Dodaj do ulubionych

Fakty i mity o dieslach

01.01.07, 12:22
Na forum Auto Moto często można przeczytać dyskusje na temat wyższości diesli
nad benzyną i odwrotnie. Może postaramy się obalić kilka mitów dotyczących
ropniaków? Jeżdżę doładowanym dieslem już jakiś czas, i z moich obserwacji wynika:
- nie ciągną dobrze od niskich obrotów. Jeśli dla kogoś niskie obroty to
1800-2000 w dieslu, któremu zakres obrotów kończy się przy ok.4500, to co
powiedzieć o benzynie która dobrze przyspiesza od 3000, a odcięcie ma przy 6500?
- zarzutem zawsze stawianym dieslom jest wąski zakres obrotów użytecznych.
Upraszczając, diesel ma zakres obrotów użytecznych o szerokości ok 2000
obrotów (powiedzmy od 2000 do 4000), a jakaś prosta benzyna ok.3000 (od 3000
do 6000). Zakres może i mniejszy, ale zwiększenie prędkości dwukrotne, tak jak
w "szerszej" benzynie
- diesle palą zaskakująco mało, ale tylko wtedy gdy już poznamy jak je
traktować. Znam osoby, którym 90-konny diesel pali 8-9 litrów i to bez ostrej
jazdy. Po prostu trzymanie diesla cały czas w granicach 2500-3000 obrotów
powoduje wzrost spalania, lepiej już "dusić" go poniżej 2000 obrotów
- wyprzedzanie na 5, albo nawet 6 biegu dzięki dużej elastyczności. Bajka,
chyba że ktoś jest samobójcą. Fakt, diesel "idzie" na 5 biegu przy 80km/h, ale
o wiele lepiej idzie na 4 biegu. Zawsze lepiej zredukować przed wyprzedzaniem.
- turbina. Wbrew opiniom - mało awaryjny element, ale tylko przy odpowienim
traktowaniu. Może być dość uciążliwe, nie można dobrze wcisnąć na zimnym
silniku, a po jeździe trzeba chłodzić turbinę 1-2 minuty
Może ktoś ma inne spostrzeżenia?
--
Po usłyszeniu sygnału zostaw wiadomość
Edytor zaawansowany
  • iberia.pl 01.01.07, 12:47
    biorac po uwage do porownania auta stosunkowo nowe tj.kilkuletnie osobiscie nie
    odczuwam roznicy -pod katem glosnosci czy zrywnosci - czy to jest silnik
    benzynowy czy diesel.
    Na pewno mitem jest, ze Diesel gorzej odpala w zimie.
    Niemniej jednak majac do wyboru benzyne i diesla wybieram benzyne:bo zawsze do
    tego mozna zalozyc lpg, a po drugie jakos mam uraz do diesli po lagunie gdzie
    wlasnie padl silnik a auto bylo niemal nowe.Jasne, ze to pewnie przypadek
    jednostkowy niemniej jednak nie wyobrazam sobie takiej sytuacji, ze kupuje auto
    i za 3-5 lat wymieniam w nim silnik, ktory stanowi 1/3 wartosci auta.

    Diesel, ktory utkwil mi najbardziej w pamieci to 1,9jtd w doblo...natomiast
    silnik benzynowy to 2.0 z turbina w AR Gtv-ten dzwiek mrrrr :-)
    --
    zmiana nicka z iberia30 na iberia.pl:-)
  • sum_tzw_olimpijczyk 01.01.07, 13:01
    Diesel w zimie - mit. Ostatnio kilka razy dzwoniła do mnie znajoma z Focusa 1.6,
    który miał kłopoty z odpalaniem podczas mrozu (ostatnio = zeszłej zimy;). Za to
    mój diesel odpalał bez problemu, poprzedni samochód (też diesel, 1.6 z 1988r,
    VW) odpalał jesienią z wielkim trudem na jednej świecy;)
    Zakładanie lpg w benzynie to jakiś sposób na obniżenie kosztów, ale czy
    "zejdziemy" z kosztami do poziomu diesli?
    --
    Po usłyszeniu sygnału zostaw wiadomość
  • iberia.pl 01.01.07, 13:34
    sum_tzw_olimpijczyk napisał:

    > Zakładanie lpg w benzynie to jakiś sposób na obniżenie kosztów, ale czy
    > "zejdziemy" z kosztami do poziomu diesli?

    no wiesz ostatnio jak pamietam cena ON byla wyzsza niz PB.
    Poza tym ja akurat nie naleze do osob , ktore licza cene kazdego km, poki co
    tankuje 98,jak mnie nie bedzie stac to bede tankowac 95 a potem pomysle o lpg a
    na koncu o Dieslu:-)

    --
    zmiana nicka z iberia30 na iberia.pl:-)
  • tiges_wiz 01.01.07, 13:44
    ja nie mysle o lpg. Zropbilem spora trase i mi wyszlo apalanie kolo 8.5, ale
    jechalem 120-160 (w porywach wiecej) na niemieckich autobahnach. Przy 90 mam
    ciut ponad 6 litrow. Problem moim zdaniem bardziej lezy w stylu jazdy jezeli
    chodzi o wysokie spalanie.
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • Gość: gabek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 20:25
    a ropa od kierowcow ciezarowek po 2.5 to nic?
  • Gość: gość z benzyniakie IP: 213.199.198.* 06.01.07, 15:01
    Ropa po 2,5 zł od kierowców tirów hm... tylko gdzie takich znaleźć. Ostatnio
    mmój znajomy wystawał nakilku stacjach , jak kiedys, aby ją zakupić od tirów
    właśnie, no i na staniu od 22 do 24 się skończyło. Owszem mieli ropę do
    upłynnienia ale za 3 zł! Jaka więc tu oszczędność, skoro mój benzyniak spala
    średnio w skali roku 13l gazu/100 km.Często jeżdżę z towarem, mam na pace
    ok.500 kg + 4 pasażerów, trasy miejskie i autobahny. 13 x średnio 2 zł/litr
    gazu daje 26 zł/100 km. Jaki dwulitrowy diesel (z turbina czy bez turbiny) się
    w tym mieści przy średniej cenie oleju napędowego 3,5 zł/litr? Rewelacyjnie
    niskie spalanie maja diesle 1,0 litra i to japońskie. Reszta to pobożne
    życzenia. Trzeba doskonałej techniki jazdy by diesel mało palił. Trochę buta i
    marzenia pryskają. A co z serwisem diesla? Jak to się ma do serwisu benzyniaka.
  • Gość: Gls1 IP: *.foke.pl 06.01.07, 15:08
    Dokładnie!! 5,5 l ON/ 100 km to spali może taki maluch jak Yaris 1.4 D4D a nie
    Passat 1.9 TDI!! Zresztą służbowo jeżdziłem Passatem 1.9 TDI (130) ps to
    średnie spalanie mieszane wynosiło ponad 7 l ON/ 100 km a maksymalne ponad
    10!!! 5,5 l ON to może on by spalił na 5 -tym biegu na autostradzie przy 90
    km/h i to bez żadnych przystanków!! Pozdrawiam!!!
  • Gość: Kokeeno IP: 80.54.202.* 06.01.07, 16:41
    Bez przesady, chyba, że masz naprawdę ciężką nogę, albo nie umiesz oszczędzać paliwa. 5,5 l/100km to jest do osiągnięcia (na trasie) benzynowym 1.6 ważącym (razem z pasażerami, bagażem i paliwem) jakieś 1400kg. Chociaż znajomy jeżdżący po mieście Skodzillą Octavią 1.9TDI (110KM) ma rezultat w granicach 10l/100km (mi benzynką nie udało się jeszcze przekroczyć 9l/100km po mieście - nawet na krótkich trasach w zimie przy -20 stopni mrozu...)
  • Gość: wlodek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 17:00
    skoda fabia 6,2 /100km jazda miejska, krótkie odcinki
  • Gość: kristoffer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 17:16
    Masz rację. Własnie mam Polo 2000r 1.9 sdi. Pali cały czas średnio 5l/100 km w
    jeżdzie mieszanej, a wcale nie mam bardzo lekkiej nogi.
  • Gość: Amazon850 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 18:47
    seat toledo 1,9D 1993r. w trasie 4litry (przy 90), po mieście nie udało mi się
    spalić więcej niż 6l/100km. Jak ktoś dużo jeździł benzyną to jak wsiądzie do
    diesla i jeździ jak benzyną to i ponad 10l/100km jest w stanie zrobić.
    Co do ceny ropy od tirowców, jak masz CB to spokojnie kupisz za 2,5zł - a jak
    dobrze trafisz to np. od litwinów kupisz za 2zł.
  • Gość: józek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 18:59
    Mam 3 samochody.
    Forda Focusa 3d. z 2004 r. z silnikiem 1.4 benzyna, 75 KM
    Volvo S40 z 2005 r. z silnikiem 1.6 benzyna, 100 KM
    Volvo V50 z 2006 r. z silnikiem 1.6 diesel, 109 KM

    Często podróżuję na długich trasach. Polska i zagranica (gł. Czechy, Słowacja,
    Austria, Włochy).

    Najmniej pali.... Focus. Na trasie ok. 7 litrów na setkę. Włączenie
    klimatyzacji niewiele zmienia. W mieście Focus pali ok. 8,5-9. Niestety jest to
    auto dość mułowate.

    Volvo 1.6D pali więcej od Focusa średnio o ok. 0,5-1 litr. Być może dlatego, że
    jest to samochód większy i cięższy. Nieporównywalne natomiast są przyspieszenia
    i elastyczność. W zimie nie ma żadnych problemów.

    Volvo 1.6 benzyna pali najwięcej - na trasie min. 8,5 a w mieście nawet ponad
    11. A jeśli chodzi o przyspieszenia i elastyczność, to wg moich subiektywnych
    odczuć plasuje się dokładnie pomiędzy Focusem a Volvo diesel.

    Przy okazji, wg własnych doświadczeń twierdzę, że nie ma żadnej różnicy w
    zachowaniu samochodu po zatankowaniu dobrej jakościowo benzyny 91 okt. zamiast
    95. Testowałem to na własnej skórze. Benzyna 91 okt. jest do kupienia na
    większości stacji w Czechach i w Austrii i często właśnie ją tankuję, bo
    różnica dochodzi nawet do 0,10 EUR/litr. Podejrzewam, że jakość austriackiej 91
    jest dokładnie taka sama (a może nawet wyższa) od polskich wynalazków 95 okt.

    Dodam jeszcze, że miałem kiedyś Lanosa 1.5, wersja 16-zaworowa, 100 KM i złego
    słowa nie dam powiedzieć na to auto, a szczególnie na jego spalanie. Przebiegi
    ponad 600 km na jednym baku nie stanowiły najmniejszego problemu.
  • Gość: :-)kazik(-: IP: *.bredband.skanova.com 07.01.07, 12:30
    Kiedys mialem MB 240D ktory palil srednio 8 litrow ON/100km teraz jezdze MB
    230ML ktory pali srednio 14 litrow benzyny/100km. Z 240D mialem ciagle klopoty
    a 230ML chodzi jak zegarek, a to ze pali troche wiecej to siajs w porownaniu z
    tym co trzeba placic w warsztacie naprawy z ciagle szwankujacym dislem.
  • Gość: Marcin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 20:47
    1,9 dTI spala mi 5,5/100 km. Taki wynik otrzy,ałem po przejechaniu 3400 km z
    jazdą również po autostradzie 120-140 km/h. Auto prawie cały czas jeżdżone w
    trasie. Jak Ty nie potrafisz zejść do takiego wyniku to nie znaczy, ze wszyscy
    tak mają.
  • papaja001 07.01.07, 10:29
    a kto jezdzi 120-140 po autostradzie...
    nowa avensis kombi dcat potrzebuje srednio ponad 8 l. ale to auto juz sporo
    wazy... przy predkosciach 120 - 180km.
  • Gość: józek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 13:46
    Nigdy nie udało mi się zejść moim dieslem (Volvo V50 1.6D) do poziomu poniżej 7-
    7,5 litra na trasie. Przy czym pisząc "trasa" mam na myśli autostradę, bo
    głównie po autostradach nim jeżdżę.

