotem dyskusji warszawiakow i Polakow, oraz powinno byc
    objete konkursem architektonicznym.
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 16:21


    Zmień wibrator i wsadź go do mózgu to ci może ulży...
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 17:37
    jednych nazywasz ubolami innych osmieszasz wibratorem - wiesniak jestes
    nawet pod 100 pietrowym wiezowcem wychodzic ci bedie sloma z butow
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 25.11.03, 18:15
    Pomyslcie, ropy wystarczy na nastepne 20 - 40 lat, a potem windy beda operowac
    na bateriach slonecznych, w warszawie na bardziej prawdopodobne beda baterie
    sniegowe. Budy te beda staly zupelnie nieuzyteczne. Cudow techniki nie ma, nie
    widac nowych zrodel energi, energia nuklearna nie jest opanowana. Energia
    komurkowa i sloneczna sa jeszcze w powijakach. W ciagu ostatnich 50 lat caly
    postep bazuje na energi tradycyjnej. Wiezowce sa futurystyczna kleska
    ekologiczna.
  • Gość: kuburs IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.03, 18:35
    powiedz to swojemu burmistrzowi..
  • Gość: J IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.11.03, 18:48
    Wieśniakiem jest ten, kto chce robić wieś w środku miasta. Jeżeli ktoś używa
    słowa "wieśniak" na obalenie czyichś argumentów, nie związanych ze wsią, to
    świadczy to o jego kompleksach związanych z wiejskim pochodzeniem...
  • alex.4 25.11.03, 18:58
    za 20-30 lat energia termojądrowa stanie się na tyle tania że zastapi rope i
    gaz.... więc o wieżowce bym się nie martwił....
    Brak wieżowcó i sprzeciw wobec icjh istnienia jest smiesznyy i żałosny.
    świadczy włąśnie o tym, że krtoś jest mentalnie wieśniakiem....
    Pozdr
    Im iwiecej wieżowców tym lepiej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 25.11.03, 20:14
    twoj list nie wymaga odpowiedzi. Dowodzi tylko jakie masz horyzonty i ze
    jesters zdolny do paplania sloganow zaslyszanych u Donalda Trumpa. Energia
    jadrowa nie bedzie dostepna, a jezeli nawet to bedzie urzywana tak jak depleted
    uranium przez armie USA w Iraku i Serbi. Jest to zbrodnia przeciwko ludzkosci.
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 08:34
    1. byc moze nie bedzie alternatywy dla wiezowcow w Warszawie za 50 lat
    2. wiezowce w wizji wielu internautow maja pokryc ich wiejskie kompleksy (bo
    dla nich miasto musi byc jak kosciol
    - wielkie,
    - przytlaczajace,
    - nieprakyczne
    - drogie w utrzymaniu)
    3. podejrzewam tez, ze wielu zwolennikow wiezowcw z tego forum to sfustrowani
    sprzedacy OTIS i KONE
  • Gość: SHP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 04:20
    > A wszystkie
    > takie popierdziele pseudo-ekologiczne w stylu jacusia w końcu wrócą do siebie
    > na prowincję, gdzie nareszcie będą miały sam las w promieniu 50 km...

    Wolę mieć las w promieniu 50km, niż takich jełopów, w śmierdzących szrotach. Ja
    chcę mieć miasto, a nie wysypisko złomu...
  • spatologizowana_sempiterna 25.11.03, 22:17
    To są wszystko farmazony prowincjuszy, dla których wielkomiejskosć mierzy się
    na metry. I wszystko robią, aby im nowe miejsce zamieszkania nie przypominało,
    broń Boże, stron rodzinnych!

    Ale niestety, cywilizowane społeczeństwa doszły już dawno do tego, że jakości
    życia nie liczy się gruszkami wylanego betonu ale tym, czy mozna z dzieckiem
    pójść na spacer do parku. A te mniej cywilizowane muszą jeszcze do tego
    dorosnąć.
    --
    ...a poza tym uważam, że Dariusz Szpakowski powinien wrócić !!!
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 25.11.03, 23:58
    swieta prawda. Chopin nie mieszkal w drapaczu chmur.
  • Gość: ziolo IP: *.itpp.pl 26.11.03, 08:55
    Jak to zwykle u nas ślepi rozmawiają z niewidomymi. Ale porównywanie W-wy z
    Londynem, Paryżem itd. to zwykle naduzycie albo inteligencja inaczej. Takiego
    miasta tu nie ma i nie będzie. Są sowiet-bloki przy placu Teatralnym, Trakcie
    Królewskim, osiedla takie jak za Żelazną Bramą dominują w Sródmieściu. Piewcy
    W-wy sielskiej i anielskiej powinni się wreszcie obudzić. To ci sami ludzie
    którzy wmawiają sobie i innym że Żoliborz czy Mokotów to ekskluzywne "dobre
    adresy", co oznacza że nigdy nie widzieli dobrej dzielnicy w podrzędnym
    europejskim czy amerykańskim mieście. Jedyną szansą Warszawy na wybicie się
    ponad dotychczasową nędzę jest nowoczesna, wizjonerska i wysoka architektura.
    Sielskie klimaty zostawmy tym którzy je mają. To nie ta kategoria wagowa i nie
    ma co udawać że jest inaczej.
    Ja rozumiem że duża część mieszkańców W-wy chce mieszkać w stolicy, ale żeby
    przed balkonem pasły się krówki i gaworzyły dzieci. Ja chcę nowoczesnego
    miasta.
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 10:03
    Przeczytaj wszystkie swoje posty synku, weź słownik ortograficzny i popracuj
    jeszcze trochę, zanim zaczniesz się wypowiadać na tym forum...
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 26.11.03, 10:48
    mowisz do siebie ?
    jesli tak to slusznie
  • spatologizowana_sempiterna 26.11.03, 18:31
    A gdzie gość a popełnił błąd ortograficzny, że mu każesz słowniki czytać?
    --
    ...a poza tym uważam, że Dariusz Szpakowski powinien wrócić !!!
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 20:33
    gosc ma tak niewielka wiedze - ze trudno mu doradzic od czego powinien zaczac
    edukacje
    z ortografia bedzie mu najlatwiej zaczac - wtedy jego posty bedzie mozna
    przyjac jako wprawki - bez jakichkolwiek ambicji intelektualnych
    (takie 'ala ma kota')
  • Gość: Rumcajs IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 10:05
    To idź do parku na spacer, kto ci broni? Masz ich pod dostatkiem...
  • spatologizowana_sempiterna 26.11.03, 18:30
    Nie no, ja jestem z wielkiego miasta, do parku?A fuj! Ja chadzam tylko do
    shopping-malls i to tych w lepszym gatunku. A najlepsze to by było z tarasem
    widokowym na 400 metrach. To by było coś. Może coś takiego w Łazienkach
    zbudować? na cholerę tyle terenu się tam marnuje i to prawie w centrum miasta!
    Zeżreć kebab po zakupach w H&M-ie. W wyjechać z parkingu wielopoziomowego do
    apartamentu, w którym czeka już na wieczorny spacer wietnamska świnia.

    Ech, najtrudniejsze do przebrnięcia wcale nie są morza problemów tylko płycizny
    umysłowe...
    --
    ...a poza tym uważam, że Dariusz Szpakowski powinien wrócić !!!
  • ramen5 13.07.04, 19:36
    Gość portalu: Rumcajs napisał(a):

    > To idź do parku na spacer, kto ci broni? Masz ich pod dostatkiem...




    Miałem psa co się wabił Rumcajs Hęęęęęęęęęęę!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: jestem_ZA IP: 213.173.200.* 26.11.03, 09:13
    Popieram dwoma rekami i nogami - Warszawa potrzebuje wiezowcow , konkretnych,
    wyzszych od Palaca Kultury. Warszawa chce wiezowcow!!!

    Nie rozumiem ludzi ktorzy glosza ze wiezowce sa nieladne albo nie pasuja do
    krajobrazu.

    Panstwo! Z Warszawy sie nie da zrobic Krakowa, prosze to zrozumiec! Dlaczego -
    bo taki uklad architektoniczny tu po prostu NIE PASUJE! Wiezowce pasuja do
    stolicy - jak gory pasuja do Zakopanego, a nie jak morze! :)))

    Uwazam, ze przeciwnicy budowy wiezowcow to wiesniacy, ktorzy nie maja z
    Warszawa nic wspolnego. Totalny brak gustu, wzorowanie sie na architekturze
    epoki romantyzmu oraz zasciankowe poczucie piekna - to cechuje ta kategorie
    ludzi. Bardzo zle sie sklada, ze tacy ludzie maja wplyw na podejmowanie
    decyzji w stolicy.

    Pozdrawiam przeciwnikow budowy wiezowcow w Warszawie.

    PS: A wiezowce i tak beda! ;))
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 26.11.03, 10:46
    1. byc moze nie bedzie alternatywy dla wiezowcow w Warszawie za 50 lat
    2. wiezowce w wizji wielu internautow maja pokryc ich wiejskie kompleksy (bo
    dla nich miasto musi byc jak kosciol
    - wielkie,
    - przytlaczajace,
    - nieprakyczne
    - drogie w utrzymaniu)
    3. podejrzewam tez, ze wielu zwolennikow wiezowcw z tego forum to sfustrowani
    sprzedacy OTIS i KONE
  • Gość: jestem_ZA IP: 213.173.200.* 26.11.03, 10:57
    komu kosciol, komu wiezowce..
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 11:18

    Sam masz kompleksy kretynku. Czy ty nie widzisz, że ciebie tu nikt nie traktuje
    poważnie na tym forum (zostałeś ogłoszony największym oszołomem)? Niezależnie
    od tego jakie chore wymiociny będziesz przelewał ze swojego "mózgu" na to
    forum, to i tak Okęcie się rozbuduje, powstaną wieżowce w centrum i drogi
    szybkiego ruchu. Jesteś po prostu biednym, ciężko chorym i sfrustrowanym
    człowieczkiem, który leczy tu swoje wiejskie kompleksy (spowodowane
    niedostosowaniem do życia w dużym mieście). Odpuść już sobie to pisanie na
    forum i znajdź sobie jakiś inny sens życia...
  • vampi_r 26.11.03, 12:04
    No tak. Ostro zaczyna być. Skoro jako argumenty podaje się "gówno prawda".
    Tak, to najlepszy argument.

    Wieżowce nie sa Warszawie potrzebne, by ta stała się wreszcie stolicą
    europejską.
    O tym, czy miasto ma klimat i jest piekne, decyduje zupełnie co innego.
    W Rzymie nie widziałem budynków większych, niż 10 pięter, a miasto wywarło na
    mnie największe wrażenie z dotychczas widzianych.

    Osobiście nie mam nic przeciwko drapaczom chmur. Tyle, że te, które obecnie
    stoją w Warszawie, to w większosci jedna wielka pomyłka architektoniczna lub
    położeniowa. Kto wydał zgodę na postawienie wieżowca Daewoo w tym miejscu?
    Podobnie z Bankowym i Intraco. Zeszpeciło to panoramę miasta na wieki.
    Prawie bliźniacze wieże Marriott i Intraco2 w chwili budowania były już
    archaiczne w swej architekturze.
    A o Lim Tower, nowum biurowcu TPSA i toitoi na Zawiszy, to nawet nie ma co
    pisać (chyba że jedno słowo, a brzydkie).

    Spójrzcie na centrum miasta z perspektywy Pl. Zawiszy.
    Misz-masz architektoniczny jaki stąd widać przyprawił mnie ostatnio o torsje.

    I właśnie o to chodzi - nieważne, czy budynek będzie miał 50, czy 5 pieter.
    Ale niech to będzie budowane z sensem, smakiem i stworzy jakis styl i klimat.
    U nas buduje się co popadnie i gdzie popadnie.

    --
    Vampi_r
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 12:09
    I o to tylko chodzi - zagęścić wieżowce (budować je tylko w jednym miejscu).
    Architektura tych nowych musi stać na naprawdę wysokim poziomie. Jeżeli zostawi
    się te wieżowce co już są, bez dobudowania innych obok, to będą wyglądały jak
    obecnie - czyli kiepska architektura i stojące bez ładu i składu...
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 26.11.03, 15:23
    Warszawa nigdy nie bedzie stolica europejska. To miasto zakompleksione,
    postawione przez Waze na skrzyzowaniu drog Sztokholm Wieden i Moskwa Berlin.
    Nawet setki wiezowcow nie pomoga, stworza tylko marazm dla mieszkancow. Zeby
    uratowac Polske trzeba przeniesc natychmiast stolice do Krakowa. To jest
    stolica europejska z dynstiami pochodzacymi od Habsburgow i krola Dawida.
  • Gość: ziolo IP: *.chello.pl 26.11.03, 15:31
    ...a Lech, Czech i Rus? A dynastia Rurykowiczów? A JFK? A dynastia
    Kwaśniewskich to pies?
  • Gość: jestem_ZA IP: 213.173.200.* 26.11.03, 15:42
    > To miasto zakompleksione,
    > postawione przez Waze na skrzyzowaniu drog Sztokholm Wieden i Moskwa Berlin.

    I bardzo dobrze.. Tylko co ma skrzyżowanie dróg do kompleksów? Jest to miasto
    odważnych niezależnych i przedsiębiorczych ludzi, średnio lubianych przez
    resztę Polski, co wyraźnie widać na tym forum.
  • vampi_r 26.11.03, 15:54
    Niestety do Krakowa Warszawa ma ten minus, że została zniszczona doszczętnie
    przez Niemców i potem bezładnie odbudowana przez Stalina.
    Ciekawe jakby obecnie wygladał Kraków, gdyby musiano odbudować 90% miasta.
    Panowałby taki sam chaos architektoniczny jak w Warszawie.

    Co do przenoszenia stolicy.... jestem ZA i to obytrzema ręcami.
    Niech taksiarze, lepperowcy i pielgniarki krakusom poblokują trochę miasto.
    --
    Vampi_r
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 16:05

    Buahahahaha!!!! Ale przymuł! Idź synu lepiej zmywać gary w tym swoim Jackowie,
    bo cię szefunio wyleje na zbity ryj że zamiast pracować to wisisz w
    internecie...
  • Gość: 1235 IP: *.waw.pl 13.02.04, 22:23
    a ty od kogo pochodzisz ? Ja sądze , że od ameby albo pantofelka .
  • Gość: xxx IP: *.chello.pl 17.02.04, 19:16
    Pomijajac to, ze Krakow nie zostal tak zniszczony podczas wojny jak np.
    Warszawa czy Gdansk, jedno musze powiedziec.. I to calkiem obiektywnie. Jest
    centrum Krakowa, owszem, piekne, zabytki itd.. A tuz za nim co jest? Powiem Ci
    co jest. NIC NIE MA. Tylko smog unoszacy sie nad miastem i podejrzane
    dzielnice. Gdyby przeniesc tam TERAZ stolice to sorry, ale gdzie bysmy sie
    wszyscy pomiescili? Na Wawelu? Hahaha Pozdrawiam
  • Gość: donpablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 09:56
    spadaj na bambus. Co w tym Krakwoie takiego niby ciekawego? Lipa i formalina.
    Pójdziesz w bok od starówki i domy ise sypią. Idziesz na Kazimierz i stoją
    ruiny które zaraz się zawalą. Na co komu tam stolica jak zaraz sie rozsypie.
  • Gość: Warszawianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 16:06
    Gość portalu: a napisał(a):

    > Warszawa nigdy nie bedzie stolica europejska. To miasto zakompleksione,
    > postawione przez Waze na skrzyzowaniu drog Sztokholm Wieden i Moskwa Berlin.
    > Nawet setki wiezowcow nie pomoga, stworza tylko marazm dla mieszkancow. Zeby
    > uratowac Polske trzeba przeniesc natychmiast stolice do Krakowa. To jest
    > stolica europejska z dynstiami pochodzacymi od Habsburgow i krola Dawida.

    Hmmmm... to przed Wazą nie było Warszawy? jeśli już sięga się po historyczne
    argumenty, należy mówić o całej historii, no i znać ją dobrze...
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 26.11.03, 17:03
    moge sie podpisac obiema rekami

  • Gość: ZOMO IP: *.acn.pl 04.03.04, 16:43
    Popieram,popieram!Wysadzic toj-toja!
  • Gość: bielany IP: *.chello.pl 15.01.05, 18:46
    wreszcie jakaś konkretna wypowiedź, z którą zresztą zgadzam sie w 100%
  • matrek 26.11.03, 16:05
    W jednej z zachodnich gazet porównywano swojego czasu Warszawę i Pragę. O ile o
    Pradze napisano m.in., że cokolwiek nowego sie w niej zbuduje, może ja tylko
    zepsuć, o tyle w przypadku Warszawy stwerdzono, że jakakolwiek budowa
    nowoczesnego budynku moze wyłącznie poprawić wygląd Sródmiescia.

    --
    Pozdrawiam,
  • vampi_r 26.11.03, 16:30
    matrek napisał:

    > W jednej z zachodnich gazet porównywano swojego czasu Warszawę i Pragę. O
    ile o
    >
    > Pradze napisano m.in., że cokolwiek nowego sie w niej zbuduje, może ja tylko
    > zepsuć, o tyle w przypadku Warszawy stwerdzono, że jakakolwiek budowa
    > nowoczesnego budynku moze wyłącznie poprawić wygląd Sródmiescia.
    >

    Każde miasto jest specyficzne.
    Wiezowce w Pradze, Rzymie, Wiedniu czy Budapeszcie wyglądałyby jak sweter na
    fraku.
    W Paryżu też nowoczesna dzielnice drapaczową wyzucono poza obręb małego Paryża.

