Dodaj do ulubionych

Nadal będzie można jeździć po dzieciach na pasach.

11.01.20, 08:56
Czyli nadal będzie można bezkarnie jeździć po dzieciach na pasach, hehe:
www.tokfm.pl/Tokfm/7,169510,25581385,bezwzglednego-pierwszenstwa-pieszych-na-pasach-jednak-nie-bedzie.html#s=BoxOpImg5
Jak widać Polska ma ambicje bycia zawsze w czołówce liczby zabitych pieszych.
Obserwuj wątek
        • ktos_z_kosmosu Re: Nadal będzie można jeździć po dzieciach na pa 16.01.20, 15:19
          kokosowy15 napisał(a):

          > Sądzisz, że bez smartfonów i kapturow ludzie będą bardziej dla kierowców widocz
          > ni?

          A co tu ma do rzeczy widoczny dla kierowcy czy nie?
          Tu do rzeczy jest fakt, że droga hamowania auta jest znacznie dłuższa niż pieszego i to, że blachy samochodu są znacznie twardsze od kości człowieka.
          www.youtube.com/watch?v=YxtvNjFTEvY
          Tu dla ciebie zadanie nr 1
          Znajdź mi prawne rozwiązanie na uniknięcie takich przypadków.
          Zadanie nr 2
          www.youtube.com/watch?v=2XdnILGM5Rs
          Dla takich też.
          Zadanie nr 3
          Warszawa ul Marszałkowska między Al Jerozolimskimi a MDM.
          Kopnij się do tego miejsca i przypatrz się co wyprawiają piesi na przejściach ulic przecinających Marszałkowską.
          Wszystkie kategorie pieszych, bez wyjątku, Czyli biznesmeni, panie eleganckie, mamy z dziećmi za rączkę i w wózeczkach, no i kwiat polskich przejść dla pieszych, emeryci.


            • ktos_z_kosmosu Re: Nadal będzie można jeździć po dzieciach na pa 16.01.20, 19:28
              kokosowy15 napisał(a):

              > Ad 1 pieszy na przejściu ma pierwszeństwo, kierowca powinien zachować szczególn
              > ą ostrożność. Wystarczyło przed przejściem zwolnić.

              A jak nie zwolni, bo też grzebie w telefonie, to jedynie pozostaje napisać na jakimś nagrobku - tu leży ktoś, kto był na prawie.

              > Tak to działa w cywilizacji

              Rozumiem, że pisząc w cywilizacji, masz na myśli, w cyfryzacji.
              Cyfryzacji odbierającej rozum.

              > . Ad 2 głupich pieszych jest tyle samo co głupich kierowców, tym bardziej że to
              > przeważnie te same osoby.

              Po części masz rację.
              Zetknięcie się takich w czasie, miejscu i okolicznościach, przeważnie skutkuje smutnym finałem.
              Po innej części nieszczególnie, bo bywa, że głupota może chwilowo dopaść bardzo ostrożnych i w ogóle ogarniętych.
              A jeszcze po innej, nieszczęście może być zwykłym wynikiem rachunku prawdopodobieństwa.
              Konkluzja?
              Żaden twórca praw i przepisów, w kwestii bezpieczeństwa na drogach, niczego skutecznego nie stworzy.
              Im bardziej społeczeństwa będą zero-jedynkowe, tym gęściej trup będzie się słał.

              • kokosowy15 Re: Nadal będzie można jeździć po dzieciach na pa 16.01.20, 20:44
                Przepisy, zaostrzone i ściśle egzekwowanie, umożliwia wyeliminowanie z ruchu tych najbardziej nieuwaznych, zaufanych, spychajacych odpowiedzialność i podejmowanie działań na innych. Powodujący wypadek z ofiarami ludzkimi nigdy już nie powinien prowadzić pojazdu. Gdy osiągniemy poziom bezpieczeństwa na drogach taki jak w GB to będzie dobrze.
                • ktos_z_kosmosu Re: Nadal będzie można jeździć po dzieciach na pa 17.01.20, 21:34
                  kokosowy15 napisał(a):

                  > Przepisy, zaostrzone i ściśle egzekwowanie, umożliwia wyeliminowanie z ruchu ty
                  > ch najbardziej nieuwaznych,

                  Przesadnie zaostrzone przepisy żadnych nieuważnych nie wyeliminują, a jeśli coś wyeliminują, to soląc mandaty za byle gówno, wyłącznie pieniążki z naszych kieszeni.
                  No bo o co tu chodzi? Wiadomo, o pieniądze. Czyli wg rządzących milionami luda, kolizje i wypadki to statystyka, a jeśli ktoś chce być bezpieczny, inaczej, zabezpieczony, niech się ubezpieczy wg gotowego, korzystnego dla państwa wzorca. Klient zawiera umowę ubezpieczeniową, kasę uiszcza, ubezpieczyciel tę kasę deponuje w banku, a bank ją rzeczonemu klientowi pożycza, by ten mógł zawrzeć kolejną umowę ubezpieczeniową plus inne wymysły klienta. Dodam jeszcze dochody z likwidacji zdarzeń drogowych.
                  Czytaj, że kolizje i ofiary muszą być, bo to biznes. A jeśli jacyś naiwni domagają się zaostrzenia kar, to się doczekają.

                  > Gdy osiągniemy poziom bezpieczeństwa na drogach taki
                  > jak w GB to będzie dobrze.

                  Identycznie jak doczekali się w GB.
                  Kuzynkę mam w GB. Z mężem, rodowitym angolem, wynieśli się z Londynu na północ bo się nie dało żyć. Każdy metr kwadratowy monitorowany. Pojedziesz, czy staniesz ciut krzywo, 1 cm na jakąś linię najedziesz i masz jak w banku do uiszczenia mandat.
                  To tyczy białych, czarni mają fory bo zaraz wrzask podniosą, że się ich dyskryminuje.

                  Ps. Dziś rano 80% kierowców osobówek, w gęstej mgle się beztrosko poruszała jadąc na światłach dziennych.
                  Czy ktoś się tym przejmuje, Policja, czy media uwagę takim samobójcom zwracają? Ni cholery, a ni cholery, bo niech się walą, a niech się walą bo to biznes.
                  Konkluzja.
                  Pilnujmy własnych tyłków, bo nikt za nas tego nie zrobi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka