Dodaj do ulubionych

Na Polu Mokotowskim wybudują osiedle?

IP: 195.27.20.* 12.05.09, 10:48
"teren należał do Agencji Mienia Wojskowego. Po kolejnych
transakcjach ziemia trafiła w ręce Marka Czeredysa - biznesmena,
którego firma m.in. dostarcza zaopatrzenie dla resortu obrony" -
czlowiek ktory robi interesy z ministerstwem obrony....to juz cos
wyjasnia jak dostal w posiadanie tej ziemi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Borys Bierut wraca IP: *.aster.pl 12.05.09, 10:59
      a wlasnosc prywatna znowu bedzie zawlaszczona :-) Facet ma wlasnoc
      a tutaj ludziska chca mu zabrac to prawo :-) ale jakby ktos
      przyszedl do ludzi mieszkania i chcial zabrac mieszkanie to
      mielibysmy nastepna wojne chyba :-) Nie widze zadnej konsekwencji
      :-) Moze wreszcie zacznijmy szanowac wlasnosc prywatna :-)
      • sanmartino To po prostu korupcja! 12.05.09, 11:17
        Borysie wypisujesz bzdury! Nikt nie chce nikomu zabrać ziemi. Choć swoją drogą sprzedaż działki na boku przez Agencję Mienia Wojskowego może budzić kontrowersje.
        Jeśli facet ma niekwestionowane prawo do gruntu to wcale jednak nie znaczy, że może z nim robić co chce. Tak jest w całej demokratycznej i kapitalistycznej Europie. Przepisy dot. planowania przestrzennego, ochrony przyrody, krajobrazu czy dziedzictwa kulturowego regulują kwestię zabudowy.
        Problem w tym, z tego co zrozumiałem, że obecna ekipa w ratuszu nie chce uchwalić planu przestrzennego dla okolic Pola Mokotowskiego, bo działają tam jakieś lobby. A z doświadczenia z Prezydent HGW, wiadomo, że nie ma nic przeciw zabudowie parków w imię doraźnych interesów kasy miejskiej vide pomysł na wieżowiec w Parku Świętokrzyskim.
        Czuć w tym wszystkim przekręt na kilometr. Miasto mimo niekorzystnych decyzji SKO nie uchwala planu.
        Jak to inaczej nazwać jak nie korupcja!!!!????
          • sanmartino .... 12.05.09, 14:53
            three-gun-max, nawet szkoda z Tobą dyskutować nie podajesz żadnych argumentów.
            Dzięki temu, że są przepisy dotyczące ładu przestrzennego w XIX w. centrum Paryża nie powstają drapacze chmur, a kamienice na głównych bulwarach remontowane są w ściśle określony sposób. We Włoszech obiekty zbudowane zbyt blisko plaż są rozbierane na koszt inwestora (nie zawsze ale dość często). W Kolonii wstrzymano pozwolenia na budowę wieżowców, które mogłyby zakłócić perspektywę na słynną katedrę. Dzięki temu udaje się zachować jako taki ład urbanistyczny. Żaden z nas nie chciałby, żeby tereny zielone-parkowe w mieście były sprzedawane przez ratusz dla podreperowania jego budżetu albo innym mniej przejrzystych powodów.
            Nabywca działki od AMW doskonale wiedział o ryzyku związanym z inwestowanym w obrębie Pola Mokotowskiego. Nowy plan zagospodarowania nie przewidujący wysokościowców nie powinien być dla niego zaskoczeniem!!!
        • Gość: Borys Czytaj uwaznie IP: *.aster.pl 12.05.09, 18:43
          Chlopie wyhamuje :-) W jakis sposob facet ma na wlasnosc ten
          kawalek to inna sprawa ale jezli obok stoi blok to moze ktos mu da
          zezwolenie na nastepny obok :-) Nie mam pojecia jak to wszystko
          dziala ale jezeli kupowal kiedy zadnego planu nie bylo to moze mogl
          przypuszczac ze dostanie :-) To ze jakis chlop pisze ze sa plany ale
          zadnych planow nie ma tylko sa koncepcje to mozna duzo przypuszczac
          :-)
          Wiec teraz facet do co sie tak pieklisz???? :-) O to ze ktos kiedys
          cos powiedzial i jakies plany leza w szufladach ale nic zupelnie nie
          jest uchwalone :-) Idz do Waltzowej i tam sie pieklij chlopie :-)
          Nitk nie neguje zadnych planow tylko tych planow nie ma wiec czytaj
          uwaznie i wez na wstrzymanie :-) Burak :-)
      • Gość: człowiek007 Re: Bierut wraca IP: 195.245.213.* 12.05.09, 14:33
        Człowieku, czytaj między wierszami - gościu ma kontrakty na dostawę
        sprzętu do MON, "kupuje" działkę od AMW (które ewidentnie sprzedając
        tę działkę działa wbrew interesom mieszkańców Warszawy, a jest to
        przecież agencja rządowa, a nie spółka mająca maksymalizować zyski!)
        to jak myślisz kto tymi lodami kręci - bo dla mnie jest jasne, że
        środowisko WSI. Mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że w
        wyniku tych machlojek albo: a) zbudują tam jednak osiedle; b) miasto
        odkupi ten teren kilka razy drożej niż facet zapłacił AMW!!! Suma
        sumarum, kto za to wszystko zapłaci? Pan, Pani i ja... z naszych
        podatków! Głosujcie dalej na PO, by żyło się lepiej...
        • Gość: Anka *** p_r_z_e_c_z_y_t_a_j_c_i_e____p_o_ w_y_ż_e_j *** IP: 188.33.50.* 12.05.09, 14:41
          Mądre słowa ktoś napisał. Brawo!!!


          Gość portalu: człowiek007 napisał(a):
          > Człowieku, czytaj między wierszami - gościu ma kontrakty na dostawę
          > sprzętu do MON, "kupuje" działkę od AMW (które ewidentnie sprzedając
          > tę działkę działa wbrew interesom mieszkańców Warszawy, a jest to
          > przecież agencja rządowa, a nie spółka mająca maksymalizować zyski!)
          > to jak myślisz kto tymi lodami kręci - bo dla mnie jest jasne, że
          > środowisko WSI. Mam przypuszczenie graniczące z pewnością, że w
          > wyniku tych machlojek albo: a) zbudują tam jednak osiedle; b) miasto
          > odkupi ten teren kilka razy drożej niż facet zapłacił AMW!!! Suma
          > sumarum, kto za to wszystko zapłaci? Pan, Pani i ja... z naszych
          > podatków! Głosujcie dalej na PO, by żyło się lepiej...
      • kosmo16 Ale sie popisales ... 13.05.09, 17:20
        pretensje mozesz miec do miasta, ze nie potrafi zabezpieczyc swoich (czyli
        naszych) interesow. MPZP staje sie obowiazujacym prawem w momencie
        uchwalenia...nie mam pytan. Urzednicy dali ciala i tyle
    • idfree Niech buduje... 12.05.09, 12:32
      Można zbudowac osiedle i zachowac walory parku. Proszę spojrzeć na
      większość terenów miejskich np. we Wrocławiu. Miasto dużo bardziej
      zwarte a zabudowa wpasowuje się w tereny zielone z korzyścią dla
      wszystkich.
    • Gość: beniaminek Na Polu Mokotowskim wybudują osiedle? IP: 83.238.164.* 12.05.09, 12:50
      Wytną drzewa w Parku Skaryszewskim. Będą ciąć Pole Mokotowskie.
      Oczywiście za każdym razem decydenci mówią, że nie można. Gdy
      później okazuje się że akcja niszczenia trwa albo została coś
      wycięte - zburzone. Tego kto się tego dopuszcza i zezwala nic
      złego nie spotyka. Ratusz daje na to swoją zgodę. Może tak
      wyciąć - zburzyć wille radnych czy też pod bokiem zbudować
      drogę szybkiego ruchu. Tylko wczesniej zamknąć ulice którymi
      przemykają do kasy po niezarobione pieniądze a ukradzione
      mieszkańcom. Zamknąć nie zamykać ulica po ulicy, tylko że to
      fantazja. ZTM tego nie uczyni. Dostaje swoją dolę z ratusza.
      Cierpi kto inny. Waltz daje jescze większą kasę, nagrodę za
      dewastowanie - niszczenie miasta. Brawo dla prezydenta miasta.
      Tak tryzmać, niech jeszcze wytną drzewa w Łazienkach a przy okazji
      zburzą kilka cmentarzy. Wczesniej niech rozkopią wszystkie ulice..
      Przecież ratusz daje na to zgodę.
    • talking_head Architekt który weźmie to zlecenie to ch** !!! 12.05.09, 13:35
      Niestety zawsze znajdzie się architekt - prostytutka, który zrobiłby
      największe świństwo dla kasy.
      Swoją drogą inwestor - kanalia musi mieć mocne plecy w urzedzie u
      Hani "Bufetowej", ktos wyraźnie pilotuje ten przewał.
      Koniec Pola Mokotowskiego będzie dokładnie taki sam jak parku
      Szcześlewickiego. Tam też inwestorzy kusili domami "w samym parku",
      piekne zielone tereny Ochoty wokół Jesiorka Szczęślewickiego
      zabetonowano w pechę. Pozostały skrawek zieleni służy jako psi
      wychodek dla pociech mieszkańców blokowiska.
      • kosmo16 talking_head..chyba empty_head :) 13.05.09, 17:35
        Obrazasz ludzi na prawo i lewo a nie chce Ci sie nawet chwile pomyslec nad
        powodami takiego stanu rzeczy. Gdybys mial fundusze, moglbys tak jak P. Czeredys
        nabyc ten grunt od agencji. Jezeli myslisz racjonalnie to napewno zrobilbys
        wszystko zeby uzyskac jak najwyzszy zwrot zainwestowanych srodkow. Deweloper to
        nikt inny jak biznesmen tzn. dziala po to aby wypracowac jak najwyzszy dochod w
        zastanych warunkach. Miasto nie uchwala Planow Miejscowych znaczy otwiera pole
        do szerokiego dzialania. Szukasz winnych? Win miasto ! Zycze Czeredysowi sukcesu
        i zaluje ze tak przedsiebiorczy ludzie nie zarzadzaja Warszawa.
        • adam81w Re: talking_head..chyba empty_head :) 14.05.09, 22:04
          Niedobrze mi się robi. Kosmo tak pisze jakby go cieszyło to, że gość zniszczy
          nam Pole mokotowskie. Czy ty w ogóle Kosmo z Warszawy jesteś? Bo wątpię. Jeżeli
          uważasz, że przedsiębiorczy człowiek buduje co chce i gdzie chce to ciekawe czy
          pozwoliłbyś by koło Zamku królewskiego powstał budynek albo, żeby na środku
          Łazienek walnąć 20 piętrowca i w ogóle w każdym parku w Wawie można by w
          środeczku zbudować 20 piętrowca. Przecież świetny widok by był. To jest po
          prostu nie szanowanie miasta i przestrzeni publicznej.

          W interesie mieszkańców Warszawy jest to, żeby ten park istniał w takiej formie
          w jakiej istnieje teraz.

          Co z tego, że kupił ten teren. Wiedział że ponosi ryzyko, iż na tym terenie nie
          może budować czego chce, więc jego wina. Ma kawałek terenu i może sobie tam co
          najwyżej posiać trawkę. WSIO.

          Żądam by zrobiono wszystko żeby odzyskać ten teren. Na polu mokotowskim nie może
          powstać żaden blok. ŻĄDAM.
          --
          www.polskaflaga.pl/
          pl.wikipedia.org/wiki/ROP%C5%9A Ruch Obywatelski Polski Śląsk
          host.blog.pl/
          • Gość: Antleń Re: talking_head..chyba empty_head :) IP: *.chello.pl 14.05.09, 22:12
            A gdzie jest zakaz ?
            Nie planu zagospodarowania ! :-)
            Gość czekał kilka lat na decyzje i się nie doczekał :-)
            Wybuduje kilka budynków dwa mieszkania odpali HGW a wy sobie tylko kupe zrobicie
            :-) i tak gó... możecie zrobić hhehe moja własność i można robic co się chce ,
            tzreba było zebrać społecznie kasę i sobie kupić , a teraz fora ze dwora
            hehehhehehehe
            • adam81w Re: talking_head..chyba empty_head :) 14.05.09, 22:19
              Gość portalu: Antleń napisał(a):

              > A gdzie jest zakaz ?
              > Nie planu zagospodarowania ! :-)
              > Gość czekał kilka lat na decyzje i się nie doczekał :-)
              > Wybuduje kilka budynków dwa mieszkania odpali HGW a wy sobie tylko kupe zrobici
              > e
              > :-) i tak gó... możecie zrobić hhehe moja własność i można robic co się chce ,
              > tzreba było zebrać społecznie kasę i sobie kupić , a teraz fora ze dwora
              > hehehhehehehe

              "- Wojewoda mazowiecki zablokował budowę ogrodzenia na działce na stołecznym
              Polu Mokotowskim, przekazując miastu decyzję w sprawie pozwolenia na budowę do
              ponownego rozpatrzenia - poinformowała rzecznik wojewody Ivetta Biały.

              - Decyzja wojewody oznacza brak zgody na ogrodzenie działki u zbiegu ulic Boboli
              i Rostafińskich, a wszelkie działania budowlane na tym terenie są nielegalne.
              Inwestor został powiadomiony o naszej decyzji" - powiedziała Biały. Dodała, że w
              piątek pojawi się w tym miejscu inspektor nadzoru budowlanego.

              Jak powiedział rzecznik stołecznego Ratusza Tomasz Andryszczyk, mimo braku planu
              zagospodarowania tego terenu, obowiązuje studium uwarunkowań i zagospodarowania
              przestrzennego, które w tym miejscu zakłada istnienie zieleni publicznej. - Mimo
              że tym terenem dysponuje prywatny właściciel, nie ma prawa go grodzić - dodał."

              miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6609394,Ogrodzenie_na_Polu_Mokotowskim_nielegalne.html
              --
              www.polskaflaga.pl/
              pl.wikipedia.org/wiki/ROP%C5%9A Ruch Obywatelski Polski Śląsk
              host.blog.pl/
              • Gość: bitch_boży Re: talking_head..chyba empty_head :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 22:32
                > "- Wojewoda mazowiecki zablokował budowę ogrodzenia na działce na stołecznym
                > Polu Mokotowskim, przekazując miastu decyzję w sprawie pozwolenia na budowę do
                > ponownego rozpatrzenia - poinformowała rzecznik wojewody Ivetta Biały.

                No tak, tylko pytanie kiedy przekazał i co miasto z tym zrobiło - ogólnie miasto
                ma 30 dni na wniesienie sprzeciwu w takich sprawach, jeśli nie wniesie w tym
                czasie, to uznaje się, że wyraziło zgodę. Wątpię, żeby właściciel tak łatwo się
                podłożył i nie poczekał tych 30 dni...
          • Gość: Anka Re: ... ta planeta to wspolna wpasnosc prawiczku IP: 188.33.50.* 12.05.09, 14:45
            Całę szczęście w cywilizowanym świecie istnieje coś co się nazywa polityką
            przestrzenną, która w tym miejscu zawsze była bardzo jasna.
            Nikt temu facetowi nie chce odbierać terenu.
            Jak gość chce to niech sobie tam uprawia trawę skoro kupił teren przeznaczony na
            takie cele. Jego święte prawo własności!!!

            I nie życzę sobie aby pani Gronkiewicz z PO zmieniała politykę przestrzenną
            miasta lub też odkupywała przedmiotową działkę po zawyżonych cenach.

            PO odetnij się wreszcie od przekręciarzy !!!!



            Gość portalu: three-gun-max napisał(a):
            > Kupił więc już ma czerwona zarazo.
              • Gość: Anka Re: ... ta planeta to wspolna wpasnosc prawiczku IP: 188.33.50.* 12.05.09, 15:39
                Opowiadasz bzdury :)
                Gość może się starać o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Prawo stanowi
                bardzo jasno, że w tym trybie może wybudować funkcję i gabaryty jakie znajdują
                się na sąsiedniej działce dostępnej z tej samej drogi.
                A działka graniczy jedynie z dwoma nr 4 i 7.
                Na jednej jest park a na drugiej ulica, więc gość jak chce to może sobie
                zbudować ulicę lub otworzyć park...i to też nieogrodzony :)

                Oczywiście powyższe pisałam przy założeniu, że władze Warszawy nie pozwolą na
                ten przekręt.





                Gość portalu: Wawerzak napisał(a):

                > Noo, zaraz, kupił teren, dla którego nie ma miejscowego planu zagospodarowania,
                > więc wg prawa można na nim wybudować przepompownie paliw, domki działkowe albo
                > dworek w stylu zakopiańskim... - w zależności od sąsiedztwa. A w sąsiedztwie
                > jest budynek... miasta :)
                • Gość: Wawerzak Re: ... ta planeta to wspolna wpasnosc prawiczku IP: *.sferia.net 12.05.09, 15:48
                  To sprawdź jeszcze, czy jako zabudowę sąsiednią traktuje się działki wyłącznie
                  przylegające do siebie, czy też znajdujące się w bliskim sąsiedztwie. NSA się na
                  ten temat wypowiadał, więcej niż raz. Zarówno osiedle po drugiej stronie ulicy,
                  jak i budynek biurowy miasta, oddalony "o jedną" działkę, pozwalają na wydanie
                  analogicznych wz-ów.

                  Gdyby przyjąć twoją interpretację, nie można by nigdy wybudować na żadnej
                  działce graniczącej z ulicą niczego... poza inną ulicą :) bo zawsze działka
                  budowlana będzie bezpośrednio z drogą sąsiadować :P
                  • Gość: Anka Re: ... ta planeta to wspolna wpasnosc prawiczku IP: 188.33.50.* 12.05.09, 15:52

                    Gdybyś nie próbował robić ludziom wody z mózgów to użyłbyś bardziej logicznych
                    argumentów. W każdym razie na działce nie posiadającej sąsiedztwa pozwalającego
                    kontynuwać gabaryty i funkcje można budować ale po uchwaleniu planu
                    zagospodarowania.

                    Przypominam także wszystkim, że rozpatrzenie wniosku o warunki zabudowy powinno
                    zostać wstrzymane ze względu na jego niezgodność z projektem planu
                    zagospodarowania powstającym w mieście.

                    Tak zawsze było, ale być może za rządów PO i HGW sytuacja się zmieni!



                    >
                    > Gdyby przyjąć twoją interpretację, nie można by nigdy wybudować na żadnej
                    > działce graniczącej z ulicą niczego... poza inną ulicą :) bo zawsze działka
                    > budowlana będzie bezpośrednio z drogą sąsiadować :P
                    • Gość: Wawerzak Re: ... ta planeta to wspolna wpasnosc prawiczku IP: *.sferia.net 12.05.09, 16:02
                      > Gdybyś nie próbował robić ludziom wody z mózgów to użyłbyś bardziej logicznych
                      > argumentów. W każdym razie na działce nie posiadającej sąsiedztwa pozwalającego
                      > kontynuwać gabaryty i funkcje można budować ale po uchwaleniu planu
                      > zagospodarowania.

                      Odeślę zatem do art.59 i art.69 ust.1 ustawy o planowaniu i gospodarowaniu
                      przestrzennym, kończąc ten wątek. Jeśli nie ma planu, to gabaryty i funkcje
                      określa się w dwz-cie, na podstawie _działek sąsiednich_ (ale nie
                      przylegających! nie chce mi się szukać wyroków NSA, ale znam je, bo zajmowałem
                      się podobną sprawą na Mazurach).

                      > Przypominam także wszystkim, że rozpatrzenie wniosku o warunki zabudowy powinno
                      > zostać wstrzymane ze względu na jego niezgodność z projektem planu
                      > zagospodarowania powstającym w mieście.

                      Zaś wyroki powinny być wydawane na podstawie projektów nowelizacji ustaw...
                      Prawo jasno stanowi, że jeśli nie ma planu, to wydaje się dwz. W 30 dni. Studium
                      czy projekt planu mają moc prawną równą postom na tym forum. Przeczytaj artykuł
                      - SKO uchyliło miastu odmowę wydania dwz-tu! A to znaczy, że dwz powinien być
                      wydany.
                • Gość: wa_wa Re: ... ta planeta to wspolna wpasnosc prawiczku IP: 212.76.37.* 12.05.09, 18:40
                  To nie tak, jak myślisz. Przy ustalaniu tzw. "dobrego sąsiedztwa",
                  przy badaniu okolicy, bierze się pod uwagę dwu lub trzykrotnośc boku
                  działki. A więc nie ulica i park a zabudowa Eco-Parku i 11
                  kondygnacyjne budynki po drugiej stronie ul. Boboli. To sąsiedztwo o
                  którym piszesz odnosi się wyłącznie do zawiadamiania właścicieli
                  tych nieruchomości o zamierzeniu inwestycyjnym na działce
                  graniczącej bezpośrednio z ich terenami.
    • Gość: PEKIN Dziś pod boczkiem naszej HGW robi się takie numery IP: 217.149.245.* 12.05.09, 13:45
      o jakich się wcześniej nikomu nawet się nie śniło.
      np. developer dostaje zezwolenie na budowę w centrum miasta w miejscu
      unikalnym które pierwotnie w planie zostało wyłączone z jakiejkolwiek zabudowy
      (względy ekologiczne, bezpieczeństwa itd). Plan się zmienia w ostatnim
      momencie i już można budować. Potem wszelkie protesty zagrożonych taką
      inwestycją zostają oddalone w PEKINIE jako bezzasadne i już kopiemy w ziemi
      dziurę na 3-4 piętra grożąc wszystkim w koło katastrofą budowlaną :)
      Wszystkim zdziwionym takim przebiegiem sprawy sprawca tego "cudu" opowiada że
      to skutek znajomości odpowiednich osób posadzonych na odpowiednich urzędach i
      w strukturach partyjnych.

      inny przykład: Zabytkowe wille które powinny być chronione i trafić na listę
      zabytków są w pośpiechu i przy zupełnym braku zainteresowania urzędników
      niszczone ciężkim sprzętem lub podpalane by nadawały się wyłącznie do
      rozbiórki a ziemia pod nową zabudowę na którą już czeka developer.

      o mały figiel tego samego co na Polach Mokotowskich nie zrobiono w Parku
      Łazienkowskim gdzie kumpel posła Palikota został (na szczęście na
      krótko)dyrektorem parku. Już szykował się do wyłączenia paru hektarów z parku
      i ruszenia z developerką w jego środku. Szczęśliwy traf sprawił że go
      powstrzymano odwołując go ze stanowiska. Ciekawe na jak długo ?

      Dziś z ta ekipą u władzy można załatwić praktycznie wszystko, nawet to co
      wydaje się że jest niemożliwe w danym momencie (wystarczy troszkę poczekać i
      zmienić prawo). Trzeba tylko mieć dość kasy oraz znać właściwych ludzi z nowej
      stajni a najlepiej i mieć właściwe pochodzenie bo to też jest bardzo ważne na
      pewnym poziomie kontaktów i interesów.

      Urzędnicy nie są za nic odpowiedzialni, dostają ustne polecenie służbowe i
      robią to co kazali ich zwierzchnicy. Wszelkie dokumenty i ekspertyzy są
      przygotowane przez developerów i stanowią tylko formalne podkładki by zatkać
      ewentualnym węszącym gębę. Urzędnicy je tylko podpisują nawet nie czytając a w
      przypadku ujawnienia lub ewentualnego skandalu przenoszą się na inne zasłużone
      stanowisko. Ryzyko prowokacji jest znikome bo spec-służby są po właściwej
      stronie a te nie po właściwej nie mają wtyk w urzędach by wywęszyć przewał.

      Pawełek Piskorski i jego ekipa to byli grzeczni harcerze którzy przynajmniej
      pozostawili po sobie 2 mosty, tunel i znaczną część trasy Siekierkowskiej.
      Obecna ekipa pozostawi po sobie zgliszcza oraz miliardowe długi w
      międzynarodowych bankach i funduszach obciążające majątek miasta (na dziś 900
      milionów). By żyło się lepiej Haniu ..

      Do końca „urzędowania” tej ekipy w mieście Pole Mokotowskie zostanie
      całkowicie zabudowane.


Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka