Dodaj do ulubionych

Luka w prawie

13.06.11, 20:05
Kim na drodze jest osoba niepełnosprawna jadaca elektrycznym wózkiem inwalidzkim? Jesli porusza sie po jezdni, to jakim jest pojazdem? Jakie uprawnienia powinna posiadać osoba kierujaca takim pojazdem? Jakich przepisow przestrzegać? A co jesli będzie pod wpływem alkoholu? Jak zostanie potraktowana? Czy może jechać po chodniku ? Kodek drogowy milczy, a tego typu pojazdów przybywa.
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Luka w prawie 14.06.11, 01:34
      Jak to milczy? Jest to jasno zdefiniowane:
      wózek inwalidzki - pojazd konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się osoby niepełnosprawnej, napędzany siłą mięśni lub za pomocą silnika, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do prędkości pieszego;

      A dalej:
      Stanisław Soboń “Kodeks drogowy. Komentarz z orzecznictwem NSA, SN i TK”
      Definicja: Pieszy - osoba znajdująca się poza pojazdem na drodze i niewykonująca na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej.

      Dla mnie sprawa jest jasna: jak ktoś porusza się wózkiem inwalidzkim po jezdni to łamie prawo tak, jak pieszy idący po jezdni. Jeśli pojazd jest szybszy niż pieszy, to będzie to już minisamochód jakiś i od tego są kategorie.

      --
      orys.blox.pl
      • bimota Re: Luka w prawie 14.06.11, 13:49
        Jeśli pojazd jest szybszy niż p
        > ieszy, to będzie to już minisamochód jakiś i od tego są kategorie.

        Wtedy homologacja, rejestracja, przeglady... JAk nie to zakaz poruszania po drogach publicznych. Kto to widzial by poruszac sie szybciej od pieszego... Zastanawiam sie czy wolno biegac po drogach publicznych, tego chyba nie zdefiniowali... Jesli biegacza uznac za pieszego to jaka jest predkosc pieszego ? 40 km/h ? A def. "wozka inwalidzkiego"... ? To ja sobie zrobie jakies auto nie przekraczajace 40 i powiem, ze to wozek inwalidzki...
        • qqbek Re: Luka w prawie 14.06.11, 14:07
          bimota napisał:

          > Jeśli pojazd jest szybszy niż p
          > > ieszy, to będzie to już minisamochód jakiś i od tego są kategorie.

          Też racja.
          W Anglii normą są wózki akumulatorowe jeżdżące po jezdni, ale nikt specjalnie ich z niej nie goni (nawet lusterka wsteczne i kierunkowskazy mają!).
          Mikrosamochodem bym tego nie nazwał, bo jedzie to góra 20-25km/h. To raczej "czterokołowiec lekki" (Kategoria AM ma dotyczyć pojazdów silnikowych o pojemności silnika do 50cm sześciennych i prędkości maksymalnej do 45km/h... tak więc szybciej to właśnie wprowadzanemu przez nią pojęciu "czterokołowca lekkiego" odpowiada elektryczny wózek inwalidzki).
          Na chwilę obecną zdecydowanie jest pojazdem... tak jak na przykład rower, którym jeździć można po jezdni bez jakichkolwiek uprawnień (do wejścia w życie noweli, wprowadzającej kategorię AM, można przecież jeździć bez prawa jazdy też i motorowerem... wystarczy ukończone 18 lat). Wjazd czymś takim na chodnik, w celach innych niż dotarcie do celu (czyt. "jazda chodnikiem") to już, moim skromnym zdaniem, bardziej śliska sprawa, niźli jazda po jezdni.

          > To ja sobie zrobie jakies auto nie przekracza
          > jace 40 i powiem, ze to wozek inwalidzki...

          Jak masz skończone 18 lat, to po wejściu nowelizacji w życie z automatu masz uprawnienia kategorii AM... więc nikt Tobie nie broni... wystarczy, że znajdzie się taki, który "to coś" Tobie zarejestruje:)
          --
          Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
          • tomek854 Re: Luka w prawie 16.06.11, 05:29
            > W Anglii normą są wózki akumulatorowe jeżdżące po jezdni, ale nikt specjalnie i
            > ch z niej nie goni (nawet lusterka wsteczne i kierunkowskazy mają!).

            Bo to jest generalne podejście Anglików. Za przechodzenie na czerwonym też nikt specjalnie nie goni, ale jak coś się stanie, to będziesz miał przesrane.

            Tak samo jest z inwalidami jadącymi po jezdni - nikt ich nie goni, ale jak spowodują wypadek, to będą mieli przesrane za poruszanie się po jezdni niezarejestrowanym i nieubezpieczonym pojazdem.

            Dlatego niektórzy je rejestrują i ubezpieczają, mają one wtedy tablice zaczynające się od Q co oznacza pojazd bez homologacji (między innymi). Przykład: farm5.static.flickr.com/4045/4675501926_5cbd528c0b.jpg

            --
            Nie jestem ginekologiem, ale mogę zajrzeć...
          • tomek854 Re: Luka w prawie 16.06.11, 05:37
            > Jak masz skończone 18 lat, to po wejściu nowelizacji w życie z automatu masz up
            > rawnienia kategorii AM... więc nikt Tobie nie broni... wystarczy, że znajdzie s
            > ię taki, który "to coś" Tobie zarejestruje:)

            Ale żeby to zarejestrował jako wózek inwalidzki, to bedzie musiał wykazać, jakie funkcje ruchowe sprawiają mu problemy i w jaki sposób to mu na nie pomaga ;-)

            --
            _@/"
            • qqbek Jak śmiesz! 16.06.11, 10:39
              tomek854 napisał:

              > Ale żeby to zarejestrował jako wózek inwalidzki, to bedzie musiał wykazać, jaki
              > e funkcje ruchowe sprawiają mu problemy i w jaki sposób to mu na nie pomaga ;-)

              Zapominasz o najważniejszym!
              O zaświadczeniu od laryngologa potwierdzającym wycięcie migdałków... Rzeczpospolita Urzędnicza zadbać przecież będzie musiała, żeby się nie przeziębił biedaczek, pędząc 20km/h czymś takim ;)

              --
              Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
        • tomek854 Re: Luka w prawie 16.06.11, 05:36
          No tu fakt, niezgrabnie to napisali.

          Ale ja się domyślam, że poecie chodziło o to, że ruch na jezdni jest niejako ruchem "wyższej kategorii" niż ruch na ścieżce rowerowej.

          A tak naprawdę to to pewnie jest wynik klecenia i łatania tego kodeksu co chwila.

          --
          _@/"
      • m98 jasno jak jasno 14.06.11, 16:04
        art. 96 ust. 3: Kierować wózkiem rowerowym lub rowerem wieloosobowym oraz przewozić wózkiem rowerowym lub na rowerze inną osobę może osoba, która ukończyła 17 lat, a kierować po jezdni wózkiem inwalidzkim poruszanym siłą mięśni kierującego - osoba, która ukończyła 13 lat.
      • hrabia-monter-christo Re: Luka w prawie 16.06.11, 05:19
        tomek854 napisał:

        > Jak to milczy? Jest to jasno zdefiniowane.......

        i niby z tych definicji - wozka i pieszego - wywnioskowales, ze moga czy tez nie moga poruszac sie po jezdni ???

        > Dla mnie sprawa jest jasna: jak ktoś porusza się wózkiem inwalidzkim po jezdni
        > to łamie prawo tak, jak pieszy idący po jezdni.

        a od kiedy to pieszy nie moze chodzic po jezdni ?
        nawet cale ......tabuny, znaczy sie kolumny pieszych moga popylac po jezdni a co dopiero single
        • tomek854 Re: Luka w prawie 16.06.11, 20:19
          NIe, z definicji wywnioskowałem co to jest wózek inwalidzki.

          Natomiast w drugiej częsci mojego postu masz cytat mówiący o tym, że osoba na wózku jest traktowana jako pieszy.

          Więc obowiązują go te same przepisy (dotyczące poruszania się po drodze) jak pieszego i w większości przypadków popylanie po jezdni zamiast po znajdującym się obok niej chodniku jest nielegalne.
          --
          www.cytatybiblijne.pl
          • hrabia-monter-christo Re: Luka w prawie 21.06.11, 23:31
            tomek854 napisał:

            > Natomiast w drugiej częsci mojego postu masz cytat mówiący o tym, że osoba na w
            > ózku jest traktowana jako pieszy.
            >
            > Więc obowiązują go te same przepisy (dotyczące poruszania się po drodze) jak pi
            > eszego i w większości przypadków popylanie po jezdni zamiast po znajdującym się
            > obok niej chodniku jest nielegalne.

            migasz sie :-(
            caly akapit z twojej wypowiedzi :
            " Dla mnie sprawa jest jasna: jak ktoś porusza się wózkiem inwalidzkim po jezdni to łamie prawo tak, jak pieszy idący po jezdni. Jeśli pojazd jest szybszy niż pieszy, to będzie to już minisamochód jakiś i od tego są kategorie. "

            zadnych warunkow jakos tu nie widac
            • tomek854 Re: Luka w prawie 23.06.11, 22:16
              Ziew.

              Przecież jest napisane "tak jak pieszy idący po jezdni". Skoro pieszy czasem może legalnie isć po jezdni to i wózek może jechać.
              --
              orys.blox.pl
              • w_r_e_d_n_y Luka w łepetynie 25.06.11, 01:51
                tomek854 napisał:

                > Przecież jest napisane "tak jak pieszy idący po jezdni". Skoro pieszy czasem mo
                > że legalnie isć po jezdni to i wózek może jechać.

                dup....sz misiu
                ni mnij ni wiecej stwierdziles ze ani wozek ani pieszy nie ma co szukac na jezdni
                nie rozumiesz co sam piszesz i jeszcze morde drzesz ?
                pewnie do PISdu nalezysz
                • tomek854 Re: Luka w łepetynie 25.06.11, 20:37
                  Do PiSu to chyba Ty należysz, bo wiesz lepiej niż ja sam, co ja myślę ;-)

                  Może niezupełnie ściśle to było sformułowane, ale chodziło mi o to, że jeżeli pieszy by dostał mandat za poruszanie się po jezdni, to i wózek inwalidzki także.
                  --
                  Samochodem do Turcji -> knsa.pl/turcja.php
      • a_weasley Re: Luka w prawie 23.06.11, 13:20
        Tomek854 napisał:

        > Dla mnie sprawa jest jasna: jak ktoś porusza się wózkiem inwalidzkim po jezdni
        > to łamie prawo tak, jak pieszy idący po jezdni.

        Lub też tak samo go nie łamie, o ile zachodzą warunki przewidziane w art. 11 ust. 1 zd. drugie PoRD.

        --
        Bezpieczna prędkość jest wtedy, kiedy samochód stoi (najlepiej w garażu).
    • bimota Re: Luka w prawie 14.06.11, 13:54
      To ja i tu sie podlacze...

      "Art. 17. 1. Włączanie się do ruchu następuje przy rozpoczynaniu jazdy po postoju lub zatrzymaniu się niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu drogowego oraz przy wjeżdżaniu:

      3. na jezdnię z pobocza, z chodnika lub z pasa ruchu dla pojazdów powolnych;

      3 a) na jezdnię lub pobocze z drogi dla rowerów, z wyjątkiem wjazdu na przejazd dla rowerzystów lub pas ruchu dla rowerów;"

      Skoro wjazd z drogi rowerowej jest wlaczaniem do ruchu to jadac po tej drodze nie jestesmy "w ruchu", czyli nie obowiazuja nas przepisy ? A jesli nie jestesmy na "drodze dla rowerow" tylko na "drodze dla rowerow i pieszych"... ?

      Kolejna sprawa. "Wlaczamy sie" wjezdzajac na pobocze, a jak z pobocza na jezdnie to znow "sie wlaczamy". Czyli co ? Najpierw sie "wlaczylismy" ale nadal nie bylismy "w ruchu", a jak "wlaczylismy sie" po raz kolejny - wjezdzajac na jezdnie, to juz jestesmy "w ruchu" czy tez jeszcze nie ? O co chodzi z tym "wlaczaniem sie do ruchu" ?? Ile razy mozna sie "wlaczac do ruchu" ??
      • a_weasley Re: Luka w prawie 23.06.11, 13:06
        Bimota napisał:

        > O co chodzi z tym "wlaczaniem sie do ruchu" ??
        > Ile razy mozna sie "wlaczac do ruchu" ??

        Jak widać do skutku. Np. najpierw wyjeżdżając z chałupy na gruntówkę, potem z gruntówki na twarde pobocze, a potem z pobocza na jezdnię.
        Wszystkie te manewry ustawodawca nazwał tak samo, ponieważ na kierującym ciążą przy tym takie same obowiązki. Nazwał to włączaniem się do ruchu, bo jakoś musiał. Równie dobrze mógł to nazwać transformacją komunikacyjną albo jakkolwiek inaczej.

        --
        Nowy wspaniały świat ante portas
          • w_r_e_d_n_y Re: Luka w prawie 25.06.11, 02:00
            bimota napisał:

            > Nie musial. Jak juz wspomnialem mogl np napisac, ze nalezy ustapic pierwszenstw
            > a, jak przy zmianie pasa...

            niestety, przepisy pisze sie dla chociaz troche kumatych
            dla ciebie wyjatku nie zrobia
              • w_r_e_d_n_y Re: Luka w prawie 26.06.11, 01:21
                bimota napisał:

                > Zawsze tak blyszczysz intelektem czy jak dostaniesz faze i wtedy wchodzisz na
                > forum ?

                nawet gdybym ci to powiedzial, to i tak nie zrozumiesz

                --
                CRANNMER i podobni nie sa w smietniku bo ich bredzenie sprawia mi niewyslowiona radosc

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka