Dodaj do ulubionych

Widoczność

02.11.17, 19:04
NIE RAZ SIE DZIWILEM JAK TO JEST, ZE JADE WPROST NA KOGOS, A ON MNIE NIE WIDZI... DZIS MNIE DOPADLO...

DOPIERO W OSTATNIEJ CHWILI ZAUWAZYLEM JADACA Z PRZECIWKA ROWERZYSTKE. JAK COS NIE SWIECI HALOGENAMI - BYWA NIEWIDOCZNE... CHOC MIALEM TEZ PRZYPADKI GDY BYLEM NIEWIDZIALNY JADAC AUTEM...


--
NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY



--
NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
Edytor zaawansowany
  • mariner4 11.11.17, 12:27
    Chodzi o widzialność, a nie widoczność.
    Widzialność dotyczy przejrzystości powietrza. Ograniczona widzialność, to np zamglenie.
    Widoczność dotyczy np przeszkód terenowych. Np samochód nie jest widoczny, bo zasłania go dom.
    To nie jest wielki błąd stosowania tych określeń zamiennie, ale jednak błąd.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • bimota 11.11.17, 16:28
    KLEPIESZ BZDURY...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • tbernard 13.11.17, 17:06
    A właśnie, że ma rację.
  • bimota 13.11.17, 18:35
    MOZE W NOWOMOWIE...

    ALE NIECH BEDZIE, ZE BYLA NIEWIDZIALNA, TYLE ZE PRZEJRZYSTOSC POWIETRZA BYLA OK...

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY
  • nazimno 14.11.17, 11:12
    Widocznosc ograniczona jest widzialnoscia i widocznie stad bierze sie niewidzialnosc,
    co wlasnie udalo sie przewidziec.



  • mariner4 19.11.17, 06:53
    To znany forumowy mędrek.
    M.

    --
    "Gdyby idiota wiedział, że jest idiotą, to automatycznie przestałby być idiotą"
    Stefan Kisielewski - Kisiel
  • potwor_z_piccadilly 13.11.17, 21:53
    bimota napisał:

    > NIE RAZ SIE DZIWILEM JAK TO JEST, ZE JADE WPROST NA KOGOS, A ON MNIE NIE WIDZI.
    > .. DZIS MNIE DOPADLO...

    Wniosek prosty.
    Nie przekraczaj prędkości światła.
  • miecio1313 28.12.17, 00:24
    To że nasi rodacy piesi i rowerzyści są nieśmiertelni i nie muszą używać odblasków i żadnych świateł przy rowerach to jedno ale drugie to nasz wzrok pomijający co nieruchome- to taka pozostałość z czasów naszej bytności na drzewach gdzie to co nieruchome to bezpieczne a to się porusza to zagrożenie które mogło nas zjeść.
  • kudlaty_1986 28.12.17, 12:30
    Unia tak bardzo lubi zajmować się pierdołami, zamiast np. nakazać montować odblaski w odzieży wierzchniej. To już producent chcąc sprzedawać w UE musiałby zadbać o to, żeby jego towar się spodobał i jakoś gustownie go wkomponować w ubranie. Nawet płaszcze mają guziki, które mogłyby świecić w ciemnościach ;)
  • leon_z_lasu 09.01.18, 14:39
    Kiedyś normalnie mówiłeś, ale zacząłeś drzeć się na całe gardło...

    --
    “Historia doścignie tego, co przed nią ucieka “ - Janusz Korczak
  • domownik12 25.01.18, 10:48
    Niekiedy ciężko kogoś zauważyć na drodze, a szczególnie, jeśli nie ma żadnych elementów odblaskowych. Na drogach powinny być montowane bariery ochronne, np.: www.krysmet.com.pl/montaz-drogowych-barier-ochronnych.php. Przyczyniłoby się to zwiększenie bezpieczeństwa na drogach.
  • przyjemny_gosc 03.03.18, 13:02
    Generalnie to ruch pieszych, rowerzystów, samochodów powinien być rozdzielony.
    Brak odblasków, poruszanie się pieszych w ciemnościach, jak i jazda rowerem bez oświetlenia, to przypadłości głównie wiejskie. Wprowadza się tam więc budowę chodników, ścieżek rowerowych. Nigdy nie będzie tak, że każdy pieszy zaświeci lampkę w telefonie. Jeżeli będzie szedł chodnikiem, to biorąc poprawkę, że się nie zatacza upojony alkoholem, to nic mu się nie stanie.

    Dlatego tak ważne są przepisy o ruchu drogowym. Przepisy "dmuchające na zimne" polegają na tym, że z jednej strony pieszy idący lewą stroną drogi widzi zbliżający się pojazd i jest w stanie kontrolować jego ruch do ostatniej sekundy. Ubrany w kamizelkę, z zaświeconą diodą LED w telefonie jest widoczny z tak daleka, że nawet pijany kierowca go dostrzeże.

    Z drugiej strony kierowca w terenie zabudowanym, jadąc przepisowe 50 km/h, nawet jak mu się wyłoni nieoświetlony pieszy, to jest w stanie go ominąć, wyhamować. Jeżeli nawet nie, to skutki uderzenia nie będą śmiertelne. Zakładamy bowiem, że jadąc 50 km/h, widząc pieszego, podejmujemy próbę hamowania i uderzamy w niego ze zmniejszoną prędkością rzędu 20-30 km/h. Obrażenia nie będą więc śmiertelne.
  • bimota 03.03.18, 13:35
    Generalnie to ruch pieszych, rowerzystów, samochodów powinien być rozdzielony.

    ALE NIE JEST, WIEC PIEPRZENIE O SZOPENIE....

    JAK PIESZY NIE PATRZY CO SIE DZIEJE NA DRODZE, TO ZNACZY, ZE CHCE ZGINAC I NALEZY USZANOWAC JEGO DECYZJE...

    OGRANICZENIE DO 50 ODNIOSLO SKUTEK ODWROTNY, GLEDZISZ NIE MAJAC POJECIA O SPRAWIE.

    --
    NAJLEPSZY KODEKS DROGOWY

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.