Klopot z Funduszem,wazne

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Prosze o rade . Maz pozyczyl auto-busa bratu,a ten bez naszej wiedzy pozyczyl je koledze.Kolega pod wplywem alkoholu (!) podczas cofania lekko nadszarpnal stojace na parkingu auto i uciekl.Swiadek spisal nr rej. i zadzwonil na policje.Auto jest zarejestrowane na mnie.Problem polega na tym,.ze auto w chwili zdarzenia nie mialo przedluzonego OC,z powodu nie zaplacenia raty na czas.I teraz ja,jak rowniez madry kolega dostal pismo z Funduszu Gwarancyjnego ,jesli nie wysle mu dokumentow,ze OC bylo,musze zaplacic 3700zl kary. I teraz pytanie ,kto zawinil.Napewno my,z powodu braku OC,ale dlaczego mam ponosic konsekwencje za glupote chlopaka.Mnie podczas jazdy bez OC policja nie zatrzymala.Gdyby chlopak nie uciekl,moglyby spisac oswiadczenie bez policji.Dzwonilam do Funduszu,powiedziano mi,ze posiadane aut nawet jesli stoi nieuzywane to OC musi byc i razem odpowiadamy za to wszystko. Gdzies wyczytalam ,ze ktos kto pozycza auto ma obowiazek sie dowiedziec czy jest auto ubezpieczone-brat wiedzial.Pisze tu,poniewaz pomyslalam,ze w takim razie niech mi dadza kare za brak OC,a do sytuacji mnie nie mieszaja.Wkoncu ja tylko bylam w trudnej sytuacji i nie zaplacilam raty,to nie ja wsiadlam pijana za kierownice i nie stuklam czyjegos auta.Nie wiem ile taki mandat za brak OC,chocby 500 zl.A chlopak niech odpowiada za swoje winy. Moze sie myle,czy moge sie uczepic czegos,aby nie placic tak duzej kwoty?Wedlug mnie ,jak juz to cala trojka powinna sie zlozyc na kare-my,brat,ktory dal auto pijanemu i kolega.Kolega nie odbiera tel.brat nawet nie mysli cos proponowac,a uwazam ,ze jest winny rowniez.Ktos cos doradzi? Dziekuje
    • 24.08.12, 20:49 Odpowiedz
      Ja bym zrobił, tak jak piszesz:
      - właściciel samochodu bez ważnego OC płaci karę za brak OC (w tej chwili 3000PLN za auto osobowe, przy braku OC powyżej 14 dni) - możesz poprosić o rozłożenie kary na raty - to właściciel (i tylko on) odpowiada za brak ważnego ubezpieczenia OC,
      - sprawca wypadku (nawet kolizja bez "strat" w ludziach to według PoRD wypadek) płaci regres z UFG (plus osobno kara za jazdę w stanie nietrzeźwości i ucieczkę z miejsca wypadku).

      Przy okazji: UFG wdrożyło już swój "cudowny" system wykrywania braku OC (aczkolwiek nie wiem z jakimi skutkami), także mają dużą szansę wykryć brak OC nawet bez kontroli policyjnej.

      A swoją drogą: warto "oszczędzać" na OC? Bo kary jakoś do tego nie zachęcają (a uczciwie płacący OC dostają po zadzie, bo TU wliczają opłaty na UFG w koszty polis OC)...
    • 24.08.12, 20:57 Odpowiedz
      No powinni ci za to zwrocisz, jak by mieli honor, ale znajomych masz jakich masz...
    • 24.08.12, 21:10 Odpowiedz
      > to jest zarejestrowane na mnie.Problem polega na tym,.ze auto w chwili zdarzeni
      > a nie mialo przedluzonego OC,z powodu nie zaplacenia raty na czas.I teraz ja,ja
      > k rowniez madry kolega dostal pismo z Funduszu Gwarancyjnego ,jesli nie wysle m
      > u dokumentow,ze OC bylo,musze zaplacic 3700zl kary.

      coś ściemniasz
      niezaplacenie raty nie oznacza, ze nie ma sie OC. OC obowiązuje na cały okres umowy. Jeżeli więc to chodzi o ratę, a nie o nowy okres, to ubezpieczyciel robi was w balona.

      Jeżeli nie ma OC od nowego terminu, to jest to tylko wasza wina.

      Kolega więc powinien ponieść wszelkie konsekwencje kolizji, a wy braku OC.

      --
      Najlepszym dowodem na istnienie inteligencji pozaziemskiej jest to, że się z nami nie kontaktują
      • 24.08.12, 22:17 Odpowiedz
        Nie,jednak bylo tak,ze termin drugiej raty minal we wrzesniu 2011 a ,ze dlugo nie placilismy to rozwiazali umowe.Kolizja byla w styczniu 2012.Maz popisal nowa umowe dzien po kolizji w innym TU.Moze warto sparawdzic jak to jest,czy moga rozwiazac,pewnie tak,ale w jakich sytuacjach.Wiem,ze trzeba placic,ale przez oszustow ,ktorzy nie placili mezowi za wykonana robote mamy inne dlugi w urzedach to teraz nowy klopot.
        • 24.08.12, 22:48 Odpowiedz
          No to sie już wyjaśnia.
          UFG nie tylko działa przy kolizji.

          UFG sam wykrywa nieubezpieczonych kierowców
          Prawie 1,8 tysiąca nieubezpieczonych kierowców zidentyfikował w tym roku Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny - dzięki nowemu programowi, który wykrywa przerwy w ubezpieczeniu OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Fundusz wykorzystuje w tym celu dane z największej w Polsce bazy polis komunikacyjnych. - Wiele osób jest zaskoczonych skąd wiemy o tym, że nie mieli OC, skoro nie kontrolowała ich policja – mówi Elżbieta Wanat-Połeć, prezes UFG. – Tymczasem od początku roku Fundusz uruchomił nowe narzędzie, które monitoruje bazę polis komunikacyjnych i wykrywa przerwy w ubezpieczeniu danego pojazdu – dodaje. UFG jest administratorem bazy danych, w której znajduje się ponad 200 mln rekordów o sprzedanych ubezpieczeniach OC i autocasco (również w latach poprzednich). Ubezpieczyciele zobowiązani są w ciągu maksymalnie dwóch tygodni od daty sprzedaży polisy, przesłać informacje o tym do Ośrodka Informacji (OI) Funduszu.


          więc to pewnie była kwesta czasu.
          OC to wasz obowiązek.

          --
          Najpopularniejszy blog motoryzacyjny na gazeta.pl
        • 25.08.12, 00:02 Odpowiedz
          Moga rozwiazac umowe OC ??
          • 25.08.12, 01:45 Odpowiedz
            nie, ale wtedy nie jest automatycznie przedluzana i po prostu się konczy jej okres i wkracza windykacja.

            --
            Podobno dobra sztuka obroni się sama... Ale nie przede mną.
    • 25.08.12, 00:48 Odpowiedz
      A ja sie glupio zapytam:
      Dlaczego maz pozyczyl komus nieubezpieczony pojazd?
      • 25.08.12, 15:25 Odpowiedz
        Bo ma za dobre serce ,a brat potrzebowal podczas remontu cos przewiezc. To widze,ze nie tylko my jestesmy tacy mdzry bez OC,jedank uwazam ,ze w tych czasach mozna ciezka miec sytuacje.Na szczescie sie u nas odmienilo troche.
        • 26.08.12, 11:56 Odpowiedz
          ja ma się miękkie serce, to trzeba mieć twardą dupę.

          Mówisz, że masz trudną sytuację?
          Moja żona nie pracuje. Opiekuje się dzieckiem autystycznym.

          Jednak sobie radziłem, trochę zaoszczędziłem i uruchomiłem firmę. Po pół roku zacząłem wychodzić na zero i przyszła powódź i wszystko diabli wzięli. Obroty stanęły (w sumie przez 3 miesiące wykazałem 1500 zł obrotu, a za sam lokal musiałem płacić 2000 miesięcznie), trudno było zmienić profil (umową z urzędem pracy). Jakoś rok dociągnąłem, żeby nie musieć zwracać dotacji.

          W efekcie wszystkie oszczędności (25000) diabli wzięli, miałem na karku 8000 kredytu odnawialnego, wisiałem za prąd i wodę i NIGDY nie przyszło mi na myśl, żeby nie zapłacić OC! (tak jak nie mam zamiaru korzystać z kredytów chwilówek itp wynalazków). Rozważałem sprzedaż samochodu. Jednak pomogła rodzina, znalazłem etat i jakoś powoli się wygrzebałem.

          Więc nie chrzań mi, co to jest trudna sytuacja życiowa.
          Masz szczęście, że ten znajomy nie rozwalił auta za 150000 i więcej. Pomyślałaś co by się wtedy stało jak np. UFG odmówiłby wypłaty odszkodowania? I to nie musiałaby być osobówka.
          Tyle kosztują dostawczaki, a teraz można jeszcze rozwalić ciągnik rolniczy, który kosztuje jeszcze więcej.

          --
          Najpopularniejszy blog motoryzacyjny na gazeta.pl
          • 26.08.12, 12:49 Odpowiedz
            nie popieram meza glupoty,bedzie mial nauczke.Co do sytuacji zyciowej to nasza rowniez byla ciezka.Maz otworzyl dzialalnosc,ale z powodu braku wyksztalcenia w kierunku budownictwa dotacji nie dostalismy.Na busa wzielismy kredyt,nie bylo wyjscia,trzeba bylo tez kupic wszystkie narzedzia potrzebne do samodzielnego prowadzenia ,czyli doslownie wszystko,to z czasem sie kupilo.Maz ciezka praca dochodzil do wszystkiego,pracuje po 11 godz. plus dojazdy 50 km w jedna strone,tyle ze co chwile ktos mu nie wyplacal pieniedzy,raz nawet nie oddali nam prawie 40 tys.a do sadu nie ma z czym isc.Trzeba bylo miec na wyplaty dla pracownikow,ksiegowa i paliwo codziennie 100 km .Zylismy chwilami na mamy garnuszku.Az niewiarygodne,jak mozemy miec takiego pecha.W rezultacie zostalismy z dlugiem w banku z dwoma kredytamina busa i na dom,bo musialam miec pieniadze na splate wujka ,dzieki czemu mamy gdzie mieszkac;Zusie,US,uslugach medycznych,Krusie-po zawieszeniu firmy musze za rok do tylu splacic skladki,auto osobowe srednio co 3 mies.u mechanika a tam potezne kwoty,a auto musialo byc ,aby jezdzic po urodzeniu z blizniaczkami na rehabilitacje.Akurat w momencie urodzenia dzieci nie mialam za co kupic wozka. Auto mamy inne,znowu co chwile u mechanika.Po prostu mamy pecha.A OC to liczyl,ze go nie zlapia i nie zlapali,ale znowu mielismy pecha:)
            • 26.08.12, 13:15 Odpowiedz
              Coby skończyć tę licytację, kto ma ciężej, proponuję cytat z klasyka:

              Miś: Janek, wiesz jak było! Była wojna! Pięć lat wojny, pięć lat okupacji, wiesz...
              Hochwander: Dwadzieścia osiem filmów o tym zrobiłem, robię dwudziesty dziewiąty.
              Miś: No, to już z samych filmów wiesz jak było. Było ciężko. A przed wojną jak było? Za sanacji proszę Ciebie!
              Hochwander: Osiemnaście filmów mam o tym. Co to za brat? Gdzie on jest?
              Miś: Nigdzie! On jest tylko w świadomości tej mojej ciotki. Bardzo bogata, siedemdziesiąt dziewięć lat, mieszka w Londynie. Wystarczy Ci? Rodzice wysłali mojej ciotce zdjęcie. No, lekko przesadzone... Na zdjęciu było mnie dwóch, że niby nas dwójka się urodziła, bliźniaków. I ciotka przysyłała po pięćdziesiąt na każdego z nas! Czyli razem sto! Dla niej pięćdziesiąt czy sto to wiesz było bez różnicy. A dla nas... Janek, co Ci będę dużo mówił. Nam było ciężko. Ojciec bracie...
              Hochwander: Przestań bo zwariuję! Wiem, że było ciężko! Osiemnaście filmów mi było ciężko! Czego ty ode mnie chcesz?!


              Generalnie - każdy może mieć ciężko, ale nie warto usprawiedliwiać się tym, że ma się ciężko.
              • 26.08.12, 15:00 Odpowiedz
                > Generalnie - każdy może mieć ciężko, ale nie warto usprawiedliwiać się tym, że ma się ciężko.

                no i wlasnie mi o to chodzilo
                a liczenie na to ze jak nie zlapia to UFG sie nie dowie to juz niezbyt dobry pomysl

                --
                Wleciał ptaszek do gniazdka... i go pokopało
                • 26.08.12, 17:43 Odpowiedz
                  Każdy ma jakieś tam kłopoty,mniejsze,większe i bardzo duże.Zawsze jest jakiś powód użalania się nad sobą.Jednak czytając Wasze "historie" uświadomiłem sobie jak jestem a raczej powinienem być szczęśliwym człowiekiem.Dzięki.
                  Pozdr.
          • 26.08.12, 16:37 Odpowiedz
            A co by mialo byc? Placi chyba ten, kto rozwalil...
    • 28.08.12, 01:29 Odpowiedz
      " Sprawca wypadku drogowego - który nie miał ważnego ubezpieczenia komunikacyjnego OC – musi zwrócić świadczenie, wypłacone poszkodowanemu przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Tak stanowią przepisy ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych.
      Po wypłaceniu odszkodowania, UFG wystąpi do posiadacza nieubezpieczonego pojazdu - o zwrot tej sumy (regres).

      Uwaga! Za szkody spowodowane nieubezpieczonym autem płaci nie tylko jego właściciel, ale również kierowca, który prowadził pojazd nie posiadający ważnego OC.

      Tryb postępowania regresowego:

      po wypłacie świadczenia poszkodowanemu w wypadku drogowym - Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wszczyna postępowanie regresowe,

      Fundusz występuje do sprawcy wypadku i posiadacza pojazdu - o zwrot wypłaconego świadczenia. W wezwaniu podana jest kwota roszczenia oraz niezbędne wyjaśnienia,

      sprawca szkody i posiadacz pojazdu mają 30 dni na uznanie należności i uregulowanie jej względem UFG,

      gdy sprawca szkody i posiadacz pojazdu (...) to dwie różne osoby - UFG występuje o zwrot świadczenia do obu. Spłata zadłużenia przez jedną z tych osób zwalnia drugą, z obowiązku zapłaty,

      Fundusz może – na wniosek dłużnika - udzielić ulgi w spłacie tej płatności, poprzez rozłożenie jej na raty.
      Warunkiem jest udokumentowanie, przez dłużnika, że znajduje się on w wyjątkowo trudnej sytuacji materialnej i majątkowej lub życiowej (Art. 110 ust. 2 Ustawa) "

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj



Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.