Dodaj do ulubionych

automat - warto ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 16:38
Prawo jazdy


Kochani,mam już prawko :),i właśnie przymierzam się do kupna
samochodu.I mam pytanko:jakie są wasze opinie o aucie z automatyczną
skrzynią biegów? Mąż bardzo mnie namawia (sam dla siebie takiej by
nie chciał...),i chciałby mi takie autko kupić ,a ja mam mieszane
uczucia...Niby chciałabym,a jednak jest jakieś "ale"...Jeszcze jakiś
czas temu byłam przekonana,że automat to super rozwiązanie,klęłam
wtedy na biegi równo :).Dziś praktycznie nie mam z nimi problemów,a
nawet chwilami podoba mi się to "wajchowanie":)))...Dlatego
wdzięczna będę za wasze opinie,z waszego najbliższego
otoczenia.Pozdrawiam.


Edytor zaawansowany
  • emes-nju 15.10.07, 16:44
    Goraco polecam automat jezeli wiekszosc Twojej jazdy, to stanie w korku. Zreszta w miescie w ogole fajnie jezdzi sie z automatem.

    Na trasie bez wiekszego znaczenie jaka masz skrzynie.

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • iberia.pl 15.10.07, 16:49
    zastanawia mnie czmeu maz chce Cie na sile uszczesliwic?

    Jak pisal Emes :w korkach jest nieoceniony, ja osobiscie wole
    manulna skrzynie, moze gdybym wiekszosc czasu spedzala w jezdzie
    miejskiej to bym sie nad automatem mocno zastanowila.
    --
    www.fauna.rsl.pl/
    www.parkujesz-zdrapujesz.org/
    Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor
    Company,Iberia Airlines,Google,Autocentrum,MPL Pyrzowice <MEGAROTFL>
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 16:56
    heh,to nie jest uszczęśliwianie na siłę :))),po prostu chciałby,by
    jeździło mi się łatwiej :).I tak ostateczna decyzja należeć będzie
    do mnie,i chciałabym jej potem nie żałować...Naczytałam się trochę o
    awaryjności automatów,o tym,że zrywają...Nie znam nikogo,kto by miał
    taką skrzynię,stąd moja prośba o pomoc :).A jeździć tym miałabym po
    mieście.Duuuużym mieście :))).
  • emes-nju 15.10.07, 17:02
    Gość portalu: monika napisał(a):

    > Naczytałam się trochę o awaryjności automatów,o tym,że zrywają...

    Awaryjnosc prawidlowo eksploatowanego (!) automatu to mit. Szczegolnie takiego starszego - w nowych najbardziej lubi umierac to, co we wszystkich nowych samochodach, czyli elektronika.

    Ostatnio jezdzilem po Warszawie automatem z Pontiacu Trans Sporcie (baaaardzo wiekowym). Hm... W korkach chcetnie bym sie zamienil. To znaczy oddal komus moja Alfe i wzial tego zbijanego na gwozdzie amerykanskiego prymitywa, ktory prowadzi sie jak transatlantyk :-D

    Co to znaczy, ze zrywa?

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 17:11
    jak rozumiem chodzi o skakanie przy zmianie biegów,że jest to bardzo
    wyczuwalne :(.Sama już nie wiem,czy dam sobie z automacikiem
    radę...Kusi mnie,to prawda :)...Skąd tyle negatywnych opinii?
    Dodam,że ten mój samochodzik to miałby być suzuki swift,nowy...
  • emes-nju 15.10.07, 17:19
    Zdecydowana wiekszosc automatow zmienia biegi plynniej niz statystyczny kierowca ;-) Zanim sie czlowiek przyzwyczai, pewien dyskomfort moze powodowac to, ze zmienia je w innym momencie niz gdyby robilo sie to samemu.

    Jezeli kupujesz nowy samochod (znajac Suzuki na dosc dlugiej gwarancji), to o awaryjnosc sie nie martw. Mozesz tez zrobic jazde probna i zobaczyc jak autko zmienia biegi.

    Z moich doswiadczen z automatem (malych :-D ): Citroen XM - zmiana biegow wyczuwalna tylko w czasie ostrego przyspieszania; Tranatlantyk - zmiana biegow (skrzynia prymitywna - juz chyba w polowie zeszlego wieku takie montowali do swoich aut) malo wyczuwalna; Opel Tigra - zmiana biegow malo wyczuwalna.

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 17:24
    dzięki za info :).A coś o nowej yarisce może Ci wiadomo? Bo ją także
    biorę pod uwagę :).Silnych przyzwyczajeń właściwie nie mam,ot,50h
    jazd...A co,jeśli potem będę miała poprowadzić niespodziewanie auto
    z manualem? Może szukam dziury w całym,ale chcę wiedzieć możliwie
    najwięcej,a sprzedawca wiadomo zachwala...
  • kodem_pl 16.10.07, 19:25
    Wtrace sie, mam nadzieje, ze wybaczycie:-D

    Jako kierowca, ktory kocha prowadzic i 'czuc' auto... sam teraz kupilbym chyba
    automat. Miasta mnie wykanczaja... dobrze, ze wiekszosc czasu jezdze poza
    szczytem, bo zwariowalbym. W Twoim wiec przypadku zdecydowanie bralbym automat,
    nie zastanawiajac sie nawet nad inna opcja.

    Teraz Yaris/Swift. Tutaj znowu nie zastanawialbym sie, bralbym Swifta. Yarisow
    jest jak psow, kazda ciota kupuje auto marki toyota (i skoda), dosc tego gowna.
    Swift jest b. ladny (IMO), nie za duzo ich i generalnie podobno doskonale
    wykonany. Dla siebie jednak mimo wszystko wzialbym wersje z manualem, ale tylko
    dlatego, ze Swift w wersji Sport (a ta jest super) nie ma automatu:-D
  • swoboda_t 19.10.07, 14:26
    Hmm, ciekawe, ja mam podobne zdanie. Lubię "czuć" auto, ale jazda w
    mieście jest mecząca (zależnie od auta mniej lub bardziej). Przy tym
    u mnie jeździ się dość fajnie - taki Wrocek czy Wawa z manualem to
    dopiero porażka :| Jeśli autorka ma jeździć głównie po mieście,
    wybór wydaje się oczywisty. O niezawodność bym się nie martwił,
    trzeba tylko dbać. Wybrałbym Swifta, bo od Yariski ładniejszy, poza
    tym ostatnie tojtoje nie są już tak niezawodne jak kiedyś, a ich
    banalność i powszechność wręcz razi. Jedyny minus automatu to
    problem przy przejściu na manual - jak ktoś ma we krwi prowadzenie
    to raz dwa się przestawi, ale nie każy ma. Tym niemniej wybór wydaje
    się raczej oczywisty.

    --
    www.chorzow.schronisko.com/
  • bwv1004 20.10.07, 17:18
    kodem_pl napisał:

    > Teraz Yaris/Swift

    Nie wiem jak Swift, ale Yarisy jakie widziałem miały zegary
    umieszczone w kretyński sposób posrodku deski rozdzielczej, zamiast
    przed kierowcą. Dla mnie był to wystarczający powód by nawet nie
    rozważać tego samochodu.

    swoboda_t napisał:

    > Jeśli kupiłeś ją w Europie czy innej Azji to owszem. Natomiast
    > praktycznie wszystkie egzemplarze na rynek USA i Kanady, w tym
    > hybrydy (od grudnia 06), oraz aktualne Solary są Kentucky Made
    > Camrys

    A jak jest z Corollami?


    --
    Ladies and Gentlemen, this is your Captain speaking. We have a small
    problem. All four engines have stopped. We are doing our damnedest to
    get them going again. I trust you are not in too much distress. Kapitan Eric Moody
  • swoboda_t 21.10.07, 12:26
    Corolle są produkowane na wszystkich kontynentach (no, z wyjątkiem
    jednego, wiadomo...) i zwykle są sprzedawane lokalnie. Eurorolki są
    w większości z UK i kebabowa, nieliczne egzemplarze to import z
    Japonii. Am. Pn. jest zaopatrywana przez fabryki w Kalifornii i
    Ontario.

    --
    www.chorzow.schronisko.com/
  • bwv1004 22.10.07, 01:21
    swoboda_t napisał:

    > Am. Pn. jest zaopatrywana przez fabryki w Kalifornii i
    > Ontario.

    Hm. Przed chwilą wysiadłem z amerykańskiej Corolli 2007, na naklejce
    na słupku miała Made in Japan.

    --
    Ladies and Gentlemen, this is your Captain speaking. We have a small
    problem. All four engines have stopped. We are doing our damnedest to
    get them going again. I trust you are not in too much distress. Kapitan Eric Moody
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 18:39
    Takiej:
    tinyurl.com/2p2syn ?? Od ubiegłego roku ta buda nie jest już
    w Japonii produkowana, możliwe, że jakieś nieliczne egzemplarze
    rolki płyną do N.A. z Japonii, ale wydaje mi się to mało
    prawdopodobne. Naklejka to naklejka. VIN prawdę Ci powie :)
  • bwv1004 23.10.07, 23:11
    Takiej, tylko na zdjęciu jest S a ja jechałem CE. Model 2007, ale
    oczywiście produkowana w 2006. Co czytać w VINie?


    --
    Olbrzymia większość materializowanych produktów rozumu jest
    inwestowana w prace typowo sybarytyczne. Mądrze skonstruowany
    telewizor upowszechnia intelektualną brednię, wspaniałe techniki
    komunikacyjne służą temu, żeby, zamiast upić się na swoim podwórku,
    przebrany za turystę debil mógł to samo uczynić w pobliżu bazyliki
    Świętego Piotra. Lem - już w 1968...
  • bwv1004 24.10.07, 15:23
    bwv1004 napisał:

    > Co czytać w VINie?

    Już wiem. Toyota, o której mowa na pierwszej pozycji J a na
    jedenastej 0, czyli była robiona w Japonii.

    Dla ciekawych:
    en.wikipedia.org/wiki/Toyota_VIN_codes (imho błąd w pozycji
    Restraint)
    www.angelfire.com/ca/TORONTO/VIN/toyota.html
    --
    Ladies and Gentlemen, this is your Captain speaking. We have a small
    problem. All four engines have stopped. We are doing our damnedest to
    get them going again. I trust you are not in too much distress. Kapitan Eric Moody
  • hei22 25.12.07, 13:01
    Przez dwadzieścia cztery lata jeżdziłam samochodem z manualną
    skrzynią/wcześniej nie wyobrażałam sobie ,że kupię auto z
    automatyczną skrzynią/ Teraz mam subaru z automatem - wreszcie
    odpoczywam w korkach , a nie zmieniam biegów . Niedawno jechałam
    samochodem z manualną skrzynią - przestawienie to kilka minut.
    Bardzo polecam kupno auta z automatyczną skrzynią.
  • Gość: miecio IP: *.aster.pl 15.10.07, 16:57
    Jeżeli bedziesz dużo jeździła po mieście i w korkach to automat jest
    super- deptanie sprzęgłą setki razy na odcinku paruset metrów może
    zmęczyć, poza miastem nie ma wielkiej różnicy ale przyjemniej chyba
    automatem
  • Gość: myk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.07, 19:56
    nie warto,automat będzie się psuł,naprawy potwornie drogie,a poza
    tym to rozwiązanie dla ....blondynek
  • Gość: scampi IP: *.adsl.green.ch 15.10.07, 21:48
    Glupoty opowiadasz.. mam 3 auto z automatem (1x starszy model i 2x
    nowy), moja zona i moi rodzice maja automat i NIC sie nie dzieje. A
    ktos mowiacy o rozwiazaniach dla blondynek sam jest pewnie blondynem
    i to takim bez wlasnych doswiadczen.

    Automat jest niezmiernie wygodny w uzyciu, nowe skrzynie nie szarpia
    i przy normalnej jezdzie czlowiek bardziej szarpie niz jakikolwiek
    automat. Ostatnio sporo jezdzilem po w-wie i bylem szczesliwy
    niemajac obolalej lewej nogi, ktora sobie wygodnie i spokojnie byla
    oparta i nic nie musiala robic :)
  • tbernard 16.10.07, 09:54
    No to obciążenie nóg jest wyjątkowo niesymetryczne, jak lewa tylko odpoczywa a
    prawa pracuje. Po jakimś czasie będzie się kuśtykać ;)
  • Gość: scampi IP: *.techdata.net 16.10.07, 16:43
    Trudno.. :) Za to w trasie prawa tez odpoczywa i tempomat bawi sie
    w "naciskanie" gazu :)
  • naprawdetrzezwy 15.10.07, 20:22
    No to proszę uprzejmie:

    podoba ci się.


    --
    Trzeźwy
    Naprawdę trzeźwy...
  • arek732 16.10.07, 01:27
    Ktoś napisał, że nie dla blondynek. Hehe chciałoby się, że tylko dla
    cowboys. Jest jedna prawdziwa odpowiedź. Jaka szanująca się firma
    nie robi automatu w opcji dla swoich produktów (nie myślę o AGD).
    Ja wypowiem się o Volvo kiedyś i Jeep obecnie. Czy za własne
    pieniądze mam jeszcze wajchować? miałem poldka, forda , 2 x malucha,
    renault 3-letniego w dci i za nic nie zamienię mojego jeepa w auto.
    Kiedyś było takie powiedzenie, jak byłem jeszcze w podstawówce:
    gniotsa nie łamniotsa, a skrzynia automatyczna to ponoć wymysł
    rosjan. Zresztą poza wszystkim są napewno mniej awaryjne od manuali.
    Tylko trza zmianić czasewm w nich olej. A Wy macie skóry , elektrykę
    i inne bajery subwoofery, i co? i wajchujecie?;) hehe!
  • iberia.pl 16.10.07, 10:08
    nie rozumiem na jaka okolicznosc czujesz sie lepszy?Bo masz auto z
    automatem ? :-DDDDDDDDDDDDDDDDDD
    --
    www.fauna.rsl.pl/
    www.parkujesz-zdrapujesz.org/
    Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor
    Company,Iberia Airlines,Google,Autocentrum,MPL Pyrzowice <MEGAROTFL>
  • Gość: prawdziwy tebe IP: *.aster.pl 17.10.07, 19:54

    on nie ma "auta z automatem" tylko "jeepa w auto".
  • Gość: patyska IP: 62.29.248.* 16.10.07, 10:32
    ci co maja bardzo sobie chwala, ja nie jestem zachwycona, bo juz sie
    przyzwyczailam do wajchowania (piekne slowo! ;)) poza tym ja lubie
    proste maszynki, takie, nad ktorymi mam jakas kontrole ;) wiec ja
    automatom mowie NIE, ale jeszcze raz powtarzam - kto sie przesiadl na
    automat to jest zadowolony.
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.07, 19:51
    dzięki za wszystkie wypowiedzi,są dla mnie bardzo
    cenne :))).Wczoraj ,przed napisaniem postu,byłam niemalże pewna,iż
    wybiorę skrzynię manualną,tyle naczytałam się na "nie"...I
    myślałam,a właściwie nawet podświadomie oczekiwałam,że utwierdzicie
    mnie w mojej decyzji...A tutaj takie ptoki :))).Wierzę tym
    wszystkim,którzy zachwalają automat,ale teraz mam obawy,czy dam
    sobie z nią radę ...W jednym z odc."Zakupu kontrolowanego" na TVN
    Adam Kornacki prezentując auto z automatem zasugerował,iż trzeba nie
    lada umiejętności,by wyczuć taką skrzynię.A ja dopiero zaczynam moją
    przygodę z motoryzacją i trudno mówić o "nie lada
    umiejętnościach" :)))! Dam radę ? Bo znowu mam niazłą zagwozdkę...
  • kodem_pl 16.10.07, 23:59
    Widzisz, ludzie boja sie nieznanego, a u nas automaty sa dosc nieznane. Naroslo
    wokol nich tez sporo legend. Generalnie to automat jest ta prosta opcja, manual
    skomplikowana. Cale USA jezdzi na automatach robiac kosmiczne przebiegi i nie
    znajac sie na jezdzie, nie narzekaja;-)

    Nie znam nikogo, kto mial problem z jazda automatem, a nie mial z manualem.

    Im nowsza skrzynia tym wiecej jej wad zanika... zwiekszone zuzycie paliwa i
    gorsze osiagi powoli odchodza w niepamiec (jesli chodzi o niektore modele
    automatow to sa juz lepsze niz manuale). Co do jazdy to sie nie boj, dasz sobie
    rade.

    A Kornacki... nie wiem skad ekipa TVN Turbo wziela takiego ciula... Jedynym
    rozsadnym wytlumaczeniem byloby, ze to brat Waltera, ale nazwiska sie nei
    zgadzaja... Facet to PORAZKA.
  • Gość: antyanimals IP: *.lei3.cable.ntl.com 17.10.07, 00:50
    po prostu pojezdzij z kims kto ma automat(sama kieruj)i powinno
    wystarczyc...nigdy niewezmiesz manuala-a dla kobiet to juz wogole
    idealne rozwiazanie...oczywiscie musi byc dobry woz bo stare,male
    wozidelka to niezbyt ciekawie wygladaja w tej kwestii.Chociaz
    jezdzilem prawie nowym peugotem 207 automat i w porownaniu do mojej
    toyoty camry(2001r) jezdilo sie jak starym czinkleczento.Ale widze
    ze chcesz maly woz,a camry to klasa wyzsza/luxury-nr.1 w USA,avensis
    sie chowa,niemowiac o corroli,jednak co robione w japonii a nie w
    UK to duza roznica-mojej skrzyni wogole nieslychac i nieczuc,silnik
    (3,0)idealnie wyciszony(tak jak lexus gs)Jako kobieta bierz
    automata,kobietom duzo szybciej padaja skrzynie manualne bo maja
    [roblemy ze zmiana biegow lub nieumia,ponadto pala ciagle
    sprzegla.Bedziesz zalowac jak wezmiesz manuala.
  • kodem_pl 17.10.07, 11:38
    > jednak co robione w japonii a nie w
    > UK to duza roznica-mojej skrzyni wogole nieslychac i nieczuc,silnik

    ... ale Twoje Camry niemal na pewno produkowane jest w USA;-) (no chyba, ze masz
    hybryde). Wiec co to za roznica, czy produkuje to Polak w UK czy Meksyk w USA?;-)
  • viking2 19.10.07, 03:40
    kodem_pl napisał:
    > ... ale Twoje Camry niemal na pewno produkowane jest w USA;-) (no chyba, ze mas
    > z
    > hybryde).

    Nie jestem pewny obecnego rocznika, ale wiem na 100%, ze 2004 Camry jest (byla?)
    robiona w Japonii. W kazdym razie moja jest...
  • swoboda_t 19.10.07, 14:42
    Jeśli kupiłeś ją w Europie czy innej Azji to owszem. Natomiast
    praktycznie wszystkie egzemplarze na rynek USA i Kanady, w tym
    hybrydy (od grudnia 06), oraz aktualne Solary są Kentucky Made
    Camrys.

    --
    Moje miasto na fotografiach, setkach fotografii... Zapraszam!
  • viking2 20.10.07, 06:59
    swoboda_t napisał:

    > Jeśli kupiłeś ją w Europie czy innej Azji to owszem. Natomiast
    > praktycznie wszystkie egzemplarze na rynek USA i Kanady, w tym
    > hybrydy (od grudnia 06), oraz aktualne Solary są Kentucky Made

    Jak napisalem, chodzi o rocznik 2004 - i pod gwarancja, ze byla robiona w Japonii.
  • Gość: antyanimals IP: *.lei3.cable.ntl.com 28.10.07, 23:54
    no niewiem czy japonce takie glupie zeby produkowac camry w USA i
    sprowadzac spowrotem do japonii??Bo moj ma kierownice po lewej
    stronie i na wszystkich czesciach japonskie napisy i wszedzie"made
    in japan",ponadto kupilem w tokyo,rok tam jezdzilem i na prom do
    wladywostoku,potem koleja do moskwy i dalej do UK na kolkach.No i
    teraz tu jezdze,bez zadnych przerobek.
  • Gość: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 22:40
    Wcale nie są głupie - Camry produkowane są również w Japonii (w
    Toyota City, J na początku VINu), Australii, Malezji, Tajlandii,
    Chinach, Rosji, na Taiwanie i Filipinach. SKoro kupiłeś w Tokio to
    japońską, proste :)
  • swoboda_t 19.10.07, 14:34
    "Adam Kornacki prezentując auto z automatem zasugerował,iż trzeba
    nie
    lada umiejętności,by wyczuć taką skrzynię"

    Adam Kornacki to laik, wiedzę o samochodach zdobywa przy kręceniu
    programów. Nie sugerowałbym się zbytnio jego opiniami :) Jazda z
    automatem jest prosta jak budowa cepa. Przesuwasz wajchę i dajesz
    gaz. Instrukcję przekładania wajchy dostaniesz z
    samochodem :) "Wyczuwanie" itp. są dla tych, co chcą i potrafią
    robić z autem coś więcej niż przemieszczanie się z punktu a do b.

    --
    www.chorzow.schronisko.com/
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 18:13
    Dzisiaj jeździłam yariską z automatem,była to jazda próbna w
    salonie :).Dla mnie po prostu bomba!Nic nie gaśnie,właściwie trzeba
    pamiętać jedynie o kierownicy...Chyba jestem zdecydowana,jeśli mogę
    ująć sobie stresa,to to zrobię :)))!Dziękuję wszystkim za
    rady,pozdrawiam.
  • Gość: Kodem_PL IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 18.10.07, 18:32
    Wez z automatem, ale Swifta:-D
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.07, 18:35
    ale Swift z automatem jest tylko 5-drzwiowy :(,a mnie się marzy
    autko 3-drzwiowe :)
  • kodem_pl 18.10.07, 19:42
    Wolna wola:-D

    Miej tylko na uwadze to, ze jak zaparkujesz to nie wysiadziesz z yarisa 3d bez
    obicia komus auta... drzwi sa wielkie i trzeba je dosc szeroko otworzyc, aby
    wydostac sie z fotela kierowcy...

    Slusznie jednak zdecydowalas sie na automat, w miescie to rozwiazanie nie ma
    praktycznie wad.
  • swoboda_t 19.10.07, 14:45
    Jak będziesz wozić dzieci,z najomych, albo praktycznie cokolwiek na
    tylnym siedzeniu (ja tam często wrzucam kurtki, torby itp.) to
    szybko zatęsknisz do tylnich drzwi. A Swift 5d wygląda naprawdę
    dobrze. No, ale wolna wola.

    --
    Moje miasto na fotografiach, setkach fotografii... Zapraszam!
  • Gość: 130rapid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.07, 17:24
    Gość portalu: monika napisał(a):

    > Dzisiaj jeździłam yariską z automatem,była to jazda próbna w
    > salonie :).Dla mnie po prostu bomba!Nic nie gaśnie,właściwie
    trzeba
    > pamiętać jedynie o kierownicy...Chyba jestem zdecydowana,jeśli
    mogę
    > ująć sobie stresa,to to zrobię :)))!

    Jeśli masz jeździć bo dużym mieście, to bierz automat i się ciesz. :D
    Skoro spodobał Ci się od samego początku, to później będzie tylko
    lepiej. Automat przypada go gustu jeszcze bardziej, gdy się go
    dobrze pozna. Po kilkuset, kilku tysiącach kilometrów jazdy.
  • paul55 19.10.07, 09:48
    Tylko automat.
    Mam juz trzeci - i nigdy juz nie kupie auta z reczna skrzynia.
    To tak, jakbym zastanawial sie nad pralka automatyczna lub frania (w ktorej nad
    wszystkim mam kontrole... hwehwe;-)
  • Gość: M. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.07, 14:03
    Witam! Jestem swiezo upieczonym kierowca, przed kupnem samochodu zastanawialam
    sie nad wyborem skrzyni biegow. Naczytalam sie sporo o , awaryjnosci i
    problemach z automatami. Zdecydowalam sie jednak na kupno Citroena C1 z
    automatem i po blisko 4 miesiacach jezdzenia nie zaluje, nie zamienialabym na
    manualna skrzynie. Do jezdzenia po miescie idealna sprawa a i na trasie sprawuje
    sie calkiem dobrze.
    M.
  • Gość: Arek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.07, 02:58
    Automat ma same zalety oprócz jednej wady. Auto z tym samym silnikiem i
    automatem pali w mieście ok. 1,5l więcej niż na manualu. Jeżeli to ci nie
    przeszkadza to bierz automat.
  • swoboda_t 21.10.07, 12:28
    Obecnie to już niekoniecznie prawda - technika idzie na przód. Coraz
    popularniejsze są zautomatyzowane skrzynie manualne, które wg.
    deklaracji producentów nawet obniżają zużycie paliwa.

    --
    Moje miasto na fotografiach, setkach fotografii... Zapraszam!
  • seydlitz 25.10.07, 14:00
    Z tym spalaniem to faktycznie już mit u mnie manual pali w mieście 15 a z
    automatem około 13,7


    169 KW
  • don_kichot01 01.11.07, 21:40
    Kiedyś uważałem, że automat ogranicza wolę kierowcy i
    odbiera "satysfakcję z jazdy"! Tak było do czasu aż trafiła mi sie
    nispodziewana okazja zakupu "japońskiego amerykana" z automatem. Od
    tego czasu uważam, że dopiero automat daje pełną satysfakcję z jazdy
    autem! Obecne automaty (w samochodach klasy średniej i wyższej) są
    inteligentne: sterowane elektronicznie i o niebo biją "manuale".
    Jedyna niedogodność to trochę wyższe spalanie i z tym trzeba się
    liczyć! Przyzwyczajenie się do niego też nie jest problemem!
    Podsumowując: kierowcy ceniącemu wygodę, komfort jazdy - a paniom w
    szczególności - gorąco polecam automat!
  • sophie2202 03.11.07, 00:46
    ja wole automat i uwazam ze warto ale najlepiej zrób sobie jazde
    próbna zeby stwierdzić czy ci to odpowiada
  • Gość: Jurek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.07, 19:01
    Automat - zdecydowanie tak. Inna płynność, wygoda. Ale jest jeden wyjątek, pod
    który się moim zdaniem łapiesz - pierwszy samochód. Niestety, osoby które nie
    pojeździły przynajmniej rok ze skrzynią manualną, po paru latach jeżdżenia
    automatem nie są w stanie prowadzić samochodu ze skrzynką ręczną. A nie wiesz,
    na co możesz w życiu trafić. W Polsce brak umiejętności prowadzenia samochodu z
    manualem, to tak samo, jak brak umiejętności prowadzenia samochodu w ogóle.
    Dostaniesz służbówkę z manualem - musisz się na nowo uczyć. Lepiej na razie
    kupić sobie jakiś starszy samochód z manualem, pojeździć rok i wymienić na coś
    większego z automatem. Jeździć manualem będziesz potrafiła już do końca życia, a
    od tamtej pory zmianą biegów w samochodzie zajmie się to, co powinno ;)
  • binkaa 07.12.07, 11:28
    dokładnie tak
    automat ok
    ale nie na pierwsze auto
  • Gość: Olo. IP: *.lot.pl 14.11.07, 22:38
    Po tych wszystkich wypowiedziach chyba kupisz automat. Niektórzy
    prezetują takie poglądy, że pożal się Boże. To tak jak mój
    sąsiad: ...bo dobry samochód to tylko niemiecki ropniak... Ale
    pomyśl: obie ręce zawsze na kierownicy, zawsze masz właściwy bieg,
    nigdy bieg ci nie wyskoczy, nie katujesz skrzyni biegów w korkach. A
    ci rajdowcy, którzy twierdzą, że automat to dla blądynek, niech
    powiedzą czy zmieniaja biegi szybciej niż 0,3s ? Bo automat tak.
  • Gość: mjkl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 10:21
    tylko sie jeszcze upewnij jak nalezy wyjezdzac z zaspy autem w taka skrzynia. no
    i jak sie zachowywac gdy auto nie chce odpalic i zaproponujesz komus by cie
    "popchnal"... niby banaly a mozesz miec nie lada klopoty :)
  • Gość: arklin IP: *.gprs.plus.pl 06.12.07, 22:45
    witam
    Kiedyś bałem się automata, ale od 4 lat jeżdzę automatem i powiem
    tylko, że nigdy już nie kupiłbym auta z manualem. Wyjazd z zaspy??No
    problem, a uruchamiania na pych, to żadne z nowych aut nie znosi bo
    katalizator, bo pasek może przeskoczyć, trzeba dbać o akumaulator i
    cieszyć się jazdą a nie szukać problemów tam gdzie ich nie ma.
    Autoamt rules. Automat to komfort, brak stresów w korkach i małe
    szanse na zarżnięcie silnika? Dla mnie wystarczy.
    Pozdrawiam
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 19:43
    Witam:).Dwa miesiące temu założyłam ten topik i zadałam pytanie j.w.
    Dziś już znam odpowiedź:WARTO!!! Od tygodnia jeżdżę toyotką z
    automatem i jestem po prostu zachwycona :))).Sama frajda,zero
    strachu,że coś zgaśnie albo "skoczy"...Rewelacja!!! Ale rozumiem też
    panów,którzy zdecydowanie wolą manuala,taki automacik to
    zdecydowanie wersja dla pań,i to w korkach w dużym mieście :).Znam
    też jednak dwóch panów,którzy jeżdżą atomatami od lat i nie
    zamieniliby go na normalną skrzynię:).Tak czy owak ja polecam
    automat :).Dziękuję wszystkim za rady,pozdrawiam.
  • simr1979 13.12.07, 11:38
    Gość portalu: monika napisał(a):

    >.Dziś praktycznie nie mam z nimi problemów,a
    > nawet chwilami podoba mi się to "wajchowanie":)))
    (...)
    > jestem po prostu zachwycona :))).Sama frajda,zero
    > strachu,że coś zgaśnie albo "skoczy"...

    Widzę sprzeczność - albo sprawia frajdę, albo jest źródłem strachu....;)
  • jureek 13.12.07, 12:00
    simr1979 napisał:

    > Widzę sprzeczność - albo sprawia frajdę, albo jest źródłem strachu....;)

    Ja tam sprzeczności nie widzę. Co powiesz np. na to, że wielu ludzi chętnie
    ogląda horrory? A filmy grozy właśnie dlatego frajdę sprawiają, że są źródłem
    strachu.
    Jura
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 20:03
    Napisałam ZERO strachu :).Zero,czyli NIC. Żródło "pracuje" na plus,a
    nie na nicość :).Jeśli nie ma niczego,nie ma źródła :).To tak po
    mojemu :))).Automacik jest super :))).Pozdrawiam.
  • rapid130 14.12.07, 22:47
    Gość portalu: monika napisał(a):

    > Automacik jest super :))).Pozdrawiam.

    Świetnie, że pomogliśmy się zdecydować. :)

    Instrukcję już przeczytałaś. Teraz tylko nie nadużywaj automatu, nie
    rób co mu niemiłe i sumiennie kursuj na zalecane przeglądy.

    Amen. :P
  • Gość: monika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 11:43
    Tak jest:))) !
  • Gość: pet3r IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 17:22
    Jeżeli jeździsz spokojnie to automat będzie dobry dla Ciebie, jeżeli lubisz
    jazdę raczej sportową to ręczna :)
    Poza tym z ręczną możesz jeździć ekonomiczniej, automat kręci silnik na dość
    wysokie obroty. Na ręcznej zmieniasz bieg przy mniejszych obrotach zmniejszając
    zużycie paliwa
  • Gość: Kontik IP: *.adsl.green.ch 25.12.07, 13:20
    1. Po drogach publicznych nalezy jezdzic spokojnie.. tzw "sportowa2
    jazda - czyli bez uzycia wyobrazni- nie ma prawa bytu na tychze
    drogach.

    2. Bzdura.. ekonomia jazdy jest zalezna od umiejetnosci kierowcy a
    nie typu skrzyni biegow..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka