Dodaj do ulubionych

Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństwa

10.06.08, 10:58
Jak ma się włączona sygnalizacja świetlna do znaków informacyjnych
określających zasadę pierwszeństwa na skrzyżowaniu? Dobrze wiem, że
sygnalizacja świetlna wyłącza znaki ale jak mam traktować sytuację
kiedy mam zielone światło na skrzyżowaniu a jednocześnie znak
informujący określa, że droga z pierwszeństwam przejazdu skręca w
prawo. Czy to znaczy, że ci co wyjażdżają z mojej prawej strony mają
też światło zielone. A może czerwone?

Innymi słowy czy sygnalizacja świetlna ZAWSZE działa w układzie
prostopadłym (kierunek otwarcia ruchu na wprost z jednoczesnym
zamknięciem kierunku w poprzek) czy w innych kombinacjach?
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 10.06.08, 11:12
      > Innymi słowy czy sygnalizacja świetlna ZAWSZE działa w układzie
      > prostopadłym (kierunek otwarcia ruchu na wprost z jednoczesnym
      > zamknięciem kierunku w poprzek) czy w innych kombinacjach?

      nie zawsze prostopadle, ale wtedy stosuje sie sygnalizatory kierunkowe.

      --
      postowykasowywywacz ...
      nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
    • Gość: kjsad Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw IP: *.adsl.inetia.pl 10.06.08, 19:13
      To jest ciekawy problem, nie zastanawiałem się nad tym. Mogę sobie wyobrazić
      sytuację, że dojeżdżam do skrzyżowania, na którym jestem na pierwszeństwie i
      pierwszeństwo jest w lewo. Stoi tam też zwykły sygnalizator (nie kierunkowy) i
      świeci się zielone. Czy w takiej sytuacji jeśli skręcam w lewo to muszę
      przepuścić tych z naprzeciwka (jadących prosto) czy nie?
      • wojtek33 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 10.06.08, 22:09
        Gość portalu: kjsad napisał(a):

        > dojeżdżam do skrzyżowania, na którym jestem na pierwszeństwie i
        > pierwszeństwo jest w lewo. Stoi tam też zwykły sygnalizator (nie kierunkowy) i
        > świeci się zielone. Czy w takiej sytuacji jeśli skręcam w lewo to muszę
        > przepuścić tych z naprzeciwka (jadących prosto) czy nie?

        Ja przepuszczam, ale widziałem tutaj posty krakusów, którzy nie przepuszczają
        (skrzyżowanie gdzieś pod Wawelem).
      • klemens1 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 11.06.08, 21:35
        > Czy w takiej sytuacji jeśli skręcam w lewo to muszę
        > przepuścić tych z naprzeciwka (jadących prosto) czy nie?

        Wg przepisów nie musisz przepuszczać, chociaż treść przepisów wskazuje że
        intencja autora była inna. Niestety, autor nie potrafił jej w logiczny sposób
        przekazać.

        --
        Habudzik napisał:
        27.07.2007r. - "Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???"
        24.08.2007r. - "drogi w terenie zbudowanym są w pierwszej kolejności dla
        pieszych a dopiero później dla samochodów o ile starczy miejsca"
      • allegropajew Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 25.04.19, 21:55
        Do czerwca 1997 MUSIAŁEŚ.
        Od czerwca 1997 masz PIERWSZEŃSTWO, aczkolwiek jest to zaledwie oficjalna interpretacja, bo literalny zapis jest nie do końca jednoznaczny.
        Cytuję:
        Sygnalizacja świetlna ma pierwszeństwo przed znakami regulującymi pierwszeństwo przejazdu.
        I interpretacja:
        Znaki regulujące pierwszeństwo przejazdu mają zastosowanie tylko wtedy, gdy sygnalizacja świetlna jest uszkodzona lub wyłączona.

        Gościula
      • tbernard Re: Czynna sygnalizacja niweluje znaki pierwszeńs 10.06.08, 23:50
        Gdy ja się uczyłem, to nam instruktor tłumaczył, że nie tyle niweluje, co ma
        mocniejszy priorytet. Czyli gdy nie wystarczała na rozstrzygnięcie, to ważności
        nabierały znaki a gdy one nie rozstrzygały, to reguła pierwszeństwa z prawej.
        Lepiej jednak aby organizator unikał takich łamigłówek.
    • jane14 Dobrze wiem, że nic nie wiem... 11.06.08, 08:39
      Tak generalnie mozna by podsumowac tą dyskusje. Tyle bzdur i
      domorosłych interpretacji nagromadzonych w jednym watku wyrażnie
      wskazuje, że pretendenci do kierowania pojazdem , bo kierowcami ich
      żadna miara nazwać nie można, nie posiedli podstawowej wiedzy o
      czytaniu po polsku.
      W PORD znajdziemy taki fragment :
      "Sygnały świetlne mają PIERWSZEŃSTWO przed znakami drogowymi
      regulującymi pierwszeństwo przejazdu."
      Co oznacza słowo "PIERWSZEŃSTWO"? No po polsku oznacza tylko i
      wyłacznie, że pierwszeństwo przejazdu określamy w PIERWSZEJ
      KOLEJNOSCI wg swiateł a dalej wg znaków, i dalej wg reguł PORD.

      Krótko mówiac jeśli dwa pojazdy wjechały na skrzyżowanie majac
      zielone swiatło (sygnalizacja nie roztrzygneła) to dalej roztrzygamy
      wg znaków a jesli i one nie roztrzygneły to wg reguł.

      A "pretendenci zamieniaja słowo "PIERWSZEŃSTWO" na
      np. "wyłacza"; "niweluje". I co wtedy ?
      Jeśli spotkaja się dwa poojazdy które wjechały na zielonym ale
      zjechać nie moga bo ich tor jet kolizyjny, no to mamy korek.
      Znaki "wyłaczone" reguły "zniwelowane" pozostaje tylko klakson i
      modlitwa !

      PS Bardzo ciekawe jest, że wiekszośc pretendentów nie ma
      watpliwości, że mimo iż wjechali na zielonym, skrecajac w lewo musza
      przepuscić jadących prosto. A wiecv bez bólu stosują sie do reguły
      choć jest ona trzecia w kolejności.
      Natomiast w sytuacji gdy wjeżdzaja na drogę z łamanym pierwszeństwem
      ignorują znak określajacy pierwszeństwo przed skrzyżowaniem chociaż
      jest on drugi w kolejności przy ustalaniu pierwszeństwa.
        • jane14 Re: Dobrze wiem, że nic nie wiem... 11.06.08, 09:33
          tiges_wiz napisał:

          > czy policjant stajacy do ciebie bokiem rozstrzyga o pierwszeństwie
          czy nie?

          Policjant jak stoi bokiem to (jak zapewne wiesz) odpowiednik sygnału
          zielonego na sygnalizatorze S1. To chyba jest gdzieś w jakiś
          broszurkach, bo taki policjant potrafi "nasladować" wszystkie
          sygnalizatory. Przydałoby sie wielu kierowcom poznanie tej
          broszurki, bo jak czasem taki się pojawi na skrzyżowaniu to odnosze
          wrazenie że 3/4 kierowców nie wie skad on sie wzioł i czy aby nie z
          marsa.
          A wracajac do rzeczy oczywiście nie roztrzyga bo jak wiesz jeśli
          policjant "otwarł" kierunek na wprost, a bedziesz chciał skrecić w
          lewo to podjezdzasz na środek za policjanta i ustepujesz
          pierwszeństwa czekajac na mozliwość opuszczenia skrzyżowania, albo
          gdy akurat z naprzeciwka zrobi sie pusto albo aż policjant zatrzyma
          kierunek kolizyjny .
          Czyli dokładnie jak przy sygnalizacji swietlnej.
          Ale policjan oprócz "stania" ma jeszcze rece którymi wskazuje
          otwarty kierunek, tego nie ma sygnalizator S1 a tylko S3.
          Dlatego może ci otworzyć określony kierunek np. w lewo tym samym
          roztrzygajac pierwszenstwo juz w "pierwszej instancji".
          Trzeba uważać, bo policjant jest mniej cierpliwy niż sygnalizator.
          Ile on sie przy tej robocie naklnie aż uszy wiedną czasami gdy tak
          stoisz w kolejce z otwarta szybą.
      • tbernard Re: Dobrze wiem, że nic nie wiem... 11.06.08, 09:01
        Bo większość kierowców to nie prawnicy i nie trawią tekstów z paragrafami i
        ustępami. Większość polega na tym (w dużym stopniu ja też) jak na kursie
        instruktorzy te paragrafy przełożyli im na język ludzki. Zapewne jest też spory
        odsetek, którzy kupili prawko lub wręcz w ogóle nie posiadają uprawnienia i jeżdżą.
      • Gość: Julek wprowadzasz zamęt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 09:27
        "Art. 5. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdujaca sie na drodze sa
        obowiazani stosowac sie
        do polecen i sygnałów dawanych przez osoby kierujace ruchem lub
        uprawnione do jego kontroli,
        sygnałów swietlnych oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z
        przepisów ustawy wynika
        inny sposób zachowania ni nakazany przez te osoby, sygnały swietlne
        lub znaki drogowe.
        2. Polecenia i sygnały dawane przez osoby kierujace ruchem lub
        uprawnione do jego
        kontroli maja pierwszenstwo przed sygnałami swietlnymi i znakami
        drogowymi.
        3. Sygnały swietlne maja pierwszenstwo przed znakami drogowymi
        regulujacymi
        pierwszenstwo przejazdu."

        Czytaj p.3 codziennie:
        3. Sygnały swietlne maja pierwszenstwo przed znakami drogowymi
        regulujacymi pierwszenstwo przejazdu.

        Czytaj p.3 codziennie:
        3. Sygnały swietlne maja pierwszenstwo przed znakami drogowymi
        regulujacymi pierwszenstwo przejazdu.

        W najnowszej zmianie rozporządzenia o znakach drogowych zabroniono w
        ten sposób (łamane ze światłami) organizować ruch.

        pozdr
        • jane14 Zamet wprowadza ten co ... 11.06.08, 09:42
          ...stosuje zamiennie słowa ktore znacza zupełnie co innego jak
          np. "pierwszeństwo" i "wyłacza"
          Oczywiście bardzo dobrze że unika sie sytuacji kierowania
          sygnalizatorami S1 ruchem na skrzyżowaniach z łamanym
          pierwszeństwem.
          Ale raz że takie skrzyzowania ciagle jeszcze można spotkać. A dwa to
          to ze ruch drogowy sie komplikuje i nie zawsze wszystkie przypadki
          da sie do końca roztrzygnać tylko sygnalizacją.
          Trzeba wiec mieć swiadomość ze słowo pierwszeństwo oznacza, że coś
          rozpatrujemy w pierwszej kolejności a nie że pozostałe rzeczy
          ignorujemy.
          • wojtek33 Re: Zamet wprowadza ten co ... 11.06.08, 11:49
            jane14 napisał:

            > Trzeba wiec mieć swiadomość ze słowo pierwszeństwo oznacza, że coś
            > rozpatrujemy w pierwszej kolejności a nie że pozostałe rzeczy
            > ignorujemy.

            Za dużo zrobiłeś na tym forum prymitywnych błędów ortograficznych,
            by teraz robić za wyrocznię językową.
            • jane14 Re: Zamet wprowadza ten co ... 11.06.08, 12:05
              wojtek33 napisał:

              > Za dużo zrobiłeś na tym forum prymitywnych błędów ortograficznych,
              > by teraz robić za wyrocznię językową.

              Nie staram sie o ten zaszczytny tytuł, ale ty mozesz spróbowac ...
          • Gość: Julek Re: Zamet wprowadza ten co ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 12:09
            jane14 napisał:
            > Trzeba wiec mieć swiadomość ze słowo pierwszeństwo oznacza, że coś
            > rozpatrujemy w pierwszej kolejności a nie że pozostałe rzeczy
            > ignorujemy.

            Czy w ustawie napisano odwrotnie?
            Czy ustawa brzmi tak:

            3''znaki drogowe regulujace pierwszenstwo przejazdu maja
            pierwszenstwo przed Sygnałami swietlnymi
            '' ??? Nie!

            Czytaj p.3 codziennie:
            3. Sygnały swietlne maja pierwszenstwo przed znakami drogowymi
            regulujacymi pierwszenstwo przejazdu.

            Tak więc dokładnie ignorujemy znaki STOP, USTĄP, GRUBA krecha
            przebiegu drogi z pierwszeństwem w przypadku działającej
            sygnalizacji świetlnej.

            pozdr
            • klemens1 Re: Zamet wprowadza ten co ... 11.06.08, 21:39
              > Czytaj p.3 codziennie:
              > 3. Sygnały swietlne maja pierwszenstwo przed znakami drogowymi
              > regulujacymi pierwszenstwo przejazdu.
              >
              > Tak więc dokładnie ignorujemy znaki STOP, USTĄP, GRUBA krecha
              > przebiegu drogi z pierwszeństwem w przypadku działającej
              > sygnalizacji świetlnej.

              Nie ignorujemy, a to z tego prostego powodu, że sygnalizator świetlny NIE
              ROZSTRZYGA PIERWSZEŃSTWA. Tak samo w związku z sygnalizatorem nie ignorujemy
              znaków zakazu postoju ani znaków ograniczeń prędkości.

              --
              Habudzik napisał:
              27.07.2007r. - "Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???"
              24.08.2007r. - "drogi w terenie zbudowanym są w pierwszej kolejności dla
              pieszych a dopiero później dla samochodów o ile starczy miejsca"
              • tiges_wiz Re: Zamet wprowadza ten co ... 11.06.08, 22:02
                w przepisie jest jasno, ze ma pierwszenstwo przed znakami okreslajacymi
                pierwszenstwo a nie nad ograniczeniami czy innymi znakami.

                wiec nie tylko pozwala na wjazd, ale ma tez pierwszeństwo.
                --
                postowykasowywywacz ...
                nie karmić, nie wkładać rąk do klatki!
                • klemens1 Re: Zamet wprowadza ten co ... 11.06.08, 22:21
                  > w przepisie jest jasno, ze ma pierwszenstwo przed znakami
                  > okreslajacymi pierwszenstwo

                  Zgadza się. I co w takim razie określa zielone światło w temacie pierwszeństwa
                  przejazdu? Jak odpowiesz, zastosuj pierwszeństwo określone przez sygnalizator
                  ZAMIAST pierwszeństwa określonego znakami i zobacz to otrzymasz.

                  --
                  Habudzik napisał:
                  27.07.2007r. - "Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???"
                  24.08.2007r. - "drogi w terenie zbudowanym są w pierwszej kolejności dla
                  pieszych a dopiero później dla samochodów o ile starczy miejsca"
              • Gość: Julek Re: Zamet wprowadza ten co ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 22:02
                klemens1 napisał:

                > Nie ignorujemy, a to z tego prostego powodu, że sygnalizator
                świetlny NIE ROZSTRZYGA PIERWSZEŃSTWA.

                Chcesz powiedzieć,że za każdym razem jedziesz inaczej jeśli zielone
                masz w połączeniu z:
                - włączeniem się do ruchu,
                - ze znakiem USTĄP,
                - ze znakiem STOP,
                - ze znakiem D-1 (droga z pierwszeństwem),
                - z przeróżnymi układami przebiegu drogi z pierwszeństwem przez
                skrzyżowanie ?
                Zdradź tajemnicę jak to czynisz.
                pozdr
                • klemens1 Re: Zamet wprowadza ten co ... 11.06.08, 22:23
                  > Chcesz powiedzieć,że za każdym razem jedziesz inaczej jeśli zielone
                  > masz w połączeniu z:
                  > - włączeniem się do ruchu,
                  > - ze znakiem USTĄP,
                  > - ze znakiem STOP,
                  > - ze znakiem D-1 (droga z pierwszeństwem),

                  W tym przypadku mam zagwarantowane, że jadąc tą samą drogą (oznaczoną jako z
                  pierwszeństwem lub jako podporządkowaną) na drugiej drodze jest światło czerwone.

                  > - z przeróżnymi układami przebiegu drogi z pierwszeństwem przez
                  > skrzyżowanie ?

                  J.w.


                  --
                  Habudzik napisał:
                  27.07.2007r. - "Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???"
                  24.08.2007r. - "drogi w terenie zbudowanym są w pierwszej kolejności dla
                  pieszych a dopiero później dla samochodów o ile starczy miejsca"
      • shp80 Re: Dobrze wiem, że nic nie wiem... 12.06.08, 12:59
        jane14 napisał:

        > Tak generalnie mozna by podsumowac tą dyskusje. Tyle bzdur i
        > domorosłych interpretacji nagromadzonych w jednym watku wyrażnie
        > wskazuje, że pretendenci do kierowania pojazdem , bo kierowcami ich
        > żadna miara nazwać nie można, nie posiedli podstawowej wiedzy o
        > czytaniu po polsku.

        Niestety, ale się nie zgodzę. Mieliśmy tu w Szczecinie (mamy?) taki przykład: światła ogólne + droga z łamanym pierwszeństwem.. Swego czasu było tam mnóstwo stłuczek. Sprawcami zdarzeń byli zawsze ci, którym się wydawało, że mają pierwszeństwo jadąc zgodnie z przebiegiem drogi z pierwszeńśtwem przejazdu. Otóż nie. Przy działającej sygnalizacji, "kasowane" są znaki ustalające pierwszeństwo, a to, co już na skrzyżowaniu, okresla reguła prawej ręki. Tak ostatecznie roztrzygnęli drogowcy, bo też mieli zagwóżdżkę w tym temacie. Ostatecznie padło na Konwecję Wiedeńską z 1968r, ponieważ polski burdel prawno-drogowy nie potrafił tego dobrze wyjaśnić...
        Dlatego przestroga dla wszystkich, którym się wydaje, że to znaki określają w takich sytuacjach pierwszeństwo - nie określają. Określałyby wyłącznie, gdyby nie działała sygnalizacja...
        • jane14 Re: Dobrze wiem, że nic nie wiem... 12.06.08, 13:22
          shp80 napisał:


          > Przy działającej sygnalizacji, "kasowane" są znaki ustalające
          pierwszeństwo, a
          > to, co już na skrzyżowaniu, okresla reguła prawej ręki.

          A to ciekawe bo jak wiesz reguła ta (rozumiem że chodzi o
          pierwszeństwo z prawej) ma zastosowanie tylko przy ruchu
          prawostronnym czyli przy lewostronnym na skrzyzowaniu nie ma żadnych
          reguł ! biedni anglicy.

          > Tak ostatecznie roztrzy
          > gnęli drogowcy, bo też mieli zagwóżdżkę w tym temacie.

          No to też ciekawe bo drogowcy sa od organizowania ruchu zgodnie z
          prawem nie od interpretacji prawa. Jak mieli zagwozdkę powinni
          zwrocić się w tej sprawie do sadu.

          > Ostatecznie padło na Konwecję Wiedeńską z 1968r, ponieważ polski
          burdel prawno-drogowy nie potrafił teg
          > o dobrze wyjaśnić...

          No i tu dopiero jaja bo "polski burdel prawno-drogowy " w tym
          temacie jest akurat niemal dosłownym cytatem wspomnianej konwencji.
          • shp80 Re: Dobrze wiem, że nic nie wiem... 14.06.08, 01:43
            jane14 napisał:

            > > Przy działającej sygnalizacji, "kasowane" są znaki ustalające
            > pierwszeństwo, a
            > > to, co już na skrzyżowaniu, okresla reguła prawej ręki.
            >
            > A to ciekawe bo jak wiesz reguła ta (rozumiem że chodzi o
            > pierwszeństwo z prawej) ma zastosowanie tylko przy ruchu
            > prawostronnym czyli przy lewostronnym na skrzyzowaniu nie ma żadnych
            > reguł ! biedni anglicy.

            Może trochę źle się wyraziłem. Chodzi o ustąpienie pierwszeństwa pojazdom, które nadjeżdżają z naprzeciwka, a ty, zmieniając kierunek, jazdy i przecinasz im drogę.

            > > Tak ostatecznie roztrzy
            > > gnęli drogowcy, bo też mieli zagwóżdżkę w tym temacie.
            >
            > No to też ciekawe bo drogowcy sa od organizowania ruchu zgodnie z
            > prawem nie od interpretacji prawa. Jak mieli zagwozdkę powinni
            > zwrocić się w tej sprawie do sadu.

            Mówiąc drogowcy, miałem na myśli drogówkę.

            > > Ostatecznie padło na Konwecję Wiedeńską z 1968r, ponieważ polski
            > burdel prawno-drogowy nie potrafił teg
            > > o dobrze wyjaśnić...
            >
            > No i tu dopiero jaja bo "polski burdel prawno-drogowy " w tym
            > temacie jest akurat niemal dosłownym cytatem wspomnianej konwencji.

            Jakby nie było, to mając działającą sygnalizację, znaków określających pierwszeństwo przejazdu nie bierze się pod uwagę.

            Taka hipotetyczna sytuacja: czy mając przed skrzyżowaniem znak STOP i zielone światło ogólne, zatrzymujesz się? Czy mając przed skrzyżowaniem znak "ustąp pierwszeństwa" i zielone światło, ustępujesz pierwszeństwa pojazdowi, który wyjechał na "zielonej strzałce" z drogi poprzecznej z pierwszeństwem przejazdu? W końcu "nie wiesz", czy ten pojazd ma zielone, czy czerwone, ale znak "ustąp" zmusza cię do "ustąpienia pierwszeństa"

            Prawda, że głupie? Tak samo, jak kierowanie się (przy działającej sygnalizacji) znakami, mówiącymi o kształcie drogi z pierwszeństwem przejazdu..
            • shp80 Re: Dobrze wiem, że nic nie wiem... 14.06.08, 02:01
              > > No i tu dopiero jaja bo "polski burdel prawno-drogowy " w tym
              > > temacie jest akurat niemal dosłownym cytatem wspomnianej konwencji.
              >
              > Jakby nie było, to mając działającą sygnalizację, znaków określających pierwsze
              > ństwo przejazdu nie bierze się pod uwagę.


              Oryginalne brzmienie konwencji:

              "2. Instructions conveyed by traffic light signals shall take precedence over those conveyed by road signs regulating priority."

              Co w niemal dosłownym tłumaczeniu brzmi:

              *Instrukcje* przekazane przez sygnały sygnalizatorów drogowych mają pierwszeństwo przed *tymi* (instrukcjami) przekazywanymi za pomocą znaków drogowych regulujących pierwszeństwo (domyślnie - przejazdu)..

              Czyli oznacza to, zgodnie z logiką konwencji, że sygnalizacja świetlna określa jednak pierwszeństwo przejazdu, a nie (PORD) "zezwala wyłącznie na wjazd za skrzyżowanie"..
              • jane14 Re: Dobrze wiem, że nic nie wiem... 14.06.08, 08:03
                shp80 napisał:

                >(PORD) "zezwala wyłącznie na wjazd za skr
                > zyżowanie"..
                No nie koniecznie bo :
                Art. 5.
                1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować
                się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione
                do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy
                z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby,
                sygnały świetlne lub znaki drogowe.

                2. Polecenia i sygnały dawane przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do
                jego kontroli mają pierwszeństwo przed sygnałami świetlnymi i znakami drogowymi.

                3. Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi
                pierwszeństwo przejazdu.
      • bzyku_bzyku Re: Dobrze wiem, że nic nie wiem... 16.06.08, 03:43
        jane14 napisał:

        > Natomiast w sytuacji gdy wjeżdzaja na drogę z łamanym
        > pierwszeństwem ignorują znak określajacy pierwszeństwo przed
        > skrzyżowaniem chociaż jest on drugi w kolejności przy ustalaniu
        > pierwszeństwa.

        to co piszesz jest bezprzedmiotowe
        taka sytuacja nie wystepuje - bylaby mozliwa tylko wtedy, gdyby swiatla zielone
        zaswiecaly sie jednoczesnie dla wlotow/drog zaznaczonych na znaku z lamanym
        pierwszenstwem jako droga z pierwszenstwem
        jeszcze nie widzialem takiej sygnalizacji - zawsze zielone otwiera droge na wprost
      • edgar22 Opierasz się na nieaktualnych przepisach? 19.06.08, 08:07
        jane14 napisał:
        > Krótko mówiac jeśli dwa pojazdy wjechały na skrzyżowanie majac
        > zielone swiatło (sygnalizacja nie roztrzygneła) to dalej roztrzygamy
        > wg znaków a jesli i one nie roztrzygneły to wg reguł.

        Na ogół szanuję Twoje opinie, ale w tym przypadku dla mnie oczywistą oczywistością jest, że się mylisz. Zastanawiałem się, skąd ten upór. Może jednak starej daty jesteś?
        A na poważnie pytanie: czy ta hierarchia, przy której się upierasz (najpierw światła, potem znaki, potem dopiero zasady ogólne) jest zapisana w OBECNIE obowiązujących przepisach? Czy nie jest czasem tak, że odeszła ona do lamusa w 1998 roku?
        Obejrzyj filmik, do którego link zamieścił niżej niktwazny:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=80662919&a=81066860
        Wynika z niego, że miałbyś może i rację, ale... 11 lat temu i wcześniej.

        P.S. Ma ktoś dostęp do Prawa o Ruchu Drogowym w wersji sprzed 1988 roku?
        • edgar22 Znalazłem :) 19.06.08, 08:16
          Tak wyglądał artykuł 5. przed zmianą (przed 1998 r.):

          "Art. 5. 1. Uczestnik ruchu jest obowiązany stosować się do norm wynikających z przepisów niniejszej ustawy, do określonych w przepisach szczegółowych znaków i sygnałów umieszczonych na drodze oraz do poleceń i sygnałów dawnych przez osoby kierujące ruchem drogowym lub uprawnione do jego kontroli. Znaki i sygnały drogowe wyrażają ostrzeżenia, zakazy, nakazy i informacje.

          2. Inwalida posiadający uprawnienie do kierowania wózkiem inwalidzkim lub pojazdem samochodowym może nie stosować się do niektórych znaków drogowych, dotyczących zakazu wjazdu lub postoju, w zakresie i na warunkach ustalonych w przepisach szczegółowych. Przepis ten stosuje się również do kierowców przewożących inwalidów mających trudności w poruszaniu się.

          3. Jeżeli z norm, znaków, sygnałów i poleceń, o których mowa w ust. 1, wynika różny sposób zachowania się, uczestnik ruchu jest obowiązany stosować się do nich w następującej kolejności:
          1) do poleceń i sygnałów dawnych przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli,
          2) do sygnałów świetlnych,
          3) do znaków drogowych,
          4) do norm zawartych w przepisach. "

          Ta hierarchia jest już NIEAKTUALNA.
          • jane14 Re: Znalazłem :) 19.06.08, 09:15
            edgar22 napisał:
            > Ta hierarchia jest już NIEAKTUALNA.

            Prawda , jestem starej daty ale jak widzisz cytuje aktualny PORD.
            W punkcie 1 jest wyraźnie określona hierarchia.

            "stosować się do...oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy
            z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany
            przez...znaki drogowe.

            A wiec jest wyraźnie postawiona hierarchia znaków wyżej od
            przepisów.
            A p3. "Sygnały świetlne mają pierwszeństwo przed znakami drogowymi
            regulującymi
            pierwszeństwo przejazdu." Mówi wyraźnie o pierwszeństwie ale nie o
            eliminacji.
            Tak jak i P1 nie eliminuje reguł a tylko odsuwa je na plan dalszy.

            Jak zacytowałeś, poprzednio było to nieco inaczej zapisane ale ...
            np na kursie podobnie interpretowane jak np. przez Wiemicho1.
            Moim zdaniem jest to zbyt duże uproszczenie.
            Owszem zapewne w 99% skrzyżowań wystarczy ale ...
            Znajdziesz zapewne wcześniej czy później takie gdzie chcesz czy nie
            pomimo działającej sygnalizacji będzie trzeba posiłkować się znakami.
            Znaki bowiem bywają np. powtarzane wewnątrz skrzyżowania.
            A taka interpretacja "nie istnieją" to oznacza ni mniej ni więcej ze
            nie istnieją do końca skrzyżowania. Wiec co z nimi ? Ignorujemy je
            także?

            Np. skrzyżowanie typu "Y" gdzie zbiegają się dwie drogi z
            wyznaczonymi bezkolizyjnie pasami.
            Bywa ze w takich sytuacjach sygnalizacja stosowana jest tylko dla
            pieszych i zielone jest jednocześnie na obu odnogach "Y". Albo
            ulubiony mój przykład gdzie na środku skrzyżowania masz znak ustąp
            przed torowiskiem tramwajowym.

            Słowem takie tłumaczenie "nie istnieją" może i słuszne na typowym
            skrzyżowaniu gdzie sprawa jest jasna, przypomina nieco skrót myślowy
            S3 oznacza zakaz zawracania. Tyle że o ile przy S3 owocuje tylko
            nieszkodliwym nadrabianiem drogi o tyle tu może prowadzić wprost do
            kolizji.

            Oczywiście takich skrzyżowań ubywa. Organizator ruchu zastępuje
            takie "kolizyjne rozwiązania" sygnalizacja kierunkową czy warunkowym
            skrętem, albo dodatkową sygnalizacją dla tramwajów itd. Ale mimo
            wszystko jeszcze je możemy spotkać. Niektóre z nich zapewne
            pozostaną bo albo nie ma mowy o sygnalizacji kierunkowej ( brak
            miejsca na wydzielone pasy) albo dojdzie do paraliżu każda bowiem
            dodatkowa faza świateł to spadek przepustowości skrzyżowania.

            PS Dyskusja na ten temat jest troche niebezpieczna. W zasadzie
            uproszczenie zawarte w sformułowaniu "eliminuje znaki" jest mniej
            niebezpieczne niż niewłaściwa intrepretacja słowa "pierwszeństwo
            przed znakami" ale nie ze wzgledu na blizsza poprawności ale z uwagi
            na to że rzeczywiście 99% a moze i jeszcze coś tam po przecinku,
            skrzyzowań można tak zinterpretować.

      • Gość: ArekMiz I to jest prawidłowa odpowiedź. :-) IP: *.grodzisk.rgnet.org 27.06.08, 14:05
        Wiele razy o tym pisałem, bo mówili o tym kiedyś w jakimś programie
        motoryzacyjnym i mówił to Policaj.

        Skrzyżowanie ze światłami ale ze znakami, że pierwseństwo łamane w
        lewo. Mamy zielone i skręcamy w to lewo (zgodnie z pierwszeństwem
        znakowym). Zielone ma też gość z naprzeciwka. Jeśli on jedzie prosto
        to my skręcając w lewo musimy jemu ustąpić. Bo my przecinamy tor
        ruchu gościa, który śwaitłami ma otwartą drogę. Ale jeśli on skręca
        w prawo (czyli obaj jedziemy w tą samą drogę) to my mamy
        pierwszeństwo. Bo obaj zjeżdżamy z drogi na którje ruch jest otwarty
        w drogę na której ruch jest zamknięty - światła nie roztrzygnęły,
        ale znaki roztrzygają: my mamy romb, on ma kielnię. :-)
    • naprawdetrzezwy Źle wiesz. 11.06.08, 09:33
      yagres napisał:

      > Jak ma się włączona sygnalizacja świetlna do znaków informacyjnych
      > określających zasadę pierwszeństwa na skrzyżowaniu? Dobrze wiem, że
      > sygnalizacja świetlna wyłącza znaki

      Ale domyślam się, że gdybyś nie kombinował, tylko zastosował się do twego własnego:

      yagres napisał:

      > Dobrze wiem


      To miałbyś problem rozwiązany.


      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...
      • yagres Re: Sygnalizacja świetlna 11.06.08, 11:32
        Dzięki za odpowiedzi. Szczególne dla jane14 - twoja wyczerpująca
        odpowiedź wszystko mi wyjaśnia.

        No faktycznie przez moją nieuwagę wprowadziłem trochę zamętu i
        użyłem terminu "wyłącza" a miało oczywiście być "ma pierwszeństwo".
        To istotna różnica.

        No i bardzo dobrze się stało, że wyszło rozporządzenie zakazujące
        stosowania sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach z łamanym
        pierwszeństwem. Domniemywam więc, że automatyka świateł działa w
        układzie prostokątnym (zielone na wprost i z przeciwka, czerwone w
        poprzek) za wyjątkiem sygnalizatorów kierunkowych.
    • wiemicho1 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 13.06.08, 08:29
      Szanowni dyskutanci!
      Tyle pierdół odnośnie hierachi stosowania znaków i sygnałów drogowych nie
      czytałem na forum od roku.

      Prawidłowa i jedyna interpretacja jest następująca:

      1. Najważniejsza jest osoba kierująca ruchem, może ona wydawać polecenia stojące
      w sprzeczności z pozostałymi przepisami PoRD.

      Jeżeli nie ma osoby kierującej ruchem to stosujemy się do

      2. Sygnałów świetlnych z całkowitym pominięciem znaków regulujących
      pierwszeństwo przejazdu (one wówczas nie istnieją dla kierującego). Jeżeli na
      podstawie sygnału świetlnego nie można rozstrzygnąć pierwszeństwa decydujące są
      wówczas przepisy mówiące o pierwszeństwie dla jadących na wprost lub
      skręcających w prawo. Ostatni jadą skręcający w lewo.

      Jeżeli na skrzyżowaniu nie ma sygnalizacji stosujemy się do:

      3. Znaków drogowych a jeżeli znaki te nie rozstrzygają pierwszeństwa do do
      pozostałych przepisów PoRD czyli odpowiednio - zasdy prawej ręki oraz zasady o
      jadących na wprost, w prawo i ostatni jadący w lewo jak wyżej. O szczegółach
      proszę doczytać!

      jeżeli przed skrzyżowaniem nie ma znaków:

      4. znaczy że skrzyżowanie jest równorzędne i stosujemy zasadę prawej ręki.

      Pierwszy raz czytam aby przy nadawaniu zielonego sygnału przez sygnalizator S1
      (ten najzwyklejszy) było możliwe nadawanie sygnału zielonego na drodze
      poprzecznej. To absurd, który zdecydowanie poprawiłby rentowność zakładów
      pogrzebowych. Szczęśliwie nie stosowany w praktyce.

      W przypadku sygnalizatora S3 - kierunkowego (ten ze strzałkami), zwanego
      powszechnie bezkolizyjnym - jeżeli jedziemy zgodnie z kierunkiem wskazywanym
      przez zieloną strzałkę możemy liczyć na przejazd bezkolizyjny, tzn. żaden pieszy
      czy pojazd nie powinien przecinać naszego toru jazdy więc nie ma komu ustępować.

      Życzę wszystkim uczestnikom dyskusji udanych i szczęśliwych przejazdów przez
      skrzyżowania. Proszę pamiętajcie: jeżeli działa sygnalizacja świetlna nie
      patrzcie ma znaki określające pierwszeństwo. Również dla mojego bezpieczeństwa.
      Nie dajcie wiary każdej osobie umiejącej pisać ale nie mającej pojęcia o przepisach.

      Zapewne nie odnosiłbym się do tematu gdyby nieprawidłowych interpretacji nie
      udzielały osoby posiadające pewien posłuch na forum i z którymi na ogół się
      zgadzam.

      --
      Urodzony jakiś czas temu, co zaczyna być widoczne, choć nie natarczywie.
      • Gość: Julek Skutki nie udzielania pierwszeństwa 2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 10:58
        Na podstawie:

        www.policja.pl/portal/pol/8/21830/Wypadki_drogowe_w_Polsce_w_2
        007_r.html

        "V.1 Wypadki z winy kierującego
        W 2007 roku większość wypadków spowodowali kierujący pojazdami, byli
        oni
        sprawcami 38 434 wypadków (co stanowi 77,6% ogółu). W wyniku tych
        zdarzeń śmierć poniosły
        3 753 osoby, a 52 240 zostało rannych.
        Głównymi przyczynami wypadków było:
        • niedostosowanie prędkości do warunków ruchu - 11 978 wypadków,
        • nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu - 9 286 wypadków,
        • nieprawidłowe zachowanie wobec pieszego (nieprawidłowe
        przejeżdżanie przejść dla
        pieszych oraz nie ustąpienie pierwszeństwa pieszemu - 5 419
        wypadków."

        pozdr
      • w357 Kpisz ? Czy tylko żartujesz ? 13.06.08, 23:35
        wiemicho1 napisał:

        > .................
        >
        > Życzę wszystkim uczestnikom dyskusji udanych i szczęśliwych
        przejazdów przez skrzyżowania.
        Proszę pamiętajcie: jeżeli działa sygnalizacja świetlna nie
        patrzcie ma znaki określające pierwszeństwo.

        -----------------------------------------------------

        M.in. "dyskusja" powyżej utwierdza mnie w przekonaniu,
        że STRACH SIĘ BAĆ !!! A wyjeżdżać na drogę i jechać zgodnie z
        przepisami, to już prawie jak samobójstwo !!!

        Niby jadę (jeżdżę)prawidłowo/zgodnie z Przepisami, a taki
        INTERPRETATOR przywali we mnie..... I czyja będzie wina ?
        Zapewne MOJA , ponieważ nie posiadam zmysłu odczytywania --> co
        PRZECIWNIK (na skrzyżowaniu) ma na MYŚLI lub jak ZINTERPRETOWAŁ
        czerwone/zielone/żółte/różowe/fioletowe/BIAŁE światło (w zależności
        od wagi mózgu) !!!

        Całe szczęście , że jak jeżdżę starym IKARUSEM , to nie muszę się
        przejmować jak jakiś MISZZZZZCZ zarysuje mi zderzak swoim Mercem lub
        innym złomem..... Ubezpieczenie zapłaci(lub nie) za blacharza lub
        Grabarza.
        Amen
      • shp80 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 14.06.08, 01:48
        > Prawidłowa i jedyna interpretacja jest następująca:
        >
        > 1. Najważniejsza jest osoba kierująca ruchem, może ona wydawać polecenia stojąc
        > e
        > w sprzeczności z pozostałymi przepisami PoRD.
        >
        > Jeżeli nie ma osoby kierującej ruchem to stosujemy się do
        >
        > 2. Sygnałów świetlnych z całkowitym pominięciem znaków regulujących
        > pierwszeństwo przejazdu (one wówczas nie istnieją dla kierującego). Jeżeli na
        > podstawie sygnału świetlnego nie można rozstrzygnąć pierwszeństwa decydujące są
        > wówczas przepisy mówiące o pierwszeństwie dla jadących na wprost lub
        > skręcających w prawo. Ostatni jadą skręcający w lewo.

        Nic dodać, nic ująć.
      • klemens1 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 14.06.08, 22:09
        > Jeżeli nie ma osoby kierującej ruchem to stosujemy się do
        >
        > 2. Sygnałów świetlnych z całkowitym pominięciem znaków regulujących
        > pierwszeństwo przejazdu (one wówczas nie istnieją dla kierującego).

        Tylko w twojej wyobraźni. PoRD jest odmiennego zdania.

        > Jeżeli na
        > podstawie sygnału świetlnego nie można rozstrzygnąć pierwszeństwa
        > decydujące są wówczas przepisy mówiące o pierwszeństwie

        A dlaczego przepisy mają wyższy priorytet od znaków? Tu znowu PoRD jest
        odmiennego zdania.

        --
        Habudzik napisał:
        27.07.2007r. - "Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???"
        24.08.2007r. - "drogi w terenie zbudowanym są w pierwszej kolejności dla
        pieszych a dopiero później dla samochodów o ile starczy miejsca"
    • barone Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 15.06.08, 10:23
      Kotowski Wojciech
      komentarz
      ABC 2002
      Komentarz do art. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
      (Dz.U.97.98.602), [w:] W. Kotowski, Ustawa Prawo o ruchu drogowym. Komentarz
      praktyczny, Dom Wydawniczy ABC, 2002.

      "W drugiej kolejności, a więc wówczas gdy nie ma podmiotu uprawnionego do
      wydawania poleceń, należy podporządkować się sygnalizacji świetlnej, której
      ustawa wyznaczyła rolę nadrzędną w stosunku do znaków drogowych. W myśl tych
      zasad sygnały świetlne wyłączają moc obowiązującą znaków regulujących
      pierwszeństwo przejazdu: "droga z pierwszeństwem" (D-1) i "ustąp
      pierwszeństwa" (A-7). Zatem sygnalizacja świetlna unieważnia również znak
      "STOP" (B-20), spełniający podobną funkcję do znaku A-7.
      "

      Źródło:
      prawo.money.pl/grupa-pl_soc_prawo/kodeks;drogowy;odszkodowanie;wspolwina;-;pytanie,watek,593874.html

      Jeszcze tu:
      www.eti.agh.edu.pl/brd/strony/skrzyzowania_s.html
      --
      www.radiomarconi.pl
      pl.opera.com/
      • klemens1 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 15.06.08, 21:23
        > "W myśl tych zasad sygnały świetlne wyłączają moc obowiązującą
        > znaków regulujących pierwszeństwo przejazdu"

        A jakież to zasady stwierdzają, że sygnały świetlne WYŁĄCZAJĄ moc obowiązującą
        znaków regulujących pierwszeństwo przejazdu?

        --
        Habudzik napisał:
        27.07.2007r. - "Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???"
        13.06.2008r. - "Tak jestem zdrowo jebnięty (...) z takim
        • wiemicho1 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 16.06.08, 08:05
          Drogi Klemensie 1.

          Przepis, którego nie potrafisz zrozumieć jest wyrażony jednym zdaniem:

          "Sygnały świetlne maja pierwszeństwo przed znakami drogowymi regulującymi
          pierwszeństwo przejazdu".

          Tylko tyle albo aż tyle dla niektórych.
          W tym jednym zdaniu napisane jest (tłumaczenie dla Ciebie) jeżeli widzisz
          działającą sygnalizację świetlną i znak regulujący pierwszeństwo stosuj się do
          sygnałów sygnalizacji świetlnej.
          Brak jest w tym zdaniu informacji jakoby nie należało się stosować do
          pozostałych przepisów PoRD czyli zasady kolejności przejazdu przez skrzyżowanie
          lub zasady prawej ręki więc te zasady stosować należy.

          Nikt nie wymaga od Ciebie umiejętności czytania przepisów prawnych ani
          dokonywania ich wykładni. Wystarczy, że będziesz stosował wiedzę zdobytą na kursie.

          Jeżeli taki ukończyłeś.
          A jeżeli ukończyłeś to pozdrów instruktora który takiego kierowcę wyuczył.

          --
          Urodzony jakiś czas temu, co zaczyna być widoczne, choć nie natarczywie.
          • klemens1 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 18.06.08, 20:50
            > Drogi Klemensie 1.
            >
            > Przepis, którego nie potrafisz zrozumieć jest wyrażony jednym zdaniem:
            >
            > "Sygnały świetlne maja pierwszeństwo przed znakami drogowymi
            > regulującymi pierwszeństwo przejazdu".
            >
            > Tylko tyle albo aż tyle dla niektórych.
            > W tym jednym zdaniu napisane jest (tłumaczenie dla Ciebie) jeżeli
            > widzisz działającą sygnalizację świetlną i znak regulujący
            > pierwszeństwo stosuj się do sygnałów sygnalizacji świetlnej.

            Zrozum najpierw pytanie zanim zaczniesz coś wyjaśniać tonem wszechwiedzącego
            belfra, gdy tymczasem nie wiesz nawet o co chodzi.

            Specjalnie dla opornych, w tym również dla ciebie:
            Sygnalizacja świetlna NIE OKREŚLA PIERWSZEŃSTWA. W jaki zatem sposób mam
            przedkładać pierwszeńtwo podawane przez sygnalizację nad pierszeństwo podawane
            przez znaki (o tym mówi przepis), jeżeli sygnalizacja nt. pierwszeństwa w ogóle
            się nie wypowiada?
            Gdyby sygnalizacja określała pierwszeństwo, wtedy logiczne by było że znaki
            określające to pierwszeństwo są anulowane. A ponieważ nie określa, więc ani z
            logiki, ani bezpośrednio z przepisów ten wniosek nie wynika.
            Prościej się nie da.

            Dasz radę odpowiedzieć, uniesiesz się honorem czy też może po prostu znowu nic
            nie zrozumiesz?

            --
            Habudzik napisał:
            27.07.2007r. - "Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???"
            13.06.2008r. - "Tak jestem zdrowo jebnięty (...) z takim przygłupem jak ja ".
              • zgryzliwy1 ciemniak i tyle 19.06.08, 01:03
                Gość portalu: niktwazny napisał(a):

                > Uparty jestes Klemensie, jak... :) Poswieć 10 minut i zapoznaj sie
                > z tym programem:
                ww6.tvp.pl/View?Cat=6287&id=598948

                jaki uparty :-(
                po prostu nieuk do kwadratu
                nie ma co dyskutowac z baranem, impregnowanym na rzeczywistosc, ktory twierdzi,
                ze w tej sytuacji pierwszenstwo ma ten, ktory - wg znakow - jest na drodze z
                pierwszenstwem
                nalezy tylko modlic sie, by nie spotkac go na drodze

                --
                * skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                jak pluczace i antykorozyjne.
              • klemens1 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 19.06.08, 23:25
                Obejrzałem - facet twierdzi że przy działającej sygnalizacji świetlnej przy
                określaniu pierwszeństwa nie patrzymy na znaki, lecz przechodzimy od razu do
                przepisów ogólnych. Niestety, w PoRD nie ma poparcia tej tezy, nawet w miejscu,
                gdzie niby ma to obowiązywać od 01.01.1998r.

                Zgryzowy - pewnie nawet nie wiesz o czym jest dyskusja, więc mam ci do
                powiedzenia jedną rzecz: hrrrrr, tfu. Do budy i nie wpierniczaj się tam gdzie
                rozmawiają mądrzejsi od ciebie - i tak nie błyśniesz, nie łudź się.

                --
                Habudzik napisał:
                27.07.2007r. - "Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???"
                13.06.2008r. - "Tak jestem zdrowo jebnięty (...) z takim przygłupem jak ja ".
                • zgryzliwy1 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 21.06.08, 02:59
                  klemens1 napisał:

                  > Obejrzałem - facet twierdzi że przy działającej sygnalizacji świetlnej przy
                  > określaniu pierwszeństwa nie patrzymy na znaki, lecz przechodzimy od razu do
                  > przepisów ogólnych. Niestety, w PoRD nie ma poparcia tej tezy, nawet w miejscu,
                  > gdzie niby ma to obowiązywać od 01.01.1998r.

                  hehehe
                  za to pewnie jest w PoRD "poparcie" twojej tezy, ze jezdzi sie wtedy wg znakow -
                  mozesz przytoczyc ?
                  ty koles jestes za glupi by miec prawo jazdy

                  --
                  * skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                  ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                  jak pluczace i antykorozyjne.
            • wiemicho1 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 19.06.08, 08:12
              Oczywiście masz rację. Niestety tylko w części.

              Tak jak piszesz sygnalizacja świetlna nie określa pierwszeństwa przejazdu.
              Zielone światło pozwala wyłącznie na wjazd za sygnalizator. Na skrzyżowanie za
              sygnalizatorem można wjechać po spełnieniu kilku warunków. Jednym z nich jest
              ustąpienie pierwszeństwa pojazdom jadącym na wprost lub skręcającym w prawo
              (czyli zasada wynikająca z ogólnych przepisów PoRD). Dlatego też ustawodawca
              przewidział w sytuacji ruchu kierowanego sygnalizacją świetlną pierwszeństwo
              tejże sygnalizacji nad znakami regulującymi pierwszeństwo ale nie nad
              pozostałymi zasadami Prawa o Ruchu Drogowym. Więc jeżeli jadąc za sygnalizator
              nadający sygnał zielony mamy znak np.ustąp pierwszeństwa to nie on decyduje o
              kolejności przejazdu przez skrzyżowanie. Decydujące są pozostałe przepisy PoRD
              czyli pierwsi jadą jadący prosto i skręcający w prawo a ostatni jadący w lewo
              (jeżeli jest to sygnalizator S1). Jeżeli sygnał nadawany jest przez sygnalizator
              S3 nie zachodzi konieczność ustępowania pierwszeństwa gdyż przejazd będzie
              mówiąc potocznie bezkolizyjny.

              Przypomnę jeszcze podstawową zasadę dotyczącą ustępowania pierwszeństwa (w
              pełnym brzmieniu):
              "Kierujący pojazdem zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować
              szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej
              strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost
              lub skręcającemu w prawo."


              klemens1 napisał:
              > Dasz radę odpowiedzieć, uniesiesz się honorem czy też może po prostu znowu nic
              > nie zrozumiesz?

              Świetnie rozumiem Twoje wątpliwości, chociaż ich nie podzielam. Ty natomiast nie
              przyjmujesz do wiadomości rzeczy, które wydają się być dość oczywiste.

              Jak widzisz dam radę odpowiedzieć. Powiem więcej. Nie jesteś w stanie wymyślić
              pytania w zakresie PoRD, na które nie potrafiłbym odpowiedzieć.

              Przepraszam ale dalsza dyskusja na temat tak oczywisty nie ma sensu więc nie
              odpowiem na kolejne Twoje posty (mam nadzieje, że nie prowokacje). Szczególnie,
              że dalej dyskutowalibyśmy tylko we dwóch.

              --
              Urodzony jakiś czas temu, co zaczyna być widoczne, choć nie natarczywie.
              • klemens1 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 19.06.08, 23:21
                > Tak jak piszesz sygnalizacja świetlna nie określa pierwszeństwa
                > przejazdu.
                > Zielone światło pozwala wyłącznie na wjazd za sygnalizator.

                Jeżeli sygnalizacja świetlna nie określa pierwszeństwa przejazdu, to - jakby nie
                patrzeć - pierwszeństwo to określają kolejno znaki, a po nich zasady PoRD. Jest
                to zgodne z tym co napisałeś dalej, oprócz wniosku, który nijak z przepisów nie
                wynika. Nie jesteś w stanie wskazać przepisu, który stwierdza że sygnalizacja
                świetlna anuluje znaki lub określa pierwszeństwo.

                Odpowiadać oczywiście nie musisz, tym bardziej że i tak nie poprzesz swojej
                wypowiedzi przepisami z PoRD.

                --
                Habudzik napisał:
                27.07.2007r. - "Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???"
                13.06.2008r. - "Tak jestem zdrowo jebnięty (...) z takim przygłupem jak ja ".
            • shp80 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 20.06.08, 12:19
              > Sygnalizacja świetlna NIE OKREŚLA PIERWSZEŃSTWA. W jaki zatem sposób mam
              > przedkładać pierwszeńtwo podawane przez sygnalizację nad pierszeństwo podawane
              > przez znaki (o tym mówi przepis), jeżeli sygnalizacja nt. pierwszeństwa w ogóle
              > się nie wypowiada?

              Stosując się np. do przepisów Konwencji Wiedeńskiej, której PORD powinien być wierną kalką:

              "*Instrukcje* przekazane przez sygnały sygnalizatorów drogowych mają pierwszeństwo przed *tymi* (instrukcjami) przekazywanymi za pomocą znaków drogowych regulujących pierwszeństwo (domyślnie - przejazdu).."

              Wynika z tego, że sygnalizacja "kasuje" znaki. A jeśli nie wierzysz, znajdź kogoś, kto sądzi, jak ja i mi podobni i ustaw się na pokonanie takiego skrzyżowania. I wyegzekwuj swoje rzekome 'znakowe' pierwszeństwo przejazdu..
              • zgryzliwy1 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 21.06.08, 03:07
                shp80 napisał:

                > Wynika z tego, że sygnalizacja "kasuje" znaki. A jeśli nie wierzysz, znajdź kog
                > oś, kto sądzi, jak ja i mi podobni i ustaw się na pokonanie takiego skrzyżowani
                > a. I wyegzekwuj swoje rzekome 'znakowe' pierwszeństwo przejazdu.

                przeciez ten cymbal i tak jezdzi jak my wszyscy, inaczej dawno by juz nie zyl,
                tylko ma zbyt malo odwagi by przyznac ze palnal na poczatku glupstwo

                --
                * skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                jak pluczace i antykorozyjne.
              • klemens1 Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw 23.06.08, 23:20
                > Stosując się np. do przepisów Konwencji Wiedeńskiej, której PORD
                > powinien być wierną kalką:

                Może i powinien ale nie jest.

                > Wynika z tego, że sygnalizacja "kasuje" znaki.

                Nie - wynika z tego że sygnalizacja określająca pierwszeństwo anuluje
                pierwszeństwo określane przez znaki. Wg polskiego PoRD sygnalizacja NIE OKREŚLA
                PIERWSZEŃSTWA. A więc nie anuluje pierwszeństwa określanego przez znaki.

                Zgryzowaty: nie orientujesz się o czym jest dyskusja, więc nie próbuj na siłę
                imponować swoją wiejską elokwencją.



                --
                Habudzik napisał:
                27.07.2007r. - "Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???"
                13.06.2008r. - "Tak jestem zdrowo jebnięty (...) z takim przygłupem jak ja ".
    • Gość: zrob_se_dobrze Re: Sygnalizacja świetlna - przebieg pierwszeństw IP: *.c192.msk.pl 23.06.08, 00:50
      yagres napisał:

      jak mam traktować sytuację
      > kiedy mam zielone światło na skrzyżowaniu a jednocześnie znak
      > informujący określa, że droga z pierwszeństwam przejazdu skręca w
      > prawo. Czy to znaczy, że ci co wyjażdżają z mojej prawej strony mają
      > też światło zielone. A może czerwone?

      zawsze maja wtedy czerwone, nigdy zielone

      > Innymi słowy czy sygnalizacja świetlna ZAWSZE działa w układzie
      > prostopadłym (kierunek otwarcia ruchu na wprost z jednoczesnym
      > zamknięciem kierunku w poprzek) czy w innych kombinacjach?

      ZAWSZE w ukladzie prostopadlym, nigdy w innych kombinacjac - jezeli mowa o
      sygnalizacji S-1
      nikt nigdy u nas nie widzial inaczej dzialajacej sygnalizacji - oczywiscie
      oprocz klemensa1 - ale jego omamow nie nalezy brac pod uwage
      zreszta zwykla obserwacja i instynkt zamozachowawczy ( klemens1 jest tego dobra
      pozbawiony) podpowiada rozwiazanie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka