Dodaj do ulubionych

od ilu lat na przednim siedzeniu?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 20:11
od jakiego wieku można wozić dziecko na przednim siedzeniu w :podstawce:?
Edytor zaawansowany
  • Gość: PRD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 20:59
    W foteliku lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci dziecko może podróżować
    na przednim siedzeniu w wieku do 12 lat i przy wzroście do 150cm.
  • 20.05.07, 21:17
    Przedmowcy kwantyfikatory nieco sie pochedozyly.

    Gość portalu: ola napisał(a):

    > od jakiego wieku można wozić dziecko na przednim siedzeniu w :podstawce:?

    W urzadzeniu zabezpieczajacym wlasciwym wzrostowi i wadze dziecka wolno wozic to
    dziecko z przodu od zera (od opuszczenia miejsca porodu).

    Zastrzezenie:
    fotelik mocowany tylem do kierunku jazdy wymaga nieobecnosci albo deaktywacji
    przedniej poduszki powietrznej pasazera.

    MfG

    C.

    Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
  • 20.05.07, 21:49
    Crannmer? Ty juz chyba masz szablon na taka odpowiedz ;)
    --
    171Nm@2500, 90kW@5500, rear wheel drive
    "Mamy spadającą ludność" - L.K.
  • 21.05.07, 07:50
    Chyba, że urodzi się piętnastokilowy dzidziuś umiejący siedzieć. ;)
  • 21.05.07, 08:15
    Ja swojego małego w foteliku yłem do kierunku jazdy woziłem już od drugiego
    wyjazdu w życiu, fotelik miał przekrzywiony tak, że sobie leżał....

    Jak zmieniłem autko na takie z poduszkami, to woziłem małego w foteliku przodem
    z przodu, tylko mi się żona buntowała.... Teraz dla porządku siedzi sobie z
    tyłu, ale rośnie i pewnie niedługo żonkę do tyłu przesadzi

    :o)

    Tym bardziej jak się nauczy mapą posługiwać, bo z żonki pilot żaden.....

  • 21.05.07, 08:22
    Przeczytaj dokładnie. Pytanie było o PODSTAWKĘ.

    Co do jazdy w foteliku odpowiednim do wieku i wagi dziecka - to oczywiście od
    zera jak najbardziej.
  • 21.05.07, 09:41
    edgar22 napisał:

    > Przeczytaj dokładnie. Pytanie było o PODSTAWKĘ.

    To, co rozni ludzie rozumieja pod pojeciem "podstawka", ma dosc duzy rozrzut.
    Dlatego napisalem wczesniej to, co napisalem:
    "W urzadzeniu zabezpieczajacym __wlasciwym_wzrostowi_i_wadze_dziecka__ wolno
    wozic to dziecko z przodu od zera (od opuszczenia miejsca porodu)."

    MfG
    C.
    Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku
  • 21.05.07, 09:50
    > To, co rozni ludzie rozumieja pod pojeciem "podstawka", ma dosc duzy rozrzut.

    Nie zgodzę się z tym rozrzutem :)
    Podstawka to podstawka - czyli fotelik bez oparcia, tzw. poddupnik, przeznaczony
    dla starszych dzieci, którym do właściwego korzystania z pasów brakuje tylko
    nieco wzrostu. Zdecydowanie niewłaściwy dla niemowlaków.

    W drugą stronę owszem - pisząc 'fotelik' można mieć na myśli zarówno 'prawdziwy'
    fotelik jaki tylko jego wersję zubożoną - podstawkę.
  • 21.05.07, 09:59
    Jest oczywiście art.39 pkt3 PoRD mówiący o dziecku do 12 lat i niższym niż
    150cm, które przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do
    przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi.

    Ale jest też art. 45 pkt5 zabraniający przewożenia dziecka do 12 lat NA PRZEDNIM
    SIEDZENIU poza specjanym fotelikiem ochronnym.
    I teraz jest pytanie: czy podstawka, podpupnik czy jak go zwą jest "specjalnym
    fotelikiem ochronnym"?

    W art. 39 ustawodawca rozróżnia foteliki i "inne urządzenia". Skłaniam się więc
    do interpretacji, że podstawka mieści się haśle "inne urządzenia", a co za tym
    idzie nie jest "specjalnym fotelikiem ochronnym" z art. 45.
    Wg mnie na podstawce nie wolno wozić dziecka na przednim siedzeniu i do tego się
    stosuję.
    --
    - Życie nie jest czymś spokojnym! - odparł Włóczykij z zadowoloną miną.
  • 21.05.07, 10:08
    Kiedyś była już tutaj dyskusja na ten temat.

    Producenci fotelików nazywają podstawki 'fotelikami", a nigdzie nie znalazłem
    definicji fotelika. Kluczowe dla sprawy jest rozstrzygnięcie tej kwestii.

    Ja uważam, że podstawka jest fotelikiem, tylko dla starszych dzieci, więc można
    jej używać na przednim siedzeniu.
    Inna sprawa, że nigdy tego nie robię, bo dzieci wożę z tyłu, a tylko w
    sytuacjach awaryjnych z przodu (ale nie na podstawce tylko w 'prawdziwym' foteliku).
  • 21.05.07, 11:09
    Wyjaśnienie dlaczego podstawki nie uważam za fotelik już podałem, ale mogę
    powtórzyć. Art. 39 wymienia foteliki i inne urządzenia do przewozu dzieci.
    Ja znam tylko foteliki i podstawki (klatki, dyby, pudła, skrzynie moim zdaniem
    nie nadają się do przewozu dzieci :-)

    Skoro są tylko dwa sposoby przewożenia i jeden z nich to fotelik, to w myśl art.
    39 drugi z nich (podstawka) to "inne urządzenie". A art.45 nie pozwala wozic
    dzieci na przednim siedzeniu w "innym urządzeniu", a tylko w foteliku.
    --
    - Życie nie jest czymś spokojnym! - odparł Włóczykij z zadowoloną miną.
  • 21.05.07, 12:34
    Zastanawiałbym się czy tworząc przepisy art. 39 i 45 ustawodawca wiedział o
    istnieniu zaprezentowanych przez Ciebie urządzeń.

    Tak czy siak dyskusja zaczyna się robić akademicka - nic sensownego nie
    wymyślimy. Dla mnie fotel bez oparcia i podłokietników to ewentualnie miękki
    stołek, a nie fotel. A zastosowanie nazwy "fotelik" do podstawki przez
    handlowców, jest dla mnie porównywalne z określeniem "zwis męski" użytym dla
    krawata - nie niesie żadnych skutków (poza komicznymi).
    Jak dodatkowy argument przeciw podstawce mogę dodać jedno:
    podstawka nie trzyma się fotela, jest unieruchamiana ciężarem dziecka. Nie
    traktowałbym tego jako wystarczające zabezpieczenie na przednim siedzeniu.
    --
    - Życie nie jest czymś spokojnym! - odparł Włóczykij z zadowoloną miną.
  • 21.05.07, 12:42
    Mam deja vu czytając ten wątek i jak poprzednio napiszę - ustawodawca musiał
    mieć jakiś cel rozróżniając te dwa "urządzenia" i pomijając jedno z nich w
    części dotyczącej przedniego siedzenia.
  • 21.05.07, 12:47
    Oczywiście, ale my się spieramy nie o to, czy wolno wozić dziecko na przednim
    siedzeniu poza fotelikiem, ale o to, co tym fotelikiem jest.
    Gdyby ustawodawca napisał, co jest fotelikiem, a co "innym urządzeniem" - tej
    dyskusji by nie było.
  • 21.05.07, 12:44
    > Zastanawiałbym się czy tworząc przepisy art. 39 i 45 ustawodawca wiedział o
    > istnieniu zaprezentowanych przez Ciebie urządzeń.

    Może był przewidujący (nieprawdopodobne :) ) i stworzył możliwość, że ktoś
    wymyśli coś w przyszłości, co nie będzie fotelikem.

    > Tak czy siak dyskusja zaczyna się robić akademicka - nic sensownego nie
    > wymyślimy.

    To prawda :) Chyba, że ktoś znajdzie gdzieś wyjaśnienie, co jest fotelikiem, a
    co innym urządzeniem.

    > Jak dodatkowy argument przeciw podstawce mogę dodać jedno:
    > podstawka nie trzyma się fotela, jest unieruchamiana ciężarem dziecka. Nie
    > traktowałbym tego jako wystarczające zabezpieczenie na przednim siedzeniu.

    Nie musisz mnie przekonywać, ja nie używam podstawki na przednim siedzeniu.
    Ale - tak na marginesie - foteliki dla starszych dzieci (takie 'prawdziwe', z
    oparciem) również nie są przymocowywane do fotela. Dziecko sadza się w nie i
    przymocowuje razem z fotelem normalnymi 'dorosłymi' pasami.
    O - taki na przykład:
    www.chicco.pl/index.php?p0=2&p1=12&p2=54&o=157
  • 21.05.07, 13:05
    Ja tak robię, paski od fotelika są już za krótkie, a fotelik ma dobre wymiary,
    więc wymontowałem i przepasuję pasem "dorosłym"....

    Jakoś nie miałbym obiekcji zamontować na przednim siędzeniu, ale nie jestem
    pewien, na ile mały by nie zaczął próbować i pomagać w kierowaniu, choć może go
    nie doceniam.... póki co ciesze się jak jesta i czekam jak podrośnie....
  • 27.05.07, 22:05
    Ja przepraszam, ale szukałem forum, z którego się dowiem, od kiedy wozi się
    dziecko na podstawce, takiej z oparciami. Mam synka, ma 2 i pół roku. Waży 16
    kilo i ma ok metra wzrostu. I nie wiem, czy kupić fotelik, czy podpupnik, czy
    jakkolwiek to się zwie. Więc proszę, podzielcie się swoimi doświadczeniami. Czy
    woziliście takiego malca na podkładce? Na niektórych z nich jest napisane, że
    można od 15 kg.
    I błagam!!!! nie piszcie o art. 45 i innych. Nie zamierzam go wozić z przodu,
    więc ten temat, też nie jest dla mnie istotny. Proszę o odpowiedź na pytanie,
    które zadał autor pierwszego posta.
    Dzięki

    Marek
  • 27.05.07, 22:26
    Określonego wieku nie ma. To zależy bardziej od wzrostu i wagi dziecka.
    Póki mi się dziecko mieściło, woziłem je w foteliku 9-18kg. Gdy zaczęło za
    bardzo z niego wystawać, a dokładniej, kiedy zaczęło mu brakować miejsca na
    nogi, zmieniałem fotelik na bardziej 'dorosły' model. Jednak wybierałem model z
    własnymi pasami. Młodsze z moich dzieci ma 3 lata bez dwóch miesięcy i gdzieś od
    zimy jeździ w foteliku typu 'poddupnik+oparcie' z własnymi pasami. Jak trochę
    urośnie, pasy fotelika zastąpię zwykłymi pasami samochodowymi - fotelik ma taką
    opcję mocowania.

    Zwróć również uwagę na pozycję dziecka w obu rodzajach fotelików. Gdy jest
    młodsze, znacznie wygodniej mu jest w pozycji półleżącej. Starsze mniej jeździ
    na śpiąco, więc może jeździć w pozycji bardziej siedzącej.
  • 27.05.07, 22:28
    stawros7 napisał:

    > Ja przepraszam, ale szukałem forum, z którego się dowiem, od kiedy wozi się
    > dziecko na podstawce, takiej z oparciami. Mam synka, ma 2 i pół roku. Waży 16
    > kilo i ma ok metra wzrostu. I nie wiem, czy kupić fotelik, czy podpupnik, czy
    > jakkolwiek to się zwie. Więc proszę, podzielcie się swoimi doświadczeniami. Czy
    > woziliście takiego malca na podkładce? Na niektórych z nich jest napisane, że
    > można od 15 kg.

    Byc moze, ale to odnosi sie do bardzo szczuplych czterolatkow.

    Dla Twojego potrzebujesz fotelik grupy I (9..18 kg, wkrotce bedzie za maly),
    albo uniwersalny grupy I-II-III (9-36 kg, do 12 lat).

    Na poddupnik solo dwa lata to __zdecydowanie__ za malo.

    Popatrz na siedzenia grupy 9-36 kg (vide granice wagowe w opisach poszczegolnych
    siedzen, tam sa tez inne):

    www.autobild.de/kindersitze/view.php?gruppe=1
    Cos w tym stylu potrzebujesz. Jak dziecko zaczyna sie nie miescic w oparciu, to
    odejmuje sie oparcie i uzywa siedziska jako podstawki.

    BTW pierwsze pytanie __bylo__ o jazde z przodu.

    MfG
    C.
    Dewulotopodobne, w_r_e_d_n_e i inne trole sa w smietniku

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.