    W Warszawie jest inaczej - puste pola o powierzchni małego lotniska w samym
    centrum miasta, pozwalają na pójście w górę.
    Jedyna rzecz w tym, by odbywało sie to w miarę kompleksowego planu, a nie na
    hurra jak do tej pory.
    Przeciez dotychczas kupowano skrawki ziemi i budowano co popadnie, nie dbajac
    o to, czy toto pasuje do reszty.

    Wieżowce? - owszem. Nie zły pomysł. Jeśli komus podba się NY.
    Tylko niech ten wieżowiec nie sąsiaduje z piętrowymi barakami (patrz Daewoo i
    ul. Chłodna).
    Przy wieżowcach FIM i Hotelu "na jednej nodze" stoją obdrapane kamienice ze
    ślepymi ścianami i smołowanym dachem.
    Albo te kamienice zburzyć i zagospodarować teren ponownie wg. koncepcji "w
    górę", albo nie budować w tym miejscu wysokościowców.
    Niestety, ale połączenie jednego z drugim wyglada groteskowo.

    Zreszta tu nie chodzi tylko łączenie obdrapanych domów z wysiokowcami.
    Przypatrzcie się co stoi obok Holiday Inn przy JP2.
    Takie kontrasty przystoją może i Bangladeszowi, czy Addis Ababie, ale w samym
    centrum europejskiej stolicy....

    --
    Vampi_r
  • Gość: TEXAScowboy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.11.03, 16:42
    W ostatnim numerze wpływowego niemieckiego miesięcznika kół
    decyzyjnych"MANAGER"krótki reportaż z Warszawy-autor mówi iż myślał,że pomylił
    się i znalazł się w amerykańskim HOUSTON,
    z zazdrością ocenia pnące się ku górze liczne wieżowce i amerykański rozmach
    naszej STOLYCY.Ogólnie z przekąsem zauważa- jedyne w Europie miejsce gdzie
    czuje się namacalnie oddech amerykańskiego gigantyzmu,kult pieniądza i szybkie
    amerykańskie tempo i duch rozmachu,którego tak brakuje ztetryczałym miastom
    europejskim.
    Jakim dubeltowym durniem musi być ów Michał Borowski który nie rozumie roli
    czynników kultowych,subkulturowych ,klimatycznych ,geograficznych
    psychologiczych i parapsychologicznych i astrologicznych decydujących o
    decyzjach w zalokowywaniu miliardów dolarów
    w dane miasto,konkurujące z innymi gigantycznymi światowymi centrami
    pieniądza,handlu i businessu.Czy ten złośliwy dureń wie iż Warszawa w sytuacji
    pełnej globalizacji gospodarki światowej konkuruje na wszystkich
    diapazonach ,szerokościach i długościach z takim na przykład,najszybciej
    rozwijającym się w świecie 15-milionowym Szanghajem lub wykazującym się
    inwestycjami 50 miliardow dolarów rocznie w związku z Olimpiadą 12-milionowym
    PEKINEM?Nie mówiąc juz nic o prujacej jak superexpress 17-milionowej(zespół
    miejski)MOSKWIE czy 5-milionowym ST.PETERSBURGU/Ten dureń chce ukrócić rolę
    Warszawy jako stolicy światowej.Za kogo on ma nas, Warszawiaków,czy uważa ,że
    my jesteśmy już zupełnymi durniami nie czytajacymi regularnie najbardziej
    decyzyjnej prasy światowej?
  • Gość: A IP: *.NYCMNY83.covad.net 26.11.03, 17:33
    TO JEDYNA ZALETA TYCH DRAMATYCZNYCH KONSTRUKCJI. SZALENIE KOSZTOWNE BEDA
    DRENOWAC BUDZET PANSTWA I SZPECIC KRAJ PRZEZ WIEKI. AMEN
  • Gość: J IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.11.03, 21:45
    SZALENIE KOSZTOWNE BEDA DRENOWAC BUDZET PANSTWA I SZPECIC KRAJ PRZEZ WIEKI.
    AMEN

    Będą budowane z budżetu państwa?! Jak widać na przykłądzie, w ogóle nie wiesz
    co gadasz...
  • Gość: A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 22:16
    DOBRZE ZE TY WIESZ
  • Gość: a IP: *.ny325.east.verizon.net 23.04.05, 03:34
    www.capoeirauniao.com/gallery.asp
    popatrzcie jak wasze wiezowce wypelnia miasto slumsami w ktorych biedota bedzie
    tanczyc capoeira.
  • Gość: Loyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 20:08
    Czy ten złośliwy dureń wie iż Warszawa w sytuacji
    > pełnej globalizacji gospodarki światowej konkuruje na wszystkich
    > diapazonach ,szerokościach i długościach z takim na przykład,najszybciej
    > rozwijającym się w świecie 15-milionowym Szanghajem lub wykazującym się
    > inwestycjami 50 miliardow dolarów rocznie w związku z Olimpiadą 12-
    milionowym
    > PEKINEM?Nie mówiąc juz nic o prujacej jak superexpress 17-milionowej(zespół
    > miejski)MOSKWIE czy 5-milionowym ST.PETERSBURGU/Ten dureń chce ukrócić rolę
    > Warszawy jako stolicy światowej.Za kogo on ma nas, Warszawiaków,czy
    uważa ,że
    > my jesteśmy już zupełnymi durniami nie czytajacymi regularnie najbardziej
    > decyzyjnej prasy światowej?

    psychopata jaki czy co ???
  • Gość: ggi IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 26.11.03, 17:42
    i dlatego też trzeba powiększać powierzchnię Warszawy
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 26.11.03, 23:17
    Polska ekonomia to poprostu kleska,na Slasku jest 40% bezrobocie, nie ma
    pieniedzy na tego rodzaju nonsens.
    Niemcy mowia - Polnische Wirtschaft, amerykanie tez sie smieja z polskich
    pieniedzy, zydzi wiedza dobrze co jest w Polsce i dlatego wkladaja wszystkim te
    opinie do ust. Jednym slowem dla uratowania Polski nalezy zmniejszyc zupelnie
    Warszawke.
    Jeden z tych postow pisze ze wiezowce nie beda fundowane ze skarbu panstwa,
    wiec to czysty zysk jak prywatny inwestor uzyje swoje zlotowki. Wszystkie
    pieniadze prywatne i panstwowe skladaja sie na ekonomie kraju. I wszytko to
    powinno pracowac dla dobrobytu mieszkancow. Wiezowce beda zrodlem klesk
    ekonomicznych tak jak to jest w Korei, Japoni, USA, i bedzie w Chinach. Chinska
    glupota tworzenia tych monstrow jest spowodowana niezwykla korupcja i
    ekonomicznymi wplywami judeo-anglosasow. Czekajmy pare lat i zobaczymy skad
    Chiny znajda energie, skad swiat bedzie miec ta energie. Madrzy Niemcy i
    europejczycy nie buduja wiezowcow, wydaja pieniadze na ekologie! I maja madrych
    ludzi. Tymczasem Warszawiacy, wedlug zydow, to najglupsi ludzie swiata. Madrzy
    warszawiacy napewno nie beda popierac tego rodzaju development.
  • Gość: TEXAScowboy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.11.03, 00:32
    Bo głupi nowojorski Żydzior będzie musiał się pogodzić ze smutnym faktem,że
    znowu mieszka nie tam gdzie trzeba,otóż centrum całej ludzkości na najbliższe
    500 lat będzie WARSZAWA.Mówił o tym z naciskiem LESSEPS,budowniczy Kanału
    Sueskiego i Kanału Panamskiego.Toteż bijące rekordy wysokości,nastawione na
    panowanie nad całym światem wieżowce w Warszawie to nic innego jak realizacja
    jego filozoficzno-jasnowidzącego testamentu z początku XX i końca XIX wieku,
    o roli WARSZAWY jako centrum całej ludzkości wspomina też NOSTRADAMUS w XXvii
    centurii.
  • Gość: NYC IP: *.NYCMNY83.covad.net 27.11.03, 00:45
    tak idiotycznych propozycji nie czytalem nigdzie. Istotnie pomyslmy ktore
    miasto spelnialoby niemal wszystkie warunki na stolice : bezpieczenstwo, piekno
    krajobrazu, latwy dojazd do Wiednia, zapasy przypraw kuchennych na przyjecia
    dyplomatyczne -

    To jest Wieliczka. Wieliczka powinna byc stolica i basta.
  • Gość: jestem_ZA IP: 213.173.200.* 27.11.03, 09:31
    Gość portalu: NYC napisał(a):
    > To jest Wieliczka. Wieliczka powinna byc stolica i basta.

    stolica Austrii?
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 10:23

    Na początku myślałem że "a", podobnie jak "jacuś" jest tylko stuknięty. Ale
    czytając takie niesamowite bzdury, doszedłem jednak do wniosku, że sobie po
    prostu robi jaja, bo nikt tak głupi nie może być...

    Gdyby jednak okazało się że pisze serio to:

    Miasto nie wydaje pieniędzy na wieżowce, bo jest to kapitał prywatny, mało
    tego - ma z wieżowców olbrzymie dochody w postaci podatków od nieruchomości,
    dzierżawy gruntu itd. Jak zostanie wprowadzony podatek katastralny, to wpływy
    wzrosną jeszcze więcej, gdyż będzie on naliczany od wartości nieruchomości
    (teraz od metrażu), a wieżowce jak wiadomo nie są tanie. Wszystkie te dodatkowe
    wpływy będzie można przeznaczyć na dalszy rozwój miasta - remonty dróg, parki,
    ptaszki, kwiatki...

    Dlaczego Wola tak prężnie się rozwija - buduje baseny, dba o tkankę miejską,
    mimo że kilka lat była biedna, robotnicza i zapyziała? Bo postawiła na
    inwestycje komercyjne (m.in. biurowce) i teraz ma pieniądze...
  • Gość: J IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.11.03, 19:31
    Popieram!
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 19:49
    kazda obelga w twoich ustach to jak pochwala u medrca ...

    na szczescie na Woli nie wszystkim odbilo i wiekszosc nowych biurowcow jest
    niska - w ludzkiej skali

    Kredyt Bank zamiast 2 razy po 26 pieter wybudowal jeden * 12 (bo mu na
    szczescie kasiory zabraklo)

    a sprobuj zaparkowac pod idea ...

    jak juz jestes na Woli - tam sa setki hektarow do wykorzystania - lacznie z
    Odolanami - biurowcow i mieszkan mozna postawic cale mnostwo, zanim wiezowce
    stana sie koniecznoscia (czyli jeszcze troche) miasto powinno ten teren wydrzec
    PKP i paru rolnikom

    tymczasem PKP planuje urzadzic tam (ich ziemia) terminal przeladunkowy - sam w
    sobie jst dobrym pomyslem - moze jednak byc na tanszej ziemi ...
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 28.11.03, 02:20
    Otoz kapital prywatny tez jest czescia kapitalu danego narodu. Jezeli ktos
    zainwestuje miliony doarow to chce potem te pieniadze odzyskac, czyli ze Polacy
    beda ostatecznie finansowac kazdy pomysl bogatych wujkow z Wall Street.
    Popatrzcie co oni zrobili w Korei, Japoni, Indonezji itd. Dlugi zaciagniete na
    budiwe tych wysokich okropienstw dla przyjemnosc narodu wybranego, przyniosl
    ogromny kryzys ekonomiczny w tym rejonie swiata. Potem sie mowilo ze pani
    Markos kupila sobie 100 par butow, a Suharto lokowal miliony dolarow w banku
    szwajcarskim. Popatrzcie kto na Indonezji zarobil - wiekszosc tych panow zyje
    na Long Island w Hamptons, albo Palm Beach w Kaliforni. Jest caly przemysl
    ktory sluzy tej wspolczesnej arystokracji. Nie sa oni amerykanami rowniez.
    Warszawiacy nie dajcie sie nabrac akrobatom ekonomicznym, ktorzy nic wspolnego
    z Warszawa i Polska nie maja. Bezrobocie w Polsce jest powyzej 20 %. Zaledwie
    pare procent ludnosci uwaza ze sytuacja ekonomiczna kraju sie poprawila. Reszta
    Polakow raczej pesymistycznie ocenia sytuacje gospodarcza. Zeby poprawic ta
    sytacje nalezy zacisna pasa, a nie wydawac pieniadze na ikonografie
    kapitalizmu - wiezowce.
  • Gość: rumba IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.11.03, 03:03
    Zajmij się tam na antypodach swoim mopem, biedaku...
    Na psychiatrę Cię pewnie nie stać, greeen card też nie masz i tak Cię żółć
    powoli zalewa...tam dopiero widzisz swoją krzywdę, co?
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 28.11.03, 08:43
    sadzac z twojej histerycznej reakcji - Mr. a napisal pare gorzkich slow
    prawdy ...
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 10:06
    j.w.
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 28.11.03, 11:41
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 11:48
    Mało oryginalne...

    Do zobaczenia na rozbudowanym Okęciu - osobiście cię oprowadzę!
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.03, 19:31
    dzieki - Okecie znam jak wlasna kieszen - tez sie ciesze ze sie rozbuduje, nowe
    domy, moze wreszcie basen i kino - a pomyslec, ze grozila mu likwidacja
    zwiazana z paranoidalna rozbudowa lotniska
    na szczescie wojewoda pomyslal - czego i tobie zycze
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 30.11.03, 05:38
    Condee nest na rogu Broadwayu i 42 street. Wlasnosc rodziny Durstow, ma 2
    najwiekszych lokatorow, pan Newhouse kontroluje mnostwo pism ma swiecie od New
    Yorkera i Staten Island Adwance do polskiego Gentelmena . Jest tam rowniez
    biuro adwokackie ( 1200 prawnikow) ktorzy obrzydzaja zycie ludziom globalnie.
    Rodzina Durstow panoszy sie wzdluz 6 Avenue, jeden z nich jest czesto na lamach
    wszystkich brukowcow USA, - powod zabil i pocwiartowal czlowieka. Na pare lat
    przed 9/11 rodzina zlecila zaprojektowanie wiezy przekaznikowej na szczycie
    budynku, WOW po 9/11 wieza ta przynosi najwiekszy zysk, pewnie wiekszy niz sam
    budynek.
    Panowie, nie ludzcie sie, kazdy taki wiezowiec to nioeslychana korupcja,
    centralizacja wladzy, pieniadza, i mediow. Jest to cios w samo serce demokracji.
    Dlaczego ZSRR i USA idealizowaly te struktury? Sa one wizerunkiem wladzy
    absolutnej. Tym bardziej totalnej im wyzszy jest budynek.
    A ten co pisdze tutaj o zmywaniu garnkow, zapewno sam musi przymierac z glodu i
    dlatego pisze takie bzdury za pieniadze.
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 08:52
    mysle raczej ze jest sprzedawca z KONE albo OTIS - ostatnio kiepsko im idzie w
    Warszawie

    niech sobe stawia te swoje wiezowce na Okeciu - wokol lotniska
  • Gość: J IP: *.aster.pl / *.acn.pl 30.11.03, 09:35

    Personifikacja głupoty, naiwności i zaściankowości w postaci "a" i "jacka"...
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 13:33
    posikales sie w nocy z przerazenia ??
  • Gość: a IP: *.nycmny83.covad.net 05.08.04, 20:19
    w Polsce vbezrobocie wzrfoslo, w berlinie jest wiecej przestrzeni biurowej niz
    zapotrzebowanie - nie bedzie sie w Europie budowac. Teraz trzeba cos zrobic
    zeby wyslac wiewcej chlopcow z Europy do Iraku. Do tego p[otrzebne jest masowe
    bezrobocie. A podobno Polacy niszcza zabytki starozytnego Iraku. rowniez 29
    letni naukowiec z Yale i czlonek amerykanskiej misji w Iraku schwytany zostal
    na kradziezy muzealych eksponatow z Bagdadu.
  • Gość: kk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 13:28
    wam potrzebne ale ""leżące wierzowce """czyli baraki dla biedoty...
  • Gość: mungu_"pllp" IP: *.przemysl.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 21:50
    ja odnośnie tego frajera co pisze ze warszawa trzeba zmniejszyć , a w dodatku
    nie ma sensu budować wieżowców chłopie jesteś frajerem strasznym albo jesteś
    żydem a wiadomo że kazdy żyd to kurwa pierdolony żyd wszystko wie najlepiej
    straszne frajerstwo z ciebie wracaj na zachód
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.11.03, 13:32
    polaczmy przyjemne z pozytecznym !!!
  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 13:11
    No, przynajmniej Rondo 1 buduje się bez poślizgów
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 01.12.03, 15:36
    To jest ogromnie niebezpieczne dla lotow. Czy ktos widzial wiezowce kolo
    lotnisk JFK, Heathrow, Fumicino, ......
    Wiezowce, jezeli, to po drugiej stronie miasta od lotniska. Tak jak w Monachium.
    A ci co nas wyzywaja od wsiakow, niech sami pokaza swoja edukacje i obeznanie
    ze swiatem.
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 01.12.03, 16:03
    nowoczesnosc przede wszystkim ...

    a tak powaznie - niektorzy uwazaja, ze jedynym sposobem na skok cywilizacyjny
    stolicy jest powiekszenie lotniska Okecie i wybudowanie setek wiezowcow w
    centrum

    moze to i dobry pomysl - z tym, ze to samo mozna zrobic w dowolnym miejscu poza
    Warszawa (tak jak La Vegas powstal na pustyni) - bez niszczenia miasta i
    przeiedlanie mieszkancow

    na razie pomysly te groza kataklizmem - proponuje wiec wybudowanie wiezowcow na
    Okeciu - co skutecznie wykluczy rozbudowe lotniska - tak jak kiedys wybudowanie
    PKIN spowodawalo zamkniecie najstarszego pasa startowego ...
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 01.12.03, 17:00
    leniw biznesmani beda mogli wprost z lotniska zjecha na dol do swoich biur na
    100 pietrze,
    druga alterantywa to lotnisko pozdiemne, leniwi biznesmeni beda wjezdzac do
    gory do swoich biur na 100 pietrze.

    Druga alternatywe znamy juz z dowcipow amerykanskich pochodzenia, zapewne,
    zydowskiego. Moze ktos pamieta szczcegoly tego ladowania w piwnicy na impakt.
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 17:18

    "a" kompromituje się swoimi wypowiedziami już w tej chwili tak samo jak "jacuś".
    Dziękujemy wam za te posty, które tylko dowodzą, że przeciwnicy wieżowców w
    centrum Wa-wy są po prostu pieprznięci lub nawiedzeni...
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 01.12.03, 18:09
    albo jeszce lepiej tuba propagandy globalistow, tych ktorzy chca miec Polske i
    swiat na wlasnosc
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.03, 20:35
    a jego marzeniem to byc windziarzem w takim duuuuuuzym wiezowcu - wyzszym niz
    kosciol w jego rodzinnej wsi
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 10:03
    Ty nie jesteś w stanie mnie obrazić, śmieciu... To tak jakbyś poszedł do ZOO i
    małpa w klatce by robiła głupie miny do ciebie - obraziłbyś się..?
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 02.12.03, 10:21
    nie chodze do zoo patrzec na cierpienia zwierzat, smieciu



  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 10:32

    DOWIEDZIALEM SIE PRZYPADKIEM KIM JEST TEN SLAWETNY JACUNIO, OSZOLOM ROKU NA
    FORUM, PRZECIWNIK LOTNISKA NA OKECIU ITD ITP. OTOZ OPROCZ TEGO ZE JEST ON
    PSYCHOLEM, TO JEST TEZ ZWYKLYM PEDERASTA, KTORY JAK SIE POKLOCI ZE SWOIM
    CHLOPAKIEM TO WYPISUJE BREDNIE NA FORUM. ZOBACZCIE NA FORUM OCHOTA JEGO POSTY I
    LINKI DO "TECZOWEJ" STRONY!
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 02.12.03, 10:42
    DOWIEDZIALEM SIE PRZYPADKIEM KIM JEST TEN SLAWETNY ArnoldzIO, niedoszly OSZOLOM
    ROKU NA
    > FORUM, zwolennik LOTNISKA NA OKECIU ITD ITP. OTOZ OPROCZ TEGO ZE JEST ON
    > PSYCHOLEM, TO JEST TEZ ZWYKLYM PEDofilem,

    itd

    ciebie tez mozna obrzucic g... - a co !!!
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 11:01

    I to jest właśnie poziom jacusia! Ośmieszasz się tylko, człowieku, prowadząc
    polemikę na poziomie przedszkolnym...
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 02.12.03, 11:15
    > I to jest właśnie poziom jacusia! Ośmieszasz się tylko, człowieku, prowadząc
    > polemikę na poziomie przedszkolnym

    a jaki jest twoj poziom ?
    na moje argumenty odpowiedziales obelgami - za jedna z nich dostales nawiasy z
    kropkami
    arnold zaatkowal mnie w iscie ubeckim stylu - i dostal odpowiedz w jezyku dla
    niego zrozumialym
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 02.12.03, 15:24
    a nie prywatne obelgi. Wiecej wiezowcow - wiecej palacow kultory. o wiele nawet
    gorszych od stalinowskiego bo bez parkow i placow defilad. Jedynie bedzie
    defilada pieniedzy do kieszeni olimpia and york albo salomon brothers.
  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 15:33

    Taaaak, Plac Defilad jest rzeczywiście piękny w tej chwili (albo według
    planów "architekta" Borowskiego)!

    I co z tego że żydzi będą właścicielami wieżowców (jeżeli nawet będą), kiedy
    wieżowce będą stały w naszym mieście i nas służyły?!

    "Wasze ulice, nasze kamienice"-kompleks?

    Chyba faktycznie musisz byc mocno zdesperowany w tej Hameryce, skoro jak tylko
    się obudzisz lecisz do komputera i dyskutujesz zajadle o wieżowcach w Wa-wie.

    Dobra rada: mniej wina "Arizona" - więcej spacerów downtown wsród wieżowców!
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 02.12.03, 16:25
    trzeba miec ogromna wyobraznie zeby napisac 'wiezowce beda staly w naszym
    miescie i nam sluzyly' - albo nalezec do al kaidy ...

    Dobra rada: mniej wina "Arizona" - więcej spacerów wsród budynkow o normalnej
    wysokosci, parkow i laskow
  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 16:44
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > trzeba miec ogromna wyobraznie zeby napisac 'wiezowce beda staly w naszym
    > miescie i nam sluzyly'

    Dokładnie! Tylko ludzie bez wyobraźni (jak ty) się ich boją!


    > Dobra rada: mniej wina "Arizona" - więcej spacerów (już niedługo) po nowym
    terminalu na Okęciu, to się w końcu z nim oswoisz i pozbędziesz wszystkich
    lęków...
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 02.12.03, 16:54
    jak zyc przyjemnie w Nowym jorku:
    pracowac w Soho, albo na Madesion Avenue, mieszkac w Park Slope przy Prospect
    parku, albo w townhousie przy parku Centralnym. Na weekend dobry bylby domek
    nad Hudsonem, albo w Hamptons. Tylko biedota pracuje i mieszka w
    wysokosciowcach. Pan Newhouse ktory ma ten wielki CondeNest mieszka na Staten
    Island na Todd Hill, ma letni domek w Bellport na Long Island i w swoim
    wysdokosciowcu prawie sie zjawia.
    Takiego standartu zycze kazdemu Warszawiakowi. Krakusi juz to maja. Tylko
    cholota marzy o wysokosciowcach. Zupelnie podobnie lata temu 'naukowcy' radzili
    rolnikom nawozy sztuczne. Dzis organiczna zywnosc je wielokrotnie drozsza niz
    masowo produkowana przy pomocy nawozow. Ratunek jest jeden - kontrola ludnosci.
    Europa nie jest w zlym stanie, przyrost jest prawie zaden. Biurowce
    niepotrzebne.
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 18:07
    wiezwce sa - do tego nie trzeba miec wyobrazni

    natomiast pozytek dla miasta jest zaden - chocbys nie wiem jak zaklinal
    rzeczywistosc

    dla mnie to mozesz zamieszkac nawet w makiecie nowego 'terminalu' - latwiej
    przezyjesz zime z ta swoja 'arizona' - albo jako plane spotter w cieplych
    spalinach

    arnie loves arizona heheheehe

  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 02.12.03, 20:08
    Wielki Arnold Schwarzenegger powiedzial :
    "malzenstwo gejowskie jest pomiedzy mezczyzna i kobieta". za to powiedzenie
    mial dostac brytyjska nagrode "Foot in the mouth", ale D. Rumsfeld wyprzedil
    go ze swoja tyrada - Iknow, you know,I do not know, now you know...............
    Arnold z tego forum posluguje sie jeszcze bardziej przejrzystymi argumentami,
    zasluguje wiec na podobna nagrode, gdyby tylko mial podobna pozycje co Arnold
    the barberian, albo rumsfeld.
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 02.12.03, 20:40
    Rumsfeld wins 'Foot in Mouth' award
    A bizarre comment by US Defence Secretary Donald Rumsfeld on the hunt for
    Iraq's weapons of mass destruction has been awarded the "Foot in Mouth" prize
    by Britain's Plain English Campaign.

    Mr Rumsfeld, renowned for his uncompromising tough talking, received the prize
    for the most baffling comment by a public figure.

    "Reports that say something hasn't happened are always interesting to me,
    because as we know, there are known knowns; there are things we know we know,"
    Rumsfeld told a press briefing.

    "We also know there are known unknowns; that is to say we know there are some
    things we do not know.

    "But there are also unknown unknowns - the ones we don't know we don't know."

    John Lister, spokesman for the campaign which strives to have public
    information delivered in clear, straightforward English, said: "We think we
    know what he means. But we don't know if we really know."

    Mr Rumsfeld, whose boss US President George W Bush is often singled out by
    language critics for his sometimes unusual use of English, took the booby
    prize ahead of a bizarre effort from actor-turned politician Arnold
    Schwarzenegger.

    "I think that gay marriage is something that should be between a man and a
    woman," was the odd statement from the new California Governor.

    Previous holders of the award include US actress Alicia Silverstone and
    Britain's Chancellor Gordon Brown.

    Last year's winner was actor Richard Gere.

    Print Email
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 10:09

    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > wiezwce sa - do tego nie trzeba miec wyobrazni
    >
    > natomiast pozytek dla miasta jest zaden - chocbys nie wiem jak zaklinal
    > rzeczywistosc

    Po raz kolejny udawadniasz tylko swoją głupotę i ignorancję, którą się tylko
    ośmieszasz!

    Miasto ma duży pożytek z wieżowców - choćby wyższy podatek od nieruchomości,
    niż przy niższych budynkach. No, czekam - napisz że wpływy do miejskiej kasy z
    tytułu podatku od nieruchomości są większe dla niskich budynków niż dla
    wieżowców... he he... A jak podatek katastralny zastąpi podatek od
    nieruchomości, to te opłaty będą jeszcze większe!

    Jak tego nie rozumiesz, to jesteś po prostu głupi (ale to wiadomo nie od
    dzisiaj). Dowiedz się kilku szczegółów zanim tę swoją kłamliwą propagandę
    będziesz tu siał na forum...
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 03.12.03, 13:17
    troche blota od rana

    z liczeniem slabiutko u asa - to moze on nie as a gamon ...

    podatek katastralny bedzie zalezal od ogolnej sumy pieter i powierzchni we
    wszystkich biurowcach - a nie od ilosci wysokosciowcow - slyszalem kiedy o
    przemiennosci mnozenia ??
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 13:32

    Z postu na post potwierdzasz tylko, że jesteś nie tylko zwykłym oszołomem, ale
    też totalnym ignorantem! Piszesz tylko żeby pisać, nie ważne że nie masz
    zielonego pojęcia o czym bełkoczesz..

    Wróżę ci wielką karierę w Samoobronie!
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 03.12.03, 16:05
    obelga w twojej gebie to jak pochwala w ustach medrca

    polecam sprawdzenie w slowniku pojec - oszolom, ignorant, belkot - z pewnosic
    dowiesz sie czegos o sobie

    samobrona czeka na as-a

    asa samoobrony !!!
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 16:30

    Nie dyskutuję z tobą więcej popaprańcu, bo nie bawi mnie przerzucanie epitetów,
    tylko merytoryczna dyskusja.

    Z tobą nie da się prowadzić merytorycznej dyskusji, bo niestety jesteś
    ignorantem totalnym - nie po raz pierwszy zresztą (wystarczy przeczytać twój
    bełkot na temat "dialektu mokotowskiego" ha ha ha...). Ale to w sumie i dobrze,
    bo pokazuje, że przeciwnicy wieżowców to półgłówki...
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 03.12.03, 17:06
    Nie dyskutuję z tobą więcej popaprańcu, bo nie bawi mnie przerzucanie epitetów,
    tylko merytoryczna dyskusja.
    Z tobą nie da się prowadzić merytorycznej dyskusji, bo niestety jesteś
    ignorantem totalnym - nie po raz pierwszy zresztą (Ale to w sumie i dobrze,
    bo pokazuje, że zwolennicy wieżowców to półgłówki...
  • Gość: jacek226315 IP: *.proxy.aol.com 18.10.07, 15:18
    Moj Boze Ty Jacusiu moj imenniku i Ty AS ,zachowujecie sie jak dwa
    psy na tarczy ,jeden sra a drugi warczy-wstyd
  • Gość: 7 IP: *.NYCMNY83.covad.net 04.12.03, 15:19
    7
  • Gość: z IP: *.itpp.pl 05.12.03, 17:20
    No to chce Warszawa wiezowców czy nie? Bo wy jak zwykle o dupach.
  • Gość: wawa IP: *.proxy.aol.com 06.12.03, 18:25
    Jak nie niezowce to co? pieprzone ogrodki dzialkowe w centrum miasta?!?!?!?!?!?!
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.03, 13:49
    rozumiem ze wegdluhg ciebie tylko te dwie formy wystepuja na swiecie ...
  • Gość: - IP: *.NYCMNY83.covad.net 02.01.04, 15:17
    -
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 12:40

    W Europie znowu wzrasta ilość budowanych wieżowców! I to nawet w Szwecji
    (Malmo) która jest wzorem naszego wielebnego NAM - Borowskiego. W Malmo buduje
    się obecnie Turning Torso ~190 m. W Rotterdamie, który jest bardzo podobny do
    Warszawy jeżeli chodzi o zniszczenia wojenne, buduje się cały czas nowe
    wieżowce w centrum. Rotterdam ma mało zachowanej historycznej zabudowy miasta
    (podobnie jak Warszawa), ale jedną z wizytówek miasta jest jego nowoczesność
    (m.in. wieżowce) i gęściejsza zabudowa niż w Warszawie. O budowie nowych
    wieżowców w Londynie, Frankfurcie, Paryżu, Madrycie już nawet szkoda
    wspominać...

    Wszystkie argumenty "jacusia" (powołującego się na Holandię, he he!), "a" i
    kilku innych przeciwników wieżowców są o kant d... potłuc!
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 03.12.03, 13:13
    wiezowce w Holandii to dobry dowcip - u nas sa juz zbacznie wyzsze

    w Rotterdamie powstal ostatnio meczet - w Delfshaven - takie cudo tez u nas
    zafundujesz ???

    natomiast w Amsie nowoczesne biurowce powstaja delikatnie mowiac na uboczu ...
    przeciwko wiezowcom waznych jest kilka argumentow - znikna one byc moze za 5o
    lat
    na razie poziom rozwoju Warszawy wyprzedza cala reszte kraju tak znacznie, ze
    warto popracowac nad wyrownaniem szans i zwiekszeniem udzialu inwestycji poza
    Warszawa - praca z Warszawy odplywa stopniowo lecz wyraznie - lepiej zeby
    zatrzymala w Lodzi i Poznaniu niz w Bangalore i Chennai
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 13:28
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > wiezowce w Holandii to dobry dowcip - u nas sa juz zbacznie wyzsze
    >
    > w Rotterdamie powstal ostatnio meczet - w Delfshaven - takie cudo tez u nas
    > zafundujesz ???
    >
    > natomiast w Amsie nowoczesne biurowce powstaja delikatnie mowiac na uboczu ...
    > przeciwko wiezowcom waznych jest kilka argumentow - znikna one byc moze za 5o
    > lat
    > na razie poziom rozwoju Warszawy wyprzedza cala reszte kraju tak znacznie, ze
    > warto popracowac nad wyrownaniem szans i zwiekszeniem udzialu inwestycji poza
    > Warszawa - praca z Warszawy odplywa stopniowo lecz wyraznie - lepiej zeby
    > zatrzymala w Lodzi i Poznaniu niz w Bangalore i Chennai


    Przejedź się oszołomie do Rotterdamu, albo obejrzyj zdjęcia Rotterdamu w
    internecie!


    Co do reszty, to jest to taki beznadziejny stek bzdur, że nawet nie chce mi się
    komentować...
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 03.12.03, 15:46
    "Podatki dadza miastu wielkie dochody"
    Bzdura - inwestorzy dostana znizki podatkowe za takie inwestycje. Na dodatek
    kto zaplaci za adaptacje i rozwoj nowej infrastruktury? Wiezowce wymagaja
    nowego metra, komunikacji, sieci energetycznych i.t.d. W szanghaju sa one
    poprostu kleska. W NY metro jest takie niemal jak 100 lat temu. To samo bedzie
    w W-wie. Wiekszy tlok w metrze, w autobusach, a w przypadku kryzysu
    energetycznego ludzie beda na nogach pokonywac 100 pieter. W wypadku wojny -
    zupelna kleska i vcalkowite uzaleznienie sie od supermocarstwa, ktore napewno
    nie da gwarancji na zadne bezpieczenstwo. Wiezowce sa dla tych ktorzy chca
    podporzadkowac Polske, albo kazdy maly kraj pod kontrole supermocarstwa.
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 16:32


    Doctor said: Mniej wina "Arizona"!
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 03.12.03, 16:10
    sam sobie ogladaj zdjecia i zrob sobie dobrze przy ich ogladaniu

    przejedz sie sam na miejsce - moze cos w koncu do ciebie trafi

    tak przy okazji per capita GDP w Niederlandach jest z 5 razy wyzsze niz w
    Polsce, a ceny ziemi podobnie - jesli zas wezmie sie cene ziemi poza scislym
    centrum proporcja moze juz byc kosmiczna - a to cena ziemi wyciaga budynki w
    gore
    ale co tu tlumaczyc glabowi Asowi jak sie uprzez
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 16:39

    A co ma piernik do wiatraka? Jeżeli cena gruntu przy Placu Defilad jest za
    wysoka w/g ciebie i "wymusza" budowanie wysokich budynków, to co zamierzasz
    zrobić? Przeprowadzić blokadę / protest, czy określić ustawowo ile ma
    kosztować? To drugie już było i se ne vrati...

    Więcej zimnych kompresów i zdrowia życzę!
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 03.12.03, 17:02
    problem z toba jest taki ze w glowie (czy jakkolwiek by to nazwac) masz ogromne
    klebowisko mysli

    trzeba byc idiota zeby przy obecnych cenach ziemi w Warszawie i okolicach
    budowac wiezowce - to nie cena 'wymusza' tylko chora ambicja

    oczywiscie - jak widac idioci sa na swiecie - i takim trzeba w obecnej sytuacji
    zabraniac realizacji glupics pomyslow, jako ze infrastruktura Warszawy nie jest
    kompatybilna z wysoka zabudowa (komunikacja, instalacje itp), najbardziej
    smiesza mnie ciezarowy dowozace olej opalowy do wiezowcow - w efekcie mamy
    BOMBY w srodku miasta

    puste budynki nie przynosza podatkow (firma jedzie na stratach i nie placi
    podatku dochodowego, katastru tez jeszcze dlugo nie bedzie) - jesli twoje
    informacje mowia co innego to prosze o konkrety
  • Gość: As IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 17:20
    Kataster za c:a 3 lata (akurat jak się wybuduje nowe wieżowce).

    Podatek od nieruchomości nie jest podatkiem dochodowym (nie uwzględnia więc
    wyników firmy). Jest płacony przez firmy tak czy siak. Dzierżawa gruntu to
    samo - płacona niezależnie od wyników spółki.

    Kolejny dowód na to że bełkoczesz nie mając pojęcia o temacie...

    Kolejny dowód na to że nie ma co słuchać półgłówków blokujących rozwój miasta...

  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 17:29
    As, nie dyskutuj z tym glabem, bo od razu widac ze nie ma pojecia o czym pisze!
    Olej go i juz, szkoda czasu!!!
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 03.12.03, 17:41
    To nie sa wartosci bezwzgledne, wartosc nierumosci jest spekulatywna i powinna
    byc kontrolowana przez spoleczenstwo a nie przez podziemie ekonomiczne, ktore
    kieruje sie zasada nasze kamienice a wasze ulice.
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 03.12.03, 18:07
    daj se spokoj - zaden z was nie przeciez pojecia o czym pisze, zimne oklady i
    spac !!
  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 18:12
    ty sie chyba faktycznie najarales jakichs ekologicznych ziol!

    wszystkie twoje "argumenty" sa g.... warte, nie masz nic do przekazania co
    moglaby kogos o czyms przekonac! belkot, belkot, belkot - styl Samoobrony!
  • Gość: - IP: *.NYCMNY83.covad.net 09.12.03, 17:47
    -
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 03.12.03, 17:56
    no wiec jeszcze raz 100 razy piec rowna sie 5 razy sto, czyli
    5 wiezowcow stupietrowych moze przynosic mniejszy przychod (mniejsza cena
    ziemi) niz 100 biurowcow 5 pietrowych
    podatek dochodowy moze byc znacznie wiekszy od katastralnego - tylko ze nie w
    przypadku pustego wiezowca - wtedy bedzie wynosil okragle zero

    Kolejny dowód na to że bełkoczesz nie mając pojęcia o temacie...
    Kolejny dowód na to że nie ma co słuchać półgłówków blokujących rozwój miasta
    porbujac zablokowac je wiezowcami
  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 18:07
    no wiec jeszcze raz 100 razy piec rowna sie 5 razy sto, czyli
    > 5 wiezowcow stupietrowych moze przynosic mniejszy przychod (mniejsza cena
    > ziemi) niz 100 biurowcow 5 pietrowych

    Czy na okreslonym gruncie gdzie mozna wybudowac 5 wiezowcow, wybudujesz 100
    mniejszych?! Tylko nie pisz ze mozna je wybudowac gdzie indziej, bo to nie
    bedzie ta sama skala porownawcza. Co wybudujesz szybciej przez najblizsze 10
    lat - 5 wiezowcow, czy 100 mniejszych? A chodzi tu o wplywy z podatkow! Kto ci
    powiedzial ze 100 mniejszych biurowcow zapelni sie szybciej niz 5 wiezowcow?!

    Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury!!!

    Lepiej dyskutuj z tym swoim kolezka z Hameryki ktorego Zydzi przesladuja,
    buehehe!!!!!!!!
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 03.12.03, 18:07
    wie ze nie jest zadna przyjemnosc. Pierwsze wrazenie jest zapierajace dech ,
    ale pozniej kazdy sie przekona ze jest to poprostu zabawka sluzoca do
    utumanienia ludzi, do tworzenia wielkich metropoli - przestepczosci i
    konfliktow. Nikt nie powinien miec mozliwosci spogladania na swoich bliznich z
    gory. Wiezowiec daje ludziom taki wlasnie komleks.
  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 18:09

    wiecej zimnych okladow, mniej Arizony!
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 04.12.03, 19:31
    A przeciez palac kultury, jak dotad najwiekszy zabytek i wiezowiec milej
    Warszawki, moze byc jedynym argumentem w rekach zwolennikow stworzenia z
    Warszawki wielkiej globalnej metropoli albo megalomanopoli. Tymczasem zaczyna
    sie ruch w Krakowie, otoz ci sprycizarze podwawelskie chca przeniesc PEKIN do
    Krakowa, albo na rynek Krakowski, albo na druga strone Wisly i Wawelu. Bylby to
    swiatowy ewenement na nieznana skale. Krakow i tak bije Warszawke pod kazdym
    wzgledem, a ta historyczna rekonstrukcja bylaba kompletnym knock-outem dla
    warszawskich klarnetow. Zycze Krakowianom powodzenia.
  • Gość: k IP: *.NYCMNY83.covad.net 14.12.03, 01:48
    -
  • Gość: lukasz-pl IP: 62.233.175.* 05.12.03, 10:13
    Wieżowce wokół Pałacu Kultury nie byłyby najlepszym rozwiązaniem. Tu już nawet
    nie chodzi o akademickie dyskusje architektoniczne, tylko o praktyczną stronę
    zagadnienia. Otóż wybudowanie w tak ścisłym centrum ogromnych powierzchni
    biurowych spowoduje totalny paraliż komunikacyjny tego miejsca. Ludzie przecież
    jakoś musza dojeżdżać do biur, a przecież nie wszyscy wybiorą powolne i
    zatłoczone autobusy i tramwaje, a metro jeszcze bardzo długo nie obejmie swym
    zasięgiem znacznej częsci Warszawy. Tak więc tylko niższa zabudowa w tamtym
    miejscu ma moim zdaniem sens.

    Tymczasem nie zrozumnie mnie źle, wieżowce w Warszawie MUSZĄ BYĆ!!! Należy
    tylko odpowiednio dobrać ich lokalizację. Według mnie idealnym miejscem są
    Siekierki. Póki co jest tam mnóstwo wolnych terenów i to rzut beretem od
    centrum miasta. Właśnie tam ulokowałbym nowoczesne centrum Warszawy. Należy w
    tym momencie zerwać z zaściankowym myśleniem niektórych osób, którzy widzieliby
    na Siekierkach "dzielnicę reprezentacyjną" czyli de facto kolejny
    małomiasteczkowy skansen. Tak wiec lokujmy na Siekierkach wieżowce! Wtedy
    bedziemy mieli zresztą ciekawy efekt urbasnistyczny - stare historyczne centrum
    (Starówka, Nowy Świat, Aleje Ujazdowskie itd.) i centrum nowoczesne, na miarę
    21.wieku.

    Warunkiem powodzenia tej koncepcji jest dobre skomunikowanie Siekierek z reszta
    Warszawy za pomocą tras szybkiego ruchu, metra i szybkiej kolei miejskiej. Nie
    zbuduje się tego od razu, ale w tym kierunku powinniśmy dążyć. Poza tym
    ulokowanie wielu miejsc pracy na Siekierkach pozwoli odciążyc nieco zatłoczone
    ponad miarę historyczne centrum miasta.

    I zerwijmy wreszcie z innym symptomem zaściankowego myślenia, który mówi, że
    wieżowce w Poslce mają mieć "niższą skalę europejską" a nie "wyższą skalę
    amerykańską". A niby dlaczego tak ma być? Uważam, że powinniśmy zerwać z tego
    typu myśleniem i budować wieżowce właśnie w skali amerykanskiej. Jedynym
    ograniczeniem powinien być tu rynek (tj. opłacalność takiej inwestycji,
    odpowiednia liczba chętnych do wynajmu powierzchni w wieżowcu) a nie jakieś
    odgórne zarzadzenia administracyjne!

    Jednym słowem WIEŻOWCE - TAK. Choć akurat nie koło PKiN :)
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 05.12.03, 17:07
    byloby je dobrze widac z Pragi i z warszawy
  • Gość: czlowiek z marcepa IP: *.proxy.aol.com 06.12.03, 18:29
    Budowac wiezowce w centrum i ewentualnie w porcie praskim i na woli. Warszawa
    CHCE wiezowcow!!!!!
  • alex.4 06.12.03, 18:31
    Wiezowce powinny być budowane w centrum miedzy marszałkowską-aj.jerozlimskimi-
    Towarową- Al.Solidarności i w porcie praskim
    Pozdr
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 06.12.03, 21:27
    a potem wiezowce
  • Gość: lukasz-pl IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.03, 11:16
    > Budowac wiezowce w centrum i ewentualnie w porcie praskim i na woli. Warszawa
    > CHCE wiezowcow!!!!!

    W miastach amerykańskich dzielnice wieżowców są poprzecinane wielopasmowymi
    trasami szybkiego ruchu, często także liniami kolejowymi na estakadach, są też
    otoczone ogromnymi parkingami. Tylko w ten sposób to wszystko może w miarę
    sprawnie funkcjonować, tylko w ten sposób ludzie mogą sprawnie dojechać do
    pracy, nie stojąc w korkach. W centrum Warszawy nie ma miejsca ani na trasy
    szybkiego ruchu ani na parkingi. Bo chyba nie sądzisz, że pracownicy
    nowoczesnych biur będą do pracy pomykać zatłoczonym autobusem?

    A zatem w Warszawie budowa dużych skupisk wieżowców ma sens tylko wtedy, gdy
    będą one budowane na terenach dotąd niezabudowanych - np. Siekierki, tereny za
    Gocławiem.
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 08.12.03, 15:15
    Polska to nie Ameryka, A w Ameryce miasta sa poprostu niefunkcjonalne, wiec
    popelnianie takich bledow byloby poprostu wrzucaniem pieniedzy do kasy
    Rotschildow,
  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 18:02
    Oj spadaj już synu, bo nudny jesteś - znajdź sobie jakiś inny wątek do
    marudzenia - np. "Mój pierwszy raz"
  • Gość: lukasz-pl IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.12.03, 00:23
    > Polska to nie Ameryka, A w Ameryce miasta sa poprostu niefunkcjonalne, wiec
    > popelnianie takich bledow byloby poprostu wrzucaniem pieniedzy do kasy
    > Rotschildow,

    To prawda, że Polska to nie Ameryka. A teraz porównaj sobie standard życia w
    Polsce i Ameryce i wyciągnij odpowiednie wnioski.

    A jeśli twierdzisz, że miasta amerykańskie są niefunkcjonalne, to co jest
    według ciebie funkcjonalne? A może funkcjonalna jest polska dwumilionowa
    metropolia z połową linii metra, dziurawymi ulicami, małą ilością tras
    szybkiego ruchu, w której podstawą komunikacji jest powolny, zatłoczony i
    zdezelowany autobus???

    Człowieku, myśl trochę.

  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 10.12.03, 01:26
    Miasta Ameryki sa poprostu miastami kolonialnymi. Zbudowano je na zasadzie
    getta dla bogatych i biednych, getta dla murzynow, osobnego dla zydow itd.
    Jezeli mieszkasz w bogatym gettcie - placisz wyskie podatki od wlasnosci i
    twoje dzieci chodza do bogatych szkol. Jezeli jestes biednym i mieszkasz w
    bogatej dzielicy to musisz uciekac z tamtad czym predzej bo zbankrutujesz.
    Muszisz mieszkac w biednej dzielnicy, w slumsach, gdzie zadne prowo nie
    pracuje, gdzie nikt nie da grosza na szkole, szpital, twoje dzieci beda musialy
    isc do wojska zeby poleprzyc swoj byt, musza byc z natury glupie i musza sie
    cieszyc z tego co Krol George mowi, ogladac wolna amerykanke, malowac grafitti
    na scianach, kupowac bron, musza sie stac elementami przestepczosci swojej
    klasy. Czy taka chcesz miec Warszawe? - Ameryka jest bogata nie przez prace
    swoich ludzi, ale przez wyzysk globalny, przez manipulacje na Wall Street. My
    produkujemy tu gume do zucia, bomby, WMD, glupie filmy i media. Jezeli
    zarabiasz 500 dolarow w Polsce to dokladnie masz tyle ile Amerykanin ze swoimi
    3000 doalrow na miesiac. Oczywiscie jeszeli emigrant zyje tutaj jak szczur i
    wysyla 1000 dolartow do Polski to cala polska mowi - wow! Ameryka jest piekna i
    dobra. Ci ktorzy zyja normalnie w USA, chca miec przyzwoita stpe zyciowa to
    wiedza ze nie jest tu rozowo. Jestes propagandzista i wmawiasz biednym Polakom
    ze jest raj za Oceanem.
  • Gość: JJ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 10:10
    Nie wydaje mi się, że jak się zbuduje kilka wiezowców w centrum i polepszy się
    warszawski skyline (obecnie dziurawy jak ser szwajcarski) to obok tych
    wieżowców powstanie murzyńskie getto. Myśl trochę! A poza tym to tobie nie
    chodzi o żadne getta, tylko bełkoczesz coś o wyzysku żydowskim związanym z
    budową wieżowców... Totalny brak spójności w rozumowaniu!
  • Gość: Z IP: *.NYCMNY83.covad.net 11.12.03, 15:53
    GDYBY CHCIELI TO BYLOBY TU WIELE POSTOW POPIERAJACYCH. WIEZOWCE ZROBIA Z
    wARSZAWY WESOLE MIASTECZKO.
  • Gość: Migdau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 23:09
    Moga sobie budowac co chca czy metro, czy terminal czy wiezowece. Niewazne! Jak
    postawia najpierw stadion przy Lazienkowskiej na 30 tys ludzi, spelniajacy
    wszystkie swiatowe standardyto wtedy zgodze sie nawet na Meczet na Placu
    Defilad!
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 12.12.03, 15:28
    Tak jest - plywalnie, stadiony, teatry. muzea, a nie wiezowce i slumsy
  • Gość: J IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.12.03, 12:47
    Głupi jesteś to zobacz na innych forum...
  • Gość: Dżekson IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.12.03, 16:40
    To zdecyduj sie czy jestes 'a' czy 'z'!
  • Gość: Dżekson IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 11:57

    Strategiczną klęską naszego miasta są Kaczyński i Borowski. Kaczyński to
    najgorszy prezydent od dziesięcioleci! Populista otaczający się przydupasami!
    NIC nie robi dla miasta, a jego plany urbanistyczne są tak samo prowincjonalne
    jak on sam i Borowski! Moim największym błędem było to, że na niego głosowałem
    (przyznaję się do winy!). Myślałem, że będzie to prezydent z wizją i rozmachem,
    ale podobnie jak wielu innych gorzko się rozczarowałem. Czekam tylko do końca
    jego (i Borowskiego) kadencji i drugi raz już nie popełnię tego samego błędu! A
    wieżowce od Emilii Plater powstaną tak czy siak, bo wymusi to rachunek
    ekonomiczny. Żaden inwestor o zdrowych zmysłach kupując tak drogi grunt nie
    postawi tam kilkupiętrowego muzeum! W tej chwili skyline Warszawy jest
    szczerbaty, bo brakuje tych 2-3 wieżowców od Emilii Plater! Plan
    zagospodarowania nie przewidywał ich tam tylko dla jaj, tylko po to żeby był
    jednolity skyline (a nie taki szczerbaty jak teraz)! Niska zabudowa może być na
    całym terenie Placu Defilad, ale od Emilii Plater muszą być wieżowce!


    ZWOLENNICY WIEŻOWCÓW NA PLACU DEFILAD CHCĄ ICH TYLKO OD STRONY EMILII PLATER!!!
  • Gość: vertical IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.12.03, 10:54
    Wiezowca TAK i koniecznie, ale tylko vis a vis WFC, Zlote Tarasy i Hotel IC!
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 16.12.03, 16:02
    az zadziwiajace ze narod tak sprytny i inteligentny toleruje to miasto jako
    stolice swojego kraju! Budowa wiezowcow jest drugorzedna. W Washingtonie nie ma
    wiezowcow, zaden budynek nie moze byc wyzszy niz kopula Kongresu. W Warszawie
    powinno byc rowniez zarzadzenie ze zaden budynek nie powinien byc wyzszy niz
    Lazienki.
  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.12.03, 16:35
    Gość portalu: a napisał(a):

    > az zadziwiajace ze narod tak sprytny i inteligentny toleruje to miasto jako
    > stolice swojego kraju! Budowa wiezowcow jest drugorzedna. W Washingtonie nie
    ma
    >
    > wiezowcow, zaden budynek nie moze byc wyzszy niz kopula Kongresu. W Warszawie
    > powinno byc rowniez zarzadzenie ze zaden budynek nie powinien byc wyzszy niz
    > Lazienki


    A ten znowu ten swój bełkot..! A propos Łazienek, to idź synu do łazienki i
    wypróżnij tam swoje poglądy, zamiast na tym forum...

  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 16.12.03, 17:30
    naucz sie kultury i przeczytaj katechizm to moze przestaniesz ublizac blizniemu
    swemu
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.03, 17:44
    jak czytam wypowiedzi tego troglotydy arnolda - od razu wiem kto tak brudzi w
    naszych kiblach na 30 pietrze - trzeba wolac sprzataczki o pilna interwencje -
    pewnie to bydle nie moze zniesc wrazenia ... ale jak on sie tam wkreca - pewnie
    jako kurier rowerowy

    tak to sie konczy stawianie wiezowcow ...
  • Gość: wszyscy IP: *.NYCMNY83.covad.net 16.12.03, 18:21
    • Arnold to tylko zwykly pedofil z
    Wiejskiej - Gość: jacek 02.12.2003 10:42
    • Re: Arnold to tylko zwykly pedofil z
    Wiejskiej - Gość: As 02.12.2003 11:01
    • Arnold to tylko zwykly pedofil z
    Wiejskiej - Gość: jacek 02.12.2003 11:15
    • Re: tematem sa wiezowce -
    Gość: a 02.12.2003 15:24
    • Re: tematem sa wiezowce -
    Gość: Arnold 02.12.2003 15:33
    • tematem sa zbedne
    wiezowce - Gość: jacek 02.12.2003 16:25
    • zbędny to jest tylko
    jacuś... - Gość: Arnold 02.12.2003 16:44
    • Re: jaki jest
    standard - Gość: a 02.12.2003 16:54
    • zbędny to jest
    arnold i jego wiezowce ... - Gość: jacek 02.12.2003 18:07
    • Re: Filozofia
    Arnolda (w/g BBC) - Gość: a 02.12.2003 20:08
    • Re:
    Filozofia Arnolda (w/g ABC) - Gość: a 02.12.2003 20:40
    • Zbędny to jest
    jacuś ze swoją kłamliwą propagandą! - Gość: As 03.12.2003 10:09
    • Zbędny to
    jest AS ze swoją falszywa propaganda - Gość: jacek 03.12.2003 13:17
    • Jacuś to
    nie tylko oszołom, ale też ignorant - Gość: As 03.12.2003 13:32
    • AS to
    nie tylko oszołom, ale też ignorant - Gość: jacek 03.12.2003 16:05
    • Do
    jacusia - Gość: As 03.12.2003 16:30

    Do asa beznadziejasa - Gość: jacek 03.12.2003 17:06
    • Re: zbędny to
    jest arnold i jego wiezowce ... - Gość: 7 04.12.2003 15:19
    • Re: Arnold to tylko zwykly
    pedofil z Wiejskiej - Gość: z 05.12.2003 17:20
    • Re: Skyscrapers not f***ing
    gardens - Gość: wawa 06.12.2003 18:25
    • Skyscrapers not f***ing
    gardens - Gość: jacek 07.12.2003 13:49
    • Inne miasta w Europie budują wieżowce - Gość: As 03.12.2003
    12:40
    • Inne miasta w Europie budują wieżowce - Gość: jacek
    03.12.2003 13:13
    • Re: Inne miasta w Europie budują wieżowce - Gość: As
    03.12.2003 13:28
    • Re: wielkie kozysci z wiezowcow- - Gość: a 03.12.2003
    15:46
    • Re: wielkie kozysci z wiezowcow- - Gość: As
    03.12.2003 16:32
    • Inne miasta w Europie budują wieżowce - Gość: jacek
    03.12.2003 16:10
    • Re: Inne miasta w Europie budują wieżowce - Gość:
    As 03.12.2003 16:39
    • Inne miasta w Europie budują wieżowce - Gość:
    jacek 03.12.2003 17:02
    • Re: Inne miasta w Europie budują wieżowce -
    Gość: As 03.12.2003 17:20
    • Do Asa - Gość: Arnold 03.12.2003 17:29
    • Re: CENY NIERUCHOMOSCI - Gość: a
    03.12.2003 17:41
    • arnie ma racje ... - Gość: jacek
    03.12.2003 18:07
    • Re: arnie ma racje ... - Gość:
    Arnold 03.12.2003 18:12
    • Re: arnie ma racje ... - Gość: -
    09.12.2003 17:47
    • Inne miasta w Europie budują wieżowce -
    Gość: jacek 03.12.2003 17:56
    • Re: Inne miasta w Europie budują
    wieżowce - Gość: Arnold 03.12.2003 18:07
    • Re: ten kto mieszkal albo pracowal w
    wiezowcu - Gość: a 03.12.2003 18:07
    • Re: ten kto mieszkal albo pracowal w
    wiezowcu - Gość: Arnold 03.12.2003 18:09
    • Re: Warszawiacy nie doceniaja
    PEKINu - Gość: a 04.12.2003 19:31
    • Re: Warszawiacy nie doceniaja
    PEKINu - Gość: k 14.12.2003 01:48
    • Re: WARSZAWA CHCE WIEŻOWCÓW!!! - Gość: lukasz-pl 05.12.2003 10:13
    • Re: wiezowce moze na wisle? - Gość: a 05.12.2003 17:07
    • Re: BUDOWAC!!!!!!!!!! - Gość: czlowiek z marcepa 06.12.2003
    18:29
    • Re: BUDOWAC!!!!!!!!!! - alex.4 06.12.2003 18:31
    • Re: Budujcie najpierw sracze - Gość: a 06.12.2003 21:27
    • Re: BUDOWAC!!!!!!!!!! - Gość: lukasz-pl 07.12.2003 11:16
    • Re: w miastach amerykanskich? - Gość: a 08.12.2003 15:15
    • Re: w miastach amerykanskich? - Gość: Arnold
    09.12.2003 18:02
    • Re: w miastach amerykanskich? - Gość: lukasz-pl
    10.12.2003 00:23
    • Re: w miastach amerykanskich? - Gość: a 10.12.2003
    01:26
    • Re: w miastach amerykanskich? - Gość: JJ
    10.12.2003 10:10
    • Re: wiezowce to symbole wladzy - Gość: a
    10.12.2003 16:39
    • Re:WARSZAWIACY NIE CHCA WIEZOWCOW - Gość:
    Z 11.12.2003 15:53
    • Re:WARSZAWIACY NIE CHCA WIEZOWCOW -
    Gość: Migdau 11.12.2003 23:09
    • Re:Meczet juz jest - a jaki wysoki! -
    Gość: a 12.12.2003 15:28
    • Re:Meczet juz jest - a jaki
    wysoki! - Gość: J 14.12.2003 12:47
    • Re:WARSZAWIACY NIE CHCA WIEZOWCOW -
    Gość: Dżekson 16.12.2003 16:40
    • Wieżowce od Emilii Plater - Gość: Dżekson
    15.12.2003 11:57
    • Re: WARSZAWA CHCE WIEŻOWCÓW!!! - Gość: vertical 16.12.2003 10:54
    • Re: Dlaczego wa-a jest stolica? - Gość: a 16.12.2003 16:02
    • Re: Dlaczego wa-a jest stolica? - Gość: Arnold 16.12.2003
    16:35
    • Re: Belkot chama - Gość: a 16.12.2003 17:30
    • prosze, nie obrazaj chamow ... - Gość: jacek
    16.12.2003 17:44

  • Gość: J IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.12.03, 20:10
    'a' i 'jacek' jak zwykle kompromituja sie swoimi wypowiedziami i dobrze -
    przeciwnicy wiezowcow w Warszawie reprezentuja wlasnie taki poziom!
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.03, 20:37
    'J' i 'Arnoldk' jak zwykle kompromituja sie swoimi wypowiedziami i dobrze -
    > zwolennicy wiezowcow w Warszawie reprezentuja wlasnie taki poziom - 50 pieter
    pod ziemia !
  • Gość: A IP: *.NYCMNY83.covad.net 16.12.03, 20:47
    Gdybys wylazl na dach WTC, albo Empire State, gdybys progarmowal jakis
    wiezowiec w Nowym Jorku, Szanghaju, lub Londynie, gdybys pracowal w NY albo Sao
    paolo, gdybys widzial Mexico City, gdybys lecial nad Tokyo, Sydney lub Chicago,
    gdybys byl przyjacielem Billa Pedersena i Gene Kohna, albo Donalda trumpa,
    gdybys byl swiadkiem jak doszlo do budowy Trump City, Petronius Tower,
    Polskiego Banku w Warszawie, Canary Wharf w Londynie, gdybys znal developerow
    Olimpia and York, Salomon Brothers, Eisman'a, Dursta, gdybys znal wielkich
    architektow Franka Gehry, Luis Kahna, Richarda Meiera, Axela Schultes,
    to bys wiedzial ze najwieksza przyjemnoscia jest przejsc sie po starym Krakowie
    lub Pradze, Machu Pichu, Rzymie, san Giminiano, Zurichu, Salzburgu, san Diego
    de Compostiela, Paraty .......................
    Wiezowqce przynosza tylko wyzysk, biede i sa strategicznym i wizualnym
    nonsensem. Zaden wielki architekt nie projektowal wiezowcow. Tylko komercjalni
    groszoroby wynajmuja sie na tego rodzaju uslugi. Kryzys energetyczny, ktory
    wisi nad swiatem jest najwiekszym ostrzezeniem zeby nie popelniac tego rodzaju
    bledow inwestycyjnych i planistycznych. Polska nie potrzebuje wiezowcow.
  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 15:26
    "Zaden wielki architekt nie projektowal wiezowcow"

    Dam ci radę: puść bąka i się nim głęboko zaciągnij, to będziesz miał więcej
    tlenu w mózgu niż obecnie...
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 18.12.03, 16:34
    ta twoja metoda wiele tlumaczy

    tylko to nie jest tlen - ale metan i siarkowodor

    co kto lubi
  • Gość: - IP: *.NYCMNY83.covad.net 29.12.03, 15:32
    -
  • bubelek3 18.12.03, 15:00
    nbjj
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 18.12.03, 15:42
    moze znasz dasz przyklad wielkiego architekta , ktory zaprojektowal wiezowiec?
  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.12.03, 16:18
    Norman Foster - Millenium Tower w Londynie (jeden z najwyższych w Europie),
    wystarczy?
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 18.12.03, 18:46
    Norman Foster jest komercjalnym architektem i w zasadzie nic dobrego nie
    stworzyl. Jego kreacje w Londynie, chinach i Reichstag zapewnily mu tytul
    lordowski, ale naprawde sa to szkaradne symbole obecnego ekonomicznego
    imperium. Richard Meier, Frank Gehry, Wright, Corbusier, Tadao Ando,
    Isozaki,Axel Schultes ... takich grzechow nie maja. To tylko maszynki do
    projektowania - SOM, KPF, Foster, HOK, maja niemal wylaczne prawa do
    uszcesliwiabia globu tymi fallusami. Mozna pisac dlugo na ten temat i na temat
    zwiazkow pomiedzy architektami i ich klientami. Nie ma tu zadnej konkurencji,
    sa tylko wplywy i polityka. Dolaczyl sie do nich teraz Daniel Liebeskind, ale
    (jest to moze zaleta) WTC ktory zaprojektowal w drodze konkursu nie bedzie miec
    wielkiej ilosci pieter uzytkowych, budynek bedzie sam w sobie symbolem wladzy i
    kjako taki zapewne podzieli los swojego poprzednika.
  • Gość: darecky IP: 81.210.86.* 18.12.03, 20:24
    ci od wiezowcow i nie tylko: cesar pelli, kenzo tange, i.m. pei, johnson
    poza tym som i kpf projektuja wszystko jak leci, a to, ze dostaja duzo zlecen
    moze wynika z tego, ze sa po prostu DOBRZY i zarzucanie im bycia maszyna to
    tylko i wylacznie zawodowa zazdrosc!!!

    dalej ... Frank Gehry moze i slawnym architektem jest ale jakos nikt mu nie
    ZAPROPONOWAL zaprojektowania wiezowca, bo wiadomo czego sie po nim spodziewac.
    wiadomo, ze jest bardzo kontrowersyjnym tworca. osobiscie nie znosze
    jego "dziel".

    Wright ... jesli mowimy o franku loydzie to prsze sie nie osmieszac ... moze i
    nie mial wysokich realizacji, ale to wlasnie on zaprojektowal one-mile-high
    skyscrper (1600 m wysokosci :) rzecywiscie widac, ze byl przywiazany do
    kamieniczek :p

    Corbusier ... jego koncepcej rewolucyjna na owczesne czasy dzisiaj sa
    funkconalnym koszmarem dla ludzi skazanych na zycie w jego realizacjach. wiec
    poza mitem niewie po nim zostalo i powolywanie sie na to, ze nie zrealizowal
    nic wysokiego to malo przekonujacy argumetn.

    dalsza zonglerka nazwiskami i tak do nikad nie prowadzi, bo architektura to
    sztuka, a jak kazda sztuka wzgledan jest jednym sie podoba innym nie.
    najwyrazniej ci, ktorzy projektuja duzo i wysoko sie podobaja skoro dostaja
    kolejne zlecenia. porosta zasada :)

    dalej ... fallusy. takie skojarzenia, albo swiadcza o ubogiej wyobrazni, albo o
    niedowartosiowanym zyciu seksualnym. zastanawiajace, ze budowniczowie
    strzelisych katedr w sredniowieczu jakos nie mieli takich skojarzen ...
    innaczej pozostaliby chyba na duzo nizszym poziomie.

    wiezowiec - symbol wladzy i bogactwa ... a coz to komu przeszkadza??? jedni
    jezdza lexusami inni buduja sobie wiezowiec ;) od zawsze tym swiatem wladaly
    pieniadze i to sie nidy nie zmieni. walka z tym prawem to walka z wiatrakami.
    jesli kogos to razi zawsze zostaja klasztory, albo wolontariat w afryce.

    genralnie uwazam, ze nie mamy o czym duyskutowac. wiezowce powstaj i beda
    powstawaly czy sie to komus podoba czy nie. dla tych, ktorym to przeszkadza na
    szczesie pozostaja takie zascianki jak helsinki i urokliwe zakaki bieszczad

  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 24.02.04, 09:09
    a popatrz, w Warszawie zaprojektowal Metrpolitan - 4 pietra wysokosci, w samym
    centrum - czyzby jakas wies nam zrobil ???
  • Gość: podziemny IP: 62.233.197.* 19.12.03, 12:16
    a ja chcę podziemnego miasta. bez światła i dostępu świeżego powietrza,
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 19.12.03, 15:57
    To ze FLWright myslal o milowej realizacji - jednak nie b7ylo nikogo kto by to
    swinstwo wybudowal. nie bylo wind. Dzisiaj mamy rakiety i samoloty ktre moga
    trafic w takie wieze i GWBush jest pierwszym zdolnym do uzycia takiej broni. W
    Belgradzie juz mielismy przyklad ( przez obecna opozycje). Wiec idea o
    bestialskim bombardowaniu obiektow cywilnych nie jest tylko bushowska, czy
    clintonowska, ale znamy ja od bombardowania Dreznam Wroclawia i burzenia
    Warszawy. Waeszawiacy powinni to miec dobrze w pamieci! Dzisiejsza Europa jest
    wielka beczka prochu, sa obecie sily czekajace na uzycie Polakow przeciwko
    Niemcom, Rosjanom i innym. Inni chca zwroci Slask Pomorze i Prusy Niemcom.
    Cesar Pelli znalazl natchnienie dla swoich wielkich struktur w pociskach
    rakietowych. Philip nasladuje kazdego kto pasuje do gustu jego klienta. To nie
    sa wielcy tworcy, to sa salesmani.
    A co do Corbusiera. Tyle lat po jego smierci i w dalszym ciagu siedze w jego
    fotelu, patrze sie na ardchitekture nowoczesna , ktora wydaje sie nie wyszla
    dalej poza Ron Champ. Nawet Frank Gehry nie jest tak rewolucyjny jak Corbusier.
    Nie ulega watpliwosci - on byl najwiekszym architektem naszych czasow. Nie
    Cesar pelli, Foster i cyniczny pan Johnson. Nawet Johnson w swoim estate w New
    Canaan wybudowal 49 structur w rozmaitcyh stylach i zadna w nich nie nawiazuje
    niczym do idei wiezowca. Wieza sama moze miec cechy spirytualne jezeli
    zwinczona jest jakims elementem abstrakcyjnym - jak carillonem, dzwonami,
    symbol;em ogolnie przyjetym za symbol pokoju i zblizenia miedzy ludzmi. Wieze
    zwienczone pietrami mechanicznymi i nadajnikami telewizyjnymi stana sie bzdura,
    brzydota trudna do wymazania z sylwetki miasta.
  • Gość: darecky IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 18:01
    spiskowa teoria dziejow i do tego amerynakofobia - wspolczuje
    a co do corbusiera to nie miale na mysli jego mebli tylko architekture!
    jeszcze o pellim. proponuje wizyte w kuala lumpur i obcowanie na zywo z jego
    architektura. na pewno innaczej sie to odbiera niz z wlasnego fotela, nawet
    jesli zaprojektowal go sam le corbusier. generalnie, zeby byc wiarygodnym
    krytykiem warto zawsze na wlasne oczy zobaczyc co sie krytukuje, a mam
    wrazenie, ze twoje horyzonty nie siegaja az ak daleko. EOT
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 19.12.03, 18:43
    Ta wieza w Kuala Lumpur porownywalna jest wlasnie z PEKINem warszawskim,
    projektowana prze obcego, bez zadnych proporcji, cud techniki swojego czasu,
    uzywa elementy architektury tradycjonalnej, niby contextual, kleska dla
    otoczenia. Najleprzy dowod na to zeby wiez takich nie budowac. Kazdy komu sie
    podoba taki eyesore ma poprostu kompleks wyzszosci. Tylko kompletni dyletanci i
    pozbawieni kultury moga byc oczarowani elementami z rejestru rekordow. Naj,
    naj, ale za jaka cene i po co. Podobnie jak muzeum w Bilbao, Szkoly i
    uniwesytety baskow pozbawione sa kompletnie funduszy poniewaz stan musi wydawac
    pieniadze na muzeum, ktore jest zarzadzane przez Amerykanow i wystawia
    wylacznie nowojorska sztuke. Typowy przyklad imperialnej i faszystowskiej
    polityki. Militaryzm, ekonomia, media, sztuka, zcentralizowane, pracujace dla
    wspolnego jednego celu - wladzy nad swiatem.
  • Gość: darecky IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 03:51
    mialo wlasciwie juz nie byc dalszego ciagu tej bezsensownej dyskusji ale bawi
    mnie obnzanie twojego dyletanctwa. wieze w KL sa 2 a nie jedna a skojarzenia z
    pkin zostawiam to bez komentarza
    zasadniczo wole miec manie (a nie kompleks) wyzszosci niz zyc w
    schizofremicznym poczuciu wszechogarniajacego imperializmu i faszyzmu dazacego
    do wladzy nad tym biednym swiatem
    i na koniec dobra rada jezeli chec sie byc wiarygodnym krytykiem to trzeba po
    pierwsze doswiadczyc zjawiska na wlasnej skorze, po drugie miec elementarna
    wiedze na jego temat.
    i to by bylo na tyle ...
  • Gość: darecky IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 03:51
    mialo wlasciwie juz nie byc dalszego ciagu tej bezsensownej dyskusji ale bawi
    mnie obnzanie twojego dyletanctwa. wieze w KL sa 2 a nie jedna a skojarzenia z
    pkin zostawiam to bez komentarza
    zasadniczo wole miec manie (a nie kompleks) wyzszosci niz zyc w
    schizofremicznym poczuciu wszechogarniajacego imperializmu i faszyzmu dazacego
    do wladzy nad tym biednym swiatem
    i na koniec dobra rada jezeli chec sie byc wiarygodnym krytykiem to trzeba po
    pierwsze doswiadczyc zjawiska na wlasnej skorze, po drugie miec elementarna
    wiedze na jego temat.
    i to by bylo na tyle ...
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 21.12.03, 02:13
    jezeli pan nie mial nic do czynienia z wysokosciowcami to niech pan przyjedzie
    do NY na dluzej niz tydzien. Ja mam ich dosc i ubostwiam male rezydencje. Przy
    dzisiejszej technologi i komputeryzacji wiezowce nie sa nikomu potrzebne.
    Jedynie ZSRR i USA daja w prezencie te budy projekytowane przez kuzynow stalina
    i Sharona.
  • Gość: JJ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.12.03, 10:50
    Spadaj z tego forum śmieciu! Co się tak dopieprzyłeś do tej Warszawy, której
    tak dupę obrabiasz na krakowskim forum?!
    Nikogo tu twoje zafajdane zdanie nie interesuje! Nie masz nic merytorycznego do
    wniesienia w tej dyskusji, czemu dałeś dowód już wiele razy! Czy ten azbest tak
    już ci wyżarł mózg, że tego nie kumasz?! Spadaj!
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 22.12.03, 15:41
    Wypowiedz JJ dowodzi kto mu placi.
    Wiezowce - pamietacie ten czarny w Paryzu na Montparnasse. Jest ohydny, idea
    tego szkaradzienstwa wyszla od pana Eismana, tego samego rzeznika z Chicago
    ktory kontroluje Bank Polski i byl inicjatorem tego okropienstwa przed palacem
    kultury. Widzieliscie ten okropny ogorek w Londynie, projektowal go sir Norman
    Foster. A moze la defance w Paryzu - Czy kiedys wybraliscie sie zwiedzac ta
    skaze na pieknie Paryza. Teraz sa panowie ktorzy chca upiekszyc Warszawe w taki
    sam sposob.
  • Gość: JJ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 10:46
    Jesteś tak bezdennie głupi, że kończę już z tobą wszelką polemikę cytatem
    twojego idola: "Spieprzaj dziadu!"...
  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 16:23
    Ty sam jesteś na pewno Żydem, bo połowa mieszkańców NY to Żydzi! CZy 'a' to nie
    przypadkiem 'Aaron'? A w ogóle to wypad stąd!
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 23.12.03, 16:53
    Nie ma to nic z tym nic wspolnego. mozna byc katolikiem, miec szacunek do
    religi i krytykowac ksiezy. To ze wielu zydow uzywa religie dla polityki nie
    jest tajemnica. Ale piszmy o wiezowcach. Wielu jezeli nie wiekszosc developerow
    ma mocne polityczne powiazania.
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 13:30
    to pewnie przez ten azbest
  • alex.4 23.12.03, 17:28
    W Nowym roku, aby pojawiły się dźwigi i rosło jak najwięcej wieżowców w
    Warszawie...
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 23.12.03, 18:37
    tego zyczymy, wiecej ladnych ulic, lepsze zaopatrzenie. lepsze zarobki, lepsza
    sluzba zdrowia, szkoly, bezpieczniejsze ulice, mniej ludzi, lepsza jakosc
    zycia, mniej korupcji, mniej wiezowcow. Jak dotad wszystkie warszawskie
    wiezowce sa poprostu szkaradne, jedynie pasuja do Mcdonaldsa. Rowniez
    zlodziejstwo kwitbnie na calego, jezeli nie obrobi cie kryminalista to obrobi
    cie kondukty=or autobusu, taksowkarz. pare lat temu lotnisko bylo na poziomie,
    teraz jest ciasne i poprostu nie fukcjonuje. szczegolnie lotnisko krajowe.
    Wydaje sie ze z obecnym boomem wiezowcow Warszawy nalezy unikac. Takie mam
    wrazenia z tego miasta.
  • Gość: ŁORSZOŁ IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 16:58
    Warszawa dostała marne ochlapy(150 mln)z budzetu.Skandal!!!
    Powinna dostać 10 razy więcej,to sie jej nalezy.Niech zabiorą z pomocy dla
    bezdomnych,samotnych matek,domów dziecka.Cała polska kocha swoja stolice i
    powinna sie zlozyc na w-wskie drogi i mosty i co tam jeszcze wymysla
  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 17:18
    Spadaj fajfusie!

    My i tak dostajemy z powrotem tylko 1/10 tego co odprowadzamy do budżetu
    centralnego, żeby było na zasiłki i zapomogi dla tych wszystkich frustratów
    spoza Wa-wy...
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.03, 17:57
    frustrat spoza Warszawy inaczej arnold

    ciekaw jestem kto mu takie glupkowate imie wybral - troche tak na posmiewisko
  • Gość: Arnold IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 18:09
    Pośmiewiskiem to ty jesteś fajfusie z Koziej Wólki!

    Czy nie widzisz, że nikt cię nie bierze serio na tym forum? Im więcej
    protestujesz przeciwko czemuś, tym gorszy efekt to daje?!
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 30.12.03, 18:20
    Na stacji benzynowej na Pradze.
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.04, 20:52
    zawsze myslacy sa w mniejszosci

    niemniej jednak to myslacy nadaja ton na dluzsza mete

    a czynsze spadaja - podobnie jak szanse na glupie pomysly z wiezowcami dla
    wiesniakow - majace ich wyleczyc z wiejskich kompleksow
  • Gość: rumba_negro IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.01.04, 20:58
    Jak najwięcej wieżowców w ścisłym Centrum!
    PS. 200! :)
  • Gość: J IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.04, 11:12
    Popieram - mniej zaściankowej mentalności, więcej dynamicznego rozwoju!
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 13:29
    dynamiczny rozwoj wedlug arnolda realizuje sie najlepiej w silowni i w dresach
    taki zasciankowa mentalnosc wiejskiego osilka
  • Gość: J IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.04, 19:32
    Arnold, As, Alex4 i Rumba mają rację. Dobrze, że są jeszcze ludzie z wizją.
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 19:41
    tak nie tylko z wizja ale i z wizjami - fata morganami
  • Gość: Elza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.01.04, 11:07
    Co ty człowieku bełkoczesz?! Chyba sam masz zwidy!
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 15:34
    to nie byly zwidy - w Wigilie gadalas ludzkim glosem !!!

    teraz juz tak jak zawsze ..
  • Gość: JJ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.01.04, 15:41
    Oj spierdzielaj już jacuś z tego forum bo tylko smród robisz, buraku gminny!
    Jesteś zwykłym wiochmenem, który BOI SIĘ wieżowców, bo wychował się w jakimś
    Pierdziszewie, gdzie najwyższym budynkiem była stodoła sołtysa.
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 05.01.04, 18:03
    policzcie sobie ile stali trzeba na budowe wiezowca, jaki jest koszt budynku na
    metr kwadratowy tylko w samej konstrukcji. Dodajcie do tego koszt uzbrojenia,
    doprowadzenia metra, energi itd. Koszt przemieszczenia ludnosci, Nastapi wzrost
    ilosci mieszkancow - Szanghaj obecnie ma juz 40 milionow, Sao Paolo 20 milionow
    ludzi. Nastapi powiekszanie sie slumsow wokol miasta, zbrodnie, nierownosc
    zarobkow, czynsze pojda w gore, wartosc nieruchomosci wokol wiezowcow pojdzie w
    gore, w reszcie miasta ceny pojda w dol. Czy nie lepiej rozwijac miasta
    regionalne, bez tych wszystkich turbulencji, bez nowej nomenklature ktora nic
    innego nie bedzie robic jak tylko dbac o zachowanie swojej pozycji na przyszle
    pokolenia. Wiezowce sa potworem kapitalizmu, ktory pozera wszystkie zasoby
    spoleczenstwa.
  • Gość: J IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.01.04, 19:26
    Szanghaj nie ma 40 mln ludności, tylko kilkanaście. A pomyśl ile nowych miejsc
    pracy się stworzy... Jaki koszt przemieszczenia ludności?!

    Przeczytaj jeszcze raz na spokojnie co napisałeś, to napewno zobaczysz jaka to
    bzdura...
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 19:42
    jest jeszcze mode warszawski - kazdy pracownik wiezowca dojezdza samochodem -
    czyli na jeden wiezowiec (3 tysiace pracownikow) trzeba jeszcze 6 hektarow
    parkingow

    wiec Warszawa musi sie rozciagnac - zeby te samochody pomiedzy wiezowcami
    zaparkowac

    do dziela Warszawo - mocno powietrza w pluca !!!!
  • Gość: Dresio IP: *.chello.pl 15.06.04, 19:06
    Gość portalu: jacek napisał(a):

    > jest jeszcze mode warszawski - kazdy pracownik wiezowca dojezdza samochodem -
    > czyli na jeden wiezowiec (3 tysiace pracownikow) trzeba jeszcze 6 hektarow
    > parkingow

    Możemy wykopać kilka pięter podziemnych parkingów, poza tym wybudować dodatkowe
    pięć linii metra i unowocześnić autobusy.
  • Gość: jacek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 19:44
    Oj spierdzielaj już jj z tego forum bo tylko smród robisz, buraku gminny!
    Jesteś zwykłym wiochmenem, któremu ROI SIĘ od wieżowców, bo wychował się w
    jakimś
    Pierdziszewie, gdzie najwyższym budynkiem była stodoła sołtysa i dzwonnica
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 05.01.04, 22:47
    Cena wiezowca w biednym kraju jest wyzsza poniewaz wszystko trzeba importowac,
    windy Otisa, sciany kurtynowe, te nowe miejsca pracy to poprostu bzdura, bedzie
    ich tyle samo, bo biuro bedzie w Lublinie a nie w Warszawie ( przy
    komputeryzacji biuro moze byc na Giewoncie.) Wysokosciowiec to ikona
    kapitalizmu z lat 80tych. Dzisiaj wiekszosc firm wynosi sie na przedmiescia,
    albo wprost na prowincje. Sa tam lepzre szkoly, zdrowsze, bezpieczniejsze.
    Ludzie nie chca sie mieszac z lumpenproletariatem. Poptrzcie sie kto w tych
    wiezowcach pracuje w Nowym Jorku - sma cholota, tylko trzeba robic dla nich
    bramki magnetyczne, kontrole CTTV, lobby ze straznikami, wielkie parkingi, a
    wiesz ile kosztuje miejsce do parkowania w miescie. wszyscy raczej dojezdzaja
    metrem, a szefowie wysiaduja na lOng Island i komunikuja sie z biurem przez
    komputer i telefon. kazdy kto moze wyprowadza sie z Nowego Jorku. A te 99 cents
    ktore okrazaja te wspaniale wieze. W okolicy WallStreet poprostu nic nie mozna
    kupic, niemal wszystkie sklepy to tylko Mcdonaldsy, plastykowe, buty,
    plastikowe ubrania, najgorsze restauracje. Dobre zakupu sa w niskich
    dzielnicach Soho, Chelsea, madison Avenue. Tylko glupki wieza ze wiezowiec to
    cos leprzego.
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 16.01.04, 12:18
    nic dodac, nic ujac

  • Gość: % IP: *.NYCMNY83.covad.net 20.02.04, 17:04
    100%
  • Gość: chłop IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.01.04, 20:13
    jestem syna chłopa pańszczyznanego i arystokratki,lecz geny ojca chyba wzięły
    górę nad genami arystokratycznej matki i dlatego mam głęboko zakodowane w
    sobie pragnienie mieszkania w autentycznym wielkim mieście,które
    mogłoby"epater les paysans"(ścinać z nóg wieśniaków)swoim
    ogromem,rozmachem,nowoczesnością,perspektywą daleko wybiegających w przyszłość
    wizji rozwoju.do tego by moje miasto skutecznie oddziałowywało na psyche i
    podświadomość ,takich jak ja ,marzę po nocach i dniach nawet nie pojedyńczych
    lecz o zespołach kilkuset wieżowców dominujących"skyline"Warszawy.Czasami się
    tego swojego wieśniactwa strasznie wstydzę ale bliżej mnie do mieszkańca
    chłopskiej,rozwijającej się z rozmachem Moskwy mera Łużkowa niż zimnych
    skandynawskich wizji wymarzniętego w lodach pólnocy architekta Michała
    Borowskiego.że jest złym architektem to właśnie ten jego"PAPIEREK LAKMUSOWY",
    świadczy,jakim jest jego walka z wiatrakami a więc z wieżowcami.Nie wiem jak
    on skończył Wydzial Architektury bo w programie studiów jest tam podobno
    socjologia.Jeżeli ktoś nie wczuwa się w chłopski charakter stolicy Polski,80%
    ludności to dzieci chłopów albo ich następni potomkowie to nie rozumie
    zupełnie"psyche"tego wspólczesnego nam miasta.Borowski sprawia wrażenie jakby
    żył w Warszawie przedwojennej a tej nie ma od 1944 roku.Moja rada,jedż drogi
    Michale do stolicy Rosji tam zobaczysz autentycznych"noworisz" i autentyczny
    nowoczesny,kapiący od złota i nawiązania do stalinizmu"moskiewski
    barok"postmodernizmu tamtejszych architektow.Ale zapewniam Cię drogi Michale
    on lepej ze swym rozmachem i gigantyzmem wpsuje się w charakter tego ostatnio
    niezwykle dynamicznego wielomilionowego post-kołchozowgo miasta-kolosa.
    Byśmy my potomkowie bosonogich,wiozących mliko do skupu galicyjskich
    małorolnych chłopów czuli się na naszym gumnie dobrze potrzebne nam są jak owe
    krowy w stajni i kuń właśnie owe wieże kościelne czyli epatujące ogromem i
    gigantyzmem a nawet strachem czy się czasem z hukiem nie rozleca w gruzy
    ogromniaste warszawskie wieżowce.
    wszem zadruga,szczyńść Boże,warsiawskie chłopskie ziomale,przeżyjem rządy tych
    samozwańczych wziętych nie wiadomo skąd operetkowych marionetek.musze zadać
    jeszcze owsa swojemu kuniu.
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 12.01.04, 04:09
    Oczywiscie dominanta jest stale PEKIN. Reszta tych klockow jest poprostu corp
    de balet przy PEKINie. Zuplenie to wyglada jak Cincinatti. Pod wzgledem tych
    fallusow Warszawa juz dawno przescignela Berlin, ale Berlin wyglada pieknie, ma
    cudowne parki, palace, wode, mysla o odbudowie zamku ktory komunisci zastapili
    zlotym sloniem. Moze Warszawiacy znajda natchnienie nie w Newarku i new Jersey
    a w Berlinie. Niemcy maja dobre planowanie, w USA jest tylko spontaniczny
    nielad.
  • Gość: -= IP: *.NYCMNY83.covad.net 16.01.04, 01:56
    -
  • Gość: Mesjasz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 10:26
    Spadaj buraku do usuwania azbestu i zdecyduj sie na jeden nick!
  • Gość: jacek IP: *.u.mcnet.pl 16.01.04, 12:13
    tak do siebie gadasz od rana ?
    naprawde masz taka czerwona gebe ?
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 16.01.04, 15:41
    to poprostu gliniarz na emeryturze. Siedz sobie w Williamsburgu i pamietaj ze
    jutro jesat swieto.
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 29.01.04, 15:59
    Ojcowie miasta Shanghai obraduja nad wprowadzeniam nowego prawa ograniczajacego
    wysokosc nowych budynkow do 18 pieter. Powod - epidemia SARS i koniecznosc
    naturalnej wentylacji - jest potrzeba na otwierane okna, ktorych wysokosciowce
    nie maja. Powodow jest wiecej:
    - ekonomia rozija sie w wielkim tempie, ktory moze spowodowac w konsekwencji
    gwaltowny upadek ekonomi.
    - Jest potrzeba mieszania zabudowy biurowcow z mieszkaniowka.
    - ciezar tych nowych wysokosciowcow powoduju zapadanie sie gruntu, co
    spowoduje zawalenie sie tunelow metra.
    - upadek tradycyjnej struktury miasta, otwartych placow, parkow itd.
    Chinczycy ucza sie teraz na swoich bledach. Czy warszawiacy chca wyciagnac z
    tego lekcje i przestana sluchac idiotow Busha.
  • de_oakville 30.01.04, 18:58
    Nie czytalem calej tej dyskusji od "deski do deski", a jedynie rzucilem okiem
    na jej fragmenty. Gosc a stara sie zohydzic w niej wiezowce, jak tylko
    sie da. Chociaz jego argumenty wydaja sie logiczne, to do mnie jakos zupelnie
    nie docieraja. Ja na przyklad lubie Krakow, ale uwielbiam rowniez Nowy Jork i nikt
    mi tego nie odbierze. "Wiezowiec" traktuje jako interesujace osiagniecie techniki i
    architektury, podobnie jak most lub tunel. I tak samo moge zachwycac sie nad Ponte di
    Rialto w Wenecji jak i nad Brooklyn Bridge w Nowym Jorku. Zreszta przez rzeke Hudson
    i przez East River trudno byloby wybudowac taki most jak Ponte di Rialto. Swiat jest
    moim zdaniem o wiele ciakawszy posiadajac Manhattan, niz bez niego. Poza tym, nie trzeba
    mieszkac wsrod wiezowcow. Mozna mieszkac gdzies na Long Island, bardziej
    przestronnie i bardziej "sielsko" niz w Krakowie, a "skyline" Nowego Jorku ogladac
    jedynie z daleka. Poza tym, Europejczycy jak np: Niemcy, ktorzy maja Monachium i
    wiele innych niskich miast, po ktorych lubie chodzic conajmniej z taka sama przyjemnoscia
    jak po Krakowie, maja rowniez Frankfurt nad Menem, ktory wzbogaca, a nie zubaza architektoniczny
    obraz tego kraju. Tam jakos nie ma zadnego "kataklizmu" z powodu wiezowcow. Podobnie w
    Singapurze. Natomiast miasta "molochy" cierpialyby na te wszystkie choroby, na ktore
    cierpia obecnie, tez wowczas, gdyby wiezowcow nie mialy. Bieda, przeludnienie itd. to
    nie jest wina wiezowcow. Nie badzmy wiec jak niektorzy robotnicy w Anglii w XIX wieku, ktorzy
    niszczyli maszyny twierdzac, ze sa one zrodlem wszelkiego zla. Dla mnie wiezowiec jest
    symbolem architektury i techniki, niczego wiecej. I nie wyobrazam sobie krytykowania
    Stadionu Olimpijskiego w Berlinie jako symbolu hitleryzmu , Uniwersytetu Lomonosowa
    w Moskwie jako symbolu stalinizmu albo Stazione Centrale w Mediolanie jako symbolu
    wloskiego faszyzmu. Wracajac jednak do Warszawy, to juz obecnie jest ona miastem
    wiezowcow. I pewnie beda powstawac nowe. W przeciwnym razie nalezaloby wiele wyburzyc
    z Palacem Kultury na czele. Moznaby wtedy nawiazac do Warszawy przedwojennej, miasta w
    miare niskiego. A ile byloby miejsca na terenach obecnego Placu Defilad pod nowa piekna
    i niska architekture? Tylko watpie, czy to rozwiaze wszystkie problemy, ktore i tak
    istnieja. Poza tym, idac zbyt daleko mozna stac sie przeciwnikiem miasta jako
    takiego i dojsc do myslenia a la Pol-Pot. Nie jest to jednak przyklad zbyt zachecajacy.
    Ponadto uwazam, ze tarasy widokowe i restauracje na wysokich pietrach budynkow sa
    bardzo przyjemne i romantyczne. Byly takie w dawnym WTC i pewnie beda takze i w
    nowym. I niech pozostana na wieki jak piramida Cheopsa. Dlaczego mamy nasladowac
    Berlin, a nie np. Tokyo?
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 01.02.04, 05:24
    Poprostu berlin jest zielony i przyjemny, Tokyo jest ciasne, drogie i poprostu
    okropne. Czy wiezowce pozostana na wieki jak piramidy ? Wiezowvce znika z
    powierzchni ziemi za 50 lat. Nie bedzie energi zeby poruszac windy, i operowac
    te giganty. Ludzie beda pracowac w domu . Ocziwiscie pod warunkiem ze obecny
    system polityczno - technologiczny nie doprowadzi do zaglady ludzkosci.
    Bombardowanie Bagdadu jest dobra namiastka tego co sie moze zdarzyv w Europie.
    Zreszta w Kosowie i Serbi alianci nie mieli skrupolow bombardowac szkoly,
    biurowce, mosty i szpitale. Bron masowej zaglady zagraza wielkim miastom, brfon
    ta jest w naszych rekach, i jak Bush powiedzila, ten kto nie jest z nami jest
    przeciwko nam. Teraz mozna pisdac o widokach z mostu Brooklynskiego, pieknie
    projetu Liebeskinda, 5 tej Avenue i wielkiej technice. Kultura ludzkosci
    zwiazana jest cisza a nie halasem, na wakacje wybieram sie do Peru a nie do
    Newark, opalac chcialbym sie w Monte Rico w Guatemali, a nie na Grand Central.
    A pracowac chcialbym nie w New Yorku ale w Washingtonie, berlinie, Strassburgu,
    Sao paolo, New York i podobne sa miastami wielkich konfliktow, przestepstw. Tu
    w Nowym Yorku decydowano kiedy rozpoczac wielkie wojny swiatowe, z tad Warburg
    finansowal Hitlera.
  • de_oakville 01.02.04, 20:39
    Gość portalu: Gosc a napisał(a):

    > Poprostu berlin jest zielony i przyjemny, Tokyo jest ciasne, drogie i poprostu
    > okropne.

    Berlin jest przyjemny i bedzie w przyszlosci z pewnoscia jeszcze przyjemniejszy.
    Czytalem gdzies, ze Niemcy zamierzaja uczynic z Berlina najladniejsza stolice na swiecie.
    Ale przeciez Berlin to nie tylko domy i parki. To takze ludzie, okreslona kultura,
    okreslona tradycja, styl zycia, sposob myslenia i dzialania. Zbudujmy miasto bedace
    idealna kopia Berlina np. w Indiach i okaze sie, ze przyjezdni wola przebywac jednak
    w Delhi lub w Bombaju. I zeby przyciagnac turystow do tej "Copy of Berlin" nalezy zbudowac
    tam cos w rodzaju Petronas Tower. Albo wezmy portugalska Lizbone i zbudujmy jej kopie
    w Niemczech. Na pewno nie gorsza od oryginalu, ale kazdy stwierdzi, ze to nie to i "czegos
    jej brakuje". No dobrze, nie wzorujmy sie na Tokyo ogolnie, ale byc moze na tym co tam
    najciekawsze, Ginza, inne interesujace miejsca. A moze troche na Kurytybie (Curitiba) i
    Rio de Janeiro. Jezeli za 50 lat kazdy bedzie pracowal w domu, to wspaniale, ale cos
    z wiezowcow zostanie dla potomnych jako zabytek. Mamy juz Palac Kultury i byc moze
    do tego cos jeszcze dojdzie. Berlin nie lezy nad oceanem i nigdy zaden jego fragment
    nie da tego wrazenia co widok na Lower Manhattan od strony wody. Warszawa ma tez dosyc
    szeroka rzeke i mozna ucieszyc oko ogladajacego miasto od strony Pragi jakims ciekawym
    akcentem. Mysle, ze Palac Kultury to nie jest "ostatnie zdanie" w tej dziedzinie.
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 02.02.04, 14:55
    To doskonaly pomysl. Zbudujmy wiezowce w ksztacie pao du Acucar, Corcovado, sao
    Conrado, zrobmy jezioro Leblon w centrum miasta, tor jezdziecki naokolo Palacu
    Kultury, W wilanowie bedzie baja du Tijuca, potrzena jest rowniez wyspa ilha
    Grande, co w obecnehj technice jest zupelnie mozliwe, Na pradze wybudjmy
    Nitoris i muzeum Niemayera. Wspaniale!
  • de_oakville 03.02.04, 13:22
    Chyba dam sie przekonac. No tak, Warszawa to jednak nie Rio. Ale na upodabnianie
    sie do Berlina jest prawdopodobnie troche za pozno. Lewobrzezna Warszawe starano sie w
    latach 50-tych upodobnic raczej do Moskwy poprzez budowe PKiN. Ale dla Pragi nic straconego.
    Jest w miare niska i mozna ja calkowicie przebudowac. Wzorowac sie na ogromnej ambicji
    naszych zachodnich sasiadow i uczynic z niej najladniejsza i pokazowa dzielnice Warszawy.
    I przeniesc tam w przyszlosci centrum. Obficie zalesic okolice w kierunku Radzymina. A wszystko na miare
    wizji Piotra 1-szego. Dlaczego nie? Jezeli przyszly Berlin ma byc takim wzorcem dla reszty
    swiata jak Paryz w XIX wieku (ilez to miast na swiecie ma swoje "Pola Elizejskie", a teraz
    beda miec swoje "Ku'damy"), to niech Warszawa stanie sie "Drugim Petersburgiem". Wtedy lewy brzeg
    Wisly bedzie tym dla Warszawy (lub polskiej Pragi) czym La Defense jest dla Paryza.
    Problem jak zwykle stanowia pieniadze. Szkoda, ze nie mamy ich tyle co Niemcy, Japonia lub Ameryka.
  • Gość: abc IP: 213.173.200.* 03.02.04, 14:41
    Warszawa potrzebuje wiezowcow na wschod od Palaca Kultury!
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 03.02.04, 17:46
    Od chwili przeniesienia stolicy kraju do Warszawy, kraj nasz przechodzi prez
    caly cyk kataklizmow wojennych, ekonomicznych i kulturalnych. Czas na
    przeanalizowanie tej sytuacja\i, zwiazanie Polski ze swoimi naturalnymi
    przyjaciolmi na poludniu - Austria, Czechami, Slowacja i Wegrami, czas na
    germanizacje polskiej kutury i nowe pzryjazne stosunki ze wschodnimi sasiadami.
    Krakow jest jedynym polskim miastem, ktore moze miec symboliczne znaczenie dla
    takiego programu. Warszawa od samego poczatku jest miejscem korupcji i
    demoralizacji... i wiezowcow zupelnie obcych europejskiej tradycji.
  • Gość: darecky IP: 81.210.86.* 03.02.04, 21:06
    byloby to nawet zabawne gdyby nie fakt, ze taki oszolom zyje obok mnie i ma
    takie samo prawo wyborcze :p
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 03.02.04, 22:40
    reszta Ameryki ma go dosc, podobnie twoje opinie sa dobre na smietniku.
  • de_oakville 04.02.04, 03:49
    Gość portalu: a napisał(a):

    > Od chwili przeniesienia stolicy kraju do Warszawy, kraj nasz przechodzi prez
    > caly cyk kataklizmow wojennych, ekonomicznych i kulturalnych.

    A przez co przechodza Niemcy od chwili, kiedy stolica zjednoczonej Rzeszy zostal
    Berlin? 1-sza i 2-ga wojna swiatowa, kryzys ekonomiczny lat 30-tych. Jedynie w
    latach 20-tych Berlin byl czasem okreslany "kulturalna stolica Europy. Ale zaraz po
    tym tym nastapilo "stoczenie" sie do faszyzmu. A wiec kleski i kataklizmy.
    Niemcy chcieli kiedys pokazac, ze sa jeszcze lepsi od uznanej od wiekow potegi
    morskiej - Anglii. Zbudowali najsilniejszy na swiecie okret "Bismarck". "Bismarck"
    zatopil "Hooda", najpotezniejszy okret angielski, ktory poszedl na dno jak kamien.
    No i co? No i nic. Bismarck sam zostal wkrotce potem zatopiony, co bylo chyba do
    przewidzenia od samego poczatku. Odnosnie morskich poteg, wszystko wrocilo wkrotce
    na dawne tory, wiec po co im bylo takie "mumbo-jumbo?"

    > Krakow jest jedynym polskim miastem, ktore moze miec symboliczne znaczenie dla
    > takiego programu.

    Stefan Wiechecki napisal kiedys: "Owszem, Krakow uwazam i szanuje. Miasteczko nie za duze, ale
    w swoim rodzaju odpowiedzialne. Wszelkie uroczystosci i odpusta narodowe najlepiej w
    Krakowie wychodza, ale w Warszawie, uwaza pan, sie zyje..."

    > Warszawa od samego poczatku jest miejscem korupcji i
    > demoralizacji...

    Co do korupcji, nie bede sie sprzeczal, nie wiem. Demoralizacje mamy jednak tez i w Hamburgu (Sankt
    Pauli) i w Amsterdamie.

    > i wiezowcow zupelnie obcych europejskiej tradycji.

    Rotterdam to niewatpliwie europejska tradycja w najlepszym wydaniu, a ma wiezowce i to
    bardzo ciekawe. To oczywiscie rzecz gustu, ale ja czuje sie znacznie lepiej
    w Rotterdamie niz np. w Amsterdamie, ktory nie ma wiezowcow, deceniam jego oryginalnosc,
    ale podoba mi sie mniej.

    Poza tym, w moim mniemaniu nie ma zadnego konfliktu i lubiac jedno mozna lubic i drugie
    (jesli podoba mi sie Praga czeska, to nie musi oznaczac, ze nie znosze Chicago i odwrotnie).
  • de_oakville 05.02.04, 13:46
    A propos Warszawy

    Warszawa powinna byc przede wszystkim upiekszona architektonicznie. Czy budynki w
    miescie pochodza z czasow saskich, czy z okresu miedzywojennego czy tez sa to
    wiezowce nie ma wiekszego znaczenia. Budynki sa albo ladne albo brzydkie. Istnieja
    przedwojenne "cacka", ale mamy tez sporo ruder. Takze wiezowcow-ruder z okresu powojennego
    jest "w brod", ze slynna gomulkowska "Sciana Wschodnia" na czele. Duzo nalezy
    wiec jeszcze wyburzyc, duzo wybudowac, a wszystko musi ze soba wspolgrac czyli byc
    zharmonizowane. Warszawa ma w swojej obecnej "ulomnosci" wielka szanse na przyszlosc.
    Moze byc pieknym miastem wiezowcow, a dodatkowo posiadac fragmenty "europejskie" jak Trakt
    Krolewski i wiele innych. Tradycja czysto europejska jest piekna, ale mozna spojrzec
    szerzej i nawiazywac w 21 wieku do tradycji swiatowej. Swiat to nie tylko Praga czeska,
    ale takze Sydney, San Francisco lub Singapur. Musimy isc w tym kierunku, gdyz powrotu
    do stylu dawnej Europy juz nie ma. Jesli miasto A jest brzydsze od miasta B, to nie
    dlatego, ze miasto A ma wiezowce, a B nie. Ubranie zdobi czlowieka, ale wazna jest
    jeszce twarz i charakter.

    A propos prowincji

    Okolo 30% tej prowincji nie ma zupelnie charakteru zgodnego z polska tradycja. Sa to
    tzw. "Ziemie zachodnie", ktore zostaly przylaczone do Polski po 2 wojnie. Ludzie zyja tam albo w
    otoczeniu architektury, ktorej sami nie stworzyli, albo takiej, ktora stworzyli komunisci
    nie znajacy sie na estetyce. Na skutek takiej sytuacji
    ludzie z Ziem Zachodnich czesto nie wiedza kim sa i skad sa. Pozostale obszary
    prowincji, czyli ok. 70% byly glownie pod zaborem rosyjskim. W Rosji tylko stolica kraju
    byla zawsze na miare "swiatowa", a reszte traktowano niemal jak dziki step. A zatem tereny
    bylego zaboru rosyjskiego wyrastaja niemal z takiej samej tradycji jak Irkuck czy Ulan-Ude.
    Jedynie ziemie bylego zaboru austriackiego maja charakter najblizszy prawdziwie polskiemu.
    Jednak i one nie byly nigdy za bardzo bogate. A Warszawa? Przed wojna byla podobno wyspa
    kultury w morzu malych, prowincjonalnych i nieciekawych miasteczek, ktorym bylo
    bardzo daleko do "Europy". Przedmiescia i biedne dzielnice Warszawy tez nie wygladaly
    tak jak Wieden. Ale centrum mialo swoj niepowtarzalny charakter. Bylo duzo parkow, ogrodow
    i ciekawych miejsc. Przedwojenna Warszawa miala wiecej mieszkancow niz przedwojenny Rzym
    lub przedwojenny Madryt, choc znacznie mniej niz takie "kolosy" jak Londyn, Berlin i
    Paryz.


  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 05.02.04, 17:47
    Zgoda, niemniej ostatnie wiezowce warszawskie sa tak brzydkie ze PEKIN wyglada
    jak cudo. Rowniez planowanie miejskie lezy na obie lopatki w Warszawie. Obecne
    wiezowce projektowane w kraju i poza krajem sa przykladem strasznej
    architektury i okropnego planowania. Sa zapewne przykladem korupcji. Architekci
    warszawscy i polscy nie maja nic do powiedzenia. Ich opinia jest przsadzana
    przez p[ieniadz ktory kupuje kazde prawo. Rowneiz spoleczenstwo jest wylaczone
    z procesu krztaltowania kraju i 'stolicy'. Miasta europejskie w dalszym ciagu
    rozwijaja sie wedlug idei starej arystokracji, place, zielen, pomniki, bulwary,
    dominanty wizualne sa elemenatmi urbanistyki. Wdlug wzorow kapitalizmu
    amerykanskiego wszystkie te elementy zupelnie nie maja znaczenia. Najwazniejsze
    jest pokazanaia sily i bogactwa inwestora, co roku inwestor jest inny, jeszce
    bardziej wulgarny, bogatszy, agresywny, dominujacy. I tak bedzie wygladala
    architektura Warszawy,miasta tym razem amerykanskiego. Tak jak chcial Walesa (
    czlowiek bez smaku) - "chcemy miec Ameryke w Polsce". Warszawa wyglada juz jak
    dorastajcy Nowy Jork. Bedzie coraz wiecej slumsow!
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 10.02.04, 17:19
    wlasnie wrocil z Warszawy i potwierdzil wszystkie moje spostrzezenia. W
    Warszawie planowanie urbanistyczne przestalo dzialac. Kazdy kto ma pieniadze
    buduje co chce i gdzie chce. Ilosc wiezowcow osiagnela juz taka ilosc i tak
    niskie walory estetyczne ze miasto wyglada jak Newark. Jedyne ladne miejsce w
    Warszawie to Nowy Swiat, Starowka, plac Konstytucji i Aleje Ujazdowskie. Nawet
    PEKIN wyglada ja pieknosc wsrod tych nowych klockow projektowanych przez
    zagranicznych architektow i zagraniczny kapital.
    Pisze o tym poniewaz kolega moj jest wybitnym architektem niemieckim, ktory byl
    w Warszawie na zaproszenei SARP'u.
  • de_oakville 11.02.04, 03:10
    W zwiazku z tym mozna zrobic interes na turystach.
    Reklama dla Europejczykow:
    "Warszawa - stolica europejska o najbardziej amerykanskiej "skyline". Przyjezdzajcie.
    Reklama dla Amerykanow:
    "Warszawa - miasto o takim europejskim uroku jakiego nie ma ani Chicago, ani Pittsburgh
    ani Detroit. Przyjezdzajcie.
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 11.02.04, 15:10
    wielu z moich znajomych twierdzi ze Warszawa jest najbardziej nieciekawym
    miastem w Poslce i w Europie, Na dodatek jest opinia, ze W-wa jest siedziba
    zlodzieji i jest poprostu strasznie nudna.
  • de_oakville 12.02.04, 01:55
    Twierdzenie, ze Warszawa jest najnudniejszym i najmniej ciekawym miastem w
    Polsce jest po prostu nieprawdziwe. Nawet kot niesiony w koszyku przez przechodnia
    latwo zauwazy, ze Warszawa jest ciekawsza i mniej nudna od Sochaczewa. Warszawa
    jest szczegolnie ciekawa z lotu ptaka. "Skyline" to jest cos, co z samolotu
    robi wrazenie i pod tym wzgledem Warszawa jest w czolowce, w tym samym gronie co
    Frankfurt (tez miasto wiezowcow), Londyn i Paryz (majace dzielnice wiezowcow) i
    moze jeszcze Moskwa, Mediolan, Rotterdam. Slyszalem tez o Neapolu. Pozostale
    osrodki to z tej perspektywy raczej "karly", ktore z samolotu trudno odroznic od ogrodkow
    dzialkowych. A poza Sochaczewem jest w Polsce jeszcze kilka miast majacych pretensje
    do bycia przed Warszawa. Jak dorobia sie metra, to moze beda. Obecnie jest to druga liga.
    Wsrod olbrzymow drugiej ligi moge sie zgodzic sie ewentualnie, ze Lodz i Tychy
    sa ciekawsze i mniej nudne od Warszawy. To oczywiscie zart.
  • de_oakville 12.02.04, 02:38
    Stara europejska Marsylia, szczegolnie dzielnica portowa contra Monaco / Monte Carlo z wiezowcami.
    Gdzie jest przyjemniej. Oczywiscie w Marsylii bo nie ma wiezowcow. Pozwole sobie miec jednak inne zdanie.
  • Gość: mały_biały_domek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.04, 07:21
    które są.
  • Gość: A IP: *.NYCMNY83.covad.net 12.02.04, 18:43
    poczawszy od Pekinu projektowanego przez Rosjan, Bank Polski przez Kohn
    Pedersen & Fox, Holyday Inn, niemal wszystkie sluza obcemu kapitalowi i
    projektowane przez obcych architektow, ktorzy doskonale znaja zly gust swoich
    panow. Niektorym krzkaczom na tym forum wydaje sie ze co wielkie to piekne.
    Tak nie jest, popatrzcie sie na wieze telewizyjna w Berlinie i wiekszosc
    drapaczy chmur w Nowym Jorku.
  • alex.4 22.02.04, 17:12
    warszawskie wiezowce wcale nie sa paskudne. Z malymi wyjatkami (Millenium Plaza
    czy FimTower, TPSA). Do tego powstaja coraz lepsze projekty - jak Rondo 1
    pozdr
  • Gość: Fyodor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 10:59
    Jak w tytule.
  • Gość: alex.4 IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 14.02.04, 11:29
    teraz widzialem wiezowce w Brukselii i Londynie. sa ekstra. mam nadzieje ze
    warszawa jednak pojdzie ta droga... tymbardziej ze nasze maisto jest tak samo
    brzydkie jak Bruksella...
    Pozdr
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 15.02.04, 05:29
    bruksela ma wspanialy rynek i palac krolewski, palac sprawiedliwosci,
    manekina,katedre, opere, parki, i mnostwo innych miejsc, na dodatek niedaleko
    jest gandawa, antwerpia i brugia i cala historia. Czy Ondyn ma piekne wiezowce?
    to chyba zart. Nowoczesna architektura Londynu jest straszna. Chyba ze te
    daleko od centrum polozone wiezowce w Canary Wharf, ale nawet one budowane w
    duchu postmodernizmu wygladaja dzisiaj poprostu glupio i zaslaniaja widok z
    Greenwich. Centrum Londynu jest pelne nowoczenych strupow, ktore zle sa
    powiazane ze starym Londynem gmachow Parlametu, Trafalgar Square, czy tez Saint
    Paul katedry.
  • Gość: Romek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 17:47
    zobacz ile będzie się budowac wieżowców w Londynie, Madrycie, Rotterdamie,
    Frankfurcie itd.

    Wejdź na strony tych miast, zobacz projekty wieżowców.

    Proponuję zaznajomic się z tematem zamiast pisać bzdury, po to żeby tylko pisać.
  • Gość: alex.4 IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 01:08
    1 Bruksela. Rynek jest przepiekny, ale tuz za rynkiem juz tak nie jest. Obok
    katedry stoi straszne brzydactwo. Palac krolewski wyglada jak podrzedna nudna
    rezydencja. Wokol znajduje sie wiele budynkow z XX w. ktore nie grzesza uroda.
    W okolicach dworca noord jeszcze niedawno straszyly odrapane kamienice, i
    strach bylo sie pokazac wieczorem
    Antwerpia. w sasiedztwie OLV znajduje sie drapacz chmur (a raczej miditower)
    przypominajaca budynki z I pol. XX w. Ale pasuje do katedry.
    Bruggia i Gandawa to rzeczywiscie ladne sredniowieczne miasta... ale takich
    miast w Europie masz mniej niz palcow u jednej reki
    pozdr
  • Gość: Lens IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 23:10
    Buraku ze Wsi, mieszkasz w Warszwie, a to nie jest prowincjonalne miasteczko
    tylko stolica Polski!! Tutaj od wielu wielu lat mieszkaja ludzie, rodowici
    warszawiacy, mieszkancy Pragi, Woli, Ochoty, Mokotowa, Zoliboza, nawet Ursynow
    to Warszawa z krwi i kosci. Ludzie chca zyc spokojnie, chca miec piekne centrum
    o niskich domach, gdzie zycie bedzie toczyc sie w dzien i w nocy, wszyscy beda
    mogli spotkac sie i bawic do rana, bez lsniacych szklanych wiezowcow gdzie czas
    spedzaja buce, dorobkiewicze, hamy i prostaki uwazajacych sie za elite bedac w
    sumie sepami bez sumienia probujacymi wmowic ci ze ich produkt musisz koniecznie
    miec. Won!!
    Precz z wiezowcami!!
    Precz z malomiasteczkowym hamstwem!!
    Precz burakom!!
    Warszawa dla Warszawy a reszta niech bawi sie u siebie. Wszystkie buce z
    "wyzszych sfer" niech wracaja do siebie na przedmiescia albo lepiej na wies do owsa.
    Warszawa jest w sercu kazdego Warszawa i NAPRAWDE da sie lubic, dlatego zrobmy
    wszystko zeby nam, warszawiakom zylo sie dobrze. Parki, skwery, kina, tearty,
    boiska, muzea, cisza i spokoj, dosyc choloty. To dla Warszawy!
    A dla burakow w garniturach:
    WIEZOWCE NA WIES TAM GDZIE ICH MIEJSCE!!!!!
  • Gość: darecky IP: 81.210.86.* 19.02.04, 00:58
    niestety zwykle jesli ktos wyzywa od burakow i wiesniakow to sam pochodzeniem
    nie grzeszy.
    jestem warszawiakiem z dziada pradziada i nie widze problemu w stworzeniu
    centrum miasta z parkiem, kinem, teatrem i WIEZOWCAMI obok siebie. wszystko
    jest w rekach sprawnych urbanistow, ktorzy tak wlasnie moga pokierowac rozwojem
    maista. jezeli ktos nie potrafi sobie tego wyobrazic to polecam chicago,
    singapur czy sydney. akurat te metropolie przychodza mi teraz do glowy i mialem
    okazje mieszkac w nich na tyle dlugo, zeby przekonac sie, ze takie polaczenie
    jest mozliwe.
    wspolczuje zacietrzewienia i ograniczonych horyzontow. najwyrazniej wzrok poza
    wlasna miedze nie siega :p


  • Gość: alex.4 IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 01:17
    Twoj wiezowiec 300 metrowy jest zajebisty. Szkoda tylko, ze to tylko praca
    koncepcyjna, ktora nigdy nie zostanie zrealizowana...
    Moze lepiej pasowalaby w innym miejscu, ale jest super...
    pozdr

    P.S.
    Kiedy czytalo sie temat na forum od razu serce zaczelo mocniej uderzac... a
    potem po renderze wszystko bylo jasne... i jaki zawod...:)
  • Gość: darecky IP: 81.210.86.* 21.02.04, 14:49
    to nie moj projekt. na stronie i w dalszym ciagu watku na forum to wyjasniam
    (to projekt firmy massive design) ja tylko sprzedalem zdjecie do wizualizacji.
    tak fczy innaczej tak mnie wq... ten glab borowski, ze post poszedl wlasnie z
    takim przeslaniem ... na pohybel ;)
    d
  • Gość: alex.4 IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 23.02.04, 03:18
    na twojej stronie widzialem projekt hotelu kempinski. Projekt zarzucony. Teraz
    w waszawie jest boom na budowe hoteli, to moze projekt powroci???
    Choc pewnie nie, bo chyba w 4 i 5 gwiazdowych hoteli bedzie chyba wiecej u nas
    niz potrzebyje teraz rynek...
    pozdr
  • Gość: Garnitur IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 17:51
    Sam jesteś burakiem, prymitywie jeden.

    Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś stawiał wieżowce na wsi, a w miastach i owszem.

    Jak ci to przeszkadza to się wyprowadź na wieś gdzie twoje miejsce!

    A co masz do ludzi pracujących w garniturach, robolu jeden? Trzeba było się
    uczyć, to byś nie miał śmieciu kompleksów!
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 20.02.04, 23:06
    popatrz sie na Nowy Jork, wieczorem okolice wiezowcow sa puste. ludzie ida do
    reastauracji na upper east albo west side, west i east village, chelsea.
    Cholota sie gniecie na times square.
    W Londynie Picadilly i Lester Square nie maja wysokich budynkow, a wsrod
    wiezowcow poprostu nie ma towazryskiego zycia.
    Frankfurt to dno, ale nawet i tam piekne muzea nie maja otoczenia wiezowcow.
    Wizoce sluza do neokonserwatystom!
  • Gość: alex.4 IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 01:14
    Wszystko ma swoj czas i swoje miejsce...
    W dzien jest sporo osob na Liverpool street czy Canary Wharf...
    W wawie za to zawsze wieczorami jest pustka...
    W centrum powinny byc budynki o roznym przeznaczeniu. Nie tylko biurowce, ale
    biurowcow, drapaczy chmur nie powinno zabraknac.
    pozdr
  • Gość: alex.4 IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 01:15
    matolku pojechalbys gdzies w swiat i zobaczyl jak wygladaja centra wielkich
    miast...
    pozdr
  • Gość: a IP: *.NYCMNY83.covad.net 21.02.04, 04:15
    Warszawa jest w Europie i nie powinna wygladac jak Sao Paulo albo Los Angeles.
    Nie powinna wygladac jak miasto kolonialne, a to co zwolennicy wiezowcow pragna
    to jest zamienic Warszawe na amerykanski rynek real estate, gdzie kazdy bedzie
    budowac byle wysoko, reszta miasta bedzie jak slums. To o co jest w Nowym Jorku
    przyjemne ma juz ponad 100 lat : Central Park, Prospect park, koscioly,
    kattedry, Troche mlodsze muzea tez sa urzyteczne i ladne. Wiezowce sa tylko
    celem politykow, szczegolnie tych kryminalnych winnych za 9/11
  • Gość: alex.4 IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 10:39
    Europa zaczyna gonic USA i Azja. Wszedzie praktycznie powstaja wiezowce. To nie
    tylko Frankfurt, ale takze Paryz, Londyn, Wieden, Madryt, Bruksela.
    pozdr
  • Gość: alex.4 IP: 4.2.* / *.kuleuven.ac.be 21.02.04, 10:41
    a rozumiem twoja nostalgie za budownictwem XIX, ale ono nie wroci. Warszawa nie
    ma wyboru budownictwo historyzujace lub wiezowce. Ma wybor budowle nowoczesne
    niskie lub niskie i wysokie.
    pozdr
  • de_oakville 21.02.04, 13:44
    Gość portalu: a napisał(a):

    > Warszawa jest w Europie i nie powinna wygladac jak Sao Paulo albo Los Angeles.
    > Nie powinna wygladac jak miasto kolonialne

    To, ze Warszawa jest geograficznie w Europie do niczego jej nie zobowiazuje. Stambul
    jest tez w Europie,a nikt roszadny nie domaga sie przebudowy Blekitnego Meczetu na
    katedre Notre Dame. Mozna spojrzec na Warszawe jak na miasto na trasie z Europy do
    Rosji i do Chin, miasto w ktorym krzyzuja sie rozne wplywy kulturalne i architektoniczne.
    Miasto kolonialne? Przeciez na pewno nie metropolia dla kolonii jak Londyn, Paryz lub
    Lizbona. Palac Kultury, tak podobny do wielu monumentalnych budowli Moskwy sugeruje
    obcemu podroznemu, ze wjechal na tereny dawnych wplywow rosyjskich, tak samo jak
    sugeruje Sobor Uspjenski w stolicy Finlandii, Helsinkach. Ale Helsinki maja jeszcze
    conajmniej rownie monumentalna Katedre Luteranska dla rownowagi lub "na prawa noge".
    Warszawie tez cos takiego by sie przydalo, aby jeszcze bardziej zrownowazyc dominujaca
    pozycje PKiN. Inne dzielnice moga nie miec wiezowcow, byc niskie i tonac w zieleni.
    Stara Prage, ktora dzis przypomina slums