    Prędkości podróżne rzędu 130-160 km/h.

    W grudniu jechaliśmy z kolegą do Salzburga na 2 samochody. Ja Volvo, a on
    Octavią 1.9 TDI 90 KM. W każdym samochodzie po 3 pasażerów. Mnie spalanie
    wyszło ok. 7,2 l/100, a jemu ok. 6,9 l/100. Cały czas jechaliśmy ok. 130-140
    km/h.

    Spalanie rzędu 5,5 l/100 może i jest do osiągnięcia, ale albo znacznie lżejszym
    samochodem (bez pasażerów i bagażu) albo przy stałej prędkości poniżej 100 km/h.

    Ale dla mnie jest mniej istotne ile spalę. Dużo ważniejsze jest czy szybko,
    komfortowo i bezpiecznie dojadę na miejsce.
  • jay_z 07.01.07, 16:01
    Ty to masz padniety przeplywomierz w tym Vulvo 1.6D jak ci tyle pali. 2.0D tyle
    pali wlasnie przy takich pradkosciach.

    Sprawdz to.
  • Gość: józek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 17:37
    Dzięki za sugestię. Sprawdzę przy najbliższej wizycie w serwisie.
  • Gość: Marcin IP: *.gazownia.poznan.pl 08.01.07, 10:48
    Mowię tu o samochodzie ważącym 1435 kg. Fakt, że najczęsciej wozi tylko
    kierowcę, ale poniżej 100 km/h to jeżdżę tylko za ciężarowymi zanim je
    wyprzedzę. Więc proszę nie przesadzać.
  • Gość: Marcin IP: *.gazownia.poznan.pl 08.01.07, 10:38
    Jak jedzie za Tobą niemiecka policja to nie przekraczasz 120 km/h.
  • Gość: uwolnic_cyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 18:08
    Marcin napisał(a):

    > 1,9 dTI spala mi 5,5/100 km. Taki wynik otrzy,ałem po przejechaniu 3400 km z
    > jazdą również po autostradzie 120-140 km/h. Auto prawie cały czas jeżdżone w
    > trasie. Jak Ty nie potrafisz zejść do takiego wyniku to nie znaczy, ze
    wszyscy
    > tak mają.


    Co racja to racja. MÓj jeden z wielu D, 1,9TDI pali na gówn....ch polskich
    dróżkach 5.14 przy prędkościach 110-130. Po płukaniu silnika iprzewodów
    paliwowych niznacznie mniej przy zdecydowanie większej elastyczności i
    zrywności.Naprawdę nie mogę narzkeć, chodzi jak rakieta.
  • Gość: dawajrapa IP: 87.48.148.* 08.01.07, 09:29
    Jak wyglada takie plukanie przewodow i silnika, gdzie mozna to zrobic i jakie
    koszty? bede wdzieczny za odp, pzdr!
  • Gość: spark IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 23:58
    Jeżdżę Mazdą 626 2.0D rocznik 1989 (340 tys. przebiegu) i na trasie spala mi
    około 6,8 litra przy jeździe 120 - 140 km/h. Jak łatwo policzyć, mieszczę się w
    tej "magicznej" kwocie 24 PLN/100 km. A do tego samochodzik ma stan techniczny
    i wygląd lepszy niż 3-letnie fiaty i inne "wynalazki". I jest NIEZAWODNY.
    Pozdrowionka dla innych diesli ;-)
  • Gość: Tylko Diesel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 10:59
    Mam Forda Mondeo 2006 rocznik 2,2 TDCI i w mieście mam spalanie 6,3 l, wszystko
    zależy od stylu jazdy, nigdy nie kupię już benzyniaka, szkoda pieniędzy!!!!!!!
  • jorn 08.01.07, 14:59
    Na autostradzie przy prędkościach w granicach 120-160 km/h dwulitrowy diesel
    zainstalowany w Octavii pali mi średnio ok. 6 l/100km. Na lokalnych drogach
    przy prędkościach rzędu 90-100 km/h (i odpowiednio mniej przy przejazdach przez
    miasta i wioski) schodzi nawet poniżej 5 na setkę. Gdy na autostradzie rozpędzę
    się powyżej 160, albo są korki lub ruch jest na tyle duży, że zakłóca płynność,
    średnie spalanie rośnie i dochodzi do 6,8-6,9. Jakąś strasznie ciężką nogę
    musisz mieć, żeby dojść do dziesiątki.
    --
    Jorn van der Ar
    ---------------------------
    Kaczyńscy muszą odejść!
  • Gość: zenkins IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.01.07, 11:32
    Tak sie składa, że miałem okazje eksploatować już silnik benzynowy z LPG. Wynik
    rzeczywiscie dobry oszczednosci dosc spore niestety do czasu.Moje auto zuzywało
    około 10 litrów LPG/100 km średnio. Mimo sumiennej eksploatacji i uczynieniu
    wszelkich koniecznych napraw po przejechaniu na gazie około 98 tysiecy km
    silnik mojego wehikułu nie wytrzymał i rozpadł sie zupełnie. Cala sprawa
    skonczyła sie wymiana silnika poniewaz zakup nowych czesci tj. zaworów, wału
    korbowego, panewek, tłoków itp okazał sie ekonomicznie nie uzasadniony.
    Bardziej uzasadniony był zakup uzywanego silnika i wszystko jest w porządku dla
    osób które maja czas na takie zabawy gdyz z moich obserwacji wynika ze silnik z
    LPG wymaga wiecej uwagi i czestszych napraw dodam,że moj samochód nie był
    specjalnie obciązany jezdziłem nim sam bez ciezkich ładunków. Auto
    wykorzystywałem do podróży słuzbowych był to Opel Astra 1,6i; osmiem zaworów.
    Auto jezdzi nadal lecz na krótkich odcinkach wyjazdy zony do miasta itp.
    Natomiast w moim przypadku nadal pokonuje dosc spore trasy w celach służbowych
    postanowiłem spróbować czegoś innego i zakupiłem auto z silnikiem diesla 1,7
    TDS 90KM pokonałem juz tym autem około 26 tys km poza dwu krotną wymianą oleju
    i filtrów auto nie wymagało napraw zuzycie paliwa srednio 6,2 litra przy
    predkosciach do 120 km/h przy wiekszych do 150 km/h wskakuje na około 7 litrów
    zaznaczam srednio. Stan licznika auto z dieslem przy zakupie 182200 km
    beznzyniak miał 146000 km. W zwiazku z powyzszym stwierdzam ze w moim
    przypadku z eksploatacji auta z LPG jestem średnio zadowolony mimo trudnosci i
    remontu miało to jednak uzasadnienie ekonomiczne dla mnie prywatnie lecz dla
    firmy stracony czas na remonty i naprawy moze byc bezcenny, a znam firmy które
    całe floty aut swoich handlowców postanowiły zasilać LPG i miewają z tego
    tytułu rozmaite problemy. Na obecną chwile z diesla jestem bardzo zadowolony i
    oby tak dalej jak kulne ponad 50 tys to bede mogl wiecej powiedziec, a nawet
    prównac lpg i diesla w liczbach. Poza tym w dieslu zbiornik ON wystarcza mi na
    około 950 km przy normalnej jezdzie zaznaczam a auto z LPG tankowałem co każde
    mniej wiecej 370 km troche to było uciążliwe. Powyższe to wynik moich
    obserwacji jezeli ktos ma podobne doswiadczenia milo bedzie o tym poczytac.
  • Gość: the_dead IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:33
    W odróżnieniu od piszących tu znawców tematu, ja nie mam zbyt wielkiego
    doświadczenia w samochodach.
    Ale podam czym jeżdże i co zauważyłem.
    Posiadam od 5 lat opla astrę z silnikiem 1,7 td isuzu wyprodukowany w 1995
    Jężdżę głownie po Polsce i to po południowej części. Okres letni spalanie 5,5-6
    litra na 100 poza miastem przy jeździe 2000 - 3000 obrotow na min (przy 2700
    włącza się turbina) Lato po mieście 6-7,5 litra na 100.
    Zima włączając mrozy,opony zimowe i zimny silnik 6,5-7,5 litrów na 100 poza
    miastem i 7-8,5 w mieście i korkach wokół Krakowa :))
  • Gość: Dx IP: *.crowley.pl 08.01.07, 13:26
    Sorry, ale jeżdże seatem incą 1.9 SDI i wychodzi mi, że spalam poniżej 6l/100km=21zł wg Twoich kryteriów w cyklu 80/20 (trasa/miasto). Ostatnio przejechałem 780km za 150zł. Inca ma pakę i nie jest specjalnie aerodynamiczna - ten sam silnik w ibizie/cordobie pali poniżej 5l. Dalej - to auto ma już ponad 200.000 i jeszcze 100.000 przejedzie na pewno. 300.000 na LPG? Co po drodze do remontu?
    Zgadza się - nie jest to silnik ekstra dynamiczny, ma tylko 60km i kiepskie przyspieszenie - ale moment obrotowy za to bardzo przyjemny no i można jechać 50km/h na 4 biegu ;]

    Spór diesel vs benzyna będzie zawsze i nie da się przekonać zwolennika jednej opcji do drugiej. Sam zawsze byłem miłośnikiem wielkolitrażowych, wolnossących bęzyniaków (a la amerykańce albo silniki BMW) i gdyby stać mnie było na ich spalanie bez wątpienia taki silnik miałbym. Ale że nie przelewa mi się, jeżdże dieslem i złego słowa o nim nie powiem.
  • tiges_wiz 08.01.07, 13:47
    ale moment obrotowy za to bardzo przyjemny no i można jechać 50km
    > /h na 4 biegu ;]

    i co w tym dziwnego? moj bezyniak tak na 5-tym potrafi i nie protestuje.

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • radiomis 01.01.07, 14:07
    na szczescie nie ma znaczenia dla bezpieczenstwa, czy jedzie sie dieslem czy
    benzyniakiem :)

    1. fakt - diesle nieladnie pachna
    2. fakt - iberia jako dobro narodowe zdecydowanie ladniej wyglada z .pl
    --
    szkoda ze nie mam internetu...
  • gls1 06.01.07, 00:27
    Jeżdziłem Accordem 2.0 VTEC na LPG (instalacja z "mixerem") i Skodą Octavią 1.9
    TDI (90 KM)

    Dajmy cenę ON = 3.70 zł i LPG = 2.00 zł

    Acccod (miasto) 11 l LPG/ 100 km, koszt = 22 zł

    Octavia (miasto) 6,5 l ON/ 100 km, koszt = 24 zł

    Accord (trasa) 9 l LPG/ 100 km, koszt = 18 zł

    Octavia (trasa) 5,5 l ON/ 100 km, koszt = 20 zł

    LPG jest narazie najtańszym rozwiązaniem, a 'częstrze serwisy" to MIT!! PZDR!!
  • Gość: piotrek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 01:20
    >LPG jest narazie najtańszym rozwiązaniem, a 'częstrze serwisy" to MIT!! PZDR!!

    Ja mam dwa identyczne samochody (tak jakoś wyszło) i oba są z LPG i jeden
    przejechał jak do tej pory na gazie 120 tyś. i nic się nie dzieje, a drugi
    przejechał 60 tyś. i wszystko się sypie. Różnica między nimi była taka, że w
    jednym gaz był zamontowany przy 30 tyś. a w drugim przy 160 tyś. Oba są 2.0
    rocznik 1997 Honda Accord. Pierwszy pali z klimą przy dość szybkiej jeździe ok.
    12-13 litrów LPG a drugi czy się jedzie szybko czy wolno czy na klimie czy bez
    pali 16 i był już u ok. 20 różnych gazowników i nikt go nie umie ustawić a
    instalacje w obu są identyczne. Po tych doświadczeniach wiem, że już nigdy
    więcej nie będę jeździł samochodem na gaz bo nigdy nie wie się jak się trafi. A
    co do diesla to coraz częściej słyczę opinie, że jak kupować w miarę nowego to
    tylko na pompowtryskiwaczach a nie na comonrail bo ten drugi ma kłopoty z
    naszym paliwem ale tego nie testowałem jeszcze na sobie. Pozdrawiam
  • Gość: boszcz IP: *.bas.roche.com 08.01.07, 11:35
    mialem dwa samochody z gazem i panowie wszyscy zapomnieliscie o waznym dodatku. przeciez majac gaz tankuje sie rowniez benzyne, no chyba ze wszystki wymienione tutaj samochody z gazem palily odrazu z gazu....
  • Gość: alf IP: 84.38.95.* 08.01.07, 12:21
    vw golf IV variant tdi 100 km srednie zuzycie roczne 6 l/100,
    wczesniej jezdzilem pasatem 1.8 benzyna,
    zdecydowanie wole dobrego diesla
  • jay_z 01.01.07, 20:09
    Wszystko zalezy od silnika. Moj dobrze "idzie" juz ponizej 1400. Ale faktem
    jest, ze idzie tylko w pewnym zakresie.

    Co do redukcji. To zalezy, ale nie ma sensu redukowac zeby katowac obrotami
    powyzej 3000-3500...

    I bzdura z tym chodzeniem.

    I bzdura z padaniem turbin. Nic nie pada, bo jak by padalo to silniki diesla z
    turbo po prostu by sie nie sprzedawaly, a sprzedaja sie w ilosci 80% prawie
    calkowietej sprzedazy aut w europie zachodniej.
  • swoboda_t 05.01.07, 17:55
    Nieprawda - sprzedaż diesli to 50% europejskiego rynku.

    --
    Sprzedam

    www.chorzow.schronisko.com/
  • jay_z 05.01.07, 19:45
    swoboda_t napisał:

    > Nieprawda - sprzedaż diesli to 50% europejskiego rynku.
    >

    Bzdura.
  • Gość: a IP: *.ikp.pl 05.01.07, 22:16
    Zgadza się - bzdura. Więcej niż 50%.
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 22:50
    Różnica między nami jest taka, że ja wiem co piszę, a Wy zgadujecie. W 2005
    udział diesli wynosił 49,4%, pełne dane za 2006 są jeszcze niekompletne, ale
    szacunkowo wskaźnik ten wynosi jakieś 50%-50,5%. Nawet na najbardziej
    wysokoprężnych rynkach (Belgia, Francja) klekoty nie osiągają 80% ("zaledwie"
    70%-75%).
  • Gość: gość z benzyniakie IP: 213.199.198.* 06.01.07, 15:05
    Masz rację bo bez turbiny to jeżdżą jak żółwie.....
  • Gość: ulisse IP: *.60-82-r.retail.telecomitalia.it 07.01.07, 11:57
    Pewnie gosciu niezbyt sumiennie wymienial olej silnikowy; turbo musi byc
    smarowane odpowiednim olejem (do turbodiesla), lub "posylal" na zimno obroty
    powyzej 3000; przy 1.9 tdi az do osiagniencia temp. 50°C nie jezdze na obrotach
    powyzej 2000.
  • Gość: józek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 13:36
    No i właśnie to w dieslach (turbo), w porównaniu z benzyną (bez turbo), jest
    uciążliwe. Mam zarówno diesla jak i benzyniaki (patrz parę postów wyżej) i przy
    turbodieslu trzeba być bardziej uważnym, np. nie kręcić od razu zimnego silnika
    do wysokich obrotów, do czego przy benzynie nie ma przeciwskazań.

    Np. mnie denerwuje to, że po szybkiej jeździe autostradą moim Volvo 1.6D, jak
    zajeżdżam na stację benzynową, to muszę stać pod dystrybutorem co najmniej
    minutę na wolnych obrotach, aż silnik się "uspokoi". Dopiero potem go wyłączam.

    Nie wiem co by było, gdybym robił inaczej, ale tak zalecili mi goście w
    salonie, jak kupowałem samochód i tak właśnie robię po każdej dłuższej i
    szybszej jeździe. Kupując diesla wiedziałem co mnie czeka i teraz nie mogę mieć
    do nikogo pretensji. Samochód ma niecały rok i przejechane ok. 28000 km i
    żadnych niepokojących oznak nie zauważyłem.
  • jay_z 07.01.07, 16:03
    Niegdzie nie musisz tak dlugo stac. Zwlaszcza w Vulvo z takim silnikiem. Jesli
    nie wiesz czemy, to przeczytaj instrukcje, tam ci wytlumacza. A moze nie masz
    tego Vulvo?
  • Gość: józek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 17:35
    Przecież ja nie mówię, że nie wiem czemu. Wiem.

    Nie jestem co prawda mechanikiem, tylko zwyczajnym użytkownikiem samochodu, ale
    wiem, że jest to kwestia smarowania obracającej się turbiny. I tyle mi
    wystarczy, nie muszę się zagłębiać w mechaniczne szczegóły.

    W salonie wyraźnie gość powiedział - po forsownej jeździe ok. minuty trzeba
    trzymać auto na wolnych obrotach. To samo powiedzieli w serwisie przy pierwszym
    przeglądzie.

    Może przesadzili? A może powiedzieli tak specjalnie, żeby zwrócić na to moją
    uwagę. Nie wiem. Nie wnikam w to. Robię tak jak powiedzieli.

    Ale tak jak mówię, jest to czasem wkurzające, ale trudno. Sam chciałem takie
    auto, to teraz mam.
  • stefan4 02.01.07, 19:56
    sum_tzw_olimpijczyk:
    > Na forum Auto Moto często można przeczytać dyskusje na temat wyższości diesli
    > nad benzyną i odwrotnie.

    Tam taka dyskusja jest być może na miejscu. Ale po co przywlekasz ją tutaj?
    Czy rodzaj paliwa ma jakiś związek z bezpieczeństwie na drodze? Jeśli tak, to
    wskaż ten związek. Jeśli nie, to nie nudź, bo rodzaj smrodu wytwarzanego przez
    Twój pojazd jest kwestią ekologiczną a nie bezpiecznościową.

    - Stefan

    www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
  • sum_tzw_olimpijczyk 02.01.07, 20:24
    Przepraszam:) Umieściłem go tutaj, bo po 1:
    -tu rozmowy wyglądają kulturalniej, nikt nikogo nie będzie zaraz wyzywał od
    "dyzlowców", tak jak to się dzieje na A-M
    -na A-M jestem moderatorem i jedna osoba zarzuciła mi, że kasuję jej wpisy w
    wątku w którym brałem udział bo miała odmienne zdanie ode mnie. Tu nie mam
    takiej władzy, więc jestem czysty:)
    Liczyłem właśnie na opinię stałych bywalców bezpieczeństwa, m.in. Ciebie.
    --
    Po usłyszeniu sygnału zostaw wiadomość
  • stefan4 02.01.07, 23:23
    sum_tzw_olimpijczyk:
    > Liczyłem właśnie na opinię stałych bywalców bezpieczeństwa, m.in. Ciebie.

    Ja się nie znam na szczegółach technicznych żadnych spaliniaków. Myślę, że
    dizlowcy są takim samym zagrożeniem dla bezpieczeństwa na drogach jak
    benzynowcy, ale być może sie mylę.

    TIRy są zdaje się głównie dizlowe, czy tak? Kilka gorzkich słów tu na ich temat
    padło; wnoszę z tych słów, że dizlowość nie wpływa łagodząco na obyczaje
    kierowców. Szkoda...

    - Stefan

    www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
  • derduch 03.01.07, 00:07
    NTG ćwok_tzn_skodowiec, spamujesz facet.

    --
    Czasami Lech Kaczyński budzi się ze strachem, a czasami wcale jej nie budzi

    Zapoluj na zywo!
  • klemens1 03.01.07, 17:15
    > - nie ciągną dobrze od niskich obrotów. Jeśli dla kogoś niskie obroty to
    > 1800-2000 w dieslu, któremu zakres obrotów kończy się przy ok.4500, to co
    > powiedzieć o benzynie która dobrze przyspiesza od 3000, a odcięcie ma przy
    > 6500 ?

    To, że diesel lepiej przyspiesza przy 2000 rpm niż benzyna przy 3000. Nie chodzi
    o to przy jakich nomilanie obrotach jest to dobre przyspieszenie, tylko w jakim
    zakresie w stosunku do całego przedziału obrotów - tu TD jest o wiele lepszy od
    benzyniaka. W końcu ma turbinę.



    --
    Czy różnica pomiędzy następującymi zdaniami jest trudno dostrzegalna?
    1. Pojazd cięższy jest bezpieczniejszy.
    2. Im pojazd jest cięższy tym jest bezpiecznejszy.
  • tiges_wiz 03.01.07, 17:17
    nom ,, przy obrotach niewykorzystywanych w czasie sprintu ;)
    1 bieg - ciagniesz do 4500-5000
    2 bieg - redukcja, obr 2500-3000 a maksymalny moment byl przy 2000 ... agrrrrr

    ;)

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • jay_z 03.01.07, 18:27
    tiges_wiz napisał:

    > nom ,, przy obrotach niewykorzystywanych w czasie sprintu ;)
    > 1 bieg - ciagniesz do 4500-5000
    > 2 bieg - redukcja, obr 2500-3000 a maksymalny moment byl przy 2000 ... agrrrrr

    Troche sie zapedziles... bo moment nie jest TYLKO przy 2000 ale np od 1700 do
    4000, lub w innym zakresie, zalezy od silnika.

    Wiec po co to agrrr? ;)
  • tiges_wiz 04.01.07, 10:02
    pokaz wykres turbo diesla ktory trzyma 90% wartosci momentu w wiekszym zakresie
    obrotow.

    moze tu?
    www.fevj.org/images/hyd-gasoline-diesel-torque-curve.jpg
    albo tu:
    www.motiontrends.com/2006/m03/suzuki/sx4_suv_diesel_engine.jpg
    nie pidze, ze nie ma momentu, ale nie ma juz tak duzo jak przy niskich obrotach.
    Dla rownowagi popatrz sobie na to:
    fotoforum.gazeta.pl/3,0,80066.html
    lub na to:
    img258.imageshack.us/my.php?image=fordsierra20dohchamowania7xs.jpg
    ja sam jezdze glownie czyms takim jak wykres wyzej i peugeotem 605 2.1 TD. Co z
    tego ze TD ma sporo momentu, jak predkosc max w peugeocie na 3-cim biegu to
    okolo 100 km/h, a u mnie 150 km/h. Jakbym skrocil tak dyfer, ze max na 3-cim
    wypadl by w okolicach 100, to przyspieszenie mialbym z 7 sekund ;) Teraz jest
    ciut ponizej 10. Ale fakt, ze na trasie Pug bierze okolo 5l, a moj 6.3l. W
    miescie Pug zadowala sie 7, a moj 8-9.

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • jay_z 04.01.07, 21:32
    Moj trzyma rowno do 4000 a potem zdycha. Rowno od dolu do gory, ani wiecej ani
    mniej. Co wiecej, inne diesle z jakimi mialem przyjemnosci sie poznac tez
    trzymala ladnie moment tak jak powinna. Wiec polecam ci przejechac sie kilkoma
    dla porownania a potem wyglaszac osady. Naprawde.
  • gls1 06.01.07, 00:35
    Prowadziłem Mondeo 2.0 TDCI (130 PS) i jak zapiąłem 3-kę przy 2000 obr/ min i
    wcisnąłem gaz do deski to "on myślał" do czasu aż obrotomierz pokazał 2500
    obr/min i dopiero raczył łaskawie przyspieszyć, wiec proszę nie bredzić o "tym
    momencie" od 1500 obr/min ok???? Aaaa przy 3500 obr/ min silnik
    zaczynał "sapać".

    Fajny silnik ale z dobrym automatem miał by sens!!
  • klemens1 04.01.07, 13:51
    > nom ,, przy obrotach niewykorzystywanych w czasie sprintu ;)

    Ale za to przy wyższych prędkościach TD ma mniejsze obroty i nie trzeba piłować
    żeby w miarę rozsądnie jechał. Zależy na czym komu zależy.

    --
    Czy różnica pomiędzy następującymi zdaniami jest trudno dostrzegalna?
    1. Pojazd cięższy jest bezpieczniejszy.
    2. Im pojazd jest cięższy tym jest bezpiecznejszy.
  • tiges_wiz 04.01.07, 14:01
    przeciez na silnikach 1.4 16V swiat sie nie konczy ;)
    moje 2.0 fajnie sie sprawuje na niskich obrotach, jezdzilem tez dlugo 2.3 V6.
    Mozna znalezc benzyniaka o niskiej charakterystyce, ba nawet 1.8T ma podobny
    przebieg co TD.

    free.of.pl/t/tiges/mm/moment1.jpg
    to jest VW New Bettle 1.8T. Widac, ze to jest cecha aut z turbo a nie samych diesli.

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • klemens1 05.01.07, 16:12
    > przeciez na silnikach 1.4 16V swiat sie nie konczy ;)

    Benzyniak 2.5 24V 192 KM przyspiesza na niskich obrotach gorzej niż TD 115KM.
    Jedyne silniki benzynowe z dobrym dołem to te z 2 zaworami na cylinder - tam
    maksymalny moment jest w okolicach 2400 - 2800 rpm. W tych z 4V/cyl jest to 3500
    - 4400, czyli wielka kupa. Turbo oczywiście całkowicie to zmienia.

    --
    Czy różnica pomiędzy następującymi zdaniami jest trudno dostrzegalna?
    1. Pojazd cięższy jest bezpieczniejszy.
    2. Im pojazd jest cięższy tym jest bezpiecznejszy.
  • tiges_wiz 08.01.07, 13:48
    mowisz i masz ;) moj jest DOHC 8V ;) (nie jeden zaklad wygralem, ze to nie 16V ;) )
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • klemens1 08.01.07, 14:40
    Sam kiedyś jeździłem benzyniakiem z 2 zaworami/cyl. i jeździło się cicho i bez piłowania, a przyspieszał od niskich obrotów. 3-litrowy i tylko 167KM, ale jeździł lepiej niż 2.5-litrowy 24V 192KM.

    Wszelkie 4V/cyl. bez turbo to tylko podniecanie się przyspieszeniem 0-100 i mocą z pojemności, czyli tani chwyt marketingowy (ale działa).

    --
    Czy różnica pomiędzy następującymi zdaniami jest trudno dostrzegalna?
    1. Pojazd cięższy jest bezpieczniejszy.
    2. Im pojazd jest cięższy tym jest bezpiecznejszy.
  • Gość: pvlnk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 18:19
    Corsa B 1,5TD silnik Isuzu, 5,8l/100. "Zabiera się" tak porządnie od
    3300-4500obr., potem jest już bardzo głośno i zasłona dymna z tyłu, a wcześniej
    ciągnie całkiem normalnie od 1500obr.
  • ktbb 04.01.07, 21:05
    > - diesle palą zaskakująco mało, ale tylko wtedy gdy już poznamy jak je
    > traktować. Znam osoby, którym 90-konny diesel pali 8-9 litrów i to bez ostrej
    > jazdy.
    Zgadza się, pamiętam swoje zaskoczenie na tanstelli jak po przejechaniu jakichś
    250km (auto z wypożyczalni musiałem oddać full tank) wlałem jakieś 23l ropy 8-)
    Ale fakt - mimo że małe autko A3 2l 150KM tdi (nawet nie zauważałem kiedy
    budzik pokazywał 200/h ze względu na mały zakres obrotów pewnie :) Nawet licząc
    szukanie adresu po mieście (50/h max - wiadomo) i dobrych parę minut postój z
    włączonym silnikiem na pytanie o drogę komp pokazał na parkingu średnią 120/h.

    Licząc spalanie /100 byłem w szoku naprawdę, bo wydawało mi się to niemożliwe,
    a jednak.
    A spalanie benzyny - mój rekord to 4,5l/100. Zgadnijcie jaki silnik, oczywiście
    nie maluchem.
    Nie tylko diesel idzie na V biegu od 80km. Większość aut z wtryskiem pijedzie
    bez kłopotu i wcale nie będzie więcej palić, udowodnione.
  • jay_z 04.01.07, 21:37
    Z ta V benzyniakow to troche przeginasz. Zejdz do 4ki i bedzie mozna sie z toba
    zgodzic. A jak dodasz turbo do tej benzynki to pojdzie nawet na 6 biegu i pod
    gore :)))
  • tiges_wiz 05.01.07, 09:55
    ech ... zobacz sobie na moj podpis i miejsce gdzie jest maksymalny moment
    80-120 km/h:
    III - 6 sekund
    IV - 9 sekund
    V - 12 sekund

    i to jest benzyna
    byl taki czas, ze podawano w testach tylko przyspieszenie. Efektem byly wlasnie
    silniki typu 1.6 16v 8000 obr. Zmiana sie zaczela jak zaczeto epatowac
    "elastycznoscia" (czyli tak naprawde dynamika na ostatnim biegu), aby zwiekszyc
    sprzedaz diesli. Benzyniaki tez zaczely wiec przechodzic ewolucje w tym
    kierunku. Jednak dalej w polsce wiekszosc samochodow w Polsce ma 13 lat, wiec
    pochodzi z epoki "przyspieszenia". Sam bym nabyl czystego i cichego nowoczesnego
    diesla (>3.0) tylko mnie nie stac ;). Przy pojemnosciach w okolicach 2.0 lepsze
    sa bezyniaki. Nie pala wcale duzo i maja lepsze osiagi.

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • mariusz-ef 05.01.07, 13:36
    no to ja mam chyba jakis mit (ale nie wiem, wiec moze jest to fakt)

    mianowicie, slyszalem ze nie wolno jezdzic dieslem "na luzie"
    (przyklad - jedziemy autem i w pewnym momencie wrzucamy luz i tak sie toczymy)

    prawda to czy mit?
    jesli prawda to prosze napisac co sie moze wydarzyc (oprocz tego ze tak robic
    nie nalezy, bo zgodnie ze sztuka bezpiecznej jazdy nie nalezy wrzucac luzu w
    czasie jazdy)


    --
    brzydka gola baba
  • tiges_wiz 05.01.07, 13:44
    nie ... to jest element techniki jazdy (odciecie paliwa), wystepuje tez w
    benzyniakach ..

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • wojtek33 05.01.07, 14:13
    tiges_wiz napisał:

    > nie ... to jest element techniki jazdy (odciecie paliwa), wystepuje tez w
    > benzyniakach ..

    odcięcie paliwa przy jeździe na luzie??? nie popitoliło ci się coś?
  • tiges_wiz 05.01.07, 14:27
    przy zdjeciu nogi z gazu, dlatego nie zaleca sie jezdzic na luzie
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • wojtek33 05.01.07, 15:11
    tiges_wiz napisał:

    > przy zdjeciu nogi z gazu, dlatego nie zaleca sie jezdzic na luzie

    no o to mi właśnie szło, tylko jakoś Twój post zrozumiałem dokładnie odwrotnie ;-)
  • Gość: andrew IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.07, 19:23
    Kierowcy po dychu!
    Autko jadące na luzie spala paliwo
    Jadąc na biegu zdejmując nogę z gazu odcinamy paliwo i auto nie spala paliwa.

    Wystarczy spojrzeć na komputer
    I jeszcze jedno: jadąc na luzie i hamując spalanie wzrasta, ale sam nie wiem
    dlaczego?
  • mobile5 05.01.07, 20:12
    Gość portalu: andrew napisał(a):

    > Kierowcy po dychu!
    > Autko jadące na luzie spala paliwo
    > I jeszcze jedno: jadąc na luzie i hamując spalanie wzrasta, ale sam nie wiem
    > dlaczego?

    To też jesteś po dychu jak nie wiesz.
    --
    "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
  • cougar4 05.01.07, 22:04
    > I jeszcze jedno: jadąc na luzie i hamując spalanie wzrasta, ale sam nie wiem
    > dlaczego?

    Ale tylko w benzynce. Wspomaganie hamowania (serwo) dziala dzieki temu ze doprowadzone jest do niego wezykiem podcisnienie z kolektora ssacego (dlatego pedal hamulca twardnieje po wylaczeniu silnika). Kiedy wciskasz pedal hamulca, membrana serwa przesuwa sie przez co zmienia chwilowo wartosc podcisnienia w kolektorze. Komputer natomiast na jego zmiane reaguje jak na wzrost obciazenia i laduje bogatsza mieszanke (zwieksza porcje paliwa podawana przed wtryskiwacze). Zwiekszaja sie obroty i spalanie. To samo dzialo sie u mnie na przy postoju na swiatlach po wcisnieciu hamulca-obroty lekko sie zwiekszaly na chwile.
    Z kolei w dieslu nie ma tego zjawiska bo serwo zasilane jest zazwyczaj podcisnieniem z oddzielnej pompki. Znalazlem kiedys informacje ze podcisnienie w dieslu ma za duzy rozrzut i przy pewnych wartosciach mogloby powodowac samoczynne zalaczanie sie hamulcow
  • Gość: tomhagen IP: *.saton.pl 05.01.07, 17:40
    przesiadłem się z benzyniaka na ropniatego saaba 2.2 dti z doładowaniem - nigdy
    już do benzyny nie wrócę. odpala bez problemów nawet przy sporym mrozie, nie
    palił więcej niż 9l/100 km ( przy 150 km/h autobahn berlin-munich), no i ten
    przyjemny warkot :)
  • Gość: agrokulturysta IP: *.chello.pl 05.01.07, 18:42
    > no i ten
    > przyjemny warkot :)

    tar tar tar? w traktorze tez to mam
  • Gość: Adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 23:32
    do 54 lat zycia jezdzilem na benzynie,teraz mam Roverka 620 turbodiesel z
    intercoolerem '98, przebieg u mnie od 65400 do 102400 aktualnie i nigdy nie
    wroce do benzyny,przenigdy
  • Gość: hej hej earl grey IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 19:10
    a benzinka znowu droższa od ON o 15-20 groszy ;)
  • Gość: art IP: *.02-272-73746f23.cust.bredbandsbolaget.se 05.01.07, 20:38
    Posiadam od niedawna Mercedesa Vito 2,3 TD z przebiegiem 273.000 km. W momencie
    dodawania gazu, nawet w nieznacznym zakresie, zaczyna dosc glosno wyc turbina,
    moim zdanie zbyt glosno, glosniej anizeli dmuchawa na maxa. Nie mam zadnych
    zastrzezen do przyspieszen itd. Czy oznacza to, ze niedlugo moge sie spodziewac
    problemow z turbina?

    pozdrowienia
  • Gość: Cezar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:38
    luz na lozysku niebawem wymiana
  • aka258 05.01.07, 21:00
    Gość portalu: hej hej earl grey napisał(a):
    > a benzinka znowu droższa od ON o 15-20 groszy ;)

    Bo taka jest chora polityka socjalistycznego rządu. Gdyby wysokość akcyzy na
    ropę była równie wysoka jak na benzynę, to ropa nigdy by swoją ceną nie spadła
    poniżej ceny benzyny.
  • Gość: meff IP: *.chello.pl 05.01.07, 22:17
    mam dieselka i będe miał dieselka, ford fiesta 1.8 D śmiga jak burza pali 4,5-
    6L (zależy jak się jeździ heheh) nie zasuwam jak wariat ale jak trzeba auto
    leci jak burza, odpala bez problemów zimą, no i nie muszę mieszać biegami
    spokojnie jeżdze sobie po mieście na 3 albo 4ce jak bardziej się rozbujam to
    5tke wrzucam... choć to stary samochód (1992) bardzo go sobie chwale
  • mariusz-ef 05.01.07, 22:23
    to ze diesle slabo odpalaja zima to zwykle wina starych akumulatorow,
    w moim klekocie bateria ma 7 lat i powoli daje znaki iz to jej ostatnia zima
    (no chyba ze bedzie tak jak do tej pory do konca jesieni wy3ma)
    --
    brzydka gola baba
  • Gość: Teletubis IP: 212.182.120.* 06.01.07, 01:54
    Straszny obiach taka skarupa jezdzic, man.
  • klemens1 06.01.07, 14:27
    > Straszny obiach taka skarupa jezdzic, man.

    Ale nie wtedy gdy się ma wystarczająco długiego.

    --
    Czy różnica pomiędzy następującymi zdaniami jest trudno dostrzegalna?
    1. Pojazd cięższy jest bezpieczniejszy.
    2. Im pojazd jest cięższy tym jest bezpiecznejszy.
  • intensywny_niebieski 05.01.07, 22:54
    Nie mam własnego samochodu więc jeżdzę wieloma różnymi autami. Moje obserwacje
    co różnic pomiędzy silnikami dizlowymi i benzynowymi są następujące :
    - Im większe (cięższe, z większym silnikiem) auto tym bardziej opłacalny,
    wydajny, lepszy w prowadzeniu jest dizel. Jeżdżąc WV Transporterem IV zarówno z
    dizlem jak i benzyniakiem dużo lepiej sprawuje się dizel. Podejrzewam, że
    podobnie jest w przypadku SUV`ów i dużych, ciężkich limuzyn (którymi jednak nie
    jeździłem więc to tylko przypuszczenie). Natomiast przy lżejszych autach z
    mniejszymi silnikami lepsze są benzyniaki. Jeżdżąc WV Polo 1,4d i 1,1 beznyna,
    znacznie wolałem beznyniaka.
    - Benzyniaki szybciej się rozpędzają, natomiast dizle lepiej przyśpeszają w
    granicach 80-140 km/h (na przykładzie Opla Astry1 1.4 beznyna (gaz) i 1.7d - bez
    turbiny). Moim zdaniem + dla dizla. Grzeje mnie czy pierwszy wystaruję spod
    świateł, natomiast to jak szybko bedzie trwał manewr wyprzedzania TIR`a na
    trasie to już kwestia bezpieczeństwa.
    - Dizlowe silniki żyją dłużej (jeździłem Lancerem D [dobre auto] z przebiegiem
    1.3mln i nic mu specjalnie nie było, natomiast nie spotkałem benzyniaka w dobrym
    stanie powyżej 500tyś)
    - Stare dilzle mają problemy z zapalaniem w mrozy (natomiast łatwo da się to
    zniwelować dolewając specjalny dodatek do ON), a z benzyniakami jest trochę lepiej.
    Tu dobra rada: Jeżdżąc dizlem w zimię nie ruszaj na zimnym silniku (tzn. tuż po
    zapaleniu) - to bardzo "boli" silnik, odczekaj munutę na jałownym biegu (bez gazu)
    - Dizlami można jeździć dłużej na jednym biegu (w sensie rozpędzenie się z 3 od
    20km/h nie jest jakieś przesadnie ślamazane w porównaniu do benzyniaka) -
    wygodniejsze przy manualnej skrzyni biegów.
    - Dizle co prawda palą mniej (i taniej) ale trzeba częściej wymieniać olej
    silnikowy (w benzyniakach zalecane jest to co 15 tyś, a w dizlach co 7,5) i
    zazwyczaj ubezpieczenie jest droższe (samochód o podobnej klasie z silnikiem
    dizla ma większy silnik niż benzyniak)

    Zaopiniowałbym tak :
    Jeżeli szukasz małego, szybkiego auta do jazdy po mieście wybierz benzyne,
    jeżeli chcesz duże auto lub jeździsz dużo w trasie wybierz dizla.

    Jezli prowadzimy działalność gospodarczą to dużo lepszym (zyskowniejszym)
    wyborem jest dizel :
    *Pali mniej
    *Żyje dłużej
    *Używany mniej traci na wartości
    *Jeżeli nie jest to pojazd ciężarowy (w świetle ustawy o VAT) to nie możemy
    odliczać sobie VAT`u od paliwa natomiast od częstszych wymian oleju i usług
    wykonania tych wymian możemy odliczyć VAT.
  • Gość: MATI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 02:12
    koszt produkcji oleju napędowego jest nieporównanie niższy niż benzyny, to
    dotychczasowe działanie rządu było chore ponieważ sztucznie obniżano podatki dla
    benzyn- chociaż wg mnie dla wszystkich paliw powinny być identyczne czytaj jak
    najniższe, olej napędowy nie może być droższy od benzyny (oczywiście w normalnym
    kraju)
  • Gość: Adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 23:35
    nigdy nie rozmienialem sie na drobne
  • Gość: xxx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 23:00
    opis na bazie doświadczen autora, proszę pojeżdzić nowoczesnym dieslem pomoże
    to wysnuć całkowicie odmienne spostrzeżenia
  • Gość: goooość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 00:00
    Porównujecie osiągi TURBO diesli z wolnossącymi benzyniakami - jak dla mnie
    hipokryzja. Porównajcie TURBO benzyne z turbo dieslem - turbo benzyniak ma
    zakres obrotów użytecznych 2-6 tys albo jeszcze szerzej [nowy silnik VW 1.4T
    fsi słabsza wersja ma 140km i 220nm@1500rpm ], lepsza reakcje na gaz i DUZO
    kulturalniejsza prace.
    Jezdze firmowym samochodem, mam nowoczesnego turbodiesla 140koni ale nie moge
    zdzierzyc momentu zawachania przy zmianie biegu czy dodawaniu gazu. A na
    dodatek jak zdejmuje noge z gazu to dizel gwałtownie odejmuje moc. A moc jest
    rozwijana gwałtownie: nagle kop przy 2 tys.rpm i potem nic, zmiana biegu, kop i
    znow nic itp. Benzyniak delikatniej rozwija moc, rownomiernie w calym
    zakresie.

    Wole benzyniaka.
    pzdr!
  • Gość: henio IP: *.nyc.untd.com 06.01.07, 05:33
    musisz sie jeszcze dlugo uczyc jezdzic tym autem zeby sie nie wachalo
  • Gość: Mrufek IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 06.01.07, 00:17
    Jezdze dieslem (Honda Accord 2,2 i-tdci) i pomimo tego, ze rzeczywiscie zakres
    uzytecznych obroto to 2-4tys, to skrynia jest tak zestopniowana, ze 3tys obr na
    trzecim biegu, to ponad 100km/h, a na 4-tym - 130km/h. Piatka to juz zupelnie
    tylko na autostrady...
    A o co chodzi z tym chlodzeniem turbiny? pierwsze slysze, choc instrukcje
    przeczytalem...
  • Gość: skorzasty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 00:26
    schłodzenie turbiny - po ostrej jeździe nie wyłączaj od razu silnika lecz zostaw go pracującego na luzie - schłodzisz łożyska w turbinie.
    A swoją drogą - wszystkim mającym wątpliwości czym się jeździ fajniej polecam jazdę moim Clio 1,5 dci 100 KM - nie mam mocnych na to "g...no" a pali 4,8-5,4 l ON :)
  • Gość: Emeryt IP: 212.122.223.* 06.01.07, 00:50
    jezdzilem i jezdze w swoim dosc dlugim zyciu zarowno benzynowcami jak i
    dieslami.Teraz mam diesla z turbodoladowaniem (100KM,240Nm).Pali okolo 6 l w
    miescie,na szosie 5-5,5,na autostradach 6l,zima niestety do 7l,bo zawsze mam
    wlaczone ogrzewanie(na minimum 16 stopni,ale jednak).Dawniej zima byly klopoty
    z "parafina" wydzielajaca sie ponizej 6-10 stpni mrozu.Teraz niema takiego
    problemu.Moj diesel odpalal bez nawet najmniejszych problemow po postoju na
    otwartym parkingu przy -30 stpniach w nocy,benzynowce mialy b.powazne
    problemy.To bylo w Minsku na Bialorusi.Mam do czynienia z samochodami od ponad
    40 lat i twierdze,ze postep techniczny jest "oszalamiajacy".Dawne diesle to
    bylo zima nieszczescie,jeszcze 20 lat temu.Zbenzynowcami bylo podobnie
    latem,przegrzewaly sie.
    Ogolnie uwazam,ze porownywanie teraz nowoczesnych samochodow to dyskusja nad
    wyzszoscia swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca.Oba rodzaje silnikow sa
    dobre.Jedynie diesel pali znacznie mniej,taniej i jest bardziej
    niezawodny,obecnie.Wszystko zalezy od kierowcy,wierzcie mi,mamprawo jazdy juz
    53 lata,poczatkowo to byly motocykle(zajezdzilem 12 sztuk),pozniej
    samochody,teraz 9-ty.Na szosie,w letni dzien,trzymajac 90km/godz moj diesel
    spala 4,5l.Do tego trzeba "dorosnac" i nie martwic sie chlodzeniem lozysk
    turbiny.Obecne samochody sa madrzejsze niz ich wlasciciele.
  • Gość: Kłapek IP: *.gprspla.plusgsm.pl 06.01.07, 01:21
    Przez 1,5 roku jeżdże tym samym modelem (HA 2,2 i-ctdi) i nie mogę się nadziwić
    jak przyjemnie toto jeździ. Nie jestem dla niej zbyt miły i niekiedy zdarza mi
    się, że odcina mi paliwo (>4500obr/min), bo lubię czuć, że mam do dyspozycji
    moc, a szczególnie moment obrotowy. Dlatego przy takiej nieekonomicznej jeździe
    nie widzę szczególnej różnicy między dieselem a benzyną - oba są "żywsze" przy
    (odpowiednio dla typu) wyższych obrotach. Jednakże wielokrotnie przekonywałem
    się, że praktyczny, użyteczny zakres pracy tego silnika zaczyna się od 1500
    obr/min. Z ciekawostek dla tego modelu: startuje i sam przyspiesza bez
    problemów z 2-giego i 3-ciego biegu (wygodne w wolno toczącym się korku),
    dźwięk turbiny ma przyjemny, za to znacznie wolniej się nagrzewa niż benzynowe
    i przy mrozach długo trwa zanim para przestaje buchać z ust ;-), co przy
    umiarkowanie wydajnym przewietrzaniu jest czasem kłopotliwe. No i zimno w
    poślednie, bo i podgrzewanie foteli nieśmiałe z początku...
  • Gość: Kierowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 08:34
    Dlaczego gaziarze zawsze zaniżaja spalanie?
    Przesiadłem się z diesla 1,9 na benzynę 1,6.
    Ta sama trasa: diesel 4,3-4,8, benzyna 5,8-7,1
    miasto stołeczne: diesel 4,9 - 6,5 (max zeszłorocznej zimy) benzyna 8,1-10,8.
    Moc podobna 110 KM, przyjemność jazdy to zdecydowanie diesel.
    Zagazujmy benzynę - spali o 2 litry więcej.
    GDZIE TU SENS?
    Ceny: diesel i 95 po 3,64 , a gaz po 1,93
    A gadanie o obrotach to dla gó..arzy, bo tylko oni podniecają się wyciem i nie
    leją do zbiornika za własne pieniądze...

    PS dowcip z pubu:
    - Kto ci sponsoruje paliwo?
    - Babcia.
    - To pożycz mi babcię, bo mam pusty zbiornik...
  • Gość: Gls1 IP: *.foke.pl 06.01.07, 15:03
    Wybacz ale twoja wypowiedż to "groch z kapustą po trzesieniu ziemi"....
  • Gość: Kirowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:14
    Tak jak bzdurne sa twoje wypisy na Auto-moto..
  • sceptyk31 06.01.07, 09:24
    Diesel i beznzynowy to dwa różne silniki. I każdy z nich ma co raz więcej
    zalet. Ja mam Almerę z silnikiem 1,5 dCi. Urzekło mnie to iz serwisuje się go
    co 30 tys. km. No i to że na jednym zbiorniku mogę zrobic ponad 1000 km. Kiedyś
    miałem Forda 1,9 D ale to był koszmar, samochód był mocno uzywany, ciągle były
    kłopoty z silnikiem, zima szczególnie. Teraz nie mam żadnych problemów i mam
    nadzieję nie mieć.

    www.rdomin.com/
  • Gość: Szymon,Szczecin IP: 62.69.211.* 06.01.07, 10:41
    Do znawców tematu!
    Prawdziwych silników diesla dawno już nie ma.
    Obieg diesla jest obiegiem bez pompy(silnik diesla stał w stodole na filmie "sami swoi"),więc jedyna prawidłowa nazwa to silnik wysokoprężny.
    Jeżeli chodzi w właściwości trakcyjne takie jak elastycznoś(mozolne tłumaczenia o obrotach użytecznych i inne bzdury)to silniki wysokoprężne o zapłonie samoczynnym ZS zawsze miały przewage nad silnikami o zapłonie iskrowym ZI(nie benzyniakami i osobno LPG ,PNG, alkohol,i inne).
    Postęp, który dokonał się w technologii silników wysokoprężnych, spowodował, że stały się dynamiczne i ciche, bez utraty swych największych zalet: oszczędności i momentu obrotowego.
    Dla tych którym brakuje argumentóe dodam , iż legendarny wyścig 24-godzinny Le Mans pierwszy raz w hostorii wygrał audi napędzany silnikiem wysokoprężnym .
    W ciągu 24 godzin pokonali 380 okrążenia. Nie tylko zostawili światowej klasy konkurentów o 4 okrążeń w tyle, ale przede wszystkim zapisali się na kartach historii motoryzacji jako jedyni kierowcy, którzy – z olejem napędowym w zbiorniku – zwyciężyli w jednym z najbardziej morderczych wyścigów świata.
    ( W zeszłym roku pokonany dystans wyniósł rekordowe 5050 km, przy średniej prędkości 210 km/godz).
    Pozdrawiam uczestników forum
  • tiges_wiz 06.01.07, 10:59
    silnik 5.5 TD, inni mieli wolnossace po za 2.0 Turbo (8 miejsce, wyprzedzil auta
    z silnikami 6.0, mam wyciagnac z tego jakis wniosek?)

    2005: 1. Audi 3.6T
    2004: 1. Audi 3.6T
    2003: 1. Bentley
    2002: 1. Audi 3.6T
    2002: 1. Audi 3.6T
    2000: 1. Audi 3.6T

    I mowisz, ze to tylko od silnika te zwyciestwo zalezalo, jak ostanio wygrywali
    wszystko jak leci? Moim zdaniem wygraliby nawet z silnikiem na LPG, ale nie ma
    takiej potrzeby marketingowej.
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • Gość: verso IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 00:21
    Proszę państwa na trasie Polska- Chorwacja Yaris Verso D4-D spalił mi 5,8 l na
    Słoweńskim paliwie a na Polskim 6,2 l; przy prędkościach od 150-170 km/h, a to
    prędkości maksymalne dla tego auta; obciążenie: moja luba i bardzo dużo bagażu
    (=3 osoby)
    Na trasie rzadko kiedy ktoś mnie wyprzedzał a auto pewnie i tak paliło mi mniej
    niż inne przy 110-130 km/h. W cyklu mieszanym spokojnie osiągam 5,2 litra, po
    samym mieście do 5,5. Zaznaczam, że tankuje V-Power, bo ten silniczek jest
    wyjątkowo wrażliwy na jakość paliwa!
    Mili państwo najwięcej zależy od stylu i techniki jazdy!
  • Gość: jonny bordello IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:41
    Dla tych którym brakuje argumentóe dodam , iż legendarny wyścig 24-godzinny Le
    > Mans pierwszy raz w hostorii wygrał audi napędzany silnikiem wysokoprężnym .
    > W ciągu 24 godzin pokonali 380 okrążenia(
    W zeszłym roku pokonany dystans wyniósł rekordowe 5050 km, przy średniej pręd
    > kości 210 km/godz).

    No i co z tego chłopcze? Przeciez w promach kosmicznych nie montuje się
    silników wysokoprężnych, a one latają dlaej i szybciej niż diesle na polskich
    drogach...

    Jaki z tego wniosek?

    pozdr

    jonny bordello

  • Gość: mosty IP: *.jjs.pl 06.01.07, 14:05
    ja zdecydowanie wolę ST43. Mimo że starsza konstrukcja, znacznie lepsze
    parametry ruchowe i silnik przyjemniejszy w obsłudze. Na pasażerskich też
    przyjemniejsza. Idzie jak burza, szkoda że prędkość tylko 100 km/h. No i żeby
    nie ten hałas...
  • Gość: Wieludna bzdura!! IP: *.lubsko.sdi.tpnet.pl 07.01.07, 02:32
    Mam Octavię 2003 1,9tdi 90km i Mercedesa C 2006 2,2dci. Skoda pali 6, w miescie
    nie wzięła więcej jak 7. Paliwo mam za 2,5. Jezdze agresywnie i czesto wylaczam
    zapłon, w trasie 150km/h. Polecam jednak mocniejszą wersję - z uwagi na to, że
    jak to mawiają Niemieccy naukowcy z którymi pracuję to najlepszy silnik na
    świecie 1,9tdi 115km. Mercedesa mam miesiąc, ale na trasie 800km z prędkościa
    190-220km/h w stosunku do poprzedniego auta które sprzedałem Renault Megane
    Scenic 1,6 oszczędzam 50euro!!! Powodzenia w zagazowywaniu auta :)
  • Gość: Des IP: 83.238.103.* 08.01.07, 09:13
    lol
    Płakać się chce jak czytam o odcinaniu paliwa... Wykres momentu obrotowego
    spada po osiągnięciu pewnej wartości, zatem nie ma sensu kręcić silnika dalej.
    A jeżeli odcina wam zapłon czy paliwo, to znaczy, że macie problem z techniką
    jazdy...
  • Gość: rurzowy Pan Tera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 15:36
    Zapomniałeś napisać o niesamowitym smrodzie jaki wydobywa się z diesli,
    szczególnie tych rakotwórczych rak-busów. Jazda po mieście w lecie za dieslem
    to po prostu koszmar (cały czas trzeba mieć zamknięte okna i włączoną
    klimatyzację). 10-15 lat i zabraknie nam drzew jak nie przestaniecie sprowadzać
    tych skarpet z byłego RFN-nu!!!!!!!!!!

    pozdr

    rurzowy Pan Tera
  • zigzaur 06.01.07, 18:17
    Republika Federalna Niemiec istnieje nadal. Nic nie zapowiada, by przestała istnieć.
  • Gość: Zbigniew Religa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 21:03
    Według najnowszych badań 45% wszystkich wypadków na polskich drogach jest
    spowodowanych chwilową utratą przytomności kierowcy który zaciągnął się
    wyziewami z diesla samochodu jadącego przed jego pojazdem.

    P.S. Diesel prawie jak benzyna.
    PRAWIE robi wielką różnicę.....
  • Gość: Kierowca IP: *.gprspla.plusgsm.pl 06.01.07, 15:49
    Witam wszystkich uzytkownikow naszych drog.Jestem kierowca od ponad 25lat.Jezdzilem do tej pory samochodami wyposazynymi w silniki benzynowe.Od czerwca stalem sie uzytkownikiem Toyoty Avensis diesel 150KM.Samochod wyposazony we wszystko co mu potrzeba.Przede wszystkim silnik.Jest bardzo elastyczny i mam moc.Na 5 cy 6 biegu normlnie da sie wyprzedzac, a srednie spalanie od chwili kupna samochodu to 6,1 ON / 100km. Przejechalem juz 25000km.Jestem bardzo zadowolony z diesla i nastepny samochod tez bedzie diesel.Pozdrawiam wszystkich
  • Gość: Trzeźwy IP: *.chello.pl 06.01.07, 17:02
    Bo wg producentów palą tyle samo, są droższe, a różnica w cenie nie przekłada się na czas użytkowania.


    (oczywiście piszę o współczesnych autach, a nie o niewysilonych dieslach z drugiej połowy ubiegłego wieku)
  • Gość: już dislowiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 17:07
    jak będziesz miał wypadek (co nie daj Boże) benzyniakiem i się zapalisz, to
    zrozumiesz dlaczego disle są o niebo bezpieczniejsze.
  • mariusz-ef 06.01.07, 17:54
    już dislowiec napisał(a):

    > jak bedziesz miał wypadek (co nie daj Boże) benzyniakiem i się zapalisz, to
    > zrozumiesz dlaczego disle są o niebo bezpieczniejsze.

    kompletna bzdura
    zarowno przyklad jak i argument
    --
    brzydka gola baba
  • Gość: Trzeźwy IP: *.chello.pl 06.01.07, 19:49
    Widziałem dwa płonące samochody.
    Jeden w 1968 roku - właściciel palił paierosy podczas czyszczenia silnika Syrenki.
    Drugi w 2001 roku - zwarcie w instalcji elektrycznej (jak twierdził specjalista ze straży pożarnej) spowodowało spłonięcie Wartburga.



    Tak, mam gaśnicę w samochodzie. Tylko dlatego, że Ktoś zapłacił za to w sejmie. Gaśnicę chyba już siódmaą. Stare - nieużuwane - lądują w śmietniku ()taniej kupić nową, niż legalizować starą).
    I zastanawiam się po co mi one. Bo ilość pożarów samochodów nie usprawiedliwia zmuszania właściciela do kupowania takowej.


    Ale rozumiem, że to jedyny powód, dla którego silniki diesla są lepsze od benzynowych.
    To mam dla Ciebie wstrząsającą wiadomość - instalacje LPG są w takim razie lepsze od diesla. W ostatnim znanym wypadku takiego auta (PLG) i rozpędzonego pociągu jedyne co ocalało, to nieuszkodzony zbiornik na gaz.
    ;>>>
  • Gość: jezdziecbezglowy IP: *.acn.waw.pl 06.01.07, 17:07
    Jezdziłem do lipca 2006 roku benzyną 1.4 16V 90KM. Zwawy to on jest od 4 tyś. obrotów ale wtedy w mieście spokojnie spala 10-11 litrów nie wspominając jaki jest wtedy hałas. Od pół roku mam diesela 1.8 turbo 115KM. Spalanie w mieście przy dynamicznej jezdzie 7 litrów ON. Na trasie jeżeli jadę nawet w 4 osoby na pokładzie spokojnie można wyprzedzać na 5 biegu, redukcja do 4 tylko czasami. Przy benzynie i tej mocy wyprzedzanie na 5 to mit. 4 lub 3 i obroty do 5,5-6 tyś. To mój pierwszy diesel ale nie ostatni. Może ktoś powie że różnica 25KM robi swoje ale miałem również przyjemnosć jeździć trochę 90KM dieselem i bez porównania z benzyną.

    Co do jakości paliwa w Polsce a silnikami Common Rail - na razie tankuje na renomowanych stacjach i nie mam najmniejszych problemów.

    Koszty przeglądów podobne. Jedyna różnica to wymiana rozrządu. Benzyna co 45-60 tyś. a diesel 150 tyś.

    ------------

    Diesel Rulez
  • tiges_wiz 06.01.07, 17:58
    powiedzial co wiedzial ...
    6 tys obr. to u mnie na 3 biegu jest 150 km/h

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • Gość: jezdziecbezglowy IP: *.acn.waw.pl 06.01.07, 18:19
    prawie jak diesel ... prawie robi wielka roznice
  • tiges_wiz 06.01.07, 18:32
    mowisz? swoim na 3-cim pojedziesz 170?

    80-120
    III - 6 sekund
    IV - 9 sekund
    V - 12 sekund

    to jest benzyna.

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • Gość: jezdziecbezglowy IP: *.acn.waw.pl 06.01.07, 18:52
    85 kW (115 KM) przy 3700 obr/min 280Nm przy 1900 obr/min

    nie znam przyspieszen 80-120 ale zakładam że mam lepsze z tej prostej przyczyny że mam ponad 100Nm wiecej.

    nie chce się kłucić o wyższości benzyny nad dieselem - po prostu chodzi mi o to że benzyna nigdy nie będzie tak eleastyczna jak diesel. Może lubisz wyższe obroty ale to jest kwestia gustu

    pozdrawiam
    jezdziec
  • tiges_wiz 06.01.07, 19:04
    ale masz przegladnie glowna 3:1 a ja 4:1 (taka tam roznica drobna).
    w przeciwienstwie do ciebie jezdze tez 2.1 TD oraz V6 i mam do czego porownywac.

    Do tego auta to moze startowac 2.0 TDI 140 KM, ale i tam do setki dostaje lomot
    (9.9 do 10.2)

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • Gość: KomMentator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 21:59
    Ja mam u siebie VW T4 98' 1.9 TDI 276.000 fajnie sie jedzie jak ktos lubi
    dostawczaki
    Peugeot Partner 2005' 120.000 1.4+LPG : komfort jazdy po mieście super, trasa -
    za mały silniczek

    I jeszcze jedno cudeńko: Astra II 1.8 16v 2002' 179KM : z chipem , filrty ,
    świece , obniżona, skrzynia i sprzęgło po wymianie na sportowe , pali jak zła ,
    od 10 w trasie do 17 po mieście.ale wrażenia z jazdy niesamowite.Prędkość max na
    pomiarze prędkości 228 km/h.Rozpędza się około 7.5 sekundy do 100km.i jeszcze
    jedno.Waga : 891 kg(zalana do pełna).
  • jay_z 06.01.07, 20:11
    Po co jezdzic 170km/h na 3 biegu? Jak czesto ty to robisz w porownaniu do jazdy
    na innych obrotach i przelozeniach?

    Po co pierniczyc farmazony?
  • jay_z 06.01.07, 22:23
    Sluchaj, ja powoluje sie na ZYCIE i to co i jak na codzien wykorzystyje sie, to
    jedno. Drugie to ze mnie wykresy pseudo fachowcow nie interesuja. Pokaz mi
    jakis wykres uznanych producentow silnikow Diesla, to pogadamy.

    Rozumiem ze na codzien jezdzisz na 3 170km/h? Tak?
  • tiges_wiz 07.01.07, 08:12
    nie wiem .. to podobno 1.9 tdi tyle jedzie. Pytaj sie jezdzcabezglowy, bo on
    twierdzi ze jego 1.9tdi jedzie lepiej niz 150 na trzecim biegu. Sam na trojce
    przy wyprzedzaniu nie przekraczam 120 zazwyczaj. A 150 wzielo sie stad, ze
    3000obr = 75 km/h u mnie. Odciecie przy 6250. Umiesz mnozyc x2? Co do wykresow,
    to miales patrzec w okolice 2500 obr w benzyniakach (podobno tam nie ma momentu
    obrotowego.

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • Gość: jezdziecbezglowy IP: *.acn.waw.pl 07.01.07, 12:40
    po pierwsze nigdzie nie stwierdzilem ze moj diesel jedzie 170 na III. Po drugie ja nie krece silnika do max. obrotow tylko wykorzystuje moment obrotowy i na 5 jade od 1800 obrotów dla mnie najważniejsza jest elastyczność a nie prędkość max.
  • tiges_wiz 07.01.07, 13:48
    a to co?
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=54733031&a=55044145
    tez cenie elastycnosc, dlatego wole benzyniaka, ktory ma plaski przebieg momentu
    obrotowego w przedziale od 2000 do 5500 obr.

    Co do elastycznosci to poczytaj tu:
    www.sciaga.pl/tekst/21532-22-elastycznosc_tlokowych_silnikow_spalinowych
    to jest wersja dla gimnazjalistow, wiec moze cos zrozumiesz.

    male streszczenie:

    Elastyczność silnika spalinowego mówi o jego zdolności przystosowania się do
    zmiennych obciążeń i prędkości obrotowych.Dla silników trakcyjnych jest to
    bardzo istotny wskaźnik ich możliwości eksploatacyjnych.Liczbowym wyrazem
    elastyczności silnika jest współczynnik elastyczności.Można określić go między
    innymi na podstawie charakterystyki zewnętrznej silnika:

    E = eM eN = (Momax/MN) (nN/nMomax)
    gdzie:

    eM – rozpiętość (elastyczność) momentu obrotowego;
    eN – rozpiętość prędkości obrotowej;
    Momax – maksymalny moment obrotowy silnika;
    Mn – moment obrotowy odpowiadający mocy znamionowej;
    nMomax – prędkość obrotowa maksymalnego momentu obrotowego;
    nN – znamionowa prędkość obrotowa.
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • jay_z 07.01.07, 16:04
    Bzdury wyssane z palca. Skoncz z uzywkami.
  • Gość: jezdziecbezglowy IP: *.acn.waw.pl 07.01.07, 18:30
    ani ja ciebie nie przekonam do diesela ani ty mnie do benzyny a te wykresy mozesz sobie powiesic na suficie i zasypiajac patrzec na nie

    EOS
  • tiges_wiz 07.01.07, 18:43
    alez ja nikogo nie przekonuje do benzyny .. szczegolnie, ze dla kogos moze za
    duzo palic. Po prostu zwracam uwage, ze kilka z zalet diesla, nie jest zaleta
    tylko tego rodzaju silnika i wiele zalezy od kontrukcji i tego czy jest, czy nie
    ma sprezarki.

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • klemens1 06.01.07, 22:48
    > mowisz? swoim na 3-cim pojedziesz 170?

    A po kiego jeździć 170 na III? To dobre raczej dla nastolatków którzy mają
    problemy ze znalezieniem partnerki.

    --
    Czy różnica pomiędzy następującymi zdaniami jest trudno dostrzegalna?
    1. Pojazd cięższy jest bezpieczniejszy.
    2. Im pojazd jest cięższy tym jest bezpiecznejszy.
  • Gość: Albin Siwak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 16:34
    Jak można porównywać wiertarkę 1.4 z 1.8 turbo? Porównaj sobie diesla 1.8 turbo
    z benzyną 1.8 turbo.
  • Gość: Robi IP: *.access.telenet.be 06.01.07, 19:50
    Fatk to jest -diesel pali mniej jak już wiemy, przyśpiesza jak benzyna, ale jego
    trwałość to już zależy od tego czy trafimy na felerny egzemplarz fabryki lub
    trafimy na żle użytkowany,żle zadbany samochód,przez poprzedniego właściciela.
    Pada pytanie; jaka marka, jaki silnik jest najlepszy?
    Przede wszystkim to loteria -jak w życiu.
    Na pytanie zadane mechanikowi (na wysokim poziomie wiedzy o samochodach); jakie
    auto ,jaka marka ,jaki silnik jest niezawodny, bez awaryjny ,odpowiada "jezeli
    znam taką marke -to nie mu podam"
    Wnioskujac -każda marka samochodu sie psuje ,jeżeli mamy szczęście to trafimy na
    super autko.
    Sam posiadam Renówkę Lagunkę-silnik po kapitalce 3 latek. Napewno nie kupię już
    renówki a tą postaram się sprzedać. Autko chodziło jak szwajcarski zegarek. Ale
    nic nie jest trwałe.
    Np kolega zakupił Audi A6 rozwaliło mu także silnik stracił na tym 6000 euro.
    Dilerzy zawsze znajdują jakies wytłumaczenie.
    Ja sprawę kieruję do adwokata -chodzi o Renówkę.
    To sie nie miesci w głowie ze młody silnik wysiada-ale to rzeczywistość w
    dzisiejszych czasach.
    Posiadam takze drugie autko opelek dizelek 266000km i nadal jezdzi.
    Wybór należy dla każdego z nas na co sie człowiek zdecyduje....
    pozdrawiam wszystkich zmotoryzowanych
  • Gość: Dziad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 20:02
    Poprostu nie oszukujmy sie, Gentlemani dieslami nie jeżdżą. Jak można jezdzic
    reprezentacyjna limuzyna, ktora brzmi jak 20 letnie Iveco
  • jay_z 06.01.07, 20:12
    Malo wiesz o gentelmenach oj malo.
  • elpielaso 06.01.07, 20:08
    Mam Opla Zafirę 2,2DTI (125KM) i muszę powiedzieć, że jeździ sie tym świetnie.
    Niejeden już się zdziwił możliwościami tego auta. Czasem jeżdże też Skodą
    Superb 1,9 TDI, ten samochód jest rewelacyjny. Poprzednio miałem toyotę
    benzyniaka i musże przyznać, że przekonałem się do silników wysokoprężnych.
  • Gość: decros IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 21:17
    Mercedes sprinter 2.2cdi 150KM, dwie spężarki (nabudowany kontener)
    spala średnio 13l/100km. Trochę za dużo jak na nowoczesnego diesla. Spalanie
    nie zależy od bardzo od miejsca jazdy (miasto, trasa) ale od stylu. Obroty
    często powyżej 3000 i prędkość powyzej 120km/h na trasie powodują że łatwo
    osiągnąć nawet 15l. I te malutkie baki. 500km na jednym tamkowamiu w
    samochodzie dostawczym to zdecydowanie za mało. Auto nieźle przyspiesza, na
    światłach nieraz zostawiam wiele osobówek z tyłu.

    Nowoczne silniki diesla wymagają dobrej jakości paliwa. I to nieważne w jakiej
    technologi wykonany jest silnik. Przy kiepskim paliwie padnie każdy.
  • Gość: Zbigniwe Religa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 21:04
    Według najnowszych badań 45% wszystkich wypadków na polskich drogach jest
    spowodowanych chwilową utratą przytomności kierowcy który zaciągnął się
    wyziewami z diesla jadącego przed jego pojazdem.
  • Gość: kid IP: *.131.rev.vline.pl 06.01.07, 21:32
    A pozostałe 55% powodują bezmuzgowcy w benzyniakach jadący po polskich drogach
    ponad 150 i wiecej
  • jay_z 06.01.07, 22:24
    Gość portalu: kid napisał(a):

    > A pozostałe 55% powodują bezmuzgowcy w benzyniakach jadący po polskich
    drogach
    > ponad 150 i wiecej

    na 2 czy 3 biegu - zapomniales dodac :)))
  • Gość: Zbigniew Religa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 23:25
    Dokładnie! Spieszą się tak bo przed nimi jedzie diesel debilu!!!!!!!!!!!!!
  • jay_z 06.01.07, 23:31
    Wsadz papmersa, bo sie zaraz zmoczysz z tego podniecenia.
  • Gość: quark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 21:48
    W ostanim wydaniu tygodnika auto świat jest porównanie kilku modeli sam.benzyna
    i diesel. jak by nie patrzeć jeżeli nie "robisz" 30.000 rocznie to zakup diesla
    się nie opłaca. I to wszystko w temacie.
  • sum_tzw_olimpijczyk 06.01.07, 22:16
    Nawet, jeżeli diesel (w moim przypadku, kupowałem auto używane) był w cenie
    benzyniaka? Miałem do wyboru diesla 1.9, palącego po mieście przy mojej nodze
    ok. 5,5l na 100km, oraz benzynę 2.0, która pewnie zamykałaby się w 8-9l na
    100km. A cena ta sama, z tym że diesel pewnie lepiej wyposażony:) Ale taki to
    już urok szukania samochodu dla siebie do skutku:) Pozdrawiam
    --
    www.skurcz.robbo.pl/sum.htm
  • Gość: quark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 22:30
    Racja. Ale jak policzyć róznice w cenie nowego , koszty serwisu to diesel
    dostaje w tyłek:-)Pozdrawiam
  • Gość: jezdziecbezglowy IP: *.acn.waw.pl 07.01.07, 19:32
    wiec po co kupowac nowy samochod nie wazne diesel czy beznzyna jak wyjezdzajac z salonu masz 20% w plecy. Ja sprowadzilem sobie 2 latka diesela z niemiec i na razie chodzi bez zarzutu. Nastepny samochod tez diesel :)

    Mam ten numer AŚ i pewnie jest wszystko wyliczone dobrze ale poczekajmy jak Pb bedzie kosztowala 4 PLN a ON 3,5 PLN. Wtedy zostaje tylko gaz.
  • Gość: bobas13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 20:45
    audi a4 1,9tdi 110 koni automat-w trasie bajka do 120km/h do 6 litrów z
    ogrzewaniem 22st lub latem z klimą.Po Poznaniu-notoryczne korki 10-11
    litrów.rekord ok 5,2 l/100 z ogrzew.prędkość do 110(poznan-w-wa)
  • tiges_wiz 07.01.07, 08:55
    mielismy rozmawiac o faktach a tymczasem trafilo sie kilku mitoamow, ktorzy
    przesiedli sie z 1.4 16V.

    Z mojego punktu widzenia zaleta diesla jest tylko mniejsze zuzycie paliwa. To
    jest FAKT. Klekot mi nie przeszkadza.

    Diesle sa dynamiczne? FAKT. Maja calkiem niezle osiagi, szczegolnie o mocach
    powyzej 100 kW. Problem jest juz z typowymi jednostkami 1.7-1,9. One juz osiagi
    maja srednie. Wysoki moment obrotowy jest, ale w bardzo waskim zakresie obrotow.

    Diesle sa elastyczne? Nie tylko diesle. Benzyniaki takze (niektore maja nawet
    lepsza elastycznosc. (dynamika od 80-120, to nie elastycznosc) W skrocie mozna
    powiedziec, ze silniki elastyczne maja duzy zakres obrotow pomiedzy max momentem
    i max moca. moment @4500 i moc@5500 to jest kiszka a nie elastycznosc.
    www.tuning.olsztyn.pl/UserFiles/File/wykresy/ford_galaxy_19_tdi.jpg
    typowy diesel. 2500 max, a moc przy 3200 obr. To jest elastycznosc?
    www.tuning.olsztyn.pl/UserFiles/File/wykresy/bmw_530d.jpg
    tu jest lepiej
    www.tuning.olsztyn.pl/UserFiles/File/wykresy/bmw_530d.jpg
    Ale tez duzym momentem obrotowym mozna sie cieszyc przez chwile.

    www.korgaz.pl/produkty/sekw/hamownia3.jpg
    a tu znowy bezyniak majacy moment obrotowy juz od 1700 obr do 6500.

    (ale 250 Mn i wogole) ... Drodzy przeszkolacy .. Juz wiemy ze w dieslu nie w
    calym zakresie obrotow. Wezmy wiec 80 km/h. "Plaska" benzyna wlasnie 3100 obr i
    171 Nm. Ile to na kolach? 171 * 1.4 (III bieg) * 3.92 (prz. glowna) = 938 Nm na
    kolach. Diesel: bedzie z 3500 obr wiec: 210 Nm*1.4* 3.1 (prz. glowna) = 911 Nm..
    eeee .. damy 4-ty by miec ten moment: 2500 obr = 250 Nm* 1.0 (czasem juz nawet
    jest 0.9 i 0.8 na IV) * 3.1 = 775 Nm (uuuuuu) .. no to mamy diesla 300 Nm ...
    300*3.1= 930 ... uuuu ..

    Zgadzam sie ze 1.4 16V po redukcji na 4-bieg nie pojedzie, ale jak benzyna ma
    moment od 1700, to nie zrobi to na niej wrazenia. Wiec nie fetyszujcie sie tym
    momentem, ale patrzcie co macie na kolach, bo za silnikiem jest jeszcze skrzynia
    biegow i zapominana przekladnia glowna. Jezeli bede miec zalkrez momentu 8000
    obr, to moge zobie zalozyc przegladnie glowna nawet 6:1 i miec moment obrotowy w
    okolicach 150 Nm (na kolach bedzie tyle samo, co przy 300 Nm z przekladnia 3:1)




    Slynne 80-120, czyli dla mnie bezpieczenstwo czynne. Cos co podobno jest
    przewaga diesla. MIT. Sam Sumie jestes za jak najktotszym wyprzedzaniem. W
    dieslu albo zaczyna sie na 3-cim i po drodze wrzuca 3, albo przyspiesza sie
    tylko na 4-tym. Ja zostaje w czasie wyprzedzania na 3-cim biegu.

    Diesle mniej pala ;)

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • tiges_wiz 07.01.07, 09:01
    co przy 300 Nm z przekladnia 3:1)
    mialo byc
    co przy 300 Nm z przekladnia 3:1 z silnikiem do 4000 obr)

    zaczyna sie na 3-cim i po drodze wrzuca 3
    mialobyc
    zaczyna sie na 3-cim i po drodze wrzuca 4
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • jay_z 07.01.07, 12:24
    Dlaczego nie jestes jednym z glownych technikow koncernow samochodowych?

    Head Hunterzy robia blad nie zagladajac na to forum i nie czytajac ciebie.
  • tiges_wiz 07.01.07, 12:27
    a skad wiesz co robie i gdzie pracuje?
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • jay_z 07.01.07, 12:28
    Jak bylo by to cos o czym ja napisalem, to nie chcialo by ci sie tu pisac o
    pewnych sparawach a i auto bys mial lepsze :)))
  • tiges_wiz 07.01.07, 12:33
    a skad wiesz dlaczego mam takie auto?
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • jay_z 07.01.07, 12:48
    Jasnowidz jestem.
  • tiges_wiz 07.01.07, 13:43
    to cos kiepski
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • jay_z 07.01.07, 16:05
    Niesadze.
  • tiges_wiz 07.01.07, 16:15
    tylko zeby pasowac do twojego schematu powinienem ciulac kase na instalacje
    gazowa, a ja glupi poszedlem do sklepu i kupilem komplet (4) nowych opon w
    rozmiarze 195/60 R14 H.
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • jay_z 07.01.07, 17:50
    Nie, wystarczy nie wdawac sie w pyskowki z gowniarzami i pseudofachowcami od
    sprowadzonych skarpet z Niemiec.

    A co do gazu to jedyny rozsadny to CNG. LPG nie dosc ze smierdzi to niszczy
    auto. A jedyna firma jaka ma naprawde dobra praktyke w autach bi-fuel to Vulvo.
  • tiges_wiz 07.01.07, 18:04
    masz racje ..dlatego juz wiecej sie nie bede wdawal.
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • Gość: Janek IP: 195.116.108.* 08.01.07, 13:39
    ;-)
  • klemens1 06.01.07, 22:51
    > jak by nie patrzeć jeżeli nie "robisz" 30.000 rocznie to zakup diesla
    > się nie opłaca. I to wszystko w temacie.

    Może nie zauważyłeś, ale jest wiele głosów przemawiających za TD nie dlatego że
    mniej pali, tylko dlatego że przyjemniej się nim jeździ niż benzyniakiem.
    Równie dobrze możesz napisać że nie opłaca się kupować benzyniaka 2.0 - lepiej 1.6.

    --
    Czy różnica pomiędzy następującymi zdaniami jest trudno dostrzegalna?
    1. Pojazd cięższy jest bezpieczniejszy.
    2. Im pojazd jest cięższy tym jest bezpiecznejszy.
  • Gość: quark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 23:14
    Hm.....Przyjemniej? Może pod warunkiem,że to jest jakieś nowe 3 litrowe TDI. Bo
    nie sądzę, że chodzi o 10 latka w dieslu! Nie sądzę równierz żeby diesel był
    przyjemniejszy w jeździe od TFSI np.
  • klemens1 10.01.07, 10:04
    > Hm.....Przyjemniej?

    Tak, przyjemniej. Wystarczy porównać - nawet TD i benzyniaka o tej samej pojemności, oba bez jakichś kosmicznych technologii.

    --
    Czy różnica pomiędzy następującymi zdaniami jest trudno dostrzegalna?
    1. Pojazd cięższy jest bezpieczniejszy.
    2. Im pojazd jest cięższy tym jest bezpiecznejszy.
  • Gość: none IP: *.aster.pl 06.01.07, 22:55
    A co, jeśli wersja w dieslu jest tańsza o ok. 15 000 od najtańszej benzyny?
  • Gość: quark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 23:11
    poprosze o namiary! O ile ma klime conajmniej;-)
  • Gość: none IP: *.aster.pl 07.01.07, 09:16
    Lexus IS - wersja benzynowa zaczyna się od 150 000, wersja dyszlowa - od 135
    000. Faktem jest, że benzyna to V6 2,5l mające ponad 200KM, a benzyna to 22 D4D
    z Polski - ale w wersji 177KM i 400Nm. Tym niemniej dyszel jest tańszy o 15 000
    i pali równo połowę tego, co benzyna.
  • tiges_wiz 07.01.07, 09:26
    jakbym miel.a tyle na samochod, to zastanowilbym sie mocno nad tym dieslem ;)

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • czarnycenzor 07.01.07, 01:24
    A może się mylę?
    www.faktyimity.pl/
    można sprawdzić.
    Amen.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka