Dodaj do ulubionych

Mierzyc nalezy... z naruszeniem

26.08.15, 10:40
Inaczej won ze sluzby.
--
Rosjanie o swoim surowym prawie:
"Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
Edytor zaawansowany
  • nazimno 26.08.15, 11:16
  • edek40 26.08.15, 11:47
    Nieznajacy sprawy UCZCIWY policjant wskazuje na powazne natuszenie procedur, sad przychyla sie, a przelozeni szykanuja kolege. Za uczciwosc wobec obywatela, ktory, jak widac, ma byc karany i siedziec cicho.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • nazimno 26.08.15, 11:56
    Pozbawiona merytorycznych kwalifikacji.
  • edek40 26.08.15, 11:59
    > Pozbawiona merytorycznych kwalifikacji.

    Wobec naciskow z gory na efekt, pozbawiona minimum przyzwoitosci.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • nazimno 26.08.15, 12:07
    Oczekiwac przyzwoitosci od sitwy to wiara w cud.
  • radny6 26.08.15, 19:52
    3,5 miesiąca przed emerytura - czyli powinien zostać skierowany do psychiatry a nie szykanowany
  • jureek 26.08.15, 23:39
    radny6 napisał(a):

    > 3,5 miesiąca przed emerytura - czyli powinien zostać skierowany do psychiatry a
    > nie szykanowany

    Dlaczego uważasz, że powinien zostać skierowany do psychiatry? Uczciwość to już choroba psychiczna?
  • bimota 27.08.15, 11:09
    NA TO WYGLADA, CO PONIEKAD PONIZEJ POTWIERDZILES...
  • nazimno 27.08.15, 09:58
  • tbernard 27.08.15, 10:22
    Do psychiatry to się kwalifikuje to całe towarzystwo łącznie z przełożonymi, co gościa za uczciwość szykanują.
  • edek40 27.08.15, 10:28
    > Do psychiatry

    Hm....

    Wedlug mojego pojmowania prawa (nieskazonego bolszewia i przekonaniem, ze wprawdzie policja ma cos za uszami, ale to kwiat spoleczenstwa, a kierowcom i tak sie nalezy) przelozonym nalezy sie prokurator, a policjantom mierzacym z naruszeniem procedur upomnienie oraz przeszkolenie. Nie zaszkodziloby rowniez anulowanie mandatow i punktow z tego miejsca.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • jureek 27.08.15, 11:05
    edek40 napisał:

    > Wedlug mojego pojmowania prawa (nieskazonego bolszewia i przekonaniem, ze wpraw
    > dzie policja ma cos za uszami, ale to kwiat spoleczenstwa,

    Kto takie przekonania tutaj prezentuje, że policja jest inna niż reszta społeczeństwa? Ja na pewno nie. Wręcz przeciwnie, zawsze piszę, że i policja i znakolodzy nie są ani lepsi, ani gorsi niż przeciętna społeczeństwa, z którego się wywodzą.
  • bimota 27.08.15, 11:07
    JA TWIERDZE, ZE JEST GORSZA NIZ BANDYCI.
  • edek40 27.08.15, 11:15
    > Kto takie przekonania tutaj prezentuje, że policja jest inna niż reszta społecz
    > eństwa? Ja na pewno nie. Wręcz przeciwnie, zawsze piszę, że i policja i znakolo
    > dzy nie są ani lepsi, ani gorsi niż przeciętna społeczeństwa, z którego się wyw
    > odzą.

    Wlasnie o tym pisze.

    Ja uwazam, ze decydujac sie na prace w policji obywatel powinien cos soba reprezentowac. Jednak ta teza, w zderzeniu z teza, ze to kwitnesensjca spoleczenstwa, upada.

    Ja sie z tym nie zgadzam.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • jureek 27.08.15, 12:08
    edek40 napisał:

    > Wlasnie o tym pisze.
    >
    > Ja uwazam, ze decydujac sie na prace w policji obywatel powinien cos soba repre
    > zentowac. Jednak ta teza, w zderzeniu z teza, ze to kwitnesensjca spoleczenstwa
    > , upada.
    >
    > Ja sie z tym nie zgadzam.

    Kwiat, czy kwintesencja społeczeństwa to dla mnie coś innego niż przeciętna społeczeństwa.
    Rzeczywistość jest taka, że policjanci i znakolodzy nie podchodzą do swoich obowiązków ani lepiej, ani gorzej niż przeciętna społeczeństwa. Pewnie, że chciałbym, żeby było inaczej, ale jest jak jest i ja tego nie zmienię. Mogę zmieniać siebie, ale nie innych.
  • edek40 27.08.15, 12:14
    > Rzeczywistość jest taka, że policjanci i znakolodzy nie podchodzą do swoich obo
    > wiązków ani lepiej, ani gorzej niż przeciętna społeczeństwa.

    Jesli masz na mysli przecietna urzednicza, to na bank masz racje.

    Co do pozostalych nie bylbym juz taki pewny.

    > Pewnie, że chciałbym, żeby było inaczej, ale jest jak jest i ja tego nie zmienię.

    Ja wlasnie od siebie zaczalem. Nie zgadzam sie z cala moca z takim pogodzeniem sie z realiami. To utrwala patologie.

    Gdybym wtedy pod Katowicami nie mial tak napietego terminarza, na bank klocilbym sie z policjantami, byc moze probowal wezwac drogi patrol i, jak to sie mowi, "ta tego nie zostawil". Jesli bowiem policjanci przyznaja w zywe oczy i w sumie z milym usmiechem, ze nie jestem jedynym, ktorzy jechali "ustawowo", bo nie zauwazyli znakow, oznacza to, ze, byc moze nie zdajac sobie z tego do konca sprawy, dzialaja na szkode panstwa. Podwazaja bowiem kardynalne prawo obywatela do zaufania panstwu.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • jureek 27.08.15, 12:48
    edek40 napisał:

    > Jesli masz na mysli przecietna urzednicza, to na bank masz racje.
    >
    > Co do pozostalych nie bylbym juz taki pewny.

    Rzemieślnicy, budowlańcy, kurierzy, sprzedawcy komórek, pakietów cyfrowych telewizji, czy czego tam jeszcze, kierowcy autobusów, pracownicy warsztatów autoryzowanych i nieautoryzowanych, kasjerki na kolei, dziennikarze (nie dam rady wymienić wszystkich pracujących, z którymi się stykam) pracują aż tak wyraźnie lepiej i solidniej niż urzędnicy? Nie odnoszę takiego wrażenia.

    > Ja wlasnie od siebie zaczalem. Nie zgadzam sie z cala moca z takim pogodzeniem
    > sie z realiami. To utrwala patologie.

    Ja też się nie zgadzam. Policjanci mają być lepsi niż Kowalski i koniec! Czasem to nawet aż sobie przytupnę z tego niezgadzania się.
  • edek40 27.08.15, 13:05
    > Rzemieślnicy, budowlańcy, kurierzy, sprzedawcy komórek, pakietów cyfrowych tele
    > wizji, czy czego tam jeszcze, kierowcy autobusów, pracownicy warsztatów autoryz
    > owanych i nieautoryzowanych, kasjerki na kolei, dziennikarze (nie dam rady wymi
    > enić wszystkich pracujących, z którymi się stykam) pracują aż tak wyraźnie lepi
    > ej i solidniej niż urzędnicy? Nie odnoszę takiego wrażenia.

    Byc moze mam wiecej doswiadczen z urzednikami i ww. wydaja mi sie nie odbiegac od normy.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • tbernard 28.08.15, 09:23
    > Byc moze mam wiecej doswiadczen z urzednikami i ww. wydaja mi sie nie odbiegac
    > od normy.

    Wiem, że to takie modne narzekanie na urzędników ale odnoszę wrażenie, że ci z którymi czasem konieczność mnie zetknie w dzisiejszych czasach znacznie bardziej są życzliwi i chętni do pomocy petentowi niż to dawniej bywało.
  • edek40 28.08.15, 10:26
    > Wiem, że to takie modne narzekanie na urzędników ale odnoszę wrażenie, że ci z
    > którymi czasem konieczność mnie zetknie w dzisiejszych czasach znacznie bardzie
    > j są życzliwi i chętni do pomocy petentowi niż to dawniej bywało.

    Zgadza sie.

    W mily sposob informuja, ze Twoja sprawa jest nie do zalatwienia, bo nie ma takiego miasta Londyn. Albo cokolwiek. Sklonienie urzednika do ruszenia d..py i sprawdzenia czy to co mu sie wydaje, jest faktem, to dopiero zabawa. Moja polowka, od bagatela dwoch lat, nie doczekala sie zadnej (nie tylko wiazacej) odpowiedzi w kwestii jej dzialalnosci. Na szczescie znalazla rozwiazanie. Skorzystala z instytucji niemieckich. Tam konkretna odpowiedz mailem (nie poleconym za zwrotnym) otrzymala nastepnego dnia. Dla jej wygody po angielsku, bo o to prosila. I tez byli grzeczni. Dokladnie opisali co jest im potrzebne, co trzeba wyeliminowac i teraz, grzecznie, mamy w d...pie naszych, ktorzy, grzecznie, nic nie wiedzieli przez 2 lata.

    Ale teraz jest grzeczniej niz kiedys i kazda sprawa da sie zalatwic. Chocby za granica, bo nasi nie zauwazyli, ze oto jestesmy w Unii.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • hasch1 27.08.15, 14:02
    .. w społeczeństwie nie może, w/g Mnie, być żadnym usprawiedliwieniem.

    Już kiedyś, za św. pamięci nieboszczki komuny, to przerabialiśmy. Były to inspekcje robotniczo-chłopskie. To była krew z krwi, sprawiedliwości ludowej.
    Ale kiedy nazywamy formację policją państwową, to wymagajmy, kiedy są to urzędnicy państwowi to mają służyć państwu, a państwo obywatelowi ponoszącemu koszty, vide podatki, na utrzymanie tego państwa.
    I niema Mojej zgody na dziadostwo za Moje pieniądze, tym bardziej że w końcowym efekcie wymierzone jest przeciw Mnie.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • jureek 27.08.15, 17:10
    hasch1 napisał:

    > .. w społeczeństwie nie może, w/g Mnie, być żadnym usprawiedliwieniem.

    Jak to mawia Edek, zrozumienie to nie to samo co usprawiedliwienie.
  • bimota 28.08.15, 01:49
    NIE MA TWOJEJ ZGODY ? A NA KOGO GLOSOWALES... ?
  • tbernard 28.08.15, 09:25
    bimota napisał:

    > NIE MA TWOJEJ ZGODY ? A NA KOGO GLOSOWALES... ?

    Pewnie każdy kto brał udział w wyborach, to głosował na tego co mówił, że dzięki niemu (jego partii) będzie lepiej.
  • bimota 28.08.15, 11:14
    TO OCZYWISTE.. I CO Z TEGO... ?
  • hasch1 29.08.15, 22:10
    Zapewniam Cię że nigdy nie zagłosowałem, ani nie zagłosuję na POPiS. Zawsze głosuję na opozycję. Wychodząc z założenia że równowaga musi być.
    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • bimota 30.08.15, 15:35
    A CO TO TA "OPOZYCJA" ? NIE ZNAM TAKIEJ PARTII.. :p
  • hasch1 26.08.15, 22:01
    Czyli wskazania wszech-radarów można zakwestjonować. Trzeba tylko być milicjantem, jakkolwiek ten zachował się jak prawdziwy policjant, w interesie obywatela.
    Swoją drogą co myśleć o podobnym urządzeniu ustawionym w bezpośrednim sąsiedztwie lińji tramwajowej, tam występują podobne zjawiska/ patrz al. Krakowska/, zwłaszcza kiedy przejeżdża tramwaj, a kiedy hamuje przed światłami to aż świeci, nieomal.


    --
    Lepiej żałować za grzechy,
    Niż żałować że się nie grzeszyło.
  • bimota 27.08.15, 10:39
    TO GDZIE MAJA SIE USTAWIAC ? NA POLU ?

    INSTRUKCJA NIE MOWI, ZE NIE WOLNO POD LINIAMI, TYLKO W POLU MAGNETYCZNYM. TO BY TRZEBA BYLO CHYBA ZMIERZYC...

    DO GLUPOT SADY POWOLUJA BIEGLYCH, A TAM GDZIE TRZEBA - NIE...

    CO JEDEN TO GLUPSZY I TAK TO SIE KRECI...
  • ocala 27.08.15, 19:55
    Co tu dziwnego? Co może starszy aspirant wiedzieć na temat "ponad normatywnego promieniowania" ??? Sprawdził to jakie ono jest? A w ogóle wie ile może go być a ile nie może? Nie bo się nie zna. Poza tym na filmie widać (o ile to jest to miejsce) że nie jest to linia wysokiego napięcia przesyłowa.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • bimota 28.08.15, 01:51
    NO NIC W TYM DZIWNEGO... TAKIE MAMY SADY, ZE WIERZA DURNYM I KLAMLIWYM ASPIRANTOM...
  • truskava 31.08.15, 08:41
    ocala napisał(a):

    > Co tu dziwnego? Co może starszy aspirant wiedzieć na temat "ponad normatywnego
    > promieniowania" ??? Sprawdził to jakie ono jest? A w ogóle wie ile może go być
    > a ile nie może? Nie bo się nie zna.

    Tamci, co suszyli w tym miejscu z całą pewnością są specjalistami od tych zagadnień i wcześniej ustalili, że poziom promieniowania jest OK.
    A wystarczyło ustawić się w miejscu wolnym od tego typu wątpliwości.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 31.08.15, 12:00
    truskava napisał:

    > A wystarczyło ustawić się w miejscu wolnym od tego typu wątpliwości.
    >

    Tu masz oczywiście rację - popełnili błąd stając pod linią wysokiego napięcia.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 31.08.15, 12:32
    > Tu masz oczywiście rację - popełnili błąd stając pod linią wysokiego napięcia.

    I koniec.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 31.08.15, 15:40
    edek40 napisał:

    > > Tu masz oczywiście rację - popełnili błąd stając pod linią wysokiego napi
    > ęcia.
    >
    > I koniec.

    Policjant jednak popełnił błąd wypowiadając się publicznie o czymś o czym nie ma pojęcia i za to (a nie za złe miejsce pomiaru) został ukarany. To jest normalne.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 31.08.15, 16:55
    > Policjant jednak popełnił błąd wypowiadając się publicznie o czymś o czym nie m
    > a pojęcia

    Twierdzisz zatem, ze po przeczytaniu instrukcji policjant nie ma pojecia, co przeczytaL????
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 31.08.15, 18:16
    edek40 napisał:

    > > Policjant jednak popełnił błąd wypowiadając się publicznie o czymś o czym
    > nie m
    > > a pojęcia
    >
    > Twierdzisz zatem, ze po przeczytaniu instrukcji policjant nie ma pojecia, co pr
    > zeczytaL????

    Bardzo możliwe.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • tbernard 04.09.15, 10:31
    > > Twierdzisz zatem, ze po przeczytaniu instrukcji policjant nie ma pojecia,
    > co pr
    > > zeczytaL????
    >
    > Bardzo możliwe.

    Instrukcja nie jest dla naukowców od promieniowania tylko jest zbiorem podstawowych zaleceń, których użytkownik urządzenia powinien się trzymać. Te zalecenia nie wymyślił poeta podczas natchnienia tylko zespół projektantów urządzenia. Projektanci zaś dając taki a nie inny zastaw warunków w instrukcji gwarantują, że spełnienie ich daje pomiar z jakąś zakładaną dokładnością. Nie spełnienie któregoś z warunków powoduje, że pomiaru uznać nie można. To chyba oczywiste i pewnie TYLKO tyle uczciwy policjant stwierdził.
  • edek40 04.09.15, 11:10
    > egoś z warunków powoduje, że pomiaru uznać nie można. To chyba oczywiste i pewn
    > ie TYLKO tyle uczciwy policjant stwierdził.

    I za to jest scigany. Ze jest uczciwy, a plan mandatowania lezy.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 15:35
    tbernard napisał:

    > > > Twierdzisz zatem, ze po przeczytaniu instrukcji policjant nie ma po
    > jecia,
    > > co pr
    > > > zeczytaL????
    > >
    > > Bardzo możliwe.
    >
    > Instrukcja nie jest dla naukowców od promieniowania tylko jest zbiorem podstawo
    > wych zaleceń, których użytkownik urządzenia powinien się trzymać. Te zalecenia
    > nie wymyślił poeta podczas natchnienia tylko zespół projektantów urządzenia. Pr
    > ojektanci zaś dając taki a nie inny zastaw warunków w instrukcji gwarantują, że
    > spełnienie ich daje pomiar z jakąś zakładaną dokładnością. Nie spełnienie któr
    > egoś z warunków powoduje, że pomiaru uznać nie można. To chyba oczywiste i pewn
    > ie TYLKO tyle uczciwy policjant stwierdził.

    Nie. Ten policjant wydał opinię że policja nie powinna tam mierzyć ze względu na promieniowanie. Promieniowania ponadnormatywnego nie stwierdzono ( i nie mierzy go policja)
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 31.08.15, 10:50
    > Co tu dziwnego? Co może starszy aspirant wiedzieć na temat "ponad normatywnego
    > promieniowania" ???

    Absolutnie nic.

    > Sprawdził to jakie ono jest?

    Aby nie wystawiac watlej wiedzy aspiranta na probe (i to bez odpowiednich przyrzadow pomiarowych), producent w instrukcji zamiescil gdzie nie nalezy stawac.

    Mozesz oczywiscie apelowac do policji, aby, choc tylu policjantow drogowki nie ma przeszkolenia w ogole, aby objac funkcjonariuszy szkoleniem z zakresu okreslania i pomiaru zrodel promieniowania elektromagnetycznego, oraz wyposazyc ich w zapewne kosztowny i trudny w obsludze sprzet.

    Ja osobiscie uwazam, ze jest tyle miejsc, gdzie przewodow wysokiego napiecia nie ma, ze policja moze nie stawac pod nimi w celu dokonywania pomiarow, czyli dzialac zgodnie z instrukcja.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 31.08.15, 11:59
    edek40 napisał:

    > > Co tu dziwnego? Co może starszy aspirant wiedzieć na temat "ponad normaty
    > wnego
    > > promieniowania" ???
    >
    > Absolutnie nic.

    Albo jeszcze mniej. Jak policjant wlepia mandat to jest określany jak idiota i nie u.k. Jak wypowiada się publicznie nt ponad normatywnego promieniowania ( nie mając najmniejszych podstawo ku temu) to jest geniuszem.


    > > Sprawdził to jakie ono jest?
    >
    > Aby nie wystawiac watlej wiedzy aspiranta na probe (i to bez odpowiednich przyr
    > zadow pomiarowych), producent w instrukcji zamiescil gdzie nie nalezy stawac.

    Tak i w instrukcji napisał, że nie powinno się dokonywać pomiarów w obszarze ponad normatywnego promieniowania takich jak linie wysokiego napięcia. Niestety nie każda linia wysokiego napięcia generuje ponadnormatywne promieniowanie. Należało więc najpierw zmierzyć owo promieniowanie (czy jest ponad normatywne czy nie) a dopiero potem uznać, że w tym miejscu nie można dokonywać pomiarów.





    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 31.08.15, 12:32
    > Albo jeszcze mniej. Jak policjant wlepia mandat to jest określany jak idiota i
    > nie u.k. Jak wypowiada się publicznie nt ponad normatywnego promieniowania ( ni
    > e mając najmniejszych podstawo ku temu) to jest geniuszem.

    Znaczy sie moj szescioletni synek jest geniuszem. Umie czytac i rozumie to, co czyta.

    W instrukcji radaru nie napisano nic na temat oceny promieniowania. Napisano w prostych zdaniach gdzie nie nalezy mierzyc, bez glebszego i niezrozumialego dla laikow wnikania dlaczego.


    > Tak i w instrukcji napisał, że nie powinno się dokonywać pomiarów w obszarze po
    > nad normatywnego promieniowania takich jak linie wysokiego napięcia. Niestety n
    > ie każda linia wysokiego napięcia generuje ponadnormatywne promieniowanie.

    Dlatego to napisano.

    Policja nie ma oceniac, tylko sie stosowac do instrukcji. Wystarczy przestawic pomiar o 50 m.

    > Należało więc najpierw zmierzyć owo promieniowanie (czy jest ponad normatywne czy n
    > ie) a dopiero potem uznać, że w tym miejscu nie można dokonywać pomiarów.

    Napisz do policji, aby napisali do premiara, aby ten nakazal pomiar natezenia pola na wszystkich drogach w kraju. Aby ulatwic prace policji...
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 31.08.15, 15:33
    edek40 napisał:

    > > Albo jeszcze mniej. Jak policjant wlepia mandat to jest określany jak idi
    > ota i
    > > nie u.k. Jak wypowiada się publicznie nt ponad normatywnego promieniowani
    > a ( ni
    > > e mając najmniejszych podstawo ku temu) to jest geniuszem.
    >
    > Znaczy sie moj szescioletni synek jest geniuszem. Umie czytac i rozumie
    > to, co czyta.
    >
    > W instrukcji radaru nie napisano nic na temat oceny promieniowania. Napisano w
    > prostych zdaniach gdzie nie nalezy mierzyc, bez glebszego i niezrozumialego dla
    > laikow wnikania dlaczego.

    Skąd zatem pomysł skruszonego policjanta, że tam było za duże promieniowanie??? Przecież zakazu pomiaru pod linią WN nie ma.



    >
    > > Tak i w instrukcji napisał, że nie powinno się dokonywać pomiarów w obsza
    > rze po
    > > nad normatywnego promieniowania takich jak linie wysokiego napięcia. Nies
    > tety n
    > > ie każda linia wysokiego napięcia generuje ponadnormatywne promieniowanie
    > .
    >
    > Dlatego to napisano.

    Ale co napisał? Czy że nie wolno pod linią WN czy że nie wolno w obszarze promieniowania?


    > > Należało więc najpierw zmierzyć owo promieniowanie (czy jest ponad normat
    > ywne czy n
    > > ie) a dopiero potem uznać, że w tym miejscu nie można dokonywać pomiarów.
    >
    >
    > Napisz do policji, aby napisali do premiara, aby ten nakazal pomiar natezenia p
    > ola na wszystkich drogach w kraju. Aby ulatwic prace policji...

    Niech napisze o tym skruszony policjant. Póki co to on wypowiedział się zdecydowanie o czymś o czym zielonego pojęcia nie ma. Za to został ukarany. Prawidłowo.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • silencius 02.09.15, 23:03
    Każdy kto bierze się za elektroniczną technikę pomiarową powinien wiedzieć że pole elektryczne bez względu na wielkość powoduje błąd pomiaru - instrukcje radarów mówią że nie należy ich używać w takich warunkach:
    anuluj-mandat.pl/images/Instrukcja%20obs%C5%82ugi%20Fotoradaru%20RAPID.pdf
    tu na stronie 38 na dole.
    Potrzeby wyjaśniania tego ograniczenia chyba nie ma. Kierowcom także wielu rzezcy się nie tłumaczy a jedynie nakazuje się stosować do ograniczeń.
    Gdybyś jednak był zainteresowany dlaczego to zastanów się dlaczego pod liniami WN są ustawione znaki Zakaz zatrzymywania, dlaczego ludzie nie chcą mieszkać z nadajnikiem GSM nad głową czy dlaczego nie można budować budynków bod liniami WN. Jeżeli pamiętasz stare telefony stacjonarne podłączone do kabla to może zaobserwowałeś, że dzwoniły w chwili wyładowania gdzieś w pobliżu linii telefonicznej. na skutek pola elektrycznego w każdym druciku indukuje się napięcie - które może być napięciem zakłócającym.
    Zakłócenie takie może spowodować zaniżenie pomiaru - ( pecha ma policjant) lub zawyżenie) i na to właśnie liczy policjant stając celowo w takich miejscach.
  • ocala 02.09.15, 23:58
    Tylko tu nie ma nic o tym ile to jest to duże natężenie. Policjant tego wiedzieć nie może więc wypowiadać się nie powinien.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • samspade 03.09.15, 06:07
    A wcześniej uważałeś pytanie ile to jest dużo za objaw bezsilności i braku argumentów. Widać zmieniles zdanie.
    Instrukcja mówi jednoznacznie. Nie powinni tam mierzyć i tyle. To nie pierwszy przypadek gdyby mandat ląduje w koszu.
  • ocala 04.09.15, 00:08
    samspade napisał:

    > A wcześniej uważałeś pytanie ile to jest dużo za objaw bezsilności i braku arg
    > umentów. Widać zmieniles zdanie.

    Nie ja tylko instrukcja obsługi


    > Instrukcja mówi jednoznacznie. Nie powinni tam mierzyć i tyle.

    Ale ja w ogóle nie o tym piszę. Nie powinni mierzyć - fakt nie do zaprzeczenia o ile występuje ponad normatywne promieniowanie. Nie każda linia WN takowe generuje.

    >To nie pierwszy
    > przypadek gdyby mandat ląduje w koszu.

    Nie o tym również pisałem.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 10:33
    > o ile występuje ponad normatywne promieniowanie. Nie każda linia WN takowe gene
    > ruje.

    Hm???

    Prosze o jakies zrodlo tej informacji.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 11:58
    edek40 napisał:

    > > o ile występuje ponad normatywne promieniowanie. Nie każda linia WN takow
    > e gene
    > > ruje.
    >
    > Hm???
    >
    > Prosze o jakies zrodlo tej informacji.

    Jakie źródło i czego? Może tego że właściwie dziś już nie ma miejsc wolnych od smogu PEM a różnice polegają jedynie na jego natężeniu??? Skoro zatem różnice występują a samo natężenie PEM nie jest obojętne dla organizmu człowieka to znaczy że muszą istnieć normy określające ich max dozwolony poziom. Łopatologicznie wygląda to tak, że pod jedną linią WM świtówki zabawnie będą się zażyły a pod drugą nie. Trzeba by znać natężenie tego pola w danym miejscu i mieć odpowiednie uprawnienia do występowania w sądzie jako biegły sądowy wyrażający swe wątpliwości lub nie. Raczej policjant z drogówki takich uprawnień nie posiadał więc wyleciał na zbity pysk.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 12:06
    > Jakie źródło i czego?

    Napisales: "Nie każda linia WN takowe generuje. "

    Prosze o zrodlo tej informacji.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 14:28
    edek40 napisał:

    > > Jakie źródło i czego?
    >
    > Napisales: "Nie każda linia WN takowe generuje. "
    >
    > Prosze o zrodlo tej informacji.

    LWN muszą spełniać normy PEM. Skoro normy są to znaczy, że albo żadna z nich jej nie przekracza (i wtedy instrukcja do śmietnika) albo sa takie które jej nie spełniają i wtedy trzeba wiedzieć które. Ażeby to wiedzieć trzeba dokonać pomiaru a tego policmajster wywalony słusznie z roboty nie zrobił, a opinię wydał.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 14:31
    > LWN muszą spełniać normy PEM. Skoro normy są to znaczy, że albo żadna z nich je
    > j nie przekracza (i wtedy instrukcja do śmietnika) albo sa takie które jej nie
    > spełniają i wtedy trzeba wiedzieć które. Ażeby to wiedzieć trzeba dokonać pomia
    > ru a tego policmajster wywalony słusznie z roboty nie zrobił, a opinię wydał.

    Czy te normy odnosza sie do pracy radarow recznych uzywanych przez policje?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 14:40
    edek40 napisał:

    > > LWN muszą spełniać normy PEM. Skoro normy są to znaczy, że albo żadna z n
    > ich je
    > > j nie przekracza (i wtedy instrukcja do śmietnika) albo sa takie które je
    > j nie
    > > spełniają i wtedy trzeba wiedzieć które. Ażeby to wiedzieć trzeba dokonać
    > pomia
    > > ru a tego policmajster wywalony słusznie z roboty nie zrobił, a opinię wy
    > dał.
    >
    > Czy te normy odnosza sie do pracy radarow recznych uzywanych przez policje?

    Te normy odnoszą się do szkodliwości PEM dla ludzi, zwierząt i urządzeń innych np pobliże szpitali, radarów itd itp.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 14:45
    > Te normy odnoszą się do szkodliwości PEM dla ludzi, zwierząt i urządzeń innych
    > np pobliże szpitali, radarów itd itp.

    Twierdzisz zatem, ze nie ma problemu i np. kolo radaru podejscia na lotnisku moze sobie stac linia WN?

    Pokaz mi te normy. Nie chce mi sie szukac, a ty, najwyrazniej, znasz je na wyrywki. Pokaz mi konkretny zapis, ze linia WN nie ma wplywu na wskazania radaru.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 14:58
    edek40 napisał:

    > > Te normy odnoszą się do szkodliwości PEM dla ludzi, zwierząt i urządzeń i
    > nnych
    > > np pobliże szpitali, radarów itd itp.
    >
    > Twierdzisz zatem, ze nie ma problemu i np. kolo radaru podejscia na lotnisku mo
    > ze sobie stac linia WN?

    Tego to nie wiem. Może mogą stać może nie mogą a może mogą w odpowiedniej odległości. To zależy od rodzaju linii WN.


    > Pokaz mi te normy. Nie chce mi sie szukac,

    Mi sie też nie chce szukać i czytać tych paragrafów i wyjaśnień ale wiesz to tak samo dobrze jak ja, że jeśli są normy to mogą ale nie muszą być łamane

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 15:03
    > łości. To zależy od rodzaju linii WN.

    Jakie rozrozniamy linie WN?

    > Mi sie też nie chce szukać

    Nie znasz ich, a wiesz lepiej niz producent radaru?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 15:32
    edek40 napisał:

    > > łości. To zależy od rodzaju linii WN.
    >
    > Jakie rozrozniamy linie WN?

    A co to ma do rzeczy? Są różne.

    > > Mi sie też nie chce szukać
    >
    > Nie znasz ich, a wiesz lepiej niz producent radaru?

    Nie znam norm i znac nie muszę. Skoro są normy to znaczy ze można je (da się) przekroczyć i dopiero wtedy błędy są .


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 15:37
    > A co to ma do rzeczy? Są różne.

    A kto to wie?

    > Nie znam norm i znac nie muszę.

    Policjanci tez. To nie ich fach. Dlatego instrukcje napisano prostym jezykiem.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 15:41
    edek40 napisał:

    > > A co to ma do rzeczy? Są różne.
    >
    > A kto to wie?

    Na tyle by w sądzie występować jako biegły sądowy? Tylko ktoś z uprawnieniami potwierdzonym stosownym dokumentem, no i praktyka by się zdała.


    > > Nie znam norm i znac nie muszę.
    >
    > Policjanci tez. To nie ich fach. Dlatego instrukcje napisano prostym jezykiem.

    I dlatego na instrukcji powinien był poprzestać a nie wyrażać swoją opinię na tematy o których nie ma pojęcia.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 15:45
    > Na tyle by w sądzie występować jako biegły sądowy? Tylko ktoś z uprawnieniami p
    > otwierdzonym stosownym dokumentem, no i praktyka by się zdała.

    Czy policjant z drogowki ma, albo czy musi miec jakakolwiek wiedze na temat LNW?

    > I dlatego na instrukcji powinien był poprzestać a nie wyrażać swoją opinię na t
    > ematy o których nie ma pojęcia.

    Pisz o sobie. Wiekszosc ludzi ma pojecie o tym co czyta. W instrukcji napisano, wiec to nie opinia, a co najwyzej streszczenie.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 15:48
    edek40 napisał:

    > > Na tyle by w sądzie występować jako biegły sądowy? Tylko ktoś z uprawnien
    > iami p
    > > otwierdzonym stosownym dokumentem, no i praktyka by się zdała.
    >
    > Czy policjant z drogowki ma, albo czy musi miec jakakolwiek wiedze na temat LNW

    Nie ma i mieć nie musi a co za tym idzie nie może się na ten temat wypowiadać.


    > > I dlatego na instrukcji powinien był poprzestać a nie wyrażać swoją opini
    > ę na t
    > > ematy o których nie ma pojęcia.
    >
    > Pisz o sobie. Wiekszosc ludzi ma pojecie o tym co czyta. W instrukcji napisano,
    > wiec to nie opinia, a co najwyzej streszczenie.

    Nie. On się wypowiedział że policja nie powinna stać pod LWN bo promieniowanie nieuwiarygadniania pomiar.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 15:49
    > Nie ma i mieć nie musi a co za tym idzie nie może się na ten temat wypowiadać.

    To sie i nie wypowiadal o naturze czy natezeniu. Wskazal punkt w instrukcji.

    > Nie. On się wypowiedział że policja nie powinna stać pod LWN bo promieniowanie
    > nieuwiarygadniania pomiar.

    j.w.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 15:56
    edek40 napisał:

    > > Nie ma i mieć nie musi a co za tym idzie nie może się na ten temat wypowi
    > adać.
    >
    > To sie i nie wypowiadal o naturze czy natezeniu. Wskazal punkt w instrukcji.

    Punkt w instrukcji jest dowodem rzeczowym. On się wypowiedział jako biegły sądowy do czego A) nie został powołany. B) nie otrzymał na to zgody.


    > > Nie. On się wypowiedział że policja nie powinna stać pod LWN bo promienio
    > wanie
    > > nieuwiarygadniania pomiar.
    >
    > j.w.

    j.w.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 15:57
    > Punkt w instrukcji jest dowodem rzeczowym. On się wypowiedział jako biegły sądo
    > wy do czego A) nie został powołany. B) nie otrzymał na to zgody.

    I sad, na bank, nie potraktowal tej wypowiedzi, jak wypowiedzi bieglego.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 16:01
    edek40 napisał:

    > > Punkt w instrukcji jest dowodem rzeczowym. On się wypowiedział jako biegł
    > y sądo
    > > wy do czego A) nie został powołany. B) nie otrzymał na to zgody.
    >
    > I sad, na bank, nie potraktowal tej wypowiedzi, jak wypowiedzi bieglego.

    To znaczy co? Sąd orzekł że policjant nie ma racji?

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 16:03
    > To znaczy co? Sąd orzekł że policjant nie ma racji?

    Uznal, ze ma racje, choc nie jest bieglym. Byc moze nawet wyrazil uznanie, ze policjant nie dosc, ze umie czytac, to jeszcze rozumie, co czyta.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 16:05
    edek40 napisał:

    > > To znaczy co? Sąd orzekł że policjant nie ma racji?
    >
    > Uznal, ze ma racje, choc nie jest bieglym.

    Uznał, że promieniowanie było ponadnormatywne na podstawie jego opinii? Gdzie tak jest napisane?

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 06.09.15, 12:24
    ocala napisał(a):

    > > > To znaczy co? Sąd orzekł że policjant nie ma racji?
    > >
    > > Uznal, ze ma racje, choc nie jest bieglym.
    >
    > Uznał, że promieniowanie było ponadnormatywne na podstawie jego opinii?
    >

    Sąd raczej uznał, że promieniowanie w tym miejscu mogło być wystarczająco silne, aby zakłócić pomiar. Ponieważ nikt nie wie jaka była wartość tego promieniowania i czy miało ono jakikolwiek pływ na wynik pomiaru - to ostatecznie sąd zrobił to, co powinien - rozstrzygnął wątpliwość na korzyść oskarżonego.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 06.09.15, 15:56
    truskava napisał:


    > Sąd raczej uznał, że promieniowanie w tym miejscu mogło być wystarczając
    > o silne, aby zakłócić pomiar. Ponieważ nikt nie wie jaka była wartość tego prom
    > ieniowania i czy miało ono jakikolwiek pływ na wynik pomiaru - to ostatecznie s
    > ąd zrobił to, co powinien - rozstrzygnął wątpliwość na korzyść oskarżonego.

    I bardzo dobrze zrobił. Niemniej jednak policjant został słusznie wydalony ze służby ponieważ wyraził swoja odrębną opinię nie będąc ani biegłym w tej sprawie ani powołanym do takiej wypowiedzi.


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 07.09.15, 10:31
    > I bardzo dobrze zrobił. Niemniej jednak policjant został słusznie wydalony ze s
    > łużby ponieważ wyraził swoja odrębną opinię nie będąc ani biegłym w tej sprawie
    > ani powołanym do takiej wypowiedzi.

    Oczywiscie powinien siedziec cichutko, wtedy bylby dobrym policjantem. Sad nie mialby podstaw do rozstrzygania watpliwosci (bo nie mialby watpliwosci) na korzysc oskarzonego i wlepilby mu mandat. A przeciez o to chodzi, a nie o to, aby obywatele mieli minimum zaufania do organow panstwa.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 07.09.15, 21:28
    edek40 napisał:

    > > I bardzo dobrze zrobił. Niemniej jednak policjant został słusznie wydalon
    > y ze s
    > > łużby ponieważ wyraził swoja odrębną opinię nie będąc ani biegłym w tej s
    > prawie
    > > ani powołanym do takiej wypowiedzi.
    >
    > Oczywiscie powinien siedziec cichutko,

    Nie, nie powinien przekraczać swoich uprawnień. A przekroczył.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • nazimno 07.09.15, 10:41
    Co to znow za BREDNIE, q....a !!!

    Jezeli juz wspomina sie o zakloceniach, to moze jedynie chodzic
    o natezenie pola elektromagnetycznego mierzone w pasmie radiowych czestorliwosci roboczych radarow.

    O "promieniowaniu" moga mowic tylko skonczeni DURNIE.



  • nazimno 07.09.15, 10:42
    (p...a literowka klawiaturowa)
  • ocala 07.09.15, 21:29
    nazimno napisał:

    > Co to znow za BREDNIE, q....a !!!
    >
    > Jezeli juz wspomina sie o zakloceniach, to moze jedynie chodzic
    > o natezenie pola elektromagnetycznego mierzone w pasmie radiowych czestorliwosc
    > i roboczych radarow.
    >
    > O "promieniowaniu" moga mowic tylko skonczeni DURNIE.

    W instrukcji obsługi jest mowa o ponadnormatywnym promieniowaniu.


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • nazimno 08.09.15, 11:26
    A ten argument o instrukcji obslugi i "promieniowaniu" jest na to dowodem.
  • ocala 08.09.15, 11:39
    nazimno napisał:

    > A ten argument o instrukcji obslugi i "promieniowaniu" jest na to dowodem.

    Tym bardziej nie można się w sądzie opierać o źle przetłumaczona instrukcję obsługi.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • nazimno 08.09.15, 15:44
    Opierac "o" to mozesz sie... "o plot".
  • ocala 08.09.15, 18:13
    nazimno napisał:

    > Opierac "o" to mozesz sie... "o plot".

    A może być "w oparciu na...?"
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • samspade 04.09.15, 14:48
    Policjant stwierdził że nie powinno się w tym miejscu mierzyć. Właściwie przedstawił instrukcję, która tak twierdzi. Sąd również tak uznał. A właściwie przede wszystkim sąd.
    Dziwne że policja zamiast kazać mierzyć w odpowiednich miejscach jeszcze chcesz karać policjanta za wskazanie oczywistości.
  • silencius 03.09.15, 23:51
    Z natężeniem pola elektrycznego jest jak z kasą . Jeżeli przeczytasz że komuś dano w postaci premii 100 tys. złotych to dużo czy mało? Dla kasjerki w biedronce to dużo ale dla prezesa Orlenu to mało. Gdyby chodziło o to aby zjeżył ci się włos na głowie to natężenie pola pod linia WN będzie małe, ale gdy chodzi o oddziaływanie na obwody radiowe to dużo. Zazwyczaj pomiary aparaturą elektroniczną wykonuje się w normalnych warunkach a to oznacza tyle że natężenie pola elektrycznego nie powinno być wyższe niż naturalne. Dróg u nas dostatek - nie koniecznie trzeba stać koło linii. Stanie w okolicy linii także i policjantom na zdrowie nie wyjdzie.
    www.kmg.agh.edu.pl/KN/pps/wplyw%20linii%20napowietrznych%20najwyzszych%20napiec%20(nn)%20na%20srodowisko.pdf
    Nie wiem czy wiesz ale w strefach o Gdybyś pewnie nosił stymulator serca to nie roztrząsał byś dużo czy mało tylko zastosował do instrukcji.
    "Co może się stać jeśli działające pole jest bardzo silne?
    Bardzo silne pole czyli takie którego nie są w stanie wytworzyć otaczające nas na co dzień przedmioty, lecz urządzenia o wielkiej mocy np. siłownie energetyczne, urządzenia przemysłowe wielkiej mocy, rezonans magnetyczny. Tak silne pole oprócz zahamowania stymulacji lub przejścia w tryb Noise, Reversion, może zaindukować znacznie większe prądy, które mogą podgrzewać wszczepione urządzenie i końcówkę elektrody umieszczoną w sercu. Jeśli temperatura znacznie wzrośnie może dojść do poparzenia tkanek wokół metalowych części i powikłań. Potencjalnie istnieje też ryzyko uszkodzenia elektroniki rozrusznika lub zresetowanie jego programu."

    Radzę ci , zanim staniesz kolejny raz z radarem na dobrym łowisku pod linią WN poczytaj o zgubnym wpływie elektryki na zdolność przedłużenia gatunku.
  • ocala 04.09.15, 00:10
    silencius napisała:

    > Z natężeniem pola elektrycznego jest jak z kasą . Jeżeli przeczytasz że komuś d
    > ano w postaci premii 100 tys. złotych to dużo czy mało? Dla kasjerki w biedronc
    > e to dużo ale dla prezesa Orlenu to mało.

    Dokładnie masz rację i dlatego policjantowi który wystąpił w sądzie jako samozwańczy biegły należy się kara dyscyplinarna.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 10:34
    > Dokładnie masz rację i dlatego policjantowi który wystąpił w sądzie jako samozw
    > ańczy biegły należy się kara dyscyplinarna.

    On powolal sie na punkt w instrukcji, a sad uznal za zasadne wywalic mandat do kosza. To nie policjant anulowal ten mandat.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 11:59
    edek40 napisał:


    > On powolal sie na punkt w instrukcji, a sad uznal za zasadne wywalic mandat do
    > kosza. To nie policjant anulowal ten mandat.

    Ale ja nic nie pisałem przeciw anulowaniu mandatu. Ja pisałem, że dobrze się stało, że idiotę wywalili ze służby bo zabawił się w domorosłego biegłego sądowego.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 12:07
    > Ale ja nic nie pisałem przeciw anulowaniu mandatu. Ja pisałem, że dobrze się st
    > ało, że idiotę wywalili ze służby bo zabawił się w domorosłego biegłego sądoweg
    > o.

    A moze jednak za to, ze jako jeden z nielicznych przeczytal i zrozumial instrukcje oraz olal plan mandatowania?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 14:31
    edek40 napisał:

    > A moze jednak za to, ze jako jeden z nielicznych przeczytal i zrozumial instruk
    > cje oraz olal plan mandatowania?

    Możliwe, że jako jedyny przeczytał i zrozumiał. Niestety nie dokonał rzeczywistego pomiaru PEM i nie wie (choćby był najmądrzejszym policjantem na świecie) czy norma jest przekroczona czy też nie.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 14:37
    > Możliwe, że jako jedyny przeczytał i zrozumiał. Niestety nie dokonał rzeczywist
    > ego pomiaru PEM

    Pacz pan. Jak widze ograniczenie do 30 km/h w szczerym polu, to mam przeczytac, zrozumiec tresc i sie zastosowac. Bez w nikania.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 14:43
    edek40 napisał:


    > Pacz pan. Jak widze ograniczenie do 30 km/h w szczerym polu, to mam przeczytac,
    > zrozumiec tresc i sie zastosowac. Bez w nikania.

    Masz zwolnic do 30km/h
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 14:46
    > Masz zwolnic do 30km/h

    Bez wnikania, pomiarow? Niech bedzie.

    Tak tez postapil policjant w sadzie - bez wnikania wskazal zapis w instrukcji.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 14:59
    edek40 napisał:

    > > Masz zwolnic do 30km/h
    >
    > Bez wnikania, pomiarow? Niech bedzie.
    >
    > Tak tez postapil policjant w sadzie - bez wnikania wskazal zapis w instrukcji.

    I wyraził opinie do której uprawnień nie posiadał.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 15:04
    > I wyraził opinie do której uprawnień nie posiadał.

    Jezeli ja zwolnie do 30 km/h, bo ktos postawil taki znak, to tez wyraze opinie? A moze dopiero wtedy, gdy napisze, jak ty, ze nalezy bezwzglednie zwolnic, choc to szczere pole?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 15:36
    edek40 napisał:

    > > I wyraził opinie do której uprawnień nie posiadał.
    >
    > Jezeli ja zwolnie do 30 km/h, bo ktos postawil taki znak, to tez wyraze opinie?
    > A moze dopiero wtedy, gdy napisze, jak ty, ze nalezy bezwzglednie zwolnic, ch
    > oc to szczere pole?

    Na ten temat chętnie podyskutuję ale w wątku o prędkości a nie o uprawnieniach i ich przekraczaniu przez policję.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 15:38
    > Na ten temat chętnie podyskutuję ale w wątku o prędkości a nie o uprawnieniach
    > i ich przekraczaniu przez policję.

    Ale przeciez nie zamierzasz wdawac sie ze mna w dyskusje na temat moich opinii na temat takiego ograniczenia?

    Policjant tez nie wdawal sie w dyskusje z prostym tekstem w instrukcji. Uznal, ze policjanci do instrukcji maja sie stosowac rownie algorytmicznie, jak ja czy ty do ograniczenia predkosci.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 15:42
    edek40 napisał:

    >olicjant tez nie wdawal sie w dyskusje z prostym tekstem w instrukcji. Uznal,
    > ze policjanci do instrukcji maja sie stosowac rownie algorytmicznie, jak ja czy
    > ty do ograniczenia predkosci.

    I na tym powinien poprzestać nie wypowiadać się o promieniowaniu.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 15:46
    > I na tym powinien poprzestać nie wypowiadać się o promieniowaniu.

    Byc moze posiadal glebsza wiedze niz ty.

    Byc moze chodzil do szkoly, rozumial co do niego mowia i zapamietal co nieco z lekcji fizyki?

    Byc moze sad tez dysponuje mozgiem skazonym wiedza szkolna?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 15:49
    edek40 napisał:

    > > I na tym powinien poprzestać nie wypowiadać się o promieniowaniu.
    >
    > Byc moze posiadal glebsza wiedze niz ty.
    >
    > Byc moze chodzil do szkoly, rozumial co do niego mowia i zapamietal co nieco z
    > lekcji fizyki?
    >
    > Byc moze sad tez dysponuje mozgiem skazonym wiedza szkolna?

    Być może ma to wszystko ale nie jest biegłym sądowym i nie otrzymał od przełożonego pozwolenia na bycie nim.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 15:50
    > Być może ma to wszystko ale nie jest biegłym sądowym i nie otrzymał od przełożo
    > nego pozwolenia na bycie nim.

    Najlepsze jest to, ze ocala zawsze wie lepiej. Dzis wie lepiej od sadu.

    Tak trzymac.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 15:59
    edek40 napisał:

    > > Być może ma to wszystko ale nie jest biegłym sądowym i nie otrzymał od pr
    > zełożo
    > > nego pozwolenia na bycie nim.
    >
    > Najlepsze jest to, ze ocala zawsze wie lepiej. Dzis wie lepiej od sadu.
    >
    > Tak trzymac.

    Ja nic nie mam do sądu. Ja piszę, że człowiek o mizernym wykształceniu, nie posiadający żadnych uprawnień (nawet na 1kV), nie powołany przed sąd w charakterze biegłego, nie otrzymawszy zgody na bycie biegłym sądowym, nie może bezkarnie samemu interpretując nie dość wprost napisana instrukcję.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 16:04
    > Ja nic nie mam do sądu. Ja piszę, że człowiek o mizernym wykształceniu, nie pos
    > iadający żadnych uprawnień

    I dlatego uwaza, ze do instrukcji nalezy stosowac sie bez wnikania, czemu dal wyraz w sadzie. Wlasnie dlatego, ze nie ma uprawnien.

    Biegly moglby wnikac w istote problemu, ale po co? Przeciez jest instrukcja, ktora jak znak drogowy, obowiazuje.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 16:08
    edek40 napisał:

    > > Ja nic nie mam do sądu. Ja piszę, że człowiek o mizernym wykształceniu, n
    > ie pos
    > > iadający żadnych uprawnień
    >
    > I dlatego uwaza, ze do instrukcji nalezy stosowac sie bez wnikania, czemu dal w
    > yraz w sadzie. Wlasnie dlatego, ze nie ma uprawnien.

    Nie. On się wypowiedział o promieniowaniu


    > Biegly moglby wnikac w istote problemu, ale po co?

    Wiadomo by było czy PEM nie odbiegał od normy.

    Przeciez jest instrukcja, kt
    > ora jak znak drogowy, obowiazuje.

    Znak jest znakiem zakazu ( te twoje 30) tu w instrukcji nie ma zakazu. Jest porada, przypuszczenie możliwości zaistnienia błędów. Ale to trzeba zbadać.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 06.09.15, 12:45
    ocala napisał(a):

    > Nie. On się wypowiedział o promieniowaniu

    Nie znalazłem żadnej informacji o tym, że wspomniany policjant powiedział cokolwiek o promieniowaniu. Jedynie stwierdził, że policjanci mierzyli w niewłaściwym miejscu (pod linią wn) a w sądzie podpierał się na tę okoliczność jedną stroną instrukcji obsługi. Przykładowe źródło TU.
    Bądź łaskaw nie konfabulować swoim zwyczajem.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 06.09.15, 16:03
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Nie. On się wypowiedział o promieniowaniu
    >
    > Nie znalazłem żadnej informacji o tym, że wspomniany policjant powiedział cokol
    > wiek o promieniowaniu.

    Wskazał zapis mówiący o "obecności bardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóceń od sieci elektrycznych" jakoby ten punkt instrukcji miałby być złamanym. Skąd wiedział, że taka obecności bardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóceń od sieci elektrycznych" nastąpiła????


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 07.09.15, 10:34
    > d sieci elektrycznych" jakoby ten punkt instrukcji miałby być złamanym. Skąd wi
    > edział, że taka obecności bardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóceń od s
    > ieci elektrycznych"
    nastąpiła????

    A skad policjanci wiedzieli, ze nie nastapila? Dokonali pomiaru? Czym?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 09:53
    edek40 napisał:

    > > d sieci elektrycznych" jakoby ten punkt instrukcji miałby być złamanym. S
    > kąd wi
    > > edział, że taka obecności bardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóce
    > ń od s
    > > ieci elektrycznych"
    nastąpiła????
    >
    > A skad policjanci wiedzieli, ze nie nastapila? Dokonali pomiaru? Czym?

    Policjanci nie wiedzieli bo pomiaru nie dokonali. On także nie dokonał. Nie ma więc mowy o tym, że istniała okoliczność "obecności bardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóceń od sieci elektrycznych"
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 07.09.15, 10:33
    > Wiadomo by było czy PEM nie odbiegał od normy.

    1. skad to wiesz?

    2. jaka jest norma dla urzadzen radarowych, jaka dla zabudowy, a jaka dla pasacych sie krow?

    3. czy juz naumiales sie czegos o naturze propnieniowania od linii WN i radarowego?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 09:57
    edek40 napisał:

    > > Wiadomo by było czy PEM nie odbiegał od normy.
    >
    > 1. skad to wiesz?

    Co skąd wiem? Skąd wiem, że po dokonaniu pomiarów przez uprawnioną osobę będziemy mieli świadomość jak duże/małe i czy ponadnormatywne jest promieniowanie???

    > 2. jaka jest norma dla urzadzen radarowych,

    Jaka by nie była ta norma, to musi zostać przekroczona by można było zastosować cytat z instrukcji obsługi o "obecności bardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóceń od sieci elektrycznych"


    > 3. czy juz naumiales sie czegos o naturze propnieniowania od linii WN i radarow
    > ego?

    Nie mam takich potrzeb. One niczego do sprawy nie wniosą.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 10:32
    > Co skąd wiem? Skąd wiem, że po dokonaniu pomiarów przez uprawnioną osobę będzie
    > my mieli świadomość jak duże/małe i czy ponadnormatywne jest promieniowanie??

    1. Gdzie w instrukcji radaru napisano jakie jest dopuszczalne?

    2. Jesli policja nie moze mierzyc gdzie indziej, niech przed kazdym pomiarem (oraz w jego trakcie) ma do dyspozycji fachowcow od pomiarow.

    > Nie mam takich potrzeb. One niczego do sprawy nie wniosą.

    Szczegolnie wtedy, gdy nie ma sie o tym zielonego pojecia.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 11:43
    edek40 napisał:

    > > Co skąd wiem? Skąd wiem, że po dokonaniu pomiarów przez uprawnioną osobę
    > będzie
    > > my mieli świadomość jak duże/małe i czy ponadnormatywne jest promieniowan
    > ie??
    >
    > 1. Gdzie w instrukcji radaru napisano jakie jest dopuszczalne?

    Tam gdzie istnieje zapis żeby nie mierzyć gdy normy są przewalone.


    > 2. Jesli policja nie moze mierzyc gdzie indziej, niech przed kazdym pomiarem (o
    > raz w jego trakcie) ma do dyspozycji fachowcow od pomiarow.

    Możliwe, że tak powinno być. Wystarczy jednak skontaktować się z elektrownią i dowiedzieć czy w danym obszarze zanotowano ponadnormatywny PEM.


    > > Nie mam takich potrzeb. One niczego do sprawy nie wniosą.
    >
    > Szczegolnie wtedy, gdy nie ma sie o tym zielonego pojecia.

    Do zrozumienia co jest napisane w instrukcji nie jest mi potrzebna wiedza o którą mnie "podejrzewałeś"
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 11:46
    > Tam gdzie istnieje zapis żeby nie mierzyć gdy normy są przewalone.

    Ale nie podano dopuszczalnych, wiec nawet exkspert nie pomoze. Nalezy wiec calkowicie zaniechac pomiarow w takich miejscach.

    > Możliwe, że tak powinno być.

    Tak, to latwiejsze niz przesunac sie o 50 m.

    > Wystarczy jednak skontaktować się z elektrownią i
    > dowiedzieć czy w danym obszarze zanotowano ponadnormatywny PEM.

    A jak niby oni maja to zmierzyc?

    > Do zrozumienia co jest napisane w instrukcji nie jest mi potrzebna wiedza

    I dlatego piszesz takie bzdury.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 12:01
    edek40 napisał:

    > > Tam gdzie istnieje zapis żeby nie mierzyć gdy normy są przewalone.
    >
    > Ale nie podano dopuszczalnych,

    Jak to nie. Każdy może je sobie sprawdzić jak będzie miał czas i ochotę szperać.



    > > Możliwe, że tak powinno być.
    >
    > Tak, to latwiejsze niz przesunac sie o 50 m.

    A jaką masz gwarancję, że 50m dalej to akurat poniżej normy promieniowania? Sprawdziłeś?


    > > Wystarczy jednak skontaktować się z elektrownią i
    > > dowiedzieć czy w danym obszarze zanotowano ponadnormatywny PEM.
    >
    > A jak niby oni maja to zmierzyc?

    Nie wiem. Skoro są normy to trzeba wiedzieć czy są przekraczane czy nie.


    > > Do zrozumienia co jest napisane w instrukcji nie jest mi potrzebna wiedza
    >
    > I dlatego piszesz takie bzdury.

    Nie pisze bzdur. Facet nie ma zielonego pojęcia ile wynosi norma, czy jest ona przekroczona i na jakim obszarze a udziela "fachowej" odpowiedzi nie będąc nawet pytanym.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 12:43
    > Jak to nie. Każdy może je sobie sprawdzić jak będzie miał czas i ochotę szperać

    Policjant na sluzbie rowniez?

    > A jaką masz gwarancję, że 50m dalej to akurat poniżej normy promieniowania?

    Taki jest pas ochronny wokol linii 400 kV.

    > Nie wiem. Skoro są normy to trzeba wiedzieć czy są przekraczane czy nie.

    Ja na przyklad zapinam pasy, choc nie mam pojecia czy bede mial wypadek czy nie. Tak na wszelki wypadek. Policjanci, skoro nie wiedza i nie moga wiedziec, powinni mierzyc gdzie indziej.

    > Nie pisze bzdur. Facet nie ma zielonego pojęcia ile wynosi norma, czy jest ona
    > przekroczona i na jakim obszarze a udziela "fachowej" odpowiedzi nie będąc nawe
    > t pytanym.

    A o co byl pytany?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 13:26
    edek40 napisał:

    > > Jak to nie. Każdy może je sobie sprawdzić jak będzie miał czas i ochotę s
    > zperać
    >
    > Policjant na sluzbie rowniez?

    Na służbie i poza nią.


    > > A jaką masz gwarancję, że 50m dalej to akurat poniżej normy promieniowani
    > a?
    >
    > Taki jest pas ochronny wokol linii 400 kV.

    To ja wiem. Pytam skąd masz pewność , że poza 50 metrami promieniowanie jest poniżej normy???


    > > Nie wiem. Skoro są normy to trzeba wiedzieć czy są przekraczane czy nie.
    >
    > Ja na przyklad zapinam pasy,

    Bo inaczej mandat dostaniesz.


    choc nie mam pojecia czy bede mial wypadek czy nie
    > . Tak na wszelki wypadek. Policjanci, skoro nie wiedza i nie moga wiedziec, pow
    > inni mierzyc gdzie indziej.

    Zgadza się, ale policjant z żadną wiedzą nie może się wypowiadać jako biegły.

    > > Nie pisze bzdur. Facet nie ma zielonego pojęcia ile wynosi norma, czy jes
    > t ona
    > > przekroczona i na jakim obszarze a udziela "fachowej" odpowiedzi nie będą
    > c nawe
    > > t pytanym.
    >
    > A o co byl pytany?

    Nie wiem, ale nie sądzę żeby sąd uznał go za biegłego w sprawie energetyki.


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 13:42
    > Na służbie i poza nią.

    Znaczy sie ma szukac danych o PEM zamiast skutecznie pracowac w miejscach, ktore nie budza zadnych watpliwosci????

    > To ja wiem. Pytam skąd masz pewność , że poza 50 metrami promieniowanie jest p
    > oniżej normy???

    W takim miejscu kierowca nie wywinalby sie tak latwo i to na nim spoczywalby obowiazek udowodnienia, ze poza strefa linii jest nadmierne promieniowanie.

    > Bo inaczej mandat dostaniesz.

    W d...pie mam mandat - zapinalem pasy zanim stalo sie to obowiazkiem. Chodzi o moje zycie, wiec stosuje algorytmiczne procedury bez wdawania sie w szczegoly czy dzis bede mial wypadek czy nie.

    > Zgadza się

    Sad tez sie zgodzil.

    > Nie wiem, ale nie sądzę żeby sąd uznał go za biegłego w sprawie energetyki.

    A mial taki zamiar?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 13:53
    edek40 napisał:

    > > Na służbie i poza nią.
    >
    > Znaczy sie ma szukac danych o PEM zamiast skutecznie pracowac w miejscach, ktor
    > e nie budza zadnych watpliwosci????

    Jak chce zeznawać w sądzie i mieć wiedzę to nie sprawdza. Jak nie sprawdzi to wyleci ze służby.


    > > To ja wiem. Pytam skąd masz pewność , że poza 50 metrami promieniowanie j
    > est p
    > > oniżej normy???
    >
    > W takim miejscu kierowca nie wywinalby sie tak latwo i to na nim spoczywalby ob
    > owiazek udowodnienia, ze poza strefa linii jest nadmierne promieniowanie.

    Coś ci się pomieszało. Winny przekroczenia prędkości ma policjantowi przedstawiać dowody??? Pytam, Skąd masz pewność, że poza 50 metrami norma nie jest przekroczona?


    > > Bo inaczej mandat dostaniesz.
    >
    > W d...pie mam mandat - zapinalem pasy zanim stalo sie to obowiazkiem.

    A teraz zapinasz także bo grozi mandat


    > > Zgadza się
    >
    > Sad tez sie zgodzil.

    Ale w innej sprawie. Sad się zgodził że pomiar jest niewiarygodny. Nie zmienia to nic w tym, że policjant przekroczył swoje uprawnienia.


    > > Nie wiem, ale nie sądzę żeby sąd uznał go za biegłego w sprawie energetyk
    > i.
    >
    > A mial taki zamiar?

    Nieistotne.Doszło do złamania przez policjanta zasad i tyle.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 13:58
    > Jak chce zeznawać w sądzie

    Zostal wyslany przez przelozonych. Mial odmawiac skladania zeznan? Na jakiej podstawie?

    > Coś ci się pomieszało. Winny przekroczenia prędkości ma policjantowi przedstawi
    > ać dowody???

    Sam stwierdziles, ze poza linia PEM moze byc tez ponadnormatywne. Kto mialby to udowadniac w sadzie, w sprawie przeciwko kierowcy, ktory sadzany jest za przekroczenie predkosci?

    > A teraz zapinasz także bo grozi mandat

    Teraz zapinam z dokladnie tego samego powodu, dla ktorego zapinalem, gdy nie grozil. Ja, w odroznieniu od niektorych, nie potrzebuje bata, aby uzywac mozgu.

    > Ale w innej sprawie. Sad się zgodził że pomiar jest niewiarygodny.

    A przeciez nie mierzyl, tylko zrozumial instrukcje.

    > Nie zmienia to nic w tym, że policjant przekroczył swoje uprawnienia.

    Moze zamiast wydalac ze sluzby wystarczyloby umiescic mu w lozku glowe konia? Wiesz, takie ostrzezenie "firmowe"...
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 14:04
    edek40 napisał:

    > > Jak chce zeznawać w sądzie
    >
    > Zostal wyslany przez przelozonych. Mial odmawiac skladania zeznan? Na jakiej po
    > dstawie?

    Miał nie przekroczyć swoich uprawnień a to uczynił.


    > > Coś ci się pomieszało. Winny przekroczenia prędkości ma policjantowi prze
    > dstawi
    > > ać dowody???
    >
    > Sam stwierdziles, ze poza linia PEM moze byc tez ponadnormatywne. Kto mialby to
    > udowadniac w sadzie, w sprawie przeciwko kierowcy, ktory sadzany jest za przek
    > roczenie predkosci?

    W sądzie się nie sądzi za przekroczenie prędkości


    > > A teraz zapinasz także bo grozi mandat
    >
    > Teraz zapinam z dokladnie tego samego powodu, dla ktorego zapinalem, gdy nie gr
    > ozil. Ja, w odroznieniu od niektorych, nie potrzebuje bata, aby uzywac mozgu.

    I żeby mandatu nie płacić również to robisz.


    > > Ale w innej sprawie. Sad się zgodził że pomiar jest niewiarygodny.
    >
    > A przeciez nie mierzyl, tylko zrozumial instrukcje.

    Nie. Sąd nie miał dowodu na winę kierującego.


    > > Nie zmienia to nic w tym, że policjant przekroczył swoje uprawnienia.
    >
    > Moze zamiast wydalac ze sluzby wystarczyloby umiescic mu w lozku glowe konia? W
    > iesz, takie ostrzezenie "firmowe"...

    Nie wolno przekraczać swoich kompetencji. Co by było gdyby znachor podejmował decyzję za lekarza.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 14:38
    > Miał nie przekroczyć swoich uprawnień a to uczynił.

    Rozumiem, rozumiem. Mial klepnac dzialania kolegow.

    > I żeby mandatu nie płacić również to robisz.

    W zadnym wypadku nie analizuje moich dzialan pod katem mandatow. Ale kazdy czlowiek jest inny.

    > Nie. Sąd nie miał dowodu na winę kierującego.

    Mial. Zeznania policjantow na pismie. To jest dowod.

    > Nie wolno przekraczać swoich kompetencji. Co by było gdyby znachor podejmował d
    > ecyzję za lekarza.

    A gdybym ja stwierdzil, ze lekaz zapisal, a nie podal i, byc moze, z tego powodu pacjent zmarl?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 14:44
    edek40 napisał:

    > > Miał nie przekroczyć swoich uprawnień a to uczynił.
    >
    > Rozumiem, rozumiem. Mial klepnac dzialania kolegow.

    Miał się nie wypowiadać w temacie w którym nie ma nic do powiedzenia z racji braku wiedzy.


    > > Nie. Sąd nie miał dowodu na winę kierującego.

    Nie. Nie miał. Kierowca uniewinniony


    > > Nie wolno przekraczać swoich kompetencji. Co by było gdyby znachor podejm
    > ował d
    > > ecyzję za lekarza.
    >
    > A gdybym ja stwierdzil, ze lekaz zapisal, a nie podal i, byc moze, z tego powod
    > u pacjent zmarl?

    To dalej byłbyś dyletantem z dużą dozą "prawdopodobnie"
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 14:50
    > Miał się nie wypowiadać w temacie

    Co mial powiedziec, wiedzac ze koledzy nie zastosowali sie do procedur, co moglo owocowac nieslusznym ukaraniem?

    > To dalej byłbyś dyletantem z dużą dozą "prawdopodobnie"

    I uwazasz, ze sad nie wzialby pod uwage mojego zeznania, ze lekarz przepisal, a nie podal?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 14:53
    edek40 napisał:

    > > Miał się nie wypowiadać w temacie
    >
    > Co mial powiedziec,?
    >

    Cokolwiek co stanowi, że jest w tym temacie fachowcem.


    > > To dalej byłbyś dyletantem z dużą dozą "prawdopodobnie"
    >
    > I uwazasz, ze sad nie wzialby pod uwage mojego zeznania, ze lekarz przepisal, a
    > nie podal?

    Że nie podał tak, ale nie że od tego ktoś zmarł.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 15:09
    > Cokolwiek co stanowi, że jest w tym temacie fachowcem.

    Nie, nie. Zakladamy, ze nie jest fachowcem, a tylko zwyklym funkcjonariuszem, ktorego przelozeni wyslali na rozprawe przeciwko kierowcy, ktory nie przyjal mandatu. Co mial zeznawac? Ze koledzy dokonali pomiarow nie budzacych zadnych watpliwosci? Ze zastosowali sie do wszelkich procedur?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • truskava 08.09.15, 14:48
    edek40 napisał:

    > > Nie wolno przekraczać swoich kompetencji. Co by było gdyby znachor podejmował
    > > decyzję za lekarza.
    >
    > A gdybym ja stwierdzil, ze lekaz zapisal, a nie podal i, byc moze, z tego powod u pacjent zmarl?


    Przeciez nie jesteś biegłym. nie masz uprawnień.


    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 14:54
    truskava napisał:

    > edek40 napisał:
    >
    > > > Nie wolno przekraczać swoich kompetencji. Co by było gdyby znachor
    > podejmował
    > > > decyzję za lekarza.
    > >
    > > A gdybym ja stwierdzil, ze lekaz zapisal, a nie podal i, byc moze, z tego
    > powod u pacjent zmarl?
    >
    >
    > Przeciez nie jesteś biegłym. nie masz uprawnień.

    Dokładnie tak. O przyczynie śmierci może zdecydować tylko i wyłącznie lekarz choć nam "cywilom" i tak wydaje się lepiej.


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 15:10
    > Przeciez nie jesteś biegłym. nie masz uprawnień.

    OK, powiedzialbym ze nie podal. KOniec.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 15:14
    edek40 napisał:

    > > Przeciez nie jesteś biegłym. nie masz uprawnień.
    >
    > OK, powiedzialbym ze nie podal. KOniec.

    I to tyle co mógłbyś powiedzieć. Reszta wypowiadanych rzeczy byłaby insynuacją chyba że jesteś dyplomowanym lekarzem.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 12:04
    ... ze policja dysponuje mapa linii WN, ktore wytwarzaja ponadnormatywne pole?

    "- Ten policjant nie może bez wnikliwego zbadania sprawy składać takich oświadczeń w sądzie, nikogo o tym nie informując - powiedział mł. ins. Andrzej Borowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

    [...]

    - My nie mamy informacji, żeby takie ponadnormatywne promieniowanie w tym miejscu istniało - przekonuje Borowiak."

    Bo skoro ten pan sie tak upiera, to znaczy, ze wie lepiej niz producent, ktory bez wnikania zaleca unikania takich miejsc, jako takich, w ktorych MOZE (nie musi) dojsc do bledu w pomiarze.

    Wiwat policja!!!

    Sa lepsi od najlepszych...
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 14:36
    Ten policjant nie miał prawa wydać jakiejkolwiek opinii bo nie zmierzył a nawet gdyby zmierzył to i tak w sądzie nie może takiego dowodu przedstawić bo nie ma uprawnień. Znachor nie może w ogóle, a co dopiero nie badając osoby, wydać opinii o jej stanie zdrowia bo przeczytał w książce, że ból prawego podbrzusza to prawdopodobnie zapalenie wyrostka robaczkowego.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 14:38
    > Ten policjant nie miał prawa wydać jakiejkolwiek opinii

    Ten policjant wskazal sadowi punkt w instrukcji. A sad orzekl, ze pomiar byl wykonany niewlasciwie.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 14:47
    edek40 napisał:

    > > Ten policjant nie miał prawa wydać jakiejkolwiek opinii
    >
    > Ten policjant wskazal sadowi punkt w instrukcji. A sad orzekl, ze pomiar byl wy
    > konany niewlasciwie.

    Nie, nie, nie. On wydał opinię, że policjanci nie powinni tam stać ponieważ jest promieniowanie które może zafałszować pomiar. Nawet jest użyte słowo pomiar "niewiarygodny" a nie błędny.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 14:48
    > Nie, nie, nie. On wydał opinię, że policjanci nie powinni tam stać ponieważ jes
    > t promieniowanie które może zafałszować pomiar.

    Przeczytal i zacytowal instrukcje.

    Bez wnikania, jak kierowca, ktory w szczerym polu ma jechac 30 km/h, bo stoi znak.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 15:00
    edek40 napisał:

    > > Nie, nie, nie. On wydał opinię, że policjanci nie powinni tam stać poniew
    > aż jes
    > > t promieniowanie które może zafałszować pomiar.
    >
    > Przeczytal i zacytowal instrukcje.
    >
    > Bez wnikania, jak kierowca, ktory w szczerym polu ma jechac 30 km/h, bo stoi zn
    > ak.

    I wyraził opinie do której nie posiada uprawnień.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 15:05
    > I wyraził opinie do której nie posiada uprawnień.

    Czy wiesz moze jaka jest natura fizyczna wiazki radaru i promieniowania od LWN?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 15:38
    edek40 napisał:

    > > I wyraził opinie do której nie posiada uprawnień.
    >
    > Czy wiesz moze jaka jest natura fizyczna wiazki radaru i promieniowania od LWN?

    Nie, i nie chcę wiedzieć. Za to policjant powinien wiedzieć, że nie ma uprawnień do bycia biegłym sadowym bez zgody przełożonego.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 15:40
    > Nie, i nie chcę wiedzieć.

    A moze czasem warto sie podksztalcic, aby nie plesc bzdur?

    > Za to policjant powinien wiedzieć, że nie ma uprawnie
    > ń do bycia biegłym sadowym bez zgody przełożonego.

    Wiem, ze to bezcelowe, ale wskaz mi miejce, w ktorym napisano, ze ow policjant zostal powolany na bieglego i jako biegly skladal zeznania.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 15:45
    edek40 napisał:

    > > Nie, i nie chcę wiedzieć.
    >
    > A moze czasem warto sie podksztalcic, aby nie plesc bzdur?

    Ale ja się na ten temat nie wypowiadam więc logiczne że bzdur nie piszę. Dobrze by było, żeby policjant również się nie wypowiadał tak jak ja, skoro tak jak ja się nie zna.


    > > Za to policjant powinien wiedzieć, że nie ma uprawnie
    > > ń do bycia biegłym sadowym bez zgody przełożonego.
    >
    > Wiem, ze to bezcelowe, ale wskaz mi miejce, w ktorym napisano, ze ow policjant
    > zostal powolany na bieglego i jako biegly skladal zeznania.

    No właśnie nie został powołany jako biegły a mimo to wypowiedział się na temat tego o czym nie wie.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 15:48
    > No właśnie nie został powołany jako biegły a mimo to wypowiedział się na temat
    > tego o czym nie wie.

    Ja tez nie moge sie wypowiadac o sensownosci ograniczenia predkosci do 30 km/h w szczerym polu?

    To o tyle ciekawe, ze w Krakowie sad przyznal racje kierowcy i op...lil policje, ze nie dosc, ze nie zwraca uwagi na kuriozalne wyznaczenie OZ, to jeszcze ofiarnie mierzy.

    Tak, tak. To samodzielne uzywanie glowy jest przerazajace...
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 15:54
    edek40 napisał:

    > > No właśnie nie został powołany jako biegły a mimo to wypowiedział się na
    > temat
    > > tego o czym nie wie.
    >
    > Ja tez nie moge sie wypowiadac o sensownosci ograniczenia predkosci do 30 km/h
    > w szczerym polu?

    Na forum możesz pierd....c ile wlezie bo jesteś jego "właścicielem". W sądzie jako biegły nie, nie możesz.Chyba, że masz uprawnienia biegłego i sąd cię powoła.


    > To o tyle ciekawe, ze w Krakowie sad przyznal racje kierowcy i op...lil policje
    > , ze nie dosc, ze nie zwraca uwagi na kuriozalne wyznaczenie OZ, to jeszcze ofi
    > arnie mierzy.

    I gdzie tu wystąpienie nieuprawnionej osoby jako biegły sądowy?

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 15:58
    > I gdzie tu wystąpienie nieuprawnionej osoby jako biegły sądowy?

    Opinie wyrazil kierowca niezgadzajacy sie z mandatem.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 16:00
    edek40 napisał:

    > > I gdzie tu wystąpienie nieuprawnionej osoby jako biegły sądowy?
    >
    > Opinie wyrazil kierowca niezgadzajacy sie z mandatem.

    Oooo nie. On był oskarżonym. Oskarżony może kłamać we własnej sprawie. Podstawy prawne się kłaniają.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 04.09.15, 16:05
    > Oooo nie. On był oskarżonym.

    I wyrazil opinie, choc nie jest biegly, a sad sie do niej przychylil.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 04.09.15, 16:11
    edek40 napisał:

    > > Oooo nie. On był oskarżonym.
    >
    > I wyrazil opinie, choc nie jest biegly, a sad sie do niej przychylil.

    Jeśli już tak było (w co wątpię, ale pewnie nie pamiętasz w którym Krakowie to było wiec nie pytam) ale nie dlatego, że oskarżenie nie przedstawiło niezbitych dowodów winy a nie dlatego, że kierowca nie kłamał.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 07.09.15, 10:35
    > Jeśli już tak było (w co wątpię,

    A sobie watp, szukaj, rob cokolwiek. Sprawa byla mocno naglosniona w mediach.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 07.09.15, 21:30
    edek40 napisał:

    > > Jeśli już tak było (w co wątpię,
    >
    > A sobie watp, szukaj, rob cokolwiek. Sprawa byla mocno naglosniona w mediach.

    Może i była nagłaśniana ale co to ma do tej sprawy. Tam nie było wystąpienia biegłego.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 06.09.15, 12:52
    ocala napisał(a):

    > Za to policjant powinien wiedzieć, że nie ma uprawnień do bycia biegłym sadowym bez zgody
    > przełożonego.

    Biegłych powołuje sąd. Wtedy przełożony powołanego ma goovno do powiedzenia.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 06.09.15, 16:08
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Za to policjant powinien wiedzieć, że nie ma uprawnień do bycia biegłym s
    > adowym bez zgody
    > > przełożonego.
    >
    > Biegłych powołuje sąd. Wtedy przełożony powołanego ma goovno do powiedzenia.

    Musi jednak być biegłym sądowym.




    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • samspade 05.09.15, 09:00
    Dziwne jest to że sami go wysłali do sądu. W sadzie przedstawił instrukcje obsługi, gdzie producent stwierdza żeby nie mierzyć pod liniami WN. A teraz mają do niego pretensje. Bo postąpił prawidłowo.
  • ocala 05.09.15, 21:42
    samspade napisał:

    > Dziwne jest to że sami go wysłali do sądu. W sadzie przedstawił instrukcje obsł
    > ugi,


    To sie kupy nie trzyma. Po co wysyłać policjanta do sądu by pokazywał sądowi instrukcję obsługi? Sąd sam na pewno ja przejrzał bez pomocy starszego aspiranta.

    >gdzie producent stwierdza żeby nie mierzyć pod liniami WN.
    Producent nie zakazuje używania pod liniami WN tylko sugeruje możliwość popełnienia błędu w takich warunkach bo LWN nie zawsze są pozbawione ponadnormatywnego promieniowania.


    A teraz mają do
    > niego pretensje. Bo postąpił prawidłowo.

    Mają uzasadnioną pretensję bo nie uzyskał zezwolenia na występowanie w roli biegłego, w roli obrońcy i nie może stawać po czyjeś stronie. Ma przedstawić suche fakty. Reszta jest nadużyciem.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 06.09.15, 13:13
    ocala napisał(a):

    > Mają uzasadnioną pretensję bo nie uzyskał zezwolenia na występowanie w roli biegłego,
    > w roli obrońcy i nie może stawać po czyjeś stronie. Ma przedstawić suche fakty.
    > Reszta jest nadużyciem.

    On nie występował jako samozwańczy biegły. Wylegitymował się jedynie faktami, zrozumieniem instrukcji i logicznym myśleniem, do czego wystarczy kilka sprawnych synaps:

    Instrukcja nakazuje unikania silnego PEM.
    Linie energetyczne mogą być źródłem PEM o wartości zakłócającej pracę Iskry.
    Policjanci nie powinni więc suszyć w pobliżu linii energetycznych - chyba, że mają wiarygodne informacje iż w danym miejscu promieniowanie jest OK mimo obecności linii WN (czyli pewnie wyniki pomiarów natężenia PEM) .
    Policjanci suszyli w pobliżu linii energetycznych bez wiedzy o natężeniu PEM.
    Pomiar nie może zostać uznany za wiarygodny.
    Uniewinnić oskarżonego.

    Gdzie tu jakiekolwiek nadużycie (oprócz nadużycia suszących)?


    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • samspade 06.09.15, 15:05
    Oczekujesz od niego odrobiny logiki? Czytania że zrozumieniem?
    To albo troll albo głąb. Na pewno wredny kłamliwy typ.
  • ocala 06.09.15, 16:11
    Policjant powiedział w sądzie, że policja nie powinna w tym miejscu mierzyć bo w instrukcji jest napisane: obecności bardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóceń od sieci elektrycznych" czyli wg niego takie ponadnormatywne promieniowanie istniało skoro stwierdził ze nie można tam mierzyć . Skąd on o tym wie???? Tylko to mi wyjaśnij.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 07.09.15, 10:44
    > akłóceń od sieci elektrycznych" [/i][/b] czyli wg niego takie ponadnormatywne p
    > romieniowanie

    Rozumny czlowiek wie, ze LWN promieniuja. Rozumny czolowiek wie, ze moze to zaklocic pomiar. Rozumny czlowiek rozumie, ze slowo "moze" MUSI byc rozstrzygane na korzysc oskarzonego, szczegolnie wtedy, gdy producent zwraca uwage na promieniowanie.

    Byc moze sad uczeszczal na leksje fizyki i cos niecos wie o promieniowaniu EM i cokolwiek slyszal o jego istocie. Polaczenie slow z instrukcji z ogolna wiedza (ktorej nie posiadasz nawet w zarysie) musialo zaowocowac uniewinnieniem.

    Rozwiazanie: nie mierzyc w miejscach, w ktorych tak latwo "omotac" sad. Proste?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 07.09.15, 21:32
    edek40 napisał:


    > Rozumny czlowiek wie, ze LWN promieniuja. Rozumny czolowiek wie, ze moze to zak
    > locic pomiar. Rozumny czlowiek rozumie, ze slowo "moze" MUSI byc rozstrzygane n
    > a korzysc oskarzonego,

    I nikt wraz ze mną temu przecież nie zaprzecza. Czego chcesz? Nie znaczy to jednak, że dyletant jakim jest ten policjant posiada uprawnienia do określania gdzie i kiedy wystąpiło "ponadnormatywne promieniowanie"
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 10:33
    > I nikt wraz ze mną temu przecież nie zaprzecza. Czego chcesz? Nie znaczy to jed
    > nak, że dyletant jakim jest ten policjant posiada uprawnienia do określania gdz
    > ie i kiedy wystąpiło "ponadnormatywne promieniowanie"

    Nie posiada, nie wie, nie zna sie.

    Wiec nie mierzy tam, gdzie moga takowe wystepowac.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 11:45
    edek40 napisał:

    > > I nikt wraz ze mną temu przecież nie zaprzecza. Czego chcesz? Nie znaczy
    > to jed
    > > nak, że dyletant jakim jest ten policjant posiada uprawnienia do określan
    > ia gdz
    > > ie i kiedy wystąpiło "ponadnormatywne promieniowanie"
    >
    > Nie posiada, nie wie, nie zna sie.

    Zgadza się!!!


    > Wiec nie mierzy tam, gdzie moga takowe wystepowac.

    Zgadza się ... oraz nie wypowiada się jako znawca skoro się nie zna bo to grozi wywaleniem ze służby.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 11:48
    > oraz nie wypowiada się jako znawca skoro się nie zna bo to grozi
    > wywaleniem ze służby.

    Taki kraj, takie zwyczaje.

    Wyleciec ze sluzby powinni policjanci dokonujacy pomiarow w miejscu co najmniej watpliwym, liczac byc moze po cichu, ze potencjalne zaklocenia poprawia ich wplywy oraz przelozeni, ktorzy nie dosc, ze akceptuja takie praktyki, to jeszcze karza tych, ktorzy je ujawnili.

    Tak, tak, ja wiem - nie kala sie wlasnego gniazda. W srodowiskach mafijnych dziala to swietnie. Czemu wiec nie w policji...?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 11:57
    edek40 napisał:

    > > oraz nie wypowiada się jako znawca skoro się nie zna bo to grozi
    > > wywaleniem ze służby.
    >
    > Taki kraj, takie zwyczaje.

    W każdym kraju wyleciałby ze służby.


    > Wyleciec ze sluzby powinni policjanci dokonujacy pomiarow w miejscu co najmniej
    > watpliwym,

    Owszem powinni.



    > Tak, tak, ja wiem - nie kala sie wlasnego gniazda. W srodowiskach mafijnych dzi
    > ala to swietnie. Czemu wiec nie w policji...?

    To już dylemat moralny.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 12:45
    > W każdym kraju wyleciałby ze służby.

    Za sypanie kolegow, nie? Morda w kubel, bo brudy pierzemy we wlasnym domu. A ze kierowca mogl zostac nieslusznie ukarany. Zdarza sie. W czasie rozwalki konkurencji mafijnej w restauracji tez sa poszkodowani postronni, ale przejmowac sie tym...

    > To już dylemat moralny.

    Byc moze twoj.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 13:29
    edek40 napisał:

    > > W każdym kraju wyleciałby ze służby.
    >
    > Za sypanie kolegow, nie?

    Nie, za przekroczenie uprawnień.

    A ze
    > kierowca mogl zostac nieslusznie ukarany.

    Przecież kierowca został uniewinniony


    > > To już dylemat moralny.
    >
    > Byc moze twoj.

    Ich , tam na posterunku.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 13:44
    > Przecież kierowca został uniewinniony

    A policjant, za zrozumienie instrukcji i sypanie kolegow, ma klopoty.

    Jego koledzy i obywatele dostali sygnal - karac mozna z naruszeniem - ujawniac tego procederu nie mozna.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 13:57
    edek40 napisał:


    > A policjant, za zrozumienie instrukcji i sypanie kolegow, ma klopoty.

    A policjant za niezrozumienie instrukcji ( bo ona zabrania pomiarów przy ponadnormatywnym promieniowaniu a nie zawsze) i przekroczeniu uprawnień podczas wystąpienia z ramienia policji został prawidłowo ukarany wywaleniem ze służby.


    > Jego koledzy i obywatele dostali sygnal - karac mozna z naruszeniem - ujawniac
    > tego procederu nie mozna.

    Można ale tylko A) będąc do tego powołanym. B) Znając się wyśmienicie na zagadnieniu o jakim się chce wypowiedzieć.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 14:01
    Do czego sluzy instrukcja?

    Na przyklad pralki? Pisza tam takie dziwne rzeczy,ktore z reguly w ogole nie maja miejsca. Po co?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 15:21
    edek40 napisał:

    > Do czego sluzy instrukcja?
    >
    > Na przyklad pralki? Pisza tam takie dziwne rzeczy,ktore z reguly w ogole nie ma
    > ja miejsca. Po co?

    Nie widzę związku z policjantem który przekroczył (jako funkcjonariusz państwowy) przyznane mu uprawnienia nie robiąc tego w wyższej konieczności ratowania życia czy mienia.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • ocala 06.09.15, 16:06
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Mają uzasadnioną pretensję bo nie uzyskał zezwolenia na występowanie w ro
    > li biegłego,
    > > w roli obrońcy i nie może stawać po czyjeś stronie. Ma przedstawić suche
    > fakty.
    > > Reszta jest nadużyciem.
    >
    > On nie występował jako samozwańczy biegły.

    Występował jako biegły samozwańczy nie mając uprawnień do oceny czy istniała tam obecności bardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóceń od sieci elektrycznych"

    Wylegitymował się jedynie faktami, z
    > rozumieniem instrukcji i logicznym myśleniem, do czego wystarczy kilka sprawnyc
    > h synaps:
    >
    > Instrukcja nakazuje unikania silnego PEM.

    Skąd on wiedział na jakim poziomie PEM tam występuje. Okazało się dodatkowo, że nikt tego PEM-u ponadnormatywnego tam nie zarejestrował.


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 00:27
    ocala napisał(a):

    > > Instrukcja nakazuje unikania silnego PEM.
    >
    > Skąd on wiedział na jakim poziomie PEM tam występuje. Okazało się dodatkowo, że
    > nikt tego PEM-u ponadnormatywnego tam nie zarejestrował.

    To już chyba wyjaśniliśmy - ani on, ani policjanci suszący nie mieli wiedzy o poziomie PEM w tym miejscu. Tyle, że wbrew temu co usiłujesz wszystkim wcisnąć - on nigdzie nie twierdził, że wie cokolwiek o wartości PEM pod ową linią.
    A policja tłumaczy się typowo: "My nie mamy informacji, żeby takie ponadnormatywne promieniowanie w tym miejscu istniało" - czytaj: skoro nie mamy informacji, znaczy nie istnieje. Jak nie mają informacji o gwałcie, znaczy gwałtu też nie było. Taki policyjny standard.

    Poza tym bądź łaskaw odnieść się do całości mojego poprzedniego wpisu, a nie tylko do fragmentu wyciągniętego z kontekstu. A jak nie chcesz tego zrobić, to teraz też daruj sobie jakąkolwiek odpowiedź. Przypomnę:

    Instrukcja nakazuje unikania silnego PEM.
    Linie energetyczne mogą być źródłem PEM o wartości zakłócającej pracę Iskry.
    Policjanci nie powinni więc suszyć w pobliżu linii energetycznych - chyba, że mają wiarygodne informacje iż w danym miejscu promieniowanie jest OK mimo obecności linii WN (czyli pewnie wyniki pomiarów natężenia PEM) .
    Policjanci suszyli w pobliżu linii energetycznych bez wiedzy o natężeniu PEM.
    Pomiar nie może zostać uznany za wiarygodny.
    Uniewinnić oskarżonego.

    Gdzie tu jakiekolwiek nadużycie (oprócz nadużycia suszących)?


    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 10:07
    truskava napisał:

    > To już chyba wyjaśniliśmy - ani on, ani policjanci suszący nie mieli wiedzy o p
    > oziomie PEM w tym miejscu.

    Brawo! Wreszcie dotarło. Tak! On nie miał pojęcia czy PEM w tym miejscu jest mały, średni czy duży oraz czy przekroczył dopuszczalne normy czy nie.


    > on nigdzie nie twierdził, że wie cokolwiek o wartości PEM pod ową linią.

    Ale powiedział, że policja nie powinna mierzyć w tym miejscu bo "obecności bardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóceń od sieci elektrycznych"

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 11:52
    ocala napisał(a):

    > Brawo! Wreszcie dotarło. Tak! On nie miał pojęcia czy PEM w tym miejscu jest mały,
    > średni czy duży oraz czy przekroczył dopuszczalne normy czy nie.

    Nie "wreszcie dotarło", bo to było jasne od początku.
    Ale pomijasz fakt, że tamta załoga również nie miała tej wiedzy, a mimo to suszyła w tym miejscu. A zwierzchnicy jeszcze ich bronią - "nie mamy informacji że w tym miejscu występuje ponadnormatywne promieniowanie"
    W zasadzie to policja może suszyć niehomologowanymi urządzeniami i tłumaczyć: "nie mamy informacji, że te urządzenia dają błędne wyniki, więc jest OK".


    > > on nigdzie nie twierdził, że wie cokolwiek o wartości PEM pod ową linią.
    >
    > Ale powiedział, że policja nie powinna mierzyć w tym miejscu bo "obecności b
    > ardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóceń od sieci elektrycznych"


    Uparcie pomijasz duży fragment mojego poprzedniego wpisu.
    W sumie się nie dziwię - gdybyś wziął go pod uwagę - nie bardzo dałoby się to zestawić z bredniami, które wypisujesz.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 12:05
    truskava napisał:

    > Nie "wreszcie dotarło", bo to było jasne od początku.
    > Ale pomijasz fakt, że tamta załoga również nie miała tej wiedzy, a mimo to susz
    > yła w tym miejscu.


    To są dwie odrębne sprawy. Tamta załoga nas nie interesuje. Interesuje nas facet który nie zna się, niczego nie wie, niczego nie sprawdził a głos zabrał jako biegły sądowy. Należy się usunięcie ze służby ze skutkiem natychmiastowym.



    >
    > > > on nigdzie nie twierdził, że wie cokolwiek o wartości PEM pod ową
    > linią.
    > >
    > > Ale powiedział, że policja nie powinna mierzyć w tym miejscu bo "obecn
    > ości b
    > > ardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóceń od sieci elektrycznych"

    >
    > Uparcie pomijasz duży fragment mojego poprzedniego wpisu.

    Bo nic innego mnie nie interesuje a co odwraca kota ogonem. Skup się na człowieku który podważył dobre imię innej osoby (bezimiennej) na podstawie własnych domysłów a nie zbadanych faktów.


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 12:54
    ocala napisał(a):

    > To są dwie odrębne sprawy. Tamta załoga nas nie interesuje.

    Nie mniej jednak chyba jesteśmy zgodni, że tamta załoga, która nas nie interesuje, nie powinna suszyć pod linią energetyczną, jeżeli nie miała wiedzy, czy PEM generowane przez wspomnianą linię nie zakłóca pracy suszarki?


    > Interesuje nas facet który nie zna się, niczego nie wie, niczego nie sprawdził a głos zabrał jako
    > biegły sądowy. Należy się usunięcie ze służby ze skutkiem natychmiastowym.

    Facet wykazał się wiedzą ogólną i logicznym myśleniem. Wydalenie ze służby należy się wspomnianej wcześniej załodze i wszystkim, którzy ją kryją.

    > > Uparcie pomijasz duży fragment mojego poprzedniego wpisu.
    >
    > Bo nic innego mnie nie interesuje a co odwraca kota ogonem. Skup się na człowieku który
    > podważył dobre imię innej osoby (bezimiennej) na podstawie własnych domysłów a nie
    > zbadanych faktów.

    Człowiek, na którym mamy się skupić stwierdził, że nie powinni tam suszyć - z czym jesteśmy zgodni. A jednak tam suszyli, więc sami podważyli swoje dobre imię.
    To złodziej swoim zachowaniem podważa "swoje dobre imię", a nie osoba, która go ujawnia.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 13:31
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > To są dwie odrębne sprawy. Tamta załoga nas nie interesuje.
    >
    > Nie mniej jednak chyba jesteśmy zgodni, że tamta załoga, która nas nie interesu
    > je, nie powinna suszyć pod linią energetyczną,

    Tak, nie powinna suszyć i koniec. Po temacie. Zamknijmy temat tamtej załogi. Teraz zajmijmy sie policjantem który przekroczył swoje uprawnienia i nie będąc biegłym złożył w imieniu policji takie oświadczenie.


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 14:09
    ocala napisał(a):

    > Te raz zajmijmy sie policjantem który przekroczył swoje uprawnienia i nie będąc biegłym
    > złożył w imieniu policji takie oświadczenie.

    No już zająłem się, m.in. w poprzednim wpisie, ale znowu to olałeś?
    Jakie konkretnie oświadczenie złożył? Pytałem już, czy masz stenogram z rozprawy.
    Jedyne co można usłyszeć w dostępnych materiałach, to że stwierdził, iż nie powinni suszyć w tym miejscu. Każdy z nas to twierdzi i nie potrzeba do tego być biegłym. Gdzie tu przekroczenie uprawnień? Że prawdę powiedział?
    Nie wiemy jak dokładnie - zdanie_po_zdaniu - przebiegała rozprawa. O co dokładnie sąd zapytał, co tamten odpowiedział, o co być może sąd jeszcze dopytał itd. Nie wiesz co dokładnie powiedział. Czy powiedział, że w tym miejscu jest zbyt silne PEM, czy też powiedział że w tym miejscu może być zbyt silne PEM ze względu na bliskość linii energetycznej. W żadnym dostępnym materiale nie ma o tym słowa. Czyli +/- goovno wiemy jakie oświadczenie złożył, o które to tak bijesz pianę (zresztą podobnie trułeś do usranego w temacie niby celowego taranowania osobówek przez ciężarówki).

    Pewnie to niemożliwe, ale chciałbym cię zrozumieć - zgadzasz się, że nie powinni suszyć tam gdzie suszyli. Facet powiedział to samo w sądzie, czyli powiedział prawdę, za co został ukarany - i uważasz, że słusznie. Nie widzisz sprzeczności?
    Czyli co wg ciebie miał w tym sadzie powiedzieć? Że suszyli w prawidłowym miejscu, mimo że to kłamstwo?

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 14:19
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Te raz zajmijmy sie policjantem który przekroczył swoje uprawnienia i nie
    > będąc biegłym
    > > złożył w imieniu policji takie oświadczenie.
    >
    > No już zająłem się, m.in. w poprzednim wpisie, ale znowu to olałeś?
    > Jakie konkretnie oświadczenie złożył?

    On sam nam w filmie wyjaśnia, że powiedział w sądzie, że policjanci nie powinni mierzyć w tym miejscu bo instrukcja odradza pomiarów w miejscu ponadnormatywnego promieniowania. Skąd znał wielkość promieniowania?

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 14:43
    ocala napisał(a):


    > On sam nam w filmie wyjaśnia, że powiedział w sądzie, że policjanci nie powinni
    > mierzyć w tym miejscu bo instrukcja odradza pomiarów w miejscu ponadnormatywne
    > go promieniowania. Skąd znał wielkość promieniowania?

    Skąd wiesz, jak wyglądał przebieg całej rozprawy? Skąd wiesz, że sąd nie wniknął, czy w tym miejscu rzeczywiście jest zbyt wysokie promieniowanie i nie uzyskał odpowiedzi typu: "może być zbyt wysokie z powodu bliskości linii energetycznej, ale nikt tego nie sprawdził, więc nie wiadomo jakie jest"?
    Znasz tylko kilka, może kilkanaście sekund wypowiedzi tego policjanta z dziennikarskiej relacji, gdzie ta wypowiedź nie tworzy jednej całości, czyli może być niepełna.

    Jeżeli masz lepszy sen dzięki przekonaniu, że policjanta należy karać za jego uczciwość - twoje prawo. Jak dla mnie EOT.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 14:46
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    >
    > > On sam nam w filmie wyjaśnia, że powiedział w sądzie, że policjanci nie p
    > owinni
    > > mierzyć w tym miejscu bo instrukcja odradza pomiarów w miejscu ponadnorm
    > atywne
    > > go promieniowania. Skąd znał wielkość promieniowania?
    >
    > Skąd wiesz, jak wyglądał przebieg całej rozprawy?

    Z opowiadania usuniętego ze służby policjanta.


    Skąd wiesz, że sąd nie wnikną
    > ł, czy w tym miejscu rzeczywiście jest zbyt wysokie promieniowanie i nie uzyska
    > ł odpowiedzi typu: "może być zbyt wysokie z powodu bliskości linii energetyczne
    > j, ale nikt tego nie sprawdził, więc nie wiadomo jakie jest"?

    Dalej na filmie jest zaznaczone, że nie istniało tam ponadnormatywne promieniowanie.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 14:55
    ocala napisał(a):

    > > Skąd wiesz, jak wyglądał przebieg całej rozprawy?
    >
    > Z opowiadania usuniętego ze służby policjanta.

    Bzdura. Kilkanaście sekund wypowiedzi policjanta nie jest stenogramem z rozprawy.



    > Dalej na filmie jest zaznaczone, że nie istniało tam ponadnormatywne promieniowanie.

    Bzdura. Dalej na filmie pada stwierdzenie że policja nie ma informacji aby w tym miejscu było ponadnormatywne promieniowanie.


    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 14:57
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > > Skąd wiesz, jak wyglądał przebieg całej rozprawy?
    > >
    > > Z opowiadania usuniętego ze służby policjanta.
    >
    > Bzdura. Kilkanaście sekund wypowiedzi policjanta nie jest stenogramem z rozpraw
    > y

    W ciągu tych kilkunastu sekund policjant opisał co powiedział i zrobił na rozprawie. Całe jego wystąpienie w sądzie mogło tyle samo trwać.

    > > Dalej na filmie jest zaznaczone, że nie istniało tam ponadnormatywne prom
    > ieniowanie.
    >
    > Bzdura. Dalej na filmie pada stwierdzenie że policja nie ma informacji aby w ty
    > m miejscu było ponadnormatywne promieniowanie.

    Zgadza się. Zostało zbadane i policja nie ma informacji że jest ponadnormatywne.


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 15:05
    ocala napisał(a):

    > W ciągu tych kilkunastu sekund policjant opisał co powiedział i zrobił na rozprawie.
    > Całe jego wystąpienie w sądzie mogło tyle samo trwać.

    W ciągu tych kilkunastu sekund nie pada żadne twierdzenie, że to jedyne co w sądzie zostało powiedziane.
    To, że wystąpienie mogło tyle trwać, nie oznacza że tyle trwało.


    > Zgadza się. Zostało zbadane i policja nie ma informacji że jest ponadnormatywne.

    Bzdura. Na filmie pada twierdzenie, że policja nie ma informacji. Ani słowa, że promieniowanie zostało zbadane / zmierzone.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 15:13
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > W ciągu tych kilkunastu sekund policjant opisał co powiedział i zrobił na
    > rozprawie.
    > > Całe jego wystąpienie w sądzie mogło tyle samo trwać.
    >
    > W ciągu tych kilkunastu sekund nie pada żadne twierdzenie, że to jedyne co w są
    > dzie zostało powiedziane.

    Wystarczy to co usłyszeliśmy. Jak padło coś więcej tym gorzej.

    > To, że wystąpienie mogło tyle trwać, nie oznacza że tyle trwało.
    >
    >
    > > Zgadza się. Zostało zbadane i policja nie ma informacji że jest ponadnorm
    > atywne.
    >
    > Bzdura. Na filmie pada twierdzenie, że policja nie ma informacji. Ani słowa, że
    > promieniowanie zostało zbadane / zmierzone.

    To wtedy nie można powiedzieć, że nie ma informacji. Nie wykryto ponadnormatywnego promieniowania.


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 15:34
    ocala napisał(a):

    > Wystarczy to co usłyszeliśmy. Jak padło coś więcej tym gorzej.

    Jak najbardziej. Gorzej dla suszących i ich zwierzchników.


    > To wtedy nie można powiedzieć, że nie ma informacji. Nie wykryto ponadnormatywnego
    > promieniowania.

    Pocieszne.
    Stwierdzenie "nie ma informacji" oznacza po prostu: nie ma informacji - czyli nic o tym nie wie. Z tego nie wynika z jakiego powodu nie ma informacji.
    Prawdą natomiast jest, że nie wykryto ponadnormatywnego promieniowania, bo go po prostu nie badano. Gdyby było inaczej - policja twierdziłaby +/- coś w ten deseń: "W tym miejscu nie ponadnormatywnego promieniowania, mamy wyniki pomiarów."

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 18:00
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Wystarczy to co usłyszeliśmy. Jak padło coś więcej tym gorzej.
    >
    > Jak najbardziej. Gorzej dla suszących i ich zwierzchników.

    Oczywiście, ale uprawnień do tego ten policjant nie miał.

    > > To wtedy nie można powiedzieć, że nie ma informacji. Nie wykryto ponadno
    > rmatywnego
    > > promieniowania.
    >
    > Pocieszne.
    > Stwierdzenie "nie ma informacji" oznacza po prostu: nie ma informacji - czyli n
    > ic o tym nie wie.

    Ale tam wyraźnie mówią, że w toku przeprowadzonego wewnętrznego śledztwa (lub podobny zwrot) nie wykryto ponadnormatywnego promieniowania. To oczywiście policyjny, sztuczny bełkot, ale odzwierciedla fakt sprawdzenia.

    >


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 19:01
    ocala napisał(a):

    > Oczywiście, ale uprawnień do tego ten policjant nie miał.

    Uprawnień do mówienia prawdy?


    > Ale tam wyraźnie mówią, że w toku przeprowadzonego wewnętrznego śledztwa (lub podobny
    > zwrot) nie wykryto ponadnormatywnego promieniowania.

    Kolejna bzdura. Pada stwierdzenie, że suszący zastosowali się do instrukcji obsługi gdyż postępowanie wewnętrzne nie wykazało żadnych nieprawidłowości.
    Ani słowa o badaniach natężenia PEM, ani słowa na czym to niby postępowanie wewnętrzne polegało. Gdyby mieli coś konkretnego do powiedzenia - to by bez wątpienia powiedzieli.

    > To oczywiście policyjny, sztuczny bełkot, ale odzwierciedla fakt sprawdzenia.

    Połowiczna zgoda. To bełkot, który wskazuje, że policja nie ma w tej sprawie żadnych merytorycznych argumentów.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 19:34
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Oczywiście, ale uprawnień do tego ten policjant nie miał.
    >
    > Uprawnień do mówienia prawdy?
    Uprawnień do wyrażania opinii nie będąc biegłym sądowym. Niestety dla ciebie, prawo MN jest tak skonstruowane by byle cymbał (choć może mieć rację) nie mógł wystawiać świadectwa bez wylegitymowania się określoną wiedzą, doświadczeniem w konkretnym temacie.


    > > Ale tam wyraźnie mówią, że w toku przeprowadzonego wewnętrznego śledztwa
    > (lub podobny
    > > zwrot) nie wykryto ponadnormatywnego promieniowania.
    >
    > Kolejna bzdura. Pada stwierdzenie, że suszący zastosowali się do instrukcji
    > obsługi gdyż postępowanie wewnętrzne nie wykazało żadnych nieprawidłowości
    .
    > Ani słowa o badaniach natężenia PEM, ani słowa na czym to niby postępowanie wew
    > nętrzne polegało. Gdyby mieli coś konkretnego do powiedzenia - to by bez wątpie
    > nia powiedzieli.

    Tam rzecznik wyraźnie mówi, że przeprowadzone dochodzenie nie wykazało by istniało tam jakieś ponadnormatywne promieniowanie.


    > > To oczywiście policyjny, sztuczny bełkot, ale odzwierciedla fakt sprawdze
    > nia.
    >
    > Połowiczna zgoda. To bełkot, który wskazuje, że policja nie ma w tej sprawie ża
    > dnych merytorycznych argumentów.

    Ale to, że postępowanie zostało przeprowadzone jest faktem. To właśnie postępowanie nie wykazało ponadnormatywnego promieniowania.


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 20:14
    ocala napisał(a):

    > Uprawnień do wyrażania opinii nie będąc biegłym sądowym. Niestety dla ciebie, prawo MN
    > jest tak skonstruowane by byle cymbał (choć może mieć rację) nie mógł wystawiać
    > świadectwa bez wylegitymowania się określoną wiedzą, doświadczeniem w
    > konkretnym temacie.

    Tyle, że to nie ma znaczenia, gdyż ten policjant nie wystawiał żadnego świadectwa.
    Powiedział coś, do czego wystarczy powszechna wiedza.
    I nie wciskaj kitu, że mówił coś o poziomie promieniowania, bo żadne dostępne źródła na to nie wskazują.

    > Tam rzecznik wyraźnie mówi, że przeprowadzone dochodzenie nie wykazało by istniało tam
    > jakieś ponadnormatywne promieniowanie.

    Przestań konfabulować. Policjant z jednej komendy bełkocze, że zastosowali się do instrukcji obsługi gdyż postępowanie wewnętrzne nie wykazało żadnych nieprawidłowości.
    A ściemniacz z zupełnie innej komendy truje, że nie mają informacji o ponadnormatywnych zakłóceniach w tym miejscu.
    Rzeczywiście najbardziej oczywistym wnioskiem jaki można z tego wyciągnąć - wszystko jest tip-top, tak że już bardziej się nie da. Żałosne.
    Tak się zastanawiam - dlaczego wcześniej twierdziłeś, że susząc w tym miejscu popełnili błąd?


    > Ale to, że postępowanie zostało przeprowadzone jest faktem. To właśnie postępowanie
    > nie wykazało ponadnormatywnego promieniowania.

    Faktem jest tylko to, że policjant powiedział, iż jakieś wewnętrzne postępowanie zostało przeprowadzone.
    Natomiast czy zostało ono przeprowadzone, co obejmowało i jakie dokładnie czynności zostały wykonane - tego nie wiemy.
    Gdyby rzeczywiście były przeprowadzone stosowne pomiary, a ich wynik byłby korzystny dla policji - to trąbili by o tym wprost na lewo i prawo, a nie bełkotali wymijająco. Ochłoń.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 20:46
    truskava napisał:


    > Tyle, że to nie ma znaczenia, gdyż ten policjant nie wystawiał żadnego świadect
    > wa.
    Wystawił świadectwo. Wypowiedział się na temat na który wypowiedzieć się nie miał prawa bo A) nie ma doświadczenia i umiejętności, B) nikt go do tego nie zobowiązał.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 21:10
    ocala napisał(a):

    > Wystawił świadectwo. Wypowiedział się na temat na który wypowiedzieć się nie m
    > iał prawa bo A) nie ma doświadczenia i umiejętności, B) nikt go do tego nie zob
    > owiązał.

    Nudzi mnie już ta dziecinna przekomarzanka.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 21:13
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Wystawił świadectwo. Wypowiedział się na temat na który wypowiedzieć się
    > nie m
    > > iał prawa bo A) nie ma doświadczenia i umiejętności, B) nikt go do tego n
    > ie zob
    > > owiązał.
    >
    > Nudzi mnie już ta dziecinna przekomarzanka.
    >
    Mnie też ale to ty ją podjąłeś i dyskutujesz z przepisami prawa.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 21:21
    ocala napisał(a):

    > Mnie też ale to ty ją podjąłeś i dyskutujesz z przepisami prawa.

    Absolutnie nie dyskutuję tu z przepisami prawa.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 21:24
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Mnie też ale to ty ją podjąłeś i dyskutujesz z przepisami prawa.
    >
    > Absolutnie nie dyskutuję tu z przepisami prawa.
    >
    Dyskutujesz bo uważasz, że zwykły krawężnik miał prawo udawać biegłego w sprawie energetycznej popierdółki nie będąc ani do tego powołanym ani uprawnionym.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 21:38
    ocala napisał(a):

    > Dyskutujesz bo uważasz, że zwykły krawężnik miał prawo udawać biegłego w sprawie
    > energetycznej popierdółki nie będąc ani do tego powołanym ani uprawnionym.

    Logiczne myślenie, umiejętność czytania ze zrozumieniem i legitymowanie się wiedzą powszechną to jeszcze nie jest udawanie biegłego. Ale chyba zaczynam cię rozumieć.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 22:28
    truskava napisał:


    > Logiczne myślenie, umiejętność czytania ze zrozumieniem i legitymowanie się wie
    > dzą powszechną to jeszcze nie jest udawanie biegłego.

    Takie rzeczy to my se możemy na forum bajdurzyć. W sądzie liczy się ew, dyplom i potwierdzone lata doświadczeń w zawodzie tudzież podobne udokumentowane doświadczenia a nie "wychodzę naprzeciw żądaniom społeczeństwa"


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 07.09.15, 10:38
    > To sie kupy nie trzyma. Po co wysyłać policjanta do sądu by pokazywał sądowi in
    > strukcję obsługi?

    I o to wlasnie jest draka!!! Po co pokazywal. Kierowcy nalezal sie mandat, a nie pietrzenie trudnosci. Nawet wtedy, gdy zaklocenia zawyzyly pomiar. To taki dziki kraj, gdzie nalezy przyjmowac wszystko z pokornym usmiechem, a nie bawic sie w watpliwosci. Karac nalezy znaczy sie.

    > Mają uzasadnioną pretensję bo nie uzyskał zezwolenia na występowanie w roli bie
    > głego

    Naprawde uwazasz,ze rola bieglego sporowadza sie do pokazania strony w instrukcji obslugi oraz wypowiedz, ze policjanci mierzyli w miejscu niewlasciwym (wg instrukcji)?

    Dotychczas myslalem, ze takie wnioski moze wysnuc kazdy, kto rozumie slowo czytane.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 07.09.15, 21:36
    edek40 napisał:

    > > To sie kupy nie trzyma. Po co wysyłać policjanta do sądu by pokazywał sąd
    > owi in
    > > strukcję obsługi?
    >
    > I o to wlasnie jest draka!!! Po co pokazywal. Kierowcy nalezal sie mandat, a ni
    > e pietrzenie trudnosci. Nawet wtedy, gdy zaklocenia zawyzyly pomiar.

    A skąd wiesz, że zawyżyły pomiar?



    To taki dz
    > iki kraj, gdzie nalezy przyjmowac wszystko z pokornym usmiechem, a nie bawic si
    > e w watpliwosci. Karac nalezy znaczy sie.
    >
    > > Mają uzasadnioną pretensję bo nie uzyskał zezwolenia na występowanie w ro
    > li bie
    > > głego
    >
    > Naprawde uwazasz,ze rola bieglego sporowadza sie do pokazania strony w instrukc
    > ji obslugi

    Rola biegłego w tym przypadku powinna polegać na tym, że legitymując się odpowiednimi uprawnieniami, po dokonaniu, stosownych pomiarów, powinien wskazać czy ponadnormatywne promieniowanie miało czy nie , miejsce. Niesyty ten glina nie miał ani uprawnień, ani badań nie przeprowadził ale głos definitywnie oddał.


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 00:35
    ocala napisał(a):

    > Rola biegłego w tym przypadku powinna polegać na tym, że legitymując się odpowi
    > ednimi uprawnieniami, po dokonaniu, stosownych pomiarów, powinien wskazać czy p
    > onadnormatywne promieniowanie miało czy nie , miejsce. Niesyty ten glina nie
    > miał ani uprawnień, ani badań nie przeprowadził ale głos definitywnie oddał.


    Masz może łaskawco jakiś dostęp do stenogramu z przedmiotowej rozprawy sądowej? To zapodaj.
    Bo z ogólnodostępnych relacji wynika, że ów policjant nie powiedział niczego, co wymagałoby szczególnych uprawnień, badań itd., w szczególności nie powiedział nic o poziomie promieniowania w tym miejscu.
    Wszelkie źródełka, na które udało nam się tu natknąć przytaczają +/- taką wypowiedź: "Policjanci stali w miejscu do tego nieprzeznaczonym, czyli pod liniami wysokiego napięcia".
    Ani słowa o poziomie promieniowania w tym miejscu.
    Ponadto nie ma też żadnej informacji o tym, co dokładnie powiedział w sądzie (poza tym, że wspomagał się instrukcją obsługi).

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 09:36
    truskava napisał:


    > Masz może łaskawco jakiś dostęp do stenogramu z przedmiotowej rozprawy sądowej?
    > To zapodaj.
    > Bo z ogólnodostępnych relacji wynika, że ów policjant nie powiedział niczego, c
    > o wymagałoby szczególnych uprawnień, badań itd.

    Jak to nie powiedział? Powiedział, że policja w tym miejscu nie powinna mierzyć bo w instrukcji jest zapis "...obecności bardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóceń od sieci elektrycznych". Skąd łaskawco, on wie, że taka obecność bardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóceń od sieci elektrycznych miała tam miejsce????

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 10:41
    > Jak to nie powiedział? Powiedział, że policja w tym miejscu nie powinna mierzyć
    > bo w instrukcji jest zapis "...obecności bardzo silnych, ponadnormaty
    > wnych zakłóceń od sieci elektrycznych"
    . Skąd łaskawco, on wie, że t
    > aka obecność bardzo silnych, ponadnormatywnych zakłóceń od sieci elektrycznych
    > miała tam miejsce????

    Logika sie klania.

    Gdyby powiedzial/zacytowal zdanie w brzeniu silnych I ponadnormatywnych, wtedy rzeczywiscie moznaby dochodzic, czy mial prawo do takiego stwierdzenia. Uzyl jednak przecinka i to wystarczy, aby wziac pod uwage albo silnych, albo ponadnormatywnych. Zaklocenia od sieci energetycznych sa faktem niezaprzeczalnym, a instrukcja nie podaje wartosci dopuszczalnych, wykluczajac pomiar w takich mejscach, slusznie wychodzac z zalozenia, ze policjant nie ma jak tego zmierzyc. I takl wlasnie musial zinterpretowac to sad. A nie tak, jak interpretujesz ty, w metodzie, jesli stoi policja, znaczy ze stoi prawidlowo.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 11:47
    edek40 napisał:


    > Logika sie klania.

    No właśnie.


    > Gdyby powiedzial/zacytowal zdanie w brzeniu silnych I ponadnormatywnych,
    > wtedy rzeczywiscie moznaby dochodzic, czy mial prawo do takiego stwierdzenia.


    Ani silnych ani ponadnormatywnych. Nie zmierzył ani siły ani czy sa w normie lub nie.


    > Uzyl jednak przecinka i to wystarczy, aby wziac pod uwage albo silnych, albo po
    > nadnormatywnych.

    I jednych i drugich nie zmierzył a wypowiedział się kategorycznie.


    Zaklocenia od sieci energetycznych sa faktem niezaprzeczalnym,
    > a instrukcja nie podaje wartosci dopuszczalnych,

    Podaje wartości dopuszczalne.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 13:44
    > I jednych i drugich nie zmierzył a wypowiedział się kategorycznie.

    Zastosowal sie do wskazan instrukcji.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 13:59
    edek40 napisał:

    > > I jednych i drugich nie zmierzył a wypowiedział się kategorycznie.
    >
    > Zastosowal sie do wskazan instrukcji.

    Nie gdyż nie wie czy ponadnormatywne promieniowanie miało tam miejsce czy nie.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 14:14
    ocala napisał(a):

    > Nie gdyż nie wie czy ponadnormatywne promieniowanie miało tam miejsce czy nie.

    Toteż nic na temat tego promieniowania w tym miejscu nie powiedział.


    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 14:20
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Nie gdyż nie wie czy ponadnormatywne promieniowanie miało tam miejsce czy
    > nie.
    >
    > Toteż nic na temat tego promieniowania w tym miejscu nie powiedział.

    Powiedział że instrukcja odradza pomiar w ponadnormatywnym promieniowaniu.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 14:35
    ocala napisał(a):

    > Powiedział że instrukcja odradza pomiar w ponadnormatywnym promieniowaniu.

    A to nieprawda? Trzeba być ekspertem to wiedzieć?


    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 14:40
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Powiedział że instrukcja odradza pomiar w ponadnormatywnym promieniowaniu
    > .
    >
    > A to nieprawda? Trzeba być ekspertem to wiedzieć?

    Prawda to, lecz trzeba wiedzieć jak wielkie jest to promieniowanie i czy przekracza normy czy nie.

    >


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 10:35
    > A skąd wiesz, że zawyżyły pomiar?

    A skad wiesz, ze nie?

    > Rola biegłego w tym przypadku powinna polegać na tym, że legitymując się odpowi
    > ednimi uprawnieniami, po dokonaniu, stosownych pomiarów, powinien wskazać czy p
    > onadnormatywne promieniowanie miało czy nie , miejsce.

    Jaki sposob moze cofnac czas?

    Masz pewnosc, ze natezenie pola jest zawsze takie samo? Pewnie, ze nie. Nie wiesz nawet o jakich falach mowimy.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 11:55
    edek40 napisał:

    > > A skąd wiesz, że zawyżyły pomiar?
    >
    > A skad wiesz, ze nie?

    Nie wiem. Ty tez nie wiesz ale piszesz że zawyżyły.


    > > Rola biegłego w tym przypadku powinna polegać na tym, że legitymując się
    > odpowi
    > > ednimi uprawnieniami, po dokonaniu, stosownych pomiarów, powinien wskazać
    > czy p
    > > onadnormatywne promieniowanie miało czy nie , miejsce.
    >
    > Jaki sposob moze cofnac czas?

    Wystarczyło dokonać pomiaru lub tez zapytać o wyniki robionych wcześniej pomiarów które zapewne odbywają się regularnie ;-)


    > Masz pewnosc, ze natezenie pola jest zawsze takie samo?

    Nie, nie mam i on tez tego nie wiedział i nie wie. Każdy twój wpis pogrąża tego policjanta coraz bardziej. Ja stwierdziłem na samym początku jedynie, że policjant się nie zna, a ty mu jeszcze dodałeś parę punktów o których nie ma pojęcia: nie wie czy natężenie zawsze jest takie samo, nie wie czy jest tylko duże ( i ile wynosi ) czy może jest ponad normę, ne wie pewnie ile norma wynosi i czy jest inna dla konkretnego radaru. Wg mojej opinii on się nie zna. Wg twojej nie wie nic.

    >Pewnie, ze nie. Nie wie
    > sz nawet o jakich falach mowimy.

    Morskich? A może na jeziorze? Każda z nich nie jest tu potrzebna do wiedzy.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 11:59
    > Nie, nie mam i on tez tego nie wiedział

    I dlatego powiedzial przed sadem, ze koledzy nie powinni mierzyc w tym miejscu.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 12:07
    edek40 napisał:

    > > Nie, nie mam i on tez tego nie wiedział
    >
    > I dlatego powiedzial przed sadem, ze koledzy nie powinni mierzyc w tym miejscu.

    Ponieważ nie posiada żadnej wiedzy to mógł stwierdzić że nie powinni mierzyć bo jest przekroczone promieniowanie????
    Powinien powiedzieć : nie wiem, nie znam się , nie mierzyłem, nie sprawdziłem.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 12:46
    > Ponieważ nie posiada żadnej wiedzy

    I na wszelki wypadek, aby nie popelnic krzywdzacego obywatela bledu, nalezy mierzyc z dala od LWN.

    > Powinien powiedzieć : nie wiem

    Alez wie! Przeczytal instrukcje.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 13:34
    edek40 napisał:

    > > Ponieważ nie posiada żadnej wiedzy
    >
    > I na wszelki wypadek, aby nie popelnic krzywdzacego obywatela bledu, nalezy mie
    > rzyc z dala od LWN.

    Tak , zgadza się. Koniec tematu.Policjant jednak przekroczył swoje uprawnienia i za to poniósł zasłużoną karę, wydalenia ze służby.


    > > Powinien powiedzieć : nie wiem
    >
    > Alez wie! Przeczytal instrukcje.

    Nie wie czy było PEM przekroczone czy nie. Nie wie bo się nie zna.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 13:46
    > Tak , zgadza się. Koniec tematu.Policjant jednak przekroczył swoje uprawnienia
    > i za to poniósł zasłużoną karę, wydalenia ze służby.

    Innymi slowy, abym dobrze zrozumial. Policjanci nie mieli prawa mierzyc tam, gdzie mierzyli, a ich kolega powinien zataic ten fakt przed sadem, aby uniknac odpowiedzialnosci?

    Gdzie w twoim rozumieniu swiata jest miejsce zwyklego obywatela?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 14:06
    edek40 napisał:


    > Innymi slowy, abym dobrze zrozumial. Policjanci nie mieli prawa mierzyc tam, gd
    > zie mierzyli,

    Nie powinni byli mierzyć tam gdzie to robili

    >a ich kolega powinien

    ...nie powinien wypowiadać się na temat na którym się nie zna.



    > Gdzie w twoim rozumieniu swiata jest miejsce zwyklego obywatela?

    W domu, w kuchni, w garażu. W sądzie jest miejsce dla fachowców z danej dziedziny.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 14:47
    > W domu, w kuchni, w garażu. W sądzie jest miejsce dla fachowców z danej dziedzi
    > ny.

    Czyli obywatel ma pozostawac calkowicie bezbronny wobec machiny?

    Przeciez zwykly zjadacz chleba nie wie o niuansach pracy radaru. Jakie wiec mialby podstawy do sprzeciwu w sadzie, co mogloby zaowocowac powolaniem bieglego?

    A tu prosze - rozumny i uczciwy policjant, ktory budzi watpliwosci w sadzie. Bo, co warto przypomniec, decyzje wydal sad i nie wydawalo mu sie zasadne wzywanie bieglego. Zapis w instrukcji wydal mu sie jasny.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 14:51
    edek40 napisał:

    > > W domu, w kuchni, w garażu. W sądzie jest miejsce dla fachowców z danej d
    > ziedzi
    > > ny.
    >
    > Czyli obywatel ma pozostawac calkowicie bezbronny wobec machiny?

    Nie. Ma zabierać głos w sądzie gdy zostanie ku temu powołany i okaże się być fachowcem w sprawie w której ma się wypowiada, posiadać specjalistyczną wiedzę w tym zakresie.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 15:12
    > Nie. Ma zabierać głos w sądzie gdy zostanie ku temu powołany i okaże się być fa
    > chowcem w sprawie w której ma się wypowiada, posiadać specjalistyczną wiedzę w
    > tym zakresie.

    W jaki sposob moze bronic sie obywatel, wobec nieuczciwosci i sitwowosci policji?
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 15:16
    edek40 napisał:

    > W jaki sposob moze bronic sie obywatel, wobec nieuczciwosci i sitwowosci policj
    > i?

    Tak jak obronił się ten kierowca. Da się.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 15:25
    ocala napisał(a):

    > Tak jak obronił się ten kierowca. Da się.

    Tego kierowcę obronił inny, uczciwy policjant, który wskazał błąd popełniony przez swoich kolegów.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 15:29
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Tak jak obronił się ten kierowca. Da się.
    >
    > Tego kierowcę obronił inny, uczciwy policjant, który wskazał błąd popełniony pr
    > zez swoich kolegów.


    Nie. Ten kierowca obronił się sam bo policja nie przedstawiła rzetelnego dowodu.


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • edek40 08.09.15, 15:42
    > Nie. Ten kierowca obronił się sam bo policja nie przedstawiła rzetelnego dowodu

    Wskaz zrodlo tej informacji.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • ocala 08.09.15, 18:06
    edek40 napisał:

    > > Nie. Ten kierowca obronił się sam bo policja nie przedstawiła rzetelnego
    > dowodu
    >
    > Wskaz zrodlo tej informacji.

    Sąd przychylił się do oskarżenia i dlatego został uniewinniony.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 15:47
    ocala napisał(a):

    > Nie. Ten kierowca obronił się sam bo policja nie przedstawiła rzetelnego dowodu.

    Hmmm.. Prezes Sądu Rejonowego w Kaliszu twierdzi inaczej:
    "W tej sprawie oskarżyciel wnosił o uniewinnienie obwinionego i zapadł wyrok uniewinniający".
    Ale z pewnością wiesz lepiej.


    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 18:08
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Nie. Ten kierowca obronił się sam bo policja nie przedstawiła rzetelnego
    > dowodu.
    >
    > Hmmm.. Prezes Sądu Rejonowego w Kaliszu twierdzi inaczej:
    > "W tej sprawie oskarżyciel wnosił o uniewinnienie obwinionego i zapadł wyrok
    > uniewinniający
    ".
    > Ale z pewnością wiesz lepiej.

    No dokładnie masz to wyżej napisane i możesz usłyszeć na filmie. Nie mieli niezbitych dowodów to go uniewinnili. Zwolnili za to, i słusznie, tego który przekroczył uprawnienia.


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 19:12
    ocala napisał(a):

    > Nie mieli niezbitych dowodów to go uniewinnili.

    A jakie to niby niezbite dowody można mieć z pomiaru iskrą lub laserem?
    W takim przypadku policja nigdy nie przedstawia w sądzie rzetelnych dowodów - bo takich nie ma. Jedyne co przedstawia to oświadczenia (czy tam notatka służbowa) policjantów mierzących prędkość oskarżonego oraz jakiś dokument potwierdzający homologację suszarki. Nic więcej. Jakiego rzetelnego dowodu policjanci nie dostarczyli w tej sprawie?

    W tej konkretnej sprawie kierowca został uniewinniony gdyż wnosiło o to oskarżenie,
    a nie dlatego, że - jak twierdziłeś - sam się wybronił.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 19:38
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Nie mieli niezbitych dowodów to go uniewinnili.
    >
    > A jakie to niby niezbite dowody można mieć z pomiaru iskrą lub laserem?
    > W takim przypadku policja nigdy nie przedstawia w sądzie rzetelnych dowodów - b
    > o takich nie ma. Jedyne co przedstawia to oświadczenia (czy tam notatka służbow
    > a) policjantów mierzących prędkość oskarżonego


    Całkowita zgoda ale czemu ciągle wracasz do tematu niewinionego kierowcy skoro mowa jest o niesubordynowanym policjancie który nie miał nic wspólnego z ogłoszonym wyrokiem???


    > W tej konkretnej sprawie kierowca został uniewinniony gdyż wnosiło o to oskarże
    > nie,
    > a nie dlatego, że - jak twierdziłeś - sam się wybronił.
    >


    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 20:20
    ocala napisał(a):

    > Całkowita zgoda ale czemu ciągle wracasz do tematu niewinionego kierowcy skoro
    > mowa jest o niesubordynowanym policjancie który nie miał nic wspólnego z ogłoszonym
    > wyrokiem???

    Bo w tej gałęzi wątku upierasz się, że ów kierowca sam się w sądzie wybronił, co jest kolejną twoją konfabulacją.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 20:47
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Całkowita zgoda ale czemu ciągle wracasz do tematu niewinionego kierowcy
    > skoro
    > > mowa jest o niesubordynowanym policjancie który nie miał nic wspólnego z
    > ogłoszonym
    > > wyrokiem???
    >
    > Bo w tej gałęzi wątku upierasz się, że ów kierowca sam się w sądzie wybronił, c
    > o jest kolejną twoją konfabulacją.
    >

    Bo się wybronił sam. Nie mieli na niego dowodu.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 21:09
    ocala napisał(a):

    > Bo się wybronił sam. Nie mieli na niego dowodu.

    Dowód mieli ten co zawsze - notatka służbowa i świadectwo homologacji.
    Kierowca wybroniłby się sam, gdyby samodzielnie podważył te argumenty, a sąd ostatecznie przyznałby mu rację.
    Ale nie musiał się bronić, bo oskarżyciel sam skapitulował przyznając się do błędu.
    Nie ma więc mowy o samodzielnym wybronieniu się.
    Tak samo, jak strzelający piłkarz spudłuje - nie ma mowy o tym, że to bramkarz obronił.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 21:15
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Bo się wybronił sam. Nie mieli na niego dowodu.
    >
    > Dowód mieli ten co zawsze - notatka służbowa i świadectwo homologacji.

    Sama notatka służbowa i homologacja nie może i nie jest dowodem.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 21:19
    ocala napisał(a):

    > Sama notatka służbowa i homologacja nie może i nie jest dowodem.

    Mogą być jeszcze zeznania policjantów. Tak czy srak w tej sprawie kierowca nie musiał bronić się w sądzie, bo oskarżyciel sam go wyręczył.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 21:22
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Sama notatka służbowa i homologacja nie może i nie jest dowodem.
    >
    > Mogą być jeszcze zeznania policjantów. Tak czy srak w tej sprawie kierowca nie
    > musiał bronić się w sądzie, bo oskarżyciel sam go wyręczył.
    >

    Bo nie mieli dowodów przeciwko niemu.
    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • truskava 08.09.15, 21:43
    ocala napisał(a):

    > Bo nie mieli dowodów przeciwko niemu.

    Czyli nie miał się przed czym bronić.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • ocala 08.09.15, 22:30
    truskava napisał:

    > ocala napisał(a):
    >
    > > Bo nie mieli dowodów przeciwko niemu.
    >
    > Czyli nie miał się przed czym bronić.
    >
    No tak jakby. Dał se radę bo był niewinny.

    --
    "Jeśli kierowca nie widzi dobrze okolic przejścia, to ma tak zwolnić, żeby nie być zaskoczonym, że ktoś na nie wejdzie."
  • samspade 08.09.15, 21:10
    Próbujecie dyskutować z trollem. Po co? Konfabuluje, zaprzecza sam sobie, nie wie o czym pisze. Chciałby żeby ukarano policjanta za prawidłową postawę.
    Aż tak wam się nudzi? Przeczytałem kilka jego postów i bredzi cały czas to samo. Bez sensu ładu i składu.
  • truskava 08.09.15, 21:14
    samspade napisał:

    > Próbujecie dyskutować z trollem. Po co? Konfabuluje, zaprzecza sam sobie, nie w
    > ie o czym pisze. Chciałby żeby ukarano policjanta za prawidłową postawę.
    > Aż tak wam się nudzi? Przeczytałem kilka jego postów i bredzi cały czas to sam
    > o. Bez sensu ładu i składu.

    Czasem dla sportu można trochę poboksować.
    Ale fakt, chyba już wszystko zostało napisane.

    --
    Pozdr@wiam
    TRUSKAVA
  • samspade 08.09.15, 21:33
    Dla sportu z trollem? Przecież to analfabeta. On nie rozumie tego co pisze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka