Dodaj do ulubionych

zmiana pasa - brak kierunkowskazu

14.01.16, 12:09
zauważam ostatnio coraz więcej kierowców zmieniających pas ruchu bez kierunkowskazów, najczęściej są to posiadache droższych samochotów takij jak Audi, BMW czy Mercedes. Dlaczego tak się dzieje, czy to jest lenistwo, moda czy inne czynniki? Czy wg Was jest to niebezpieczne?
Edytor zaawansowany
  • edek40 14.01.16, 12:17
    Odpowiem w duchu tego forum. Nie, nie jest niebezpieczne, bo trzeba jezdzic powolutku i wszystko przewidywac.

    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • tiges_wiz 16.01.16, 17:53
    Druga strona twierdzi, że duch forum to rozjeżdżanie pieszych, więc proszę ducha w to nie mieszać ;)
    --
    Stop_wypierdzianym_szrotom_z_zachodu!
  • edek40 17.01.16, 07:44
    tiges_wiz napisał:

    > Druga strona twierdzi, że duch forum to rozjeżdżanie pieszych, więc proszę duch
    > a w to nie mieszać ;)

    Pleciesz.

    Pieszych mozna rozjezdzac, byle z przepisowa. W TV widzialem.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • nazimno 14.01.16, 12:43
    To jest "manie w d...e innych" jezdzacych mniej wypasionymi brykami.
    Ten z wypasionej to "ktos", ten inny to pospolstwo.
    Taki mental w takiej gminie.
  • bimota 14.01.16, 14:15
    A JAK UZYWAJA, TO ZBYT POZNO... TEZ SIE ZASTANAWIAM... CZY NA KURSIE NIE ZWRACAJA IM NA TO UWAGI ??
  • nazimno 14.01.16, 14:29
    Podobnie jak stosowanie migaczy, maja ci kierowcy rowniez gleboko w ...tyle, nauki
    z kursu na PJ, co zreszta stalo sie powszechna plaga, widoczna bez filozoficznych rozwazan.
  • samspade 14.01.16, 14:33
    Nie zauważyłem żeby takie zachowanie mozna było przypisac jakiejś konkretnej grupie kierowców. A czy niebezpieczne? Może to prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Choć osobiście uważam że gorsze jest niesygnalizowanie/złe sygnalizowanie zmiany kierunku jazdy
  • bimota 14.01.16, 14:48
    CO DO ZMIANY PASA, TO LUDZIE MOGA SIE BAC, ZE SYGNALIZOWANIE SPOWODUJE WCISNIECIE GAZU U JADACEGO SASIEDNIM, CO DOSC CZESTO SIE ZDARZA. ALE NIE TAK CZESTO, BY TO BYLO USPRAWIEDLIWIENIEM...
  • edek40 14.01.16, 15:27
    bimota napisał:

    > CO DO ZMIANY PASA, TO LUDZIE MOGA SIE BAC, ZE SYGNALIZOWANIE SPOWODUJE WCISNIEC
    > IE GAZU U JADACEGO SASIEDNIM, CO DOSC CZESTO SIE ZDARZA. ALE NIE TAK CZESTO, BY
    > TO BYLO USPRAWIEDLIWIENIEM...

    Halo!!! XXI wiek mamy! To juz w zasadzie sie nie zdarza.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • thea19 14.01.16, 20:32
    od czestego uzywania kierunkowskazu przepalaja sie zarowki a te, widocznie, sa kosztowne w tych pojazdach
  • rapid130 14.01.16, 23:57
    Nie przypisuję tego zjawiska do konkretnej marce. Ot, idziemy w kierunku USA, gdzie klarowne sygnalizowanie zmiany pasa ruchu jest rzadkością. Taki wtórny analfabetyzm.

    > Dlaczego tak się dzieje, czy to jest lenistwo, moda czy inne czynniki?

    Pół żartem, pół serio -> mózg przeciążony prowadzeniem samochodu, lub zajęty w jego trakcie czymś innym, najpierw wyłącza czynności peryferyjne takie jak włączanie kierunkowskazów i wycieraczek.

    > Czy wg Was jest to niebezpieczne?

    Każda zaskakujący manewr - choćby nieznaczny i na pozór niegroźny - może doprowadzić do nieszczęścia.

    --
    Włącz myślenie (zarządco drogi!)
  • poohdell 15.01.16, 09:11
    Stoje na wyjeździe z podporządkowanej i czekam aż przejedzie z lewej samochód, abym mógł się włączyć. Czekam, czekam, zblizył się, przyhamował i skręcił w prawo w drogę z której wyjeżdzam . Zagrożenia nie spowodował, wkurw jest. To sytuacja, z którą często sie spotykam.
  • edek40 15.01.16, 09:52
    poohdell napisał(a):

    > Stoje na wyjeździe z podporządkowanej i czekam aż przejedzie z lewej samochód,
    > abym mógł się włączyć. Czekam, czekam, zblizył się, przyhamował i skręcił w pra
    > wo w drogę z której wyjeżdzam . Zagrożenia nie spowodował, wkurw jest. To sytua
    > cja, z którą często sie spotykam.

    Nasze drogi do wcielenie hasla "Robta, co chceta", z dodatkiem drogowym "byle powolutku".

    Kazdy wiec robi co chce, ma w d..pie innych. Policja udaje, ze cokolwiek robi, a waaadza zaostrza nieegzekwowane systemowo prawo. Fikcja trwa.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • nazimno 15.01.16, 11:09
    To jest kategoria: " "manie" w du..e innych ". Po jaka cholere ulatwiac innym zycie.
    Czyz nie lepiej jest, jak sie innych kierowcow traktuje "fuck-offem"...?


  • poohdell 15.01.16, 11:40
    Masz racje. Kto zmieni mentalność (MENDALNOŚĆ) takich ludziów? Nie chce miec na kazdym kroku policjanta, który tropi każde przewinienie.
  • edek40 15.01.16, 11:42
    poohdell napisał(a):

    > Masz racje. Kto zmieni mentalność (MENDALNOŚĆ) takich ludziów? Nie chce miec na
    > kazdym kroku policjanta, który tropi każde przewinienie.

    Na kazdym kroku nie. Ale chcialbym widziec ich czesciej w akcji w locie, a nie tylko w krzakach lub z rejestratorem na szybkich i bezpiecznych drogach.
    --
    Rosjanie o swoim surowym prawie:
    "Surowosc naszego prawa lagodzi nieco brak obowiazku stosowania sie do niego"
  • tbernard 15.01.16, 12:53
    poohdell napisał(a):

    > Stoje na wyjeździe z podporządkowanej i czekam aż przejedzie z lewej samochód,
    > abym mógł się włączyć. Czekam, czekam, zblizył się, przyhamował i skręcił w pra
    > wo w drogę z której wyjeżdzam . Zagrożenia nie spowodował, wkurw jest. To sytua
    > cja, z którą często sie spotykam.

    To irytujące. Ale jeszcze gorsze jest fałszywe sygnalizowanie. Czyli tak jak opisałeś, tylko delikwent zbliża się z prawym migaczem, lecz nie skręca. Albo fałszywe niemiganie, gdy na łamanym pierwszeństwie brak migania sugeruje kontynuację prosto, a gość skręca kolidując z tymi z przeciwka.
  • nazimno 15.01.16, 13:14
    I w ten sposob zdarzaja sie "niewyjasnieone" wypadki.
    Zastanawiam sie, jaki procent osob za kolkiem ma rozsadne i logiczne podejscie do tego, co robi.
    Czasem mam odczucie, ze "inaczej myslacych" jest stanowczo za duzo.
  • poohdell 15.01.16, 14:32
    Na "łamanym" wiekszośc nie miga. Bo po co? Przeca mom pierfszeństfo.
  • silencius 31.01.16, 01:08
    1. Policja za to nie ściga.
    2.Oszczędnośc na żarówce,
    3.Przełacznik kierunkowskazów drogi.
    4.Bez kierunkowskazu da się też skręcić.
    Od takich drobiazgów zaczyna się łamanie prawa a potem wyrasta pirat drogowy.
  • miecio1313 08.02.16, 17:20
    jak ktoś przesiadł się z poloneza czy malucha na taki wypasiony pojazd to ma jeszcze nawyki że przekaźnik kierunkowskazów trzeba oszczędzać. a że większość posiadaczy tych wypasionych bryk to byli mieszkańcy terenów tzw wiejskich gdzie do dziś króluje poldek i traktor C-40 więc swoje przyzwyczajenia wiejskiej jazdy po polach przenoszą do miast. to samo z parkowaniem gdzie im się akurat przyśni- u się na polu było całkowicie obojętne jak i gdzie staną. jak widzę takiego gościa z obojętnie jaką rejestracją to wiem z kim mam do czynienia z skąd pochodzi.
    Może trochę by ukróciło zmianę pasa bez kierunkowskazu gdy był nie tylko mandat ale też punkty i policja bardziej chętna do reagowania na to, reagują tylko w uwaga pirat

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.