Masz rację ale "rozciąganie" tematu na cały problem "jazdy polskiej"
jest chyba niepotrzebne, omawiamy filmik i tych poprawnie
wyprzedzających. A z tymi "tasiemcami" mam często do czynienia w
wakacje(mam "mitycznie" szybkie auto a lubię czasem pooglądać
okolice),na polskich drogach. W Rumunii,Grecji czy Bułgarii zjawisko
to występuje raczej rzadko.
Pozdr.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.