Dodaj do ulubionych

Fakty i mity o dieslach

  • Gość: _pimpek IP: 194.106.192.* 07.01.07, 01:50
    On ma mondziaka, a ja 406. A on ma jeszcze pick upa nissana i w dizlu tez, ale
    to td po prostu wiec mowic nie ma o czym. (Toi znaczy o czym y bylo, bo to w
    ch... bryczka, ale nie o przyspieszenie w niej idzie lecz o walory terenowe),
    No wiec my sobie tak siedzimy i nie czytajac wczesniejszych wypowiedzi
    konkluzje mamy nastepjace:
    - najfajniejsze d...y sa w W-wie w lokalu Oaza na rogu Byczej i Mc'Nakaaza
    - najopiekniejsza rzecza na swiecie jest seks z kobieta w okolicach 30 na
    tylnym auta siedzeniu (zasilenie niewazne)
    - dizel to wlasciwie okreslenie z naszej mlodosci dosc obrazliwe, ale ale teraz
    czasy sie zmienily wiec sie rozczulac co nie ma wiec i o czym ta dyskusja
    (wiadomo, ze glos w dyskusji nie nalezy do perkusji)
    - reasumujac: nie w zasialniu tkwi tajemnica lecz w intelekcie, dobrym sercu i
    poczuciu humoru MATOŁY
  • mobile5 07.01.07, 02:53
    Piszesz że:
    > - najopiekniejsza rzecza na swiecie jest seks z kobieta w okolicach 30

    A wcześniej:
    "My tu se siedzimy z kolegom i obaj dizle"

    Zdecydujcie się.

    --
    "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
  • goldblumm 07.01.07, 09:26
    DLACZEGO NA FORUM WYPOWIADAJA SIE TYLKO ZADOWOLENI?
    Czyżby sprawdziło sie powiedzenie: jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma? Samochodziarze mnie wkurzają: ich auta są zawsze najlepsze, najszybsze, najmniej palą, itp. itd. Zero OBIEKTYWIZMU. A juz smieszą mnie te podliczenia ... (w życiu na ogol jest inaczej).
  • tiges_wiz 07.01.07, 09:29
    a ja od poczatku pisze, ze jezdze na zmiane 2.0 DOHC i 2.1 TD. Maja podobne moce
    i z tych dwoch diesel mniej pali, a benzyniakem sie przyjemniej jezdzi i ten
    model jest bardziej elastyczny i ma lepsze osiagi.

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • jay_z 07.01.07, 12:28
    Ja nie jestem zadowolony na 100% czemu? Temu, ze zawsze uwazalem, ze
    najfajniejsze sa silniki benzynowe z TURBO, bo tylko turbo daje fajne odczucia.
    No moze ostatecznie moga byz jakies amerykanskie 4,5,6 litrow bez turbo. No ale
    szkoda mi kasy na spalanie ponad 25l/100km.

    Na przyszlosc wiem jedno, jedno auto bedzie ekonomiczne = dizel, a drugie dla
    przyjemnosci = turbo benzyna. Kropka.
  • tiges_wiz 07.01.07, 12:45
    ale ja nie mam benzyniaka z turbo, 2.0 DOHC wolnossacy i 2.1 Turbodiesel
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • jay_z 07.01.07, 12:47
    A czy ja twierdze ze masz?

    A czy ja cie do czegos staram zmuszac?

    Ja tylko prostuje pewne rzeczy czy fakty jakie wypisujesz o Dieslach, jak widac
    kompletnie sie na nich nie znajac. A jesli twierdzisz ze sie znasz, to lepiej
    sie poducz ;)))
  • tiges_wiz 07.01.07, 13:51
    jest szansa, ze zamiast 2.0 DOHC bede mial u siebie 2.0T Cosworth. 2.9 24V jest
    troche za ciezki i zaburzy rozklad mas.

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • sum_tzw_olimpijczyk 07.01.07, 14:48
    Tiges, jay_z ma rację. Co Ty robisz tu na forum z taką wiedzą? Powinienieś
    pracować przy konstrukcji silników. Wszyscy już wiemy, że Twój samochód ma
    najlepszy silnik na świecie, niesamowicie elastyczny (na 5 biegu idzie od
    50km/h, mój diesel wtedy jeszcze śpi), a przy tym potrafisz polecieć 170km/h na
    3 biegu, masz 8s do setki, a do tego pali tyle co diesel, mając oczywiście
    szerszy zakres obrotów użytecznych. Sprzedaj swój patent Ferrari albo Porsche.
    --
    www.skurcz.robbo.pl/sum.htm
  • tiges_wiz 07.01.07, 14:58
    piszesz jakies bzdury ...
    II bieg max - 90 km/h
    III bieg max - 150 km/h (3000 obr=75 km/h)
    0-100 - 9,9 s
    waga 1150 kg
    moc 90 kW
    srednie spalania: 6.3/7.6/9.3 (dane z katalogu forda, u mnie sie zgadza)

    Pokaz mi tu gdzie tu sa bzdury? Ze jest powyzej 100 KM na tone? Nic nie poradze,
    ze teraz samochody waza po 1500 kg i wtedy nawet 140 KM jest za malo.

    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • mobile5 07.01.07, 15:23
    sum_tzw_olimpijczyk napisał:

    > Tiges, jay_z ma rację. Co Ty robisz tu na forum z taką wiedzą?
    Przynajmniej wie dlaczego samochód jedzie i dlaczego w taki, a nie inny sposób.
    --
    "A kto komu zabroni ułozyc takie zasady jakie się mu rzewnie podobają ???"
  • Gość: mateo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 11:34
    ja z kolei mialem benzyne 1.3 a teraz mam diesla 1.8TDI(tak TDI choc wielu sie
    dziwi ze 1.8 ma intercoler a ma i kazdy mechanik u ktorego bylem ze zdiwieniem
    przyznaje mi racje).moj motorek ma 66kW czyli ok 90KM (zwykle 1.8TD mialy
    60kW).nie zamieniłbym diesla na zadną benzyne.mooja benzyna 1.3 palila w
    granicach 7-8litrow/100km przy wadze auta 900kg, a moj diesel pali w trasie w
    granicach 6-7litrow przy wadze auta 1350kg(ford mondeo) a auto wcale nie jest
    nowe(94r)takze widac rożnice.jeśli chodzi o turbo to kazdy mechanik stwierdzi ze
    kazdego diesla wyposazenego w turbo powinno sie trzymac na obrotach takich zeby
    turbo bylo caly czas wlączone (ok 2000-2200 wlaczenie turba sterowanego
    powietrzem).wowczas niezaleznie na ktorym biegu jedziemy gdy wcisniemy gaz auto
    przyspiesza lepiej niz benzyna.jeżeli ktos bedzie trzymal silnik na obrotach
    ktore nie pozwalaja na wlaczenie turba to wkoncu ktoregos dnia sie ono wogole
    nie wlaczy.jesli chodzi o palenie w zimie to proponuje zmienis świece na firmy
    Bosch(cena ok50zl za jedna)lub sprawdzic pompe wtryskowa(tez najlepiej zeby była
    Boscha-ja mam niestety pompe CV i poszukuje wlaśnie jakiejś boschowskiej do
    mojego motorka,jakby ktos mial to prosze o kontakt: mateo_2388@o2.pl)a tak
    wogole to diesel jest silnikiem wolnoobrotowym(jakby kos nie wiedzial) i nie
    dziwie sie tym osobom ktore nazekaja ze im diesel padl po roku lub dwoch(jeżeli
    ktos diesla trzyma non stop w granicach powyżej 4000 obrotow to dla diesla jest
    to zabojstwem).takze z duma stwierdzam wyższość silnikow deisla nad
    benzyna...aha jesli ktos ma zamiar kupic auto tylko do jazdy ekstremalnej i
    ciaglego butowania to nie polecam diesla bo zbankrutuje pozniej na remoncie silnika
    pozdrawiam
  • tiges_wiz 07.01.07, 11:57
    no to gratuluje umiejetnosci jazdy .. moje 2.0 na trasie pali 6.3l, 8 z
    kawalkiem to bylo na autobahnie jak lecialem caly czas 140-160 w porywach do 210.
    Po za tym TDI nie oznacza diesla i intecoolerem ale z bezposrednim wtryskiem
    (brak komory wstepnej). Masz zwyklego TD z intecoolerem (notabene chyba
    najbardziej badziewiasty silnik forda pochodzacy od 1.6D z oriona jeszcze, ktory
    czesto po 200 000 padal jak kawka (przegrzany 4-ty cylinder).
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • tiges_wiz 07.01.07, 12:32
    TDI - (niem. Turbodiesel Direkteinspritzer) - zastrzeżone przez grupę VAG
    określenie turbodoładowanego silnika Diesla wyposażonego w bezpośredni wtrysk
    paliwa. W silnikach tych stosuje się różne systemy zasilania - pompy VP37, VP44,
    Pumpe Duse - pomimo iż wszystkie samochody koncernu VAG (VW, Audi, Seat, Skoda,
    Ford Galaxy) są oznaczane takim skrótem.

    TDCI - System wtrysku bezpośredniego diesla typu common-rail stosowany przez
    markę Ford. Bazuje na produktach kilku producentów - głównym dostawcą
    podzespołów jest amerykański koncern technologiczny Delphi (stosowane są również
    produkty Siemensa i Boscha).

    TDDi - System wtrysku oparty na pompach rozdzielaczowych VP30 i VP44 stosowany
    przez firmę Ford (silniki 1.8 TDDI 75,90 KM, 2.0 TDDI 90, 115 KM). Obecnie
    zastąpiony przez system common-rail (TDCI).

    CDTI - System wtrysku bezpośredniego diesla typu common-rail stosowany przez
    markę Opel/Vauxhall (General Motors). Silniki CDTI dostarczane są przez różnych
    producentów - 1.3 (Fiat), 1.7 (Isuzu), 1.9 oraz 2.2 (Renault/Bosch), 3.0
    (Renault/Denso).

    HDI - (ang. Hi-pressure Direct Injection) - wysokociśnieniowy bezpośredni wtrysk
    paliwa typu common rail opracowany przez PSA (Peugeot, Citroen)

    JTD - System wtrysku bezpośredniego diesla typu common-rail stosowany przez
    markę Fiat. Sterowniki pochodzą od kilku producentów (1.3 - Marelli MJD, 1.9 i
    większe - Bosch).
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • Gość: nico IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.07, 12:47
    Mam 5 samochodów:

    1. Audi S8 4200 automat quatro PB95/98 (360KM) z 1998 roku przebieg 180tys km -
    w jeździe miejskiej pali srednio ok 15 litrów. Zawsze zapala idealnie nawet przy
    -22 st.C. Ze wzgledu na moc i moment obrotowy samochód jeździ jak mażenie - ok.
    6 sek do 100km/h

    2. Range Rover 2,5 TD (136KM) manual z 1998 roku przebieg 130 tys. km - przy
    jeździe mieszanej, pali ok 12,5l, zapala w zimie i w lecie bez problemu. Silnik
    jest mułowaty do nieprzytomności. Ruszenie tym ze świateł to całkiem niezła
    sztuka ;-). Silnik badzo mało elastyczny i przy tym strasznie chałaśliwy.

    3. Passat 1,8T PB95 (150KM) automat z 2000 roku przebieg 275 tys. km - jeżdzi
    nieźle, zapala w każdych warnkach w typowo miejskiej jeździe pali ok
    11..12l/100km. Przyspieszenie jest dopiero od 3000 obr/min. Poniżej to tylko sie
    przetacza. Cicha praca, dobra skrzynia automatyczna ZF-a

    4. VW Caddy 1.9 diesel (ok. 70KM) 2004 rok przebieg 110 tyś km. Zapala idealnie
    w kazdych warunkach przyspiesza całkiem dobrze od 1500 obr/min ale na 80km/h
    przyspieszenie sie kończy. Spala ok 8..10 l/100km. Spalanie silnie zależy od
    temperatury. Duży plus za elastyczność silnika.

    5. Passat 1,9 TDI (ok 140 KM) z 2004 roku, przebieg 145 tyś km - jeździ
    znakomicie, świetna elastyczność silnika, przyspiesza od 1800 obr/min. Cicha
    praca, spala ok 10l/100km (ostra jazda) zapala w każdych warunkach. Minus -
    uszkodzone 2 turbo sprężarki !!!.

    Miałem kilka innych samochodów i mam jeden wniosek - jeśli samochód nie jest po
    ciężkim wypadku i jest regularnie serwisowany i naprawiane sa wszystkie
    uszkodzenia to jest pewny i nie sprawia wiekszych kłopotów. Nie należy też
    jeździć do niesprawdzonych warsztatów. Też odradzam ASO. Miałem złe
    doświadczenia z Fordem Mondeo 1.8 Pb95 z 2004 roku. Silnik działał dobrze ale
    dużo kłopotów z zawieszeniem, hamulcami i osprzętem elektrycznym.
  • sewa1 07.01.07, 15:48
    Mam dwa samochody - Volvo S60 D5 (diesel,185 KM, 400 Nm, 5 cylindrow) oraz
    Peugeota 406 V6 3.0 (benzyna, 192 KM).

    Lubie pojezdzic Peugotem w weekendy na kretych drogach. Silnik benzynowy jest
    duzo bardziej elastyczny i lepiej nadaje sie do tzw. "sportowej jazdy". Niestety
    spalanie na poziomie 15 litrow/100 w miescie dyskwalifikuje to auto jako pojazd
    do codziennego uzytku.

    Volvo zaczyna sie budzic do zycia przy ok. 1400 obrotow, a przy 1800 nastepuje
    prawdziwa eksplozja :-). Jednak przy ok. 3500 obrotow/min silnik wyraznie domaga
    sie zmiany biegow. Moje auto wyposazone jest w reczna, 6-biegowa skrzynie.
    Sadze, ze mocne turbodiesle lepiej funkcjonuja ze skrzynia automatyczna. Czesta
    zmiana w ruchu miejskim jest dosc uciazliwa choc na trasie potezny moment
    obrotowy sprawia, ze auto przyspiesza przyzwoicie nawet na 6-tym biegu. Zuzycie
    paliwa jest, uwazam, rewelacyjne przy tej mocy silnika. 5.8l na trasie Poznan -
    Nowy Sacz, 7l na "autobahnie", nieco ponad 8l w miescie.

    W porownaniu z Peugeotem 605 3.0 (ktorego mialem) oraz 406-tka, ktora jeszcze
    mam, Volvo wydaje sie byc autem malolitrazowym, ktore jednak oferuje nieco
    lepsze osiagi na trasie (mam na mysli wyprzedzanie). Osobiscie wybieram wiec
    diesele.

    Pozdrawiam wszystkich :-)
    sewa
  • Gość: gostek IP: *.adslplus.ch 07.01.07, 17:54
    Ja tez wole diesel, jezdze volvo v40 1.9 TD i spalanie jest rewelacyjne miesiac
    po kupnie jechalem w niemczech nie przekraczajac 120 km/h (jeszcze sie troche
    balem) i spalanie wyszlo 4.8 wedlug komputera a teraz jak jezdze to przy 160
    km/h i spalanie jest 6.5 - mam juz go 4 lata i jestem bardzo zadowolony.
  • Gość: harold IP: *.range81-155.btcentralplus.com 07.01.07, 18:41
    tylko ropniak

