Dodaj do ulubionych

Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwolnili.

30.05.15, 15:58
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,18010156,Nowe_przepisy_zadzialaly__kierowcy_nagle_zwolnili_.html?lokale=local#BoxNewsImg
"(...)
Ale co najważniejsze, wystarczył tydzień zaostrzonego prawa, by kierowcy zdecydowanie zwolnili. Widać to choćby na ul. Krakowskiej w Kielcach. Zmianę na drogach potwierdza też policja. - To nie jest tylko wynik naszych obserwacji. Od wszystkich naczelników ruchu drogowego w powiatach słyszę, że generalnie nastąpiło spowolnienie ruchu. Kierowcy bacznie zwracają uwagę przede wszystkim na znak "obszar zabudowany" i zwalniają - mówi Tomasz Sołtysik, szef świętokrzyskiej policji drogowej.

Przyznaje, że niektóre patrole drogówki po kilkugodzinnej służbie czasami wracają "z niczym". - Dla przykładu w środę na krajowej "74", czyli drodze, na której w ubiegłym roku zginęło w wypadkach 18 osób, nasz patrol z komendy wojewódzkiej pełnił służbę w nieoznakowanym radiowozie. Byli tam od godziny 14 do wieczora na odcinku od Mniowa do Grębnic i w zasadzie nie mieli tam czego szukać, bo kierowcy poruszali się przepisowo. Podobnie w czwartek rano wyglądała służba na krajowej "siódemce" w powiatach kieleckim i jędrzejowskim, efekty były mizerne, jeśli chodzi o ujawnianie przypadków przekraczania prędkości - opowiada naczelnik Sołtysik."


A jak Wasz obserwacje? Osobiście nie potrafię ocenić czy to tylko moje złudzenie czy realna zmiana, ale u mnie w mieście ruch wydaje się spokojniejszy.
Z całą pewnością ja zacząłem się bardziej pilnować z prędkością.
Obserwuj wątek
      • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 30.05.15, 20:49
        samspade napisał:

        > U siebie na wsi wielkich różnic nie zauważyłem. Jeżdżą podobnie jak przed zmia
        > ną. Piesi ciągle muszą się mieć na baczności.
        > Ja w każdym razie jeżdżę tak samo jak przed zmianą.

        Nie wiem jak jeździłeś wcześniej, ale z całą pewnością dziś nie jeździsz >=101km/h po swojej wsi . I o to chodzi.
        • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 31.05.15, 19:38
          > Nie wiem jak jeździłeś wcześniej, ale z całą pewnością dziś nie jeździsz >=
          > 101km/h po swojej wsi . I o to chodzi.

          Tak. Poprawa bedzie ogromna. Ludziska zaczna patrzec na predkosciomierz, aby nie przekraczac powiedzmy 95 km/h. Ale tylko na szybkich wylotowkach. Pod szkolami czy sklapami nie. Tu mozna nadal ile fabryka dala. Jak zwykle.
          --
          Rosjanie o swoim surowym prawie:
          "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
          • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 31.05.15, 21:00
            edek40 napisał:

            > > Nie wiem jak jeździłeś wcześniej, ale z całą pewnością dziś nie jeździsz
            > >=
            > > 101km/h po swojej wsi . I o to chodzi.
            >
            > Tak. Poprawa bedzie ogromna. Ludziska zaczna patrzec na predkosciomierz, aby ni
            > e przekraczac powiedzmy 95 km/h. Ale tylko na szybkich wylotowkach. Pod szkolam
            > i czy sklapami nie.

            A kto tak powiedział? Wg danych zabrali PJ właśnie w terenach zabudowy ścisłej a nie w polu kukurydzy.


            Tu mozna nadal ile fabryka dala. Jak zwykle.
                    • samspade Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 01.06.15, 10:01
                      Nie wiem czemu wypowiadasz się w moim imieniu. Ale ok. Nie zauważasz różnicy pomiędzy OZ w polu a "ścisłą zabudową"? Sam wprowadziles określenie ścisła zabudowa. Teraz juz wiemy ze dla ciebie ścisła zabudowa oznacza każdy OZ. Ze jest albo teren nie zabudowany albo scisla zabudowa.
                      A z ciekawości co z tego ze uważam ze cześć granic OZ jest źle postawiona? Nie uważam tego za jakiś olbrzymi problem. Nie uważam tego za wymówke żeby jechać jak wariat w miejscowości gdzie znak postawiony jest 300 metrów za wcześnie.
                    • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 01.06.15, 10:47
                      > Nie, nie idę na łatwiznę tylko poruszam się po drogach jak ty czy edzio. Dla mn
                      > ie każdy OZ to OZ a dla was to nie każdy.

                      I to wlasnie kwintesencja Twoich przemyslen.

                      Ja, nie negujac koniecznosci przestrzegania predkosci, pozwalam sobie na luksus samodzielnego myslenia. I widze wtedy i to, ze OZ OZ nie rowny oraz to, ze policja koncentruje sie na zabudowanych polach kukurydzy czy polach czegokolwiek, ale na bank nie zabudowy.
                      --
                      Rosjanie o swoim surowym prawie:
                      "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                      • hannl "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 11:52
                        edek40 napisał:

                        > pozwalam sobie na luksus samodzielnego myslenia. I widze wtedy i to, ze OZ OZ nie rowny

                        Tluk jadacy przed szkola 100 km/h dokladnie tak samo "pozwala sobie na luksus samodzielnego myslenia" .

                        > oraz to, ze policja koncentruje sie na zabudowanych polach kukurydzy czy polach czegokolwiek,
                        ale na bank nie zabudowy.

                        Bo granice obszaru zabudowanego nie sa wyznaczane z powodu ochrony zabudowan przed samochodami tylko zycia ludzi poruszajacych sie w poblizu zabudowan i zwiazanej z nimi infrastruktury.

                        --
                        "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                        "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                        • edek40 Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 12:03
                          > Tluk jadacy przed szkola 100 km/h dokladnie tak samo "pozwala sobie na luksus s
                          > amodzielnego myslenia" .

                          Jest calkowicie bezkarny. Jedyny pomiar predkosci, jaki widzialem pod jakakolwiek szkola odbywal sie w czasie wakacji. Na DK10 zlikwidowano fotorad przy szkole.

                          > Bo granice obszaru zabudowanego nie sa wyznaczane z powodu ochrony zabudowan pr
                          > zed samochodami tylko zycia ludzi poruszajacych sie w poblizu zabudowan i zwiaz
                          > anej z nimi infrastruktury.

                          Zgadza sie. Reguluja to stosowne przepisy, ktore w Polsce nadzwyczaj czesto sa calkowicie ignorowane przez zarzadcow.
                          --
                          Rosjanie o swoim surowym prawie:
                          "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                          • hannl Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 12:24
                            edek40 napisał:

                            > Jest calkowicie bezkarny.

                            To calkowisie inna kwestia. On "pozwala sobie na luksus samodzielnego myslenia", ktorego nauczyl sie od wielu innych.

                            > Zgadza sie. Reguluja to stosowne przepisy, ktore w Polsce nadzwyczaj czesto sa
                            > calkowicie ignorowane przez zarzadcow.

                            "Nadzwyczaj czesto" widze glownie osobnikow ewidentnie ograniczonych umyslowo przekonanych, ze "wiedza" jak te przepisy powinno sie stosowac.


                            --
                            "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                            "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                            • edek40 Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 12:46
                              > To calkowisie inna kwestia.

                              To jest dokladnie ta sama kwestia.

                              > "Nadzwyczaj czesto" widze glownie osobnikow ewidentnie ograniczonych umyslowo p
                              > rzekonanych, ze "wiedza" jak te przepisy powinno sie stosowac.

                              Wielokrotnie byly tu cytowane odnosne przepisy. W tym wypadku nie ma tu mowy ani o ich interpretowaniu czy rozumieniu w inny sposob. Sa jasne, jak rzadko ktore.
                              --
                              Rosjanie o swoim surowym prawie:
                              "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                              • hannl Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 15:33
                                edek40 napisał:

                                > To jest dokladnie ta sama kwestia.

                                Acha, ukaranie lub nie ukaranie kierowcy za wykroczenie to to samo, co ten kierowca o sobie mysli. Prawdziwa kwestia jest to, po co w ogole trace czas na kogos takiego jak ty?

                                > Wielokrotnie byly tu cytowane odnosne przepisy.

                                I niemal tak samo wielkrotnie byly nie rozumiane.

                                --
                                "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                                "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                                • edek40 Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 15:36
                                  > Acha, ukaranie lub nie ukaranie kierowcy za wykroczenie to to samo

                                  Bezkarnosc na wiekszosci odcinkow drog w Polsce.
                                  --
                                  Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                  "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                        • samspade Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 12:05
                          Ale jest różnica pomiędzy spokojna jazda i zauważaniem ze znaki mogły być umieszczone inaczej a jazda 100 przez miejscowość bo jestem szybki ale bezpieczny. Nie da się też zauważyć że są miejsca w OZ powiedzmy luźnej zabudowane. Miejsca gdzie można podnieść prędkość. I w wielu miejscach ta prędkość się podnosi. Nie zawsze jest sens odwoływania OZ po to by za 500 metrów czy kilometr znów postawić OZ.
                          Znam całe wsie na DK gdzie na odcinkach bez skrzyżowań przejść jest 70. I na tej samej DK przy blizniaczo wyglądające zabudowie oraz zagospodarowaniu drogi jest 50. Owszem to tylko 20 km różnicy i ogolnie bez znaczenia ale wrażenie pozostaje.
                          Dla trolla: Wszędzie jadę tak ze nie wypatruje radaru, foto suszarki itp.
                          • hannl Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 12:17
                            samspade napisał:

                            > Znam całe wsie na DK gdzie na odcinkach bez skrzyżowań przejść jest 70. I na te
                            > j samej DK przy blizniaczo wyglądające zabudowie oraz zagospodarowaniu drogi je
                            > st 50. Owszem to tylko 20 km różnicy i ogolnie bez znaczenia ale wrażenie pozos
                            > taje.

                            Granice kryteriow przy stawianiu ograniczen sa i zawsze beda plynne.
                            Sytuacje, gdzie w podobnych miejscach beda rozne ograniczenia/oznakowania istnieja wszedzie na swiecie i istniec beda zawsze.
                            Olewanie ograniczen na zasadzie "bo w podobnym miejscu wolno bylo jechac wiecej" to LAMANIE obowiazujacych zasad i zapraszanie lub wrecz wymuszanie na innych uzytkownikach drog podobnych zachowan (olewania zasad).

                            Przekonanie, ze tylko sposob w jaki JA olewam znaki jest UZASADNIONY jest - sorry - niepowazne.

                            --
                            "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                            "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                            • samspade Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 12:31
                              Wiem że kryteria są płynne że zawsze ktoś będzie miał jakieś ale.
                              Tyle że mówimy o jednej drodze. O miejscowościach oddalonych od siebie o 20 km. Podlegających pod tego samego zarządcę. Sposób zagospodarowania praktycznie bliźniaczy.
                              A kto w jaki sposób uzasadnia łamanie przepisów? Każdy na swój sposób. Nie wiem ile jest osób, które uważają ze tylko on/ona bezpiecznie łamie przepisy.
                              Oczywiście zawsze można nie łamać przepisów. Tyle że ile jest takich osób na drogach? Nie tylko w Polsce ale w ogóle?
                              • hannl Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 15:29
                                samspade napisał:

                                > Wiem że kryteria są płynne że zawsze ktoś będzie miał jakieś ale.
                                > Tyle że mówimy o jednej drodze. O miejscowościach oddalonych od siebie o 20 km.
                                > Podlegających pod tego samego zarządcę. Sposób zagospodarowania praktycznie bl
                                > iźniaczy.

                                Jesli oznaczysz je roznie to eksperci beda kwestionowac, bo wg. nich sa takie same.
                                Jesli oznaczysz je tak samo to eksperci beda kwestionowac, bo wg. nich sa rozne.

                                > A kto w jaki sposób uzasadnia łamanie przepisów? Każdy na swój sposób. Nie wiem
                                > ile jest osób, które uważają ze tylko on/ona bezpiecznie łamie przepisy.

                                Przypuszczam, ze wiekszosc ludzi nagminnie lmiacych przepisy uwaza, ze robi to slusznie.

                                --
                                "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                                "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                                • samspade Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 15:58
                                  Nie chodzi co powiedzą eksperci. W przypadku o którym piszę przy bliźniaczym zagospodarowaniu są różne dopuszczalne prędkości. Tak jak napisałem 20 km to niby nie dużo ale ten przykład już coś pokazuje.
                                  A czy łamanie przepisów jest słuszne? To podchodzi pod debatę filozoficzną.
                                  Czy są przypadki gdzie łamanie przepisów nie stwarza zagrożenia? Odpowiedź jest oczywista.
                                  Plus jeszcze jedna rzecz. Sposób budowy dróg. Szeroko. To zachęcanie do szybszej jazdy. W OZ na drodze z ruchem powiedzmy nie oszałamiającym jest droga 2+2 o szerokości pasa jak na autostradzie. Zachęcanie. Zobacz ile jest dyskusji czy to teren zabudowany czy nie? Czy to arteria czy nie.
                                  Zwróć uwagę jak w polskich miastach ustalane są limity. Często przypadkowo bez przemyślenia, wyrywkowo.
                                  Jak często nie ma dróg o podwyższonej prędkości mimo że geometria drogi zabudowa wzdłuż niej by na ot pozwalała. Jak mało jest stref 30. Jak mało płynna jest jazda. Mamy XXI wiek a nie dotarła do nas zielona fala.
                                  Brak myślenia, brak przewidywania.
                                  • hannl Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 16:12
                                    samspade napisał:

                                    > Nie chodzi co powiedzą eksperci.

                                    Przeciez tylko o to chodzi w tej dyskusji: Przekonanie "ekspertow", ze wiedza lepiej i ich "luksus samodzielnego myslenia" manifestujacy sie olewaniem przepisow.

                                    > W przypadku o którym piszę przy bliźniaczym za gospodarowaniu są różne dopuszczalne prędkości.

                                    "Blizniacze" jest one wg. ciebie. "Ekspert" moze to wiedziec calkiem inaczej.


                                    > Tak jak napisałem 20 km to niby nie dużo ale ten przykład już coś pokazuje.

                                    50 albo 70 kmh to olbrzymia roznica, zwlaszcza w kontakcie z pieszym.

                                    > A czy łamanie przepisów jest słuszne? To podchodzi pod debatę filozoficzną.
                                    > Czy są przypadki gdzie łamanie przepisów nie stwarza zagrożenia? Odpowiedź jest
                                    > oczywista.

                                    Lamanie przepisow moze "nie stwarzac zagrozenia" ale zawsze stwarza tzw. "chlew".
                                    Wyobraz sobie mlodego chlopaka, ktory po zrobieniu PJ stara sie jezdzic przepisowo i bezpiecznie i na odcinku z ograniczeniem do 50 jest wyprzedzany przez prawie wszystkich ze znaczna roznica predkosci. Jaka "lekcje" moze z tego wyciagnac mlody chlopak, ktory kiedys uzna ze potrafi juz wszystko i to lepiej od innych?

                                    W ostatnich tygodniach czesto jezdzilem

                                    > Zobacz ile jest dyskusji czy to teren zabudowany czy nie? Czy to arteria czy nie.

                                    To, ze w Polsce sa takie "dyskusje", wcale nie znaczy, ze gdzie indziej jest tak samo: Obrazek pusciutenkiej dobrej jezdni i pojedyncze samochody snujace sie 50 kmh albo wolniej to regula.


                                    --
                                    "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                                    "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                                    • samspade Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 16:24
                                      hannl napisał:

                                      > > Nie chodzi co powiedzą eksperci.
                                      >
                                      > Przeciez tylko o to chodzi w tej dyskusji:

                                      Nie mnie

                                      > 50 albo 70 kmh to olbrzymia roznica, zwlaszcza w kontakcie z pieszym.

                                      Nasuwa się pytanie dlaczego więc zarządca uznał że podniesienie prędkości jest bezpieczne?
                                      Może dlatego że pomiędzy ogrodzeniami a jezdnią jest kilka metrów, ciąg pieszo rowerowy i rów?

                                      > Lamanie przepisow moze "nie stwarzac zagrozenia" ale zawsze stwarza tzw. "chlew"

                                      Nie zawsze. Tyle że ja z tych co nie wszystko sprowadzają do ograniczenia prędkości. Zresztą nawet co do ograniczeń prędkości tez jest wiele miejsc gdzie zdecydowanie zmieniła się skala przekroczeń. Po podniesieniu prędkości.
                                      Moje ostatnie większe przekroczenie było podczas wyprzedzania kopcących busa i ciężarówki na drodze z 2 pasami w jedną stronę bez zabudowy wzdłuż niej. Na drodze na której planowane jest podniesienie prędkości. (czekają na remont żeby samochody nie gubiły zawieszenia). Chlew jak diabli.

                                      > To, ze w Polsce sa takie "dyskusje", wcale nie znaczy, ze gdzie indziej jest ta
                                      > k samo: Obrazek pusciutenkiej dobrej jezdni i pojedyncze samochody snujace sie
                                      > 50 kmh albo wolniej to regula.

                                      W jakim to idyllicznym kraju? Nibylandii?
                                      Nie wiem czy jest kraj na świecie gdzie nie są łamane przepisy. Oczywiście skala jest inna niż w Polsce. Ale byłem widziałem i nie uwierzę że za tzw. granicą wszyscy grzecznie jadą przepisowo.
                                      • hannl Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 17:11
                                        samspade napisał:

                                        > Nie mnie

                                        Przeciez tuz ponizej "nasuwa" ci sie "pytanie" a powyzej przyznales, ze tam, gdzie uwazasz to za sluszne olewasz ograniczenia.

                                        > > 50 albo 70 kmh to olbrzymia roznica, zwlaszcza w kontakcie z pieszym.
                                        >
                                        > Nasuwa się pytanie dlaczego więc zarządca uznał że podniesienie prędkości jest bezpieczne?

                                        Mnie i tysiacom inym kierowcow sie nie "nasuwa". Stosuja sie do nich.

                                        > Może dlatego że pomiędzy ogrodzeniami a jezdnią jest kilka metrów, ciąg pieszo
                                        > rowerowy i rów?

                                        Diabli wiedza. Moze to co innego, jesli na dzien przechodza 3 albo 20 osob?

                                        > > Lamanie przepisow moze "nie stwarzac zagrozenia" ale zawsze stwarza tzw.
                                        > "chlew"
                                        >
                                        > Nie zawsze.

                                        Podany przez mnie przyklad pominales milczeniem a ponoc nic nie wplywa na innych tak mocno, jak osobisty przyklad.

                                        > W jakim to idyllicznym kraju? Nibylandii?
                                        > Nie wiem czy jest kraj na świecie gdzie nie są łamane przepisy. Oczywiście skal
                                        > a jest inna niż w Polsce. Ale byłem widziałem i nie uwierzę że za tzw. granicą
                                        > wszyscy grzecznie jadą przepisowo.

                                        A gdzie twierdze, ze "wszyscy"? Nie chodzi mi o nic innego, jak tylko o "skale".


                                        --
                                        "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                                        "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                                        • samspade Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 17:20
                                          hannl napisał:

                                          > Przeciez tuz ponizej "nasuwa" ci sie "pytanie" a powyzej przyznales, ze tam, gd
                                          > zie uwazasz to za sluszne olewasz ograniczenia.

                                          Przeczytaj jakie pytanie się nasuwa. Dopiero potem o tym pisz. A co do olewania to tak olewam że nigdy nie dostałem mandatu za prędkość. Olewam ograniczenia że ho ho.

                                          > > Nasuwa się pytanie dlaczego więc zarządca uznał że podniesienie prędkości
                                          > jest bezpieczne?
                                          > Mnie i tysiacom inym kierowcow sie nie "nasuwa". Stosuja sie do nich.

                                          Chyba nie zrozumiałeś. Zarządca drogi podniósł dozwoloną prędkość. A podobno 70 a 50 to dla pieszego duża różnica. Ciekawe jaki związek ma fakt że podniesiona prędkość jest poza skrzyżowaniami i przejściami

                                          > Podany przez mnie przyklad pominales milczeniem a ponoc nic nie wplywa na innyc
                                          > h tak mocno, jak osobisty przyklad.

                                          Tak to już jest że nie zawsze ktoś odniesie się do tego co napisałeś.
                                          Szczególnie kiedy piszesz jakieś wydumane przykłady.

                                          > A gdzie twierdze, ze "wszyscy"? Nie chodzi mi o nic innego, jak tylko o "skale"

                                          Znów szkoda że nie przeczytałeś. Ale w nibylandii jada przepisowo.
                                          • hannl Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 17:36
                                            samspade napisał:

                                            > Przeczytaj jakie pytanie się nasuwa. Dopiero potem o tym pisz.

                                            Przeczytalem i dlatego pisze: Dwie (wg. ciebie) blizniacze wsie z ograniczeniami do 50 kmh i 70 kmh. I ty nie rozumiesz dlaczego. Uwazasz, ze to robi "wrazenie" i zapewnie sklania kierowcow do jazdy we wsi z ograniczeniem do 50tki z predkoscia 70.
                                            Przeciez pisalem juz powyzej, ze takie sytuacje sa nie do unikniecia i wystepuja wszedzie. Ja nie mam z tym problemu.

                                            > A co do olewania to tak olewam że nigdy nie dostałem mandatu za prędkość.

                                            > Chyba nie zrozumiałeś. Zarządca drogi podniósł dozwoloną prędkość. A podobno 70
                                            > a 50 to dla pieszego duża różnica. Ciekawe jaki związek ma fakt że podniesiona
                                            > prędkość jest poza skrzyżowaniami i przejściami

                                            Wszystko, co tu opisujesz sprowadza sie pytania, dlaczego we wsi A (50 kmh) nie moze byc jak we wsi B (70 kmh). W domysle - wielu kierowcow bierze "sprawiedliwosc" we wlasne dlonie. Nie wiem, co mam na to napisac. Takich przykladow znajdziesz wsuedzie kupe. Wszedzie tez znajdziesz kierowcow, ktorzy nie maja z tym problemu i takich, ktorzy maja wielki problem.

                                            > Tak to już jest że nie zawsze ktoś odniesie się do tego co napisałeś.

                                            A to szkoda, bo uwazam to zagadnienie za b. wazne.

                                            > Szczególnie kiedy piszesz jakieś wydumane przykłady.

                                            Uwazasz, ze wplyw zachowania kierowcow na mlodych kierowcow zaczynajacych dopiero jezdzic jest "wydumany"?



                                            --
                                            "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                                            "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                                            • edek40 Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 17:41
                                              > Uwazasz, ze wplyw zachowania kierowcow na mlodych kierowcow zaczynajacych dopie
                                              > ro jezdzic jest "wydumany"?

                                              A Ty tak nie uwazasz? Spieralismy sie przeciez na ten temat w odniesieniu do zachowan na autostradach i tym, ze prawidlowe zachowania obserwuja nawet dzieci prawidlowo jadacych rodzicow. Czego o naszych dzieciach/mlodziezy powiedziec nie mozna.
                                              --
                                              Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                              "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                              • hannl Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 17:56
                                                edek40 napisał:

                                                > A Ty tak nie uwazasz? Spieralismy sie przeciez na ten temat w odniesieniu do za
                                                > chowan na autostradach i tym, ze prawidlowe zachowania obserwuja nawet dzieci p
                                                > rawidlowo jadacych rodzicow. Czego o naszych dzieciach/mlodziezy powiedziec nie
                                                > mozna.

                                                Tak, pamietam, ze tam juz male dzieci "opanowuja" tylko przez obserwacje z tylnego fotela to, czego w Polsce nawet b. doswiadczeni kierowcy(!) nie beda w stanie "opanowac" jeszcze przez "wiele generacji".
                                                Tak juz niestety "maja".

                                                --
                                                "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                                                "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                                                • edek40 Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 18:27
                                                  > Tak, pamietam, ze tam juz male dzieci "opanowuja" tylko przez obserwacje

                                                  Nie tylko. Jazde po autostradzie, ktora opanowali jezdzac z tylu, cwicza jeszcze na kursie.

                                                  > ego fotela to, czego w Polsce nawet b. doswiadczeni kierowcy(!) nie beda w stan
                                                  > ie "opanowac"

                                                  Ciekawe ilu kierowcow w Polsce nigdy nie jechalo ekspresowka czy autostrada? Ciekawe jak wyglada to w porownaniu ze Szwajcaria?
                                                  --
                                                  Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                  "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                                  • hannl "opanowali jazde jezdzac z tylu" :))) 03.06.15, 10:59
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Jazde po autostradzie, ktora opanowali jezdzac z tylu,

                                                    Tak wiec doswiadczeni kierowcy w Polsce prowadzacy od lat samochody nie maja szans "opanowac" tego, co szwajcarskie dzieciaki "opanowuja" "jezdzac z tylu". Dobrze, ze jeszcze raz to wyjasnilismy.

                                                    > cwicza jeszcze na kursie.

                                                    1. Jazda autostrada nie jest w CH obowiazkowa.
                                                    2. "Na kursie" to te dzieciaki (jak wszedzie indziej) walcza przede wszystkim z biegami i sprzeglem.
                                                    3. Nawet jesli wyjada na autostrade to jest to najwyzej kilka godzin jazdy, w ktorych dochodzi najwidoczniej do jakiegos olsnienia, skoro od raz "opanowuja" to, czego gdzie indziej kierowcy nie moga opanowac w "kilka pokolen".


                                                    --
                                                    "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                                                    "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                                                  • edek40 Re: "opanowali jazde jezdzac z tylu" :))) 03.06.15, 11:02
                                                    > 3. Nawet jesli wyjada na autostrade to jest to najwyzej kilka godzin jazdy

                                                    To o kilka godzin wiecej niz miala moznosc widziec autostrade wiekszosc polskich kierowcow.
                                                    --
                                                    Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                                  • hannl Re: "opanowali jazde jezdzac z tylu" :))) 03.06.15, 11:19
                                                    edek40 napisał:

                                                    > To o kilka godzin wiecej niz miala moznosc widziec autostrade wiekszosc polskic
                                                    > h kierowcow.

                                                    Tym bardziej, ze "opanowali" to juz i tak "jezdzac z tylu" - z pielucha.

                                                    --
                                                    "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                                                    "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                                                  • edek40 Re: "opanowali jazde jezdzac z tylu" :))) 03.06.15, 11:21
                                                    > Tym bardziej, ze "opanowali" to juz i tak "jezdzac z tylu" - z pielucha.

                                                    Mi pieluche zdjeli dosc wczesnie.

                                                    Szwajcarskie dzieci zas zapewne maja zdejmowana miedzy 1 a 2 rokiem zycia. Jak w innych krajach. A potem jezdza bez pieluchy.

                                                    Jesli chodzi o Ciebie nie wiem.
                                                    --
                                                    Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                                  • hannl Re: "opanowali jazde jezdzac z tylu" :))) 03.06.15, 11:38
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Tym bardziej, ze "opanowali" to juz i tak "jezdzac z tylu" - z pielucha.
                                                    >
                                                    > Mi pieluche zdjeli dosc wczesnie.
                                                    >
                                                    > Szwajcarskie dzieci zas zapewne maja zdejmowana miedzy 1 a 2 rokiem zycia. Jak
                                                    > w innych krajach. A potem jezdza bez pieluchy.

                                                    To, ze dzieci w Szwajcarii "opanowuja" jazde autostrada "jezdzac z tylu" to nie moja tylko twoja teza.

                                                    --
                                                    "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                                                    "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                                                  • edek40 Re: "opanowali jazde jezdzac z tylu" :))) 03.06.15, 11:41
                                                    > To, ze dzieci w Szwajcarii "opanowuja" jazde autostrada "jezdzac z tylu" to nie
                                                    > moja tylko twoja teza.

                                                    Twoja zas bylo, ze robia to w pieluszcze. Ale lepiej, abys tak delikatne kwestie zostawial dla siebie.
                                                    --
                                                    Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                                  • hannl Re: "opanowali jazde jezdzac z tylu" :))) 03.06.15, 11:44
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Twoja zas bylo, ze robia to w pieluszcze.

                                                    Teraz musisz to wyjasnic:
                                                    - czy jak z pielucha to nie liczy sie jako dziecko?
                                                    - czy jesli tak, to czy Szwajcarzy nie woza "z tylu" dzieci w pieluszce?

                                                    --
                                                    "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                                                    "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                                                  • hannl Re: "opanowali jazde jezdzac z tylu" :))) 03.06.15, 11:52
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Teraz musisz to wyjasnic:
                                                    >
                                                    > Nie musze.

                                                    Przy takiej poteznej kupie bredni, ktora tu naprodukowales o dzieciach w Szwacarii, ktore "opanowuja" "jezdzac" tylko "z tylu" to, czego NKE nie sa w stanie "opanowac" w kilka "pokolen" i tak nic to juz nie zmieni.

                                                    --
                                                    "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                                                    "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                                                  • edek40 Re: "opanowali jazde jezdzac z tylu" :))) 03.06.15, 12:04
                                                    > Przy takiej poteznej kupie bredni, ktora tu naprodukowales o dzieciach w Szwaca
                                                    > rii, ktore "opanowuja" "jezdzac" tylko "z tylu" to, czego NKE nie sa w stanie "
                                                    > opanowac" w kilka "pokolen" i tak nic to juz nie zmieni.

                                                    Jesli chodzi o Ciebie, to bez watpienia. Ileby nie tluc Ci do glowy, nic sie nie zmieni.
                                                    --
                                                    Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                            • samspade Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 19:00
                                              Troche ci sie pomylilo. Ja wiem czemu te wsie maja inne ograniczenie. Nie napisalem ze mam z tym problem. A jak jezdza inni to nie moja sprawa. Ja jezdze tak ze nigdy nie dostalem mandatu za predkosc.
                                              A twoje "dopisywanie" i sugerowanie nie robia wrazenia.
                                              A to ze jakis wydumany przyklad jest dal ciebie wazny? Dla mnie niekoniecznie. Szczegolnie w oderwaniu od reszty rzeczywistosci. Bo mlody czkowiek nie widzi wokol siebie glupoty abdurdow zakazow czy nakazow na wyrost. Nie tylko w prawie drogowym.
                                            • tbernard Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 19:36
                                              > Przeczytalem i dlatego pisze: Dwie (wg. ciebie) blizniacze wsie z ograniczeniam
                                              > i do 50 kmh i 70 kmh. I ty nie rozumiesz dlaczego. Uwazasz, ze to robi "wrazeni
                                              > e" i zapewnie sklania kierowcow do jazdy we wsi z ograniczeniem do 50tki z pred
                                              > koscia 70.
                                              > Przeciez pisalem juz powyzej, ze takie sytuacje sa nie do unikniecia i wystepuja wszedzie.

                                              No to pozwolę sobie pewne mądre słowa przytoczyć: chodzi o skalę.
                            • edek40 Re: "luksus samodzielnego myslenia" 02.06.15, 12:48
                              > Granice kryteriow przy stawianiu ograniczen sa i zawsze beda plynne.

                              Oczywiscie.

                              Zupelnie jak w Jablonie, gdzie doszlo do tragicznego w skutkach wypadku. Predkosc obnizono ze 100 do 70 km/h. Plynnie olewajac to, ze wypadek mial miejsce przy predkosci sporo ponad 150 km/h.
                              --
                              Rosjanie o swoim surowym prawie:
                              "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
        • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 31.05.15, 19:37
          > ok ale nie takie bylo pytanie. Masz okazje zweryfikowac przekaz medialny, pyta
          > m o obserwacje zachowan kierowcow na drodze.

          To tak, jak na wojnie, na poczatku okupant sie stara, a okupowany boi. Potem wszystko mniej wiecej wraca do normy. Szczegolnie, ze na rodzimy "okupant" ma zwyczaj jednak polowac zawsze w tych samych miejscach i to nie ulega zmianie od lat, niezaleznie od kolejnych deklaracji, m.in. tymi skladanymi przez ministra od mordercow drogowych. Tu nawet zdarzylo mi sie widziec patrol w miejscu, w ktorym nigdy ich nie bylo. Ale tylko jeden raz...
          --
          Rosjanie o swoim surowym prawie:
          "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
          • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 31.05.15, 21:04
            edek40 napisał:

            > > ok ale nie takie bylo pytanie. Masz okazje zweryfikowac przekaz medialny,
            > pyta
            > > m o obserwacje zachowan kierowcow na drodze.
            >
            > To tak, jak na wojnie, na poczatku okupant sie stara, a okupowany boi. Potem ws
            > zystko mniej wiecej wraca do normy.

            To znaczy co? Teraz łapią i zabierają PJ a później przestaną łapać i zajmą się czymś innym???? Czym mianowicie???
                  • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 01.06.15, 19:54
                    edek40 napisał:

                    > > ....wiec co?
                    >
                    > To co zawsze, czyli tam gdzie zawsze.

                    Tak brzmi twoja odpowiedź na to pytanie To znaczy co? Teraz łapią i zabierają PJ a później przestaną łapać i zajmą się czymś innym???? Czym mianowicie???. Nie widać tu z mojej strony nic o tym "gdzie", tylko czy później przestaną łapać . Do tego się odnieść powinieneś.
                    • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 10:32
                      > Tak brzmi twoja odpowiedź na to pytanie [b]To znaczy co? Teraz łapią i zabieraj
                      > ą PJ a później przestaną łapać i zajmą się czymś innym???? Czym mianowicie???[/
                      > b].

                      Moja odpowiedz na pytanie brzmi: "To co zawsze, czyli tam gdzie zawsze." Przetlumacze: nie zajma sie czym innym. Wroca do rutyny.
                      --
                      Rosjanie o swoim surowym prawie:
                      "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                      • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 10:58
                        edek40 napisał:

                        > > Tak brzmi twoja odpowiedź na to pytanie [b]To znaczy co? Teraz łapią i za
                        > bieraj
                        > > ą PJ a później przestaną łapać i zajmą się czymś innym???? Czym mianowici
                        > e???[/
                        > > b].
                        >
                        > Moja odpowiedz na pytanie brzmi: "To co zawsze, czyli tam gdzie zawsze." Przetl
                        > umacze: nie zajma sie czym innym. Wroca do rutyny.

                        Czyli co? Przestana zabierać PJ?
                        • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 11:04
                          > Czyli co? Przestana zabierać PJ?

                          Alez beda. Ale przeciez nie bywalcom. Oni zawsze wiedza, gdzie zwolnic. Ja z reszta tez, po wielu latach za kierowcnica, znakomicie rozpoznaje miejsca lowne. Sa tak typowe, ze...
                          --
                          Rosjanie o swoim surowym prawie:
                          "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                          • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 11:07
                            edek40 napisał:

                            > > Czyli co? Przestana zabierać PJ?
                            >
                            > Alez beda. Ale przeciez nie bywalcom.

                            Nie będą zabierać nikomu bo wszyscy zwalniają. Przyjedziesz do mnie pod las i też zwolnisz choć przed 18 maja byś nie zwolnił poniżej 100km/h bo droga prosta, ładna i wzdłuż lasu i tzw pola kukurydzy.
                            • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 11:13
                              > Nie będą zabierać nikomu bo wszyscy zwalniają. Przyjedziesz do mnie pod las i t
                              > eż zwolnisz choć przed 18 maja byś nie zwolnił poniżej 100km/h bo droga prosta,
                              > ładna i wzdłuż lasu i tzw pola kukurydzy.

                              Takie znane miejsce? A podobno stoja wszedzie i wszedzie mozna ich spotkac. A tu prosze, u Ciebie pod lasem.
                              --
                              Rosjanie o swoim surowym prawie:
                              "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                              • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 11:29
                                edek40 napisał:

                                > > Nie będą zabierać nikomu bo wszyscy zwalniają. Przyjedziesz do mnie pod l
                                > as i t
                                > > eż zwolnisz choć przed 18 maja byś nie zwolnił poniżej 100km/h bo droga p
                                > rosta,
                                > > ładna i wzdłuż lasu i tzw pola kukurydzy.
                                >
                                > Takie znane miejsce? A podobno stoja wszedzie i wszedzie mozna ich spotkac.

                                Zgadza się.

                                A t
                                > u prosze, u Ciebie pod lasem.

                                Też możesz ich spotkać i dlatego po 18 maja zwolnisz u mnie poniżej 100km/h. Ze strachu
                                • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 11:47
                                  > Zgadza się.

                                  Takie znane?

                                  > Też możesz ich spotkać i dlatego po 18 maja zwolnisz u mnie poniżej 100km/h. Ze
                                  > strachu

                                  Ty musisz miec jakies problemy emocjonalne. Czemu zakladasz z gory, ze jedyna motywacja, jaka sie kieruje przy prowadzeniu auta to ewentualna sankcja. Skad w Tobie tyle triumfu?
                                  --
                                  Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                  "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                  • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 12:44
                                    edek40 napisał:

                                    > > Zgadza się.
                                    >
                                    > Takie znane?
                                    > A podobno stoja wszedzie i wszedzie mozna ich spotkac.

                                    Zgadza się.



                                    > > Też możesz ich spotkać i dlatego po 18 maja zwolnisz u mnie poniżej 100km
                                    > /h. Ze
                                    > > strachu
                                    >
                                    > Ty musisz miec jakies problemy emocjonalne. Czemu zakladasz z gory, ze jedyna m
                                    > otywacja, jaka sie kieruje przy prowadzeniu auta to ewentualna sankcja. Skad w
                                    > Tobie tyle triumfu?

                                    Nie wiem czemu zakładam. Wiem że tak jest. A dlaczego? Nie obchodzi mnie to. Nie obchodzi mnie to dlaczego nagle wszyscy zwolnili i radiowozy wracają z dyżuru z pustymi bloczkami bez PJ kierowców w ręku. Ważne, że kierowcy zwolnili ergo wysoka kara przyniosła oczekiwany rezultat
                                        • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 14:12
                                          > Tak, wiem, że nie zaryzykujesz utraty PJ jadąc 1001km/h co wcześniej nie musia
                                          > ł być takie oczywiste.

                                          Moj pickup nie daje rady 1001 km/h.

                                          101 km/h daje rade.

                                          Ale to nie znaczy, ze kiedykolwiek ryzykowalem jazde 101 km/h w obszarze zabudowanym. Nie, nie dlatego, ze grozil mi mandat czy zabranie prawa jazdy. Ale tego dusza niewolnicza nie zrozumie.
                                          --
                                          Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                          "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                          • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 14:21
                                            edek40 napisał:

                                            > > Tak, wiem, że nie zaryzykujesz utraty PJ jadąc 1001km/h co wcześniej nie
                                            > musia
                                            > > ł być takie oczywiste.
                                            >
                                            > Moj pickup nie daje rady 1001 km/h.

                                            Po samspadem ty też ratujesz się przedrzeźnianiem moich błędów klawiaturowych?


                                            > 101 km/h daje rade.
                                            >
                                            > Ale to nie znaczy, ze kiedykolwiek ryzykowalem jazde 101 km/h w obszarze zabudo
                                            > wanym.

                                            Nawet na drodze 2+2 nie pojechałeś 101 km/h ???
                                                  • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 14:53
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie ma innego jak tylko naprawdę OZ.
                                                    >
                                                    > Jest. A wynika to rowniez z tego, co sam piszesz:
                                                    >
                                                    > > Przypominam, że u mnie jest las i pole kuk
                                                    > > urydzy.

                                                    I to też jest prawidłowy OZ na którym dawniej pojechałbyś 101km/h a dziś się posr....sz ze strachu i pojedziesz jak inni 60km/h. O to chodziło wolny człowieku by nauczyć chama szacunku do cudzego mienia, zdrowia i życia.
                                                  • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 14:55
                                                    > I to też jest prawidłowy OZ na którym dawniej pojechałbyś 101km/h

                                                    Skad to wiesz?

                                                    > a dziś się po
                                                    > sr....sz ze strachu i pojedziesz jak inni 60km/h.

                                                    Dlaczego 60 km/h? Cos przeoczylem. Mandaty wzrosly?

                                                    > O to chodziło wolny człowieku by nauczyć chama szacunku do cudzego mienia, zdrowia i życia.

                                                    Wolnosc czlowieka polega rowniez na tym, ze sam wie co nalezy. Bez pomocy poganiacza niewolnikow. Przyjmij zatem do wiadomosci, ze mam w nosie ryzyko zabrania PJ, poniewaz NIGDY w OZ nie jezdzilem z takimi predkosciami.
                                                    --
                                                    Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                                  • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 15:29
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > I to też jest prawidłowy OZ na którym dawniej pojechałbyś 101km/h
                                                    >
                                                    > Skad to wiesz?

                                                    Bo sam to napisałeś, że jeździsz ni tyle ile na znakach tylko tyle ile rozsądek ci podpowiada czy jakoś podobnie. Ponieważ pole kukurydzy z wjazdami pomiędzy jego częściami dla ciebie nie oznacza OZ mimo znaku to będziesz tamtędy jechał tyle ile w terenie niezabudowanym czyli 100km/h


                                                    > > a dziś się po
                                                    > > sr....sz ze strachu i pojedziesz jak inni 60km/h.
                                                    >
                                                    > Dlaczego 60 km/h? Cos przeoczylem. Mandaty wzrosly?

                                                    Tyle dziś jechali wszyscy i nikt się nie odważył wyprzedzić.


                                                    > > O to chodziło wolny człowieku by nauczyć chama szacunku do cudzego mienia
                                                    > , zdrowia i życia.
                                                    >
                                                    > Wolnosc czlowieka polega rowniez na tym, ze sam wie co nalezy.

                                                    Nie. To jest definicja dowolności ponieważ każdy człowiek dowolnie interpretuje co należy. Naciepły pojedzie 100km/h , forumowa pijaczyna 80km/h ja 60km/h a zielona gałązka 50km/h . Wtedy to się nazywa D_O_W_O_L_N_O_Ś_Ć
                                                  • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 15:35
                                                    > Bo sam to napisałeś, że jeździsz ni tyle ile na znakach tylko tyle ile rozsądek
                                                    > ci podpowiada czy jakoś podobnie. Ponieważ pole kukurydzy z wjazdami pomiędzy
                                                    > jego częściami dla ciebie nie oznacza OZ mimo znaku to będziesz tamtędy jechał
                                                    > tyle ile w terenie niezabudowanym czyli 100km/h

                                                    Poza OZ obowiazuje 90 km/h.
                                                    --
                                                    Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                                  • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 02.06.15, 18:02
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Bo sam to napisałeś, że jeździsz ni tyle ile na znakach tylko tyle ile ro
                                                    > zsądek
                                                    > > ci podpowiada czy jakoś podobnie. Ponieważ pole kukurydzy z wjazdami pomi
                                                    > ędzy
                                                    > > jego częściami dla ciebie nie oznacza OZ mimo znaku to będziesz tamtędy j
                                                    > echał
                                                    > > tyle ile w terenie niezabudowanym czyli 100km/h
                                                    >
                                                    > Poza OZ obowiazuje 90 km/h.

                                                    No popatrz a ja znam także 100km/h
                                                  • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 03.06.15, 11:43
                                                    > Asekurujesz się "zwykła szosą "? OZ 2+2 50km/h i nie odważysz sie pojechać 101.

                                                    Dlaczego nie? Jesli jest dobra widocznosc, calkowicie niczym niezaklocona, to spokojnie. Zauwaze na czas i pieszego i policje.

                                                    Jesli cokolwiek moze mi zaslonic w OZ, zwalniam. Ale nie dlatego, ze boje sie mandatu. To pozostawiam niewolnikom. Wlasnie dlatego tak wazne jest wlasciwe oznakowywanie OZ, a nie uzywanie go zamiennie z ograniczeniem predkosci, co w Polsce jest standardem.
                                                    --
                                                    Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                                  • hannl Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 03.06.15, 11:47
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Asekurujesz się "zwykła szosą "? OZ 2+2 50km/h i nie odważysz sie pojecha
                                                    > ć 101.
                                                    >
                                                    > Dlaczego nie? Jesli jest dobra widocznosc, calkowicie niczym niezaklocona, to s
                                                    > pokojnie. Zauwaze na czas i pieszego i policje.

                                                    Pozniej sie dziwic, czemu gowniarze jezdza "spokojnie" setka przez miejscowosci.

                                                    Sa przekonani, ze "widocznosc" jest "dobra" i "calkowicie niczym niezaklocona".
                                                    I z ich "umiejentosciami" "Zauwarzom na czas".

                                                    --
                                                    "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                                                    "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                                                  • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 03.06.15, 12:05
                                                    > Pozniej sie dziwic, czemu gowniarze jezdza "spokojnie" setka przez miejscowosci

                                                    Przez miejscowosci? To naganne.

                                                    Ocala pytal o "zabudowany" znakami las i pole kukurydzy.
                                                    --
                                                    Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                                  • hannl Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 03.06.15, 12:12
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Pozniej sie dziwic, czemu gowniarze jezdza "spokojnie" setka przez miejscowosci
                                                    >
                                                    > Przez miejscowosci? To naganne.
                                                    >
                                                    > Ocala pytal o "zabudowany" znakami las i pole kukurydzy.

                                                    Gowniarze "uczom sie" od takich "miszczuf" jak ty, ze mozna "spokojnie" 101 kmh w obszarze oznakowanym jako zabudowany.

                                                    --
                                                    "pamiętaj: gdy się poddasz, będziesz nikim, lepiej rób z siebie idiotę." (klemens1)
                                                    "Ulica też zajmuje jakiś obszar i (...) może to być obszar zabudowany" (klemens1)
                                                  • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 03.06.15, 12:00
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Asekurujesz się "zwykła szosą "? OZ 2+2 50km/h i nie odważysz sie pojecha
                                                    > ć 101.
                                                    >
                                                    > Dlaczego nie? Jesli jest dobra widocznosc, calkowicie niczym niezaklocona, to s
                                                    > pokojnie. Zauwaze na czas i pieszego i policje.

                                                    Przecież wg ciebie policja się czai w krzakach. Jeśli to prawda to jej nie zauważysz i dlatego przed 18 maja jechał byś >100km/h a dziś nie zaryzykujesz.
                                                  • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 03.06.15, 12:10
                                                    > Przecież wg ciebie policja się czai w krzakach.

                                                    Przeciez pisalem o niczym nie zakloconej widocznosci.

                                                    Jesli cokolwiek ja zakloca zwalniam, bo PRZEDE WSZYSTKIM nie chcialbym rozpedzony wpasc w miejsce, ktore przypadkiem jest OZ.
                                                    --
                                                    Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                                  • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 03.06.15, 12:19
                                                    > Zobaczysz z 300m taki radar jak w Ożarowie wielkości piłki do ręcznej???

                                                    Ozarow to to wspomniany las i pole kukurydzy?

                                                    Z reszta akurat ta lokalizacja to policyjny standard. Tu nieuwaza tylko glupek i nalezy mu sie za to mandat.
                                                    --
                                                    Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                                  • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 03.06.15, 13:01
                                                    > Nie. Ale nie jest w polu widzenia.

                                                    Strzelaja z drona? Jak moze nie byc w polu widzenia, jesli nic nie zaslania widoku?

                                                    > Albo ze strachu zwolnisz albo po PJ.

                                                    Pisz o sobie. Ja nie zwalniam ze strachu. Kieruje sie o wiele bardziej rozumnymi przeslankami.
                                                    --
                                                    Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                                  • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 03.06.15, 13:08
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nie. Ale nie jest w polu widzenia.
                                                    >
                                                    > Strzelaja z drona?

                                                    Nieistotne. Nie patrzysz przecież na lewo i prawo, góra dół. Nie zauważysz piłki ręcznej z 300m.

                                                    > > Albo ze strachu zwolnisz albo po PJ.
                                                    >
                                                    > Pisz o sobie. Ja nie zwalniam ze strachu. Kieruje sie o wiele bardziej rozumnym
                                                    > i przeslankami.

                                                    Ale wg ciebie OZ w kukurydzy nie jest dla ciebie powodem zwolnienia a radar może tam stać i go nie widzisz.
                                                  • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 03.06.15, 13:13
                                                    > Nieistotne. Nie patrzysz przecież na lewo i prawo, góra dół. Nie zauważysz piłk
                                                    > i ręcznej z 300m.

                                                    Jakiej pilki? Co Ty pitolisz?

                                                    Albo jest to oznakowany fotoradar, albo z daleka widoczny radiowoz.

                                                    > Ale wg ciebie OZ w kukurydzy nie jest dla ciebie powodem zwolnienia

                                                    Ujalbym to w trudniejszy dla Ciebie sposob: pole kukurydzy nie jest powodem wyznaczenia OZ.
                                                    --
                                                    Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                                  • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 03.06.15, 13:20
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Nieistotne. Nie patrzysz przecież na lewo i prawo, góra dół. Nie zauważys
                                                    > z piłk
                                                    > > i ręcznej z 300m.
                                                    >
                                                    > Jakiej pilki? Co Ty pitolisz?

                                                    Radar ma wielkość piłki do ręcznej. To taka gra zespołowa.

                                                    > Albo jest to oznakowany fotoradar, albo z daleka widoczny radiowoz.
                                                    >
                                                    > > Ale wg ciebie OZ w kukurydzy nie jest dla ciebie powodem zwolnienia
                                                    >
                                                    > Ujalbym to w trudniejszy dla Ciebie sposob: pole kukurydzy nie jest powodem wyz
                                                    > naczenia OZ.

                                                    Jest , czy nie jest powodem, znak OZ tam stoi i niezależnie od powodu dla którego stoi za jazdę 101km/h zabiorą ci PJ. Żeby go nie stracić musisz się dostosować wbrew własnym zwyczajom.
                                                  • edek40 Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 03.06.15, 13:22
                                                    > Radar ma wielkość piłki do ręcznej. To taka gra zespołowa.

                                                    Radar bez policjanta i radiowozu?

                                                    Zrob zdjecie. To niezwykle.

                                                    > Jest , czy nie jest powodem, znak OZ tam stoi i niezależnie od powodu dla które
                                                    > go stoi za jazdę 101km/h zabiorą ci PJ. Żeby go nie stracić musisz się dostosow
                                                    > ać wbrew własnym zwyczajom.

                                                    Wskaz konkretne miejsce. Trzeba ten powazny blad w oznakowaniu natychmiast poprawic.
                                                    --
                                                    Rosjanie o swoim surowym prawie:
                                                    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
                                                  • ocala Re: Nowe przepisy zadziałały, kierowcy nagle zwol 03.06.15, 13:35
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Radar ma wielkość piłki do ręcznej. To taka gra zespołowa.
                                                    >
                                                    > Radar bez policjanta i radiowozu?
                                                    >
                                                    > Zrob zdjecie. To niezwykle.

                                                    Nic niezwykłego. Stoi radar bez policjanta na domaniewskiej i woloskiej
                                                    >
                                                    > > Jest , czy nie jest powodem, znak OZ tam stoi i niezależnie od powodu dla
                                                    > które
                                                    > > go stoi za jazdę 101km/h zabiorą ci PJ. Żeby go nie stracić musisz się do
                                                    > stosow
                                                    > > ać wbrew własnym zwyczajom.
                                                    >
                                                    > Wskaz konkretne miejsce. Trzeba ten powazny blad w oznakowaniu natychmiast popr
                                                    > awic.

                                                    Tam nie ma błędu.