Dodaj do ulubionych

Teoria a praktyka+plaga xenonow+oslepianie

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.08, 10:10
W teorii mamy przepisy homologacyjne.
W teorii.


Plaga pseudoxenonow wcisnietych w zespoly reflektorow
skonstruowanych TYLKO dla H4 przelewa sie przez Polske.
Ci domowego chowu analfabeci techniczni "udoskanalaja"
swoje swiatla na skale epidemii niegdysiejszych pieskow
z kiwajaca glowa na tylnej polce.

Dochodzi do tego montowanie niebieskich diod w najbardziej
dziwnych miejscach, mam wrazenie, ze niektorzy wetkneli by sobie
niebieska diode w .... (no wiadomo gdzie), aby osiagnac to,
czego dawno temu nie mogl osiagnac Mick Jagger w swoim slynnym
utworze "(I can't get no) Satisfaction".

Dlaczego policja nic nie robi?
Sa jakies furtki w prawie?

Edytor zaawansowany
  • emes-nju 10.03.08, 10:19
    Gość portalu: na zimno napisał(a):

    > Dlaczego policja nic nie robi?

    Policja wie, ze jedynym niebezpieczenstwem polskich drog jest nadmierna predkosc - sami dostarczaja danych do tak prawiacych statystyk.

    Co sie beda jakimis zarowkami przejmowac...

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • jane14 10.03.08, 10:21
    Nie wiem czy to rzeczywiście problem tylko przeróbek.
    Widze całe mnóstwo aut wygladajacych na nowe i niekoniecznie
    z "ksenonami" które maja żle ustawione swiatła.
    Czy to wynik wtórnego analfabetyzmu (bo kierujący nie maja pojecia
    jak ma być). Czy wynik celowych modernizacji aby poprawić sobie
    zasięg ?
    Trudno przesądzić ale jedno jest pewne policja rzeczywiscie niewiele
    robi z tak oczywistymi i widocznymi z daleka naruszeniami przepisów.
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.08, 10:30

    Na pewnej drodze w sobote juz dosyc pozno w nocy jade sobie, a tu mi
    cos tak cholernie po oczach daje z naprzeciwka.
    To byl radiowoz. Zwatpilem.

  • tiges_wiz 10.03.08, 10:38
    przytocze wyniki jakiejs akcji policyjnej pt. światła.
    na dobrą setke skontolowanych aut, prawidłowo światła miało ustawione 10%
    pojazdów. 15% kierowców wiedziało, że może regulować położenie świateł.

    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • kozak-na-koniu 10.03.08, 10:41
    Ta akcja musiała być doraźna, krótka, dawno i nieprawda. Mój pech trwa dalej: codziennie widuję co najmniej kilku gości z przepalonymi żarówkami, przy czym 3/4 z nich ma przepalone żarówki po _lewej_ stronie...
  • tiges_wiz 10.03.08, 10:45
    ja u siebie na podworku narysowalem sobie linie (po regulacji) i od razu jest
    widac, ze cos jest nie tak.

    Raz jechalem za gosciem, widze ze na drogowych, bo oswietlal korony drzew.
    Jechalo cos z naprzeciwka i nie zmienil ... auto minelo go i wtedy wlaczyl drogowe.

    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.08, 11:02

    Tez trzeba miec talent.

    Za to akcja "swiatelko do nieba" mu sie udala!
  • maruda.r 18.03.08, 04:53
    tiges_wiz napisał:

    > ja u siebie na podworku narysowalem sobie linie (po regulacji) i od razu jest
    > widac, ze cos jest nie tak.

    ***********************************

    A jak ktoś nie ma podwórka, to może na samochodzie sąsiada? ;)


  • tiges_wiz 10.03.08, 10:43
    motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezpieczenstwo/news/nie-oslepiaj,798884,324
    akcja motoru: 5/100
    - Nie widać granicy światła i cienia. Oślepia pan wszystkich jadących z
    przeciwka! - mówi diagnosta.
    - Na pewno trochę oślepiam - odpowiada szczerze kierowca.
    - I to panu nie przeszkadza?
    - Mnie nie.

    - Czy pani wie, że lewy reflektor oślepia?
    - Nie, skąd mogę wiedzieć?
    - Nie zdarzało się, że inni kierowcy migali pani światłami z tego powodu?
    - Może migali, nie zwracałam na to uwagi - przyznaje właścicielka.

    - Proszę przekręcić korektor ustawienia świateł - mówi diagnosta do kierowcy.
    - Jaki korektor? - właściciel rozgląda się bezradnie.


    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.08, 11:52

    Dopiero wtedy bedzie prawdziwa zalamka.
    Ja nie wierzylem, dopoki nie zrobilem.
  • rapid130 10.03.08, 20:42
    Gość portalu: na zimno napisał(a):

    > Dopiero wtedy bedzie prawdziwa zalamka.
    > Ja nie wierzylem, dopoki nie zrobilem.

    Tajest. ://///

    Tylko ja wożę płyn do mycia szyb (i używam), tylko ja szoruję
    przednią szybę i piórka wycieraczek raz w tygodniu, tylko ja pilnuję
    żeby reflektory były czyste, tylko ja cyzeluję ich ustawienie po
    [prewencyjnej] wymianie żarówek [raz na jakiś czas] i jeżdżę
    sprawdzić poprawność ustawiania metodą domową na przyrządach.

    Ale nikt mnie nie małpuje, bo:
    - "Ty masz niezdrowego pierd*lca na punkcie samochodów".

    * * *
    Kiedyś kupiłem samochód od rodziny.

    Po pierwszych 10 km (!) jazdy nocą, zrobiłem przymusową przerwę w
    podróży na parkingu (co lekko rozsierdziło moją pasażerkę "Strata
    czasu") i na ścianie doraźnie ustawiłem reflektory, żeby nie
    świeciły panu Bogu w okno. :/

    Ten wóz jeździł z takim ustawieniem reflektorów przez
    wcześniejsze... 2 lata. NIKT nie zwrócił na to uwagi. Nawet
    diagności. :////////
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 10:18

    PO TRZYKROC:

    ++++SWIETE SLOWA++++

    ++++SWIETE SLOWA++++

    ++++SWIETE SLOWA++++
  • edek40 10.03.08, 12:41
    Sprawa z niewlasciwym sektorem swiecenia to nie tylko kwestia zlych zarowek. Gdy pewien baran polamal mi lampe w mojej leciwej mazdzie, to udalem sie do lidera na rynku - PZU. Tam w cenniku w ogole nie mieli lampy z elektrycznym sterowaniem. Nastepnie oczywiscie, skoro to mnie stuknieto, to zostalem potraktowany amortyzacja. Lampe wyceniono na 540 zl. Nowa kosztuje 1800 zl. Zamiennik 220 zl. Teoretycznie zarobilbym. Gdyby nie to, ze:

    1. nie ma podejscia nawet pod manualne sterowanie

    2. jest wykonana tak nieprecyzyjnie, ze nie ma szans na prawidlowe ustawienie lampy.

    3. wobec polityki PZU albo doplace z wlasnej kieszeni duzo pieniedzy za to, ze mialem stluczke nie ze swojej winy, albo kupie goooniana lampe, albo cos na szrocie

    4. wcale wiec nie musze miec xenonow, aby miec zle lampy - wystarczy PZU
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • tiges_wiz 10.03.08, 12:45
    jak z OC to maja placic za nowa.
    jak z AC to nie wiem.
    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • edek40 10.03.08, 12:54
    To jest teoria. A sprawa jest jeszcze z niedawnych czasow, gdy wyplata odszkodowania gotowka byla zmniejszona o VAT. Z reszta na calej szkodzie zaoszczedzili na mnie okolo 2500 zl. To taka polityka. Ja zeby cos wskorac musze isc z nimi do sadu, co trwa, kosztuje i na koniec na pewno sie odwolaja. Wprawdzie odwolanie kosztuje ich, ale mnie caly czas doi papuga. PZU ma sztab prawnikow na pensji. Wystarczy, ze beda wysylali 1 pismo tygodniowo, aby adwokat kosztowal mnie drozej niz caly moj uzywany samochod.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • tiges_wiz 10.03.08, 13:06
    ee .. dales sie .. Mojemu kumplowi chcieli zrobic szkode calkowita i mysleli ze
    trafili na frajera .. odwolali sie pismem podbitym od adwokata, postraszyli tez
    ubezpieczeniem od ubezpieczenia (choc nie mieli ;) ) i nagle okazalo sie ze jest
    inna rozmowa. Oni wiedza ze sa przegrani w sadzie, tylko szukaja frajerów. W
    wiekszosci wypadkow wystarczy byc zdeterminowanym. Oczywiscie caly czas mowa o
    OC regulowanym przez ustawe. Można jeszcze chyba pomyśleć od odsetekach
    ustawowych ;)


    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • edek40 10.03.08, 13:28
    Wszystko jest kwestia skali. Mi nie chcialo sie zycia i pieniedzy marnowac dla takiej kwoty. I na to te sukinsyny od "piratow drogowych" licza. I nie przeliczaja sie.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • edek40 10.03.08, 13:31
    Sprawe moze rozwiazac WYLACZNIE orzeczenie sadu, ktore zawiera w sobie nie tylko przyznanie racji powodowi, ale rowniez wielkie odszkodowanie. Dopiero wtedy ubezpieczycieli poczuliby jakis bat. W tej chwili sa bezkarni. Niewyplacone kwoty to "extras". Jesli dojdzie do wyplaty, to nie dziala na "minus", bo przeciez szkoda byla. Natomiast trudno bedzie wyjasnic akcjonariuszom sowite odszkodowania wynikajace z bandyckich praktyk.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • tbernard 11.03.08, 10:30
    No dobrze ale co z wydatkami na adwokata, jeśli sąd przyzna mi rację? Czy
    ubezpieczyciel będzie zmuszony pokryć je? Tylko wtedy będzie sens szarpać się o
    drobne kwoty.
  • edek40 11.03.08, 11:13
    Przegrany placi za wszystko. Pytanie czy stac Cie na boksowanie sie przez kilka miesiecy/lat i wykladanie calkiem sporych sum na papuge. Co wiecej przy zakladaniu sprawy Ty placisz koszta sadowe, ktore zostana Ci zwrocone dopiero po uprawomocnieniu sie wyroku, a to w praktyce oznacza bardzo dlugo, bo firma ubezpieczeniowa odwola sie na 100%. W moim wypadku chodzilo o jakies 2000 zl. Latwiej mi je zarobic niz boksowac sie z koniem.

    Jak pisalem, jedyne co moze przywrocic do porzadku kwestie odszkodowan, to bardzo wysokie kary, za fatyge, nerwy, bandyckie naciaganie w wykonaniu firmy z tzw. "zaufania spolecznego". Zwrot niedolaconego odszkodowania i kosztow to pikus dla takiego PZU.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • simr1979 10.03.08, 12:55
    Oczywiście nie chodzi o ksenony/"ksenony", bo to kropla w morzu, tylko
    generalnie o źle ustawione światła. Ciekawe, w ilu przypadkach pierwotną
    przyczyną groźnych wypadków było oślepienie kierowcy ( a nie poprawna
    politycznie "nadmierna prędkość" )...
    Lekceważenie przez policję tego OCZYWISTEGO ( bo widocznego co dzień po
    zapadnięciu zmroku ) problemu jest skandalem wołającym o pomstę do nieba.
    Nawet za przebrzydłej komuny co roku na jesieni przeprowadzano szeroko zakrojoną
    akcję sprawdzania ustawienia świateł. Uzyskany w cytowanym przypadku wynik 5/100
    był wówczas nie do pomyślenia...
  • emes-nju 10.03.08, 16:07
    simr1979 napisał:

    > Lekceważenie przez policję tego OCZYWISTEGO ( bo widocznego co
    > dzień po zapadnięciu zmroku ) problemu jest skandalem wołającym o
    > pomstę do nieba.

    Kierowca ma obowiazek dostosowac predkosc do warunkow. Oslepienie przez nadjezdzajacy pojazd nalezy do tych warunkow. Czyli ewentulany wypadek jest spowodowany przez niedostosowanie predkosci do warunkow. Logiczne :-P

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.08, 16:17

    oslepili dwaj funkcjonariusze moralicji w radiowozie z naprzeciwka.

    Na szczescie "dostosowalem V do warunkow".
    To, ze to byla moralicja, tego "olsnienia" doznalem pozniej.




  • edek40 10.03.08, 12:33
    Po czym rozpoznajesz xenony?
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.08, 13:05

    Przy okazji:
    "Tzw zestawy do samodzielnego montazu ksenonow H4" wprawdzie
    sprzedaje sie w RFN, ale:
    ========
    Wir bieten unsere Xenon Nachrüst-Kits grundsätzlich als Sport-,
    Tuning- und Sonderzubehör ohne Straßenzulassung und nur zur
    Verwendung außerhalb des Geltungsbereiches der StVZO der
    Bundesrepublik Deutschland an, bestimmt z. B. für die Verwendung in
    Drittländern oder zur Verwendung zu Show- und Messezwecken, in Show-
    und Messefahrzeugen und auf Messen, Ausstellungen, Events, Treffen
    und sonstigen Veranstaltungen.
    ====

    Co oznacza, ze nia maja one ZADNEGO zezwolenia na dopuszczenie
    do uzytku w ruchu pojazdow.

    W Polsce chyba tez nie jest to dozwolone.
    Tylko jak widac nikt sobie z tego nic nie robi.




  • edek40 10.03.08, 13:08
    Myslalem, ze po locie ptakow.

    Swoja droga latwiej jest rozpoznac zle ustawiona lampe od dobrego xenona z temperatura swiatla na poziomie 6300K.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.08, 13:14

    No i "po ptokach" czyz nie?

  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.08, 15:59

    Pojazdy wyposazone fabrycznie w xenony - nie powinny oslepiac.
    Pojazdy wyposazone fabrycznie w H4 - nie powinny oslepiac.
    Dotyczy to rowniez starszych typow oswietlenia.
    To, co bylo homologowane powinno byc technicznie sprawne.

    Rozpoznawanie pozostalego chlamu powinno nalezec do kompetencji
    policji oraz diagnostow przy dopuszczaniu do ruchu i badaniach
    technicznych.

    Dla mnie osobiscie to jest jeden...
    i ten sam problem (nie, tiges_wiz nie bedzie mial co wycinac),
    a mianowicie NIE ZYCZE SOBIE BYC OSLEPIANYM PRZEZ STADO BARANOW,
    ktorym wydaje sie, ze sa LEPSI, bo sobie wlasnie kupili
    xenonowy zawrot glowy. Tyle.
  • tiges_wiz 10.03.08, 16:01
    bo zamiast wyczyscic odblysnik i poprawic mase, to lepiej najpierw zalozyc
    odwrotnie zarowke 100 W, ktora zamorduje lampe do konca w pozniej "ksenona"
    ktory swieci zypelnie inaczej niz w lampie do tego przystosowanej.

    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.08, 16:47

    jeden sprzedawca na stacji paliw "pod zatroskanycm orlem".
    Orzel nawet nie rzucil na to orlim okiem. Pewnie spal w najlepsze.

    Jak to sie dzieje, ze cos takiego trafia do sprzedazy na stacji
    paliw? Nie ma zadnego bata na tych handlowcow?
  • edek40 11.03.08, 08:08
    Tym rozni sie demokracja od zamordyzmu. Sprzedawac wolno, nie wolno montowac. Tak samo jak z antyradarami.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • kozak-na-koniu 11.03.08, 08:26
    Demokracja??? Dlaczego więc nie każdemu wolno sprzedawać i kupować broń, narkotyki, leki; nie każdy może otworzyć gabinet lekarski, dlaczego wciąż potrzebne są jakieś tam prawa jazdy, licencje pilotów, uprawnienia projektantów, zezwolenia itd....:-D
    Może i jestem głupi ale zawsze byłem i będę wyznawcą zasady: "moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych" a nie "śmierć frajerom" oraz " czemuś głupi - boś biedny, czemuś biedny - boś głupi"...
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 10:08

    Na stacjach paliw zarowke kupuje sie wg potrzeby chwili.

    Nie mozna wykorzystywac takiej okolicznosci do wciskania
    osobom nieswiadomym (np. kobieta-filolog, ktora nie wie, co to jest
    100W) zarowek, ktorych zamontowanie moze przycznic sie do
    uszkodzenia instalacji elektrycznej pojazdu albo do
    trwalego uszkodzenia modulu reflektora, kosztujacego czesto
    znaczna sume pieniedzy.

    Stacje powinny sprzedawac wylacznie artykuly tego typu, ktore
    posiadaja homologacje i sa prawidlowo oznaczone na polce akcesoriow.

    Handel akcesoriami bez homologacji nie powinien miec miejsca,
    A sprzedawcw POWINIEN WIEDZIEC, co robi oraz to, ze moze
    poniesc odpowiedzialnosc za szkody materialne, poniewaz
    inne sa trudne do udowodnienia (np. wypadek).
  • edek40 11.03.08, 11:21
    Jak to nie kazdemu. Kazy, niekarany moze sprzedawac i kupowac bron. W pierszym wypadku musi miec koncesje, w drugim pozwolenie.

    To, ze nie kazdy moze otworzyc gabinet lekarski czy apteke to kuriozum. Uwazam, ze pomiesczenie, zwane gabinetem, moze wybudowac, wyposazyc zgodnie z przepisami kazdy. A jedyne co jest oczywiste, to to ze leczyc moze tylko lekarz.

    Zarowki H4 nawet o 1000W mocy powinny byc dostepne. Wszak moge chciec ich uzyc do innego niz reflektorowego celu. Co najwyzej na opakowaniu powinno byc napisane, ze nie sa zgodne z przepisami ruchu drogowego, ale o tym powinien wiedziec kazdy kierowca.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 11:22
  • edek40 11.03.08, 14:42
    Jaaaaasne. I z podpaskami homologowanymi.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • kozak-na-koniu 11.03.08, 12:53
    edek40 napisał:

    > Jak to nie kazdemu. Kazy, niekarany moze sprzedawac i kupowac bron. W pierszym
    > wypadku musi miec koncesje, w drugim pozwolenie.

    Otóż to, choć niektórzy uważają że to komunistyczny wymysł.

    > To, ze nie kazdy moze otworzyc gabinet lekarski czy apteke to kuriozum.

    Źle się wyraziłem. Otworzyć może każdy, jednak jeśli osoba nie ma uprawnień, musi zatrudnić ordynatora.
    Co do meritum natomiast, po to oprawki żarówek H4 i innych stosowanych w samochodowych reflektorach mają specjalny kształt i układ styków, by można było montować w nich tylko żarówki o parametrach określonych w przepisach i normach. Sprzedaż innych jest nadużyciem a nawet wykroczeniem - to mniej więcej tak, jakby w aptece sprzedali Ci na receptę lek wprawdzie ten sam, ale o kilkakrotnie wyższej zawartości substancji czynnej, wmawiając Ci że lepiej zadziała i nie informując o konsekwencjach. Jeśli chcesz na dachu zainstalować sobie reflektor przeciwlotniczy, musisz zamontować w nim inne żarówki.
  • edek40 11.03.08, 14:41
    > Co do meritum natomiast, po to oprawki żarówek H4 i innych stosowanych w samoch
    > odowych reflektorach mają specjalny kształt i układ styków, by można było monto
    > wać w nich tylko żarówki o parametrach określonych w przepisach i normach. Sprz
    > edaż innych jest nadużyciem a nawet wykroczeniem -

    Chiba przesadzasz. To tylko zarowki. Ide o kazdy zaklad, ze dobrze ustawione reflektory z setkami beda mniej oslepiac niz zle ustawione lub zle zamontowane, ale zgodne z przepisami. Naturalnie, zle WYKONANE zarowki dowolnej mocy tez moga bardziej oslepiac niz oswietlac jezdnie. Takie zarowki mozna kupic np. w zwyklych supermarketach. I maja one homologacje. Producentowi (zapewne w Chinach) udalo sie wyprodukowac jakies 3-4 sztuki dobre, do homologacji, a teraz produkuje jak leci (nieogniskujace, 30/120W, 180/20W, czasem zapewne 55/60W, ale z zamienionymi wloknami). Zdecydowanie uwazam, ze takie typy powinny byc eliminowane przez policje, ktora z reszta ma teraz mniej roboty, bo spora jej czesc przejely automaty. Policjant zabiera dowod, wypisuje platne pokwitowanie i wysyla do stacji diagnostycznej. Inna sprawa jest "zalatwianie" przegladow. Ale, do diaska, panstwo nie moze az tak sie przyznawac do swojej bezsilnosci administracyjnej, aby tworzyc przepisy np. zakazujace sprzedazy zarowek innych niz homologowane, bo przeciez sa wlasnie stacje diagnostyczne i przepisy nakazujace montaz odpowiednich zarowek.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 14:52

    Tu nie chodzi tylko o geometrie.

    "100W i wiecej" wsadzona do reflektora, ktory ma "szkla" wykonane np
    z tworzyw sztucznych moze doprowadzic do zmatowienia i koniecznosci
    wymiany calego zespolu. Przyklad: focus mojej znajomej.
    Tak wlasnie ja to trafilo, stad powoluje sia na ten przypadek.


    A to sa PIENIADZE.

    Wiec, edziu40, nie udawaj, ze tego nie wiesz.

    PS
    Podpaski masz w sklepiku o "zwiekszonej mocy" czy normalne z
    homologacja?
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 14:54
  • edek40 11.03.08, 15:00
    Idac dalej Twoim tokiem rozumowania, nalezy niezwlocznie rozdzielic stacje tankowania paliw na te od benzyny i oleju. Bo jak sie nieswiadomy klient pomyli wleje benzyny do diesla, to spalone lampy to maly pikus finansowy. A przeciez na wiekszosci stacji panuje samoobsluga.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 15:33

    Ta gonitwa za analogiami jest nietrafiona.
    Ale podtrzymujac Twoj sposob "argumentacyji":

    Czy zgodzilbys sie, aby do np. (hipoteza, tylko) Twojego
    "911S" pracownik stacji paliw nalal benzynki 78 oktanowej
    z czasow PRLu?

    To tak na marginesie, bo 55/60 W tak niewiele rozni sie od
    130/100W, prawda ?


  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 15:34
  • edek40 11.03.08, 15:57
    Kolego, nie jeden raz slyszalem o zatankowaniu benzyny do diesla.

    Z zarowka o wyzszej mocy ma rownie wyraznie napisane, co dystrybutor paliwa.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 16:11

    Nie czytales?
    A ty dalej swoje.

    To sa po prostu parszywe handlowe praktyki i tyle.
  • edek40 11.03.08, 16:18
    Naprawede nie ma powodu sie spierac, choc pomylka paliwowa moze isc w grube tysiace. Pomylka zarowkowa zasadniczo jest mniej kosztowna. To nie argument. Oczywiscie pewnym argumentem jest kwestia nie spelniania przepisow. Ale i na to mozna znalezc rozwiazanie - wystarczy ustawowo nakazac sklepom umieszczania wyraznej informacji, ze dany towar zawiera tresci pornograficzne. Eeeee. To znaczy, ze prawo zakazuje stosowania ich w samochodach oczywiscie :)

    Bomi sie marzy reflektor przeciwlotniczy oparty o H4 1000/1200 W :)
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 16:40
    (tej 130/100W)

    "Szybkie przepalenie sie tej zarowki uratuje Twoj portfel przed
    nadmiernymi wydatkami" - Twoja Siec Dystrybucji


    PS
    No, to musialbys miec niezly alternator
    Same lampy 2,4 kW, no,no.
  • edek40 11.03.08, 08:13
    Nie wiem do konca jak to jest z tym oslepianiem przez porzadne xenony. Na 100% wiem, ze KAZDA zle ustawiona lampa oslepia. W wypadku skody fabii na 100% wiem, ze konstrukcja lampy oslepia. "Wycieka" z niej bowiem duzo swiatla do gory.

    Swoja droga ciekawe jak mozna prowadzic w gestej mgle samochod, ktorego swiatla wala w plener. Szczegolnie w nocy.

    Niestety, kosztowny system fotoradarowy i tego, nagminnego, przewinienia nie jest w stanie scigac.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • tiges_wiz 11.03.08, 08:26
    ale my nie mowimy o fabrycznych lampach ksenonowych bo one sa ok, tylko o
    planiku ksenonowym wlozonym do klosza H4.
    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • kozak-na-koniu 11.03.08, 08:28
    edek40 napisał:

    > Nie wiem do konca jak to jest z tym oslepianiem przez porzadne xenony.

    Normalnie. Porządne xenony muszą mieć porządne odbłyśniki i oprawki samopoziomujące.
  • jane14 11.03.08, 09:19
    Sa w sprzedazy zarówki typu H4 z homologacją zawierajace jakis tam
    % Xenonu. Oczywiście nie są to zarówki "łukowe" tylko typowe
    żarowe. One daja jesli wierzyć reklamom 10 -25% wiecej światła z tej
    samej mocy (55/60) i maja inna temperaturę barwową niż typowa
    halogenówka. Ale one nie sa problemem o ile oczywiście maja
    homologacje a reflektor jest poprawnie ustawiony. Można je wiec
    montowć do oprawy np. H4 bez przeróbek i ustawić światła prawidłowo.
    Sa też w sprzedaży zarówki H4 wcale nie koniecznie xenonowe bez
    homologacji, które swiecą jaśniej za to krótko bo pada albo odblask
    albo instalacja (to np. te 100W). Ale co ciekawe sa zarówki bodaj
    100W homologowane. Co prawda przepisy nie pozwalaja na ich
    stosowanie ale bywają i to podobno fabrycznie montowane.
    Do Klosza H4 nie da się natomiast załozyć palnika ksenonowego a
    przynajmniej ja takiej przeróbki nie widziałem.
    Realnym problemem sa zaś napewno auta po wypadkach ( i to niestety
    te z górnej półki przede wszystkim bo je opłaca sie ściagać i
    naprawiać) gdzie przełożono palniki ksenonowe ze szrotów albo jakieś
    tanie chińsko koreańskie podróby, czesto nie zachowujac podstawowych
    zasad montazu, bo i pewnie nawet sie nie da jak karoseria
    nieco "odbiega" od oryginału.
    No i na tej samej zasadzie "udoskonalane" auta które miały kiedys
    orginalnie tradycyjne reflektory i ktos włozył sobie tam ksenony
    podklejajac silikonem tam gdzie nie pasowały mocowania.
    No i niestety też auta nowe które nie wiedzieć czemu też świeca żle.
    Może to wynik wad montażowych, czy tanich rozwiazań, ale takie też
    się zdażaja.
    W kazdym badź razie nie warto wnikac dlaczego auto żle swieci.
    Trzeba zabierać dowody rejestracyjne a autka na lawetę.
    No ale co by było gdyby nowiutka Fabie czy Punto albo jakieś BMW
    prawie nówke, jakiś posterunkowy wycofał z ruchu...
  • jane14 11.03.08, 09:51
    ... nigdy nie mów nigdy albo że coś jest niemożliwe.
    Zapewne dlatego że jak czytam :
    "polepszy twoje samopoczucie, bo jadąc będziesz czuł się jak w
    samochodzie klasy wyższej i tak będą cię traktować inni użytkownicy
    dróg zjeżdżając na prawy pas byś mógł ich wyprzedzić ."
    To juz z zasady klasyfikuje coś takiego jak coś czego nie ma.
    A jednak jest !
    Ale coś mnie pocieszyło : "...dla porównania zwykła halogenowa
    świeci tylko 300h..." Z tego wniosek że ja mam niezwykłe halogeny i
    już poczułem sie jak "w samochodzie klasy wyższej"
  • tiges_wiz 11.03.08, 09:58
    no to teraz wyobraz sobie to w polskim aucie gdzie jeden reflektor oswietla
    sowom drzewa a drugi swieci po polu.
    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 10:13

    ze zle ustawionymi swiatlami i zrobi akcje:

    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    "SWIATELKO DO NIEBA"
    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Przy okazji niech ludziom w tym dniu wyreguluja swiatla
    za jakas atrakcyjnie niska oplata. Bedzie pozytywnie.
  • tiges_wiz 11.03.08, 10:17
    > Przy okazji niech ludziom w tym dniu wyreguluja swiatla
    > za jakas atrakcyjnie niska oplata. Bedzie pozytywnie.

    okazyjnie mala? Raz pojechalem po wynianie reflektora na ustawienie ..
    zaplacilem 10 zl.
    Miesiac temu po wymianie zarowki pojechalem sprawdzic swiatla i nie wzieli ode
    mnie pieniedzu na stacji diagnostycznej. To jest w tym wszystkim najgorsze, ze
    to naprawde sa male pieniadze :(

    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 10:33

    Tutaj kosztuje to..., lepiej nie mowic, ale wiecej.
    Zalezy jaki pojazd.

    Dlaczego ludzie tak ignoruja te proste sprawy - zupelnie nie
    potrafie zrozumiec.

    Przeciez ten, ktory oslepia jest tez oslepiany i trzeba byc
    "prawdziwym slepcem", aby tego nie dostrzec.
    Niezbadane sa wyroki.
  • jane14 11.03.08, 10:26
    Kiedyś gdy byłem posiadaczem wspaniałego F126p troche praktycznie
    eksperymentowałem ze światłami a raczej z tym co tam było uważane za
    światła (szkoda ze wtedy nie było takich lamp).
    Wtedy zauważyłem pewną prawidłowość.
    Krótko ustawione swiatła (niżej niż wg ustawień na testerze) i nieco
    bardziej asymetrycznie w prawo a wiec mniej oslepiajace, dają lepsza
    widoczność szzczególnie jeśli idzie o pobocze. Stosuje to do dziś
    lekko przestawiajac lewy reflektor tak by jeszcze strumien światła
    się nie krzyżował ale aby świecił bardziej na prawo.
    No ale czasy się zmieniły dziś młody kierowca nie dba o to by
    widzieć ale o to by być widzianym, takze przez sowy.
    W maluchu trzeba było uważać na sowy. Niezadowolona z oślepiania
    sowa mogła ten samochód skutecznie zaatakować!
  • wojtek33 11.03.08, 11:14
    jane14 napisał:

    > samochodzie klasy wyższej i tak będą cię traktować inni
    użytkownicy
    > dróg zjeżdżając na prawy pas byś mógł ich wyprzedzić ."

    to akurat prawda ;-) Jak mi ktoś ostro oświetla podsufitkę i nie
    daję rady mu uciec, to zjeżdżam/zwalniam by mnie wyprzedził
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.08, 11:21

    """
    polepszy twoje samopoczucie, bo jadąc będziesz czuł się jak w
    samochodzie klasy wyższej i tak będą cię traktować inni użytkownicy
    dróg zjeżdżając na prawy pas byś mógł ich wyprzedzić ."
    """

    No tak, ja tez zwolnie i pozwole im sie wyprzedzic, ale nie dlatego
    ze sie w moim ..... czuje jako parias(nie mam powodu), tylko
    dlatego, ze koles z tylu


    OSLEPI MNIE PRZY POMOCY REFLEKSOW WE WSZYSTKICH LUSTERKACH.

    I tutaj reklama JEST PRAWDZIWA JAK ZADNA INNA!!!

    (buhahahahahahahaha)


  • jane14 11.03.08, 12:51
    No, ja zaczynam sie poważnie zastanawiac czy nie kupić teściowi na
    imieniny takiego zestawu do traktora.
    1) A teść jezdzi przeważnie polnymi drogami wiec sprawa atestu jest
    nieistotna a nawet jak spotka policjanta to nic mu nie zrobi bo
    ostatnio pomagali sobie nawzajem w polu przy wykopkach. Wprost
    przeciwnie policjant go pochwali bo dzieki xenonom bedą mogli kopać
    ziemniaki do późnej nocy.
    2) Teść zawsze narzeka, że go lekceważa przy wyprzedzaniu a ostatnio
    jakis nawet zawadził mu o brony.(dodać diodowe pozycyjne ?)
    3) Traktor (WŁadimirec) chronicznie cierpi na problemy z
    akumulatorem a tu prosze mniej prądu wiecej światła.

    Mam tylko jeden problem ten traktor nie ma H4 tylko jesczcze jakieś
    tam E... czy bedą palniki z taką oprawą ?
    No i jak on już to odpali czy kury beda się dalej nosić, jak do tej
    pory. To istotne bo smakują mi te jajka od tesciów !
    Słowem ta reklama ma jeszce kilka braków i wymaga uzupełnienia.
  • Gość: foreks IP: *.acn.waw.pl 11.03.08, 18:56
    jeszcze mnie nigdy ksonon ani nawet pseudoksenon nie oslepil, za to inne czesie
    srednio dwoch na piec.
  • Gość: indor IP: 195.205.191.* 12.03.08, 00:35
    Sprawdzasz wytrzymałość swoich jaj,czy betonu ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.