Dodaj do ulubionych

NIK znowu pod prąd propagandy

11.04.15, 05:51
Linka
Edytor zaawansowany
  • bimota 11.04.15, 19:24
    A PROPAGANDA CO MOWI ?
  • ocala 12.04.15, 21:52
    Trzeba ograniczyć liczbę drzew rosnących przy drodze - wnioskuje Najwyższa Izba Kontroli. Powód? Zbyt wielu ludzi na nich ginie.


    Trzeba ograniczyć liczbę dróg i mostów - wnioskuje ocala. Powód? Zbyt wielu ludzi na nich ginie.
  • edek40 13.04.15, 10:11
    Zupelnie nie moge pojac o co cala afera.

    W majestacie prawa buduje sie na srodku drogi wysepki, czesto z betonowych kraweznikow, ktorych oznakowanie z czasem ewaporuje, a wobec niebywalej dbalosci o drogi, nie pojawia sie az do momentu, gdy ktos przez niedostosowanie zrobi sobie krzywde.

    W majestacie prawa poglebia sie rowy odwadniajace, robiac z nich glebokie wawozy, umacniajac je betonem oraz wykonujac betonowe przepusty dla jakze licznych, bo to krajowka, zjazdow na posesje.

    W majestacie prawa pobocza naszych drog usiane sa tysiacami znakow, z ktorych bardzo wiele jest zbednych, a dla np. motocyklisty zabojczych.

    W majestacie prawa linie na drogach miast pomagac, przeszkadzaja - coraz czesciej bowiem maszyna od linii przerywanych sie zacina i maluuuuuuuje po horyzont; a potem wjezdzamy na teren dzialania innego kacyka od drog i przerywana prowadzi prosciutko na czolowe

    itp. itd.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 10:28
    Także w Europie w majestacie prawa robi się wymienione przez ciebie rzeczy i jakoś kierowcy nie giną w większej liczbie w tych wąwozach, motocykliści nie wieszają się na znakach i nie rozbijają się o wysepki. Ba, kierowcy tam nawet nie spadają w przepaść pomimo, że jest ona odgrodzona od krętej drogi tylko kamieniami. Jak oni to robią?
  • edek40 13.04.15, 10:32
    > Także w Europie w majestacie prawa robi się wymienione przez ciebie rzeczy i ja
    > koś kierowcy nie giną w większej liczbie w tych wąwozach, motocykliści nie wies
    > zają się na znakach i nie rozbijają się o wysepki.

    A drog i ich oznakowania nie kontroluje sie latami niezaleznie od obciazenia ruchem.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 10:57
    edek40 napisał:

    > A drog i ich oznakowania nie kontroluje sie latami niezaleznie od obciazenia ru
    > chem.

    Czy ta droga wygląda na kiedykolwiek skontrolowaną?
    www.google.pl/maps/@42.836849,10.436631,3a,75y,173.42h,55.89t/data=!3m4!1e1!3m2!1sRu1AjycsPSQRgqKRbxSD2A!2e0
    Linia ciągła w ogóle jest niewidoczna bo ja pomalowano pewnie w latach 70-tych i zapomniano. Uprzedzam, że ta droga przenosi spory ruch turystyczny bo to jedyna droga do przepięknego Cavo
  • edek40 13.04.15, 11:05
    > Czy ta droga wygląda na kiedykolwiek skontrolowaną?

    Co to wspolnego ma z droga o wielkim natezeniu ruchu?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 11:12
    edek40 napisał:

    > > Czy ta droga wygląda na kiedykolwiek skontrolowaną?
    >
    > Co to wspolnego ma z droga o wielkim natezeniu ruchu?

    A co ma mieć wspólnego? To jedyna droga do miasta turystycznego o baaardzo trudnym położeniu bez barier, z domostwami na wprost a jednak nikt tam nikomu na podwórko nie wjeżdża i nikt w przepaść nie spada a uwielbiana przez motocyklistów trasa nie sprawia im problemów mimo miliona drzew wystających niemal na jezdnię.
  • edek40 13.04.15, 11:16
    > A co ma mieć wspólnego?

    Juz wiem. Jest asfaltowa!!!!
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 11:18
    edek40 napisał:

    > > A co ma mieć wspólnego?
    >
    > Juz wiem. Jest asfaltowa!!!!

    Napisałeś czy te drogi niezależnie od natężenia ruchu sie kontroluje. Zatem wklejam przypadkowa droge która kontroli nie widziała niezależnie od natężenia ruchu. To droga turystyczna którą odwiedza miliony ludzi.
  • edek40 13.04.15, 11:21
    > Napisałeś czy te drogi niezależnie od natężenia ruchu sie kontroluje. Zatem wkl
    > ejam przypadkowa droge która kontroli nie widziała niezależnie od natężenia ruc
    > hu. To droga turystyczna którą odwiedza miliony ludzi.

    Wycofuje sie. To dokladnie taka sama szosa. Moze asfalt troszke jasniejszy, ale charakter dokladnie taki sam, jak dowolnej krajowki.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 11:24
    edek40 napisał:


    > Wycofuje sie. To dokladnie taka sama szosa. Moze asfalt troszke jasniejszy, ale
    > charakter dokladnie taki sam, jak dowolnej krajowki.


    A drog i ich oznakowania nie kontroluje sie latami niezaleznie od obciazenia ruchem.

    A więc jak widzisz nie, nie kontroluje się. I to bez względu na obciążenie ruchem.
  • bimota 13.04.15, 12:07
    I GDZIE MASZ TE WYSEPKI ?
  • ocala 13.04.15, 10:59
    A zjazd z góry na tej drodze kończy się w .... czyimś domu
    www.google.pl/maps/@42.856444,10.430514,3a,75y,267.27h,74.54t/data=!3m4!1e1!3m2!1sa_p2roYBhgnLoH5ek0l3sQ!2e0
  • ocala 13.04.15, 11:02
    To przejście w ścianę też chyba poddawane jest zmasowanej kontroli co kwartał.
    www.google.pl/maps/@42.858161,10.423722,3a,75y,317.35h,67.46t/data=!3m4!1e1!3m2!1sdkBQLEUahLyl0L5TI1rlvg!2e0
    A to wszystko na odcinku kilkuset metrów jednej drogi.
  • edek40 13.04.15, 11:07
    > To przejście w ścianę też chyba poddawane jest zmasowanej kontroli co kwartał.

    Mozesz pokazac cokolwiek na temat?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 11:13
    edek40 napisał:

    > > To przejście w ścianę też chyba poddawane jest zmasowanej kontroli co kwa
    > rtał.
    >
    > Mozesz pokazac cokolwiek na temat?

    To jest na temat. Nikt tej drogi nie kontroluje ( o tym pisałeś) a nawet jeśli to nie wyciąga z tej kontroli wniosków.
  • edek40 13.04.15, 11:16
    > To jest na temat. Nikt tej drogi nie kontroluje ( o tym pisałeś) a nawet jeśli
    > to nie wyciąga z tej kontroli wniosków.

    A u mnie drzewa rosna jak chca. Nikt ich nie kontroluje.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 11:19
    edek40 napisał:

    > > To jest na temat. Nikt tej drogi nie kontroluje ( o tym pisałeś) a nawet
    > jeśli
    > > to nie wyciąga z tej kontroli wniosków.
    >
    > A u mnie drzewa rosna jak chca. Nikt ich nie kontroluje.

    U nas się o te drzewa kierowcy zabijają a tam nie. Jak do tego dochodzi?
  • edek40 13.04.15, 11:22
    > U nas się o te drzewa kierowcy zabijają a tam nie.

    Pokaz mi dane, swiadczace o tym, ze wokol ruchliwych szos drzewa rosna w odleglosci 1 m i nikt sie o nie nie zabija.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 11:27
    edek40 napisał:

    > > U nas się o te drzewa kierowcy zabijają a tam nie.
    >
    > Pokaz mi dane, swiadczace o tym, ze wokol ruchliwych szos drzewa rosna w odlegl
    > osci 1 m i nikt sie o nie nie zabija.

    A co ma ruchliwość szosy do zabijania się o drzewa? I na których szosach w Polsce, tak niekorzystnie w górach położonych, z przepaściami z jednej strony a z drugiej drzewami tylu ginie co u nas?
  • edek40 13.04.15, 11:30
    > A co ma ruchliwość szosy do zabijania się o drzewa?

    Hm...?

    No tak, co ma ruchliwosc szosy do czegokolwiek?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 11:33
    edek40 napisał:

    > > A co ma ruchliwość szosy do zabijania się o drzewa?
    >
    > Hm...?
    >
    > No tak, co ma ruchliwosc szosy do czegokolwiek?

    Na pewno ruchliwość szosy nie ma związku z rozbijaniem się o drzewa. Może mieć związek z ilością pojazdów przypadających na drzewo ale nie na samo atakowanie samochodów przez drzewa.
  • edek40 13.04.15, 11:35
    > Na pewno ruchliwość szosy nie ma związku z rozbijaniem się o drzewa. Może mieć
    > związek z ilością pojazdów przypadających na drzewo ale nie na samo atakowanie
    > samochodów przez drzewa.

    Alez oczywiscie. Ruchliwosc szosy, jej obciazenie ruchem tonazowym i takie tam nie ma (w Polsce) wplywu na cokolwiek.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 11:40
    edek40 napisał:

    > Alez oczywiscie. Ruchliwosc szosy, jej obciazenie ruchem tonazowym i takie tam
    > nie ma (w Polsce) wplywu na cokolwiek.

    No ładnie. Z drogi krajowej niekontrolowanej pod względem znaków i jakości niezależnie od obciążenia ruchem wolno i łagodnie przeszliśmy na szosy o dużym natężeniu ruchu, aż wylądowaliśmy na drogach tranzytowych. Po drodze minęliśmy wysepki betonowe i wąwozy 3 metrowej głębokości.
  • edek40 13.04.15, 11:44
    > No ładnie. Z drogi krajowej niekontrolowanej pod względem znaków i jakości n
    > iezależnie od obciążenia ruchem
    wolno i łagodnie przeszliśmy na szosy o du
    > żym natężeniu ruchu, aż wylądowaliśmy na drogach tranzytowych. Po drodze minęli
    > śmy wysepki betonowe i wąwozy 3 metrowej głębokości.

    Ale trzeba przyznac. Nasi kierowcy nie zjezdzaja z pobliskiej autostrady, aby przejechac sie nadmorskim bulwarem.

    Ale to zapewne z tego powodu, ze nie ma zadnej autostrady wzdluz Baltyku.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 11:47
    edek40 napisał:

    > Ale trzeba przyznac. Nasi kierowcy nie zjezdzaja z pobliskiej autostrady, aby p
    > rzejechac sie nadmorskim bulwarem.
    >
    > Ale to zapewne z tego powodu, ze nie ma zadnej autostrady wzdluz Baltyku.

    Bulwary nad Morzem Śródziemnym są znacznie bardziej zatłoczone od naszych bałtyckich. To żaden argument.
  • edek40 13.04.15, 11:49
    > Bulwary nad Morzem Śródziemnym są znacznie bardziej zatłoczone od naszych bałty
    > ckich. To żaden argument.

    Wiem, wiem. Bo caly ruch z autostrady na nie zjezdza. I pedzi.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 11:50
    edek40 napisał:

    > > Bulwary nad Morzem Śródziemnym są znacznie bardziej zatłoczone od naszych
    > bałty
    > > ckich. To żaden argument.
    >
    > Wiem, wiem. Bo caly ruch z autostrady na nie zjezdza. I pedzi.

    Nie znam powodu dla którego drogi wzdłuż wybrzeży włoskich czy hiszpańskich sa bardziej zatłoczone od naszej np "6"
  • edek40 13.04.15, 11:59
    > Nie znam powodu dla którego drogi wzdłuż wybrzeży włoskich czy hiszpańskich sa
    > bardziej zatłoczone od naszej np "6"

    Moze chodzi o zmeczenie jazda autostrada? Moze chodzi o nabijanie godzin, aby postoj wypadl w Barcelonie, a nie zaraz za Pirenejami? MOze kierowcy nie lubia swoich domow i wydluzaja podroze ile sie da?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 12:09
    Taki poliglota-obieżyświat powinien wiedzieć dlaczego. Może dlatego, że nie każdemu uśmiecha się szybka jazda autostradą poprzedzona i zakończona kilkugodzinnym postojem po bilecik czy zapłatę. W lato korki na autostradach północ-południe mają w sumie po 800km czyli tak z Warszawy do Monachium
  • edek40 13.04.15, 12:13
    > Taki poliglota-obieżyświat powinien wiedzieć dlaczego. Może dlatego, że nie każ
    > demu uśmiecha się szybka jazda autostradą poprzedzona i zakończona kilkugodzinn
    > ym postojem po bilecik czy zapłatę. W lato korki na autostradach północ-południ
    > e mają w sumie po 800km czyli tak z Warszawy do Monachium

    Tak. Bodaj nieodzalowany habudzik, ktorego schede kultywujesz, zaryzykowal kiedys, ze ludzie nie korzystaja z autostrad, bo sa na nich korki. Na pytanie skad sie te korki biora, skoro ludzie z nich nie korzystaja nie odpowiedzial...
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 12:22
    edek40 napisał:

    > Tak. Bodaj nieodzalowany habudzik, ktorego schede kultywujesz, zaryzykowal kied
    > ys, ze ludzie nie korzystaja z autostrad, bo sa na nich korki. Na pytanie skad
    > sie te korki biora, skoro ludzie z nich nie korzystaja nie odpowiedzial...

    No to wierutna głupota albo niezrozumienie. Korzystają, korzystają ale wielu nie korzysta właśnie z powodu korków. Zakorkowana jest i autostrada Wenecja - Bolonia jak i droga 309 biegnąca równolegle nie jest pozbawiona natężenia ruchu. Ja wybieram zwykle 309 bo jednak wolniej się jedzie, ale widoki ładniejsze i nie czekam 3 h na zapłatę za bilet.
  • edek40 13.04.15, 12:25
    > No to wierutna głupota albo niezrozumienie. Korzystają, korzystają ale wielu ni
    > e korzysta właśnie z powodu korków.

    I jest ich wiekszosc?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 12:27
    edek40 napisał:

    > > No to wierutna głupota albo niezrozumienie. Korzystają, korzystają ale wi
    > elu ni
    > > e korzysta właśnie z powodu korków.
    >
    > I jest ich wiekszosc?

    A skąd mi to wiedzieć? Ja tylko mówię, że autostrady są zapchane i równo biegnące drogi także.
  • edek40 13.04.15, 12:43
    > A skąd mi to wiedzieć? Ja tylko mówię, że autostrady są zapchane i równo biegną
    > ce drogi także.

    Te na szerokosc jednego auta? I to one biora na siebie ciezar zablokowanej autostrady?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 12:59
    edek40 napisał:

    > > A skąd mi to wiedzieć? Ja tylko mówię, że autostrady są zapchane i równo
    > biegną
    > > ce drogi także.
    >
    > Te na szerokosc jednego auta?

    Nie wiem za jaką ją uznasz ale to ta.
    www.google.pl/maps/@45.385446,12.139408,3a,75y,186.77h,68.8t/data=!3m4!1e1!3m2!1spblPuybq0TTJQ9TU8t935g!2e0

    I to one biora na siebie ciezar zablokowanej auto
    > strady?

    Tak. To jest droga alternatywna dla tych co nie chcą, nie mogą skorzystać z autostrady
  • edek40 13.04.15, 13:06
    > Nie wiem za jaką ją uznasz ale to ta.

    Po co ta bariera po prawej?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:08
    edek40 napisał:

    > > Nie wiem za jaką ją uznasz ale to ta.
    >
    > Po co ta bariera po prawej?

    Żeby do kanału nie wpaść. To obszar ścisłe chroniony - przed kierowcami.
  • edek40 13.04.15, 13:11
    > Żeby do kanału nie wpaść. To obszar ścisłe chroniony - przed kierowcami.

    Drzewa tez sa chronione. Buduja tam bariery?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:18
    edek40 napisał:

    > > Żeby do kanału nie wpaść. To obszar ścisłe chroniony - przed kierowcami.
    >
    > Drzewa tez sa chronione. Buduja tam bariery?

    Nie, nie budują barier wszędzie. Po prostu kierowcy tam jeżdżą ostrożniej.
  • edek40 13.04.15, 13:30
    > Nie, nie budują barier wszędzie. Po prostu kierowcy tam jeżdżą ostrożniej.

    To po jaki grzyb ta przy kanale?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:31
    edek40 napisał:

    > > Nie, nie budują barier wszędzie. Po prostu kierowcy tam jeżdżą ostrożniej
    > .
    >
    > To po jaki grzyb ta przy kanale?

    Żeby do niego nie wpaść.
  • edek40 13.04.15, 13:32
    > Żeby do niego nie wpaść.

    Ale jak maja wpasc, skoro nie zahaczaja o drzewa. Nigdy.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:39
    edek40 napisał:

    > > Żeby do niego nie wpaść.
    >
    > Ale jak maja wpasc, skoro nie zahaczaja o drzewa. Nigdy.

    A kto powiedział, że nigdy? Wpadają i na drzewa a le nie w takiej ilości jak u nas. Włoski NIK nie proponuje wycinki drzew bo włoscy kierowcy na nie wpadają. Wpadają ale nie tak jak my. Zresztą po lewej sa drzewa i jest wąwóz i tam nie ma bariery przez całą drogę.
  • bimota 13.04.15, 13:40
    I ZALEZNE JEST TO WYLACZNIE OD KIEROWCOW, A JUZ NAPEWNO NIE OD NATEZENIA RUCHU... ;)
  • edek40 13.04.15, 13:44
    > A kto powiedział, że nigdy? Wpadają i na drzewa a le nie w takiej ilości jak u
    > nas.

    To na 100% zalezy wylacznie od kierowcow.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:46
    edek40 napisał:

    > > A kto powiedział, że nigdy? Wpadają i na drzewa a le nie w takiej ilości
    > jak u
    > > nas.
    >
    > To na 100% zalezy wylacznie od kierowcow.

    Hmmm w 99% . Chyba , że ich drzewa są inteligentniejsze i az tak się na kierowców nie rzucają.
  • edek40 13.04.15, 14:27
    > Hmmm w 99% .

    Po co zatem buduja/budowali nowoczesna siec drogowa (z barierami wzdluz kanalu)?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 19:13
    edek40 napisał:

    > > Hmmm w 99% .
    >
    > Po co zatem buduja/budowali nowoczesna siec drogowa (z barierami wzdluz kanalu)
    > ?

    Ich sieć nie jest właściwie budowana od dawna, tylko remontowana. Mało się tam buduje nowej sieci. Bariery są wzdłuż kanału ale po drugiej stronie już nie. U nas też są bariery.
  • edek40 14.04.15, 10:37
    > Ich sieć nie jest właściwie budowana od dawna, tylko remontowana. Mało się tam
    > buduje nowej sieci.

    Biedaczki. Ale im dobre drogi nie sa potrzebne. Im, w odroznieniu od Polakow, wystarczylaby siec drog rzymskich i tylko niecne knowania mafii, ktora pasla sie na kontraktach, zaowocowalo wybudowaniem tych niepotrzebnych rzeczy. Z barierami. Niepotrzebnymi.

    > Bariery są wzdłuż kanału ale po drugiej stronie już nie. U
    > nas też są bariery.

    U nas, jak donosisz, kierowcy az sie trzesa (poza waleniem w pieszych) do wyjazdu w krajobraz. Zrozumiale jest wiec, ze wladza widzac problem buduje balustrady. Ale tam, gdzie nikomu sie to nie zdarza... Po co?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 14.04.15, 12:01
    A możesz ty pokazać niepotrzebne bariery u nas i potrzebne tam? Ja ci udowodnie, że tam jest milion razy więcej nie chronionych miejsc bardzo niebezpiecznych niż u nas. Prawdę mówiąc to nawet w Polsce wkurza zbyt duża liczba barier które nie mają przed czym chronić bo za nimi nic złego stać się nie może np płaska jak stół łąka.
  • edek40 14.04.15, 12:02
    > A możesz ty pokazać niepotrzebne bariery u nas i potrzebne tam? Ja ci udowodnie
    > , że tam jest milion razy więcej nie chronionych miejsc bardzo niebezpiecznych
    > niż u nas. Prawdę mówiąc to nawet w Polsce wkurza zbyt duża liczba barier które
    > nie mają przed czym chronić bo za nimi nic złego stać się nie może np płaska j
    > ak stół łąka.

    Wedlug Twoich rewelacji z miejsc, w ktorych nigdy nie bylem, bo nie jestem poliglota, wychodzi, ze bariery potrzebne sa wylacznie polskim kierowcom.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 14.04.15, 15:06
    edek40 napisał:

    > > A możesz ty pokazać niepotrzebne bariery u nas i potrzebne tam? Ja ci udo
    > wodnie
    > > , że tam jest milion razy więcej nie chronionych miejsc bardzo niebezpiec
    > znych
    > > niż u nas. Prawdę mówiąc to nawet w Polsce wkurza zbyt duża liczba barier
    > które
    > > nie mają przed czym chronić bo za nimi nic złego stać się nie może np pła
    > ska j
    > > ak stół łąka.

    > Wedlug Twoich rewelacji z miejsc, w ktorych nigdy nie bylem, bo nie jestem poli
    > glota, wychodzi, ze bariery potrzebne sa wylacznie polskim kierowcom.

    Z łaski swojej nie kłam i odpowiadaj na pytanie lub napisz, że nie znasz odpowiedzi. Nigdy bowiem nie napisałem wyłącznie . To dodałeś sobie sam.
  • edek40 15.04.15, 10:02
    > Z łaski swojej nie kłam i odpowiadaj na pytanie lub napisz, że nie znasz odpowi
    > edzi. Nigdy bowiem nie napisałem wyłącznie . To dodałeś sobie sam.

    Oczywiscie. Skoro bowiem nie wjezdzaja w drzewa...
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 15.04.15, 11:38
    edek40 napisał:

    > > Z łaski swojej nie kłam i odpowiadaj na pytanie lub napisz, że nie znasz
    > odpowi
    > > edzi. Nigdy bowiem nie napisałem wyłącznie . To dodałeś sobie sam.
    >
    > Oczywiscie. Skoro bowiem nie wjezdzaja w drzewa...

    Kto nie wjeżdża w drzewa?
  • ocala 13.04.15, 11:54
    Oczywiście to żart że nie znam powodu dla którego drogi wzdłuż MŚ sa bardziej zatłoczone od naszej via baltica.
  • ocala 13.04.15, 11:04
    A jak dawno myślisz był kontrolowany ten piknik na przejściu dla pieszych????
    www.google.pl/maps/@42.859503,10.42154,3a,75y,294.8h,77.57t/data=!3m4!1e1!3m2!1s0NWHKVtt6DxYDxziZdKeyg!2e0
  • samspade 13.04.15, 14:14
    Nie ma żadnej afery.
    Przeczytaj ten artykuł. Krwiożercze drzewa atakują.
    Zresztą jak czytam twoją wypowiedź to nie tylko drzewa. Nawet znaki drogowe są zabójcze i powinny zniknąć. Z ciekawości jak będą wtedy informować o przebiegu pierwszeństwa? Bo o innych rzeczach nawet nie wspominam bo są przecież zbędne
  • dogberry 13.04.15, 11:20
    Propaganda przemawia słowami kolegi Ocala i podobnych, a NIK mówi zupełnie co innego. Gdyby iść za głosem propagandy (i Ocali) to niepotrzebne są poduszki powietrzne w autach, strefy zgniotu, ABS-y i inne wynalazki, wystarczy jechać powolutku.
  • ocala 13.04.15, 11:22
    dogberry napisał:

    > Propaganda przemawia słowami kolegi Ocala i podobnych, a NIK mówi zupełnie co i
    > nnego.

    To niech NIK wyjaśni dlaczego tylko polskie drzewa zabijają polskich kierowców? Włoskie, francuskie czy hiszpańskie się na kierowców nie rzucają i dlaczego?
  • bimota 13.04.15, 12:12
    NIK MA WYJASNIAC TWOJE UROJENIA ? TO ON SIE PSYCHIATRIA TEZ ZAJMUJE ?
  • edek40 13.04.15, 11:23
    > Propaganda przemawia słowami kolegi Ocala i podobnych, a NIK mówi zupełnie co i
    > nnego. Gdyby iść za głosem propagandy (i Ocali) to niepotrzebne są poduszki pow
    > ietrzne w autach, strefy zgniotu, ABS-y i inne wynalazki, wystarczy jechać powo
    > lutku.

    Zgadza sie.

    Nawet asfalt nie jest potrzebny.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 11:46
    dogberry napisał:

    Gdyby iść za głosem propagandy (i Ocali) to niepotrzebne są poduszki pow
    > ietrzne w autach, strefy zgniotu, ABS-y i inne wynalazki, wystarczy jechać powo
    > lutku.

    Gdyby iść za głosem ocali i propagandy należałoby jechać tak, jak jeżdżą Włosi, Hiszpanie czy Francuzi na drodze przy której rosną drzewa.
  • edek40 13.04.15, 12:15
    > Gdyby iść za głosem ocali i propagandy należałoby jechać tak, jak jeżdżą Włosi,
    > Hiszpanie czy Francuzi na drodze przy której rosną drzewa.

    Po co zatem wloscy, hiszpanscy czy francuscy konstruktorzy montuja wszystkie te urzadzenia, do ktorych uzycia/zastosowania w ogole sie nie odniosles?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 12:23
    edek40 napisał:

    > > Gdyby iść za głosem ocali i propagandy należałoby jechać tak, jak jeżdżą
    > Włosi,
    > > Hiszpanie czy Francuzi na drodze przy której rosną drzewa.
    >
    > Po co zatem wloscy, hiszpanscy czy francuscy konstruktorzy montuja wszystkie te
    > urzadzenia, do ktorych uzycia/zastosowania w ogole sie nie odniosles?

    Bo wypadki się zdarzają i zdarzać będą. Tam rzadziej mimo cięższych warunków i tak samo zawziętych na kierowców drzew.
  • ocala 13.04.15, 12:26
    ocala napisał(a):

    > edek40 napisał:
    >
    > > > Gdyby iść za głosem ocali i propagandy należałoby jechać tak, jak j
    > eżdżą
    > > Włosi,
    > > > Hiszpanie czy Francuzi na drodze przy której rosną drzewa.
    > >
    > > Po co zatem wloscy, hiszpanscy czy francuscy konstruktorzy montuja wszyst
    > kie te
    > > urzadzenia, do ktorych uzycia/zastosowania w ogole sie nie odniosles?
    >
    > Bo wypadki się zdarzają i zdarzać będą.

    Pomijając oczywiście marketing. Bezpieczeństwo dobrze sie sprzedaje.
  • edek40 13.04.15, 12:45
    > Pomijając oczywiście marketing. Bezpieczeństwo dobrze sie sprzedaje.

    I proste na niego recepty.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:01
    edek40 napisał:

    > > Pomijając oczywiście marketing. Bezpieczeństwo dobrze sie sprzedaje.
    >
    > I proste na niego recepty.

    Tak. Jazda jak tamci jeżdżą, że im 3 metrowe rowy nie straszne, że im wysepki nie straszne i, że drzewa im pod koła się nie rzucają.
  • edek40 13.04.15, 13:07
    > Tak. Jazda jak tamci jeżdżą, że im 3 metrowe rowy nie straszne, że im wysepki n
    > ie straszne i, że drzewa im pod koła się nie rzucają.

    Bo zawsze jada powolutku. Ile mniej wiecej?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:09
    edek40 napisał:

    > > Tak. Jazda jak tamci jeżdżą, że im 3 metrowe rowy nie straszne, że im wys
    > epki n
    > > ie straszne i, że drzewa im pod koła się nie rzucają.
    >
    > Bo zawsze jada powolutku. Ile mniej wiecej?

    Na tyle by drzewa ich nie zaskakiwały i by do 3 wąwozu nie wpaść.
  • edek40 13.04.15, 13:11
    > Na tyle by drzewa ich nie zaskakiwały i by do 3 wąwozu nie wpaść.

    Ile? 90 km/h, 20 km/h, 5 km/h? Konkretnie ile?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:20
    edek40 napisał:

    > > Na tyle by drzewa ich nie zaskakiwały i by do 3 wąwozu nie wpaść.
    >
    > Ile? 90 km/h, 20 km/h, 5 km/h? Konkretnie ile?

    Już ci pisałem. Dla każdego inna będzie to prędkość. Nie mam dla ciebie konkretnie recepty.
    forum.gazeta.pl/forum/w,510,157174212,157256354,Re_Nalezy_tylko_karac.html?wv.x=2
  • edek40 13.04.15, 13:28
    > Już ci pisałem. Dla każdego inna będzie to prędkość. Nie mam dla ciebie konkret
    > nie recepty.

    A powinies. Skoro bowiem drogi jednopasmowe, obciazone ruchem, nie maja nalezytego oznakowania, nalezy przyjac jakies srodki zaradcze i to niezalezne od tego, ze znakolog zgubil znak o zakrecie, zaniku asfaltu czy wysepce zaraz za nieoznakowanym zakretem.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:30
    edek40 napisał:


    > A powinies. Skoro bowiem drogi jednopasmowe, obciazone ruchem, nie maja nalezyt
    > ego oznakowania, nalezy przyjac jakies srodki zaradcze i to niezalezne od tego,
    > ze znakolog zgubil znak o zakrecie, zaniku asfaltu czy wysepce zaraz za nieozn
    > akowanym zakretem.

    Widzisz, we Włoszech prawie wcale nie oznacza się zakrętów i jakoś Włosi z nich czwórkami nie wypadają. Jak oni to robią?
  • edek40 13.04.15, 13:45
    > Widzisz, we Włoszech prawie wcale nie oznacza się zakrętów i jakoś Włosi z nich
    > czwórkami nie wypadają. Jak oni to robią?

    Rozumiem.

    Ja widzialem. Ale, co oczywiste, z samolotu.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:47
    edek40 napisał:

    > > Widzisz, we Włoszech prawie wcale nie oznacza się zakrętów i jakoś Włosi
    > z nich
    > > czwórkami nie wypadają. Jak oni to robią?
    >
    > Rozumiem.
    >
    > Ja widzialem. Ale, co oczywiste, z samolotu.

    Co niby widziałeś?
  • edek40 13.04.15, 14:28
    > Co niby widziałeś?

    Oznakowane zakrety.

    Z samolotu.

    Ale nic nie zrozumialem, bo nie jestem poliglota.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 19:15
    edek40 napisał:

    > > Co niby widziałeś?
    >
    > Oznakowane zakrety.
    >
    > Z samolotu.
    >
    > Ale nic nie zrozumialem, bo nie jestem poliglota.

    Czy znowu ma ci pokazać zdjęcia miliona bardzo niebezpiecznych zakrętów nad przepaścią odgrodzoną tylko kamieniami lub lichą barierką przed którymi brak znaków?
  • edek40 14.04.15, 10:37
    > Czy znowu ma ci pokazać zdjęcia miliona bardzo niebezpiecznych zakrętów nad prz
    > epaścią odgrodzoną tylko kamieniami lub lichą barierką przed którymi brak znakó
    > w?

    Oczywiscie. Uwielbiam takie widoki.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 14.04.15, 12:06
    edek40 napisał:

    > > Czy znowu ma ci pokazać zdjęcia miliona bardzo niebezpiecznych zakrętów n
    > ad prz
    > > epaścią odgrodzoną tylko kamieniami lub lichą barierką przed którymi brak
    > znakó
    > > w?
    >
    > Oczywiscie. Uwielbiam takie widoki.



    Hehehe, masz to jak w banku.
  • edek40 13.04.15, 12:44
    > Bo wypadki się zdarzają i zdarzać będą.

    To nie wystarczy powolutku?

    Przeciez poza samochodami, kraje zachodu maja niepotrzebna, bo zablokowana, siec autostrad i drog ekspresowych.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:02
    edek40 napisał:

    > > Bo wypadki się zdarzają i zdarzać będą.
    >
    > To nie wystarczy powolutku?
    >
    > Przeciez poza samochodami, kraje zachodu maja niepotrzebna, bo zablokowana, sie
    > c autostrad i drog ekspresowych.

    Samspadzisz teraz? I jedno jest potrzebne i drugie. I autostrady i drogi krajowe lecz tam drzewa i wąwozy nie stanowią tak wielkiego problemu jak dla nas.
  • edek40 13.04.15, 13:08
    > Samspadzisz teraz? I jedno jest potrzebne i drugie. I autostrady i drogi krajow
    > e lecz tam drzewa i wąwozy nie stanowią tak wielkiego problemu jak dla nas.

    Ale nie zauwazasz tego, ze piszesz o omijaniu autostrad, zapominajac o tym, ze w Polsce jest jeszcze bardzo duzo miejsc, ktorych autostrada nie da sie ominac. Ze wszystkimi konsekwencjami tego faktu.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:10
    edek40 napisał:

    > > Samspadzisz teraz? I jedno jest potrzebne i drugie. I autostrady i drogi
    > krajow
    > > e lecz tam drzewa i wąwozy nie stanowią tak wielkiego problemu jak dla na
    > s.
    >
    > Ale nie zauwazasz tego, ze piszesz o omijaniu autostrad, zapominajac o tym, ze
    > w Polsce jest jeszcze bardzo duzo miejsc, ktorych autostrada nie da sie ominac.
    > Ze wszystkimi konsekwencjami tego faktu.

    We Włoszech także.
  • edek40 13.04.15, 13:23
    > We Włoszech także.

    Odpowiedz godna nagrody Radia Erewan (jesli taka jest).
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:25
    edek40 napisał:

    > > We Włoszech także.
    >
    > Odpowiedz godna nagrody Radia Erewan (jesli taka jest).

    No bo tak jest. We Włoszech także nie da się wszystkiego ominąć i też sporo brakuje alternatyw.
  • edek40 13.04.15, 13:31
    > No bo tak jest. We Włoszech także nie da się wszystkiego ominąć i też sporo bra
    > kuje alternatyw.

    We Wloszech sa miejsca gdzie nie ma autostrad, a w Polsce sa miejsca gdzie sa. Czyli DOKLADNIE tak samo.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:41
    edek40 napisał:

    > > No bo tak jest. We Włoszech także nie da się wszystkiego ominąć i też spo
    > ro bra
    > > kuje alternatyw.
    >
    > We Wloszech sa miejsca gdzie nie ma autostrad, a w Polsce sa miejsca gdzie sa.
    > Czyli DOKLADNIE tak samo.

    W Wloszech też jest sporo miejsc gdzie nie ma autostrad a by sie przydały. Ciężko przejechać autostradą z wybrzeża Adriatyku nad morze tyrreńskie
  • edek40 13.04.15, 13:46
    > W Wloszech też jest sporo miejsc gdzie nie ma autostrad a by sie przydały. Cięż
    > ko przejechać autostradą z wybrzeża Adriatyku nad morze tyrreńskie

    A ruch tam, panie!!!
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 13:48
    edek40 napisał:

    > > W Wloszech też jest sporo miejsc gdzie nie ma autostrad a by sie przydały
    > . Cięż
    > > ko przejechać autostradą z wybrzeża Adriatyku nad morze tyrreńskie
    >
    > A ruch tam, panie!!!

    Nooo, połowa Włochów mieszka nad Adriatykiem a druga nad Tyrreńskim
  • edek40 13.04.15, 14:29
    > Nooo, połowa Włochów mieszka nad Adriatykiem a druga nad Tyrreńskim

    Co ile godzin/dni/tygodni/lat zamieniaja sie miejscami?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 13.04.15, 19:17
    edek40 napisał:

    > > Nooo, połowa Włochów mieszka nad Adriatykiem a druga nad Tyrreńskim
    >
    > Co ile godzin/dni/tygodni/lat zamieniaja sie miejscami?

    A co ile robią to Polacy? Polowa Polaków mieszka w części północnej naszego kraju a druga połowa mieszka w południowej. Co ile więc robią to Polacy?
  • edek40 14.04.15, 10:39
    > A co ile robią to Polacy? Polowa Polaków mieszka w części północnej naszego kra
    > ju a druga połowa mieszka w południowej. Co ile więc robią to Polacy?

    O ile moja wiedza geograficzna nie jest zbyt skapa, wychodzi mi na to, ze na wschodzie mamy wielkie kraje, a na zachodzie bogate kraje. Polacy zatem nie musza nawet zbyt mocno sie poruszac, aby ruch i tak byl.

    Jakie nacje zamieszkuja Adriatyk i Morze Tyrrenskie, ze generuja tak potezny ruch?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 14.04.15, 12:15
    edek40 napisał:

    > O ile moja wiedza geograficzna nie jest zbyt skapa, wychodzi mi na to, ze na ws
    > chodzie mamy wielkie kraje, a na zachodzie bogate kraje.

    I co w związku z powyższym?


    Polacy zatem nie musza
    > nawet zbyt mocno sie poruszac, aby ruch i tak byl.

    No właśnie. Nie zbyt mocno się Polacy poruszają a mimo to giną


    > Jakie nacje zamieszkuja Adriatyk i Morze Tyrrenskie, ze generuja tak potezny ru
    > ch?

    Generują taki sam ruch co nasza nacja w PL z tym, że tam rocznie tylu porusza się turystów ilu w Polsce mieszka naszych obywateli i pech chciał, że najważniejsze dla turystów miejsca leżą na obu brzegach.
  • edek40 14.04.15, 12:34
    > Generują taki sam ruch co nasza nacja w PL z tym, że tam rocznie tylu porusza s
    > ię turystów ilu w Polsce mieszka naszych obywateli i pech chciał, że najważniej
    > sze dla turystów miejsca leżą na obu brzegach.

    I jezdza od brzegu do brzegu?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 14.04.15, 15:18
    edek40 napisał:

    > > Generują taki sam ruch co nasza nacja w PL z tym, że tam rocznie tylu por
    > usza s
    > > ię turystów ilu w Polsce mieszka naszych obywateli i pech chciał, że najw
    > ażniej
    > > sze dla turystów miejsca leżą na obu brzegach.
    >
    > I jezdza od brzegu do brzegu?

    W tym właśnie problem, że nie bo nie bardzo jest po czym. Jeżdżą naokoło. Spójrz na oferty wycieczek. . Żadna nie prowadzi najkrótsza droga od miasta do miasta na obu brzegach. Nie znajdziesz wycieczki Rzym - SG Rotondo -Neapol. Zawsze jest to konfiguracja R - N - SGR lub odwrotnie. U nas tez Warszawa - Wrocław najlepiej przez A4. No chyba ze lubisz jechać najdłuższą rynną w PL czyli 8ką.
  • edek40 15.04.15, 10:02
    > W tym właśnie problem, że nie bo nie bardzo jest po czym. Jeżdżą naokoło.

    Jaki maja cel?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 15.04.15, 11:41
    edek40 napisał:

    > > W tym właśnie problem, że nie bo nie bardzo jest po czym. Jeżdżą naokoło.
    >
    > Jaki maja cel?

    A jaki ma cel Polak jadący z Gdańska do Krakowa? Taki sam jaki ma cel Włoch jadąc z Pescary do Neapolu.
  • edek40 15.04.15, 11:44
    > A jaki ma cel Polak jadący z Gdańska do Krakowa? Taki sam jaki ma cel Włoch jad
    > ąc z Pescary do Neapolu.

    A gdzie ta porzadna szosa z Krakowa do Gdanska?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 15.04.15, 12:17
    edek40 napisał:

    > > A jaki ma cel Polak jadący z Gdańska do Krakowa? Taki sam jaki ma cel Wło
    > ch jad
    > > ąc z Pescary do Neapolu.
    >
    > A gdzie ta porzadna szosa z Krakowa do Gdanska?

    A gdzie ta porządna szosa z Pescary do Neapolu?
  • edek40 15.04.15, 12:50
    > A gdzie ta porządna szosa z Pescary do Neapolu?

    To nawet nie polowa dystansu.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 15.04.15, 12:51
    edek40 napisał:

    > > A gdzie ta porządna szosa z Pescary do Neapolu?
    >
    > To nawet nie polowa dystansu.

    Ale co nawet nie polowa dystansu???
  • edek40 15.04.15, 14:46
    > Ale co nawet nie polowa dystansu???

    Im dalszy dystans, tym negatywny wplyw "trudnej" drogi wiekszy.

    Mozna jeszcze do tego dorzucic fakt, ze Polacy to jedna z najbardziej zapracowanych nacji w Europie, a co za tym idzie przemeczeni i zestresowani.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 15.04.15, 21:03
    edek40 napisał:

    > > Ale co nawet nie polowa dystansu???
    >
    > Im dalszy dystans, tym negatywny wplyw "trudnej" drogi wiekszy.

    Porównajmy zatem drogę Gdańsk - Kraków z drogą Pescara - Livorno albo Piza. A więc: gdzie ta dobra szosa z Livorno do Pescary??? Ta sama odległość co Gdańsk Kraków.


    > Mozna jeszcze do tego dorzucic fakt, ze Polacy to jedna z najbardziej zapracowa
    > nych nacji w Europie, a co za tym idzie przemeczeni i zestresowani.

    Porównujemy drogi a nie usprawiedliwiamy kierowców.
  • edek40 16.04.15, 10:13
    > Porównajmy zatem drogę Gdańsk - Kraków z drogą Pescara - Livorno albo Piza. A w
    > ięc: gdzie ta dobra szosa z Livorno do Pescary??? Ta sama odległość co Gdańsk K
    > raków.

    Ale po co. Usilnie starasz sie znalezc destynacje z gorszymi polaczeniami.

    > Porównujemy drogi a nie usprawiedliwiamy kierowców.

    Mozna nawet porownac Szweda wypadajacego z szosy na lodowisku z Etiopczykiem, ktoremu to sie nigdy nie zdarza. Do porownania bierze sie czlowieka i szose. Koniec.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 16.04.15, 21:21
    edek40 napisał:

    > > Porównajmy zatem drogę Gdańsk - Kraków z drogą Pescara - Livorno albo Piz
    > a. A w
    > > ięc: gdzie ta dobra szosa z Livorno do Pescary??? Ta sama odległość co Gd
    > ańsk K
    > > raków.
    >
    > Ale po co.

    Jak to po co? Po to by sprostać twoim wymaganiom. Bo albo dystans nie ten, albo przepracowanie Polaków większe itd. itp.

    >Usilnie starasz sie znalezc destynacje z gorszymi polaczeniami.

    Wcale się nie muszę siłować. Połączenia z obydwoma brzegami we Włoszech są gorsze lub równe, polskim połączeniom północ - południe.



    >
    > > Porównujemy drogi a nie usprawiedliwiamy kierowców.
    >
    > Mozna nawet porownac Szweda wypadajacego z szosy na lodowisku z Etiopczykiem, k
    > toremu to sie nigdy nie zdarza. Do porownania bierze sie czlowieka i szose. Kon
    > iec.

    I właśnie jest to porównanie człowiek - szosa. Przejazd z Gdańska do Krakowa w porównaniu z przejazdem z Pescary do Livorno. Tak jak pytałeś : gdzie ta porządna szosa z Gdańska do Krakowa tak ja pytam: gdzie ta porządna szosa z Pescary do Neapolu ?Po weryfikacji twoich żądań co do dystansu pytam: Gdzie ta porządna szosa z Livorno do Pescary????????

    I tu i tam porządnej szosy brak - ale wypadki są u nas statystycznie większej ilości niż tam. Ot dziwoląg taki.
  • edek40 17.04.15, 09:52
    > Jak to po co? Po to by sprostać twoim wymaganiom. Bo albo dystans nie ten, albo
    > przepracowanie Polaków większe itd. itp.

    Porownales CALA siec drogowa?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 17.04.15, 10:39
    edek40 napisał:

    > > Jak to po co? Po to by sprostać twoim wymaganiom. Bo albo dystans nie ten
    > , albo
    > > przepracowanie Polaków większe itd. itp.
    >
    > Porownales CALA siec drogowa?

    Nie bo sie nie da i ty też nie dasz rady. Porównałem dwie destynacje o zbliżonej odległości i o zbliżonym statusie. Dwa dość ważne miasta dla Włochów i dwa dość ważne miasta dla Polaków. Zapytałeś gdzie jest ta porządna szosa z Gdańska do Krakowa. Odpowiedziałem, że gorsza szosą jest szosa Neapol Pescara czy Livorno Pescara lub Ankona - Piza. Zacząłeś coś chrzanić o wpływie dłuższej drogi na jej uciążliwość więc pokazałem drogę o tej samej niemal długości. Na to ty z braku pomysłów coś zacząłeś bredzić o przepracowaniu Polaków (obrona kierowców ich zmęczeniem) zupełnie pomijając fakt, że jazda z Gdańska do Krakowa odbywa się po płaskim prostym terenie nie wymagającym takiego skupienia jak jazda po górskich serpentynach przez ciasne miasteczka gdzie nawet otwarcie "storów" może być niebezpieczne dla kierowcy i otwierającego je.
    No to potem sobie wymyśliłeś, że szukam złych dróg. Nie, nie szukam ponieważ niemal każda droga z nad Adriatyku nad Tyrreńskie jest cięższa i bardziej niebezpieczna niż nasza z północy na południe. Położenie Włoch jest takie, że rozkład populacji największy jest właśnie po obu stronach włoskiego buda zostawiając środek zamieszkały jak nasze Bieszczady. Ci ludzie muszą się przemieszczać z jednego brzegu na drugi tak samo jak my Polacy z północy na południe i na odwrót. My jednak mały łatwiej i bezpieczniej.
  • edek40 17.04.15, 10:49
    > Nie bo sie nie da i ty też nie dasz rady. Porównałem dwie destynacje o zbliżone
    > j odległości i o zbliżonym statusie.

    Czyli jednak porownujemy slizgajacego sie Szweda z nieslizgajacym sie Etiopczykiem.

    Prosze bardzo.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 17.04.15, 10:53
    edek40 napisał:

    > > Nie bo sie nie da i ty też nie dasz rady. Porównałem dwie destynacje o zb
    > liżone
    > > j odległości i o zbliżonym statusie.
    >
    > Czyli jednak porownujemy slizgajacego sie Szweda z nieslizgajacym sie Etiopczyk
    > iem.
    >
    > Prosze bardzo.

    A co ma Szwed i Etiopczyk do tego? I Polak i Włoch musi swoja trasę pokonać. Polak ma łatwiej i bezpieczniej a częściej ginie. Czemu?
  • samspade 17.04.15, 11:21
    A ginie czesciej? Na podobnej drodze oczywiscie. Bo tak sie dziwnie sklada ze drogi bezjolizyjne sa bezpieczne. zapoznaj sie z raportem. Gdzie ci sami kierowcy powoduja ze jednojezdniowa droga jest niebezpieczna. A S czy A jest bezpieczna.
  • ocala 17.04.15, 11:36
    samspade napisał:

    > A ginie czesciej? Na podobnej drodze oczywiscie

    Tak, giną nasi częściej i to na drogach lepszych niż włoskie bo przynajmniej biegnących po płaskim terenie bez serpentyn, bez przepaści i znacznie szerszych niż włoskie.

  • samspade 17.04.15, 12:24
    ocala napisał(a):

    > Tak, giną nasi częściej i to na drogach lepszych niż włoskie bo przynajmniej bi
    > egnących po płaskim terenie bez serpentyn, bez przepaści i znacznie szerszych n
    > iż włoskie.

    Czemu więc nasze bezpieczne drogi uznane są za bezpieczne. Skąd masz dane że na S czy A ginie w Polsce więcej osób niż we Włoszech?
  • ocala 17.04.15, 12:28
    samspade napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Tak, giną nasi częściej i to na drogach lepszych niż włoskie bo przynajmn
    > iej bi
    > > egnących po płaskim terenie bez serpentyn, bez przepaści i znacznie szers
    > zych n
    > > iż włoskie.
    >
    > Czemu więc nasze bezpieczne drogi uznane są za bezpieczne. Skąd masz dane że na
    > S czy A ginie w Polsce więcej osób niż we Włoszech?

    Ale ja wcale nie piszę o drogach A czy S. Ja piszę, że z Neapolu do Pescary nie wiedzie autostrada tylko droga krajowa, o wielu zakrętach bez oznakowania, bez barierek z prawdziwego zdarzenia, przez wioski oraz nad przepaściami lecz na niej nie ginie tylku Włochów ilu ginie Polaków na prostej drodze z Gdańska do Krakowa
  • samspade 17.04.15, 12:36
    Skąd masz dane ile osób ginie w Polsce na drodze Gdańsk Kraków? Bierzesz pod uwagę że na tej drodze niemała część
    I czemu porównujesz akurat takie trasy? Przecież droga Gdańsk Kraków jest jakieś 2 razy dłuższa. i jedzie się nią jakieś 3 godziny dłużej.
    Dziwaczne porównanie.
  • ocala 17.04.15, 12:58
    samspade napisał:

    > Skąd masz dane ile osób ginie w Polsce na drodze Gdańsk Kraków? Bierzesz pod uw
    > agę że na tej drodze niemała część
    > I czemu porównujesz akurat takie trasy? Przecież droga Gdańsk Kraków jest jakie
    > ś 2 razy dłuższa. i jedzie się nią jakieś 3 godziny dłużej.
    > Dziwaczne porównanie.

    Livorno Pescara? I tu i tu jedzie się ok 6 h tyleż samo kilometrów.
  • samspade 17.04.15, 13:07
    ocala napisał(a):


    > Livorno Pescara? I tu i tu jedzie się ok 6 h tyleż samo kilometrów.

    I tu i tu jedzie się Autostradami. We Włoszech godzinę krócej. Bo we Włoszech Więcej po autostradach. Praktycznie cały czas
  • ocala 17.04.15, 13:15
    samspade napisał:


    > I tu i tu jedzie się Autostradami. We Włoszech godzinę krócej. Bo we Włoszech W
    > ięcej po autostradach. Praktycznie cały czas

    Ale, żeby pojechać autostradą do Pescary musisz jechać na około. Pierwsze 100km praktycznie w przeciwnym kierunku. Pescara od Livorno jest oddalona w linii prostej o ok. 300 ale jadąc A musisz zrobić niemal 600km/h Jak nie chcesz nabić kilometrów i spalić zbiornik paliwa to musisz jechać serpentynami nad przepaścią bez barierek. U nas nie ma tego problemu.
  • samspade 17.04.15, 13:20
    ocala napisał(a):


    > Ale, żeby pojechać autostradą do Pescary musisz jechać na około.

    Tak jakieś 80 km. Rzeczywiście cały bak paliwa.
  • ocala 17.04.15, 22:02
    samspade napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    >
    > > Ale, żeby pojechać autostradą do Pescary musisz jechać na około.
    >
    > Tak jakieś 80 km. Rzeczywiście cały bak paliwa.

    O czym ty dzieciaku piszesz? Z Livorno do Pescary jest ok 300km w linii prostej. Autostradą to jest ok. 600km.
  • samspade 17.04.15, 23:17
    Jaka jest odleglosc autostrada a jaka innymi drogami?
    Bo odleglosc w linii prostej to mozesz sobie podawac kiedy masz leciec helikopterem.
  • ocala 17.04.15, 23:51
    samspade napisał:

    > Jaka jest odleglosc autostrada a jaka innymi drogami?
    > Bo odleglosc w linii prostej to mozesz sobie podawac kiedy masz leciec helikopt
    > erem.

    Odległość autostrada to 600km, odległość innymi drogami to ok 300km. To tak jakbyś z Warszawy do Poznania musiał jechać przez Olsztyn. Podoba się?
  • samspade 18.04.15, 11:30
    ocala napisał(a):

    > Odległość autostrada to 600km, odległość innymi drogami to ok 300km.

    Odległość w linii prostej to około 340 km.
    Autostradą 540 km i czas jazdy 5 godz z małym haczykiem lub 5,5 godz i 490 km A + inne drogi
    Odległość drogami bezpłatnymi 480 km i 6,5 godz jazdy.
    I tyle w kwestii prawdomówności ocali. A nosek mu rośnie i rośnie


  • ocala 18.04.15, 19:30
    samspade napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Odległość autostrada to 600km, odległość innymi drogami to ok 300km.
    >
    > Odległość w linii prostej to około 340 km.
    > Autostradą 540 km i czas jazdy 5 godz z małym haczykiem

    Dotąd się zgadzało. Haczyk zależy od natężenia ruchu i dość ściśle pokrywa się z haczykiem w Polsce Gdańsk Kraków.




    lub 5,5 godz i 490 km A
    > + inne drogi
    > Odległość drogami bezpłatnymi 480 km i 6,5 godz jazdy.
    > I tyle w kwestii prawdomówności ocali. A nosek mu rośnie i rośnie

    A tu już kombinujesz. Nie bezpłatnymi szukaj tylko najkrótszą możliwą. Od razu wyskoczy 350 km i cały dzień jazdy ;-)

  • samspade 20.04.15, 08:53
    Już wystarczy. Po raz kolejny popisałeś się "wiedzą".
    Nie wiem po raz który.
    Tak sam przez nikogo nieprzymuszany robisz z siebie głąba. Twoja sprawa.
    Ja w każdym razie zakończyłem rozmowę z tobą.
  • ocala 20.04.15, 10:37
    Niczym się nie kompromituję. Nie potrafisz nawet policzyć drogi albo liczyć tak liczysz by dobrze wyszło. Wg googla wychodzi np droga z Neapolu do Bari (220km w linii prostej zdaje się) niemal 5h (w niedziele) poza autostradami i drogami płatnym. U nas podobny odcinek z Warszawy do Słupni koło Konina (218km w linii) zabiera niecałe 3.5h. Również w niedziele liczone.
  • edek40 17.04.15, 11:53
    > A co ma Szwed i Etiopczyk do tego?

    Etiopczyk ginie o wiele rzadziej w poslizgu na lodzie, niz Szwed.

    Jak na wyrywki, to na wyrywki.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 17.04.15, 11:55
    edek40 napisał:

    > > A co ma Szwed i Etiopczyk do tego?
    >
    > Etiopczyk ginie o wiele rzadziej w poslizgu na lodzie, niz Szwed.

    Stosując tę analogię czemu u nas na prostej drodze częściej ginie Polak niż na krętej, górskiej serpentynie z przepaściami ginie Włoch
  • edek40 17.04.15, 12:05
    > Stosując tę analogię czemu u nas na prostej drodze częściej ginie Polak niż na
    > krętej, górskiej serpentynie z przepaściami ginie Włoch

    Tak. To wszystko tlumaczy - stosujac te analogie...

    Sam przyznajesz, ze Twoje porownania sa wyrywkowe i generalnie do bani.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 17.04.15, 12:21
    edek40 napisał:

    > Tak. To wszystko tlumaczy - stosujac te analogie...
    >
    > Sam przyznajesz, ze Twoje porownania sa wyrywkowe i generalnie do bani.

    Nie, nie są do bani. 80% dróg we Włoszech z powodu ich położenia to drogi kręte, wąskie, nad przepaściami, nieosłonięte barierkami z prawdziwego zdarzenia.
    www.google.pl/maps/@43.798117,7.734932,3a,90y,239.53h,56.18t/data=!3m4!1e1!3m2!1shV3FDxs7wATi99B5QvpjJA!2e0
    na których ginie znacznie mniej ludzi niz w Polsce która generalnie nie ma problemów z górami.
  • edek40 17.04.15, 12:31
    > Nie, nie są do bani. 80% dróg we Włoszech z powodu ich położenia to drogi kręte
    > , wąskie, nad przepaściami, nieosłonięte barierkami z prawdziwego zdarzenia.

    No i co?

    Jaki udzial w sieci drogowej maja drogi z prawdziwego zdarzenie w Polsce i Wloszech?

    > na których ginie znacznie mniej ludzi niz w Polsce która generalnie nie ma prob
    > lemów z górami.

    Pochwal sie danymi, a nie domniemaniami.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 17.04.15, 12:35
    edek40 napisał:

    > > Nie, nie są do bani. 80% dróg we Włoszech z powodu ich położenia to drogi
    > kręte
    > > , wąskie, nad przepaściami, nieosłonięte barierkami z prawdziwego zdarzen
    > ia.
    >
    > No i co?
    >
    > Jaki udzial w sieci drogowej maja drogi z prawdziwego zdarzenie w Polsce i Wlos
    > zech?


    80% dróg włoskich to kręte wąskie i niebezpieczne drogi wyżynne lub górzyste. Nie są prawidłowo ani oznakowane, ani nie są prawidłowo zabezpieczone. Ile takich niebezpiecznych z samego założenia dróg jest w Polsce?
  • edek40 17.04.15, 13:04
    > 80% dróg włoskich to kręte wąskie i niebezpieczne drogi wyżynne lub górzyste. N
    > ie są prawidłowo ani oznakowane, ani nie są prawidłowo zabezpieczone. Ile takic
    > h niebezpiecznych z samego założenia dróg jest w Polsce?

    Nie o to pytalem.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 17.04.15, 13:10
    edek40 napisał:

    > > 80% dróg włoskich to kręte wąskie i niebezpieczne drogi wyżynne lub górzy
    > ste. N
    > > ie są prawidłowo ani oznakowane, ani nie są prawidłowo zabezpieczone. Ile
    > takic
    > > h niebezpiecznych z samego założenia dróg jest w Polsce?
    >
    > Nie o to pytalem.

    A ja tak ci odpowiedziałem. 80 % dróg włoskich to drogi z samej definicji bardziej niebezpieczne od naszych położonych w 80% na płaskim terenie bez przepaści, bez serpentyn. Tam we Włoszech powinno być zatem o wiele więcej wypadków, zwłaszcza typu wypadnięcie z ciasnego zakrętu.
  • edek40 17.04.15, 13:24
    > A ja tak ci odpowiedziałem. 80 % dróg włoskich to drogi z samej definicji bardz
    > iej niebezpieczne od naszych położonych w 80% na płaskim terenie bez przepaści,
    > bez serpentyn. Tam we Włoszech powinno być zatem o wiele więcej wypadków, zwła
    > szcza typu wypadnięcie z ciasnego zakrętu.

    Pleciesz
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 17.04.15, 12:43
    Już sam fakt istnienia drogi o zakrętach 180 st , nad przepaścią 30 metrową z barierkami chroniącymi samochody kończącymi się na wysokości pół łydki jest kuriozalnym. Tak wyglądaj większość dróg we Włoszech. A do tego np trolejbus na drodze krajowej o silnym natężeniu.
  • samspade 13.04.15, 14:11
  • bimota 13.04.15, 14:32
    A TEN TWOJ ROZSADEK MOWI CI, ZE SKORO SIE NA NICH ZABIJAJA, TO TRZEBA ICH SADZIC WIECEJ..
  • samspade 13.04.15, 14:35
    To niech nie wjeżdżają w te drzewa. Niech trzymają się czarnego.
  • edek40 13.04.15, 14:41
    > To niech nie wjeżdżają w te drzewa. Niech trzymają się czarnego.

    To nie pomoze. Na srodku jest nieoznakowana wysepka z zatartymi liniami ;)
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 13.04.15, 14:44
    Ile znasz takich wysepek?
    Ja znam 2 wysepki poza OZ nieoświetlone i ustawione bez sensu.
    Ile znasz wysepek poza OZ nieoznakowanych z wytartymi liniami?
  • edek40 13.04.15, 14:48
    > Ja znam 2 wysepki poza OZ nieoświetlone i ustawione bez sensu.

    Naukowcy potrafia oszacowac niezerowe prawdopodobienstwo istnienia zycia w kosmosie wylacznie na podstawie tego, ze jest jedno znane im miejsce, w ktorym zycie istnieje. A Ty masz az 2 takie niebezpieczne wystepki i to w jakze zawezonym polu widzenia...

    > Ile znasz wysepek poza OZ nieoznakowanych z wytartymi liniami?

    Ale masz na mysli projekt czy stan faktyczny? Bo to ogromna roznica.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 13.04.15, 14:53
    Odpowiedz na pytanie.
    Ile znasz wysepek poza OZ nieoznakowanych i zmuszających kierowców do wjazdu w drzewo?
  • edek40 13.04.15, 14:58
    > Ile znasz wysepek poza OZ nieoznakowanych i zmuszających kierowców do wjazdu w
    > drzewo?

    W tej chwili nie znam zadnej.

    Co bedzie jutro? Nie wiem. Wiem, ze usterka w oznakowaniu moze funkcjonowac bardzo dlugo.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 13.04.15, 15:10
    edek40 napisał:

    > > Ile znasz wysepek poza OZ nieoznakowanych i zmuszających kierowców do wja
    > zdu w
    > > drzewo?
    >
    > W tej chwili nie znam zadnej.

    Czemu więc chcesz wycinać przydrożne drzewa?
  • edek40 13.04.15, 15:19
    > Czemu więc chcesz wycinać przydrożne drzewa?

    Z kims mnie pomyliles. Ja nie chce wycinac drzew.

    No moze poza ta krzywa brzozka z prawej, ktora teraz ma na wysokosci okolo 1,5 na ziemia zdarta kore. Zapewne przez wyzszy pojazd, ktory jechal po asfalcie i trzymal sie prawej, bo z przeciwka walily samochody. I zaczepil gora auta. Porzadnie.

    Dodam niesmialo, ze to jeden z nieformalnych, bardzo ruchliwych, objazdow remontowanej Trasy Torunskiej.

    Po prawie potora roku zahaczania o te drzewa rosnace na samej krawedzi nieoswietlonej szosy wiele z nich oznakowano do wycinki. Mysle, ze wyrobia sie z nia do konca remontu Trasy, gdy ruch zmaleje i nie trzeba bedzie szkodzic drzewom...
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 13.04.15, 15:22
    Czyli piszesz pod linkiem gdzie ktoś w NIKu walnął się w głowę i yebnął głupotę po to żeby ponarzekać na znakologów.
    Ok.
  • edek40 13.04.15, 15:25
    > Czyli piszesz pod linkiem gdzie ktoś w NIKu walnął się w głowę i yebnął głupotę
    > po to żeby ponarzekać na znakologów.

    A jasne!!!

    Bo pisza glupoty, zamiast drazyc temat, ktory rozpoczeli, a wyglada na to, ze nieaktualny raport o znakologach jest aktualny jak diabli, a ponad to, w ogole i nigdy nie poruszyli kwestii nie tylko szkolnych kompetencji, ale rowniez faktycznych kwalifikacji znakologow. Chodzi mi o rozroznienie faktu formalnego posiadania uprawnien od posiadania kwalifikacji.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 13.04.15, 15:43
    edek40 napisał:

    > Chodzi mi o rozroznienie faktu formalnego posiadania uprawnien od posiadania kwalifikacji.

    Wiesz że to dotyczy się też NIK owców?
  • edek40 13.04.15, 15:46
    > Wiesz że to dotyczy się też NIK owców?

    Zapewne sie nie mylisz. Niestety.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • bimota 13.04.15, 17:42
    To niech nie wjeżdżają w te drzewa. Niech trzymają się czarnego.

    TO MAM JECHAC NA CZOLOWKE ? FAJNA ALTERNATYWA... NAJWYRAZNIEJ PRZEKRACZA TWOJA WYOBRAZNIE...
  • samspade 13.04.15, 17:49
    bimota napisał:

    A czemu masz jechać na czołówkę? Drzewo wbiegło innemu kierowcy?
  • bimota 13.04.15, 17:53
    NP TEMU, ZE KTOS WYJECHAL NA MOJ PAS... ROZUMIEM ZE MOZNA NIE MIEC WYOBRAZNI, ALE TO BYLO OMAWIANE TYSIACE RAZY...
  • samspade 13.04.15, 17:56
    Przyznaję że nie mam takiej wyobraźni żeby wyobrazić sobie drzewo wbiegające na jezdnię celem zjechania innego kierowcy na twój pas.
  • bimota 13.04.15, 18:56
    TY NICZEGO NIE POTRAFISZ WYOBRAZIC, W TYM PROBLEM...
  • samspade 13.04.15, 19:18
    Że niczego bym nie powiedział. Przyznaje ze mam problem z wyobrażeniem drzew w biegających na jezdnię.
    Przyznaje się, winny jak diabli.
  • bimota 13.04.15, 19:43
    ZA TO DALCZEGO W KOLKO KLEPIESZ O TYCH DRZEWACH BIEGAJACYCH WIESZ TYLKO TY...
  • samspade 13.04.15, 19:59
    Bo to nie ja twierdze że drzewo jest winne tego że 9 pijanych nastolatków wsiada do scenika i w to drzewo wjeżdżają.
  • bimota 13.04.15, 22:21
    NIKT TEGO NIE TWIERDZI, A MOWA BYLA O INNYCH PRZYPADKACH...
  • dogberry 15.04.15, 12:35
    Zauważcie, zwłaszcza koledzy Samspade i Ocala, że NIK nic nie mówi o PRZYCZYNACH wypadków a mówi o ich SKUTKACH. Zderzenie z drzewem okazuje się znacznie bardziej niebezpieczne niż zderzenie z innym samochodem. W linku jest napisane dlaczego. Podobnie poduszki powietrzne nie zapobiegają wypadkom, tylko łagodzą ich skutki. Więc wycięcie drzew jest takim samym działaniem na rzecz ograniczenia liczby zabitych jak poprawa bezpieczeństwa biernego samochodów. Tylko głupcy mogą twierdzić że wystarczy powolutku, że po co pracującym na wysokości szelki bezpieczeństwa wystarczy żeby nie spadali z rusztowania, po co barierki wystarczy ostrożność. Otóż nie wystarczy. Należy eliminować zarówno przyczyny jak i skutki wypadków, bo one zawsze będą się zdarzać.
  • ocala 15.04.15, 12:42
    dogberry napisał:

    > Zauważcie, zwłaszcza koledzy Samspade i Ocala, że NIK nic nie mówi o PRZYCZYNAC
    > H wypadków a mówi o ich SKUTKACH. Zderzenie z drzewem okazuje się znacznie bard
    > ziej niebezpieczne niż zderzenie z innym samochodem.

    Ja na pewno (a i podejrzewam, że samspade też) nie przeczę temu, że drzewa nie mają kontrolowanej strefy zgniotu pochłaniającej energie ze zderzenia. Niemniej jednak drzewa nie znają granic i są tak samo niebezpiecznymi w PL jak i w innych krajach. Tam jednak (w innych krajach) wypadków z udziałem wyskakujących na drogę drzew jest znacznie mniej i nikt rozsądnie myślący nie pomyśli nawet o wycinaniu 300-letnich platanów bo się ktoś może o nie zabić.
  • samspade 15.04.15, 14:43
    Należy skupiać się na przyczynach a nie wycinać niewinne drzewa.
    Bo to nie drzewo jest winne że pijany nastolatek bez pj wjechał w nie samochodem z 8 innymi osobami na pokładzie. Wiem że niektórzy chcieli by dróg gdzie nie ma drzew znaków przepustów rowów wysepek itp. Ale takie rzeczy tylko na autostradach czy S.
    Ale cóż NIK to urzędasy tacy jak inni. Ale znajdą się tacy którzy to łykną.
  • edek40 15.04.15, 14:49
    > Ale takie rzeczy tylko na autostradach czy S.

    Czego w Polsce wciaz o wiele za malo. Bedzie wiecej spadnie liczba zabitych w kolizjach z drzewami, przy czolowym itp. Nie tylko z rachunku prawdopodobienstwa, ale rowniez dzieki temu, ze jadacy na dluzszym dystansie bedzie wiedzial, ze to tylko wzglednie krotki kawalek syfu, a potem bedzie lepiej.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 15.04.15, 15:03
    Myślę że spadnie ilość zabitych kiedy zmniejszy się ilość ścigantów.
    Znam odcinki dróg dla których nigdy nie będzie alternatywy w postaci S czy A. Bo nie ma sensu.
    Ale wracamy tutaj do tego co pisaliśmy w innym miejscu. Policja nie może skupiać się na S czy A. Niech zawitają też na jednojezdniówki. Niech zawitają na DW.
  • edek40 15.04.15, 15:13
    > Myślę że spadnie ilość zabitych kiedy zmniejszy się ilość ścigantów.

    Obserwujac zachowanie kierowcow na moim dojezdzie do pracy (okolo 15 km szosy) moge smialo zalozyc, ze jesli kierowcy beda widzieli bezsens gonienia, baaaaaaaardzo wielu z nich przestanie to robic. Wobec tego, ze wiekszosc jadacych ta szosa wie, ze na tak krotkim odcinku nic nie wygra, w zasadzie wszyscy jada pokornie.

    Znaczy sie celem wladzy jest takie skrocenie dystansow do szos dostosowanych do ruchu, aby kierowcy sami zauwazyli kompletny bezsens gonienia ;)

    > Ale wracamy tutaj do tego co pisaliśmy w innym miejscu. Policja nie może skupia
    > ć się na S czy A. Niech zawitają też na jednojezdniówki. Niech zawitają na DW.

    Powinni byc widoczni wszedzie. NIc tak nie temperuje zachowan kierowcow, jak radiowoz w ruchu.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 15.04.15, 15:37
    Wiesz Edku pojęcie szosa dostosowana do ruchu jest pojęciem bardzo ale to bardzo niejasnym.
    Podobnie jest z bezsensem gonienia.
    Tutaj jest opisywana sytuacja bez wnikania w przyczyny wypadku. Bez wnikania gdzie te wypadki miały miejsce, na jakich drogach, jakie natężenie ruchu itp.
    Rozmowa na podstawie tego artykułu to takie pitu pitu.
  • edek40 15.04.15, 15:47
    > Podobnie jest z bezsensem gonienia.

    Sprzeciwie sie z cala moca. Pod wzgledem ekonomii i bezpieczesntwa jazda "sportowa" jest calkowicie bez sensu. Jesli jednak wezmiesz pod uwage jak wyglada u nas rynek pracy, to sprawy przedstawiaja sie zupelnie inaczej. Blagam - nie pisz, ze jesli szef narzuca nierealne terminy nalezy zwolnic sie z pracy.

    > Tutaj jest opisywana sytuacja bez wnikania w przyczyny wypadku. Bez wnikania gd
    > zie te wypadki miały miejsce, na jakich drogach, jakie natężenie ruchu itp.
    > Rozmowa na podstawie tego artykułu to takie pitu pitu.

    W Polsce, z racji malego obycia, wciaz jest wiecej niz gdzie indziej wypadkow na autostradach i ekspresowkach. Ale jest ich rowniez o rzad wielkosci mniej niz na innych szosach. Wiadomo zatem gdzie dochodzi do najwiekszej masakry i nie potrzeba do tego nowych ustalen, poza tymi, ktore sa i tak znane.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 15.04.15, 16:04
    edek40 napisał:

    > Jesli jednak wezmiesz pod uwage jak wyglada u nas rynek pracy, to sprawy przedstawiaja sie zupelnie inaczej.

    Tzn? Ktoś śpieszy się z pracy do domu na rozmowy w szoku? czy może rano do pracy na kawkę przed pracą?
    Czy może rep jadący 5 km ze sklepu do sklepu?


    > W Polsce, z racji malego obycia, wciaz jest wiecej niz gdzie indziej wypadkow n
    > a autostradach i ekspresowkach. Ale jest ich rowniez o rzad wielkosci mniej niz
    > na innych szosach. Wiadomo zatem gdzie dochodzi do najwiekszej masakry i nie p
    > otrzeba do tego nowych ustalen, poza tymi, ktore sa i tak znane.

    Czemu zatem te ustalenia nie były brane pod uwagę tylko wyskoczono z prostacką metoda wytnijmy drzewa. W tym artykule nie widzę żadnych ustaleń. Odnośnie miejsc wypadków, rodzaju drogi przyczyny wypadku itp. Nie ma tutaj żadnych ustaleń.
  • edek40 15.04.15, 16:10
    > Tzn? Ktoś śpieszy się z pracy do domu na rozmowy w szoku? czy może rano do prac
    > y na kawkę przed pracą?
    > Czy może rep jadący 5 km ze sklepu do sklepu?

    Uwazasz, ze wyczerpales temat?

    Moj znajomy zajmuje sie nadzorem inwestorskim w naprawde duzej firmie. Ostatnio jego marszruta wygladala tak: wyjazd z Warszawy kierunek Poznan; zalatwienie spraw (2-3 godziny) i dalsza droga do Zielonej Gory (2-3 godziny postoju) i... nocleg we Wroclawiu, aby nastepnego dnia zalatwic sprawy w tym miescie i ruszyc do Katowic, a potem Rzeszowa. Kolejnego noclegu nie przewidziano...

    > Czemu zatem te ustalenia nie były brane pod uwagę tylko wyskoczono z prostacką
    > metoda wytnijmy drzewa.

    A jak to zwykle w Polsce wyglada?

    Jestem umiarkowanym przeciwnikiem wycinki, ale przy obciazonych szosach powinny rosnac choc 10 m od drogi.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • samspade 15.04.15, 16:25
    Nie uważam że wyczerpałem temat całkowicie. Ale tak w 90 kilku procentach.
    Niestety najwięcej szybkich widzę repów czy lokalsów śpieszących się żeby za chwile skręcić blokując tych, których chwilę wcześniej wyprzedzali.

    I czemu mamy przyklaskiwać temu prostackiemu radzeniu? Bez danych. Czemu nie podaje się informacji na jakich drogach dochodziło do tych wypadków? A co kiedy drzewo jest mniej niż 10 m ale za rowem? Takim zwyłym głębokim na dziesiąt centymetrów?
  • bimota 15.04.15, 15:26
    Myślę że spadnie ilość zabitych kiedy zmniejszy się ilość ścigantów.

    NAJLEPIEJ INSTALUJAC SWIATLA, WYSEPKI, RONDA, ZWEZENIA... CZEGO PRZYKLADEM WSPOMNIANA NEDAWNO DK5...
  • bimota 15.04.15, 14:51
    NO JUZ WIEMY, ZE TWOJE POSTRZEGANIE SWIATA OGRANICZA SEI DO PIJANYCH NASTOLATKOW, ALE I TAK MOZE WARTO SIE ZASTANOWIC CZY TEN PLATAN, CHOCBY I 300 LETNI, JEST WART ZYCIA TYCH 9 MLODYCH LUDZI, BO MOZE JEDNAK CHOC CZESC Z NICH DOROSNIE I WYJDZIE NA PRZYZWOITYCH LUDZI...
  • samspade 15.04.15, 15:11
    To duża różnica.
    To że rozumiesz po polsku nie oznacza że rozumiesz co się w tym języku pisze/mówi. Co udowodniłeś już wielokrotnie.
  • bimota 15.04.15, 16:33
    JAK ZWYKLE OD RZECZY...
  • samspade 15.04.15, 16:45
    Ty tez jak zwykle. Nie zrozumiałeś.
    Ale już dawno przestałem się łudzić.
    Ale wrócę dla ciebie do nastolatków w samochodzie. Nie sprowadza się do tego moje postrzeganie świata. A co do tych 7 osób, które zginęły chyba pasuje stara maksyma wykorzystywana często przez pewnego polityka: Chcącemu nie dzieje się krzywda.

  • bimota 15.04.15, 22:18
    NIE.. ? CZYZ NIE TWIERDZILES, ZE NA DRZEWACH GINA TYLKO IDIOCI, KTORZY SA SAMI SOBIE WINNI ?
  • samspade 15.04.15, 22:32
    nie.
  • bimota 15.04.15, 22:43
    NIEWINNI TEZ GINA ?
  • samspade 16.04.15, 21:25
    Gina.
    Jaka jest wiec twoja propozycja? Masz jakas? Czy poprzestaniesz na prostackim wytnijmy przydrozne drzewa.
  • bimota 16.04.15, 22:18
    NA RAZIE ROZMAWIAMY O ROZUMIENIU TEKSTU...

    CZYLI ZYCIE DRZEW JEST DLA CIE WAZNIEJSZE OD ZYCIA NIEWINNYCH LUDZI ?
  • samspade 17.04.15, 07:45
    W kwestii rozumienia czytanego tekstu wszystko zostalo wyjasnione. Nie rozumiesz tego co czytasz.
    Ponowienie pytania o propozycje nie do kinca ma sens ale mimo wszystko sie spytam. Jakie masz propozycje w zwiazku z drzewami?
  • bimota 17.04.15, 12:16
    WYCIAC, PRZECIE O TYM GADAMY... TY WOLISZ BY GINELI NIEWINNI... CHYBA ZE ZNOW COS NIE ZROZUMIALEM, ALE TO JUZ NIE MOJA WINA, SKORO NIWE RACZYSZ ODPOWIDAC. SAM PEWNIE NIE WIESZ CO GADASZ...
  • samspade 17.04.15, 12:26
    bimota napisał:

    > WYCIAC, PRZECIE O TYM GADAMY...

    Wydukasz wreszcie które drzewa wyciąć?

    TY WOLISZ BY GINELI NIEWINNI... CHYBA ZE ZNOW C
    > OS NIE ZROZUMIALEM,

    Chyba źle zrozumiałeś? Chyba. Wolne żarty.
    .
  • bimota 17.04.15, 12:45
    TE STANOWIACE ZAGROZENIE, KTORYCH MALYM KOSZTEM MOZNA SIE POZBYC
  • samspade 17.04.15, 13:09
    A które stanowią zagrożenie?
  • bimota 17.04.15, 14:24
    TE, KTORE STOJA PRZY DRODZE...

    ZACZAC MOZNA OD TYCH POSADZONYCH CELOWO...
  • samspade 17.04.15, 14:27
    Przy drodze czy przy jezdni? BO z tymi przy drodze problem możesz mieć taki że są prywatną własnością.
  • bimota 17.04.15, 14:47
    PRZY DRODZE I JEZDNI. OCZYWISCIE, ZE NIE TE PRYWATNE, PRZYNAJMNIEJ NIE Z AUTOMATU...
  • samspade 17.04.15, 14:55
    Ale czy drzewa z pasa drogowego powinny być wycięte z automatu?
  • bimota 17.04.15, 16:21
    A CO ZA ROZNICA...
  • samspade 17.04.15, 16:33
    To nie jest odpowiedz na pytanie.
    Czy drzewa z pasa drogowego powinny być wycięte z automatu?
    Właśnie o to mi chodzi kiedy piszę o braku konkretów. Nie masz pojęcia o czym mowa a wypowiadasz się jak jakiś ekspert. A mnie zarzucasz brak konkretów.
    Swojej ignorancji nie przykryjesz capsem. Tylko ją eksponujesz.

  • bimota 17.04.15, 16:45
    MAJA BY WYCIETE - TO JEST KONKRET. A JAK TO JUZ SPRAWA DRUGOZEDNA... ZA CHWILE BEDZIESZ PYTAL CZY PRZY UZYCIU PILY CZY TOPORKA I W JAKIM STROJU...
  • samspade 17.04.15, 17:33
    Nawet nie potrafisz powiedzieć co ma być wycięte. A prościej. KTÓRE DRZEWA mają być wycięte?
    Zadałem ci pytanie i nie potrafisz z siebie wydukać odpowiedzi.
    Nie pytam ani nie będę się pytał czym czy w jakim stroju.
    Czy wszystkie drzewa w pasie drogowym mają być wycięte? Odpowiesz wreszcie czy dalej będziesz udowadnial ze nie rozumiesz czytanego tekstu.
  • bimota 17.04.15, 19:09
    BO MAMY JUZ 200 WYPOWIEDZI, A NADAL NIE WIADOMO O CO CI CHODZI...

    Gdamy czy wycinac, czyu nie. A potem mozna dyskutowac ktore i jak... Jak sam nie umiesz zdecydowac, to... konkretnie mam ci wymieniac ? To moze zacznij od tych, ktore pokazywales. Jak skonczysz podam ci ktore nastepne...
  • samspade 17.04.15, 19:38
    Pytanie jest ktore wycinac? Bo to jest podstawowe pytanie. Ktore drzewa wycinac? Udzielisz wreszcie odpowiedzi, czy bedziesz dalej soba?
  • mcbet 16.04.15, 13:57
    To sedno - ekomanipulanci wciąż powtarzają, że ktoś wini drzewa za przyczynę wypadku. Tu głos rozsądku w tej sprawie:
    www.brd24.pl/rozmowy/lukasz-zboralski-brd24-pl-adam-wajrak-gw-zabladzil-wsrod-przydroznych-drzew/
  • bimota 16.04.15, 14:31
    TO BYLO MOWIONE 1000 RAZY, ALE DO DEBILI NIE TRAFIA... I ZABRAKLO NAJWAZNIEJSZEGO ARGUMENTU: GINA TEZ LUDZE NIEWIINNI Z POWODU BLEDOW INNYCH...
  • samspade 16.04.15, 21:21
    Mial byc glos rozsadku. Gdzie on jest?
    To takie same manipulacje jak "ejoterrorystow".
    Zero faktow, zero propozycji. Sle to publicystyczna polemika.
  • tbernard 17.04.15, 08:51
    > Zero faktow, zero propozycji.

    "Zasadźmy nowe, kilkanaście metrów dalej."

    Jak dla mnie to rozsądna propozycja.
  • samspade 17.04.15, 09:26
    Dla mnie nie ma uściślenia które drzewa wycinać.
    Czy rosnące blisko jezdni?
    Czy te za rowem również? Choć te w lesie są poza pasem drogowym
    A posadzić nowe kilkanaście metrów dalej w którą stronę? Wzdłuż jezdni czy oddalone od jezdni o te naście metrów?
    Pomysły NIK-u sprowadzają się do usuwania drzew z pasa drogowego. Co w połączeniu z przebiegiem granic działek będzie oznaczać że niektóre drzewa zostaną wycięte a te rosnące bliżej drogi pozostaną bo leżą poza działka drogi. Dlatego brak konkretów. Choć trudno spodziewać się konkretów po artykule. Ale może nie być tych konkretów również w raporcie. Co dziwi z uwagi na to że powinny być tam osoby posiadające szczątkową wiedzę. A może chodzi o to żeby rozpatrywać każdy przypadek indywidualnie?
  • dogberry 17.04.15, 09:49
    A ty chciałbyś żeby NIK sporządził dokładną mapę całej Polski, z wszystkimi drogami i zaznaczył które konkretnie drzewa wyciąć? Ty też podajesz zero konkretów twierdząc że na drzewach giną tylko pijani, młodzi i głupi.
  • samspade 17.04.15, 09:53
    dogberry napisał:

    > A ty chciałbyś żeby NIK sporządził dokładną mapę całej Polski, z wszystkimi dro
    > gami i zaznaczył które konkretnie drzewa wyciąć?

    Nie. Ale niech będzie to bardziej uszegółowione. Choć z drugiej strony jest. Należy usunąć drzewa z pasa drogowego.

    >Ty też podajesz zero konkretów twierdząc że na drzewach giną tylko pijani, młodzi i głupi.

    Kolejny rozumiejący po polsku ale nie rozumiejący czytanego tekstu w tym języku
    Podaj konkretny link do takiego stwierdzenia że na drzewach giną tylko młodzi pijani i głupi. Konkretny link poproszę. Nie dasz? Nic dziwnego bo nic takiego nie powiedziałem
    I jakie szczegóły mam podawać? To nie ja postuluję usunięcie drzew.
    A co do konkretów zadałem pytania. Na które nie dopowiedziałeś.
  • bimota 17.04.15, 12:18
    CALA TWOJA ARGUMENTACJA SIE NA TYM OPIERA, W TEJ I SETKACH PODOBNYCH DYSKUSJI..
  • samspade 17.04.15, 12:27
    Na czym opiera się moja argumentacja? Na tym że zadaję pytania? Że widzę że proponowana recepta nie jest żadnym wybawieniem?
  • bimota 17.04.15, 12:47
    NA TYM, CZEGO NIBY NIE ROZUNMIEMY...

    TO MOZE W KONCU PODAJ KONKRETNIE JAKIES ARGUMENTY SENSOWNE PROSTYMI SLOWAMI, BO JEST PONAD 170 WYPOWIEDZI I NIKT CIE NIE ROZUMIE, RZEKOMO Z POWODU NIEUMIEJETNOSCI CZYTANIA...
  • samspade 17.04.15, 13:10
    Ale za czym mam podać argumenty? Przecież to nie ja postuluję masową wycinkę drzew.
  • bimota 17.04.15, 14:25
    ZA ICH NIEWYCINANIEM... NAPRAWDE JESTES TAK GLUPI... ?
  • samspade 17.04.15, 14:30
    Jak na razie nie wiadomo o jakich drzewach mowa. Nie możesz się zdecydować i mówisz co innego niż stoi w artykule. Uściślę chodzi o miejsce posadzenia drzew. Czy takie drzewa powinno się wycinać?
  • bimota 17.04.15, 14:48
    TAKIE TEZ. PRZECIEZ WIDAC WYRAZNIE, ZE ZOSTALY POSADZONE W ZWIAZKU Z DROGA...
  • samspade 17.04.15, 15:02
    To akurat zabytkowa aleja. Swoją droga jak to jest że chcesz wycinać drzewa z automatu a kierowców chcesz traktować inaczej?
  • bimota 17.04.15, 16:21
    NIECH SOBIE BEDZIE "ZABYTKOWA", CO MNIE TO OBCHODZI...

    BO WSZYSTKIE DRZEWA PRZY DRODZE SA GROZNE, A KIEROWCY TYLKO NIEKTORZY...
  • samspade 17.04.15, 16:24
    bimota napisał:

    > BO WSZYSTKIE DRZEWA PRZY DRODZE SA GROZNE, A KIEROWCY TYLKO NIEKTORZY...

    Wszyscy pijanie są groźni. Wszyscy olewający czerwone. Są tak samo groźni jak drzewa. Nawet groźniejsi. Bo ruchomi i nie wiadomo kiedy zaatakują.
  • bimota 17.04.15, 16:47
    BZDURA... I CO TO MA DO RZECZY ?
  • samspade 17.04.15, 17:36
    To ty twierdzisz ze to bzdura. To wyłącznie twoje zdanie ile ono jest warte wszyscy wiemy.
    A to ze pytasz się co to ma do rzeczy tez nie dziwi.
  • bimota 17.04.15, 19:12
    NIE DZIWI, BO WCIAZ GADASZ OD RZECZY. PLACZESZ, ZE CIE NIE ROZUMIEJA, A JAK PROBUJE COS OD CIEBIE WYCIAGNAC - ZMIENIASZ TEMAT...
  • samspade 17.04.15, 19:42
    Przeciez to ja chce od ciebie wyciagnac imformacje. Ale jak widac pisanie do ciebie jest bezcelowe. Masz swoje ograniczenia i tego sie nie przeskoczy. Zreszta czegi oczekiwac po osobniku nie umiejacym wylaczyc capsa.
  • samspade 17.04.15, 17:51
    NIK nie chce wycinki drzew z pasa drogowego. Co prawda nie do końca precyzyjnie napisali informacje i można się spierać co do niektórych miejsc ale nie chcą rzezi drzew jak proponujecie.
  • bimota 17.04.15, 19:16
    WIEC CZEGO CHCE, MISTRZU CZYTELNICTWA ?
  • samspade 17.04.15, 19:45
    Przeczytaj sobie. Choc moglbys nie zrozumiec.
    Mimo wszystko sprobuj.
  • bimota 18.04.15, 00:15
    JAK ZWYKLE... RZECZOWA ODPOWIEDZ...
  • samspade 18.04.15, 10:36
    Taka jak i twoje.
    Bez wiekszego wysilku mozesz sam przeczytac. Czy zrozumiesz to inna sprawa.
  • bimota 18.04.15, 13:21
    JA WYCZYTALEM, ZE CHCA WYCINAC, DLATEGO PYTAM COS TY TAM WYCZYTAL...
  • samspade 18.04.15, 14:29
    Ja przeczytalem to co jest napisane.
  • bimota 18.04.15, 15:01
    W TWYM CHORYM MOZGU...
  • samspade 18.04.15, 18:30
    Jakaz erudycja bije z capsloka. Chyba cale sily wlozyles w ta cieta riposte.
    A na pytanie jak nie bylo odpowiedzi tak nie ma dalej.
  • dogberry 18.04.15, 10:56
    A teraz, obrońcy drzew i pogromcy wariatów, obejrzyjcie sobie filmik i wyobraźcie sobie że po prawej stronie drogi, tuż przy asfalcie rosną stuletnie dęby. Takie same jakich setki wycina się co roku w głębi lasu gdzie nikt nie widzi. Jutube
  • samspade 18.04.15, 11:32
    Ale nie rosły.
    Odpowiesz na pytania? Czy postawiłem zbyt trudne?
    A może po prostu ich nie rozumiesz? To jest prawdopodobne. Wysoce prawdopodobne.
  • samspade 18.04.15, 12:23
    Uszczgolowie pytania. Bo stwierdzenie że drzewa w pasie drogowym jest tak głupie ze nie warte komentarza.
    Które drzewa powinny zostać wycięte?
    Jak stojące w odniesieniu do jezdni? Przy jakich drogach (GP, G, Z L)? Jakie prędkości obowiązujące?
    Jaka geometria jezdni? Czy zabytkowe aleje tez trzeba wyciąć?
    To jak odpowiesz na pytania?
  • dogberry 19.04.15, 15:49
    Odpowiem ci, jeśli Ty odpowiesz na moje:
    Których konkretnie kierowców trzeba karać?
    Na których drogach?
    Jadących z jaką konkretną prędkością w których konkretnych miejcach?
    Zrozumiałeś już że twoje pytania są idiotyczne?
  • samspade 19.04.15, 16:07
    1. Kierowców łamiących przepisy.
    2. Na wszystkich drogach.
    3. Z prędkościami powyżej dozwolonej.
    Teraz czekam na twoje odpowiedzi.
    Moje pytania wcale nie są idiotyczne. Zauważyłeś juz ze nie potrafisz na nie sensownie odpowiedzieć. Zauważyłeś ze nie da się przyjąć żadnego założenia z automatu. Zauważyłeś ze powiedzenie żeby wycinać wszystkie drzewa z pasa drogowego jest głupie. Tak wiem ze nic takiego nie powiedziałeś ale bimota na tym się zatrzymał.
    Trzeba wycinać drzewa.
    KTÓRE?
  • bimota 19.04.15, 18:42
    ODPOWIEDZIALEM CI NA PYT., TY TWIERDZISZ DALEJ,Z E NIE. NA TYM SIE ZATRZYMALEM..

    USUNIECIE WSZYSTKICH DRZEW NIE JEST GLUPIE.
  • samspade 19.04.15, 20:28
    Usuniecie wszystkch drzew nie jest glupie. Ti juz skrajny debilizm.
    I dopiero teraz odpowidziales. Chcesz wyciac wszystkie drzewa w pasie drogowym. Te za barierkami tez. Czy w miescie przy ulicach.
  • bimota 20.04.15, 09:55
    SKRAJNY TO KARANIE Z AUTOMATO KAZDEGO, KTO ZLAMIE JAKIS PRZEPIS...
  • samspade 20.04.15, 10:30
    Dlatego nie jestem za takim karaniem.
    Ty zaś chcesz wycinać wszystkie drzewa. To jest skrajny debilizm.
    Taki już jesteś i tyle.
  • bimota 20.04.15, 11:40
    NIE EJSTES ? A KTO TO NAPISAL:

    1. Kierowców łamiących przepisy.
    2. Na wszystkich drogach.
    3. Z prędkościami powyżej dozwolonej.

    ?

    JESLI TECY DEBILE JAK TY MAJA DECYDOWAC KTORE, TO JUZ LEPIEJ WSZYSTKIE...
  • samspade 20.04.15, 12:20
    Bo prędkość to jedyny przepis za jaki można karać.
  • samspade 20.04.15, 12:29
    To była ironia. Zapomniałem że jesteś zbyt ograniczony.
    Co zresztą pokazujesz co chwila w tym wątku.
    Tak czy siak już ci odpowiedziałem.
    Uważam ze twój pomysł wycinania wszystkich drzew z pasa drogowego jest głupi.
    EOT
  • bimota 20.04.15, 12:44
    ALE UZASADNIC NIE POTRAFISZ...

    ZRESZTA - PONIZEJ PISZESZ JAKBY COS ODWROTNEGO, ALE, OCZYWISCIE, JA NIE ROZUMIEM...
  • samspade 20.04.15, 12:49
    bimota napisał:

    > ALE UZASADNIC NIE POTRAFISZ...

    Czego nie potrafię uzasadnić?

    > ZRESZTA - PONIZEJ PISZESZ JAKBY COS ODWROTNEGO,

    ??? Mógłbyś przybliżyć?

    >ALE, OCZYWISCIE, JA NIE ROZUMIEM...

    Oczywiście.
  • dogberry 20.04.15, 09:00
    Należy wyciąć drzewa zagrażające bezpieczeństwu ruchu,
    wzdłuż wszystkich dróg,
    rosnące blisko jezdni.
  • samspade 20.04.15, 10:25
    Poza OZ .
  • dogberry 20.04.15, 09:02
    samspade napisał:

    > Ale nie rosły.
    Podobnie jak ci którzy dostają mandaty z fotoradarów, mogli spowodować wypadek, ale nie spowodowali. Więc po co ich karać?
  • samspade 20.04.15, 10:52
    A jak różnica z fotoradarów, ręcznego pomiaru czy wideo?
    Należy karać bo łamią przepisy i zagrażają innym. Należy karać choćby za bełkot że jeżdżę szybko i bezpiecznie. Bo tacy zabijają wiele osób.
    Bo tacy są przyczyną wypadku. Przyczyną.
  • bimota 20.04.15, 11:43
    BO Z RECZNEG POMIARU MAMY POLICJANTA, KTORY OD RAZU MOZE OCENIC CZY BYLO ZAGROZENIE, JESLI TYLKO CHCE. A FOTO LECA HURTOWO BEZ ZASTANAWIANIA...

    WIECEJ LUDZI ZABIJAJA JADACY WOLNO I NIEBEZPIECZNIE...
  • samspade 20.04.15, 12:21
    A powiedz ile to jest wolno?
  • bimota 20.04.15, 12:46
    WOLNO TO JEST WOLNIEJ NIZ PORUSZA LUB CHCIALA BY SIE PORUSZAC WIEKSZOSC
  • samspade 20.04.15, 12:52
    Biorąc pod uwagę jacy kierowcą jeżdżą po naszych ulicach to wolno wydaje się bardzo ale to bardzo rozsądne.
  • bimota 20.04.15, 16:07
    TAK, TAK, SAMI SAMOBOJCY I MORDERY...
  • samspade 20.04.15, 16:14
    Nie sami. Myślę że tacy to absolutne jednostki.
    Większość to ci którzy "myślą". Że dadzą radę, ze umieją że jest miejsce itp. A że nie ma to sensu? O tym nie myślą.
  • bimota 20.04.15, 16:47
    TA... TYLE ZE NAWET NA TYM FORUM BYLY PRZYTACZANE BADANIA POKAZUJACE, ZE PODNIESIENIE LIMITOW DO INTUICYJNYCH ZWIEKSZALO BEZPIECZENSTWO..

    A TAKIE LEWAKI JAK TY OBNIZYLY W MIASTACH DO 50 I ILOSC WYPADKOW WZROSLA..
  • samspade 20.04.15, 16:54
    bimota napisał:

    > TA... TYLE ZE NAWET NA TYM FORUM BYLY PRZYTACZANE BADANIA POKAZUJACE, ZE PODNIE
    > SIENIE LIMITOW DO INTUICYJNYCH ZWIEKSZALO BEZPIECZENSTWO..

    Z kilkoma istotnymi zastrzeżeniami o których to przytaczający postanowili zapomnieć

    > A TAKIE LEWAKI JAK TY OBNIZYLY W MIASTACH DO 50 I ILOSC WYPADKOW WZROSLA..

    Kiedy piszesz o mnie lewak jest to dla mnie komplement. Poproszę jeszcze o udowodnienie tezy że prędkość 50 zamiast 60 jest przyczyna większej ilości wypadków.
  • bimota 20.04.15, 18:08
    TO PRZYPOMNIJ...

    Kiedy piszesz o mnie lewak jest to dla mnie komplement. Poproszę jeszcze o udowodnienie tezy że prędkość 50 zamiast 60 jest przyczyna większej ilości wypadków.

    NO WIADOMO, ZE U LEWAKOW WSZYSTKO ODWROTNIE... ZA CHWILE KAZESZ UDAWADNIAC, ZE NIE JESTEM WIELBLADEM... A MOZE TY MI PRZYPOMNISZ COZ TO ZA ZBIEGO OKOLICZNOSCI SPRAWIL, ZE W ROKU OBNIZENIA WARTOSCI OGRANICZENIA WZROSLA SMIERTELNOSC...
  • samspade 20.04.15, 19:49
    Po raz kolejny dziękuję za komplement.
    I to nie ja stawiam tezę, wiec to nie ja musze cokolwiek udowadniać.
  • bimota 20.04.15, 20:57
    TY STAWIASZ ZAKAZY...

    JAKA TEZE ?? JA STWIERDZAM FAKT - STATYSTYKI...
  • samspade 20.04.15, 21:45
    Nie przypominam sobie zebym stawial zakazy.
    I stawiasz teze ze obnizenie predkosci dopuszczlanej w OZ skutkowalo zwiekszeniem ilosci ofiar. Tak wiec pokaz dowody na te jakze smiala teze.
  • bimota 21.04.15, 00:19
    DOMAGASZ SIE, WIEC STAWIASZ

    POSZUKAJ SOBIE...
  • samspade 21.04.15, 07:54
    Czego się domagam?
    I poszukałem. Twierdzenie że obniżenie prędkości dop w OZ było przyczyna zwiększenia ilości ofiar na drogach jest bzdurą.
  • bimota 21.04.15, 10:05
    OGRANICZEN... !

    A GDZIE TO ZNALAZLES ? WIEC CO BYLO PRZYCZYNA.. ?
  • samspade 21.04.15, 13:24
    Nie wiem czemu nie przyjmujesz do wiadomości że w życiu człowieka były są i będą nakazy zakazy ograniczenia uregulowania. Jak gdzieś założysz freelandię i ten twór zostanie uznany przez inne państwa wtedy będziesz mógł ogłosić że na terenie tego państwa jest tylko jeden przepis. A brzmi on nie ma żadnych przepisów.
    A co do twojej teorii że zmniejszenie prędkości dopuszczalnej skutkuje zwiększoną ilością wypadków nie ma żadnych na to dowodów. Uważasz inaczej to udowodnij.
  • bimota 22.04.15, 00:15
    CO NIE ZNACZY, ZE NALEZY JE MNOZYC BEZ OPAMIETANIA...

    POWTQARZAM PO RAZ OSTATNI, ZE POTWIERDZAJA TO STATYSTYKI...
  • samspade 22.04.15, 06:09
    Skoro akceptujesz regulacje zakazy nakazy ograniczenia to jestes lewakiem.
    I jakie statystyki udowadniaja?
  • bimota 22.04.15, 09:31
    AKCEPTUJE TYLKO UZASADNIONE, W PRZECIWIENSTWIE DO CIE...

    WYPADKOW...
  • samspade 22.04.15, 09:56
    bimota napisał:

    > AKCEPTUJE TYLKO UZASADNIONE, W PRZECIWIENSTWIE DO CIE...

    Skoro akceptujesz zakazy nakazy ograniczenia to jesteś lewak. I skąd wiesz co ja akceptuję, z czym się zgadzam itp? Otóż nie wiesz.

    > WYPADKOW...

    I dlatego od czasu wprowadzenia tej zmiany ilość ofiar(śmiertelnych) spadła o jakies 2,5 tys a rannych o ponad 20 tys. Ok powiesz że to ogólnie a zmiana miała wpływ na zdarzenia w OZ.
    Ilość ofiar w OZ przez te lata spadła o jakieś 1100 osób Ilość rannych spadła o jakieś 14 tys.
    To jasno pokazuje że zmniejszenie limitu spowodowało zwiększenie ilości ofiar.
  • bimota 22.04.15, 11:00
    Skoro akceptujesz zakazy nakazy ograniczenia to jesteś lewak. I skąd wiesz co ja akceptuję, z czym się zgadzam itp? Otóż nie wiesz.

    BZDURA...

    ILOSC WYPADKOW SPADA CO ROKU TAK CZY SIAK, Z WYJATKIEM LAT, W KTORYCH TWOI KOLESIE -LEWAKI, MAJSTRUJA W PRZEPISACH WPROWADZAJAC KOLEJNE ZAKAZY.
  • samspade 22.04.15, 11:09
    To również twoi kolesie. Przecież akceptujesz zakazy nakazy i ograniczenia.
    I fajne jest ze kiedy dostałeś konkretne dane przeczę twoim słowom wyskakuje z lewakiem. Wychodzi brak argumentów.
    A w ciągu ostatnich nastu lat tylko raz wzrosła ilość wypadków. Ciekawe na ile miała na to wpływ lekka zima?
    a gdyby zmiany w prawie były przyczynami wypadków to nie było by tendencji spadkowej.
  • bimota 22.04.15, 11:23
    To również twoi kolesie. Przecież akceptujesz zakazy nakazy i ograniczenia.

    TYLKO WG TWEJ DEFINICJI.

    JAKIE KONKRETNE DANE ? ZNOW CI SIE SOC PRZYSNILO...

    WYRAZNIE WZROSLO W '97 (NOWY KODEKS) I '00. BRAK SPADKU PRZY OGOLNEJ TENDENCJI SPADKOWEJ TEZ NALEZY TRAKTOWAC JAKO WZROST.

    gdyby zmiany w prawie były przyczynami wypadków to nie było by tendencji spadkowej

    KOLEJNA BZDURA...
  • samspade 22.04.15, 12:31
    A zmiany odnośnie prędkości w OZ wprowadzono kiedy?
    Ubzdurałeś coś sobie i tyle.
    Powtarzasz tyko twoje fantazje i tyle.
    Znudziło mnie to.
    W każdym razie jesteś lewakiem. Akceptujesz istnienie przepisów nakazów uregulowań itp.
    I o zgrozo odrzucasz pojęcie świętej prywatnej własności. Jesteś za planami zagospodarowania (A JEST COS TAKIEGO JAK PLAN ZAGFOSPODAROWANIA,) tutaj dopuszczasz wycinanie drzew będących prywatną własnością. OCZYWISCIE, ZE NIE TE PRYWATNE, PRZYNAJMNIEJ NIE Z AUTOMATU. Lewak pełna gębą.
    Pa

  • bimota 22.04.15, 15:56
    KOLEJNE BZDURY, FANTAZJE, WYMYSLY...
  • ocala 18.04.15, 17:16
    Które z tych drzew rzuciło się na autobus? Drzewa w lesie wycina się z wielu powodów, dla ekosystemu, dla zdrowia pozostałych itp.
  • dogberry 20.04.15, 09:01
    ocala napisał(a):

    > Drzewa w lesie wycina się z wielu p
    > owodów, dla ekosystemu, dla zdrowia pozostałych itp.
    Dlaczego więc nie wyciąć by niektórych z powodów bezpieczeństwa?
  • ocala 20.04.15, 10:51
    dogberry napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Drzewa w lesie wycina się z wielu p
    > > owodów, dla ekosystemu, dla zdrowia pozostałych itp.
    > Dlaczego więc nie wyciąć by niektórych z powodów bezpieczeństwa?

    Bo trzeba by zburzyć jeszcze wszystkie domy koło jezdni , wszystkie wiadukty nad drogami bo przecież filary są niebezpieczne, wszystkie latarnie, drogowskazy itp. Czemu tylko drzewa?
  • bimota 20.04.15, 11:45
    NASTEPNY SUPER ARGUMENT W KOLKO POWTARZANY...

    POWTARZAM PO RAZ 1000: NIE DA SIE W LATWY SPOSOB POSTAWIC DOMU W INNYM MIEJSCU, CZY WIADUKTU. DRZEWO ZASIAC SIE DA I DRZEWA I TAK SIE WYCINA...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka