Dodaj do ulubionych

Nie ma po co reanimować trupa Skry

IP: 212.180.168.* 22.06.09, 12:06
ZGADZAM SIĘ W PEŁNI~!
Obserwuj wątek
      • robot_humano Wilk syty i owca cała. 22.06.09, 12:34

        Gość portalu: inteligent z PO napisał(a):

        > Po co stadiony, po co autostrady, po co centra handlowe, po co
        > wieżowce, po co metro, po co mosty, po co tunele, po co Pałac Saski,
        > po co odbudowa innych historycznych monumentów, po co krzyż, po co
        > pomniki ....

        Po co pie...ć...
        Poczekać do 2014 kiedy teren wraca do miasta (końcy się wieczyste). Zmienić zapisy MPZP z blokujących-max h=12m na interesujące architektonicznie i finansowo max h=20. Pozwolić rozpierdzielić stadion bo nic się na nim nie dzieje i nic się dziać nie będzie. stadion na 15000 miejsc z parkingiem na 15 samochodów q...mać!Sprzedać za krocie. Deweloper postawi zabudowę wzdłuż Wawelskiej i Żwigugek, która pięknie odgrodzi akustycznie Pole M. od hałasu rodem z autostrady, a mieszkańców okolic Filtrowej od hałasu z umpa-umpa-knajp na Polu. Wilk syty i owca cała.
      • Gość: inga Re: Nie ma po co reanimować trupa Skry? IP: 212.76.37.* 22.06.09, 13:16
        W pełni zgadzam się z autorem tekstu. I wcale nie dlatego, ze wielbię piłkę
        nożną, bo kompletnie się nią nie interesuję.
        Całe swoje 40-letnie życie mieszkam na Ochocie. Na spacery na Pole Mokotowskie
        idę zawsze przez Skrę. To jest trup, i to od wielu lat. Nie dzieje się tam nic -
        no poza wynajmowaniem pomieszczeń tajemniczym firmom i podnajmowaniem terenu na
        autokomis.
        • Gość: ciekawy_świata Re: Nie ma po co reanimować trupa Skry? IP: 213.61.29.* 22.06.09, 14:16
          "To jest trup, i to od wielu lat. Nie dzieje się tam nic"

          zal d*** sciska jak sie czyta takie wypowiedzi i artykuły. trup...
          zostawcie na 20 lat metro bez remontow, nie sprzatajcie peronow, nie
          myjscie posadzek, nie wymieniajcie składów, w galeriach otworzcie
          smierdzace kebsy, parkingi p&r zamiencie na hurtownie, a za chwile
          odezwa sie głosy ze trup i ze najlepiej zasypac albo pieczarkanie
          zrobic!

          p*** polactwo - ja tez czesto tamtedy przechodze i az mi sie plakac
          chce jak na to wszystko patrze - rozj** stadion, obiekty sportowe
          przerobione na jakies hurtownie, baseny "zaadoptowane" na
          speluniarskie dyskoteki, wulkanizator, autokomis... po prostu dac
          małpie zegarek! z takim podejsciem to za 10 lat Allianz-Arene trzeba
          byloby reanimowc! polski chlew...

          i jeszcze glosy na forum ze najlepiej to oddac developerom... taaa a
          do aquaparku albo przybytku innego niz market bedziecie niedlugo do
          Poznania (patrz. ranking Przekroju) albo jeszcze dalej na zachod
          jezdzic... bo recepta na wszystko w tym miescie to 20
          m. "apartamentowce" zbudowac!

          nikt nie mowi ze trzeba na sile reaktywowac sekcje lekkoatletyki,
          ALE te tereny po prostu powinny byc przeznaczone na cele sportowe...
          moze rzeczywiscie jakis aquapark polaczony z odkrytymi basenami
          (osiedlowy basen to europejski STANDARD), korty, boiska, tor dla
          rolek...
      • szymon66 Nie ma po co ratować AWf w Wawie - przyjdzie deve 30.05.10, 15:34
        www.tvnwarszawa.pl/28415,1658260,0,1,awf_w_rozsypce_nie_ma_pieniedzy_na_remonty,wiadomosc.html
        AWF w rozsypce: nie ma pieniędzy na remonty - TVN
        Autor: Gość: student AWF IP: *.chello.pl 29.05.10, 22:57
        Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz
        AWF w rozsypce: nie ma pieniędzy na remonty
        06:00 29.05.2010 / TVN Warszawa
        Uczelnia się sypie fot. AWF
        - Uczelnia się sypie i to dosłownie – mówi bezradnie rektor warszawskiej
        Akademii Wychowania Fizycznego, Alicja Przyłuska-Fiszer. Kanclerz uczelni z
        kolei twierdzi, że każda próba o dofinansowanie remontów kończy się porażką.
        Tymczasem w innych uczelniach sportowych w Polsce jest odwrotnie - bez
        problemu znajdują pieniądze na nowe inwestycje.
        Bielańska uczelnia to kompleks 46 budynków oraz kilku boisk. Odpadający tynk,
        zagrzybione pomieszczenia, przeciekające sufity - w takich warunkach na co
        dzień muszą uczyć się studenci - sportowcy reprezentujący nasz kraj na
        międzynarodowych zawodach.

        Rdza i zniszczone nawierzchnie
        Pilnego remontu wymaga kilkanaście budynków, w których odbywają się zajęcia
        dla studentów i treningi. - Z trudem znajdujemy pieniądze na bieżące naprawy.
        Nie myślimy o większych remontach, modernizacjach czy naprawach, bo nie mamy
        na nie pieniędzy - martwi się Tomasz Iwańczuk, kanclerz uczelni.

        W tym roku wygospodarowano pieniądze jedynie na częściową modernizację
        uczelnianej pływalni. Zbiornik przelewowy basenu z każdej strony zżera rdza.
        Bez trudu można z niego oderwać kawałki pokrytego rdzą metalu. - Wiele z tych
        urządzeń nie było wymienianych od końca wojny - tłumaczy kanclerz. Remont
        rozpocznie się w lipcu i obejmie tylko dolną część obiektu. - Będzie to
        modernizacja od strony technicznej. Wymienimy zbiorniki i pompy - wyjaśnia
        Iwańczuk.

        Mistrzowie trenują w rozpadających się halach
        Pilnego remontu wymaga oddany do użytku 10 lat temu stadion lekkoatletyczny.
        Jego tartanowa nawierzchnia pokryta jest dziurami. Uczelnia prowizorycznie
        łata ubytki.

        W sąsiadującej ze stadionem hali im. Kusocińskiego przez całe dnie odbywają
        się treningi. Zawodnicy i trenerzy muszą uważać, aby nie przewrócić się o
        odstające fragmenty posadzki. W zimie w takich warunkach trenuje tutaj np.
        mistrz olimpijski Tomasz Majewski.

        Potrzeba 150 mln zł
        Żeby wykonać kompleksowy remont, potrzebne są pieniądze - około 150 mln zł,
        które zdaniem władz uczelni są nieosiągalne.

        - Infrastruktura sportowa jest zaliczana przez Unię Europejską jako obiekty
        towarzyszące. Na budowę nowych boisk możemy dostać maksymalnie kilkanaście
        procent dofinansowania. Resztę musimy znaleźć sami - żali się Tomasz Iwańczuk.
        Z trudem znajdujemy pieniądze na bieżące naprawy. Nie myślimy o większych
        remontach, bo nie mamy na nie pieniędzy
        Kolejnym problemem dla uczelni jest przygotowanie dokumentacji projektowej i
        zdobycie różnego rodzaju pozwoleń. Jest to wymagane przy ubieganiu się o
        dofinansowanie.

        - Możemy zrobić dokumentację za kilkaset tysięcy złotych, ale staje się to
        ryzykowne, bo nie mamy pewności czy dostaniemy potem dofinansowanie - wyjaśnia
        Iwańczuk

        W ten sposób koło się zamyka. Zamiast budowy nowych boisk czy modernizacji
        istniejących już budynków, uczelnia, zniechęcona porażkami przy dofinansowaniu
        projektów, nie decyduje się na podjęcie żadnych działań w kierunku poprawy
        bazy sportowej i dydaktycznej dla studentów.

        Inne sobie radzą
        Zupełnie inaczej jest w innych miastach, gdzie również znajdują się Akademie
        Wychowania Fizycznego. - O dofinansowanie staramy się z kilku źródeł. Nigdy
        nie spotkaliśmy się z sytuacją, kiedy powiedziano nam "nie" przy staraniu się
        o pieniądze - tłumaczy Franciszek Romaniak, kanclerz Akademii Wychowania
        Fizycznego w Krakowie. - Nawet jeśli tak było na początku, to nigdy się nie
        poddawaliśmy i walczyliśmy o pieniądze do końca - dodaje.

        W zeszłym roku na uczelni w Krakowie wybudowano nowy stadion lekkoatletyczny.
        W tym roku planowane jest rozpoczęcie budowy nowoczesnego basenu.

        Z kolei gdański AWF dostał 18 milionów z funduszy europejskich na realizację
        kilku sportowych projektów wraz z polepszeniem bazy sportowej.

        Jednak oprócz dofinansowania potrzebny jest także tzw. wkład własny uczelni. -
        Proszę mi wierzyć naprawdę nie mamy tylu pieniędzy, żeby sfinansować
        dokumentację, a tym bardziej zapewnić wkład własny przy inwestycjach -
        podkreśla Iwańczuk.
    • Gość: Prażnin Re: Nie ma po co reanimować trupa Skry IP: *.MAN.atcom.net.pl 22.06.09, 13:39
      Mam proste pytani do Pana redaktora. A jaki ma Pan inny pomysł na ten teren i ile miasto będzie musiało na to wydać? Obawiam się, że nie ma Pan żadnego sensownego i możliwego do zrealizowania pomysłu. Dlatego w moim przekonaniu Deweloper ma w tym sporze ogromna przewagę nad Panem. Zaproponował coś konstruktywnego w odróżnieniu od pana. Z Pana strony nie widzę niczego co mogło by przyczynić się do rozwoju naszego miasta. Bardzo mi przykro, że redakcja lokalna mojej ulubionej gazety nie ma żadnego pomysłu na Warszawę.
    • nessie-jp Nie ma po co reanimować trupa Skry 22.06.09, 14:30
      Zgadzam się, że kolejny "Wielki Obiekt Sportowy Z Prawdziwego Zdarzenia" jest w
      Warszawie niepotrzebny. Wielkie zawody raz do roku? A kto zapłaci za utrzymanie
      tych wszystkich obiektów poza tym jednym wydarzeniem?

      Skra powinna być dzielnicowym obiektem sportowym przeznaczonym dla MIESZKANCOW.
      Odkryte baseny, park sportowy, torowiska do jazdy na rolkach i korty tenisowe
      nie dla wielkich i nie na trening gwiazd, tylko dla zwykłych obywateli Warszawy,
      którzy przecież za to płacą.

      Pamiętam doskonale, że kiedyś odkryte baseny Skry pękały w szwach. Warszawiacy
      latem niewiele mają możliwości wykąpania się na otwartym powietrzu i poleżenia
      na kocyku nad wodą. Sama sprzedaż biletów do parku wodnego mogłaby jakoś
      pociągnąć ten obiekt.

      Dość już mam słuchania o potrzebach sportu w Warszawie. Potrzeby sportu w
      Warszawie to nie wielkie imprezy, na które trzeba zarabiać koncertami. Sportu w
      Warszawie potrzebują Warszawiacy, a nie importowane gwiazdy.

      --
      Zakochani w zbrodni, ofiar wiecznie głodni,
      wodnik i topielica, topielica i wodnik...
      • Gość: Obiwa-tel Re: Nie ma po co reanimować trupa Skry IP: *.marquard.pl 30.06.09, 15:47
        Zgadzam się z nessie-jp.
        Wszelkie władze po samorządowe myślą kategoriami prymitywnymi czyli
        jak najtańszym kosztem najszybciej się nachapać. Wielokrotnie na
        rożnych forach proponowałem żeby władze oddać komisarzom z jakiegoś
        cywilizowanego kraju, który weźmie nas dzikusów za mordę. Sami nic
        nie zdziałamy. jedyne na co nas stać to zniszczyć, zaprzepaścić
        skompromitować. Najlepszym tego przykładem jest Kotlina Kłodzka,
        którą "dostaliśmy w prezencie" po Niemcu. Przez 60 lat
        doprowadziliśmy tamte tereny do totalnej ruiny i sami sobie możemy
        zawdzięczać ostatnie klęski żywiołowe, czy jak tam zwą Indianie -
        WIELKĄ WODĘ.
    • mickey_mouse_click Nie ma po co reanimować trupa Skry 22.06.09, 14:38
      Na jeden mityng w roku to szanowny redaktor może sobie sam pójść.
      2 mln mieszkańców i nie ma normalnego stadionu od lekkiej atletyki, do
      treningów też..

      Gdyby nie Euro 2012, na stadionie dziesięciolecia wciąż by był bazar - bo jest
      ważniejszy.

      Jak na hasło "Europa" swego czasu zrujnowano stadion dziesięciolecia, tak na
      hasło "Pole Mokotowskie" (co raczej jest efektem dobrej reklamy przez stację
      metra) zrujnuje się stadion Skry..

      Szkoda też że poziom analityczny nawet dziennikarzy sportowych odbiega od
      meritum problemu i (co najbardziej dziwi)
      profesjonalnego spojrzenia.
      • Gość: roman Re: Nie ma po co reanimować trupa Skry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 23:15
        Artykuł sponsorowany , jak większość ostatnio w GW . Panowie redaktorzy z
        porządnego dziennika zrobili brukowiec . Wystarczy prześledzić teksty
        p.Lisickiego, Bartoszewicza ... od razu widać ich "bezinteresowność" podobnie
        jak i w tym artykule, najlepiej zabudować każdy wolny metr kwadratowy wolnego
        terenu i jeszcze go ogrodzić żeby nikt postronny nie miał do niego dostępu.
    • Gość: zula Nie ma po co reanimować trupa Skry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 17:46
      Zgodnie z wieloletnią polityką gazety nic nie robić, bo jak ktoś się
      odważy na działanie biada mu. W 2009 roku daleko Warszawie do bazy
      sportowej z lat 60 nie mówiąc już o wspieraniu sportowym dzieci i
      młodzieży(a jak to porównać z poziomem techniki i życia). A dla was
      wszystko jest zle baseny na warszawiance były złe, legia zła,itd...
      a co dobre? Wystawcie własnych kandydatów na radnych i weście jakąś
      odpowiedzialność zamiast krytykować, według sobie tylko znanych
      kryteriów, wszystkich i wszystko!!!
    • Gość: x Nie ma po co reanimować trupa Skry IP: *.asw.waw.pl 28.06.09, 16:50
      Warszawa potrzebuje stadion do lekkoatletyki ale nie mysle ze to jest wlasciwe
      miejsce na taką inwestycję gdyż raczej nie jest możliwe jej póżniejsza
      ekspansja w tym miejscu. Trzeba zbudować taki stadion w innej częśći miasta z
      planami ewentualnej rozbudowy kiedy za 10 lub 20 lat Polska będzie w stanie
      zorganizować Olimpiadę w Warszawie. Pożniej można stosować model obecnie
      używany przez Londyn i znowu zmniejszyć stadion. Jeśli zbudują kilka stadionów
      15 tyś. to będzie marnowanie pieniędzy. Obecnie mamy sytuację w której jest
      kilka średnich stadionów, ale żaden jest w stanie utrzymać jakieś igrzyska,
      dlatego że żaden nie zarabia na siebie, i każdy jest w kiepskim stanie. W
      Warszawie tylko jest potrzebny 1 stadion do lekkoatletyki, ale napewno jeden
      jest potrzebny.
    • ritzy Ale wpierw ukarac winnych 30.05.10, 16:40
      Posadzic cwaniakow, ktorzy zawladneli terenem w sercu Warszawy i
      doprowadzili go do kompletnej ruiny. Padaja nazwiska: Boguta,
      Calka... A pewnie i kilka innych tez by sie znalazlo.

      Zacznijmy tych roznych cwaniakow i przekretasow rozliczac z tego co
      robia i co niszcza. Karnie i materialnie, a nie jakos
      tam "politycznie" (co znaczy, ze ich w najblizszej kadencji do
      Zarzadu nie wybiora - straszna kara).

      Przeciez krasnoludki tego syfu w miescie nam nie narobily.

      --
      "Z cipką, na manifie" - oto obraz współczesnej kobiety polskiej,
      propagowany przez ogólnokrajowy dziennik o największym nakładzie.
      I zarazem nasz wkład do kultury i cywilizacji europejskiej, w I
      połowie XXI wieku.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka