Dodaj do ulubionych

Na czym polega EKO-JAZDA?

19.06.08, 11:33
Na czym polega EKO-JAZDA?
Zgodnie z podstawowymi zasadami EKO-JAZDY należy:

* Zapalać silnik bez dodawania gazu,
* Zmieniać bieg na wyższy tak szybko, jak tylko jest to możliwe,
* Przyspieszać dynamicznie wciskając ¾ pedału gazu,
* Utrzymywać stałą prędkość używając jak najwyższego biegu,
* Wyłączać silnik podczas postoju dłuższego niż 1 minutę,
* Nie "wrzucać luzu" podczas dojeżdżania do skrzyżowania lub zatrzymywania
się,
* Natychmiast usuwać wszelkie usterki samochodu,
* Regularnie sprawdzać ciśnienie w oponach,
* Zamykać okna w samochodzie i korzystać z nawiewu,
* Usuwać niepotrzebne obciążenie samochodu.

Zaczerpnięte z serwisu WWW Szkoły Jazdy Renault.

Stosujecie na codzień powyższe zalecenia?
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Na czym polega EKO-JAZDA? 19.06.08, 11:48
      dipolzg napisał:

      > Na czym polega EKO-JAZDA?
      > Zgodnie z podstawowymi zasadami EKO-JAZDY należy:
      >
      > * Zapalać silnik bez dodawania gazu,
      > * Zmieniać bieg na wyższy tak szybko, jak tylko jest to
      możliwe,
      > * Przyspieszać dynamicznie wciskając ¾ pedału gazu,
      > * Utrzymywać stałą prędkość używając jak najwyższego biegu,

      tak.


      > * Wyłączać silnik podczas postoju dłuższego niż 1 minutę,

      NIE.

      > * Nie "wrzucać luzu" podczas dojeżdżania do skrzyżowania lub
      zatrzymywania się,

      roznie, staram sie hamowac silnikiem ale nie zawsze sytuacja na to
      pozwala.W kazdym razie na luzie jezdze duzo mniej niz kiedys.

      > * Natychmiast usuwać wszelkie usterki samochodu,

      tak.

      > * Regularnie sprawdzać ciśnienie w oponach,

      niestety nie.

      > * Zamykać okna w samochodzie i korzystać z nawiewu,

      okna otwieram bardzo rzadko.

      > * Usuwać niepotrzebne obciążenie samochodu.

      z uporem maniaka woze w aucie koszyk z przydasiami, waga ok.5-8kg.

      Czy jezdze EKO-nie bo mam wlaczone swiatla i klimatyzacje.Auto spala
      srednio , pewnie mogloby mniej.

      --
      Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
      www.fauna.rsl.pl/
          • Gość: vk Re: Na czym polega EKO-JAZDA? IP: *.wp-sa.pl 04.08.08, 17:34
            Dyskusja z przytoczonego wątku koncentruje się na tym, że silnik mniej obciążony
            (wysprzęglony) ma mniejsze spalanie, co nie tylko jest nieprawdą, ale nieprawdą
            jest już samo założenie że wysprzęglony silnik jest podczas hamowania mniej
            obciążony. Rzeczywistym powodem, dla którego jazda na luzie jest mniej
            ekonomiczna, jest fakt iż olbrzymia większość silników jest wyposażona w układ
            recyrkulacji spalin, dzięki któremu podczas hamowania silnikiem rośnie w
            mieszance udział spalin pobieranych z kolektora wylotowego. W typowej sytuacji
            spaliny zawierają jeszcze spory udział niespalonych węglowodorów i możliwe jest
            ich dalsze "dopalenie". Hamowanie silnikiem umożliwia spalanie takiej zubożonej
            mieszanki zamiast paliwa, gdyż nie ma niebezpieczeństwa, że silnik zgaśnie -
            jego obroty są podtrzymywane przez obracające się koła i działający system
            przeniesienia napędu.
            • hasch1 Re: Na czym polega EKO-JAZDA? 10.09.14, 21:54
              To co piszesz to propaganda, ot problem jest gdzie indziej, podczas hamowania silnikiem odcinasz dopływ paliwa do zera. I kiedy dojeżdżasz do świateł to nie ma może takiego znaczenia, ale jednak....
              --
              Lepiej żałować za grzechy,
              Niż żałować że się nie grzeszyło.
      • kodem_pl Re: Wg jednego z politykow: 19.06.08, 12:31
        Tylko, ze on ma racje. No nie do konca, ale ma;-)

        Jakkolwiek absurdalnie to brzmi. Przecietny kierowca, choc mu sie tak wydaje,
        nie jezdzi zgodnie z przepisami... ta sztuka wymaga duzo samozaparcia i wolnego
        czasu, oraz cierpliwosci, anielskiej cierpliwosci...
        • emes-nju Re: Wg jednego z politykow: 19.06.08, 13:44
          dipolzg napisał:

          > Mi się wydaje, że jemu chodziło głównie o prędkość. Im większa, tym
          > spalanie większe.

          Tak - jemu chodzilo o predkosc.

          Nie zadal sobie tylko trudu sprawdzenia jak na spalanie wplywaja ciagle (i czesto co najmniej na wyrost - dostosowane do ciezarowki na mokrej drodze - jezeli nie bezsensowne) ograniczenia predkosci. Ekonomicznej jezdzie najlepiej przysluza sie plynna jazda z jak najmniejsza liczba duzych zmian predkosci. Jazda 90-40-70-50-90-30-60-90-50 nie dosc, ze owocuje zpalaniem wyzszym od autostradowego, to jeszcze srednia predkosc wychodzi w okolicach polowy autostradowej.

          Ale pan polityk o tym nie wie - nie dosc, ze czesto nie placi za paliwo, to jeszcze jego kierowca wozi go plynne 100-150 km/h niezaleznie od warunkow (jak polityk jedzie sam, to od drogowych nieszczesc - policji - chroni go immunitet). Bo waaadza moze. Oczywiscie bezpiecznie! Bo oni sa od ustanawiania praw dla gluptaskow, a waaadza jest wszechmadra i wszechwiedzaca wiec ich prawa nie dotycza :-/

          --
          Forum krytycznie myslacych obywateli
    • klemens1 Re: Na czym polega EKO-JAZDA? 19.06.08, 23:54
      Zapomnieli dodać najważniejsze - nie przyspieszać gdy wiadomo że zaraz trzeba
      będzie hamować.
      I trudniejsze, na pewno by na to nie wpadli - lepiej zwolnić zawczasu i
      rozpędzać się z mniejszej prędkości niż gwałtownie hamować i rozpędzać się od 0.

      Jedno i drugie można określić mianem płynnej jazdy.

      --
      Habudzik napisał:
      27.07.2007r. - "Jestem zasranym głupkiem i co z tego ???"
      13.06.2008r. - "Tak jestem zdrowo jebnięty (...) z takim przygłupem jak ja ".
      • Gość: Driver Re: Na czym polega EKO-JAZDA? IP: *.gprs.plus.pl 20.06.08, 05:28
        Jedź na możliwie najwyższym biegu z możliwie najniższymi,ale nie szkodzącymi
        silnikowi obrotami.Naucz się tak planować prędkość,by prawie zupełnie nie używać
        hamulca.Staraj się jeździć dobrymi drogami - dziurawe i łatane nawierzchnie
        znacznie zwiększają opór toczenia kół.Eliminuj zbędne opory powietrza i
        nieuzasadniony pobór prądu.Efekty przejdą Twoje najśmielsze oczekiwania.
        • Gość: prawdziwy tebe Re: Na czym polega EKO-JAZDA? IP: *.avamex.com.pl 20.06.08, 06:47

          > Jedź na możliwie najwyższym biegu z możliwie najniższymi,ale nie
          > szkodzącymi silnikowi obrotami.

          tzn. jakimi? jakie one konkretnie sa? no i dlaczego wskazania
          komputera odnosnie spalania nie pokrywaja sie z tym twierdzeniem?
          zepsuty komputer czy to twierdzenie? czy moze obroty juz za niskie?
          bo mi skazuje mniejsze spalanie przy 2000 niz przy 1800.
              • tbernard Re: Na czym polega EKO-JAZDA? 20.06.08, 12:21
                Pewnie zależy też czy zadowalamy się tylko podtrzymaniem bieżącej prędkości
                (oczywiście jeszcze bez "pyrknięć"), czy próbujemy przyśpieszać. W tym pierwszym
                przypadku wyższy bieg powinien być bardziej ekonomiczny. Jednak przy
                przyśpieszaniu, to nie ma co żałować wyższych obrotów (oczywiście zależy też od
                oczekiwanej dynamiki przyspieszania).
                • hasch1 Re: Na czym polega EKO-JAZDA? 10.09.14, 22:05
                  Tebe ma rację, już o tym pisałem. To się nazywa maksymalny moment obrotowy. I jazda na takich obrotach, nawet na niższym biegu daje lepsze efekty ekonomiczne, a tak spalone paliwo jest mniej toksyczne.
                  --
                  Lepiej żałować za grzechy,
                  Niż żałować że się nie grzeszyło.
          • rysiekk111 trybologia to wiedza tajemna nie dla plebsu 10.09.14, 21:05
            Gość portalu: prawdziwy tebe napisał(a):

            >
            > > Jedź na możliwie najwyższym biegu z możliwie najniższymi,ale nie
            > > szkodzącymi silnikowi obrotami.
            >
            > tzn. jakimi? jakie one konkretnie sa?
            Gdyby chciwy i zdemoralizowany motoprzemysł zrobił rzeczywiście takie badania dla konkretnych silników, to NIE zapodałby ich użytkownikom,
            Powinni to poczynic żurnaliści tudzież urzędasy od ochrony kosumetow, abo przynajmniej wywierać presje na motoprzemysłu względem czynienia takich badań
            ale som nato zagupi

            >no i dlaczego wskazania
            > komputera odnosnie spalania nie pokrywaja sie z tym twierdzeniem?
            spowodu że "twierdzenia" są twierdzone przez deletantów z tzw szkół jazdy którzy pewnienie wszyscy wiedza o istnieniu mapy sprawności silnika


            --
            Akademya Ośwjecenia Pvblicznego
    • maruda.r Re: Na czym polega EKO-JAZDA? 27.06.08, 02:23
      dipolzg napisał:

      > * Zapalać silnik bez dodawania gazu,
      ************************

      Z zimnym silnikiem może nie wyjść.


      > * Utrzymywać stałą prędkość używając jak najwyższego biegu,
      ************************

      W instrukcji obsługi samochodu odradzają zbyt długą jazdę na stałych obrotach ze
      względu na gorsze smarowanie silnika.


      > * Wyłączać silnik podczas postoju dłuższego niż 1 minutę,

      ************************

      Wątpliwej jakości rada na zimową porę. Natychmiast zaparują szyby i trzeba
      będzie podkręcić nawiew i uchylić okna, by je osuszyć.

      • crannmer Re: Na czym polega EKO-JAZDA? 27.06.08, 07:46
        maruda.r napisał:

        > > * Zapalać silnik bez dodawania gazu,
        > Z zimnym silnikiem może nie wyjść.

        Ano jak sie ma zdezelowany silnik, to moze nie wyjsc.

        Ja juz nie pamietam, w jakim samochodzie i kiedy musialem nacisnac gaz podczas
        rozruchu.

        > > * Utrzymywać stałą prędkość używając jak najwyższego biegu,
        > W instrukcji obsługi samochodu odradzają zbyt
        > długą jazdę na stałych obrotach ze
        > względu na gorsze smarowanie silnika.

        Bujda i bzdura.

        Sa co najwyzej zalecenia o jezdzie ze zmiennymi predkosciami wylacznie
        __podczas__docierania__ nowego samochodu.


        --
        MfG
        C.
        Pater Brown erbebte in freudiger Erregung, als dunkle Cellos den Raum betraten.
        • trypel Re: Na czym polega EKO-JAZDA? 27.06.08, 07:51
          crannmer napisał:


          > Ano jak sie ma zdezelowany silnik, to moze nie wyjsc.

          W paru nowych konstrukcjach również wg instrukcji obsługi przy zapalaniu
          ciepłego silnika należy uchylić przepustnicę.


          --
          If everything seems under control, you're just not going fast enough
          • crannmer Re: Na czym polega EKO-JAZDA? 30.06.08, 08:00
            trypel napisał:

            > W paru nowych konstrukcjach również wg instrukcji
            > obsługi przy zapalaniu
            > ciepłego silnika należy uchylić przepustnicę.

            Prosze o przyjklad wraz ze skanem instrukcji.

            Nie zobacze, to nie uwierze.

            BTW myslalem, ze samochodow gaznikowych juz nie ma w aktualnej sprzedazy.

            --
            Crannmer locut, causa finita est
            • trypel Re: Na czym polega EKO-JAZDA? 14.07.08, 17:35
              Pisałeś o silniku a nie o samochodzie.
              Przykład Suzuki GSF1200 (gaźnik - produkcja do 2006), BMW 1200 (wtrysk -
              produkcja obecnie) - zapalając ciepły silnik z reguły zgodnie z instrukcją
              należy przekręcić o 1/4 manetke przepustnicy
              To samo było w triumphie (rocznik 2003).

              --
              If everything seems under control, you're just not going fast enough
        • maruda.r Re: Na czym polega EKO-JAZDA? 27.06.08, 20:59
          crannmer napisał:

          > > > * Utrzymywać stałą prędkość używając jak najwyższego biegu,
          > > W instrukcji obsługi samochodu odradzają zbyt
          > > długą jazdę na stałych obrotach ze
          > > względu na gorsze smarowanie silnika.
          >
          > Bujda i bzdura.
          >
          > Sa co najwyzej zalecenia o jezdzie ze zmiennymi predkosciami wylacznie
          > __podczas__docierania__ nowego samochodu.

          **********************************

          Twierdzisz, że lepiej znasz instrukcję, którą mam przed oczami? Zastanowiłeś się
          w ogóle, skąd takie zalecenie? To zamieszaj szybko łyżką herbatę w szklance, a
          zobaczysz, że spora część łyżki nie będzie miała kontaktu z wodą. Poza tym typ
          silnika, jaki stosuje firma Renault w swoich samochodach nie jest jedynym
          obowiązującym.

          • crannmer Nie wszystko, co kuleje, jest analogią 30.06.08, 07:59
            maruda.r napisał:

            > Twierdzisz, że lepiej znasz instrukcję, którą mam przed oczami?

            Nie. Twierdze, ze bredzisz.

            > Zastanowiłeś się
            > w ogóle, skąd takie zalecenie?

            Poniewaz zalecenie jest wydumane przez marude, to zastanawianie sie nad
            przyczynami jest zajeciem jalowym.

            > To zamieszaj szybko łyżką herbatę w szklance, a
            > zobaczysz, że spora część łyżki nie będzie miała kontaktu z wodą.

            Nie wszystko, co kuleje, jest analogią.

            > Poza tym typ
            > silnika, jaki stosuje firma Renault w swoich
            > samochodach nie jest jedynym obowiązującym.

            Piles? To przestan albo zmniejsz dawki.

            --
            C.
            FABRICATI DIEM, PVNC
            • habudzik Re: Nie wszystko, co kuleje, jest analogią 10.07.08, 10:20
              crannmer napisał:

              > > To zamieszaj szybko łyżką herbatę w szklance, a
              > > zobaczysz, że spora część łyżki nie będzie miała kontaktu z wodą.
              >
              > Nie wszystko, co kuleje, jest analogią.
              >
              > > Poza tym typ
              > > silnika, jaki stosuje firma Renault w swoich
              > > samochodach nie jest jedynym obowiązującym.
              >
              > Piles? To przestan albo zmniejsz dawki.


              Z nudów sobie czytam i nasuwa mi się pytanie : czy Ty Crannmer zawsze tak
              odpowiadasz czyli nie odpowiadasz czy tylko tutaj ?
              Ktoś Ci pisze że silniki Reno są takie albo siakie a Ty zamiast podać jakiś
              przykład na to że tak nie jest wyśmiewasz czyjąś skłonność do alkoholu . Ktoś Ci
              pisze że łyżeczka w herbacie to czy tamto , a Ty zamiast zapodać opis , że jest
              to niemożliwe , niespotykane , pierniczysz o analogii . Ktoś Ci napisał kiedyś
              że czujnik Asyyst wg producenta " wykrywa w oleju cząstki paliwa , wody i inne "
              a Ty piszesz że ten ktoś źle zrozumiał , zamiast napisać jak to sam zrozumiałeś
              . Długo tak możesz ?

              --
              Pas de deux - we dwoje .
      • Gość: aaaaaa Re: Na czym polega EKO-JAZDA? IP: *.c192.msk.pl 28.06.08, 02:50
        maruda.r napisał:

        > > * Wyłączać silnik podczas postoju dłuższego niż 1 minutę,

        > Wątpliwej jakości rada na zimową porę. Natychmiast zaparują szyby i
        > trzeba będzie podkręcić nawiew i uchylić okna, by je osuszyć.

        a co takiego oprocz pyrk pyrk pyrk, robi twoj silnik, ze osusza szyby ?
        • maruda.r Re: Na czym polega EKO-JAZDA? 28.06.08, 16:11
          Gość portalu: aaaaaa napisał(a):

          > maruda.r napisał:
          >
          > > > * Wyłączać silnik podczas postoju dłuższego niż 1 minutę,
          >
          > > Wątpliwej jakości rada na zimową porę. Natychmiast zaparują szyby i
          > > trzeba będzie podkręcić nawiew i uchylić okna, by je osuszyć.
          >
          > a co takiego oprocz pyrk pyrk pyrk, robi twoj silnik, ze osusza szyby ?

          ******************************

          Ma to jakiś związek z nawiewem powietrza. Po prawej stronie kierownicy są
          zazwyczaj jakieś pokrętła, suwaki i przełączniki. Sprawdź w instrukcji, do czego
          służą.


          • Gość: aaaaaa szpec od pokretel ha ha ha IP: *.c192.msk.pl 28.06.08, 23:57
            maruda.r napisał:

            > Ma to jakiś związek z nawiewem powietrza.

            to czy czy wylaczy sie silnik, czy tez nie, np. po zatrzymaniu na swiatlach, nie
            ma zadnego zwiazku z nawiewem powietrza

            > Po prawej stronie kierownicy są
            > zazwyczaj jakieś pokrętła, suwaki i przełączniki. Sprawdź w
            > instrukcji, do czego służą.

            opanowales widac zasade dzialania tych pokretel, wiec wytlumacz misiu - co to ma
            do rzeczy, czyli parowania szyb po wylaczeniu silnika ?
            tylko prosto i rzeczowo, bo ja nie kumam
            • maruda.r Re: szpec od pokretel ha ha ha 30.06.08, 02:56
              Gość portalu: aaaaaa napisał(a):

              > maruda.r napisał:
              >
              > > Ma to jakiś związek z nawiewem powietrza.
              >
              > to czy czy wylaczy sie silnik, czy tez nie, np. po zatrzymaniu na swiatlach, ni
              > e
              > ma zadnego zwiazku z nawiewem powietrza

              ******************************

              Widzisz misiu, jeżeli jest jakaś rzecz pewna, to tylko to, że nie masz żadnego
              istotnego doświadczenia z samochodami.

              • Gość: aaaaaa Re: szpec od pokretel ha ha ha IP: *.c192.msk.pl 30.06.08, 16:58
                maruda.r napisał:

                > Widzisz misiu, jeżeli jest jakaś rzecz pewna, to tylko to, że nie masz żadnego
                > istotnego doświadczenia z samochodami.

                znaczy sie nadal twierdzisz, ze zatrzymanie silnika powoduje parowanie szyb !!!

                miej koles honor i nie migaj sie, opisz jak to "dziala", albo zamknij paszcze -
                no chyba ze jestes masochista i lubisz sie publicznie pograzac
                • maruda.r Re: szpec od pokretel ha ha ha 02.07.08, 02:39
                  Gość portalu: aaaaaa napisał(a):

                  > maruda.r napisał:
                  >
                  > > Widzisz misiu, jeżeli jest jakaś rzecz pewna, to tylko to, że nie masz ża
                  > dnego
                  > > istotnego doświadczenia z samochodami.
                  >
                  > znaczy sie nadal twierdzisz, ze zatrzymanie silnika powoduje parowanie szyb !!!
                  >
                  > miej koles honor i nie migaj sie, opisz jak to "dziala", albo zamknij paszcze -
                  > no chyba ze jestes masochista i lubisz sie publicznie pograzac

                  *****************************

                  Sam się publicznie pogrążasz, koleś. I pewnie zdradzisz nam sekret na
                  superakumulator w swoim samochodzie.

            • habudzik Re: szpec od pokretel ha ha ha 10.07.08, 10:26
              Gość portalu: aaaaaa napisał(a):

              > maruda.r napisał:
              >
              > > Ma to jakiś związek z nawiewem powietrza.
              >
              > to czy czy wylaczy sie silnik, czy tez nie, np. po zatrzymaniu na swiatlach, ni
              > e
              > ma zadnego zwiazku z nawiewem powietrza

              A no niestety w niektórych pojazdach ma : przestaje działać nawiew .



              --
              Pas de deux - we dwoje .
              • zgryzliwy1 Re: szpec od pokretel ha ha ha 11.07.08, 03:58
                habudzik napisał:

                > A no niestety w niektórych pojazdach ma : przestaje działać nawiew .

                co za dziadowskie te merce

                --
                * skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                jak pluczace i antykorozyjne.
                • habudzik Re: szpec od pokretel ha ha ha 11.07.08, 18:29
                  zgryzliwy1 napisał:

                  > habudzik napisał:
                  >
                  > > A no niestety w niektórych pojazdach ma : przestaje działać nawiew .
                  >
                  > co za dziadowskie te merce


                  A w Twoim samochodzie dmuchaw działa po wyłaczeniu zapłonu ????

                  --
                  Pas de deux - we dwoje .
                      • zgryzliwy1 Bazarowy Eco-driving 13.07.08, 01:01
                        Gość portalu: Poll napisał(a):

                        > Co za głupie samochody miałeś ? Wyjmujesz kluczyki , idziesz do .... sklepu a t
                        > u
                        > cały czas dmuchawa napier...a

                        to ty parkujesz na skrzyzowaniu pod czerwonym swiatlem ?
                        i musisz wyjac kluczyk jak chcesz zgasic silnik ?

                        habudzik, stara przekupo, my tu o EKO-JEZDZIE rozprawiamy, a ty o EKO-POSTOJU(!)
                        pierdz.ielisz

                        ON ON ON ON..... - wiesz co to za pozycja kluczyka w stacyjce ?
                        merce tego nie maja ?

                        ps
                        zawsze smiesza mnie gostki, ktorym sie wydaje ze sa inteligentni, a pierdza w
                        towarzystwie

                        ---
                        * nowa definicja mitomanii wg anthony.romanello :
                        MITOMANIA - uleganie mitom
                        • habudzik Re: Bazarowy Eco-driving 13.07.08, 07:39
                          zgryzliwy1 napisał:

                          > Gość portalu: Poll napisał(a):
                          >
                          > > Co za głupie samochody miałeś ? Wyjmujesz kluczyki , idziesz do .... skle
                          > pu a t
                          > > u
                          > > cały czas dmuchawa napier...a
                          >
                          > to ty parkujesz na skrzyzowaniu pod czerwonym swiatlem ?
                          > i musisz wyjac kluczyk jak chcesz zgasic silnik ?

                          NIe musze wyjmować ale pozostający kluczyk w stacyjce niczego nie zmienia .



                          > habudzik, stara przekupo, my tu o EKO-JEZDZIE rozprawiamy, a ty o EKO-POSTOJU(!
                          > )
                          > pierdz.ielisz

                          Zgadza się , my o eko-jeździe rozmawiamy a eko-postój ośle jest częścią
                          eko-jazdy . Radzą wszak by gasić silnik zatrzymując się np przed przejazdem
                          kolejowym gdy wiemy że postoimy aż pociąg przejedzie .




                          > ON ON ON ON..... - wiesz co to za pozycja kluczyka w stacyjce ?
                          > merce tego nie maja ?

                          Wiem , tyle że w pierwszej pozycji dmuchawa równiez nie działa a w drugiej
                          instrukkacja nie zaleca utrzymywania przez dłuższy czas kluczyka bo kupa rzeczy
                          działa wtedy niepotrzebnie .





                          > ps
                          > zawsze smiesza mnie gostki, ktorym sie wydaje ze sa inteligentni, a pierdza w
                          > towarzystwie

                          To gość któremu się wymsknie w towarzystwie to ma IQ jak Ty??? Przecież to
                          wypadek przy pracy .
                          pl.youtube.com/watch?v=T70mwsMm4Pw
                          a nawet w pracy
                          pl.youtube.com/watch?v=yj0lhe1pcz0&feature=related
                          --
                          Pas de deux - we dwoje .
                          • zgryzliwy1 Re: Bazarowy Eco-driving 14.07.08, 05:20
                            habudzik napisał:

                            > > i musisz wyjac kluczyk jak chcesz zgasic silnik ?

                            > NIe musze wyjmować ale pozostający kluczyk w stacyjce niczego nie
                            > zmienia .

                            habudzik, glupis czy o droge pytasz ?
                            zmienia, jak sie nie wyjmie to mozena miec zalaczony wentylator i vice versa

                            > Wiem , tyle że w pierwszej pozycji dmuchawa równiez nie działa a w drugiej
                            > instrukkacja nie zaleca utrzymywania przez dłuższy czas kluczyka bo kupa rzeczy
                            > działa wtedy niepotrzebnie .

                            no przeciez pisalem, ze merce to szmelc


                            --
                            * nowa definicja mitomanii wg anthony.romanello :
                            MITOMANIA - uleganie mitom
                            • habudzik Re: Bazarowy Eco-driving 14.07.08, 10:02
                              zgryzliwy1 napisał:

                              > habudzik napisał:
                              >
                              > > > i musisz wyjac kluczyk jak chcesz zgasic silnik ?
                              >
                              > > NIe musze wyjmować ale pozostający kluczyk w stacyjce niczego nie
                              > > zmienia .
                              >
                              > habudzik, glupis czy o droge pytasz ?
                              > zmienia, jak sie nie wyjmie to mozena miec zalaczony wentylator i vice versa

                              Nieprawda . Po wyłączeniu silnika nie bedzie pracował wentylator i to bez
                              względu na to czy kluczyk pozostaje w stacyjce czy nie . Dopiero ponowne
                              ustawienie kluczyka ( bez jego wyjmowania ) w pozycji 2 w której świeca się
                              wszystkie kontrolki i działa assyst włączy wentylator ale taki stan nie jest
                              zalecany przez producenta na dłuższą metę .





                              > > Wiem , tyle że w pierwszej pozycji dmuchawa równiez nie działa a w drugie
                              > j
                              > > instrukkacja nie zaleca utrzymywania przez dłuższy czas kluczyka bo kupa
                              > rzeczy
                              > > działa wtedy niepotrzebnie .
                              >
                              > no przeciez pisalem, ze merce to szmelc

                              Bo tylko tyle jesteś w stanie z siebie wykrzesać . Niczego więcej się nie
                              spodziewałem

                              --
                              Pas de deux - we dwoje .
                              • zgryzliwy1 Re: Bazarowy Eco-driving 14.07.08, 16:11
                                habudzik napisał:

                                > > zmienia, jak sie nie wyjmie to mozena miec zalaczony wentylator i vice ve
                                > rsa
                                >
                                > Nieprawda . Po wyłączeniu silnika nie bedzie pracował wentylator i to bez
                                > względu na to czy kluczyk pozostaje w stacyjce czy nie .

                                1. konkluzja habudzika - kluczyk w stacyjce i wentylator NIE MOZE dzialac

                                > Dopiero ponowne ustawienie kluczyka ( bez jego wyjmowania ) w
                                > pozycji 2 w której świeca się wszystkie kontrolki i działa assyst
                                > włączy wentylator

                                2. konkluzja habudzika - kluczyk w stacyjce i wentylator MOZE dzialac

                                wynika z tego ( jezeli przyjac, ze moze cos wynikac z beblania habudzika), ze
                                kluczyk mimo ze "jest w stacyjce", to ...... jednak nie jest w stacyjce
                                uuuuuuhahahaha

                                typowy przyklad logiki(!) przekupki

                                --
                                * nowa definicja mitomanii wg anthony.romanello :
                                MITOMANIA - uleganie mitom
                                • Gość: Poll Re: Bazarowy Eco-driving IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 16:51
                                  Mylisz sie ośle . W chwili przekręcenia kluczyka w stacyjce "w tył" następuje
                                  zgaszenie silnika i sytuacja wygląda tak jak po włożeniu kluczyka ale bez
                                  przekręcania go . Nie działa wentylator dopóty dopóki nie przekręcisz go znowu
                                  "w przód" w pozycję nr 2
                                  Nie wiem co zamierzasz osiągnąć ale na pewno nie uda Ci się fajtłapo w wielu
                                  pojazdach uruchomić wentylatora bez ustawienia ponownie kluczyka w poz. z
                                  zapalonymi wszystkimi kontrolkami .
                                  • zgryzliwy1 durna bzdziagwa 14.07.08, 18:01
                                    Gość portalu: Poll napisał(a):

                                    > Mylisz sie ośle . W chwili przekręcenia kluczyka w stacyjce "w tył" następuje
                                    > zgaszenie silnika i sytuacja wygląda tak jak po włożeniu kluczyka ale bez
                                    > przekręcania go . Nie działa wentylator dopóty dopóki nie przekręcisz go znowu
                                    > "w przód" w pozycję nr 2

                                    a cos ci broni du.rniu ustawic ten kluczyk w "pozycje2" po zgaszeniu silnika ?
                                    --
                                    * skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                                    ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                                    jak pluczace i antykorozyjne.
                                    • zgryzliwy1 Re: durna bzdziagwa 14.07.08, 18:10
                                      poza tym ciemnoto, nawet nie wiesz w ilu pozycjach mozesz miec kluczyk w stacyjce

                                      1. LOCK
                                      2. ACC
                                      3. ON
                                      4. START

                                      wiec nie "pozycja2" a 3
                                      no chyba, ze ty - zwyczajem przekupkek - liczysz od tylu
                                      albo faktycznie merce sa do du.py

                                      --
                                      * skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                                      ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                                      jak pluczace i antykorozyjne.
                                      • habudzik Re: durna bzdziagwa 14.07.08, 20:30
                                        zgryzliwy1 napisał:

                                        > poza tym ciemnoto, nawet nie wiesz w ilu pozycjach mozesz miec kluczyk w stacyj
                                        > ce
                                        >
                                        > 1. LOCK
                                        > 2. ACC
                                        > 3. ON
                                        > 4. START
                                        >
                                        > wiec nie "pozycja2" a 3
                                        > no chyba, ze ty - zwyczajem przekupkek - liczysz od tylu
                                        > albo faktycznie merce sa do du.py
                                        >

                                        Nie wymiguj się teraz licząc pierwszą pozycję jako jeden . W stacyjce
                                        niektórych samochodów pozycja po włożeniu kluczyka to "ZERO" ale nawet pomijając
                                        niuans w nazewnictwie pomiedzy U.S. i UE wentylator działa tylko w pozycji w
                                        której pali się cała dostępna choinka światełek na desce rozdzielczej a tego nie
                                        poleca producent . Jest to pozycja poprzedzająca odpalenie silnika .
                                        --
                                        Pas de deux - we dwoje .
                                    • habudzik Re: durna bzdziagwa 14.07.08, 20:23
                                      zgryzliwy1 napisał:

                                      > a cos ci broni du.rniu ustawic ten kluczyk w "pozycje2" po zgaszeniu silnika ?

                                      To że działa wtedy wszystko co tylko może i palą się wszystkie kontrolki oraz to
                                      że producent nie zaleca pozostawiać długo kluczyk w tej pozycji .
                                      --
                                      Pas de deux - we dwoje .
                                      • tkjaaa Re: durna bzdziagwa 14.07.08, 22:40
                                        habudzik napisał:

                                        > zgryzliwy1 napisał:
                                        >
                                        > > a cos ci broni du.rniu ustawic ten kluczyk w "pozycje2" po zgaszeniu siln
                                        > ika ?
                                        >
                                        > To że działa wtedy wszystko co tylko może i palą się wszystkie kontrolki oraz t
                                        > o
                                        > że producent nie zaleca pozostawiać długo kluczyk w tej pozycji .

                                        Troche dziwne, zwazywszy ze podczas jazdy tez wszystko jest pod napieciem i
                                        jakos to nie szkodzi. :-)
                                        Mialem juz kilka roznych samochodow i w zadnej instrukcji nic na ten temat nie bylo.
                                        • habudzik Re: durna bzdziagwa 14.07.08, 22:43
                                          To zostaw pojazd w takim stanie na dłużej a zobaczysz . U mnie na wyświetlaczu
                                          pojawia się napis Err . Ponieważ nie wyczytałem nigdzie co to oznacza domyślam
                                          się że jest to skrót od Error .
                                          --
                                          Pas de deux - we dwoje .
                                          • tkjaaa Re: durna bzdziagwa 14.07.08, 23:04
                                            habudzik napisał:

                                            > Są ludzie dla których nie jest to dziwne.
                                            > www.elektroda.pl/rtvforum/topic165175.html

                                            OK, nie za bardzo znam sie na elektryce, ale przeciez mowimy o pojedynczych
                                            minutach a nie godzinach takiego postoju.
                                            Gdyby to bylo takie grozne, to kazdy producent by o tym ostrzegal i wszyscy
                                            by o tym wiedzieli.
                                            Byc moze masz starszy samochod, jeszcze bez elektroniki i z gaznikiem, bo z tego
                                            linku ktory wkleiles, wynika ze wlasnie w takich samochodach moze to byc
                                            szkodliwe. ?
                                              • zgryzliwy1 Re: durna bzdziagwa 15.07.08, 00:27
                                                Gość portalu: Poll napisał(a):

                                                > Po co mi ma
                                                > chodzić pompa paliwa kiedy silnik nie pracuje ?

                                                pompa paliwa ci wtedy chodzi caly czas ?
                                                zgroza z tym mercem szmelcem

                                                --
                                                * skyddad - Olej polsyntetyczny jest robiony ta samo technologia co syntetyczny
                                                ale w polowie przerwana nie dokonczona i uzupelniona srodkami uszlachetniajacymi
                                                jak pluczace i antykorozyjne.
                                                • Gość: Poll Re: durna bzdziagwa IP: 195.245.213.* 15.07.08, 07:38
                                                  Tak chodzi , a przynajmniej słychac ją cały czas podczas gdy kluczyk
                                                  jest w pozycji 2 . A w innych pojazdach jest inaczej ? Pytam bo nie
                                                  wiem . Zawsze mi się wydawało że ostatnia pozycja jest tylko do
                                                  odpalenia silnika i kluczyk powraca do poz. 2 automatycznie w chwili
                                                  gdy go puścisz .
                                                  Chej ludzie , jak to u Was jest ? Jeździcie z kluczykiem w ostatniej
                                                  pozycji czy przedodtatniej ?
                                                  • zgryzliwy1 Re: durna bzdziagwa 16.07.08, 02:14
                                                    Gość portalu: Poll napisał(a):

                                                    Zawsze mi się wydawało że ostatnia pozycja jest tylko do
                                                    > odpalenia silnika i kluczyk powraca do poz. 2 automatycznie w chwili
                                                    > gdy go puścisz .

                                                    dobrze ci sie wydawalo, ale co to ma do rzeczy ?
                                                    > Chej ludzie , jak to u Was jest ? Jeździcie z kluczykiem w ostatniej
                                                    > pozycji czy przedodtatniej ?

                                                    habudzik, by wprowadzic dyskusje na boczny tor potrzeba troche inteligencji i sprytu

                                                    --
                                                    * nowa definicja mitomanii wg anthony.romanello :
                                                    MITOMANIA - uleganie mitom
                                                  • habudzik Re: durna bzdziagwa 16.07.08, 08:47
                                                    Do tak prostej dyskusji wybieram prostych ludzi .
                                                    Wentylator kabinowy NIE DZIALA w pozycji pierwszej a w drugiej pala się
                                                    wszystkie możliwe kontrolki i działaja wszystkie odbiorniki elektryczne bo jest
                                                    to pozycja " do jazdy " a nie postoju . W moim pojeździ jak i w wielu innych
                                                    stacyjka wygląda tak :
                                                    "0" - nic nie działa
                                                    "I" - NIE DZIALA WENTYLATOR
                                                    "II" - pozycja do jazdy ( działa wentylator )
                                                    "III" - uruchomienie silnika i powrót do poz. "II".

                                                    Po wyłaczeniu silnika na eko-postoju nie działa wentylator dopóty dopóki nie
                                                    ustawisz kluczyka w pozycji " do jazdy ".
                                                    Gwarantuje że nie zrozumiałeś .

                                                    --
                                                    Pas de deux - we dwoje .
                                  • tkjaaa Re: Bazarowy Eco-driving 14.07.08, 18:22
                                    Gość portalu: Poll napisał(a):

                                    > Mylisz sie ośle . W chwili przekręcenia kluczyka w stacyjce "w tył" następuje
                                    > zgaszenie silnika i sytuacja wygląda tak jak po włożeniu kluczyka ale bez
                                    > przekręcania go

                                    Jednak to nie jest ta sama pozycja. :-)

                                    > Nie wiem co zamierzasz osiągnąć ale na pewno nie uda Ci się fajtłapo w wielu
                                    > pojazdach uruchomić wentylatora bez ustawienia ponownie kluczyka w poz. z
                                    > zapalonymi wszystkimi kontrolkami .

                                    Nie rozumiem o co Ci tak naprawde chodzi :-(
                                    Co ma do eko-jazdy ustawienie klucza w pozycji umozliwiajacej prace wentylatora,
                                    czy tez nie?
                                    Wazne by silnik byl wylaczony na czas dluzszego postoju.
                                    • habudzik Re: Bazarowy Eco-driving 14.07.08, 20:34
                                      tkjaaa napisała:

                                      > Gość portalu: Poll napisał(a):
                                      >
                                      > > Mylisz sie ośle . W chwili przekręcenia kluczyka w stacyjce "w tył" nastę
                                      > puje
                                      > > zgaszenie silnika i sytuacja wygląda tak jak po włożeniu kluczyka ale bez
                                      > > przekręcania go
                                      >
                                      > Jednak to nie jest ta sama pozycja. :-)

                                      Oczywiście że nie tyle że nic się nie świeci i nie działa wentylator .


                                      > > Nie wiem co zamierzasz osiągnąć ale na pewno nie uda Ci się fajtłapo w wi
                                      > elu
                                      > > pojazdach uruchomić wentylatora bez ustawienia ponownie kluczyka w poz. z
                                      > > zapalonymi wszystkimi kontrolkami .
                                      >
                                      > Nie rozumiem o co Ci tak naprawde chodzi :-(
                                      > Co ma do eko-jazdy ustawienie klucza w pozycji umozliwiajacej prace wentylatora
                                      > ,
                                      > czy tez nie?
                                      > Wazne by silnik byl wylaczony na czas dluzszego postoju.

                                      Nie wiesz bo nie czytałeś wszystkiego . Podczas postoju gdy wyłaczysz silnik
                                      przestaje działać wentylator kabiny i jednemu z forumowiczów to przeszkadza bo
                                      parują wtedy szyby . Żeby właczyć wentylator kabinowy nie wlączając jednocześnie
                                      silnkia na pstoju trzeba w niektórych samochodach ustawić kluczyk w pozycji
                                      niezalecanej przez producenta do dłuższego postoju .
                                      --
                                      Pas de deux - we dwoje .
    • naprawdetrzezwy Po kolei: 28.06.08, 16:20
      dipolzg napisał:

      > * Zapalać silnik bez dodawania gazu,

      To nie jest jazda.
      Więc raczej eko-zapalanie.



      > * Zmieniać bieg na wyższy tak szybko, jak tylko jest to możliwe,

      Zmieniam wtedy, gdy tego potrzebuję w zależności od warunków jazdy.


      > * Przyspieszać dynamicznie wciskając ¾ pedału gazu,

      Wciskam cały pedał. U mnie jest to jeden element, więc nie da się wcisnąć jego
      części. I wciskam tak głęboko, jak bardzo tego w danej chwili wymaga sytuacja...


      > * Utrzymywać stałą prędkość używając jak najwyższego biegu,

      Dopasowuję ją do warunków - czasem zwalniam, czasem przyspieszam...


      > * Wyłączać silnik podczas postoju dłuższego niż 1 minutę,

      PO minucie postoju, czy WIEDZĄC, że postój będzie trwał minutę?


      > * Nie "wrzucać luzu" podczas dojeżdżania do skrzyżowania
      > lub zatrzymywania się

      U mnie na luzie mniej pali.
      Taka konstrukcja zasilania silnika w paliwo.
      Więc nie.


      > * Natychmiast usuwać wszelkie usterki samochodu,

      Staram się.
      Czasem czekam z naprawą na dojazd do warsztatu.


      > * Regularnie sprawdzać ciśnienie w oponach,

      Przy prawie każdym tankowaniu.


      > * Zamykać okna w samochodzie i korzystać z nawiewu,

      Jeśli się da, to tak.


      > * Usuwać niepotrzebne obciążenie samochodu.

      Tak.


      Pomogłem?

      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...
      • qqbek To ten sam film... 10.09.14, 22:55
        ...w którym popełniasz masę wykroczeń (w tym w sposób nieprawidłowy wielokrotnie korzystasz z lewego pasa, przy wolnym przez kolejne pół kilometra prawym, jedziesz lewym z prędkością utrudniającą poruszanie się innym kierowcom [prawym wyprzedza Ciebie jeszcze "ścigant" z PKS-u)?
        Daj sobie siana - gość wyciągnął wątek sprzed 6 lat a ty brandzlujesz się jak nastolatek przy "Przygodach Heidi w Bawarii".
        --
        Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka