Dodaj do ulubionych

Nowe źródło mandatowego zarobku, niestety sezonowe

16.02.12, 19:53
Kierowca w mieście nie może bezkarnie stać zbyt długo z włączonym silnikiem. Grozi za to stuzłotowy mandat

W ciągu kilkunastu ostatnich mroźnych dni posypały się mandaty za nieuzasadnione „grzanie" w aucie. Czytelnicy są oburzeni i nie dowierzają, że przepis pozwalający na to rzeczywiście istnieje. Otóż niestety ale tak rzeczywiście jest. O karze za takie zachowanie mówi nie tylko kodeks wykroczeń ale i taryfikator mandatów.

Istnieje przepis, który zabrania pozostawienia włączonego silnika podczas postoju (powyżej 1 minuty) w obszarze zabudowanym
Edytor zaawansowany
  • tiges_wiz 16.02.12, 20:15
    od razu mowie ze stanie w korku to nie postój :>

    --
    Najpopularniejszy blog motoryzacyjny na gazeta.pl
  • eventhorizon 16.02.12, 21:18
    Ten przepis to nie jest żadna nowość ani niespodzianka, więc nie wiem, skąd to zaskoczenie. Co więcej, jest to przepis bardzo sensowny - chciałbyś, żeby Ci jakiś ktoś rano przez pół godziny gazował jakiegoś truposzcza pod oknem?

    Ja w ogóle nie rozumiem skąd ta koncepcja grzania auta. Odśnieżasz, czyścisz szyby, otwierasz, zapalasz i jedziesz. Auto się po drodze rozgrzeje.
  • qqbek 17.02.12, 00:21
    eventhorizon napisał:

    > Ten przepis to nie jest żadna nowość ani niespodzianka, więc nie wiem, skąd to
    > zaskoczenie. Co więcej, jest to przepis bardzo sensowny - chciałbyś, żeby Ci ja
    > kiś ktoś rano przez pół godziny gazował jakiegoś truposzcza pod oknem?

    Też racja.

    > Ja w ogóle nie rozumiem skąd ta koncepcja grzania auta. Odśnieżasz, czyścisz sz
    > yby, otwierasz, zapalasz i jedziesz. Auto się po drodze rozgrzeje.

    Ale jeżeli mam ogrzewanie tylnej i przedniej szyby, to rozsądniej by było dać mi czas na odśnieżenie szyb bocznych, gdy samochód zajmie się frontową i zadnią. Obecne przepisy zaś są śmieszne. Minuta? Chyba tylko dla lubiących skrobać, lub posiadaczy Webasto.
    --
    Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
  • bimota 17.02.12, 13:14
    Czyli ktos ma wdychac smrody, bo hrabiemu sie nie chce skrobac i autko musi miec od razu nagrzane... Nie stac hrabiego na garaz ?

    A co do akcji to trzeba by ustalic czy faktycznie byly powody do grzania... Znamy chyba wszyscy mistrzow, ktorzy nawet przy +20 st. nie wylacza silnika, bo "oszczedzaja" rozrusznik albo nie wiem co...
  • piotr33k2 17.02.12, 22:43
    eventhorizon napisał:
    >
    > Ja w ogóle nie rozumiem skąd ta koncepcja grzania auta. Odśnieżasz, czyścisz sz
    > yby, otwierasz, zapalasz i jedziesz. Auto się po drodze rozgrzeje.
    tylko żebyś przez te szyby coś w ogóle widział zeby ruszć to przynajmniej przez kilka minut musisz grzać ,samo skrobanie przy takich mrozach i oblodzenieu nic nie da i musisz je nagrzać od srodka i przynajmniej z 5-10 minut to trwa .
  • edek40 17.02.12, 06:43
    Ja chyba nawet wiem dlaczego "przypomnieli" sobie o tym przepisie. Powodem jest zapewne to, ze media doniosly, ze homologacja wielu urzadzen do pomiaru predkosci wyklucza ich uzywanie na silnym mrozie. A plan zaklada cos kolo zyliarda z mandatow w tym roku. A nie zaklada rzetelnej pracy policyjnej. Tylko stacjonarna. Staje sobie wiec rano posterunek na osiedlowym parkingu i hurtem poprawia bezpiecznestwo ruchu drogowego. No bo skoro nie moga radarami...

    Jestem zatem ciekaw co musialoby zdarzyc sie w naszym kraju, aby zaczeli sie interesowac, tak na powaznie, ruchem drogowym jako takim? Ze wszyskimi jego aspektami i wystepkami, zajmujacymy np. zaledwie drugie czy trzecie miejsce w rankingu "zabojcow drogowych". Ech, zaszaleje: co musialoby sie stac, aby zmiana pasa bez kierunku byla realnie czymkolwiek zagrozona?
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal... ZNOWU :))))
    I niech tak juz zostanie.
  • rapid130 17.02.12, 12:39
    erasms25 napisała:
    > Kierowca w mieście nie może bezkarnie stać zbyt długo z włączonym silnikiem. Gr
    > ozi za to stuzłotowy mandat

    OK, przepis jest. Tyle, że znam wiele samochodów, które po wielogodzinnym postoju na grubym mrozie, nie potrafią odszronić (od środka) przedniej szyby, dopóki ogrzewanie nie ruszy. Rzeczone rusza dopiero po 2-3 minutach przy temperaturze -15'C, pod warunkiem, że nie jest włączone od razu.

    Zatem grzać, czy jechać na ślepo?
  • samspade 17.02.12, 12:59
    Zawsze można odszronić manualnie.
  • dogberry 17.02.12, 15:30
    Czyli trzeba co minutę przejechać metr dalej. Silnik może i po drodze się rozgrzeje ale w tym czasie szyba będzie parować, nie wiem czy to takie bezpieczne. Poza tym zimny silnik bardziej się zużywa, emituje więcej spalin i pracuje mniej ekonomicznie.
  • bimota 17.02.12, 15:47
    P
    > oza tym zimny silnik bardziej się zużywa, emituje więcej spalin i pracuje mniej
    > ekonomicznie.

    i CO W ZWIAZKU Z TYM ?
  • agios_pneumatos 17.02.12, 17:54
    bimota napisał:

    > P
    > > oza tym zimny silnik bardziej się zużywa, emituje więcej spalin i pracuje
    > mniej
    > > ekonomicznie.
    >
    > i CO W ZWIAZKU Z TYM ?

    W związku z tym należy startować motor tylko na rozgrzanym silniku.
  • rapid130 17.02.12, 18:35
    samspade napisał:

    > Zawsze można odszronić manualnie.

    Od środka? ..... Jak wstrzyma się oddech, to może się udać. :PPPPP
  • rekrut1 17.02.12, 21:22
    A co,kary za chuchanie na zimne szyby nie ma? Przeoczenie czy co?
  • samspade 18.02.12, 08:08
    Nie musisz wstrzymywać oddechy żeby odszronić od środka. Znalazłem taki fajny wynalazek, który dobrze się sprawdza. Swoją droga to coś chyba jest nie tak z samochodem skoro paruje tak od wewnątrz.
  • edek40 18.02.12, 11:20
    samspade napisał:

    > Swoją droga to coś chyba jest nie tak z samochodem skoro paruje tak od wewnątrz.

    Niedawno czytalem, jak to pewien pan kupil sobie nowe BMW. W salonie. Po 85 tys km mial generalny remont silnika, poniewaz powszechnie chwalony benzyniak ma wade glowicy, owocujaca koniecznoscia jej wymiany. Na swoj koszt.

    Jesli zatem kupisz auto, ktore ma fabrycznie spartolona wentylacje ciesz sie, ze nie stac Cie na nowe BMW, w ktorym wentylacja dziala zapewne znakomicie :)
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal... ZNOWU :))))
    I niech tak juz zostanie.
  • samspade 18.02.12, 14:17
    I jaki z tego wniosek?
  • rekrut1 18.02.12, 18:20
    I jaki z tego wniosek?
    Ano taki że nic nie działa "samo",wentylacja też.
    Dzień wcześniej była duża wilgotność powietrza,nawet do samochodu ze sprawną wentylacją ta wilgoć się dostanie.
    następnego dnia jest mrozek i............itd.
    Czyszczenie wewnętrznej strony szyby zajmuje troszkę czasu(podobno niektórzy wstrzymują oddech nawet na 5 i więcej minut),żeby wentylacja działała trzeba włączyć silnik a nie wolno bo kara.
    Taniej będzie zapisać się na kurs swobodnego nurkowania(polecam ten pod lodowy).Nie dość że taniej to jeszcze fajna zabawa. :)

    PS. Miłego kursowania :D


  • gowiththeflow 19.02.12, 22:49
    Przepis może i jest, ale w praktyce nie jest możliwy do wyegzekwowania. Zresztą nie wyobrażam sobie żeby w tym przepisie komukolwiek chodziło o ludzi, którzy przy -15 odpalą auto żeby się rozgrzało przez jazdą.

    Zresztą...
    “Art. 60. ust. 2. Zabrania się kierującemu:
    1. oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu;
    2. używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem;
    3. pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym”

    Jak widzicie nie ma tu ani słowa o żadnych minutach!

    ----------------------------
    Ford Focus tdci - firmowo... :)
  • samspade 20.02.12, 08:52
    Może mam szczęście i oszroniona szyba od wewnątrz zdarzyła mi się tylko raz, ale myślę że było spowodowane śniegiem wniesionym do samochodu na nartach snowboardach. Ale czemu należy wstrzymywać oddech podczas czyszczenie szyby od wewnątrz tego nie wiem.
    PS. Miłego naprawiania samochodu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka