Dodaj do ulubionych

Profil opony

IP: 88.220.79.* 07.04.08, 12:56
Witam.
W starym samochodzie na alufelgach mailem opony 195/60/r15. Auto sprzedałem,
felgi zostawiłem, bo pomyślałem, ze będą do nowego pasować.
Okazało się, ze w nowym samochodzie mam 195/65/r15. No i teraz wiem, ze
różnica wychodzi ok. 3%, ale pytanie jest następujące. Czy mogę opony
195/65/r15 założyć na felgi gdzie były opony 195/60/r15. Czy zawieszenie
bardzo oberwie? Czy może nie warto...

pozdrawiam,
Edytor zaawansowany
  • tiges_wiz 07.04.08, 12:58
    profil glownie wplywa na trzymanie boczne (im nizszy tym lepiej). Jak zalozysz
    ciut wysze to sprawdz, czy nigdzie nie bedzie obcierac. No i przygotuje sie na
    klamanie licznika.
    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • Gość: lolek IP: 88.220.79.* 07.04.08, 13:05
    Dzięki za odpowiedź.
    Na kłamanie licznika jestem przygotowany, aczkolwiek nie będę to jakieś wielkie
    wartości. Policzyłem, że przy 50km/h będę jechać ok. 52km/h a przy 100km/h ok.
    103km/h.
    Natomiast dobrze, że zwróciłeś mi uwagę na te obtarcia :)

    pozdrawiam
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.04.08, 13:32

    wpisywania rozmiarow kol i opon do dowodu rejestracyjnego w Polsce.
    Wiec ludziska sobie przekladaja jak chca i co chca.
    Nie zawsze jest to bezpieczne, niestety.




  • tiges_wiz 07.04.08, 14:26
    Tu juz nie wnikam. Zakladam, ze gosc jest dorosly i wie co robi.

    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • edek40 07.04.08, 15:16
    I znowu z gory na tych Polaczkow, bo sie klika z *.de?
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.04.08, 15:19

    Przekladaj sobie co chcesz, gdzie chcesz i jak chcesz.
    Klikanie z *.de ma do tego tyle, co Twoje poczucie
    dumy narodowej z rozmiarem felgi.
  • edek40 07.04.08, 15:22
    W Polsce nie obowiazuja przepisy dotyczace badan technicznych aut po wymianie obuwia i dlatego troszke drazliwie odebralem Twoj post. Ja sie z reszta zgadzam, ze zmiana rozmiaru powinna byc przeprowadzana fachowo i (byc moze) poddawana badaniom technicznym. Nie sadze jednak, aby nasze stacje diagnostyczne mialy wystarczajace zaplecze do takich badan. Wszystko wiec po kolei.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • tomek854 08.04.08, 08:32
    A w Niemczech jest taki przymus? Bo ja mieszkam jeszcze bardziej na zachodzie i
    tu na przykład nie ma...
    --
    oryś _@/"

    Autostopem przez świat
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.04.08, 13:09
    Jest(przepis, przymus)

    A propos.
    **********
    Posuwanie sie na zachod niekoniecznie jest zwiazane z
    przemieszczaniem sie do obszarow bardziej cywilizowanych.
    Przyczyna tego jest kulistosc naszej Ziemi oraz wzglednosc
    wszystkiego.

    Polska to Wschod dla Zachodu, ale jednoczesnie Zachod dla Wschodu.
    Posuwajac sie dostatecznie daleko na Zachod trafisz w koncu na
    Wschod. Nie ciesz sie z pobytu na "wysunietej na zachod" placowce.

    Masz blizej do Wschodu, niz Ci sie wydaje.
  • khoam7 07.04.08, 14:11
    Rozumiem że chcesz przełożyć felgi z jednego samochodu do drugiego.
    Jeśli tak to:
    - opony 195/60/r15 i 195/65/r15 wymagają felgi o tej samej średnicy
    15 cali,
    - felga używana w jednym samochodzie niekoniecznie będzie pasowała
    do innego. Oba samochody musiałyby mieć taką samą ilość i rozstaw
    śrub mocujących i zbliżony współczynnik ET.
    Najlepiej sprawdź na jakiejś stronie np www.rozmiaryfelg.pl czy oba
    pojazdy używają podobnych felg.
  • Gość: lolek IP: *.chello.pl 07.04.08, 15:07
    Hej. Dzieki za linka.

    Różnia sie dwoma parametrami.

    Rozstaw śrub: W obecnym samochodzie jest 4x100x60 felgi były kupione dla:
    4x100x54. Co to jest ten trzeci parametr?

    Oraz współczynnik ET: W obecnym samochodzie jest 43, felgi maja ET-45

    Reszta jest ta sama.
  • tiges_wiz 07.04.08, 15:11
    ET to jest osadzenie:
    www.pka.republika.pl/et.jpg
    czyli po ludzku: jak gleboko sieci obrecz.

    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • mobile5 07.04.08, 15:26
    Gość portalu: lolek napisał(a):
    > 4x100x54. Co to jest ten trzeci parametr?

    Wygląda na średnicę otworu centralnego felgi.
  • khoam7 07.04.08, 15:44
    Prawdę powiedziawszy nie spotkałem trzeciego parametru rozstawu śrub
    przy ofercie felg. Felga powinna pasować.

    A tak przy okazji to nie masz się co przejmować przekłamaniami
    prędkościomierza bo ich nie będzie - przy założeniu że 195/65/r15 to
    fabryczny rozmiar opony drugiego samochodu:)
  • tiges_wiz 07.04.08, 15:48
    > prędkościomierza bo ich nie będzie - przy założeniu że 195/65/r15 to
    > fabryczny rozmiar opony drugiego samochodu:)

    mozesz to rozwinac .. bo teoria ciekawa, ale chyba nie da sie obronic.

    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • khoam7 07.04.08, 15:59
    Ależ bardzo proszę.
    Wszystko wynika z pierwszego postu lolka:

    >W starym samochodzie na alufelgach mailem opony 195/60/r15. Auto
    >sprzedałem,felgi zostawiłem, bo pomyślałem, ze będą do nowego
    >pasować.

    Czyli: lolek miał samochód z oponami 195/60/r15 którego jóż nie ma
    bo go sprzedał a zostały tylko felgi 15".

    >Okazało się, ze w nowym samochodzie mam 195/65/r15.

    Czyli: nowy samochód lolek nabył z oponami 195/65/r15.
    Przy założeniu że nowy samochód to inny model niż stary można śmiało
    założyć że opony w nowym samochodzie są w rozmiarze fabrycznym z
    czego wynika że licznik w tym samochodzie jest wyskalowany do opon
    195/65/r15.



  • tiges_wiz 07.04.08, 16:53
    a faktycznie :);
    moze zakladac na te inne 15-tki opony 195/65 i nic sie nie stanie :P
    tak to napisal, ze mialem wrazenie, ze chodzi mu o cos innego ;)

    problem moze byc tylko z rozstawem otworow na śruby lub ET.


    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • Gość: zrob_se_dobrze IP: *.c192.msk.pl 07.04.08, 16:18
    tiges_wiz napisał:

    > > prędkościomierza bo ich nie będzie - przy założeniu że 195/65/r15 to
    > > fabryczny rozmiar opony drugiego samochodu:)
    >
    > mozesz to rozwinac .. bo teoria ciekawa, ale chyba nie da sie obronic.

    jak nie , jak tak :-)
    zaklada przeciez opony o takim rozmiarze jaki powinien byc w nowym aucie a sr.
    felgi tez jest taka sama
  • mobile5 07.04.08, 15:52
    khoam7 napisał:
    > Prawdę powiedziawszy nie spotkałem trzeciego parametru rozstawu śrub
    > przy ofercie felg. Felga powinna pasować.

    Trochę się powygina przy dociąganiu śrub, ale tylko trochę.
  • khoam7 07.04.08, 16:27
    mobile5 napisał:

    > Trochę się powygina przy dociąganiu śrub, ale tylko trochę.

    Może być i tak. Najprościej przymierzyć samą felgę i wtedy jak
    pasuje to można zmieniać.
  • Gość: Kodem_PL IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 07.04.08, 17:49
    Trzeci parametr to zapewne srednica otworu centrujacego (centralnego czy jak
    zwal tak zwal). Stad ironiczny dopisek mobile5, ze sie powygina. Felga nie
    bedzie pasowala...

    Profil 65 czy 60 to zaden problem. Niebezpieczenstwa nie powodujesz.

    A do tych co sa za wpisywaniem rozmiaru opon w dowod: 99% uzytkowniko wsadza na
    wlasna reke opony o lepszych parametrach (szersze, nizsze), po co utrudniac im
    zycie?
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.04.08, 18:45

    Nie chodzi o utrudnianie zycia. Chodzi o zachowanie warunkow
    bezpieczenstwa. Chodzi o zgodne z wymaganiami producenta felgi
    i opony. Wlasnosci trakcyjne pojazdow wyposazonych a systemy
    kontroli trakcji moga zmienic sie w sposob istotny po dokonaniu
    zamiany felg i opon. Taka zmiana nie moze byc dokonana wg
    uznania "pana Wladzia" z warsztatu. Nie rozumiesz tego?

    Kobitka moze wlozyc niedopasowane szpilki, conajwyzej obedrze sobie
    skore na pietach. Z samochodem jest nieco inaczej.

    Wypadek samochodu z innymi felgami lub innymi oponami
    niz dopuszczone w danym modelu to jest samoboj!

    Mozesz narazic sie na wielkie problemy z ubezpieczeniem.
    Tak jest w Niemczech.
    Dlaczego ignoruje sie tak latwo rzeczy oczywiste?

    Czy to jest juz ta znana z innej sfery "nonszalancja"?
    A moze to jest ...
  • Gość: Kodem_PL IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 07.04.08, 19:04
    Ja doskonale rozumiem o co chodzi. Problem w tym, ze niebezpieczenstwo jest znikome.

    Dlaczego?
    Bo wiekszosc ludzi wsadzajac felgi/opony inne niz fabryczne wsadza takie o
    parametrach przewyzszajacych seryjne!

    Zauwaz, ze nawet u was prawo reguluje wylacznie rozmiar. A wybor opon w danym
    rozmiarze jest kosmiczny... Dobra opona 175 bedzie lepsza od beznadziejnej 205.
    Co na to niemiecki urzad?;-)
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.04.08, 10:08

    Jezeli chcesz miec opony/felgi inne niz fabryczne, to musisz
    uzyskac odpowiednia ekspertyze TÜV (stacja badan technicznych)
    Nazywa sie to (o ile dobrze pamietam) "Sondereintragung".

    Rzeczoznawca TÜV wprowadza "Sondereintragung" (wpis do dowodu
    rejestracyjnego) i na tej podstawie mozesz jezdzic na innych
    felgach z innymi oponami.

    W ten sposob Ty, ubezpieczenie, policja, inni uzytkownicy drog
    maja pewnosc, ze zamiany felg i opon nie dokonal samozwanczy
    rajdowiec wg chloporoztropkowych kryteriow "tjuninkofca".

    Dodaje, ze felgi (niezaleznie od materialu, z ktorego je wykonano)
    musza miec HOMOLOGACJE (odpowiednie symbole wytloczone na felgach
    o tym swiadcza).

    To nie sa zadne szykany urzedow, tylko jest to prosta metoda,
    aby "trzymac za morde" rozwydrzonych "tjunikofcow".

    Dzieki temu eliminuje sie pewna kategorie wypadkow.






  • kodem_pl 09.04.08, 11:56
    Mozesz na felgi ktore miales zalozyc opony innego producenta, ale o tym samym
    rozmiarze. Tylko ze wsrod tych opon sa opony lepsze i gorsze (a homologacje
    dostac nie tak trudno). No i te gorsze sa gorsze niz opony dobre nawet wezsze.
    Po prostu ten komu zalezy na bezpieczenstwie zaklada odpowiednie ogumienie, ten
    kto chce oszczedzac ryzykuje czy w PL czy w DE. I tu i tu legalnie.

    Ten przepis nie chroni nikogo przed nikim:-)

    Kryteria tjuninkofcooff sa proste: im wiecej cali i szerzej tym lepiej. I taka
    prawda, zwlaszcza z punktu widzenia bezpieczenstwa: wielkie kola to gorsze
    osiagi i lepsza trakcja;-)
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.04.08, 12:57

    o wymiarach WPISANYCH w dowod rejestracyjny.

    Ja mam wpisane i letnie i zimowe.
    Zimowe na felgach stalowych.
    Letnie na felgach lekkich.
    Dodatkowo wpisane mam identyfikatory felg lekkich.
    Ponadto TÜV wpisal, ze uzywanie lancuchow snieznych
    nie jest dozwolone dla felg lekkich.

    Tyle detali z "Fahrzeugscheinu".
    Proste.
  • simr1979 09.04.08, 15:00
    Gość portalu: na zimno napisał(a):

    >
    > o wymiarach WPISANYCH w dowod rejestracyjny.

    Naturliś - nas też to czeka sunerorlejter, oby lejter ;)
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.04.08, 15:14

    Oponami sie nie przejmuj.Nie musisz.
  • simr1979 09.04.08, 15:18
    Tobie nawet trzy nogi w automacie nie pomogą - smrodochód Twój wróg i nigdy nie
    powinieneś się z nim spotkać....
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.04.08, 15:24

    Podobnie jak mutanty, ktorym potrzebne sa obie nogi (po jednej
    na kazdy pedal) w automacie.

    Trzy nogi w automacie? To ta zagadka o elitach?

    To Twoje dwie i Ty sam.



  • simr1979 09.04.08, 15:29
    Jeśli na opatrzność dała dwie nogi - znaczy należy używać obu.
    Inne członki też służą do używania - więcej, ich używanie poprawia samopoczucie,
    zmniejsza stres i zapobiega fobiom... ;)
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.04.08, 15:37

    Stad tez masz takie kiepskie samopoczucie oraz fobie przed uzywaniem
    tylko jednej nozki, nie mowiac juz o stresie, gdy Ci ktos o tym
    przypomni.

  • pocieszne 09.04.08, 21:17
    simr1979 napisał:

    > Jeśli na opatrzność dała dwie nogi - znaczy należy używać obu.
    > Inne członki też służą do używania - więcej, ich używanie poprawia
    > samopoczucie, zmniejsza stres i zapobiega fobiom... ;)

    i odwrotnie - zgodnie z teoria ewolucji, nie uzywane "czlonki" zanikaja

    strach sie bac, jak bedzie coraz wiecej automatow to ludzie w przyszlosci beda
    pomykac na jednej nodze ? :-))
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.04.08, 09:55

    Bedzie coraz wiecej "nog stolowych" pomykajacych automatami.
    I tylko tyle.
  • Gość: Kodem_PL IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 09.04.08, 16:43
    Doskonale wiem jak to dziala w RFN, kupilem auta z takimi wpisami. A Ty nadal
    mnie nie rozumiesz.

    Mozesz kupic rozne opony o danym rozmiarze i parametrach (nosnosc, indeks
    predkosci). Chinszczyzne i pierwszoligowe produkty uznanych marek - tego nie
    zabrania Ci urzad niemiecki. Homologacje dostaje nawet owa chinszczyzna. A jej
    parametry mocno odbiegaja nawet od wezszych opon uznanych producentow. Do czego
    zmierzam: ten przepis nie chroni nikogo oprocz biurokracji.

    Powiedz mi teraz prosze jakie zagrozenie sprawilem z ojcem, gdy wsadzilismy do
    Mondeo Mamy, ktore fabrycznie mialo 205/55/16 felgi (rowniez Fordowskie, a
    jakze!) z oponami 225/40/18? Analogicznie postepuje zdecydowana wiekszosc
    urzednikow, malo kto zaklada kapcie o gorszych parametrach...
  • crannmer 10.04.08, 10:24
    Gość portalu: Kodem_PL napisał(a):

    > Do czego
    > zmierzam: ten przepis nie chroni nikogo oprocz biurokracji.

    Owszem, chroni chumanistow i tjuninkowcow-amatorow przed montazem rozmiaru
    nieprzeznaczonego dla danego samochodu.

    > Powiedz mi teraz prosze jakie zagrozenie sprawilem

    A takie, ze w zaleznosci od ET uzytych obreczy za szeroka opona moze wystawac
    poza obrys blotnika lub/i przy pelnym skrecie kol albo pelnym ugieciu
    zawieszenia trzec o inne elementy samochodu. A przez co zostac uszkodzona i
    pozniej wystrzelic w najmiej sprzyjajacych okolicznosciach.

    Opony wystajace poza obrys blotnika sa niebezpieczne min. dla pieszych.

    Dlatego producent podaje, a urzad komunikacji wpisuje w dokumenty rozmiary
    kombinacji opon i obreczy dopuszczalne do montazu w danym typie samochodu bez
    koniecznosci wykonania np. modyfikacji blotnikow.

    Zaprawde brak wyobrazni w polaczeniu z niechecia uzywania wlasnego mozgu sa
    zadziwiajace.

    > jakze!) z oponami 225/40/18? Analogicznie postepuje
    > zdecydowana wiekszosc
    > urzednikow, malo kto zaklada kapcie o gorszych parametrach...

    Szerszy nie znaczy lepszy. Szerszy znaczy szerszy.

    --
    MfG
    C.
    And a bit of augmentation is a serious temptation
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.04.08, 11:19

    Kiedys cara zapytano:
    ---------------------
    -No to jak, zrobic szersze tory niz w Europie?
    -Na ch... szersze odpowiedzial car.

    I tak uczyniono, choc monarcha podobno zostal zle zrozumiany.

    Dyskusja o oponach nie rozni sie wiele od tego ruskiego kawalu.
  • kodem_pl 10.04.08, 14:51
    > A takie, ze w zaleznosci od ET uzytych obreczy za szeroka opona moze wystawac
    > poza obrys blotnika lub/i przy pelnym skrecie kol albo pelnym ugieciu
    > zawieszenia trzec o inne elementy samochodu. A przez co zostac uszkodzona i
    > pozniej wystrzelic w najmiej sprzyjajacych okolicznosciach.

    Za opone wystajaca poza obrys tracisz dowod przy pierwszym zatrzymaniu przez
    policje (w jakiejkolwiek sprawie).

    Co do drugiej sprawy, to kto wyda sporo pieniedzy na felgi i opony, ktore beda
    niszczyly sie w oczach (od obcierania sie o elementy samochodu)? Debil. Oni
    owszem istnieja, ale co jemu za roznica, czy rozmiar jest wpisany w dowod czy
    nie? Na przeglad zmieni na zimowki or łatewer. Naprawde sadzisz, ze ten przepis
    powstrzyma kogokolwiek oprocz rozsadnych uzytkownikow? Patrz na uzytkownikow
    'zenonow'... wg prawa nie mozna ich miec... i wszyscy sie przejeli;-)

    > Szerszy nie znaczy lepszy. Szerszy znaczy szerszy.

    Jaki masz aktualnie rozmiar opon w aucie?
  • tiges_wiz 10.04.08, 15:01
    > Jaki masz aktualnie rozmiar opon w aucie?
    ale on ma racje ..
    szersze nie zawsze sa lepsze. Czytalem test BMW na coraz szerszych oponach i sie
    okazalo, ze jest rozmial optymalny, po przekroczeniu ktorego zaczynaja sie
    problemy z trakcja. Droga hamowania sie praktycznie nie zmianiala (20 cm roznicy
    maksymalnie), mocno zmienialo sie trzymanie boczne. Test polegal na przejechaniu
    toru i slalomu na suchym i mokrym.

    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • kodem_pl 10.04.08, 15:13
    Poczekaj. Przepisy wprowadza sie w jakims celu, prawda? A zagrozenie plynace ze
    strony opon o niewlasciwych rozmiarach jest... czysto teoretyczne (przy
    istniejacych obecnie w Polsce przepisach).

    Najszersze opony z jakimi mozesz zamowic BMW 3/5 to o ile sie nie myle 245p i
    275t (reszte wymiarow zostawny, mimo ze tez ma swoj wplyw). Opony te dostana
    wpis do dowodu rej w D.
    Na ilu szacujesz uzytkownikow BMW w PL, ktorzy zapragna szersze opony? 2-3? Jaki
    procent z nich zdecyduje sie na ten zabieg?

    No i jak juz ktos zalozy te 285 z tylu, bo ma 507 koni i trakcje lapie na trojce
    dopiero, to bedziesz czul sie mniej bezpiecznie na drogach?

    I jeszcze raz: przepisy powinny czemus sluzyc, czemus wiecej niz tylko
    wyciaganie pieniedzy od ludzi. Omawiany nie sluzy niczemu (przy obecnych w
    Polsce przepisach).
  • kodem_pl 10.04.08, 21:11
    Kolega akurat musi zmienic opony w vetrze. Mowi, ze komfort jazdy slaby i na
    koleinach szarpie (a zawieszenie sprawne), na zimowkach bylo lepiej. Fabrycznie
    215/55/16, teraz za moja namowa kupi 205/55/16. Nie przyjezdzajcie do
    trojmiasta, smiertelne zagrozenie na drodze!
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.04.08, 09:58
    (w dajacej sie przewidziec przyszlosci)

    I nie z powodu 205/55/16.
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.04.08, 15:17

    masy pojazdu przypadajacej na calkowita powierzchnie styku opon z
    nawierzchnia drogi, bardzo ogolnie.

    W efekcie koncowym chodzi o nacisk na 1 cm^2.
    Stad niestabilnosc boczna przy malym nacisku.

    Dlatego tez we wczsniejszym poscie pisalem o kontroli
    trakcji i rozmiarach (felg/opon).

  • tiges_wiz 07.04.08, 19:17
    ja to doczytalem i jest dobrze ;)
    goscie wdadzic opone 195/65 do samochodu gdzie bylo 195/65 na obrecz na ktorej
    wczesniej byla opona 195/60 ;)

    tylko ze tak to poisal, ze mozna sie pogubic

    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • Gość: lolek IP: *.chello.pl 07.04.08, 19:22
    > tylko ze tak to poisal, ze mozna sie pogubic

    sorry :) Pisałem na szybko. Ale martwił mnie tylko profil, jak się okazuje
    problemu w ogóle nie ma :)

    pozdrawiam
  • Gość: lolek IP: *.chello.pl 07.04.08, 18:09
    Trzeci parametr to faktycznie rozmiar tego otworu centralnego.

    Natomiast w feldze jest pierścień redukcyjny. Faktyczna średnica otworu
    centrującego to 67mm zredukowany do 54. Poprzedni samochód na tych felgach
    wyjechał z salonu, więc zakładam, że to powszechna praktyka nakładania takich
    pierścieni. Sądzę więc, że nie będzie problemu z dokupieniem takiego pierścienia
    aby felga pasowała do mojego samochodu.

    pozdrawiam,
  • foreks 15.04.08, 09:44
    pierwsza rzecza jak robie po kupnie auta, to zmieniam seryjne opony
    na inne /rozmiar tez czesto sie wowczas zmienia/, przewody, klocki i
    tarcze. wszystko oczywiscie na niehomologowane czesci.
    auto staje sie jednak bezpieczniejsze.

    czy wielkim jestem bandyta drogowym i jak duze stwarzam
    niebezpeicznestwo dla niemieckich kapelusznikow?
  • tiges_wiz 15.04.08, 09:48
    uuu .. pobudka .. przeciez nikt tu nie pisze, ze trzeba jezdzic na jednej
    szerokosci. Producencji homologuje kilka
    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • foreks 15.04.08, 09:58
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.04.08, 10:52
    Jeszcze raz szanowny Ty Foreksie,

    w pierwszych slowach mojego listu wyrazam podziw dla Twojej
    niewyobrazalnej roztropnosci, ktora kierujesz sie po kupnie
    auta.

    Twoje podejscie do problemu jest zgodne z podejsciem
    niemalej spolecznosci tzw. "tiunikofcuf", ktora umozliwia
    szybkie wzbogacenie sie nowej wartosciowej warstwie
    naszych rodzimych "bizniesmienuf", ktorzy handluja kazdym
    przynoszacym dochod barachlem w imie rozwoju dla przyszlosci.

    W ten sposob dokladasz sie do wzrostu gospodarczego kraju
    i powinienes byc stawiany jako polyskujacy przyklad troski
    o kraj, ludzi, obywateli, ktorym sie to z cala powaga nalezy.

    Nie jestes zadnym bandyta drogowym, skadze takie samooskarzenie!
    Wrecz przeciwnie - jestes godnym podziwu roztropkiem.
    Nie jestes rowniez zagrozeniem dla niemieckich kapelusznikow,
    poniewaz sam pewnie nosisz na swojej krotko ostrzyzonej glowce
    czapeczke z daszkiem. Nie martw sie - glowa do gory!

    Pozdrawiam Cie serdecznie i zachecam do tego, abys nie ustawal
    w swoich wysilkach, a spoleczenstwo Ci to kiedys wynagrodzi, miej
    ufnosc i nadzieje w realizacji swojego poslannictwa.

    Z przyjacielskim pozdrowieniem,

    "na zimno"

    PS
    Naprawde kapelusze sa w modzie w Polsce?








  • pacanek_ten_prawdziwy 15.04.08, 22:42

    Musze ci sie przyznac ze podziwiam Twoj upor i Twoja wytrwalosc w tej dyskusji !!!!
    Nie dyskutuj z ludzmi ktorzy nie chca uznac argumentow, tylko "MUSZA" miec racje !!!

    Pozdrawiam Pacanek

    Ps:
    Ciekawe po co robia "te durne opomiarze" rozne rozmiary opon
  • Gość: Kodem_PL IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 16.04.08, 13:44
    > Ps:
    > Ciekawe po co robia "te durne opomiarze" rozne rozmiary opon

    Moze dlatego, ze rozmiary fabryczne opon to kompromis pomiedzy przyczepnoscia, a
    przyspieszeniem, spalaniem, v-maxem, emisja CO2...

    Co do argumentow: do teraz ze strony przeciwnej nie bylo praktycznie zadnych,
    oprocz masy/cm2.

    Ciekawostka: w UK mozna miec rozne opony na tej samej osi, byleby rozmiar sie
    zgadzal.
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.04.08, 14:20

    To oni dysponuja stanowiskami badawczymi, torem testowym,
    komputerami...

    Trudno, aby sie oni bardzo mylili i przegrywali z domoroslymi
    "snafcami" przedmiotu. Podobnie jest z rzeczoznawcami TÜV.
    Oni wiedza, co robia.

  • tiges_wiz 16.04.08, 14:32
    musisz jednak przyznac, ze wersje wyczynowe maja za z wyczaj mniejszy profil i
    szersze opony, ale tam strojeniu podlega tez zawieszenie.
    Jezeli tym sie zajmie fachowiec w cywilnym aucie, to ja nie mam nic przeciw.

    tylko ze u nas obnizanie sprezyn polega na ich obcieciu i wtedy kolo szybko
    jechac nie moze bo auto wpada w taki rezonans i smiesznie podskakuje, bo
    amortyzator nie pracuje przy odpowiednim rozciagnieciu ;)
    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • kozak-na-koniu 16.04.08, 15:08
    Coś za coś: szersze opony - lepsze hamowanie, gorsze toczenie;
    lepsze trzymanie się drogi, większa podatność na aquaplaning,
    większa podatność na poślizgi boczne, gorsze wrzynanie się w śnieg i
    błoto itd.. Niższy profil - lepsze trzymanie się drogi i przyjemność
    jazdy, ale nie po naszych muldach, wertepach i koleinach - tu lepiej
    sprawdzają się opony o wyższym profilu...
  • tiges_wiz 16.04.08, 15:26
    > Coś za coś: szersze opony - lepsze hamowanie
    nieprawda
    bluebox.zary.com.pl/moto_info/artykuly/art_53.htm
    nie ma tu takiej korelacji a roznice wynosili 20 cm. Na szerszych mieli czasem
    gorsze wyniki.

    --
    postowykasowywywacz ...
    nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
  • kozak-na-koniu 17.04.08, 13:47
    "Tjuningowcem" nie jestem, bo nie mam aż takich problemów z
    poczuciem własnej wartości. Być może ktoś, kto np. w trabancie
    zamontuje felgi od ferrari odczuje to zjawisko, wynikające zapewne
    ze znacznie mniejsego nacisku na centymetr kwadratowy (podobnie
    ruski czołg który waży kilkadziesiąt ton, dzięki szerokim gąsienicom
    ma jednostkowy nacisk na podłoże niewiele większy od nacisku
    stojącego człowieka), powodowanego stosunkiem masa pojazdu/szerokość
    opony. Moje doświadczenia są zgoła inne: od dwóch sezonów jeżdżę na
    zimówkach o "numer" węższych i wyższych (co w praktyce daje około
    centymetra różnicy) i właśnie takie mam odczucia. Większego
    znaczenia to nie ma, bo różnica jest minimalna a poza tym technika
    jazdy w zimie jest zupełnie inna.
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.04.08, 15:27

    "Don´t touch the shit", mam nadzieje ze nie wytna tego pieknego
    przyslowia w tym temacie.


    Z oponami zupelnie jak z kobitkami, ktore rozwazaja ksztalt obcasow
    w kolejnych butach. ZADNA nie bierze pod uwage babli, otarc,
    kalectwa wrecz, wazne jest jak sie WYGLADA i czy inne beda
    zazdroscic. Czy pasuja - to nie gra roli.

    Wygodnych prawie zadna tez nie zalozy, bo jest to prawie niemozliwe.
    Moj znajomy ortopeda zalamuje rece, gdy oglada te kobiece stopki
    z totalnie powykrecanymi palcami, odciskami, bablami.

    Ale za to jakie buciczki one tam u niego zdejmuja!

  • kodem_pl 17.04.08, 18:51
    "Dla BMW 320i najlepsze są opony 225/45 R17. W porównaniu z "szesnastkami"
    dodają autu więcej dynamiki i nie tracą punktów w konkurencjach "aquaplaning",
    "komfort", czy "pewność prowadzenia". Osoby lubiące dynamiczną jazdę powinny
    wybrać opony 235/35 R19, ale muszą się liczyć z mniejszym komfortem i dłuższą
    drogą hamowania."

    Przypomne tylko, ze seryjnie sa 205/55/16. Jak to sie ma do tego, co przed
    chwila napisales?

    I jak to co pokazuje ten test ma sie do tego, ze w mocniejszych wersjach BMW (a
    sam pisales, ze inzynierowie wiedza najlepiej co robia) wsadzaja wlasnie
    rozmiary 'kombinowane'?

    Zaczyna sie robic ciekawie...
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.04.08, 19:22

    wg kryterium typowego zastosowania.

    Inne wymiarowanie nie jest calkowicie ZABRONIONE.
    Ja mam wpisane dwa rozne rozmiary w dowodzie rejestracyjnym.
    Zrobil to TÜV. Musisz pamietac, ze w BRD sa bardzo dobre
    nawierzchnie drog no i brak ograniczen predkosci.

    Opon nie moze sobie wybierac pan Kazio z warsztatu.
    Robi to TÜV i dokonuje wpisu.

    205/55/16 zostaly z pewnoscia przetestowane na torze fabrycznym
    i uznano widocznie, ze optymalnie pasuja do samochodu opuszczajacego
    fabryke. Tak robi kazdy konstruktor, ktory ma obowiazek
    wyposrodkowac parametry zawieszenia, tlumiennosc amortyzatorow dla
    zalozonej masy:felga+opona, dopuszczalna predkosc maksymalna,
    zalozona droga hamowania 100-0 i tak dalej.

    Inna felga + inna opona to rowniez inna masa drgajaca na danym
    zawieszeniu. Amortyzatory pozostaja zwykle nie zmienione.
    I tu jest pies pogrzebany. Inna masa drgajaca na tych samych
    amortyzatorach moze prowadzic do nadmiernych niewytlumionych
    drgan >>>> JEST TO NIEBEZPIECZNE. Uklady kontroli trakcji
    moga dzialac inaczej. Tyle.









  • Gość: Kodem_PL IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 17.04.08, 19:38
    > Inne wymiarowanie nie jest calkowicie ZABRONIONE.
    > Ja mam wpisane dwa rozne rozmiary w dowodzie rejestracyjnym.
    > Zrobil to TÜV.

    Mialem to samo w obu autach z D.

    > Musisz pamietac, ze w BRD sa bardzo dobre
    > nawierzchnie drog no i brak ograniczen predkosci.

    Pamietam, ale co do ma do rzeczy? W jednym z aut mialem opony z indeksem
    minimalnie nizszym od predkosci maksymalnej... LEGALNIE W D.

    > Opon nie moze sobie wybierac pan Kazio z warsztatu.
    > Robi to TÜV i dokonuje wpisu.

    No i o to mi chodzi... zagrozenie wynikajace z opon dobranych przez Kazia w
    warsztacie jest zadne... Po co niepotrzebnie rozwijac biurokracje?

    > 205/55/16 zostaly z pewnoscia przetestowane na torze fabrycznym
    > i uznano widocznie, ze optymalnie pasuja do samochodu opuszczajacego
    > fabryke. Tak robi kazdy konstruktor, ktory ma obowiazek
    > wyposrodkowac parametry zawieszenia, tlumiennosc amortyzatorow dla
    > zalozonej masy:felga+opona, dopuszczalna predkosc maksymalna,
    > zalozona droga hamowania 100-0 i tak dalej.

    To juz swiat fantazji... Optymalnie pod wzgledem czego pasuja? Jak widac nie pod
    wzgledem bezpieczenstwa, optymalny okazal sie inny rozmiar. Pasuja optymalnie
    pod wzgledem... KOSZTOW.

    > Inna felga + inna opona to rowniez inna masa drgajaca na danym
    > zawieszeniu. Amortyzatory pozostaja zwykle nie zmienione.
    > I tu jest pies pogrzebany. Inna masa drgajaca na tych samych
    > amortyzatorach moze prowadzic do nadmiernych niewytlumionych
    > drgan >>>> JEST TO NIEBEZPIECZNE. Uklady kontroli trakcji
    > moga dzialac inaczej. Tyle.

    Znowu ponioslo Cie. W konfiguratorze BMW mozesz zmieniac felgi (zaleznie od
    modelu) od 16 do 19 cali. Zawieszenie pozostaje bez zmian, masa nieresorowana
    jest kosmicznie rozna, kontrola trakcji ta sama (dlatego jak kupisz z 19 na
    lato, mozesz bez problemu wrzucic 16 na zime).
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.04.08, 10:14
    Twoja broszka.

    Piszac o dobrych nawierzchniach drog i braku ograniczen predkosci
    mialem na mysli mozliwosc uzywannia opon niskoprofilowych o
    odpowiednim indeksie predkosci.

    W Polsce jest to kaprys malego Kazia jak na razie: Vmax=130,
    n´est pas? Jezdzisz duzo szybciej? Gdzie?

    W wielu wypadkach indywidualistom wybierajacym fantazyjne felgi
    z rownie fanatazyjnymi oponami nie chodzi wcale o poprawienie
    wlasnosci trakcyjnych wozka. Dobrze o tym wiesz.
    Zapytaj panienke w modnych bucikach, ona Ci to zpewnoscia wytlumaczy.
    Chyba ze rzniesz...

    Z punktu widzenia normalnej eksploatacji nie odgrywa to zadnej
    istotnej roli. Jezeli ktos natomiast wybiera sie na wyscigi
    na jakims lotnisku, to niech sobie robi, co chce.
    Jego broszka. Kombinowanie przy zawieszeniu daje satysfakcje
    tylko kombinujacemu.
    Najbardziej ciesza sie handlarze akcesoriami i ogumnieniem.
    Bezpieczenstwo trakcyjne i tak nie jest celem takich zmian.
    Jazda na standardowym ogumieniu nie jest ujma.

  • Gość: Kodem_PL IP: *.cable.ubr14.brad.blueyonder.co.uk 18.04.08, 12:39
    >
    > W Polsce jest to kaprys malego Kazia jak na razie: Vmax=130,
    > n´est pas? Jezdzisz duzo szybciej? Gdzie?
    >

    W Golfie z Niemiec, ktorym jechalem nieco ponad 200, mialem opony o indeksie do
    190 - wpisane w brief. Nie znam NIKOGO oprocz koncernow motoryzacyjnych
    wsadzajacego do auta opony o wyraznie gorszych parametrach niz mial. Dlaczego
    przytaczam tu koncerny motoryzacyjne? Bo tworza wynalazki ekologiczne, ktore
    maja opony podobne do tych w rowerach.

    > W wielu wypadkach indywidualistom wybierajacym fantazyjne felgi
    > z rownie fanatazyjnymi oponami nie chodzi wcale o poprawienie
    > wlasnosci trakcyjnych wozka. Dobrze o tym wiesz.
    > Zapytaj panienke w modnych bucikach, ona Ci to zpewnoscia wytlumaczy.
    > Chyba ze rzniesz...

    Wszystkim wybierajacym fantazyjne felgi ktorych mialem okazje poznac chodzilo o
    lepszy wyglad i o lepsza trakcje (kolejnosc przypadkowa) i oba cele osiagaja
    wzgledem serii. Traca na wygodzie, zyskuja na trakcji.

    > Z punktu widzenia normalnej eksploatacji nie odgrywa to zadnej
    > istotnej roli. Jezeli ktos natomiast wybiera sie na wyscigi
    > na jakims lotnisku, to niech sobie robi, co chce.
    > Jego broszka. Kombinowanie przy zawieszeniu daje satysfakcje
    > tylko kombinujacemu.
    > Najbardziej ciesza sie handlarze akcesoriami i ogumnieniem.
    > Bezpieczenstwo trakcyjne i tak nie jest celem takich zmian.
    > Jazda na standardowym ogumieniu nie jest ujma.

    Pewnie, ze jazda na standardowym ogumieniu nie jest ujma. Ale dlaczego chcesz
    mnie zmusic do kolejnego przegladu jak chce wrzucic cos lepszego niz
    standardowe? Po raz kolejny pytam. Sadzac po tescie (podanym wyzej)
    niebezpieczenstwo fuckupa jest dosc nikle. Wieksze niebezpieczenstwo stanowi
    czlowiek na wpisanym w brief dowodzie rozmiarze i jakiejs chinskiej nalewanej
    badziewnej oponie (a tego Twoj urzad nie jest w stanie skutecznie kontrolowac).

    Co do kombinowania przy zawieszeniu... eh, przykro mi, ale znowu sie mylisz.
    Sadze, ze BMW sprzedajac swoje M-pakiety odczuwa z tego satysfakcje, podobnie
    jak klienci. Mercedes z pakietami AMG i Audi z S-line tez robi dobrze nie tylko
    sobie.
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.04.08, 14:03

    Wazne jest:

    1.samozadowolenie klienta
    2.wlasciwy stan kasy handlowca

    Masz 128,5% racji.

  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.04.08, 14:14

    Termin "standardowe ogumienie" nijak sie automatycznie nie kojarzy z
    tandeta wydana na swiat przez marginalnych producentow np. z Chin.

    To jakas dziwna Twoja teoria.


    Standardowe ogumienie produkuja tez najbardziej na rynku liczacy sie
    dostawcy.

    Pomykaj sobie na czym chcesz, jesli osiagasz satysfakcje,
    to dobrze. Jeden potrzebuje to drugi tamto. Opony to jeszcze
    nie jest taki zly wariant.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.