Dodaj do ulubionych

Ograniczenie do 70 km/h, poniewaz...

07.01.15, 12:00
Kilka lat temu wybudowano obwodnice Jablonny pod Warszawa. Obiekt na miare marzen o Europie. Ograniczenie predkosci ustawowe - 100 km/h, z wyjatkiem skrzyzowania (ronda), gdzie predkosc ograniczono do 70 km/h. I tak bylo przez kilka lat. Niestety niedawno doszlo tam do tragicznego wypadku. Na wspomnianym rondzie kierowca volvo stracil panowanie nad autem, wpadl w poslizg, przelecial przez szeroki tu pas zieleni i wpadl na samochody z przeciwka, jadace druga jezdnia. Efektem byla masakra z kilkoma trupami.

Zarzadca drogi uznal zatem, ze przed rondem predkosc ograniczy do 50 km/h, a na calej reszcie szosy dwujezdniowej za barierami do 70 km/h. Dobudowano rowniez zatoczke, aby radiowoz mial gdzie stanac.

Acha, zdaje sie, ze zapomnialem dodac, ze predkosc volvo na rondzie, gdzie wtedy obowiazywalo 70 km/h zostala oszacowana na sporo ponad 100 km/h. Zmiany predkosci dopuszczalnej na calym wzmiankowanym odcinku sa zatem zasadne i zrozumiale.

Mozna nawet powiedziec, ze budujace wzajemne zaufanie drogowcow, policji (w nowowybudowanej zatoczce) i obywateli...
--
Rosjanie o swoim surowym prawie:
"Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
Edytor zaawansowany
  • rapid130 07.01.15, 13:02
    Przebijam.

    Wyremontowali 1,2 km przelotowej ulicy w moim pikutkowie. Przed remontem jezdnia była rozpierduchą, setki łat, brak chodnika. Dopuszczalna prędkość 50 lub 90 km/h.

    Po remoncie, high life. Gładko, chodniki, lampy.
    Plus 40 km/h na całym odcinku, również 500 metrów poza obszarem zabudowanym.
    A wiesz dlaczego?
    - "Ze względu na konieczność ograniczenia hałasu do dopuszczalnego poziomu".

    Dlatego, że wehikuły rupotały po dziurawej drodze, to obniżyliśmy prędkość na nowej gładkiej. Zaocznie, bez badania hałasu po remoncie.

    Dzisiaj jest +10'C, ale założę czapkę, szalik i rękawiczki, bo mróz był wczoraj.
    --
    Włącz myślenie (zarządco drogi!)
  • klemens1 07.01.15, 13:16
    Jak z Hopką Zientarskiego.
    Ktoś mi opowiadał o podobnym przypadku - jakiś pijak jechał 140 i spowodował wypadek. Ograniczono więc prędkość do 40.

    Wczoraj dyskutowałem z kimś o ograniczeniach - ów był święcie przekonany, że są słuszne, przemyślane i należy karać każde przekroczenie prędkości. Mędrca owego wczoraj zawiozłem trasą ok. 20 km, przestrzegając skrupulatnie wszelkich ograniczeń. W połowie drogi wycofywał się gorliwie z głoszonych przez siebie wcześniej głupot - film z przejazdu wrzucę w najbliższym czasie.

  • bimota 07.01.15, 15:22
    POLSKA SZKOLA...
  • ocala 07.01.15, 19:55
    edek40 napisał:

    > Kilka lat temu wybudowano obwodnice Jablonny pod Warszawa. Obiekt na miare marz
    > en o Europie. Ograniczenie predkosci ustawowe - 100 km/h, z wyjatkiem skrzyzowa
    > nia (ronda), gdzie predkosc ograniczono do 70 km/h. I tak bylo przez kilka lat.
    > Niestety niedawno doszlo tam do tragicznego wypadku. Na wspomnianym rondzie ki
    > erowca volvo stracil panowanie nad autem, wpadl w poslizg, przelecial przez sze
    > roki tu pas zieleni i wpadl na samochody z przeciwka, jadace druga jezdnia. Efe
    > ktem byla masakra z kilkoma trupami.
    >
    > Zarzadca drogi uznal zatem, ze przed rondem predkosc ograniczy do 50 km/h, a na
    > calej reszcie szosy dwujezdniowej za barierami do 70 km/h.

    To co wg cibie miał zrobić? Podwyższyć prędkość skoro można tą drogą pojechać jak to Volvo 100km/h? Ja oczywiście wpierw zrobiłbym co innego niż zarządca a dopiero później ograniczenie postawił ale mnie interesuje co on powinien wg ciebie zrobić.




    >Dobudowano rowniez
    > zatoczke, aby radiowoz mial gdzie stanac.


    To twoje wyobrażenie bo u mnie taka zatoczka służy do kontroli ITD
  • samspade 07.01.15, 20:53
    Zapowiada sie ciekawie. Mam nadzieje ze dacie z siebie wszystko i bedzie co czytac.
    Przyganial kociol garnkowi part n
  • ocala 07.01.15, 21:29
    Nie pasują ci moje opinie, a zwłaszcza denerwują cię moje pytania? Nie komentuj, nie odpowiadaj. Znowu zmienisz tytuł postów, po to tylko, żeby dyskutować na swój wybrany temat? Po co? Załóż swój własny wątek i pozamiatane. No tak, tylko kto o zdrowych zmysłach będzie w twoim wątku pisał?
  • samspade 07.01.15, 21:52
    Nie zaczepiam cie. Bardzo czesto nie zgadzam sie z twoimi opiniami, czesto smiesza mnie twoje fantazje. Smieszy mnie twoja niewiedza do ktorej nie wuja sie nie chcesz przyznac.
    Twoje pytania czasami sa kretynskie, czesto udajesz glupka, czesto unikasz odpowiedzi na pytania. Manipulujesz wcale nie rzadko.
    I na pewno nie bedziesz dyktowal mi co mam robic. To nie twoje prywatne forum. Tak wiec zapomnij chlopcze.
  • ocala 08.01.15, 21:05
    samspade napisał:

    > Nie zaczepiam cie.

    Zaczepiasz mnie za każdym razem bo ci kiedyś "dokopałem" a pamięć masz jak słoń.

    >Bardzo czesto nie zgadzam sie z twoimi opiniami,

    I bardzo dobrze - tak powinno być. Czasami jednak zgadzasz się moimi opiniami lecz się nie przyznasz.


    >czesto smie
    > sza mnie twoje fantazje.

    Co cie w nich śmieszy? Nie potrafisz nawet wskazać więc o czym my tu gadamy?

    >Smieszy mnie twoja niewiedza do ktorej nie wuja sie n
    > ie chcesz przyznac.

    "Niewiedza" konkretnie o czym? Tak ogólnikami pisać każdy potrafi.


    > Twoje pytania czasami sa kretynskie,

    Konkretnie które i dlaczego jest kretyńskie? Co jest kretyńskiego w pytaniu: co ty byś zrobił na miejscu zarządcy tego kawałka drogi z opisu Edka?

    >czesto udajesz glupka, czesto unikasz odpo
    > wiedzi na pytania.

    Podaj jedno pytanie na które znałem odpowiedź ale jej nie udzieliłem?


    >Manipulujesz wcale nie rzadko.

    Dajesz się manipulować to tobą ludzie manipulują. Co w tym złego?

    > I na pewno nie bedziesz dyktowal mi co mam robic.

    A gdzieżbym śmiał kazać coś komuś robić? Rób co chcesz. Poddajesz się manipulacji to twoja sprawa - mi nic do tego.
  • hasch1 07.01.15, 21:54
    To nie placyk dla krokodyli. To zaledwie zatoka. Krokodyle potzrbują większej i wypoziomowanej, pod wagę. A co tam należało zrobić ? No nie mam wyobraźni ale po jednym wypadku kiedy gość wybitnie uciął durnia zostawił bym tak jak było. I może tu faktycznie, jakkolwiek to nie po mojemu, fotoradar, ale może wystarczyła by tylko czasem, faktycznie, milicja.
    Tu przykład że są jednak miejsca gdzie ograniczenie ma uzasadnienie, co żadkie.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • edek40 08.01.15, 12:01
    > Tu przykład że są jednak miejsca gdzie ograniczenie ma uzasadnienie, co żadkie.

    70 km/h bylo uzasadnione. 100 km/h na szosie rowniez. Bylo.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • hasch1 08.01.15, 13:23

    > 70 km/h bylo uzasadnione. 100 km/h na szosie rowniez. Bylo.

    To właśnie miałem na myśli. Bo znając to miejsce to zwolnienie do 70 jak najbardziej, ale dalej prosta droga.
    Gość musiał nie znać tego ronda i jak poszedł lewym to tam jest paskudnie na wyjeździe.

    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • truskava 08.01.15, 07:22
    ocala napisał(a):

    > edek40 napisał:
    >
    > > Zarzadca drogi uznal zatem, ze przed rondem predkosc ograniczy do 50 km/h,
    > > a na calej reszcie szosy dwujezdniowej za barierami do 70 km/h.
    >
    >
    > To co wg cibie miał zrobić? Podwyższyć prędkość skoro można tą drogą pojechać jak to Volvo
    > 100km/h? Ja oczywiście wpierw zrobiłbym co innego niż zarządca a dopiero później
    > ograniczenie postawił ale mnie interesuje co on powinien wg ciebie zrobić.

    Jeżeli przy poprzednich ograniczeniach prędkości było tam bezpiecznie (o ile były przestrzegane), a sam wypadek zdarzył się przy prędkości grubo ponad ograniczenie, to zmniejszenie dopuszczalnej prędkości jest typowym "pójściem na skróty".
    Zamiast skupić się na egzekwowaniu dotychczasowych ograniczeń, łatwiej zmienić znaki.
    Jest to dość powszechny i wkurzający trend.
    A jak przy obecnych ograniczeniach będzie znowu wypadek to z 70 i 50 zrobią 50 i 30. A po kolejnym poważnym dzwonie pozostanie już tylko zaorać drogę.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.01.15, 08:54
    truskava napisał:

    > Jeżeli przy poprzednich ograniczeniach prędkości było tam bezpiecznie (o ile by
    > ły przestrzegane), a sam wypadek zdarzył się przy prędkości grubo ponad ogranic
    > zenie, to zmniejszenie dopuszczalnej prędkości jest typowym "pójściem na skróty
    > ".
    > Zamiast skupić się na egzekwowaniu dotychczasowych ograniczeń, łatwiej zmienić
    > znaki.

    No ok, ale autor wątku jest przeciwny egzekwowaniu ograniczeń czemu wyraz daje wymieniając zatoczkę do tego niby służącą. Egzekwować, ale bez zatoczki na radiowóz?
  • truskava 08.01.15, 11:35
    Zatoczkę dobudowano przy okazji zaostrzenia ograniczeń - chyba że coś źle zrozumiałem.
    Wcześniej, kiedy ograniczenia były sensowne, prawdopodobnie niewielu kierowców je łamało to i zatoczka nie była potrzebna, bo policja nie może tak bezproduktywnie spędzać czasu.
    Teraz, gdy ograniczenia są zbyt rygorystyczne --> rentowność miejsca wzrosła --> pojawiła się zatoczka.
    A prawdopodobnie wystarczyłoby pozostawić pierwotne ograniczenia i zainstalować fotoradary w odpowiednich miejscach - tyle, że nie wiadomo kiedy by się zamortyzowały (o ile w ogóle).

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.01.15, 21:10
    truskava napisał:

    > Zatoczkę dobudowano przy okazji zaostrzenia ograniczeń - chyba że coś źle zrozu
    > miałem.
    > Wcześniej, kiedy ograniczenia były sensowne, prawdopodobnie niewielu kierowców
    > je łamało to i zatoczka nie była potrzebna, bo policja nie może tak bezprodukty
    > wnie spędzać czasu.

    Chcesz mi wmówić, że na iście europejskiej klasy drodze (czyli zajebista i nawierzchnia i wszystko wkoło) polski kierowca rzadko rozwija prędkości pow. 100km/h ? Masz bardzo dobre mniemanie o nas samych.
  • edek40 08.01.15, 12:02
    > No ok, ale autor wątku jest przeciwny egzekwowaniu ograniczeń czemu wyraz daje
    > wymieniając zatoczkę do tego niby służącą.

    Wskaz mi dokladnie, mozesz zacytowac, w ktorym miejscu jestem przeciwny egzekwowaniu jako takiemu?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.01.15, 21:07
    edek40 napisał:

    > > No ok, ale autor wątku jest przeciwny egzekwowaniu ograniczeń czemu wyraz
    > daje
    > > wymieniając zatoczkę do tego niby służącą.
    >
    > Wskaz mi dokladnie, mozesz zacytowac, w ktorym miejscu jestem przeciwny egzekwo
    > waniu jako takiemu?

    Wymyśliłeś sobie że zatoczka służy egzekwowaniu - to wystarczający dowód na to, że raczej zadowolony z tego nie jesteś. A jesteś? Czy nie jesteś? Dobrze, że zatoczka tam jest i że czatuje teraz tam policja czy jest to czatowanie złem?
  • edek40 09.01.15, 09:14
    > Wymyśliłeś sobie że zatoczka służy egzekwowaniu

    Nie myl wymyslania z budowaniem. Uprosci Ci to zycie.

    > to wystarczający dowód na to,
    > że raczej zadowolony z tego nie jesteś. A jesteś? Czy nie jesteś? Dobrze, że z
    > atoczka tam jest i że czatuje teraz tam policja czy jest to czatowanie złem?

    Zauwaz, ze policja jest tu dopiero po zmniejszeniu limitu predkosci. Poprzedni, calkowicie bezpieczny, nie byl egzekwowany.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • klemens1 09.01.15, 09:19
    edek40 napisał:

    > Zauwaz, ze policja jest tu dopiero po zmniejszeniu limitu predkosci. Poprzedni,
    > calkowicie bezpieczny, nie byl egzekwowany.

    Oczywiście - gdyby wcześniej egzekwowali ISTNIEJĄCE ograniczenie - to z większą dozą prawdopodobieństwa wypadku by nie było. Ale tu absolutnie nie o to chodzi.

    Kiedyś mi tę kwestię wyjaśnił pewien policjant, od którego otrzymałem mandat za 96/50 na bezkolizyjnej 3-pasmówce.
    Otóż powiedział, że łapią zawsze tam, gdzie prędkość jest przekraczana, a nie tam, gdzie przekroczenie jest niebezpieczne. Sformułował tę myśl w formie pytania retorycznego, dziwiąc się, że ta oczywista prawda nie jest dla wszystkich wystarczająco oczywista. Od tamtej pory nie mam najmniejszych złudzeń, jaka jest rola drogówki.


  • edek40 09.01.15, 09:25
    > Oczywiście - gdyby wcześniej egzekwowali ISTNIEJĄCE ograniczenie - to z większą
    > dozą prawdopodobieństwa wypadku by nie było. Ale tu absolutnie nie o to chodzi

    Oczywiscie, ze tak!!!! Wystarczyloby od czasu do czasu sie pokazac, aby "ludzie gadali". A ze 70 km/h to zadna szykana, i do tego calkowicie zrozumiala i zasadna, ludziska tak wlasnie by jezdzili.

    Najwazniejsze jest to, ze powstalo kolejne miejsce lowne. Nie, nie z powodu ograniczenia, tylko z powodu dorzucenia kolejnego kamyczka do slusznego przekonania, ze policji zalezy glownie na kasie z mandatow.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 10:07
    edek40 napisał:

    > > Wymyśliłeś sobie że zatoczka służy egzekwowaniu
    >
    > Nie myl wymyslania z budowaniem. Uprosci Ci to zycie.

    Wymyślona i wybudowana.


    > > to wystarczający dowód na to,
    > > że raczej zadowolony z tego nie jesteś. A jesteś? Czy nie jesteś? Dobrze,
    > że z
    > > atoczka tam jest i że czatuje teraz tam policja czy jest to czatowanie zł
    > em?
    >
    > Zauwaz, ze policja jest tu dopiero po zmniejszeniu limitu predkosci.

    To ty tak sobie to wykoncypowałeś z nienawiści do policji i waaaadzy jako takiej. Ja twierdzę, że policja pojawiła się tam po tym tragicznym wypadku, wiedząc że dozwolony, wysoki limit, był tam łamany.
  • edek40 09.01.15, 10:15
    > Wymyślona i wybudowana.

    Musze przyznac Ci racje. Wymyslono ja i wybudowano.

    Tylko to nie ja to zrobilem.

    > To ty tak sobie to wykoncypowałeś z nienawiści do policji i waaaadzy jako takie

    Koncypowac to ja moge na drogach, po ktorych nie jezdze. Po tej jezdze. I to o bardzo roznych porach.

    > j. Ja twierdzę, że policja pojawiła się tam po tym tragicznym wypadku, wiedząc
    > że dozwolony, wysoki limit, był tam łamany.

    Skoro wiedziala, czemu nie pojawiala sie wczesniej?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 10:38
    edek40 napisał:

    > > Wymyślona i wybudowana.
    >
    > Musze przyznac Ci racje. Wymyslono ja i wybudowano.
    >
    > Tylko to nie ja to zrobilem.

    Wymyślono i wykonano i nie ma dowodu na twoje imaginacje, że specjalnie dla policyjnego radiowozu.


    > > To ty tak sobie to wykoncypowałeś z nienawiści do policji i waaaadzy jako
    > takie
    >
    > Koncypowac to ja moge na drogach, po ktorych nie jezdze. Po tej jezdze. I to o
    > bardzo roznych porach.

    Co przecież nie oznacza, że zatoczkę wymyślono i wykonano pod radiowóz. To, w szaleńczym zwidzie, wymyśliłeś sobie sam.


    > > j. Ja twierdzę, że policja pojawiła się tam po tym tragicznym wypadku, wi
    > edząc
    > > że dozwolony, wysoki limit, był tam łamany.
    >
    > Skoro wiedziala, czemu nie pojawiala sie wczesniej?

    No bo dowiedziała sie po wypadku. Wcześniej stali pewnie w bocznych a nie na głównej.
  • edek40 09.01.15, 10:40
    > Wymyślono i wykonano i nie ma dowodu na twoje imaginacje, że specjalnie dla pol
    > icyjnego radiowozu.

    Jakies koncepcje?

    > No bo dowiedziała sie po wypadku. Wcześniej stali pewnie w bocznych a nie na gł
    > ównej.

    Zdecyduj sie. Wiedziala czy nie? Przypomne co napisales: "Ja twierdzę, że policja pojawiła się tam po tym tragicznym wypadku, wiedząc że dozwolony, wysoki limit, był tam łamany.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 10:50
    edek40 napisał:

    > > Wymyślono i wykonano i nie ma dowodu na twoje imaginacje, że specjalnie d
    > la pol
    > > icyjnego radiowozu.
    >
    > Jakies koncepcje?

    Tak, juz ja podałem. U mnie taka zatoczka służy do kontroli ITD oraz służbom miejskim. Po co - nie wiem?


    > > No bo dowiedziała sie po wypadku. Wcześniej stali pewnie w bocznych a nie
    > na gł
    > > ównej.
    >
    > Zdecyduj sie. Wiedziala czy nie?

    A skąd mi to wiedzieć. Jeśli wiedziała to to gryzie się to z twoja teoria nienawiści, że stoją na głównych by strzyc frajerów. Jeśli nie wiedziała to również kłóci sie to z twoja teorią bo znaczy, że stali na podrzędnych uliczkach. Może pod szkołą czy żłobkiem.
  • edek40 09.01.15, 10:59
    > Tak, juz ja podałem. U mnie taka zatoczka służy do kontroli ITD

    Taka mala?

    > A skąd mi to wiedzieć. Jeśli wiedziała to to gryzie się to z twoja teoria niena
    > wiści, że stoją na głównych by strzyc frajerów. Jeśli nie wiedziała to również
    > kłóci sie to z twoja teorią bo znaczy, że stali na podrzędnych uliczkach. Może
    > pod szkołą czy żłobkiem.

    Nic sie nie kloci. Kierowcy, z wyjatkiem naprawde rzadkich wystepkow, jezdzili ta szosa przepisowo. Policja nie mogla wiec wiedziec, ze ograniczenie bylo lamane, bo nie bylo. Nie widzieli zatem powodu, aby kontrolowac predkosc. A teraz widza i kontroluja. I maja racje, ludzie wciaz jezdza przez to rondo 70 km/h, a to, jakby nie patrzec, 100-200 zl mandatu...
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 11:14
    edek40 napisał:

    > > Tak, juz ja podałem. U mnie taka zatoczka służy do kontroli ITD
    >
    > Taka mala?

    A do czego większa?

    > Nic sie nie kloci. Kierowcy, z wyjatkiem naprawde rzadkich wystepkow, jezdzili
    > ta szosa przepisowo.

    Chcesz mi wmówić, że tam gdzie można pojechać (da się) 200km/h kierowcy polscy jeździli gremialnie do 100km/h? Na prawdę masz dobre zdanie o nas kierowcach. Do czasu postawienia radaru ( o zgrozo żółtego) na Wołowskiej róg Domaniewskiej kierowcy z ronda Unii Europejskiej do Domaniewskiej potrafili 120km/h osiągnąć bez wysiłku choć ani nawierzchnia ani jej okolice na do rady nie dają.
  • edek40 09.01.15, 11:22
    > A do czego większa?

    Jakimi pojazdami glownie interesuje sie ITD?

    > Chcesz mi wmówić, że tam gdzie można pojechać (da się) 200km/h kierowcy polscy
    > jeździli gremialnie do 100km/h?

    Nawet wolniej. Przynajmniej wtedy, gdy byl jakis ruch. Wypadek zdarzyl sie w sporym ruchu, stad taki bilans.

    > o czasu postawienia radaru ( o zgrozo żółtego) na Wołowskiej róg Domaniewskiej
    > kierowcy z ronda Unii Europejskiej do Domaniewskiej potrafili 120km/h osiągnąć

    Tu odcinki pomiedzy prawdziwymi szykanami sa zbyt krotkie. To nie swiatla, ktore byc moze da sie minac z duza szybkoscia i widac je z daleka. Mamy wiec rondo wjazdowe na granicy Jablonny i Legionowa (skret o 90o), potem cos kolo 800 m prostej, lekki luk drogi zaslaniajacy sygnalizacje, rondo z ZASADNYM i przestrzeganym ograniczeniem i kolejne 1100 m szosy, konczacej sie wezlem na luku, ktory wymaga zwolnienia.

    Nawet ja, demon predkosci, bardzo rzadko osiagalem tu 100 km/h. A na rondzie zwlnialem, podobnie jak zasadnicza wiekszosc, nawet ponizej 70 km/h.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 11:29
    edek40 napisał:

    > > A do czego większa?
    >
    > Jakimi pojazdami glownie interesuje sie ITD?

    Różnymi od 3,5T do TIRA.


    > > Chcesz mi wmówić, że tam gdzie można pojechać (da się) 200km/h kierowcy p
    > olscy
    > > jeździli gremialnie do 100km/h?
    >
    > Nawet wolniej. Przynajmniej wtedy, gdy byl jakis ruch. Wypadek zdarzyl sie w sp
    > orym ruchu, stad taki bilans.

    W małym ruchu się nie zdarzył co nie zmienia postaci rzeczy że to kwestia czasu.


    > > o czasu postawienia radaru ( o zgrozo żółtego) na Wołowskiej róg Domaniew
    > skiej
    > > kierowcy z ronda Unii Europejskiej do Domaniewskiej potrafili 120km/h osi
    > ągnąć
    >
    > Tu odcinki pomiedzy prawdziwymi szykanami sa zbyt krotkie. To nie swiatla, ktor
    > e byc moze da sie minac z duza szybkoscia i widac je z daleka. Mamy wiec rondo
    > wjazdowe na granicy Jablonny i Legionowa (skret o 90o), potem cos kolo 800 m pr
    > ostej, lekki luk drogi zaslaniajacy sygnalizacje, rondo z ZASADNYM i przestrzeg
    > anym ograniczeniem i kolejne 1100 m szosy, konczacej sie wezlem na luku, ktory
    > wymaga zwolnienia.
    >
    > Nawet ja, demon predkosci, bardzo rzadko osiagalem tu 100 km/h. A na rondzie zw
    > lnialem, podobnie jak zasadnicza wiekszosc, nawet ponizej 70 km/h.

    Każdy samochód który dobrze sie zbiera osiągnie tam graniczna prędkość. Nawet mój. To, że nie było tam wypadków to tylko zbieg szczęśliwej okoliczności.
  • edek40 09.01.15, 11:33
    > Różnymi od 3,5T do TIRA.

    Czyli do 3,5 tony. Wiekszy z nimi razem sie nie zmiesci.

    > Każdy samochód który dobrze sie zbiera osiągnie tam graniczna prędkość. Nawet m
    > ój. To, że nie było tam wypadków to tylko zbieg szczęśliwej okoliczności.

    A moze, co nie przychodzi Ci do lepetyny, ten wypadek to byl pojedynczy zbieg nieszczesliwych wypadkow?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 11:36
    edek40 napisał:

    > > Różnymi od 3,5T do TIRA.
    >
    > Czyli do 3,5 tony. Wiekszy z nimi razem sie nie zmiesci.

    A po co z nimi?



    > > Każdy samochód który dobrze sie zbiera osiągnie tam graniczna prędkość. N
    > awet m
    > > ój. To, że nie było tam wypadków to tylko zbieg szczęśliwej okoliczności.
    >
    >
    > A moze, co nie przychodzi Ci do lepetyny, ten wypadek to byl pojedynczy zbieg n
    > ieszczesliwych wypadkow?

    Ale zginęło kilka niewinnych osób które prawidłowo jechały. Należy przebudować rondo by idiota zabił się sam.
  • edek40 09.01.15, 11:38
    > A po co z nimi?

    Wysepka jest miedzy pasami. Maja zatrzymywac na lewym, czy na prawym i przechodzic do kontrolowanego?

    > Ale zginęło kilka niewinnych osób które prawidłowo jechały. Należy przebudować
    > rondo by idiota zabił się sam.

    Gwarantujesz, ze nie zabije na przyklad przy hamowaniu w ostatniej chwili?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 11:41
    edek40 napisał:

    > > A po co z nimi?
    >
    > Wysepka jest miedzy pasami. Maja zatrzymywac na lewym, czy na prawym i przechod
    > zic do kontrolowanego?

    Zatoczka między pasami?



    > > Ale zginęło kilka niewinnych osób które prawidłowo jechały. Należy przebu
    > dować
    > > rondo by idiota zabił się sam.
    >
    > Gwarantujesz, ze nie zabije na przyklad przy hamowaniu w ostatniej chwili?

    Nie mam gwarancji że nie skręcę sobie karku podczas podcierania papierem toaletowym. Dajże spokój ze 100% gwarancjami. Rachunek prawdopodobieństwa właściwie eliminuje takie przypadki.
  • edek40 09.01.15, 11:46
    > Zatoczka między pasami?

    Zgadza sie.

    > Nie mam gwarancji że nie skręcę sobie karku podczas podcierania papierem toalet
    > owym.

    To podcieraj sie wolniej. Na bank pomoze,
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 11:52
    edek40 napisał:

    > > Zatoczka między pasami?
    >
    > Zgadza sie.

    Możesz wskazać miejsce gdzie ta zatoczka między pasami się znajduje i gdzie stoją tam w radiowozie i zatrzymują z suszarką?


    > > Nie mam gwarancji że nie skręcę sobie karku podczas podcierania papierem
    > toalet
    > > owym.
    >
    > To podcieraj sie wolniej. Na bank pomoze,

    Dowcip iście świąteczny. Nie spodziewałem się .
  • edek40 09.01.15, 11:55
    > Możesz wskazać miejsce gdzie ta zatoczka między pasami się znajduje i gdzie sto
    > ją tam w radiowozie i zatrzymują z suszarką?

    Nie moge. Jest zbyt nowa, aby byla na SV.

    > Dowcip iście świąteczny. Nie spodziewałem się .

    Sam piszesz o zmniejszaniu ryzyka w tak niebanalny sposob.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:04
    edek40 napisał:

    > > Możesz wskazać miejsce gdzie ta zatoczka między pasami się znajduje i gdz
    > ie sto
    > > ją tam w radiowozie i zatrzymują z suszarką?
    >
    > Nie moge. Jest zbyt nowa, aby byla na SV.

    NIe chcę byś mi pokazał samą zatoczkę tylko miejsce na drodze 61 gdzie ona jest wybudowana.


    > > Dowcip iście świąteczny. Nie spodziewałem się .
    >
    > Sam piszesz o zmniejszaniu ryzyka w tak niebanalny sposob.

    Nie. Ja napisałem, że ograniczenie ryzyka jest drastyczne a nie 100% bo 100% nie masz nawet w kiblu.
  • edek40 09.01.15, 12:06
    > Nie. Ja napisałem, że ograniczenie ryzyka jest drastyczne a nie 100% bo 100%

    Po co zatem ograniczono predkosc?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:10
    edek40 napisał:

    > > Nie. Ja napisałem, że ograniczenie ryzyka jest drastyczne a nie 100% bo 1
    > 00%
    >
    > Po co zatem ograniczono predkosc?

    By minimalizować ryzyko wypadku. Byc może po to jest także ta zatoczka której nie chcesz wskazać a na której postawiono patrol z suszarką.
    Gdzie ta zatoczka?
  • edek40 09.01.15, 12:15
    > By minimalizować ryzyko wypadku.

    Ryzyko wypadku przy predkosci grubo powyzej 100 km/h????

    W tym celu obnizono limit do 50 km/h?

    > Gdzie ta zatoczka?

    Co moze zrobic zarzadca A2, gdzie na prostym odcinku drogi doszlo do podobnego wypadku, jak na rondzie w Jablonnie?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:19
    edek40 napisał:

    > > By minimalizować ryzyko wypadku.
    >
    > Ryzyko wypadku przy predkosci grubo powyzej 100 km/h????

    Jeśli w rzekomej zatoczce będzie stał radiowóz bo sie zepsuł to będą kierowcy jechali 50km/h


    > W tym celu obnizono limit do 50 km/h?
    Tak najwidoczniej.

    > > Gdzie ta zatoczka?

    Gdzie ta zatoczka?



    > Co moze zrobic zarzadca A2, gdzie na prostym odcinku drogi doszlo do podobnego
    > wypadku, jak na rondzie w Jablonnie?

    Jak rondo będzie na A2 to ci odpowiem.
  • truskava 09.01.15, 12:23
    ocala napisał(a):

    > Jeśli w rzekomej zatoczce będzie stał radiowóz bo sie zepsuł to będą kierowcy jechali 50km/h

    A nie można było postawić tam radiowozu, gdy obowiązywało 70? Wtedy wszyscy jechaliby 70. Co w tym złego?

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 09.01.15, 12:33
    truskava napisał:


    > > Jeśli w rzekomej zatoczce będzie stał radiowóz bo sie zepsuł to będą kier
    > owcy jechali 50km/h
    >
    > A nie można było postawić tam radiowozu, gdy obowiązywało 70? Wtedy wszyscy jec
    > haliby 70. Co w tym złego?
    >
    Można było ale wtedy Edek pisałby, że stoją jak zwykle na głównej a nie nie na dojazdowych.
  • edek40 09.01.15, 12:36
    > Można było ale wtedy Edek pisałby, że stoją jak zwykle na głównej a nie nie na
    > dojazdowych.

    Gdyby babcia miala wasy.

    Edek pisalby, ze wreszcie stoja i strzega zasadnego ograniczenia.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:38
    edek40 napisał:

    > > Można było ale wtedy Edek pisałby, że stoją jak zwykle na głównej a nie n
    > ie na
    > > dojazdowych.
    >
    > Gdyby babcia miala wasy.
    >
    > Edek pisalby, ze wreszcie stoja i strzega zasadnego ograniczenia.

    Ale jak go strzegą to piszesz, że stoją na głównej bo tam łatwiej o zarobek.
  • edek40 09.01.15, 12:42
    > Ale jak go strzegą to piszesz, że stoją na głównej bo tam łatwiej o zarobek.

    Tu byloby trudniej o zarobek, za to, jak widac, zasadniej.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • edek40 09.01.15, 12:23
    > Jeśli w rzekomej zatoczce będzie stał radiowóz bo sie zepsuł to będą kierowcy j
    > echali 50km/h

    A nie moze sobie stac, a predkosc wynosic 70 km/h?

    > Gdzie ta zatoczka?

    Sfotografuje ja. Ale nie teraz.

    > Jak rondo będzie na A2 to ci odpowiem.

    A jak ktos znowu przeleci, to zmniejszymy? Na autostradzie?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:34
    edek40 napisał:


    > > Gdzie ta zatoczka?
    >
    > Sfotografuje ja. Ale nie teraz.

    Nie fotografuj tylko wskaż jej miejsce na mapie.


    > > Jak rondo będzie na A2 to ci odpowiem.
    >
    > A jak ktos znowu przeleci, to zmniejszymy? Na autostradzie?

    Nie porównuj wypadku na rondzie z wypadkiem na autostradzie.
  • edek40 09.01.15, 12:37
    > Nie fotografuj tylko wskaż jej miejsce na mapie.

    Palcem?

    > Nie porównuj wypadku na rondzie z wypadkiem na autostradzie.

    Dlaczego? I tu i tu idiota stracil panowanie nad autem.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:40
    edek40 napisał:

    > > Nie fotografuj tylko wskaż jej miejsce na mapie.
    >
    > Palcem?

    Nie- linkiem


    > > Nie porównuj wypadku na rondzie z wypadkiem na autostradzie.
    >
    > Dlaczego? I tu i tu idiota stracil panowanie nad autem.

    Tyle że tu jest rondo a na A2 go nie ma.
  • edek40 09.01.15, 12:43
    > Nie- linkiem

    Co Ty. Pomyle sie o 20 m i bedzie draka.

    Z reszta powiedz mi jakie to ma znaczenie?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:46
    edek40 napisał:

    > > Nie- linkiem
    >
    > Co Ty. Pomyle sie o 20 m i bedzie draka.

    Nie przejmuj się, ja sobie poradzę. Wskaż punkt w którym ona rzekomo jest i określi w jakiej odległości np od jakiegoś punktu identyfikacyjnego latarnia czy koniec barierki.


    > Z reszta powiedz mi jakie to ma znaczenie?

    Bo pewnie będziesz miał problem z jej wskazaniem
  • edek40 09.01.15, 12:51
    > Bo pewnie będziesz miał problem z jej wskazaniem

    Na bank.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:52
    edek40 napisał:

    > > Bo pewnie będziesz miał problem z jej wskazaniem
    >
    > Na bank.

    Niech zgadnę? BO NIEISTNIEJE?
  • edek40 09.01.15, 12:57
    > Niech zgadnę? BO NIEISTNIEJE?

    A jak Ci podam pozycje geograficzna, Ty sprawdzisz na zdjeciu w guglu i zobaczysz, ze jej nie ma. Rozumiem. Czytasz bez rozumienia tekstu. Wypadek, zmiana ograniczenia i zatoczka, to nowosc. Nie ma jej wiec w guglu. I pewnie predko nie bedzie, bo i po co? To nie droga.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 13:03
    edek40 napisał:

    > > Niech zgadnę? BO NIEISTNIEJE?
    >
    > A jak Ci podam pozycje geograficzna, Ty sprawdzisz na zdjeciu w guglu i zobaczy
    > sz, ze jej nie ma. Rozumiem. Czytasz bez rozumienia tekstu. Wypadek, zmiana ogr
    > aniczenia i zatoczka, to nowosc. Nie ma jej wiec w guglu. I pewnie predko nie b
    > edzie, bo i po co? To nie droga.

    A kto ci powiedział, że ja chcę tą zatoczkę zobaczyć w google? Wskaż mi tylko gdzie ona jest.
  • samspade 08.01.15, 12:09
    nie budować ronda, które można pokonać jadąc 70.
    A po wypadku:
    Zamiast ograniczać prędkość na pasie zieleni ustawić jakieś przeszkody "wylapujace" husarza np. gazony z kwiatkami, pomiędzy nimi zasadzic drzewa.
    Można było zamiast ograniczać prędkość egzekwować dotychczasowe. czy to fotoradar, czy wideorejestrator czy odcinkowy pomiar prędkości. I nie słuchać narzekań ludzi narzekajacych na egzekwowanie prędkości.
  • edek40 08.01.15, 12:46
    > nie budować ronda, które można pokonać jadąc 70.

    Jestem tego samego zdania. Nie nalezalo budowac ronda. Osiedle, dla ktorego wybudowano to rondo, mozna bylo skomunikowac okolo 1100 m blizej Warszawy, gdzie obwodnica nie jest jeszcze obwodnica. Jesli bowiem Jablonna bedzie sie bez kontroli rozbudowywala na wschod, trzeba bedzie budowac nowa obwodnice. Albo przestac nazywac szose wybudowana chwile temu obwodnica, a zaczac nazywac ulica miejska. Tylko czy po to ja wybudowano?

    > Zamiast ograniczać prędkość na pasie zieleni ustawić jakieś przeszkody "wylapuj
    > ace" husarza np. gazony z kwiatkami, pomiędzy nimi zasadzic drzewa.

    Taniej i bez watpienia bardziej rentownie jest ograniczyc predkosc. Z reszta przy ograniczeniu do 50 km/h zarzadca nie musi obawiac sie pytan o to, co zrobil dla poprawy bezpieczenstwa. Pokaze znak...

    > Można było zamiast ograniczać prędkość egzekwować dotychczasowe. czy to fotorad
    > ar, czy wideorejestrator czy odcinkowy pomiar prędkości.

    Mozna, ale tego nie robiono. Kierowcy zlosliwie, w zasadniczej wiekszosci, stosowali sie do ograniczen. Powiem wiecej, wiekszosc jezdzila sporo ponizej limitu. Po co wiec zawracac sobie glowe poprawianiem bezpieczenstwa? Teraz, po ograniczeniu predkosci, jest wreszcie powod do poprawiania. Przy starym ograniczeniu trafil sie tylko jeden bandyta w volvo. A teraz na kopy....
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 08.01.15, 15:16
    edek40 napisał:

    > Jestem tego samego zdania. Nie nalezalo budowac ronda. Osiedle, dla ktorego wyb
    > udowano to rondo, mozna bylo skomunikowac okolo 1100 m blizej Warszawy, gdzie o
    > bwodnica nie jest jeszcze obwodnica. Jesli bowiem Jablonna bedzie sie bez kontr
    > oli rozbudowywala na wschod, trzeba bedzie budowac nowa obwodnice. Albo przesta
    > c nazywac szose wybudowana chwile temu obwodnica, a zaczac nazywac ulica miejsk
    > a. Tylko czy po to ja wybudowano?

    Z ciekawości zobaczyłem jak "sprawy wyglądają".
    Kilka rzeczy. Z czym skomunikować to osiedle? Patrząc na rozmieszczenie działek to powstaną tam kolejne bloki i wcale nie mało. Ale raczej jest będzie to kontrolowany rozrost patrząc jak te działki są podzielone
    A to jak ta droga będzie nazywana nie jest istotne. Dla mnie oczywiście. Dopóki nie będzie na nią zjazdów z powstających osiedli. A na to się nie zanosi. Biorąc pod uwagę ze z jednej strony jest rondo a z drugiej wjazd w pola..
    To czy powstaną tam zabudowania a raczej powstaną nie zmieni zatem przeznaczenia tej drogi.
  • edek40 08.01.15, 16:38
    > Kilka rzeczy. Z czym skomunikować to osiedle?

    Na razie skomunikowali z Biedronka.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 08.01.15, 17:04
  • samspade 08.01.15, 17:06
  • samspade 08.01.15, 17:09
  • samspade 08.01.15, 17:16
    Wujowa klawiatura dotykowa. A wracając do tematu:
    Myślałem że mowa o Jabłonnej koło Legionowa. A to rondo jest na DK 61.
    Podaj położenie gdzie jest to rondo. Bo aż trudno uwierzyć że na drodze zbudowano rondo by skomunikować osiedle mieszkaniowe ze sklepem
  • edek40 08.01.15, 17:37
    > Myślałem że mowa o Jabłonnej koło Legionowa. A to rondo jest na DK 61.
    > Podaj położenie gdzie jest to rondo. Bo aż trudno uwierzyć że na drodze zbudowa
    > no rondo by skomunikować osiedle mieszkaniowe ze sklepem

    Ja sobie troche podkpiwam. Oczywiscie chodzi mi o te wlasnie szose.

    Pozostaje przy swoim. Na tym rondzie mozna bylo swobodnie przejezdzac z predkoscia 70 km/h. Jest tu sygnalizacja, a do tego "pan STOPEK", poniewaz tedy wiedzie droga do szkoly. Moze sie zdziwisz, ale ruch poprzeczny jest znikomy. Pieszy wrecz marginalny. Byc moze w okolicach 8.00 rano ruch jest wiekszy. Na DK7 zainwestowali w wyswietlacze ograniczajace predkosc przed zmiana swiatel na glownej. Tu tez mozna bylo o czyms takim pomyslec, aby ograniczyc skoki na ciemnozielonym.

    Waaaaadza jednak woli proste rozwiazania, nawet jesli sa umiarkowanie celowe.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 08.01.15, 19:22
    edek40 napisał:

    > Pozostaje przy swoim.

    Ok. Ja to co myślę napisałem. A po "zobaczeniu" tego ronda dochodzę zmieniam zdanie i uważam że takie rondo jest w tym miejscu ok.
  • edek40 08.01.15, 19:32
    > Ok. Ja to co myślę napisałem. A po "zobaczeniu" tego ronda dochodzę zmieniam zd
    > anie i uważam że takie rondo jest w tym miejscu ok.

    Wedlug mojej wiedzy to byl pierwszy powazny wypadek.

    Rondo, czego nie widac na zdjeciach z gory, ma zle wyprofilowany luk w drodze na polnoc przy zjezdzie. Nieco wyrzuca, ale przy 70 km/h nawet pickup daje tu rade.

    Teraz, dzieki staraniom wladz, bedzie mu latwiej...
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.01.15, 21:16
    samspade napisał:

    > nie budować ronda, które można pokonać jadąc 70.
    > A po wypadku:
    > Zamiast ograniczać prędkość na pasie zieleni ustawić jakieś przeszkody "wylapuj
    > ace" husarza np. gazony z kwiatkami, pomiędzy nimi zasadzic drzewa.

    Na taką odpowiedź czekałem. Czyli zatem przyznajesz mi rację we wcześniejszych dyskusjach, że jedynym, najlepszym, możliwym sposobem na bezpieczeństwo jest budowa ciasnego ronda, z wyniesioną wysepką, dojazdu doń zasłoniętego drzewami tak by nie wiadomo jak dalej jechać. Masz rację. Tak właśnie buduje się ronda w Europie - rondo ma być upierdliwe do pokonania bo dba o bezpieczeństwo a nie jest ubogaceniem krajobrazu. Przybijam ci piątkę!!!!
  • samspade 08.01.15, 21:23
    Nie. Nie przyznaje ci racji.
    W innnym miejscu napialem czemu. Powtorze. Jest to duze rondo sterowane swiatlami. Rondo z kierunkowymi strzalkami.
    O budowie rond w Europie juz pisalismy wieloktrotnie. Gdzie sie buduje male upietdliwe to sie buduje. A gdzie buduje sie duze ...
  • ocala 08.01.15, 21:25
    samspade napisał:

    > Nie. Nie przyznaje ci racji.
    > W innnym miejscu napialem czemu. Powtorze. Jest to duze rondo sterowane swiatla
    > mi. Rondo z kierunkowymi strzalkami.
    > O budowie rond w Europie juz pisalismy wieloktrotnie. Gdzie sie buduje male upi
    > etdliwe to sie buduje. A gdzie buduje sie duze ...

    W tym przypadku duże rondo uznałeś poprawnie za złe.
  • samspade 08.01.15, 21:34
    Kiedy "zobaczylem" to rondo zmienilem zdanie. Poczatkowo bazowalem na opisie miejsca. Fakt ze jest to duze rondo ze strzalkami i pasami ruchu wyprowadzajacymi z ronda oraz posiadajace sygnalizacje swietlna zmienilo moje zdanie.
  • ocala 08.01.15, 21:36
    samspade napisał:

    > Kiedy "zobaczylem" to rondo zmienilem zdanie. Poczatkowo bazowalem na opisie
    > miejsca. Fakt ze jest to duze rondo ze strzalkami i pasami ruchu wyprowadzajac
    > ymi z ronda oraz posiadajace sygnalizacje swietlna zmienilo moje zdanie.

    Czyli jakie masz teraz zdanie?
  • samspade 08.01.15, 21:41
    Pomysl.
  • ocala 08.01.15, 21:45
    samspade napisał:

    > Pomysl.

    Nad czym mam myśleć? Dziś o 12:09 napisałeś coś o za dużym rondzie, o posadzeniu drzew między gazonami z kwiatkami czym przyznałeś mi rację. Teraz po 9 godzinach zdanie zmieniłeś więc podaj co wg ciebie powinien zarządca tam zrobić. Wróciliśmy bowiem do punktu wyjścia.
  • samspade 08.01.15, 22:20
    Zmienilem zdanie co do ograniczenia na tym rondzie. Reszta pozostaje bez zmian.
  • ocala 08.01.15, 23:11
    samspade napisał:

    > Zmienilem zdanie co do ograniczenia na tym rondzie. Reszta pozostaje bez zmian.

    Ach rozumiem ;-) czyli nadal zgadzasz się ze mną, że rondo jest za duże, że trzeba obsadzić je drzewkami pomiędzy donicami z kwiatkami?
  • samspade 09.01.15, 09:35
    Jak widac nie rozumiesz.
  • ocala 09.01.15, 09:38
    No to mi wyjaśnij jakie jest twoje zdanie. Opisz ponownie całość po zmianie zdania jaka nastąpiła pomiędzy godzina 12:09 a 21 z hakiem dnia wczorajszego
  • samspade 09.01.15, 11:54
    Moja zmiana dotyczy wyłącznie sensowności ronda.
    Okazuje się że jest to skrzyżowanie ze światłami o ruchu okrężnym. Z wyznaczonymi lewoskrętami, pasami wyprowadzającymi itd.
    Reszta pozostaje bez zmian:
    Zamiast ograniczać prędkość na pasie zieleni ustawić jakieś przeszkody "wylapujace" husarza np. gazony z kwiatkami, pomiędzy nimi zasadzic drzewa.
    Można było zamiast ograniczać prędkość egzekwować dotychczasowe. czy to fotoradar, czy wideorejestrator czy odcinkowy pomiar prędkości. I nie słuchać narzekań ludzi narzekajacych na egzekwowanie prędkości.
  • ocala 09.01.15, 12:08
    samspade napisał:

    > Moja zmiana dotyczy wyłącznie sensowności ronda.
    > Okazuje się że jest to skrzyżowanie ze światłami o ruchu okrężnym. Z wyznaczony
    > mi lewoskrętami, pasami wyprowadzającymi itd.
    > Reszta pozostaje bez zmian:
    > Zamiast ograniczać prędkość na pasie zieleni ustawić jakieś przeszkody "wyla
    > pujace" husarza np. gazony z kwiatkami, pomiędzy nimi zasadzic drzewa.
    > Można było zamiast ograniczać prędkość egzekwować dotychczasowe. czy to fotorad
    > ar, czy wideorejestrator czy odcinkowy pomiar prędkości. I nie słuchać narzekań
    > ludzi narzekajacych na egzekwowanie prędkości.


    O.K. czyli potwierdzasz moje zdanie, że należy zasłonić widok tak by kierowca nie mógł poszaleć, ustawić takie przeszkody by nie mógł ich pokonać zbyt szybko. To właśnie pisałem przed swiętami w dyskusji z tobą, podpierając się zdjęciami ciasnych rond na DK z wyniesionymi wysepkami na których dodatkowo ustawiono jakieś zasłaniające widok, na wskroś, elementy dekoracyjne, kwietniki, murki, rzeźby itp.
  • samspade 09.01.15, 12:15
    ocala napisał(a):

    > O.K. czyli potwierdzasz moje zdanie, że należy zasłonić widok tak by kierowca n
    > ie mógł poszaleć, ustawić takie przeszkody by nie mógł ich pokonać zbyt szybko.
    > To właśnie pisałem przed swiętami w dyskusji z tobą, podpierając się zdjęciami
    > ciasnych rond na DK z wyniesionymi wysepkami na których dodatkowo ustawiono ja
    > kieś zasłaniające widok, na wskroś, elementy dekoracyjne, kwietniki, murki, rze
    > źby itp.

    Przecież nic takiego nie napisałem.
  • ocala 09.01.15, 12:21
    Napisałeś, że trzeba postawić kwietniki. Tak pisałem także ja przed świętami. Napisałeś, że trzeba posadzić drzewa w pobliżu. Tak pisałem i ja przed świętami
  • samspade 09.01.15, 12:29
    ocala napisał(a):

    > Napisałeś, że trzeba postawić kwietniki. Tak pisałem także ja przed świętami. N
    > apisałeś, że trzeba posadzić drzewa w pobliżu. Tak pisałem i ja przed świętami

    Tyle że te gazony i drzewa chciałem postawić/posadzić w innym miejscu i w innym celu.
    Napisałem to zresztą wyraźnie.
  • ocala 09.01.15, 12:35
    samspade napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Napisałeś, że trzeba postawić kwietniki. Tak pisałem także ja przed święt
    > ami. N
    > > apisałeś, że trzeba posadzić drzewa w pobliżu. Tak pisałem i ja przed świ
    > ętami
    >
    > Tyle że te gazony i drzewa chciałem postawić/posadzić w innym miejscu i w innym
    > celu.
    > Napisałem to zresztą wyraźnie.

    W jakim celu poza ograniczeniem zapędów husarskich wariata?
  • samspade 09.01.15, 12:43
    Kwiatki i drzewa ładnie wyglądają.
  • ocala 09.01.15, 12:44
    samspade napisał:

    > Kwiatki i drzewa ładnie wyglądają.

    Pytam w jaki sposób te kwiatki i drzewa maja powstrzymywać husarię?
  • samspade 09.01.15, 12:46
    Skoro husarz na swojej drodze będzie miał betonowe przeszkody plus drzewa więc zatrzyma się na nich a nie właduje na Bogu ducha winnych kierowców jadących w przeciwnym kierunku.
  • ocala 09.01.15, 12:48
    samspade napisał:

    > Skoro husarz na swojej drodze będzie miał betonowe przeszkody plus drzewa więc
    > zatrzyma się na nich a nie właduje na Bogu ducha winnych kierowców jadących w p
    > rzeciwnym kierunku.

    I dokładnie to samo ja też ci pisałem. W Europie buduje sie tak ronda by husaria nie mogła nikomu zagrozić. Najwyżej nadziej się żelbetonową konstrukcję na lub wokół ronda.
  • samspade 09.01.15, 13:01
    ocala napisał(a):

    > samspade napisał:
    >
    > > Skoro husarz na swojej drodze będzie miał betonowe przeszkody plus drzewa
    > więc
    > > zatrzyma się na nich a nie właduje na Bogu ducha winnych kierowców jadący
    > ch w p
    > > rzeciwnym kierunku.
    >
    > I dokładnie to samo ja też ci pisałem.

    "należy zasłonić widok tak by kierowca nie mógł poszaleć, ustawić takie przeszkody by nie mógł ich pokonać zbyt szybko"
    Dokładnie to samo? Hmm.
  • ocala 09.01.15, 13:05
    samspade napisał:


    > > I dokładnie to samo ja też ci pisałem.
    >
    > "należy zasłonić widok tak by kierowca nie mógł poszaleć, ustawić takie prze
    > szkody by nie mógł ich pokonać zbyt szybko
    "
    > Dokładnie to samo? Hmm.

    Tak, dokładnie tak samo. I ty i ja mówimy o przeszkodzeniu kierowcy w szybkim pokonaniu ronda a nie o kwiatach.
  • samspade 09.01.15, 13:11
    ocala napisał(a):

    > > > I dokładnie to samo ja też ci pisałem.
    > >
    > > "należy zasłonić widok tak by kierowca nie mógł poszaleć, ustawić taki
    > e prze
    > > szkody by nie mógł ich pokonać zbyt szybko
    "
    > > Dokładnie to samo? Hmm.
    >
    > Tak, dokładnie tak samo. I ty i ja mówimy o przeszkodzeniu kierowcy w szybkim p
    > okonaniu ronda a nie o kwiatach.

    ty mówisz. Ja napisałem wyraźnie po co chciałbym beton pomiędzy pasami. POwtórzę. Po to żeby osoba, któa straciła panowanie nad samochodem nie wpadła na jadących w druga stronę. Mnie nie przeszkadza że to skrzyżowanie można przejechać 70 a właściwie można było. Co było bezpieczną prędkością i wszystko jak widać działało.
  • ocala 09.01.15, 13:16
    samspade napisał:

    > ty mówisz. Ja napisałem wyraźnie po co chciałbym beton pomiędzy pasami. POwtórz
    > ę. Po to żeby osoba, któa straciła panowanie nad samochodem nie wpadła na jadąc
    > ych w druga stronę.

    To samo pisałem ja. Przy czym nie ważne z czego ta bariera uniemożliwiająca przedostanie się na druga stronę będzie zbudowana. Czy to drzewa, czy to krzaki czy może żelbetonowy gigantyczny klocek. Co za różnica jakie kwiatki rosnąć będą w tych gazonach? Ważne że gość o skłonnościach samobójczych albo zwolni albo zabije się sam nikogo raczej nie uszkadzając. Nie pokona ronda po diagonalu bo sie wpierniczy na rzeźbę czy mur.
  • samspade 09.01.15, 13:30
    ocala napisał(a):

    > To samo pisałem ja.

    Czyli jednak 70 w tym miejscu nie jest zbyt szybko. Czyli się zgadzamy. Jednak.
  • ocala 09.01.15, 13:57
    samspade napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > To samo pisałem ja.
    >
    > Czyli jednak 70 w tym miejscu nie jest zbyt szybko. Czyli się zgadzamy. Jednak.

    Nie o tym pisałem. Jesteś takiego samego zdania jak ja podczas dyskusji nt rond przed świętami w sprawie szykanowania ruchu na nich. Jakimi kwiatkami w jakich donicach szykanować będziemy to już sprawa ostatniorzędowa.
  • samspade 09.01.15, 14:04
    ocala napisał(a):

    > samspade napisał:
    >
    > > ocala napisał(a):
    > >
    > > > To samo pisałem ja.
    > >
    > > Czyli jednak 70 w tym miejscu nie jest zbyt szybko. Czyli się zgadzamy. J
    > ednak.
    >
    > Nie o tym pisałem.

    A przed chwilą pisałeś że pisałeś to samo co ja. A ja wyraźnie napisałem że na takim skrzyżowaniu 70 jest ok i trzeba oddzielić jezdnie fizycznymi przeszkodami

    >Jesteś takiego samego zdania jak ja podczas dyskusji nt rond przed świętami w sprawie >szykanowania ruchu na nich.

    Nie znam do końca twojego zdania. Jak widać ty też nie, ale powtórzę mikrorondka w OZ jak najbardziej. Szczególnie wykonane z głową, a nie takie zmuszające do pełzania.
    Mikrorondka poza OZ? Nie. To też pisałem. To bez sensu i rzecz nie stosowana jakoś powszechnie.
  • ocala 09.01.15, 20:48
    samspade napisał:


    > A przed chwilą pisałeś że pisałeś to samo co ja. A ja wyraźnie napisałem że na
    > takim skrzyżowaniu 70 jest ok i trzeba oddzielić jezdnie fizycznymi przeszkodam

    To samo przecież pisałem i ja. Należy szykanować przestrzeń dla kierowcy. Przecież sama zasada szykanowania polega na tym że nie może on jej przejechać zbyt szybko no bo skoro postawisz mur tak wysoko, że kierowca nie będzie widział co nadjeżdża z lewej czy prawej strony to zwolni o ile nie jest terrorystą.


    > >Jesteś takiego samego zdania jak ja podczas dyskusji nt rond przed święta
    > mi w sprawie >szykanowania ruchu na nich.
    >
    > Nie znam do końca twojego zdania. Jak widać ty też nie, ale powtórzę mikrorondk
    > a w OZ jak najbardziej. Szczególnie wykonane z głową, a nie takie zmuszające do
    > pełzania.
    > Mikrorondka poza OZ? Nie. To też pisałem. To bez sensu i rzecz nie stosowana j
    > akoś powszechnie.

    Jest to stosowane dość powszechnie i większość starych rond jest przebudowywana w kierunku jak największego utrudnienia jego pokonania w sposób, powiedzmy "z marszu". Wcale nie ze względu na brak miejsca na wielkie rondo.
  • samspade 09.01.15, 21:27
    tyle ze bariera energochlonna czy beton na pasie zieleni pomiędzy jezdniami nie jest żadną szykana. on nie spowoduje że kierowca będzie musiał zwolnić. to rozwiązanie spowoduje że samochód nie wpadnie w niekontrolowanym poślizgu w samochody jadące w druga stronę.
  • ocala 11.01.15, 17:04
    samspade napisał:

    > tyle ze bariera energochlonna czy beton na pasie zieleni pomiędzy jezdniami nie
    > jest żadną szykana. on nie spowoduje że kierowca będzie musiał zwolnić. to r
    > ozwiązanie spowoduje że samochód nie wpadnie w niekontrolowanym poślizgu w samo
    > chody jadące w druga stronę.

    ....tylko wpadnie na pieszych lub pojazdy poruszające się w poprzek. Zgodziłeś się więc z mną co do ograniczenia możliwości wjechania rozpędzonego pojazdu na pas przeciwległy. O.K. co dalej? Na Zachodzie uniemożliwia się kierowcy-husarzowi także wjechać na rondo z dużą prędkością. Jesteś za tym czy przeciw takim praktykom?
  • samspade 11.01.15, 21:23
    Nie przypominam sobie zebys proponowal fizyczny rozdzielacz na pasie pomiedzy jezdniami, wiec trudno mowic ze sie z toba zgadzam.
    A jak na zachodzie uniemozliwia sie wjazd na skrxyzowanie z predkoscia wieksza niz 100?
  • ocala 08.01.15, 21:31
    samspade napisał:

    > O budowie rond w Europie juz pisalismy wieloktrotnie. Gdzie sie buduje male upi
    > etdliwe to sie buduje.

    A skąd ty to wiesz? I gdzie się je buduje?

    >A gdzie buduje sie duze ...

    ...tam czasami kierowca zignoruje żółte i potrąca pieszych lub wali w inny pojazd. Małe rondo mu to raczej uniemożliwia.
  • samspade 08.01.15, 21:40
    Skad wiem ze buduje sie male ronda?
    Bo widzialem.
    Gdzie sie je buduje?
    W OZ, tam gdzie chce sie zeby kierowcy zwalniali. Na DK poza OZ raczej nie ma ich zbyt wiele.
  • ocala 08.01.15, 21:42
    samspade napisał:

    > Skad wiem ze buduje sie male ronda?
    > Bo widzialem.

    Na SV czy na żywo? W jakim kraju, na jakiej drodze?


    > Gdzie sie je buduje?
    > W OZ, tam gdzie chce sie zeby kierowcy zwalniali. Na DK poza OZ raczej nie ma
    > ich zbyt wiele.

    Przykłady ale nie ze SV tylko z własnego widoku.
  • samspade 08.01.15, 21:50
    Na zywo. M. in. we Wloszech. A droga byla asfaltowa.
  • ocala 08.01.15, 21:52
    samspade napisał:

    > Na zywo. M. in. we Wloszech. A droga byla asfaltowa.

    Konkretnie. Jakie miasto? Jaki rejon? Gdzie dokładnie. Raczej cienko to widzę bo jadą własnym autem do Włoch musiałeś pokonać trasę którą od ćwierć wieku ja pokonuję więc znam ja lepiej niż drogę nad polskie morze.
  • ocala 08.01.15, 22:14
    Taaaaa, tak myślałem. Nie wyszedłem z wprawy. "Rozwaliłem cię" w góra dziesięciu postach.
  • samspade 08.01.15, 22:29
    ???
    Nie wiem komu miales odpisac ale cos ci sie pomylilo.
  • ocala 08.01.15, 23:15
    samspade napisał:

    > ???
    > Nie wiem komu miales odpisac ale cos ci sie pomylilo.

    Nic mi się nie pomyliło.
  • samspade 09.01.15, 09:36
    Wiec popelniles wpis bez sensu.
  • ocala 09.01.15, 09:40
    samspade napisał:

    > Wiec popelniles wpis bez sensu.

    To nie jest bez sensu ponieważ jak widzimy na tablicy ogłoszeń zmieniasz zdanie w ciągu zaledwie 9 godzin ale tego zmienionego zdania nie chcesz nam przedstawić.
  • samspade 09.01.15, 11:30
    Jest bez sensu. Piszesz cos o jakims wymiekaniu, zaginaniu. Nie czekasz nawet na odpowiedz.
    A to co zmienilem w swoim zdaniu napisalem w tym watku juz 2 razy.
  • ocala 09.01.15, 11:34
    samspade napisał:

    > Jest bez sensu. Piszesz cos o jakims wymiekaniu, zaginaniu. Nie czekasz nawet n
    > a odpowiedz.
    > A to co zmienilem w swoim zdaniu napisalem w tym watku juz 2 razy.

    Napisz jeszcze raz dokładnie, tak żebym mógł cię kiedyś zacytować. Co byś zmienił na tym odcinku drogi a co pozostawił niezmienione?
  • samspade 09.01.15, 11:54
    forum.gazeta.pl/forum/w,510,156141267,156168573,Re_Mozna_bylo_.html
  • ocala 09.01.15, 12:11
    forum.gazeta.pl/forum/w,510,156141267,156168768,Re_Mozna_bylo_.html
  • samspade 09.01.15, 12:16
    I tam też ci odpowiedziałem. Chcesz pogadać idź tam. Nie będę nabijał postów.
  • samspade 08.01.15, 22:28
    Sprawdze w googlu to powiem ci gdzie widzialem male ronda w OZ. Kilka niejscowosci pamietam. Ca Sawio a moze savio, Rimimi Fano.
    Co widzisz cienko? A moze nie ma tam juz tych malych rond w OZ?
  • ocala 08.01.15, 23:14
    samspade napisał:

    > Sprawdze w googlu to powiem ci gdzie widzialem male ronda w OZ. Kilka niejscowo
    > sci pamietam. Ca Sawio a moze savio, Rimimi Fano.
    > Co widzisz cienko? A moze nie ma tam juz tych malych rond w OZ?

    No właśnie są tam małe rondka co potwierdza moje wcześniejsze z tobą kłótnie, że najbezpieczniejsze sa małe, ciasne, ledwo przejezdne rondka a nie te z sygnalizacją które można bez zdejmowania nogi z gazu pokonać. Tak panie kolego, przyznałeś się wreszcie do tego, że to jedyne dobre rozwiązanie któremu jeszcze przed świętami byłeś przeciwny.
  • samspade 09.01.15, 09:41
    Przeciez napialem ze male ronda sa w OZ. Na DK poza nimi nie wystepuja.
    A tutaj w watku mowimy o rondzie poza OZ. Wlasciwie to skrzyzowanie rondopodobne.
    I nie przypominam sobie zebym byl przeciwny malym rondom jako takim.
    Uwazam ze male rondko na DK poza OZ zmuszajace kierowcow do pelzania jest zlym pomyslem.
  • ocala 09.01.15, 09:47
    samspade napisał:

    > Przeciez napialem ze male ronda sa w OZ. Na DK poza nimi nie wystepuja.

    No właśnie sie mylisz . Małe rondka występują także na DK w całej Europie. I są świetnym pomysłem
  • samspade 09.01.15, 11:54
    Na DK poza OZ na drogach 2+2?
  • ocala 09.01.15, 12:11
    samspade napisał:

    > Na DK poza OZ na drogach 2+2?

    Też.
  • samspade 09.01.15, 12:17
    Kiedyś pokazywałeś różne ronda na sv ale żadnego takiego na drodze poza OZ o przekroju 2+2.
    Mowa oczywiście o rondkach zmuszających do pełzania.
    Pozostaje mi więc wierzyć ci na słowo.
  • ocala 09.01.15, 12:22
    Zgodnie z przepisami rondo dwupasmowe to takie na którym zmieszczą się dwa pojazdy obok siebie . Takie ronda wskazywałem
  • samspade 09.01.15, 12:27
    Nie.
    Nie pokazałeś rond leżących w ciągu dróg 2+2. Leżących poza OZ i zmuszających kierowców do pełzania.
  • ocala 09.01.15, 12:37
    samspade napisał:

    > Nie.
    > Nie pokazałeś rond leżących w ciągu dróg 2+2. Leżących poza OZ i zmuszającyc
    > h kierowców do pełzania.


    Pokazałem takie ronda i to nie raz nie dwa ale odpowiedź twoja od razu schodziła na natężenie ruchu albo na gęstość zaludnienia.
  • samspade 09.01.15, 12:40
    Nie przypominam sobie żebyś pokazywał takie ronda.
    Kiedy odpisywałeś na moje posty takich rond nie pokazywałeś.
  • ocala 09.01.15, 12:42
    samspade napisał:

    > Nie przypominam sobie żebyś pokazywał takie ronda.
    > Kiedy odpisywałeś na moje posty takich rond nie pokazywałeś.

    Pokazywałem takie ronda na co odpowiadałeś, że natężenie ruchu jest tam na pewno mniejsze. a w ogóle to gęstość zaludnienia jest tam mniejsza .
  • samspade 09.01.15, 12:43
    Nie pokazywałeś mi takich rond na drogach 2+2 poza OZ
  • ocala 09.01.15, 12:49
    samspade napisał:

    > Nie pokazywałeś mi takich rond na drogach 2+2 poza OZ

    Pokazywałem takie ronda we Włoszech południowych.
  • samspade 09.01.15, 12:55
    Nie przypominam sobie. Pokazywałeś jakieś rondko z drzewem na parkingu przy sklepie. Ronda z kapliczką na osiedlowej uliczce. Czy rondo we Francji przy wjeździe na autostradę. Duże rondo.
  • ocala 09.01.15, 12:57
    Bo tak ci jest wygodniej. Nie pamiętasz dyskusji o rondzie którą usilnie sprowadzałeś na natężenie ruchu bo tez ci wygodnie.
  • samspade 09.01.15, 13:02
    Przypomnij mi więc.
    Pokaż mi więc te ronda na drogach 2+2 leżące poza terenami zabudowanymi i zmuszające kierowców do pełzania.
  • ocala 09.01.15, 13:06
    samspade napisał:

    > Przypomnij mi więc.
    > Pokaż mi więc te ronda na drogach 2+2 leżące poza terenami zabudowanymi i zmusz
    > ające kierowców do pełzania.

    Przeszukaj naszą przydługa dskusję z początku grudnia wpisują w "szukaj" słowo natężenie ruchu i siebie jako autora.
  • samspade 09.01.15, 13:13
    Pokaż te ronda. Skoro to powszechna metoda stosowana powszechnie. Że aż dopiero na południu Włoch takie są.
    Czemu nie chcesz ich pokazać.
    Zacytuję ciebie:
    "BO NIEISTNIEJE?"
  • ocala 09.01.15, 13:18
    samspade napisał:

    > Pokaż te ronda. Skoro to powszechna metoda stosowana powszechnie. Że aż dopiero
    > na południu Włoch takie są.
    > Czemu nie chcesz ich pokazać.
    > Zacytuję ciebie:
    > "BO NIEISTNIEJE?"

    Nie, bo południe Włoch znam lepiej niż resztę Polski
  • samspade 09.01.15, 13:31
    Więc pokaz te ronda.
    Na drogach 2+2 poza OZ zmuszające kierowców do pełzania.
  • ocala 09.01.15, 13:33
    samspade napisał:

    > Więc pokaz te ronda.
    > Na drogach 2+2 poza OZ zmuszające kierowców do pełzania.

    To se poszukaj. Wejdź na dowolne rondo poza miastem i zobacz czy da rade pojechać dwoma pojazdami na raz.
  • samspade 09.01.15, 13:38
    Pisałem wyraźnie.
    Pokaż rondo leżące w ciągu drogi o przekroju 2+2 poza OZ zmuszające kierowcę do pełzania
    Czemu nie pokażesz?
    Cytując ciebie:
    "Niech zgadnę? BO NIEISTNIEJE?"
  • ocala 09.01.15, 13:44
    samspade napisał:

    > Pisałem wyraźnie.
    > Pokaż rondo leżące w ciągu drogi o przekroju 2+2 poza OZ zmuszające kierowcę
    > do pełzania

    > Czemu nie pokażesz?
    > Cytując ciebie:
    > "Niech zgadnę? BO NIEISTNIEJE?"

    Ale w czym masz problem? Znajdź sobie dowolną drogę 2+2 i poza OZ poszukaj ronda
  • samspade 09.01.15, 13:47
    A skąd pomysł że jest jakiś problem. Proszę cię o wskazanie ronda na drodze 2+2 poza OZ zmuszającego do pełzania. Nie potrafisz.
    A podobna znasz tą europę lepiej niż Polskę.
    Chyba nie ma tam takich rond.
    "Niech zgadnę? BO NIEISTNIEJE?"
  • ocala 09.01.15, 13:52
    samspade napisał:

    > A skąd pomysł że jest jakiś problem. Proszę cię o wskazanie ronda na drodze 2+2
    > poza OZ zmuszającego do pełzania. Nie potrafisz.
    > A podobna znasz tą europę lepiej niż Polskę.
    > Chyba nie ma tam takich rond.
    > "Niech zgadnę? BO NIEISTNIEJE?"

    A nie możesz sobie sam tego poszukać tu na forum nawet? Mam pisać Ekowi i tobie i jeszcze szukać w google maps??? Nie za dożo na raz? Przecież sam możesz se znaleźć nasze posty ze zdjęciami.
  • samspade 09.01.15, 13:59
    O to chodzi że nie podałeś takiego zdjęcia.
    Nie pokazałeś mikrorondka zmuszającego kierowcę do pełzania na drodze 2+2 poza OZ
    Więc nie mam czego szukać.
  • ocala 09.01.15, 14:02
    samspade napisał:

    > O to chodzi że nie podałeś takiego zdjęcia.
    > Nie pokazałeś mikrorondka zmuszającego kierowcę do pełzania na drodze 2+2 poza
    > OZ
    > Więc nie mam czego szukać.

    Pokazałem takie ronda na południu Włoch na co miałeś tylko jedną odpowiedź - a natężenie ruchu, a liczba mieszkańców
  • samspade 09.01.15, 14:05
    Pokaż więc te rondka.
    I pytanie o liczbę mieszkańców w odniesieniu do ronda poza OZ pokazuje że jednak nie o tym była mowa.
  • ocala 09.01.15, 20:50
    samspade napisał:

    > Pokaż więc te rondka.
    > I pytanie o liczbę mieszkańców w odniesieniu do ronda poza OZ pokazuje że jedna
    > k nie o tym była mowa.

    Były juz zdjęcia wstawiane, były opisy i było odwoływanie się przez ciebie do liczby mieszkańców jaką łaczą dane drogi.
  • samspade 09.01.15, 21:24
    Powtórz wiec. Bo w dyskusji ze mną nie pokazywałes takich ronda.
  • ocala 09.01.15, 21:33
    samspade napisał:

    > Powtórz wiec. Bo w dyskusji ze mną nie pokazywałes takich ronda.

    Pokazywałem takie ronda i to nie jedno lecz nigdy nie przyjąłeś ich do wiadomości bo zawsze nieporównywalna była liczba ludności na danym terenie, bo to teren górzysty lub zapomniany przez Boga.... a w ogóle co to za argument dwupasmowe rondo poza OZ ? Jest bardziej niebezpieczne od ronda jedno pasmowego czy odwrotnie? A Oddział Zamknięty ma na to jakiś wpływ? To tak jakby dwóch Szwajcarów dyskutowało nad tym, że w Polsce jest kilka odcinków dróg 100 kilometrowych bez większych zakrętów a w Szwajcarii ciężko takie drogi znaleźć. Co to zmienia i w czym?
  • samspade 09.01.15, 21:37
    Nie pokazywałes takich rond. I nie mówię o rondach 2 pasmo wychodzi ale leżących w ciągu drogi o przekroju 2+2.
    A OZ oznacza obszar zabudowany.
    wiec jak pokażesz ronda poza OZ leżące w ciągu drogi 2+2 zmuszając kierowcę do pelzania?
  • ocala 09.01.15, 22:04
    samspade napisał:

    > Nie pokazywałes takich rond. I nie mówię o rondach 2 pasmo wychodzi ale leżącyc
    > h w ciągu drogi o przekroju 2+2.
    > A OZ oznacza obszar zabudowany.
    > wiec jak pokażesz ronda poza OZ leżące w ciągu drogi 2+2 zmuszając kierowcę do
    > pelzania?

    Pokazywałem takie ronda tylko co to zmienia i czemu teraz sie do nich odnosisz zamiast zrobić to wówczas? Liczysz, że zapomniałem czy co? Już wiem! U nas są same takie ronda. A jak ci takie pokazałem w Europie to oczywiście nie były podobne bo po lewej stronie zamiast gór było morze? Nie bardzo rozumiem czemu ma służyć ustawianie filtra wyszukiwania, aż tak dokładnie? A jakiej marki krzewy rosnące wokół ronda mają znaczenie? Liściaste czy iglaste? Jest sobie rondo na drodze krajowej czy nawet międzynarodowej i tyle. Masę takich rond podawałem, na tyle dużo, że sam ich wszystkich nie spamiętam.
  • samspade 09.01.15, 22:10
    Nie pokazywałes takich rond. niezależnie od drzew gór chmur.
    a czemu takie warunki? pomyślmy. może dlatego że o takiej drodze mówimy?
  • ocala 09.01.15, 22:14
    samspade napisał:

    > Nie pokazywałes takich rond. niezależnie od drzew gór chmur.
    > a czemu takie warunki? pomyślmy. może dlatego że o takiej drodze mówimy?

    O takiej drodze mówimy????? O jakiej?
  • samspade 10.01.15, 08:06
    O drodze 2+2 poza OZ. Opoal sobie gugla i zobacz jal wyglada obw. Jablonnej.
    To jak pokazesz te ronda?
  • ocala 11.01.15, 17:11
    samspade napisał:

    > O drodze 2+2 poza OZ. Opoal sobie gugla i zobacz jal wyglada obw. Jablonnej.
    > To jak pokazesz te ronda?

    Ronda na obwodnicy Jabłonny sa poza OZ? Bo ktoś zdemontował znak?
  • samspade 11.01.15, 21:26
    Moze nikt tegp znaku nie montowal?
    To jak pokazesz takie ronda?
  • ocala 11.01.15, 21:55
    samspade napisał:

    > Moze nikt tegp znaku nie montowal?

    Możliwe, że nie ale to niczego nie zmienia.


    > To jak pokazesz takie ronda?

    Wystarczy raz pokazać i to zrobiłem. Teraz sam sobie poszperaj.
  • samspade 11.01.15, 22:03
    To prawda. Nic to nie zmienia. To nie jest OZ.
    I nie pokazales takiego ronda.
  • ocala 11.01.15, 22:05
    samspade napisał:

    > To prawda. Nic to nie zmienia. To nie jest OZ.

    To jest obszar zabudowany.

    > I nie pokazales takiego ronda.

    Takie same ronda wskazałem.
  • samspade 11.01.15, 22:11
    To nie jest OZ. Twoje fantazje tego nie zmienia
    I mie pokazywales takich rond.
  • ocala 11.01.15, 22:14
    samspade napisał:

    > To nie jest OZ. Twoje fantazje tego nie zmienia

    To jest obszar zabudowany gdyz występuje tam wzmożony ruch pieszy i na kółkach. Nic nie mieni tego że ludzie tamtędy chodzą po przeznaczonych dla nich przejściach i chodnikach.

    > I mie pokazywales takich rond.

    Takie ronda wskazywałem
  • samspade 12.01.15, 08:13
    1. to jest OZ. według ciebie. To kończy dyskusje w tym temacie.
    2. Nie pokazałeś takich rond.
    3. Pokażesz takie ronda czy dalej będziesz lawirowal kręcił. przez te kilka dni byś znalazł takie ronda. Nawet we Włoszech. gdyby one istniały.
  • ocala 12.01.15, 21:53
    Tak, jest to OZ bo istnieją ku temu niemal wszystkie przesłanki: i wzmożony ruch kołowy, wzmożony ruch pieszy oraz ruch na ścieżce rowerowej. Takie ronda sa na Zachodzie i mają się tak samo jak nasze czy po wuju.
  • samspade 12.01.15, 22:29
    Ale to jest OZ według ciebie.
  • ocala 12.01.15, 22:35
    samspade napisał:

    > Ale to jest OZ według ciebie.

    Nie. To OZ wg definicji która wyraźnie mówi o istnieniu wzmożonego ruchu.
  • samspade 12.01.15, 22:45
    Wedlug zarzadcy to nie jest OZ. I to jest istotne. Bo to on okresla zadady.
    Zreszta wskaz zabudowania lezace przy tej drodze.
  • ocala 12.01.15, 22:50
    samspade napisał:

    > Wedlug zarzadcy to nie jest OZ. I to jest istotne. Bo to on okresla zadady.
    > Zreszta wskaz zabudowania lezace przy tej drodze.

    Nie zarządca decyduje co jest a co nie jest OZ tylko przepisy ruchu drogowego. Jak zarządcą jest taki dyletant jak ty, to może ścieżki uczęszczane rowerowe wraz z przejściami dla pieszych w bezpośredniej bliskości chociażby zone industriale nie powodują u niego odruchu postawienia tablicy. Możliwe też, że padły one łupem wandali. Jedno jest pewne obszar jest zabudowany wg przepisów drogowych.
  • samspade 12.01.15, 22:56
    Wiec przeczytaj te przepisy i nie osmieszaj sie dyletancie.
    Bo wedlug prawa o ruchu drogowym ten odcinek nie jest zabudowany.
  • ocala 12.01.15, 23:23
    samspade napisał:

    > Wiec przeczytaj te przepisy i nie osmieszaj sie dyletancie.
    > Bo wedlug prawa o ruchu drogowym ten odcinek nie jest zabudowany.

    oznaczające w ogólności obszar wzdłuż drogi, gdzie znajduje się zabudowa miejska, wiejska lub przemysłowa, w związku z czym panować może tu wzmożony ruch pieszych i pojazdów.
  • ocala 12.01.15, 23:25
    oznaczające w ogólności obszar wzdłuż drogi, gdzie znajduje się zabudowa miejska, wiejska lub przemysłowa, w związku z czym panować może tu wzmożony ruch pieszych i pojazdów.

    Zaznaczam że ruch wzmożony MOZE lecz nie musi zaistnieć. Wystarczy prawdopodobieństwo jego zaistnienia by obszar uznawać za OZ.
  • samspade 13.01.15, 07:49
    a gdzie wzdłuż tej drogi znajduje się zabudowa?
    a drugie. Według Pord to nie jest OZ.
  • samspade 13.01.15, 08:49
    Cytat z PoRD
    obszar zabudowany – obszar oznaczony odpowiednimi znakami drogowymi;
    Nie ma znaków nie ma OZ.
    Piszesz:
    oznaczające w ogólności obszar wzdłuż drogi, gdzie znajduje się zabudowa miejska, wiejska lub przemysłowa, w związku z czym panować może tu wzmożony ruch pieszych i pojazdów.
    Ok spójrzmy: ...maps/IgGUl
    Gdzie ta zabudowa w związku z czym miałby panować wzmożony ruch pieszych i pojazdów?
    Idźmy głębiej w przepisy.
    Cytat z warunków technicznych umieszczania znaków drogowych. Tego kierowca znać nie musi.
    Znak D-42 „obszar zabudowany" (rys. 5.2.48.1) sto-sowany jest w celu wskazania kierującym pojazdami, że wjeżdżają w obszar zabudowany.
    Stosowany w celu wskazania kierującym.
    I jeszcze jedna rzecz. Jeżeli chcesz podpierać się przepisami to nie podawaj cytatów z wikipedii. Bo wychodzisz na głupka
  • ocala 13.01.15, 10:33
    samspade napisał:

    > Cytat z PoRD
    > obszar zabudowany – obszar oznaczony odpowiednimi znakami drogowymi;

    Nie zaprzeczam.

    > Nie ma znaków nie ma OZ.

    A tu zaprzeczam ponieważ dopuszcza się w obrębie jednej miejscowości nie stawianie znaków D42, D43 jeśli odległość pomiędzy nimi byłaby mniejsza bądź równa 300m.


    > Piszesz:
    > oznaczające w ogólności obszar wzdłuż drogi, gdzie znajduje się zabudowa
    > miejska, wiejska lub przemysłowa, w związku z czym panować może tu wzmożony ru
    > ch pieszych i pojazdów.
    > Gdzie ta zabudowa w związku z czym miałby panować wzmożony ruch pieszych i poja
    > zdów?

    Tu np:

    www.google.pl/maps/@52.36356,20.934759,3a,30.7y,64.05h,82.31t/data=!3m4!1e1!3m2!1sF1U3cBQy4kpNdmGdlEgaKw!2e0
    To że chatki sa zarośnięte drzewami nie oznacza, że to nie jest zabudowa. I ruch pieszy i rowerowy na przejściu/przejeździe rowerowym bezpośrednio połączony z dostępem do posesji i przystanków komunikacji podmiejskiej
    www.google.pl/maps/@52.363561,20.935486,3a,75y,158.16h,72.44t/data=!3m4!1e1!3m2!1s4OOBE1VeYTsl4h4oXc3MaQ!2e0
    > I jeszcze jedna rzecz. Jeżeli chcesz podpierać się przepisami to nie podawaj cy
    > tatów z wikipedii. Bo wychodzisz na głupka

    Cytaty z wiki podałem bo jest to opisane bez prawniczego bełkotu i szybko można znaleźć. Nie mam nic przeciwko kodeksowej definicji która nie jest różna od tej z wikipedii
  • samspade 13.01.15, 10:44
    Jeżeli nie ma znaku D42 nie ma OZ.
    A gdybyś poświęcił chwile na znalezienie przepisów zobaczył byś ze nie ma tam bełkotu i zrobiłeś z siebie głąba podając czyjąś definicje z Wikipedii, która nie jest zgodna z polskim prawem.
    Jeszcze raz.
    Obszar zabudowany to obszar pomiędzy znakami D 42 a D 43.
  • ocala 13.01.15, 10:47
    samspade napisał:

    > Jeżeli nie ma znaku D42 nie ma OZ.
    > A gdybyś poświęcił chwile na znalezienie przepisów zobaczył byś ze nie ma tam b
    > ełkotu i zrobiłeś z siebie głąba podając czyjąś definicje z Wikipedii, która
    > nie jest zgodna z polskim prawem.
    > Jeszcze raz.
    > Obszar zabudowany to obszar pomiędzy znakami D 42 a D 43.

    Ale przepisy pozawalają by ich nie stawiać w jednej miejscowości gdy odległość między nimi byłaby mniejsza bądz równa 300m co nie oznacza że teren się nie zaczął lub nie skończył.
  • samspade 13.01.15, 10:54
    Gdybyś przeczytał przepisy zamiast robić z siebie durnia wiedział być ze OZ jest POMIĘDZY znakami D42 a D43.
    I wiedział byś tez ze z tymi 300 metrów chodzi o stosowanie kombinacji D43 - D42.
  • ocala 13.01.15, 11:01
    Nie ma znaku D43 znaczy nie opuściłem terenu zabudowanego.
  • samspade 13.01.15, 11:04
    Tak i jak nie ma znaku D42 oznacza to że nie wiec hale do zabudowanego. I skoro w tamtym miejscu było dozwolone 100 oznacza to że nie było to w OZ.
  • samspade 13.01.15, 11:05
    nie ma wjazdu do OZ powinno być. Ale klawiatura wie lepiej.
  • ocala 13.01.15, 11:10
    Ponieważ znaki D42 i D43 w tych bocznych uliczkach stoją w odległości ok 170m mogło by ich nie być co dla wyjeżdżającego z nich kierowcy oznacza że nadal jest w terenie zabudowanym z podniesioną prędkością na głównej drodze do 100km/h
  • samspade 13.01.15, 11:15
    Brnie dalej. rób z siebie jeszcze większego głąba. Gdyby nie było D43 oznaczało by to ze kierowca jest ciągle w OZ.
    Ale są te znaki a więc to oznacza że nie jest to OZ.
  • ocala 13.01.15, 11:27
    samspade napisał:

    > Brnie dalej. rób z siebie jeszcze większego głąba. Gdyby nie było D43 oznaczał
    > o by to ze kierowca jest ciągle w OZ.
    > Ale są te znaki a więc to oznacza że nie jest to OZ.

    No właśnie. Zgodnie z przepisami, nie nie powinno być znaku D43. Wówczas kierowca wyjeżdżający z ul chyba baśniowej przejeżdżałby główną w terenie zabudowanym.
  • samspade 13.01.15, 11:29
    Ale to jest dobrze oznakowane. I zgodnie z przepisami. JestA że nie z tym co ktoś napisał w wiki?
  • ocala 13.01.15, 11:32
    samspade napisał:

    > Ale to jest dobrze oznakowane. I zgodnie z przepisami. JestA że nie z tym co kt
    > oś napisał w wiki?

    Ale nie powinno tam być znaków D42 i D43 bo to jest jedna miejscowość a znaki stoja 170m od siebie
  • samspade 13.01.15, 11:54
    Masz rację. Na Dk 61 w tym miejscu nie powinno byś znaków D42 i D43. Bo nie jest to obszar zabudowany.
  • ocala 13.01.15, 12:05
    samspade napisał:

    > Masz rację. Na Dk 61 w tym miejscu nie powinno byś znaków D42 i D43. Bo nie jes
    > t to obszar zabudowany.

    Ale na Brzozowej i Modlińskiej nie powinno być bo stoja za blisko siebie.
  • samspade 13.01.15, 12:19
    Na DK w tym miejscu nie ma OZ.
    A jak ci się tamte znaki nie podobają napisz do zarządcy drogi. Dostaniesz wyjaśnienie że wszystko jest zgodnie z przepisami.
    I patrząc na sytuację jest to też oznaczone zgodnie ze stanem faktycznym
  • ocala 13.01.15, 12:21
    samspade napisał:

    > Na DK w tym miejscu nie ma OZ.
    > A jak ci się tamte znaki nie podobają napisz do zarządcy drogi. Dostaniesz wyja
    > śnienie że wszystko jest zgodnie z przepisami.
    > I patrząc na sytuację jest to też oznaczone zgodnie ze stanem faktycznym

    Na Brzozowej i Modlińskiej nie powinny stać znaki D42 i D43 zatem kierowcy z nich wyjeżdżający nie opuszczają OZ.
  • samspade 13.01.15, 14:18
    Bo w wiki tak napisali?
    To jest cały twój problem że dla ciebie sformułowanie
    obszar zabudowany – obszar oznaczony odpowiednimi znakami drogowymi;
    jest prawniczym bełkotem.
    Tyle że z niego wynika jednoznacznie że jadąc DK nie jedzie się przez OZ.
    Z przepisów wynika też jednoznacznie że jadąc DK nie jedzie się przez tereny, które można sklasyfikować jako OZ.
    A to że te znaki nie powinny stać w tych miejscach to wyłącznie twoja interpretacja przepisów.
    Zresztą jakie to ma znaczenie. Te znaki są ustawione sensownie.
    I czepiasz się te znaki bo okazało się ze nie znasz przepisów ruchu drogowego a wiedzę na ten temat czerpiesz z wiki. Już dawno nie ma przepisu o 3 domach stojacych w odległości 15 metrów od drogi.
    Zresztą spójrz na te wyjazdy. Mijasz znak D43 i skręcasz czy to w stronę wawy czy Legionowa. Jest to teren niezabudowany. Zatem ustawianie znaków D42 i D43 z racji ronda było by głupotą.

  • ocala 13.01.15, 19:29
    Przepisy dość jasno mówią, że w jednej miejscowości nie stawia się kolejno znaków D42 i D43 jeśli odległość między niemi jest równa bądź mniejsza od 300m. Znak na Brzozowej i Modlińskiej stoją w odległości ok 170m od siebie i być ich tam nie powinno w związku z tym. Gdyby ich nie było zgodnie z przepisami to kierowca jadący z Brzozowej w kierunku Modlińskiej i vice versa nie przejeżdża przez obszar niezabudowany bo nie został on ani oznaczony końcem ani początkiem. Jest to kontynuacja terenu zabudowanego co zresztą doskonale widoczne jest na SV (przejścia, przejazdy i przystanki autobusowe w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowy.
  • samspade 13.01.15, 21:14
    Przepisy dosc jasno mowia ze DK przebiegajaca przez Jablonne nie jest w OZ.
    Obecna sytuacja jest rozsadniejsza niz twoj pomysl i jestem przekonany ze jest zgodna z obowiazujacymi w Polsce przepisami. Ale juz mamy sukces. Juz wiesz ze OZ wyznaczaja znaki a nie twoje widzimisie z wiki.
  • ocala 13.01.15, 22:20
    samspade napisał:

    > Przepisy dosc jasno mowia ze DK przebiegajaca przez Jablonne nie jest w OZ.

    Jest w OZ bo znaki na Brzozowej i Modlińskiej stoją w sprzeczności z przepisami mówiącymi o nie stawianiu takich znaków gęściej niż 300m od siebie wzajemnie. Dojść może zatem do kuriozalnej zdarzenia gdy wyjeżdżający z Brzozowej kierowca widząc znak D43 przyspieszy znacznie zamiast zwolnić przez skrzyżowaniem.



    > Obecna sytuacja jest rozsadniejsza niz twoj pomysl i jestem przekonany ze jest
    > zgodna z obowiazujacymi w Polsce przepisami.

    Nie jest zgodna bo tak stać znaki nie powinny. Na 170 metrowym odcinku drogi, dwa razy wjeżdżać i wyjeżdżać z jednej i tej samej wsi to raczej absurd niż normalna sytuacja.
  • samspade 13.01.15, 22:37
    Czy ty masz w ogóle prawo jazdy? Bo swoimi wpisami pokazujesz ze nie masz pojęcia o przepisach.
    OZ zawiera się pomiędzy znakami D42 a D43. Tak więc te skrzyżowania nie leżą w OZ.
    Zwalnianie przed tym skrzyżowaniem nie jest żadnym obowiązkiem. Dla jasności oczywiście ze są sytuacje kiedy trzeba zwolnic a nawet stanąć.
    I odnośnie drugiego akapitu.
    Po pierwsze akurat ty nie jestes żadnym ekspertem odnośnie przepisów co cały czas tutaj pokazujesz.
    I rzecz druga kierowca jadąc prosto wyjeżdża a potem wjeżdża do OZ raz. A kiedy skręca jest poza OZ. oczywiście według PoRD
  • ocala 13.01.15, 22:44
    samspade napisał:

    > Czy ty masz w ogóle prawo jazdy? Bo swoimi wpisami pokazujesz ze nie masz pojęc
    > ia o przepisach.
    > OZ zawiera się pomiędzy znakami D42 a D43.

    Nie mogą stać bliżej niż 300m znaki odwołujący i wznawiający OZ tej samej miejscowości. Gdyby na Brzozowej kończył się OZ miejscowości "A" oraz na Modlińskiej zaczynał OZ miejscowości "B" wtedy jest wszystko w porządku. Jednej miejscowości nie może dzielić obszar niezabudowany o pasie węższym niż 300m.


    Tak więc te skrzyżowania nie leżą w
    > OZ.
    > Zwalnianie przed tym skrzyżowaniem nie jest żadnym obowiązkiem.

    Za to należy zachować szczególną ostrożność (większą niż dotychczas a to ni w ząb nie oznacza zwalniania
  • samspade 13.01.15, 22:54
    Juz ci pisałem ale się powtórzę. Napisz do zarządcy drogi a on ci wytłumaczy ze wszystko jest zgodnie z przepisami.
    A swoją drogą nie znasz przepisów dotyczących kierowców ale z przepisow odnośnie ustawiania OZ nauczyłeś się zdania. Może trzeba było poświęcić ten czas na aukcji przepisów obowiązujących kierowców.
    Bo nie wiem czy wiesz to na podstawie ich nieprzestrzegania dostaniesz mandat, Na wjeździe do Radomia od północy D42 jest postawiony o jakieś 300 metrów za wcześnie i właśnie na tym odcinku kolega został nagrany przez wideorejestrator i zapłacił za przekroczenie.
    Tak czy siak choćbyś nie wiem jak kombinować to na chwile obecna jadąc DK nie jedzie się przez OZ.
  • ocala 13.01.15, 23:16
    samspade napisał:

    > Juz ci pisałem ale się powtórzę. Napisz do zarządcy drogi a on ci wytłumaczy ze
    > wszystko jest zgodnie z przepisami.

    Nie, nie jest zgodne ani z przepisami ani ze zdrowym rozsądkiem przedzielanie terenu zabudowanego na dwie części paskiem o szerokości 170m jeśli OZ dotyczy jednej wsi czy miasteczka.
  • samspade 14.01.15, 07:43
    Akurat w kwestii przepisow nie jestes autorytetem zeby sie wypowiadac.
    A co do rozsadku. Mowimy o osobie, ktora czeroie wiedze na temat przepisow PoRD z wikipedii. Wiec tez delikatnie mowiac twoka ocena nic nie znaczy.
    Dla kierowcy sprawa jest jasna. Skrzyzowanie nie lezy w OZ. Jadac 61 nie jedziemy przez OZ.
  • ocala 15.01.15, 08:23
    samspade napisał:

    > Akurat w kwestii przepisow nie jestes autorytetem zeby sie wypowiadac.

    A czy ja kiedykolwiek mówiłem że jestem lub chciałbym być autorytetem w tej dziedzinie? Nie przeszkadza mi to w wypowiadaniu się o przepisach które znam a które mówią, że nie stawia się znaków D43 i D42 w obrębie jednej wsi jeśli maiłby stać w odległości 300m od siebie lub mniej . Tu stoją w odległości 170m czyli niezgodnie z przepisami.


    > A co do rozsadku. Mowimy o osobie, ktora czeroie wiedze na temat przepisow PoRD
    > z wikipedii. Wiec tez delikatnie mowiac twoka ocena nic nie znaczy.
    > Dla kierowcy sprawa jest jasna. Skrzyzowanie nie lezy w OZ. Jadac 61 nie jedzie
    > my przez OZ.

    Bo jest źle oznakowane. Zarówno infrastruktura wokół drogi 61 jak i błędnie postawione D43 i D42 wskazują, że powinno tam być ograniczenie do 50km/h i/lub to skrzyżowanie powinno być w OZ. To że zarządca tak to oznaczył niczego nie zmienia. Rozsądek podpowiada, że kierowca jadący z Brzozowej w kierunku Modlińskiej i mający zielone światło, zmienia obszar dwa razy między jednym mrugnięciem oka a drugim. Przypomina to dawne rozwiązania w samolotach gdzie lewy rząd siedzeń był w obszarze dla palących a prawy dla niepalących.. No już śmieszniej być nie mogło aż do dziś w Jabłonnie.
  • ocala 15.01.15, 09:25
    po kolejnej tam "masakrze z kilkoma trupami" (a będzie tak tam prędzej czy później) albo zmienią to pseudo rondo na właściwe (takie jak we Francji wskazałem) z ostrym katem najazdu, z brakiem widoczności, albo będzie to oznaczone jako obszar zabudowany, który tam de facto istnieje i prędkość dozwolona będzie 50km/h . Ja nawet rozumiem waaadze w tym miasteczku. Chcieli dobrze a wyszło jak zawsze. Chcieli nie mieć u siebie korków (ronda je niestety powodują) i chcieli się pozbyć jak najszybciej przejeżdżających tamtędy pojazdów. Kilka osób przypłaciło to życiem.
  • ocala 13.01.15, 11:06
    samspade napisał:

    > Tak i jak nie ma znaku D42 oznacza to że nie wiec hale do zabudowanego. I skor
    > o w tamtym miejscu było dozwolone 100 oznacza to że nie było to w OZ.

    No właśnie nie w kontekście tych 300m zwolnionych ze stosowania D43 D42 bo możliwe jest podniesienie miejscowe dopuszczalnej prędkości w takim miejscu co nie oznacza że nie jest to OZ.
  • samspade 13.01.15, 11:10
    W OZ można maksymalnie podnieść prędkość do 80.
  • ocala 13.01.15, 11:18
    samspade napisał:

    > W OZ można maksymalnie podnieść prędkość do 80.

    Dobrze, wszystko jedno, choć w Warszawie widziałem zdaje się 90km/h.
  • samspade 13.01.15, 11:24
    Gdybyś tylko przeczytał przepisy zamiast wiedzę o nich czerpać z wiki.
  • ocala 13.01.15, 11:34
    samspade napisał:

    > Gdybyś tylko przeczytał przepisy zamiast wiedzę o nich czerpać z wiki.
    Czyli te 90km/h w Warszawie było niezgodnie z przepisami postawione najwyraźniej.
  • samspade 13.01.15, 11:54
    W którym miejscu tak jest?
    I jeżeli tak jest to jest to jest to niezgodne z przepisami.
  • ocala 08.01.15, 23:19
    samspade napisał:

    > Sprawdze w googlu to powiem ci gdzie widzialem male ronda w OZ. Kilka niejscowo
    > sci pamietam. Ca Sawio a moze savio, Rimimi Fano.

    No to kupe Włoch widziałeś, z przewaga kupy. Jedyne co warto było zobaczyć to Fano, ale pewnie i tak nie wiesz dlaczego, co?
  • edek40 08.01.15, 12:00
    > To co wg cibie miał zrobić? Podwyższyć prędkość skoro można tą drogą pojechać j
    > ak to Volvo 100km/h? Ja oczywiście wpierw zrobiłbym co innego niż zarządca a do
    > piero później ograniczenie postawił ale mnie interesuje co on powinien wg ciebi
    > e zrobić.

    Co powinien robic kierowca volvo? Jechac zgodnie z przepisami. Przy tej predkosci nawet moj pickup na resorach daje rade.

    > To twoje wyobrażenie bo u mnie taka zatoczka służy do kontroli ITD

    To nie jest moje wyobrazenie. Ale na bank zupelnie przypadkowy zbieg okolicznosci, zwiazany z nowym ograniczeniem. Na bank.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.01.15, 21:29
    edek40 napisał:


    > To nie jest moje wyobrazenie. Ale na bank zupelnie przypadkowy zbieg okolicznos
    > ci, zwiazany z nowym ograniczeniem. Na bank.

    Na bank to ty już wydałeś zaocznie wyrok. Tak jakby policja potrzebowała zatoczki by łapać wariatów.
  • edek40 09.01.15, 09:21
    > Na bank to ty już wydałeś zaocznie wyrok.

    Jaki wyrok? A, masz racje. Policja nie byla zainteresowana egzekwowaniem przestrzeganego generalnie limitu. Aby sie pojawic limit trzeba bylo obnizyc ponizej rozsadku.

    > Tak jakby policja potrzebowała zatoczki by łapać wariatów.

    Policja nie potrzebuje zatoczki. Potrzebuje powodu. Zanim limit nie zostal obnizony powodu nie bylo. Gdy go obnizono powod sie znalazl.

    Dziala to oczywiscie w druga strone. We wsi niedaleko mojej, przez lata obowiazywalo 40 km/h i policje widywalem nieomal codziennie. Gdy ograniczenie zniesiono, podnoszac go do ustawowego 50 km/h, policja zniknela.

    Sprobuj konkretnie odpowiedziec na pytania.

    1. Czy podniesienie limitu w tej wsi spowodowalo podniesienie bezpieczenstwa do tego stopnia, ze policja zniknela?

    2. Czy obnizenie limitu na DK61 pogorszylo bezpieczenstwo do tego stopnia, ze dotychczas niezainteresowana policja wziela miejsce na celownik?

    Dwa pytania, dwie odpowiedzi "tak" lub "nie". Postaraj sie.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 09:44
    edek40 napisał:

    > > Na bank to ty już wydałeś zaocznie wyrok.
    >
    > Jaki wyrok?

    Na policję. Taki, że zatoczka na pewno została zaprojektowana i wykonana na potrzeby radiowozu.

    A, masz racje. Policja nie byla zainteresowana egzekwowaniem przest
    > rzeganego generalnie limitu.

    Na drodze o klasie której nie powstydziłaby się Europa dozwolone jest 100km/h i niewielu Polaków tego limitu przestrzega jeśli spokojnie da się jechać znacznie szybciej.




    > > Tak jakby policja potrzebowała zatoczki by łapać wariatów.
    >
    > Policja nie potrzebuje zatoczki. Potrzebuje powodu. Zanim limit nie zostal obni
    > zony powodu nie bylo. Gdy go obnizono powod sie znalazl.

    Powód cały czas tam był bo nikt na takiej drodze 100km/h nie jeździ jeśli nawierzchnia pozwala jechać 150km/h


  • edek40 09.01.15, 09:59
    > Na policję. Taki, że zatoczka na pewno została zaprojektowana i wykonana na pot
    > rzeby radiowozu.

    Znaku P - parking nie ma. Sklepu tez nie.

    > Na drodze o klasie której nie powstydziłaby się Europa dozwolone jest 100km/h i
    > niewielu Polaków tego limitu przestrzega jeśli spokojnie da się jechać znaczni
    > e szybciej.

    > Powód cały czas tam był bo nikt na takiej drodze 100km/h nie jeździ jeśli nawie
    > rzchnia pozwala jechać 150km/h

    Jezdziles ta szosa?

    Gdzie odpowiedzi "tak" i "nie" na pytania?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 10:04
    edek40 napisał:

    > > Na policję. Taki, że zatoczka na pewno została zaprojektowana i wykonana
    > na pot
    > > rzeby radiowozu.
    >
    > Znaku P - parking nie ma. Sklepu tez nie.

    I stąd wniosek, że zaprojektowano i wykonano "pod radiowóz"? Dlatego twierdzę, że jesteś chorym z nienawiści.


    > > Na drodze o klasie której nie powstydziłaby się Europa dozwolone jest 100
    > km/h i
    > > niewielu Polaków tego limitu przestrzega jeśli spokojnie da się jechać zn
    > aczni
    > > e szybciej.
    >
    > > Powód cały czas tam był bo nikt na takiej drodze 100km/h nie jeździ jeśli
    > nawie
    > > rzchnia pozwala jechać 150km/h
    >
    > Jezdziles ta szosa?

    Nie. Wystarczy, że ty ja tak opisałeś, że da się nią jechać 150km/h


    > Gdzie odpowiedzi "tak" i "nie" na pytania?

    Nie będzie bo nie jest na temat to pytanie a ja nie będę się wdawał w takie dyskusje które odciągają od tematu założonego przez cibie wątku tylko dlatego, że nie potrafisz wyjaśnić co innego mógł zrobić zarządca
  • edek40 09.01.15, 10:12
    > I stąd wniosek, że zaprojektowano i wykonano "pod radiowóz"? Dlatego twierdzę,
    > że jesteś chorym z nienawiści.

    Mozesz sobie to traktowac dowolnie.

    Gdy limit byl wyzszy nikogo nie interesowalo sciganie nielicznych przekraczajacych. Wysepke dobudowano w tym samym czasie, gdy obnizono limit.

    Z nienawisci?

    > Nie będzie bo nie jest na temat to pytanie

    Jest na temat. Skoro jednak tego nie pojmujesz, ja sie wysilac nie bede. Twierdze stanowczo, ze policja jest do egzekwowania wszelkich przepisow i wszedzie. Ich obecnosc nie moze byc zalezna od zmian ograniczenia predkosci. A jest.

    > nie potrafisz wyjaśnić co innego mógł zrobić zarządca

    To teraz sie skup. Zarzadca nie musial robic absolutnie nic. Droga przez wiele lat, pomimo ogromnego ruchu, byla calkowicie bezpieczna.

    Niedawno do podobnego wypadku, na prostym odcinku, z poslizgiem, przejechaniem przez pas zieleni (i bariery) i zderzenia z autami jadacymi z przeciwka doszlo na A2 pod Pruszkowem. Co na taki wypadek moze zrobic zarzadca?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 10:18
    edek40 napisał:

    > > I stąd wniosek, że zaprojektowano i wykonano "pod radiowóz"? Dlatego twie
    > rdzę,
    > > że jesteś chorym z nienawiści.
    >
    > Mozesz sobie to traktowac dowolnie.
    >
    > Gdy limit byl wyzszy nikogo nie interesowalo sciganie nielicznych przekraczajac
    > ych.


    Jesli ta droga jest taka jak ja opisałeś to pozwala nią jechać bez problemu 150km/h i nie wierze w to, że kierowcy, gdy tylko nadarzała sie okazja nie próbowali swoich maszyn. W końcu jesteśmy Polakami nie pisz mi więc o nielicznych przekraczających.


    > Wysepke dobudowano w tym samym czasie, gdy obnizono limit.

    Chyba chodzi o zatoczkę?

    > Z nienawisci?

    No tak!


    > To teraz sie skup. Zarzadca nie musial robic absolutnie nic. Droga przez
    > wiele lat, pomimo ogromnego ruchu, byla calkowicie bezpieczna.

    To po co wątek? Skoro do wypadku doszło bo przekroczono znacznie limit to oznacza, że droga nie była i nie jest bezpieczna. Co w związku z tym zrobić?
  • edek40 09.01.15, 10:21
    > Jesli ta droga jest taka jak ja opisałeś to pozwala nią jechać bez problemu 150
    > km/h i nie wierze w to, że kierowcy, gdy tylko nadarzała sie okazja nie próbowa
    > li swoich maszyn. W końcu jesteśmy Polakami nie pisz mi więc o nielicznych prze
    > kraczających.

    Opisz mi co to znaczy mozliwosc?

    > To po co wątek? Skoro do wypadku doszło bo przekroczono znacznie limit to oznac
    > za, że droga nie była i nie jest bezpieczna.

    Naprawde nie widzisz sprzecznosci w tym co wypisujesz? Pogrubie dla ulatwienia.

    A moze uwazasz, ze mozna zbudowac droge calkowicie bezpieczna i to tylko za pomoca kawalkow okraglych blach z cyframi?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 10:34
    edek40 napisał:

    > > Jesli ta droga jest taka jak ja opisałeś to pozwala nią jechać bez proble
    > mu 150
    > > km/h i nie wierze w to, że kierowcy, gdy tylko nadarzała sie okazja nie p
    > róbowa
    > > li swoich maszyn. W końcu jesteśmy Polakami nie pisz mi więc o nielicznyc
    > h prze
    > > kraczających.
    >
    > Opisz mi co to znaczy mozliwosc?


    Jeśli jest tak jak opisałeś drogę, czyli jest "po europejsku" to droga w Europie na której jest ograniczenie do 100km/h można sie poruszać nawet 150km/h. To znaczy, nie tyle wolno nią jechać 150km/h, co da się tak pojechać.


    > > To po co wątek? Skoro [b]do wypadku doszło bo przekroczono [u]znacznie [/
    > u]limit[/b] to oznac
    > > za, że droga nie była i nie jest bezpieczna.
    >
    > Naprawde nie widzisz sprzecznosci w tym co wypisujesz? Pogrubie dla ulatwienia.
    >
    > A moze uwazasz, ze mozna zbudowac droge calkowicie bezpieczna i to tylko za pom
    > oca kawalkow okraglych blach z cyframi?

    Ja uważam, że tam gdzie warunki nawierzchni i okolic pozwolą jechać 150km/h tam polski kierowca tyle pojedzie. Zatem przekraczających obowiązkowe 100km/h na wspomnianym odcinku było więcej.
  • edek40 09.01.15, 10:42
    > Jeśli jest tak jak opisałeś drogę, czyli jest "po europejsku" to droga w Europi
    > e na której jest ograniczenie do 100km/h można sie poruszać nawet 150km/h. To z
    > naczy, nie tyle wolno nią jechać 150km/h

    To wprawdzie nie jest odpowiedz na pytanie, ale implikuje kolejne. Skoro przez wiele lat 100 km/h bylo bezwypadkowe, twierdzisz, ze po takiej szosie mozna bezpiecznie jechac nawet 150 km/h, z czym sie godze, dlaczego obnizono limit do 70 km/h?

    > Ja uważam, że tam gdzie warunki nawierzchni i okolic pozwolą jechać 150km/h tam
    > polski kierowca tyle pojedzie. Zatem przekraczających obowiązkowe 100km/h na w
    > spomnianym odcinku było więcej.

    I stad to 70 km/h? Ono spowoduje, ze zaden kierowca nigdy nie pojedzie szybciej i bedzie bezpiecznie?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 10:57
    edek40 napisał:

    > To wprawdzie nie jest odpowiedz na pytanie, ale implikuje kolejne. Skoro przez
    > wiele lat 100 km/h bylo bezwypadkowe, twierdzisz, ze po takiej szosie mozna bez
    > piecznie jechac nawet 150 km/h, z czym sie godze, dlaczego obnizono limit do 70
    > km/h?

    Nie napisałem, że można bezpiecznie jechać 150km/h tylko, że DA SIĘ tyle jechać.



    > > Ja uważam, że tam gdzie warunki nawierzchni i okolic pozwolą jechać 150km
    > /h tam
    > > polski kierowca tyle pojedzie. Zatem przekraczających obowiązkowe 100km/h
    > na w
    > > spomnianym odcinku było więcej.
    >
    > I stad to 70 km/h? Ono spowoduje, ze zaden kierowca nigdy nie pojedzie szybciej
    > i bedzie bezpiecznie?

    Nie. Pytałem co oprócz 70km/h zarząd miał uczynić? Ja mam inną koncepcję ale skoro ty wyraziłeś, że ograniczenie jest błędem to znaczy, że musisz mieć inne rozwiązanie i teraz cały czas czekam na jego obwieszczenie "To co wg cibie miał zrobić? Podwyższyć prędkość skoro można tą drogą pojechać jak to Volvo 100km/h? Ja oczywiście wpierw zrobiłbym co innego niż zarządca a dopiero później ograniczenie postawił ale mnie interesuje co on powinien wg ciebie zrobić."
  • edek40 09.01.15, 11:03
    > Nie napisałem, że można bezpiecznie jechać 150km/h tylko, że DA SIĘ tyle jechać

    Mysle, ze i 200 sie da.... Predkosc nalezy zatem ograniczyc do 30 km/h...

    > Nie. Pytałem co oprócz 70km/h zarząd miał uczynić?

    NIC!!!! Po co? Bo trafil sie jeden idiota?

    >Ja mam inną koncepcję ale sk
    > oro ty wyraziłeś, że ograniczenie jest błędem to znaczy, że musisz mieć inne ro
    > związanie i teraz cały czas czekam na jego obwieszczenie [i]"To co wg cibie mia
    > ł zrobić? Podwyższyć prędkość skoro można tą drogą pojechać jak to Volvo 100km/
    > h?

    Wypadek zdarzyl sie w okolicach ronda, gdzie ograniczenie wynosilo 70 km/h. Przy predkosci grubo powyzej 100 km/h. Co mogl zrobic zarzadca. Ano wiadomo - ograniczyc predkosc do 50 km/h, co gwarantuje, ze juz nigdy zaden idiota nie pojedzie tu szybciej niz 100 km/h.

    Podwyzszac nie musial. Czy ktos to sugerowal? Gdzie? Zacytuj.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 11:08
    edek40 napisał:

    > > Nie napisałem, że można bezpiecznie jechać 150km/h tylko, że DA SIĘ tyle
    > jechać
    >
    > Mysle, ze i 200 sie da.... Predkosc nalezy zatem ograniczyc do 30 km/h...


    Tam gdzie się da to Polak tyle pojedzie.


    > > Nie. Pytałem co oprócz 70km/h zarząd miał uczynić?
    >
    > NIC!!!! Po co? Bo trafil sie jeden idiota?

    Ten idiota zabił kilka osób podobno. Nie ma żadnej gwarancji, że za godzinę nie trafi się kolejny skoro da się tamtędy pojechać jak sam napisałeś nawet 200km/h .



    > >Ja mam inną koncepcję ale sk
    > > oro ty wyraziłeś, że ograniczenie jest błędem to znaczy, że musisz mieć i
    > nne ro
    > > związanie i teraz cały czas czekam na jego obwieszczenie [i]"To co wg cib
    > ie mia
    > > ł zrobić? Podwyższyć prędkość skoro można tą drogą pojechać jak to Volvo
    > 100km/
    > > h?
    >
    > Wypadek zdarzyl sie w okolicach ronda, gdzie ograniczenie wynosilo 70 km/h. Prz
    > y predkosci grubo powyzej 100 km/h. Co mogl zrobic zarzadca. Ano wiadomo - ogra
    > niczyc predkosc do 50 km/h, co gwarantuje, ze juz nigdy zaden idiota nie pojedz
    > ie tu szybciej niz 100 km/h.
    >
    > Podwyzszac nie musial. Czy ktos to sugerowal? Gdzie? Zacytuj.

    No to co miał zrobić? Cokolwiek napisz. Obniżyć -źle. Podwyższyć - nie. Zostawić tak jak było? Uchroni to nas od idiotów? Nie!
  • edek40 09.01.15, 11:12
    > Ten idiota zabił kilka osób podobno. Nie ma żadnej gwarancji, że za godzinę nie
    > trafi się kolejny skoro da się tamtędy pojechać jak sam napisałeś nawet 200km/
    > h .

    Zgadza sie. Aby do tego nie doszlo zarzadca ograniczyl predkosc. Pomoze? Nigdy juz nikt tak nie poszaleje?

    > No to co miał zrobić? Cokolwiek napisz. Obniżyć -źle. Podwyższyć - nie. Zostawi
    > ć tak jak było? Uchroni to nas od idiotów? Nie!

    A co uchroni?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 11:17
    edek40 napisał:

    > > Ten idiota zabił kilka osób podobno. Nie ma żadnej gwarancji, że za godzi
    > nę nie
    > > trafi się kolejny skoro da się tamtędy pojechać jak sam napisałeś nawet 2
    > 00km/
    > > h .
    >
    > Zgadza sie. Aby do tego nie doszlo zarzadca ograniczyl predkosc. Pomoze? Nigdy
    > juz nikt tak nie poszaleje?

    Jeśli w zatoczce stanie policja lub jaskrawy radar to raczej rzadko kto poszaleje. Pytałem jednak ciebie jakie ty widzisz rozwiązanie no bo jakieś musisz miec skoro inne krytykujesz.



    > > No to co miał zrobić? Cokolwiek napisz. Obniżyć -źle. Podwyższyć - nie. Z
    > ostawi
    > > ć tak jak było? Uchroni to nas od idiotów? Nie!
    >
    > A co uchroni?

    Przebudowa ronda na takie by było nie przejezdne z prędkością większą niż 20km/h . Szczegóły przebudowy możemy se darować. Da sie tak zrobić.
  • edek40 09.01.15, 11:27
    > je. Pytałem jednak ciebie jakie ty widzisz rozwiązanie no bo jakieś musisz miec
    > skoro inne krytykujesz.

    Zdziwisz sie, ale nie mam nic naprzeciwko tej wysepce. Uwazam, ze obnizenie limitu jest calkowicie nieuzasadnione. Wystarczylo egzekwowac istniejace, choc w istotcie nie bylo to az tak konieczne. A pojedynczy idiota i tak zawsze sie gdzies trafi i zapawniem Cie, ze bedzie mial i wiedze o tym, ze akurat stoja i to, ze obnizono limit.

    > Przebudowa ronda na takie by było nie przejezdne z prędkością większą niż 20km/h

    Zapewne nie wiesz tego, ze ruch tu jest ogromny. Stara szosa, przez Jablonne, czyli cos kolo 2 km, zabierala nierzadko godzine. Wybudowano wiec obwodnice. I teraz, z powodu 1 wariata proponujesz nieprzejezdne rondo??? Przeciez wystarczylo w ogole nie budowac tej szosy...
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 11:32
    Ogrom ruchu mnie nie interesuje. U mnie jak widziałeś na zdjęciach ruch jest jeszcze gorszy bo same tiry się pchają przez 2 ronda, 20 metrowe i jedno większe i też jest to obwodnica jakże znanego niegdyś z zakorkowania Sochaczewa.
  • edek40 09.01.15, 11:36
    > Ogrom ruchu mnie nie interesuje.

    I slusznie.

    Nie mieszkasz bowiem w Jablonnie, ani w moich okolicach, ktore masowo zaszczycali kierowcy, zanim nie wybudowano obwodnicy.

    Dodam, ze wzmozony ruch na szosach calkowicie do tego nie przystosowanych, byl powodem wielu smiertelnych wypadkow tak w Jablonnie, jak i na moich smieciach. Po wybudowaniu obwodnicy zdarzyl sie tylko jeden i to na obwodnicy. W Jablonnie i u mnie spokoj. Ja tam sobie go cenie...
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 11:37
    Moje okolice sie jeszcze gorsze. Sochaczew wiele razy był pokazywany w TV.
  • edek40 09.01.15, 11:42
    > Moje okolice sie jeszcze gorsze. Sochaczew wiele razy był pokazywany w TV.

    Nie porownuj.

    Badania ruchu z 2011 roku wskazuja, ze przez Sochaczew jechalo okolo 17000 pojazdow na dobe. Przez Jablonne okolo 55000 pojazdow. W 2012 roku oddano do uzytku A2, ktora byc moze nie wymiotla ruchu, ale bez watpienia go zmniejszyla. W mojej okolicy nic nie wybudowano. Moze poza duzym osiedlem w Legionowie...
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 11:45
    Przez Sochaczew tak ale nie przez jego obwodnicę. Wybudowanie A2 nie zmniejszyło ruchu, zwłaszcza tirów które obwodnicą Sochaczewa omijają płatną A2. O Jabłonnie w TV nie było - o Sochaczewie wiele razy.
  • edek40 09.01.15, 11:52
    > Przez Sochaczew tak ale nie przez jego obwodnicę.

    Na planie nie mam w ogole ruchu przez Sochaczew. To ruch na obwodnicy. Lokalnie, na wspolnym biegu DK 50 i 92 siega 20 000 pojazdow.

    > O Jabłonnie w TV nie było - o Sochaczewie wiele razy.

    To rzeczywiscie argument.

    Pomylilem sie z ta Jablonna. Zle spojrzalem. Ruch tu jest o wiele mniejszy. W 2011 roku znaczy. Wtedy wynosil tylko 35 000. Zaledwie dwa razy wiecej, wiec pokazywali te korki. Widzialem wielokrotnie. W pasmach lokalnych.

    Niestety, nie wybudowali tu zadnej autostrady, ktora moglaby powiekszyc ruch...
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:00
    To chociaż pokaż mi ruch tirów na tej 61 przez Jabłonnę. Ja tam nie widzę ani jednego chyba tira. W Sochaczewie wygląda to tak.
    www.google.pl/maps/@52.2189099,20.2040213,3a,75y,8.72h,75.64t/data=!3m4!1e1!3m2!1sroniYFQ05MQjjbNm6wtoOA!2e0
    www.google.pl/maps/@52.2261108,20.266238,3a,22.1y,82.08h,87.14t/data=!3m4!1e1!3m2!1spAEgGT8kuU9c7hX-_pcKbQ!2e0
  • edek40 09.01.15, 12:05
    > To chociaż pokaż mi ruch tirów na tej 61 przez Jabłonnę.

    Znowu dowody z SV? Nic z tego. Mamy zime, a zdjecia sa bez sniegu.

    Wedlug tych zdjec na obwodnicy Jablonny ruch jest porownywalny do osiedlowej uliczki. A pomiary mowia co innego. Sa do tego dostepne w necie.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:13
    edek40 napisał:

    > > To chociaż pokaż mi ruch tirów na tej 61 przez Jabłonnę.
    >
    > Znowu dowody z SV? Nic z tego. Mamy zime, a zdjecia sa bez sniegu.

    I co z tego, że zdjęcia są bez śniegu? Pokaż zdjęcia z 61-ki pełne tirów jak pełna tirów jest obwodnica Sochaczewa i zimą i latem.


    > Wedlug tych zdjec na obwodnicy Jablonny ruch jest porownywalny do osiedlowej ul
    > iczki. A pomiary mowia co innego. Sa do tego dostepne w necie.

    W Sochaczewie ruch jest taki jaki widać na zdjęciach w Jabłonnie też.
  • edek40 09.01.15, 12:16
    > W Sochaczewie ruch jest taki jaki widać na zdjęciach w Jabłonnie też.

    Czyli te pomiary sa nic nie warte, bo jest SV?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:51
    edek40 napisał:

    > > W Sochaczewie ruch jest taki jaki widać na zdjęciach w Jabłonnie też.
    >
    > Czyli te pomiary sa nic nie warte, bo jest SV?

    Nie. Jest też targeo live na którym teraz dokładnie widać jak długi jest korek w Sochaczewie i jak krótki na 61.
  • edek40 09.01.15, 12:58
    > Nie. Jest też targeo live na którym teraz dokładnie widać jak długi jest korek
    > w Sochaczewie i jak krótki na 61.

    To moze dac Ci poglad na to, co to znaczy droga dostosowana do potrzeb. Patrz, dwa razy wiekszy ruch, a korka na obwodnicy nie ma.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 09.01.15, 12:14
    Obwodnica Sochaczewa. około 20 tys pojazdów na dobę około 9 tys tys pojazdów ciężarowych.
    A w drugim punkcie pomiarowym 14 tys pojazdów i 3,5 tys ciężarowych.
    Ciekawe że w Ołtarzewie było 2,8 tys ciężarowych z czego połowa była bez naczepy
    Jabłonna około 24 tys pojazdów ciężarowych 1,7 w tym z naczepami 1 tys
  • ocala 09.01.15, 12:17
    samspade napisał:

    > Obwodnica Sochaczewa. około 20 tys pojazdów na dobę około 9 tys tys pojazdów ci
    > ężarowych.
    > A w drugim punkcie pomiarowym 14 tys pojazdów i 3,5 tys ciężarowych.
    > Ciekawe że w Ołtarzewie było 2,8 tys ciężarowych z czego połowa była bez nacze
    > py
    > Jabłonna około 24 tys pojazdów ciężarowych 1,7 w tym z naczepami 1 tys

    I dlatego na zdjęciach w Sochaczewie tiry są a w Jabłonnie na czas przejazdu "googlowozu" specjalnie tiry usunięto?
  • samspade 09.01.15, 12:19
    A co mnie obchodzi ile tirów masz na zdjęciu? Podałem ci wyniki pomiaru natężenia ruchu.
    Z pytaniami o zdjęcia googla idź do googla.
  • edek40 09.01.15, 12:25
    > A co mnie obchodzi ile tirów masz na zdjęciu?

    Wiesz co, jemu sie chyba wydaje, ze te zdjecia to z calej doby.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:26
    samspade napisał:

    > A co mnie obchodzi ile tirów masz na zdjęciu? Podałem ci wyniki pomiaru natężen
    > ia ruchu.
    > Z pytaniami o zdjęcia googla idź do googla.

    To nie jest żadne tłumaczenie bo obwodnica Sochaczewa ma 1+1 a 61 2+2 z prawo-lewo skrętami czego nie ma w Socho.
  • edek40 09.01.15, 12:29
    > To nie jest żadne tłumaczenie bo obwodnica Sochaczewa ma 1+1 a 61 2+2 z prawo-l
    > ewo skrętami czego nie ma w Socho.

    Bo ta autostrada opodal to tylko zwiekszyla ruch, wiec trzeba zbudowac wielopasmowa arterie dookola Sochaczewa.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:41
    edek40 napisał:

    > > To nie jest żadne tłumaczenie bo obwodnica Sochaczewa ma 1+1 a 61 2+2 z p
    > rawo-l
    > > ewo skrętami czego nie ma w Socho.
    >
    > Bo ta autostrada opodal to tylko zwiekszyla ruch, wiec trzeba zbudowac wielopas
    > mowa arterie dookola Sochaczewa.

    Niestety ta autostrada nie zmniejszyła ruchu tirów bo one z niej uciekają na Sochaczew właśnie.
  • edek40 09.01.15, 12:45
    > Niestety ta autostrada nie zmniejszyła ruchu tirów bo one z niej uciekają na So
    > chaczew właśnie.

    W srode jechalem A2 na dystansie od Warszawy do DK50. Wyprzedzalem duzo TIRow. Sprobuj sobie wyobrazic co dzialoby sie w Sochaczewie, gdyby nie A2. I czy te Twoje rondka dawalyby jeszcze rade.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 09.01.15, 12:53
    Po A2 nie odbywa się ruch pojazdów silnikowych. Ocala tak twierdzi i zaraz pokażę ci zdjęcie sv które to udowodni. A może jakiś filmik z youtuba.
    Kiedyś udowadniał że pojazdy ciężarowe uciekły z 7 na 17. Na dowód pokazał filmiki z youtube na których było dużo ciężarówek. Ale w jednym filmiku kierowca jechał około 100 km/h i w tym czasie wyprzedził tylko kilka ciężarówek. A że z naprzeciwka jechało dużo? fatamorgana.
  • ocala 09.01.15, 12:59
    samspade napisał:

    > Po A2 nie odbywa się ruch pojazdów silnikowych. Ocala tak twierdzi i zaraz poka
    > żę ci zdjęcie sv które to udowodni. A może jakiś filmik z youtuba.

    Czemu nie. Skoro pokazujesz drogę 2+2 i porównujesz tys. pojazdów z drogą 1+1 i to bez lewo skrętów i prawo skrętów to trzeba zobaczyć to na żywo
  • edek40 09.01.15, 13:02
    > Czemu nie. Skoro pokazujesz drogę 2+2 i porównujesz tys. pojazdów z drogą 1+1 i
    > to bez lewo skrętów i prawo skrętów to trzeba zobaczyć to na żywo

    To, ze obwodnica Sochaczewa jest za waska? Przeciez tak jest OK.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 13:08
    edek40 napisał:

    > > Czemu nie. Skoro pokazujesz drogę 2+2 i porównujesz tys. pojazdów z drogą
    > 1+1 i
    > > to bez lewo skrętów i prawo skrętów to trzeba zobaczyć to na żywo
    >
    > To, ze obwodnica Sochaczewa jest za waska? Przeciez tak jest OK.

    Obwodnica Sochaczewa jest 1+1 bez właściwie lewoskrętów natomiast 61 ma 2+2 oraz lewo i prawo skręty.
  • samspade 09.01.15, 13:03
    W którym miejscu pokazuję i porównuję? Przypomnij mi bo nie przypominam żebym coś takiego robił.
  • ocala 09.01.15, 13:09
    Napisałeś że obwodnicą Sochaczw jedzie tyle pojazdów a obwodnica Jabłonny tyle pojazdów. Zapomniałeś o tym jaka jest ich struktura.
  • edek40 09.01.15, 13:12
    > Napisałeś że obwodnicą Sochaczw jedzie tyle pojazdów a obwodnica Jabłonny tyle
    > pojazdów. Zapomniałeś o tym jaka jest ich struktura.

    Przeciez Twoim zdaniem natezenie ruchu nie ma znaczenia, bo liczy sie bezpieczesntwo. No i zbudowali Ci droge na miare Twoich marzen.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 13:19
    edek40 napisał:

    > > Napisałeś że obwodnicą Sochaczw jedzie tyle pojazdów a obwodnica Jabłonny
    > tyle
    > > pojazdów. Zapomniałeś o tym jaka jest ich struktura.
    >
    > Przeciez Twoim zdaniem natezenie ruchu nie ma znaczenia, bo liczy sie bezpiecze
    > sntwo. No i zbudowali Ci droge na miare Twoich marzen.

    Oczywiście i u mnie jest większy tłok niż u ciebie a marudziłeś bym nie porównywał.
  • edek40 09.01.15, 13:24
    > Oczywiście i u mnie jest większy tłok niż u ciebie a marudziłeś bym nie porówny
    > wał.

    Porownywalem to tylko w wypadku wybudowania mikrorondek na obwodnicy Jablonny.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 09.01.15, 13:14
    Podałem suche wyniki.
    Zresztą sam chciałeś:
    "To chociaż pokaż mi ruch tirów na tej 61 przez Jabłonnę.".
    Nic nie porównywałem, podałem wyniki pomiarów.
  • ocala 09.01.15, 13:21
    O.K. i te suche wyniki pokazują, że na obwodnicy Sochaczewa panuje większy tłok niż na obwodnicy Jabłonny.
  • edek40 09.01.15, 13:28
    > O.K. i te suche wyniki pokazują, że na obwodnicy Sochaczewa panuje większy tłok
    > niż na obwodnicy Jabłonny.

    To dobrze, czy zle?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 13:32
    edek40 napisał:

    > > O.K. i te suche wyniki pokazują, że na obwodnicy Sochaczewa panuje większ
    > y tłok
    > > niż na obwodnicy Jabłonny.
    >
    > To dobrze, czy zle?

    Wszystko jedno. W każdym razie nie miałeś racji pisząc uciążliwość ruchu w Jabłonnie jest większa od tego w Sochaczewie.
  • edek40 09.01.15, 13:38
    > Wszystko jedno. W każdym razie nie miałeś racji pisząc uciążliwość ruchu w Jabł
    > onnie jest większa od tego w Sochaczewie.

    Oczywiscie.

    Chco porownywalem sytuacje zanim wybudowano obwodnice Jablonny, a ta w Sochaczewie juz byla.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 09.01.15, 13:34
    Jestem skłonny w to uwierzyć/ prawie pewna rzecz. Tylko co z tego?
  • ocala 09.01.15, 13:38
    samspade napisał:

    > Jestem skłonny w to uwierzyć/ prawie pewna rzecz. Tylko co z tego?

    To z tego, że Edek nie miał racji deprecjonując upierdliwość obwdnicy Sochaczewa. Niestety to ja mam gorzej niż on.
  • edek40 09.01.15, 13:39
    > To z tego, że Edek nie miał racji deprecjonując upierdliwość obwdnicy Sochaczew
    > a. Niestety to ja mam gorzej niż on.

    Jeszcze raz. Odnosilem sie do sytuacji, gdy obwodnicy Jablonny nie bylo. Teraz jest znokomicie i zapewne z zazdrosci sugerujesz wybudowanie nieprzejezdnego dla takiej ilosci aut mikroronda.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 13:47
    edek40 napisał:


    > Jeszcze raz. Odnosilem sie do sytuacji, gdy obwodnicy Jablonny nie bylo. Teraz
    > jest znokomicie i zapewne z zazdrosci sugerujesz wybudowanie nieprzejezdnego dl
    > a takiej ilosci aut mikroronda.

    O to mi chodziło:
    forum.gazeta.pl/forum/w,510,156141267,156168369,Re_Ograniczenie_do_70_km_h_poniewaz_.html
    Nie masz racji. Obwodnica Sochaczedwa jest gorzej przejezdna niż Jabłonny
  • samspade 09.01.15, 13:40
    Ja pyerdolę co za biedaki.
    A tego że mieszkańcy Jabłonnej czy Sochaczewa mają w dupie takie rozterki nie pomyślisz.
    Dla nich ważne jest że ruch pojazdów po DK został wyrzucony z miejscowości
  • ocala 09.01.15, 13:50
    samspade napisał:

    > Ja pyerdolę co za biedaki.
    > A tego że mieszkańcy Jabłonnej czy Sochaczewa mają w dupie takie rozterk
    > i nie pomyślisz.
    > Dla nich ważne jest że ruch pojazdów po DK został wyrzucony z miejscowości

    Chłopie, ja sie tylko licytowałem z Edkiem tym gdzie jest gorszy ruch. Edek przegrał i tyle. Po co ty sie wtrąciłeś tego nie wiem.
  • samspade 09.01.15, 13:55
    ocala napisał(a):

    > Chłopie, ja sie tylko licytowałem z Edkiem tym gdzie jest gorszy ruch. Edek prz
    > egrał i tyle. Po co ty sie wtrąciłeś tego nie wiem.

    " Niestety to ja mam gorzej niż on. "
    Dzieciak. Bo ja mam gorzej. Na szczęście mieszkańcy tych miejscowości mają ciebie w dupie. Egocentryczny gnojek. Bo ja mam gorzej. A kogo to obchodzi?
    A "wtrąciłem" się żeby podać dane. A teraz już tylko się z ciebie śmieje.
    Żałosny dzieciak. Bo ja mam gorzej.
    A jak u nas mocno wiatr wieje.
  • ocala 09.01.15, 14:00
    samspade napisał:


    > " Niestety to ja mam gorzej niż on. "
    > Dzieciak. Bo ja mam gorzej. Na szczęście mieszkańcy tych miejscowości mają cieb
    > ie w dupie. Egocentryczny gnojek. Bo ja mam gorzej. A kogo to obchodzi?
    > A "wtrąciłem" się żeby podać dane. A teraz już tylko się z ciebie śmieje.
    > Żałosny dzieciak. Bo ja mam gorzej.
    > A jak u nas mocno wiatr wieje.

    Widocznie obchodzi to Edka skoro twierdził jak to strasznie w tej Jabłonnie. Dlatego mu napisałem by nie płakał nad biednym losem swym bo ja mam jeszcze gorzej niż on. Niestety na tym by się skończyło gdyby do mojej i Edka rozmowy nie przylepiło się jakieś g....no i nie che się odlepić.
  • edek40 09.01.15, 14:06
    > Widocznie obchodzi to Edka skoro twierdził jak to strasznie w tej Jabłonnie.

    Jeszcze raz, za to ostatni. Odnioslem sie, co pomijasz, do Twoich pomyslow, aby na obwodnicy Jablonny, tak jak na obwodnicy Sochaczewa, postawic nieprzejezdne rondo. Wtedy porownanie ilosci aut byloby nieco inne. Czesc zakorkowanych na obwodnicy wybraloby miasteczko. Bu sumaryczny ruch wjazdowy jest blisko dwukrotnie wiekszy.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 14:08
    edek40 napisał:

    > Jeszcze raz, za to ostatni. Odnioslem sie, co pomijasz, do Twoich pomyslow, aby
    > na obwodnicy Jablonny, tak jak na obwodnicy Sochaczewa, postawic nieprzejezdne
    > rondo. Wtedy porownanie ilosci aut byloby nieco inne. Czesc zakorkowanych na o
    > bwodnicy wybraloby miasteczko. Bu sumaryczny ruch wjazdowy jest blisko dwukrotn
    > ie wiekszy.

    I o to chodzi, że w Sochaczew też łatwo wjechać. A nawet łatwiej bo z 4 stron można wjechać
  • samspade 09.01.15, 14:09
    ocala napisał(a):

    > Widocznie obchodzi to Edka skoro twierdził jak to strasznie w tej Jabłonnie. Dl
    > atego mu napisałem by nie płakał nad biednym losem swym bo ja mam jeszcze gorze
    > j niż on. Niestety na tym by się skończyło gdyby do mojej i Edka rozmowy nie pr
    > zylepiło się jakieś g....no i nie che się odlepić.

    Pokazałeś kulturę.
    Chociaż tyle wiemy z kim mamy do czynienia. śmieszne jest tylko to że gdybym nie podał danych nie mógł byś płakać nad swym losem. Biedaku. Bo mas gorzej niż inni. Napisałem już jak ludzi to interesuje.
  • edek40 09.01.15, 14:04
    > Chłopie, ja sie tylko licytowałem z Edkiem tym gdzie jest gorszy ruch. Edek prz
    > egrał i tyle. Po co ty sie wtrąciłeś tego nie wiem.

    Oczywiscie, bo 35000 to tyle samo, co 20000.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 14:10
    edek40 napisał:

    > > Chłopie, ja sie tylko licytowałem z Edkiem tym gdzie jest gorszy ruch. Ed
    > ek prz
    > > egrał i tyle. Po co ty sie wtrąciłeś tego nie wiem.
    >
    > Oczywiscie, bo 35000 to tyle samo, co 20000.

    Nawet jeśli jest to prawda i te tysiące tirów google ukrył na swoich zdjęciach to i tak 61 ma dwa pasy w każdą ze stron oraz zjazdowe a Sochaczew ich nie ma.
  • ocala 09.01.15, 12:54
    edek40 napisał:

    > > Niestety ta autostrada nie zmniejszyła ruchu tirów bo one z niej uciekają
    > na So
    > > chaczew właśnie.
    >
    > W srode jechalem A2 na dystansie od Warszawy do DK50. Wyprzedzalem duzo TIRow.
    > Sprobuj sobie wyobrazic co dzialoby sie w Sochaczewie, gdyby nie A2. I czy te T
    > woje rondka dawalyby jeszcze rade.

    Ja też czasami nią jeżdżę i tez widuję tiry ale wyobraź sobie, że to 10% wszystkich które jadą Warszawa-Poznań-Warszawa
  • samspade 09.01.15, 12:35
    Ale ja nic nie tłumaczę. Podałem ci suche wyniki.
  • edek40 09.01.15, 12:19
    > I dlatego na zdjęciach w Sochaczewie tiry są a w Jabłonnie na czas przejazdu "g
    > ooglowozu" specjalnie tiry usunięto?

    A wiesz o tym, ze zdarzalo sie, ze guglowoz fotografowal wypadki? I wiesz co, potem ktos jechal, a nie bylo po nich ani sladu.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • edek40 09.01.15, 12:18
    > Jabłonna około 24 tys pojazdów ciężarowych 1,7 w tym z naczepami 1 tys

    Hm.....

    Wedlug moich danych, niestety w g...nianej skali, mamy tak:

    35000 pojazdow gdzies przed skretem na Legionowo. Potem mamy blisko 22 000 pojazdow w Legionowie i okolo 13 000 pojazdow na szosie z Jablonny do Nowego Dworu.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 09.01.15, 12:22
    Nie patrzę na mapę ale na tabelę z wynikami.
    Obwodnica Jabłonej 24 tys pojazdów osobowych 20,3 dostawczych 1,4 cięzarówych 0,65 ciężarowych z naczepą 1 Dane w tysiącach.
  • edek40 09.01.15, 12:28
    > Nie patrzę na mapę ale na tabelę z wynikami.
    > Obwodnica Jabłonej 24 tys pojazdów osobowych 20,3 dostawczych 1,4 cięzarówych 0
    > ,65 ciężarowych z naczepą 1 Dane w tysiącach.

    Moze to zatem oznaczac, ze okolo 10 000 pojazdow wali przez miasteczko. To mozliwe. Teraz nie jest zakorkowane, a ci, ktorym po drodze do Nowego musiliby mocno krecic i stac na swiatlach, zjezdzajac z obwodnicy.

    Faktem jest jednak, ze na mapie, w jakims punkcie (zapewne przed Jablonna) mamy 35000 pojazdow. Zanim wybudowano obwodnice jechaly przez miasteczko.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 09.01.15, 12:33
    edek40 napisał:


    > Faktem jest jednak, ze na mapie, w jakims punkcie (zapewne przed Jablonna) mamy
    > 35000 pojazdow. Zanim wybudowano obwodnice jechaly przez miasteczko.

    ruch ogólny 35,5 osobówek 30 dostawczych 1.9 ciężarowych 1,1 cięż+ naczepa 1.3 autobusy 800
    Jeszcze miałem otwartą tabelę.
  • samspade 09.01.15, 12:02
    ocala napisał(a):

    > Ja uważam, że tam gdzie warunki nawierzchni i okolic pozwolą jechać 150km/h tam
    > polski kierowca tyle pojedzie. Zatem przekraczających obowiązkowe 100km/h na w
    > spomnianym odcinku było więcej.

    Jak dużo było tych przekraczających?
    Bo to że się tacy zdarzali to pewne. Ale czy to byłą codzienność wątpię.
    Jeżdżę sporo drogą 2+2 gdzie można pojechać i 200 i wiesz co? Z taką prędkością porusza się niewielu. Może w nocy jakiś froguś się znajdzie. W ciągu dnia nie przypominam sobie takiego nisko przelatującego. Jadąc 100 (tempomat) nie jestem najwolniejszy.
    Nie tylko Polacy tak mają że jeżdżą zbyt szybko.
  • hasch1 09.01.15, 10:43
    Edku ten dureń nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Czepił się twego 150 i trwa jak pijany przy płocie.
    Ocala, tam jest odcinek, między rondami 800m, tam nie ma miejsca, aby zwykły samochód osiągnął taką prędkość/150/ to była figura retoryczna.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • ocala 09.01.15, 10:46
    hasch1 napisał:

    > Edku ten dureń nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Czepił się twego 150 i trwa
    > jak pijany przy płocie.
    > Ocala, tam jest odcinek, między rondami 800m, tam nie ma miejsca, aby zwykły sa
    > mochód osiągnął taką prędkość/150/ to była figura retoryczna.

    Wg innego internauty to "niby rondo" można pokonać 70km/h bez problemu a więc na odcinku 800m to nawet moj pojazd (choć 100KM) rozpędzi się do 150km/h bez problemu. To była figura geometryczna
  • edek40 09.01.15, 10:49
    > Wg innego internauty to "niby rondo" można pokonać 70km/h bez problemu a więc n
    > a odcinku 800m to nawet moj pojazd (choć 100KM) rozpędzi się do 150km/h bez pro
    > blemu.

    Napisz mi po co? Zaraz i tak bedzie hamowal.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 10:52
    edek40 napisał:

    > > Wg innego internauty to "niby rondo" można pokonać 70km/h bez problemu a
    > więc n
    > > a odcinku 800m to nawet moj pojazd (choć 100KM) rozpędzi się do 150km/h b
    > ez pro
    > > blemu.
    >
    > Napisz mi po co? Zaraz i tak bedzie hamowal.

    No cała przyjemność z jazdy na limicie i hamowaniu. Po co Frog tak jeździł? Dla zabawy. Po co to rzeczone Volvo tak tam doginało? Nie wiem. Może do pracy się spieszył albo do kochanki. H.G.W.
  • edek40 09.01.15, 11:04
    > No cała przyjemność z jazdy na limicie i hamowaniu. Po co Frog tak jeździł? Dla
    > zabawy.

    Na jaki odsetek kierowcow szacujesz takich, co to maja drogie auto, zycie im nie mile i do tego nie maja w zwyczaju martwic sie przepalaniem paliwa?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 11:22
    edek40 napisał:

    > Na jaki odsetek kierowcow szacujesz takich, co to maja drogie auto, zycie im ni
    > e mile i do tego nie maja w zwyczaju martwic sie przepalaniem paliwa?

    Statystyka mówi, że jest to olbrzymi, największy w Europie chyba, odsetek kierowców. Co za różnica?
  • ocala 09.01.15, 11:24
    Aaaa i dlaczego szybkie auto (takie co się szybko "zbiera") musi być drogie i dużo palić? Moje ma 940kg wraz z bakiem paliwa i kierowcą i ma 100KM. Na 800m rozpędzę się z 70km/h do 150km/h bez problemów.
  • edek40 09.01.15, 11:37
    > Aaaa i dlaczego szybkie auto (takie co się szybko "zbiera") musi być drogie i d
    > użo palić? Moje ma 940kg wraz z bakiem paliwa i kierowcą i ma 100KM. Na 800m ro
    > zpędzę się z 70km/h do 150km/h bez problemów.

    Moje ma 200 KM. Czy wynika z tego, ze jezdze jeszcze szybciej niz inni?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 11:38
    NIe. Ważne jest to, że ja swoim tanim i mało palącym samochodem moge to zrobić.
  • edek40 09.01.15, 11:52
    > NIe. Ważne jest to, że ja swoim tanim i mało palącym samochodem moge to zrobić.

    Mam w domu naprawde ostry noz. Co proponujesz?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:02
    edek40 napisał:

    > > NIe. Ważne jest to, że ja swoim tanim i mało palącym samochodem moge to z
    > robić.
    >
    > Mam w domu naprawde ostry noz. Co proponujesz?

    Proponuję żebyś się poddał bo zdecydowanie brakuje ci argumentów merytorycznych. Samochód wcale nie musi ani dużo palić ani być drogim by mógł z 70km/h przyspieszyć do 150km/h na odcinku 800m.
  • edek40 09.01.15, 12:07
    > Proponuję żebyś się poddał bo zdecydowanie brakuje ci argumentów merytorycznych

    Sorry, ale to nie ja zszedlem na tematy kloaczne.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 12:15
    O jakich tematach kloacznych piszesz? Tu pisałem o tym, że nie musi samochód wiele kosztować i wiele palić paliwa by mógł przspieszyć z 70 do 150km/h na odcinku 800m co poddawałeś w wątpliwość
  • hasch1 09.01.15, 12:59
    Ale 800m za tym rondem masz następne , z sygnalizają, gdzie musisz jechać albo w prawo, albo w lewo, pod kątem 90 stopni. Pokaż mi po kiego miał byś tak się rozpędzać ? Nikt tego tam nie robi.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • ocala 09.01.15, 13:01
    hasch1 napisał:

    > Ale 800m za tym rondem masz następne , z sygnalizają, gdzie musisz jechać albo
    > w prawo, albo w lewo, pod kątem 90 stopni. Pokaż mi po kiego miał byś tak się r
    > ozpędzać ? Nikt tego tam nie robi.

    Po co ludzie się rozpędzili do 120km/h na Wołoskiej skoro skręcali zaraz w Domaniewską??? Nie wiem. Wiem, że tego juz nie robią odkąd stoi tam radar.
  • hasch1 09.01.15, 11:27
    On dalej nie rozumie. Albo udaje.
    Volvo pojechało na rondzie ponad limit, na rondzie było bezpieczne, przez wiele lat 70, teraz 50.
    A dopiero za nim na prostej 100, kodeksowe, teraz 70. I to było słuszne. Respektowane przez setki milionów innych kierowców przewijających się tamtędy przez wiele lat.
    Bywały stłuczki na rondzie, bo ktoś wymusił wjazd na rondo, ale to tylko zadrapania farby i blachy. Raptem po jednym, frogopodobnym, zmniejszyli limity do absurdu i szykują łapanki bo mandat jest podstawą budżetu.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • edek40 09.01.15, 11:53
    > On dalej nie rozumie. Albo udaje.

    To troll, ale jakze zabawny.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • hasch1 09.01.15, 12:53
    Fakt, jak ten świstak, nie wie o czym pisze, bo przyznał że nie był w tym miejscu, ale dalej zawija w swoje sreberko, nie wiedząc co.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • qqbek 08.01.15, 09:22
    ...gdzie jest wyraźnie A7, jest "STOP", jest wielka, jaskrawa czerwona linia i napis "Stop" na nawierzchni.
    Skrzyżowanie kształtem z daleka przypomina rondo.
    Będzie teraz sygnalizacja na nim. Bo za to, że niektórym nie wystarczy A7 i pierdylion razy "Stop" beknąć muszą solidarnie wszyscy.

    Niedaleko moich teściów też było takie skrzyżowanie. Też przypominało rondo (nawet jeszcze bardziej), ale pierwszeństwo mieli ci przemieszczający się główną. Też postawili sygnalizację (do tego dumnie nazwali skrzyżowanie "rondem Kuklińskiego"). Sygnalizacja stoi i działa. A skrzyżowanie nadal nosi potoczną nazwę "ronda blacharzy". Bo czy "Stop" czy czerwone, kretyn nie zauważy - za to jak tam nigdy korków nie było, tak teraz są.
    --
    Sygnaturka w trakcie opracowywania, prosimy zajrzeć później.
  • ocala 09.01.15, 13:11
    Edziu (mogę tak do ciebie pisać? Plizzzz) WSKAŻ MIEJSCE ZATOCZKI
  • edek40 09.01.15, 13:12
    > Edziu (mogę tak do ciebie pisać? Plizzzz) WSKAŻ MIEJSCE ZATOCZKI

    Mozesz pisac co chcesz.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • edek40 09.01.15, 13:14
    tustolica.pl/obwodnica-jablonny-juz-jezdzi-nieoznakowny-radiowoz-reszta-zmian-w-2015_67957
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 13:27
    Czyli jest ta zatoczka czy jej nie ma w końcu? Lotny radiowóz jeździ? Jest radar świateł? Chyba z tego wynika, że tak więc nie tylko ograniczenie ma pilnować porządku jak pisałeś ale cały system .
  • edek40 09.01.15, 13:29
    > Czyli jest ta zatoczka czy jej nie ma w końcu? Lotny radiowóz jeździ? Jest rada
    > r świateł? Chyba z tego wynika, że tak więc nie tylko ograniczenie ma pilnować
    > porządku jak pisałeś ale cały system .

    Tekst datowany jest na 25 sierpnia 2014. Ograniczenia zmienili moze miesiac temu.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 09.01.15, 13:35
    edek40 napisał:

    > > Czyli jest ta zatoczka czy jej nie ma w końcu? Lotny radiowóz jeździ? Jes
    > t rada
    > > r świateł? Chyba z tego wynika, że tak więc nie tylko ograniczenie ma pil
    > nować
    > > porządku jak pisałeś ale cały system .
    >
    > Tekst datowany jest na 25 sierpnia 2014. Ograniczenia zmienili moze miesiac tem
    > u.

    Rozumiem. Zmienili ograniczenia, wysłali radiowóz bez znaków postawili radar świateł i kontrolują ruch. Oznacza to, że nie tylko ograniczenie zrobili ale także je egzekwują w czworaki sposób a ty pisałeś jeno o ograniczeniu. Nieładnie.
  • samspade 09.01.15, 13:45
    Przeczytałeś ten artykuł? Najpierw zmniejszyli ograniczenie na całości a dopiero potem zaczęli je egzekwować. Bo wypadek został spowodowany przez samochód jadący z przepisową prędkością.
  • ocala 09.01.15, 13:54
    samspade napisał:

    > Przeczytałeś ten artykuł? Najpierw zmniejszyli ograniczenie na całości a dopier
    > o potem zaczęli je egzekwować. Bo wypadek został spowodowany przez samochód jad
    > ący z przepisową prędkością.

    Edek twierdzi że miesiąc temu zmniejszyli dozwolona prędkość. Zreszta co za różnica. Ograniczenie jest? Jest. Radar jest? Jest, Lotny patrol jest? Jest. Kontrola drogowa jest? Jest. A Edek o tym nie napisał.
  • samspade 09.01.15, 13:58
    Nie wiem czy radar jest.
    Nie wiem czy kontrola drogowa z nowo wybudowanej w tym celu zatoczki jest.
    Przecież o to chodzi że jest ograniczenie i dopiero teraz jest egzekwowane. Czemu dopiero teraz? Czemu wcześniej nie było egzekwowane? Odpowiedź nasuwa się sama.
  • ocala 09.01.15, 14:04
    samspade napisał:

    > Nie wiem czy radar jest.
    > Nie wiem czy kontrola drogowa z nowo wybudowanej w tym celu zatoczki jest.


    Dlatego zapytałem Edka a nie ciebie bo on powinien wiedzieć najlepiej.


    > Przecież o to chodzi że jest ograniczenie i dopiero teraz jest egzekwowane. Cze
    > mu dopiero teraz? Czemu wcześniej nie było egzekwowane? Odpowiedź nasuwa się sa
    > ma.

    No to co ci sie nasunęło i gdzie?
  • samspade 09.01.15, 14:07
    ocala napisał(a):


    > No to co ci sie nasunęło i gdzie?

    Może to że kierowcy nie przekraczali prędkości masowo o więcej niż 16 km/h?