    jezdzilem 75 konnym punto, fabia, fiesta, clio - wszystko w benzynie, i 70
    konnym 1.5l thalia. zaden z benzyniakow z porownywalna iloscia koni nie ma
    szans jesli chodzi o przyspieszenie, diesel z turbina to jest wspanialy komfort
    jaki ci daje pewnosc, ze dana przeszkode wyminiesz momentalnie, nawet z tak
    malym silnikiem. no a 2 litrowy mondeo 130km - na dwojce na suchej powierzchnii
    uzyskujesz pisk opon. na prawde wgniata w siedzenie. pisze o tych "bajerach" -
    pisk opon czy nagle przyspieszenia, aby uwydatnic roznice jaka daja ropniaki,
    zwlaszcza te najnowszego typu (mowa o samochodach na ryku). ja jednak nie
    jestem zainteresowany na codzien szalenstwami na drodze, czasem lubie
    wykorzystac fakt, ze moge blyskawicznie wyprzedzic, ruszyc.
    spalanie 1.5l jazda do 110km/h - mieszcze sie w 4-4.2 litra
    mondeo z 6 biegiem mozna w 6 litrach
    frajda w megance z 1.9l - lekkie auto z tym przyspieszeniem, to jest to,
    szybkie zmiany biegow i lecisz, nie bawi mnie dlugie bujanie silnika
    benzynowego. szybko wciskasz pedal w ropniaku i nastepny bieg. doslownie
    wykonujesz machniecie stopa, auto reaguje, jest podrywane.
    zaluje tylko ze nie jedzilem 2.2 ze 155KM.
    no i lubie ten dzwiek pracujacego silnika.

    to moje spostrzezenia, nie probuje nikogo przekonac, ja wiem swoje i nie
    oczekuje, ze ktos mnie przekona, ze jest inaczej. ci ktorzy nie mieli tej
    przyjemnosci jedzic ropniakiem moze cos skorzystaja z tej opinii. wszysc ktorzy
    nie chca, niech nie pisza - bzdury. to sa fakty ktorych doswiadczam codzien.
    pozdrwaiam zwlaszcza tych ktorzy czuja to samo co ja, gdy wciskaja pedal gazu w
    ropniaku.
  • Gość: fififiififi IP: 217.153.39.* 07.01.07, 19:40
  • Gość: Ara_1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 22:38
    Czytałem, twoje spostrzeżenia z wielkim zainteresowaniem. Obecnie mam opla
    vectre z 92 roku w benzynie. Myślałem o zmianie samochodu na vectre ale z TD. Po
    twoim tekście zwątpiłem czy jest sens zamiany. To prawda, że disel mniej pali,
    ale czy aby tak dużo mniej od benzyny. Koszty paliwa do silników disla są takie
    same jak pb95 a na niektórych stacjach nawet większe. Dynamika pojazdu jest też
    zupełnie inna o czym sam wspominasz, co przekłada się na bezpieczeństwo bardzo
    często ( wyprzedzanie czy włączanie się do ruchu , a przy redukcji disel mimo
    wszystko nie będzię już taki oszczędny, bo spokojna jada benzynowcem daje spore
    oszczędności. (Moja vectra, przy w miarę spokojnym prowadzeniu mieście się w
    7,5l/100km). Oczywiście aby się przekonać o możliwościach i potencjale TD trzeba
    nim jeździć a różnice się zobaczy samemu. Jeszcze się jednak zastanowię przed
    podjęciem decyzji.
  • Gość: benzyniak IP: 62.29.136.* 08.01.07, 10:02
    "- diesle palą zaskakująco mało, ale tylko wtedy gdy już poznamy jak je
    traktować. Znam osoby, którym 90-konny diesel pali 8-9 litrów i to bez ostrej
    jazdy. Po prostu trzymanie diesla cały czas w granicach 2500-3000 obrotów
    powoduje wzrost spalania, lepiej już "dusić" go poniżej 2000 obrotów"

    86 konny silnik 1,5l benzyna, pali 8-9l (średnio pali 8,3) w zakresie obrotów
    2000 - 3000 po mieście.

    pod względem technicznym pojedynek benzyny z on jest moim zdaniem remisowy.
    każde rozwiązanie ma swoje zalety - diesle są trwalsze, dobrze utrzymane mogą
    jeździć nawet do 500 000 km. przy jeździe 12 000 km rocznie daje to ponad 40
    lat. dobrze utrzymany benzyniak wytrzyma te 350 000, co przy tym samym
    użytkowaniu daje 29 lat uzytkowania. wystarcza.

    kwestia ceny paliwa wynika z fiskalizmu - podczas gdy wzrosła akcyza na
    benzynke o 30gr, to akcyza na on nie zmieniła się. mamy tutaj do czynienia z
    nierównym traktowanie uzytkowników aut. jako ciekowaostkę mogę dodać, ze w
    wielkiej brytanii jest na odwrót :) benzyniarze walczą z tym problemem za
    pomocą lpg, ale moim zdaniem tylko bryczka z fabryczna instalacją lpg jest w
    miare pewna - w polsce przeróbkami na lpg zajmują się czasem kowale, a potem co
    i rusz trzeba rególować zawory itp. rozwiązaniem pośrednim jest kupno dobrej
    instalacji w dobrym serwisie (3000-4000). starsi dieslowcy kontratakują olejem
    z biedronki itd :).

    można by jeszcze wiele pro i contra, ale w pojedynku benzyna-ropa, jest
    generalnie remis :)
  • Gość: marjuzz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 12:27
    Przeczytałem wszystkie posty w tym wątku i każdy ma swoją racje. Ja dorzuce do
    tego swoje 3 grosze :). Jeżdże Oplem Vectra 2.0 DTI 16v z 2000 roku. Moje
    spostrzeżenia na temat tego auta są jak najbardziej pozytywne, ponieważ pali 6
    litrów/100km przy jeździe 70% trasa i teren zabudowany, 30% miasto. Taki wynik
    przy masie auta 1400kg jest jak najbardziej możliwy, jeśli EFEKTYWNIE
    obchodzimy się z pedałem gazu. Ktoś może pomyśleć, że jeżdże jak emeryt i
    dlatego osiągam takie spalanie - tu musze Was zmartwić, bo praktycznie zawsze
    wyprzedzam kogoś, a nie jestem wyprzedzany. Ale po co operować tutaj
    prędkościam, przyspieszeniami itd, jeśli mamy mówić o zaletach i wadach
    silników? Nie sztuką jest kręcić auto do czerwonego pola na obrotomierzu i
    mówić "jak to moja fura fajnie przyśpiesza". Sztuką jest wykorzystywać
    potencjał silnika! Polecam zaprzyjaźnienie się z lewarkiem zmiany biegów, a
    efekty będą widoczne od razu. Wszystko działa w 2 strony - jeśli będziesz
    dobrze traktować swój samochód (czytaj dobre paliwo, wymiany zużytych
    podzespołów na czas, eksploatacja dostosowana do warunków panujących w danym
    momencie na drodze) on odpłaci Ci się tym samym, czyli bezusterkową jazdą przez
    długi czas niezależnie od tego czy jest to dieslel czy benzyna. Mimo wszystko
    wybieram diesla, ponieważ po prostu lepiej mi się nim jeździ. Benzyna też jest
    dobra, ale wiadomo - o gustach się nie dyskutuje.
    Do zobaczenia na drodze :)
  • Gość: hubert IP: *.pbg-sa.pl 08.01.07, 13:54
    czy ktoś wie ile powinien palić dieselek VW polo 1,4 75KM , mi pali ok 5,7 w
    cyklu mieszanym..ale 75% w cyklu miejskim zimą..i zastanawiam sie czy to ok czy
    nie.
  • Gość: szmery IP: *.chello.pl 09.01.07, 22:45
    a ile powinien palic moj opel astra 1,7 DTI (isuzu)???
    bo wydaje mi sie ze teraz za duzo bo 6,5 litra na trasie w zimie przy jezdzie w
    okolicy 100-110km/h?
    generalnie mam pytanie jak najefektywniej jezdzic takim oplem tzn na jakie
    obroty wchodzic? maks mom obrt to 1800-3000 ale to tylko teoria
    dzieki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka