Dodaj do ulubionych

Kto grał planem Pola Mokotowskiego

19.05.09, 09:24
Jak rozumiem zaraz po uchwaleniu planu Pan Marek Mikos zostanie odwołany ze
stanowiska razem z innymi osobami odpowiedzialnymi za marazm w urzędzie.
Obserwuj wątek
    • robert_c Kto grał planem Pola Mokotowskiego 19.05.09, 09:36
      Problem braku planów zagospodarowania to nie tylko Pole Mokotowskie.
      Bez żadnych planów, jedynie na podstawie warunków zabudowy, powstało
      przez ostatnie lata wiele osiedli mieszkaniowych. Oczywisacie
      pobudowano domy tak gęsto, że można zobaczyć, co sąsiad vis-a-vis je
      na obiad. Pobudowano bloki dwa razy większe, niż przewiduje aktualne
      Studium uwarunkowan i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
      Plan zagodpodarowania ustanawia minimalny współczynnik powierzchni
      biologicznie czynnej, oraz maksymalną wysokosc zabudowy. Uchwalanie
      planów jest więc nie na rękę developerom, bo nie mogli by budowac
      tak wysoko i tak gęsto.
      Bez planów zagospodarowania wszystkie nowe osiedla staną się gettami.

      Warszawa została już wystarczająco zeszpecona nową i chaotyczną
      zabudową. Dosyć! Zepsuto misto na wiele lat.

      Trzeba to jasno powiedzieć urzędnikom, politykom i developerom -
      PRZESTAŃCIE PSUĆ WARSZAWĘ!!!

      --
      SISKOM
      TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
      • Gość: bartek Re: Kto grał planem Pola Mokotowskiego IP: *.pentacomp.com.pl 19.05.09, 09:44
        Co wiecej, praktykuje sie tez zabudowywanie wolnych przestrzeni pomiedzy blokami
        z wielkiej plyty. Obserwuje to np. na osiedlu nowe bemowo. Stare blokowiska
        mimo wszystko mialy zaprojektowane jakies przestrzenie, place pomiedzy blokami.
        Teraz sie je zabudowuje nowymi blokami. Bylem ostatnio na blokowisku na
        Gwiazdzistej i pomyslalem, ze jest tam sporo miejsca do zabudowania :(
        • Gość: :-p Re: Kto grał planem Pola Mokotowskiego IP: *.chello.pl 21.05.09, 13:28
          jeszcze niedawno wszyscy si ę śmiali ze współczynniki, któe używano
          w projektowaniu, "nowocześni znawcy' mówili ze to spóścizna
          prl'owska... i co? przynajmniej była jakąś przestrzeń, przynajmniej
          była obowiązkowa zieleń! a zieleń się wtedy dobrze projektowało!!
          nie to co teraz, domorosli projektanci - w stylu "Małgosi z M jak
          miłość" płakać się chce jak się patrzy co się teraz wyrabia.
          tylko forsa, forsa, forsa..
    • Gość: GB to wierzchołek góry lodowej IP: *.aster.pl 19.05.09, 09:56
      Opóźnione uchwalenie planu miejscowego rejonu Pola Mokotowskiego to
      zaledwie wierzchołek góry lodowej ! W Warszawie trwa obecnie ok. 150
      procedur planistycznych, a średni okres który mija od "uruchomienia"
      procedury planistycznej przez Radę Warszawy do uchwały
      zatwierdzającej plan jest o wiele dłuższy niż w jakimkolwiek innym
      mieście. Ślimaczą się plany Powiśla, czy okolic pl. Unii Lubelskiej.
      Niektóre procedury planistyczne trwają od ponad 10 lat (rejon pl.
      Zawiszy i kolei średnicowej), wstrzymano prace nad b. zaawansowanym
      projektem planu Żoliborza Południowego. W prawie dwa lata po
      podjeciu uchwały o sporządzeniu nowego planu otoczenia Pałacu
      Kultury jest on zaledwie w fazie słabo zaawansowanej, wariantowej
      koncepcji; nie sporządza się planu w celu ochrony Skarpy
      Warszawskiej, ani dla żadnego z planowanych trzech parków
      kulturowych (a o tym że mają być one utworzone zadecydowano w
      Strategii rozwoju miasta w listopadzie 2005r.), nie sporządza się
      tzw. obligatoryjnych planów miejscowych dla obszarów przestrzeni
      publicznych, bo w Studium Warszawy ich po prostu nie wyznaczono, a
      więc złamano przepis ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu
      przestrzennym. W zeszłym roku wydatkowano zaledwie ok. 60 % środków
      zapisanych w budżecie miasta na prace planistyczne, podobno ze
      względu na "braki kadrowe w Biurze Architektury i Planowania
      Przestrzennego"... Tymczasem Wydział Realizacji Urbanistycznej tegoż
      Biura A i PP oraz biura architektury i budownictwa w dzielnicach "na
      wyścigi" wydają decyzje o warunkach zabudowy, także (a może nawet
      przede wszystkim) na terenach dla których trwają prace planistyczne
      (rejon Pola Mokotowskiego jest w tej kwestii wyjątkiem). Architekci
      przyznają, że znacznie więcej przygotowywanych przez nich projektów
      ma za podstawę prawną decyzje o wz niż ustalenia planów miejscowych
      (które w Warszawie pokrywają zaledwie ok. 20 % powierzchni, głównie
      w dzielnicach obrzeżnych i z których ok. 100 na 150 obowiązujacych
      jest właściwie nieaktualnych - niezgodnych z przepisami obecnej
      ustawy planistycznej).
      ... a w kampanii wyborczej 3 lata temu obecna p. Prezydent
      obiecywała zarządzanie przestrzenią Warszawy przy pomocy planów
      zagospodarowania przestrzennego, a nie przy pomocy urzędniczych
      decyzji o warunkach zabudowy...
      GB
    • Gość: wolfgang87 Muzeum Historii Zydow IP: 193.201.36.* 19.05.09, 10:28
      A muzeum Historii Zydow stanie centralnie na srodku skwerka na Muranowie. Tam
      jakos nie ma problemu z zabudowaniem terenu zielonego. Ba, nawet jesli bylaby
      opcja wcisnac muzeum w kąt parku - to nie - centralnie.
      Sprawa na szczescie ciagnie sie od lat, no ale kiedys to zbuduja. I nastepny
      teren zielony pojdzie w eter... :(
      • michal0510 Re: Muzeum Historii Zydow 19.05.09, 10:40
        > A muzeum Historii Zydow stanie centralnie na srodku skwerka na
        Muranowie. Tam
        > jakos nie ma problemu z zabudowaniem terenu zielonego.

        Otóż to, jakby nie można go było umiejscowić kilkaset metrów dalej w
        miejsce szpetnego pawilonu z chińczykiem i kebabem, na rogu
        Anielewicza i Jana Pawła. Czy muzeum musi stać koniecznie
        bezpośrednio przy pomniku Bohaterów Getta?
      • Gość: x15 Re: Muzeum Historii Zydow IP: *.acn.waw.pl 20.05.09, 22:34
        No prosze - nie wiedziałem jak w dyskusji o parku znajdzie się
        miejsce na wątek żydowski, bez którego niektórzy rodacy nie mogą
        żyć. Inwestor jeden Polak, drugi Irlandczyk. A jednak prosze - Polak
        potrafi. Potrafi wszędzie znaleźć Żyda (ewentualnie żyda). Każdy
        naród ma w końcu jakiś talent
    • Gość: Kazarek Kto grał planem Pola Mokotowskiego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.05.09, 12:06
      ToHitler (!!!) napisał:
      "Warto popatrzeć na dawne mapy Wawy jak to było z zabudową i terenami zielonymi :)"
      Ciekawostką jest to, że z rozmachem zakrojone plany Prezydenta Starzyńskiego
      zakładały całkowitą zabudowę Pola Mokotowskiego monumentalnymi ponurymi
      gmaszyskami, przy których Pałac Kultury im. Stalina byłby wzorem lekkości i
      dobrego gustu.
      Prezydent widział może "Warszawę w kwiatach", ale raczej na balkonach.
      Ciekawostką jest też to, że plany śp. Prezydenta Starzyńskiego - sprzed 75 lat
      (!) - traktowane są jak świętość i na nie dziś powołują się planiści. Najlepszym
      przykładem jest tzw. Trasa Tysiąclecia, która ma przeciąć Park Skaryszewski. W
      kółko powołują się na Starzyńskiego.
      Pozdrawiam
    • Gość: wawak chca zabudowac park? chyba oszaleli... IP: *.chello.pl 19.05.09, 12:50
      Napierw Kaczynski jako prezydent Warszawy pozamykal bary mleczne .
      bo on i tak tam nie jadał, teraz inny szeryf stwiedza ze jest za
      duzo parkow i zieleni w Warszawie.

      Jesli tak to proponuje zaczac od Łazienek - tam nie jezdzi metro
      jest trudniej dojechac (KORKI!) zbydujmy tam nastepne Muzemum 2
      Wojny Swiatowej zrobmy tam jakies Mauzoleum , postawmy jakies
      pomniki (w Polsce pomnikow nigdy nie za duzo) lub chociazby
      kosciół ...
      Jak mozna było chociaż brac pod uwage budowe blokow w parku?
      Stolicy duzego kraju, z kasa spadajaca z nieba ( z Unii) nie stac na
      samodzielne zrobienie nieduzego stadionu lekkoatletycznego?
      Żenada.
    • Gość: Dyzio Dlaczego Pola nie "załatwić" tak jak Central Park? IP: *.acn.waw.pl 19.05.09, 13:34
      Nowojorski Central Park to spory kawałek zieleni na najdroższym
      chyba na świecie gruncie i Amerykanie od początku mieli pełną
      świadomość tego, że cały czas będą się po ten teren
      wyciągały "chętne ręce". Z tego co słyszałem załatwiono to w ten
      sposób, iż granice / teren parku "zabezpieczono" uchwałą / ustawą
      tak "mocną" i "wysoką", że nie da się jej praktycznie podważyć i/lub
      anulować. I to jest sposób bo przykłady choćby
      warszawskich "zielonych klinów" (choćby w "ciągu" Witosa /
      Sikorskiego) są symptomatyczne ...
    • talking_head Ta Kora to jakaś idiotka !?! 19.05.09, 14:29
      Pisze: " do parku można wyprowadzic psa" i zaraz potem: "położyc sie
      na trawie, zdjąć buty..."
      Otóż mafia psiarzy zamieniła w ostatnich latach Warszawę w jeden
      wielki psi wychodek. a już parki, ten na Polu Mokotowskim czy przy
      jeziorku Szczęślewickim to po prostu psie ubikacje. jęsli pani Kora
      chce zdejmować butu i trafiać na psie kupy, to niech robi to na
      własną odpowiedzialność. ja wolę chodzić do parku saskiego czy
      Łazienek gdzie na szczęście psy i ich włąściciele nie mają prawa
      zamieniać trawników, na których na pewno każdy chciałby się połóżyć,
      w gnojowiska.
      • Gość: :-p Re: Ta Kora to jakaś idiotka !?! IP: *.chello.pl 21.05.09, 13:43
        gadasz bzdury! chodz sobie do Lazienek, albo i do Wilanowa...
        własciwie do Wilanowa to może już niedługo bo chciwe łapy już się po
        niego wyciągają, pomimo, ze przed wojną narobiły długów, ale.. kto
        by to pamiętał....

        Pole Mokotowskie jest jedyne i niepowtarzalne! właśnie dlatego,ze
        jest tak otwarte, ostatnio co prawda jakiś domorosły projektant
        zepsuł piękną panoramę parku angielskiego jakimiś w ściekłymi
        ścieżkami i nasadzeniami drzewek ale trudno. to jest jedyne miejsce,
        którym na prawdę cieszą się mieszkańcy tego miasta, tu jest oddech,
        tu jest wolność i to dla wszystkich mieszkańców tej ziemi - nawet
        psów tak przez ciebie nielubianych. dlaczego odmawiasz im prawa do
        życia??? uważasz się za coś lepszego?? Pola muszą zostać takie
        właśnie. takie otwarte!
    • Gość: Urbanista Kto grał planem Pola Mokotowskiego IP: *.acn.waw.pl 19.05.09, 16:30
      Opiszcie proszę jak to Mikos (blokując uzgodnienia) załatwił prawie
      gotowy plan Arch.Kicińskiego dla Żoliborza Południowego w 2005 roku.
      No i dziś nie ma tam miejsca pod szkoły czy przedszkola.
      Bo gdyby był plan to by nie trzeba było "załatwiać" WZ-tek.
      A tak przez 4 lata "załatwianie" WZ-tek się odbywa.

      Dziekujemy Ci mikosiu. Mamy pełne pończochy kasy i nie pozwolimy cię
      zwolnić.
    • Gość: Kara ciekawie, ciekawie IP: *.access.telenet.be 19.05.09, 21:41
      No ladnie sie miasto rozwija. Zabudowane stegny i okolice witosa.
      Zabudowany wilanow. A na mokotowie Marina a teraz pole mokotowskie.
      to tylko z tej strony warszawy. A na woli tez ladnie zabudowali
      zielone miejsca. Niedlugo tez przy wisle zabuduja co zostalo.
      O jakich planach przestrzennych my tu mowimy? Korytarze powietrzne -
      dusmy sie w smogu!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka