Dodaj do ulubionych

"Noga z gazu" nie wystarczy...

18.12.10, 11:09
... by nie wylecieć z zaśnieżonej i oblodzonej drogi.
Trzeba pilnować płynności wszelkich manewrów.
Nawet jeśli inni użytkownicy drogi nam tego nie ułatwiają.

Zaspy na poboczu sprawiają, że piesi i rowerzyści poruszają się koleinami na jezdni (najbardziej wyślizganymi fragmentami drogi), samochody parkują na pasie ruchu (często dużo węższymi niż bez śniegu).
Włączający się do ruchu widząc, że samochody jadą wolniej niż zawsze, pakują się pod koła w dużo mniejszej odległości niż normalnie.

W ciągu kwadransa jazdy sporo może się wydarzyć...
--
Pozdrawiam,
Mejson
Rok (Nie)Bezpiecznego Życia
Obserwuj wątek
    • inguszetia_2006 Re: "Noga z gazu" nie wystarczy... 18.12.10, 11:31
      Witam,
      Bardzo polubiłam taki styl jazdy. Mam wrażenie,że jestem w jakiejś równoległej rzeczywistości, gdzie wszystko jest magiczne i nieprawdziwe. Póki co delektuję sie tempem ślimaczym;-) Wszystko mi się podoba jak jadę wolno i płynnie. Świat jest przyjazny i ugładzony, a moje socjopatyczne cechy osobowości gdzieś znikają;-P Uwielbiam zimę;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
    • kozak-na-koniu Re: "Noga z gazu" nie wystarczy... 18.12.10, 13:19
      Tu nieraz i płynność niewiele pomaga... Według mnie, największą zmorą, oprócz idących jezdnią nocnych zjaw w barwach ochronnych (choć z przyjemnością odnotowuję rosnącą liczbę takich zjaw wyposażonych w latarki lub odblaski) jest stopień zaniedbania nawierzchni, szczególnie na drogach lokalnych. Tu jazda często odbywa się w wyjeżdżonych w śniegu koleinach. Nawet jeśli śnieg jest odgarnięty, często na niczym nieposypanej jezdni pozostaje jego ubita i maksymalnie wyślizgana warstwa lub warstewka lodu i to w miejscach najmniej oczekiwanych... Nieraz, tylko nagłe "pływanie" przednich i tylnych kół co bardziej wyczulonym kierowcom sygnalizuje taką sytuację. Poza tym, często włosy na głowie jeży zachowanie nadjeżdżających z przeciwka: ścinanie zakrętów, jazda w koleinach nie ustępując drogi nadjeżdżającym - to bardzo częste błędy... Przy takim mijaniu "na gazetę" na wąskiej drodze może wystarczyć drobne "wachnięcie" w koleinie lub "złapanie" progu lub wyrwy na krawędzi jezdni - i mamy kolizję lub odstawiamy piruety...:(
      --
      "I do tego tez się bedziesz musiał przyzwyczaić . Ja Ci to mówię a jak ja coś mówie to tak prędzej czy później będzie."
      (habudzik/Poll, 26.06.09, 16:12)
    • kozak-na-koniu Re: "Noga z gazu" nie wystarczy... 18.12.10, 13:25
      ...I jeszcze jedno: 1:12 - parka maszeruje sobie jezdnią, ciągnąc samki z dzieckiem (obok znajduje się wygodny, dość dobrze uprzątnięty chodnik). Bez komentarza...:(
      --
      "I do tego tez się bedziesz musiał przyzwyczaić . Ja Ci to mówię a jak ja coś mówie to tak prędzej czy później będzie."
      (habudzik/Poll, 26.06.09, 16:12)
      • edek40 Re: "Noga z gazu" nie wystarczy... 18.12.10, 13:27
        > ...I jeszcze jedno: 1:12 - parka maszeruje sobie jezdnią, ciągnąc samki z dziec
        > kiem (obok znajduje się wygodny, dość dobrze uprzątnięty chodnik). Bez komentar
        > za...:(

        Dlaczego? Przeciez mejson dostosowal, wiec wszystko bylo OK ;)
        --
        Po ptokach. Beret sie sfilcowal... ZNOWU :))))
        I niech tak juz zostanie.
      • apodemus Re: "Noga z gazu" nie wystarczy... 18.12.10, 15:31
        kozak-na-koniu napisał:

        > ...I jeszcze jedno: 1:12 - parka maszeruje sobie jezdnią, ciągnąc samki z dziec
        > kiem (obok znajduje się wygodny, dość dobrze uprzątnięty chodnik). Bez komentar
        > za...:(

        Czepiasz się. Chodnik uprzątnęli źli ludzie, a do sanek potrzebny jest przecież śnieg.
        Poza tym sanki to pojazd, więc jedzie jezdnią.
        ;-)

        --
        Było, minęło...

        Spacerkiem po Lesznie i wycieczka do Turwi
    • 0rwell Ha ha! Mejson wali na czołowe. 18.12.10, 23:19
      Faktycznie: "Noga z gazu" nie wystarczyło.

      I nie traktuj tego jako złośliwość lecz bardziej jako odmienny punkt widzenia, bo tak to pewnie widział kierowca z przeciwka.
      --
      Każdy, kto śmie krytykować kosmitów, jest /bez wyjątku/ antykosmitą!
      • mejson.e Re: Ha ha! Mejson wali na czołowe. 18.12.10, 23:54
        0rwell napisał:

        > bo tak to pewnie widział kierowca z przeciwka.

        Sądzę, ze widział dużo lepiej. ;-)

        Do czołówki jeszcze brakowało dużo, do lusterka z pół metra...
        --
        Pozdrawiam,
        Mejson
        Rok (Nie)Bezpiecznego Życia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka