Dodaj do ulubionych

Ustawa fotoradarowa !!!

09.07.08, 17:45
1000 fotoradarów na drogach,
a za przekroczenie prędkości mandat w wysokości 2000 PLN.
Co Wy na to ?
Edytor zaawansowany
  • mak67 09.07.08, 17:48
    Po pierwsze trzeba sprawdzić jaki dziłacz PO ma udziały w firmie
    produkujacej fotoradary. I to by było na tyle.
  • 1normalnyczlowiek 09.07.08, 19:12
    mak67 napisał:
    > Po pierwsze trzeba sprawdzić jaki działacz PO ma udziały w firmie
    > produkujacej fotoradary.

    ---> ... i zapytać jeszcze, dlaczego chcą zapełnić więzienia tymi, których nie
    będzie stać na zapłacenie mandatów - czy muszą dopomóc Przyjaciołom Oczekującym
    ... na miejsce??? :)
    --
    inteligencja zastępcza, autorytety zastępcze - co jeszcze nam fundowano przez 16 lat
  • spokojny.zenek 09.07.08, 19:29
    W Polsce nie ma więzienia za długi, choć pewnie jeszcze kilka miesięcy rządów
    PiS i by były.
  • wanda43 09.07.08, 17:49
    Juz od dawna mamy panstwo koscielno-policyjne, wiec co cie dziwi? Ilosc nakazow,
    zakazow i kontroli bedzie sie tylko zwiekszac.
    --
    Ciii! Diabeł spiii!
    ------------------------------------------------------------
    "Słowo » inkwizytor «jest zbyt podniosłe, by nim określać małych,
    rozwścieczonych krzykaczy i kłamców, którzy nie mogą znieść tego, że inni ludzie
    naprawdę walczyli przeciw PRL-owskiej władzy, naprawdę siedzieli latami po
    więzieniach albo naprawdę uzbrajali nas siłą polskiego słowa". Leszek Kołakowski
  • spokojny.zenek 09.07.08, 19:31
    Tu akurat nikt nie proponuje jakiegokolwiek "zwiększenia liczby zakazów"
  • wanda43 09.07.08, 22:26

    --
    Ciii! Diabeł spiii!
    ------------------------------------------------------------
    "Słowo » inkwizytor «jest zbyt podniosłe, by nim określać małych,
    rozwścieczonych krzykaczy i kłamców, którzy nie mogą znieść tego, że inni ludzie
    naprawdę walczyli przeciw PRL-owskiej władzy, naprawdę siedzieli latami po
    więzieniach albo naprawdę uzbrajali nas siłą polskiego słowa". Leszek Kołakowski
  • x2468 09.07.08, 17:49
    scyzorykowski napisał:

    > 1000 fotoradarów na drogach,
    > a za przekroczenie prędkości mandat w wysokości 2000 PLN.
    > Co Wy na to ?

    Jak w RFN.przynajmniej 1 radar w kazdej wsi.A bywa i po 3 na jednej wiejskiej
    uliczce.
  • mak67 09.07.08, 17:50
    Le mają dobre drogi.
  • x2468 09.07.08, 18:00
    mak67 napisał:

    > Le mają dobre drogi.

    Dobre to maja autostrady.Drogi boczne sa waskie,prawie wszedzie ograniczenie do
    70-80km/godz.W zwiazku z tym nie wycinaja drzew przy drogach,lecz dzieki radarom
    jest bezpiecznie.
  • emes-nju 10.07.08, 15:22
    x2468 napisał:

    > mak67 napisał:
    >
    > > Le mają dobre drogi.
    >
    > Dobre to maja autostrady.Drogi boczne sa waskie,prawie wszedzie
    > ograniczenie do 70-80km/godz.W zwiazku z tym nie wycinaja drzew
    > przy drogach,lecz dzieki radarom jest bezpiecznie.

    Mi sie wydawalo, ze w Niemczech jest bezpiecznie, bo tranzyt nie odbywa sie po waskich drozynkach przebiegajacych szlakiem XIX wiecznych duktow - od wsi do wsi, zeby latwiej bylo dac wytchnienie zdrozonym konim i podroznym :-P

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • habudzik 10.07.08, 18:15
    emes-nju napisał:

    > x2468 napisał:
    >
    > > mak67 napisał:
    > >
    > > > Le mają dobre drogi.
    > >
    > > Dobre to maja autostrady.Drogi boczne sa waskie,prawie wszedzie
    > > ograniczenie do 70-80km/godz.W zwiazku z tym nie wycinaja drzew
    > > przy drogach,lecz dzieki radarom jest bezpiecznie.
    >
    > Mi sie wydawalo, ze w Niemczech jest

    To Ci się źle wydawało .

    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 15.07.08, 19:28
    habudzik napisał:

    > To Ci się źle wydawało

    Dobrze mu się zdawało.
  • Gość: Poll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 23:02
    Nie ! Źle mu się wydawało bo w Niemczech jest bezpieczniej gdyż więcej kierowców
    stosuje się do przepisów mimo że ich nie rozumie . Tranzyt nie stanowi tu
    większego znaczenia gdyż większość wypadków jest poza drogami tranzytowymi .
  • marek.dumle 15.07.08, 23:52
    Gość portalu: Poll napisał(a):

    > w Niemczech jest bezpieczniej gdyż więcej kierowców
    > stosuje się do przepisów

    Jakoś nie zauważyłem
  • habudzik 16.07.08, 08:37
    marek.dumle napisał:

    > Gość portalu: Poll napisał(a):
    >
    > > w Niemczech jest bezpieczniej gdyż więcej kierowców
    > > stosuje się do przepisów
    >
    > Jakoś nie zauważyłem

    Czego, że jest bezpieczniej czy że więcej kierowców stosuje się do przepisów ?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 09:38
    habudzik napisał:

    > Czego, że jest bezpieczniej czy że więcej kierowców stosuje się do
    przepisów ?

    Bezpieczniej jest napewno bo większość ruchu, zwłaszcza tranzytowego
    leci tam autostradami.
    Natomiast nie zauważyłem w Niemczech szczególnego nabożeństwa do
    przepisów drogowych.
  • habudzik 16.07.08, 10:35
    marek.dumle napisał:

    > habudzik napisał:
    >
    > > Czego, że jest bezpieczniej czy że więcej kierowców stosuje się do
    > przepisów ?
    >
    > Bezpieczniej jest napewno bo większość ruchu, zwłaszcza tranzytowego
    > leci tam autostradami.

    Tranzyt tylko w nieznacznym stopniu wpływa na bezpieczeństwo bo najwięcej
    wypadków jest w ruchu lokalnym i do tego wypadki w ruchu lokalnym są
    "najbrutalniejsze"



    > Natomiast nie zauważyłem w Niemczech szczególnego nabożeństwa do
    > przepisów drogowych.

    Bo o nabożeństwie nie pisałem a jedynie o większym niz u nas poszanowaniu
    przepisów ruchu drogowego . Przez miasteczko w D nie przelecisz 80km/h a jeśli
    nawet to ze względu na szczęście w nieszczęściu , u nas jest to JESZCZE możliwe
    . Nie widuje w Niemczech kierowców nagminnie jadących np: prosto z pasa dla
    skręcających w lewo czy prawo i wykorzystujących różnice w prędkości - u nas
    standard itd itp . Nie widziałem by ktoś w D mnie ominął gdy się zatrzymałem
    przed przejściem dla pieszych itd itp.
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 10:53
    > Tranzyt tylko w nieznacznym stopniu wpływa na bezpieczeństwo
    > bo najwięcej wypadków jest w ruchu lokalnym i do tego wypadki
    > w ruchu lokalnym są "najbrutalniejsze"

    Hasełko dobre, ale nie na temat, bo mówimy o trasach
    międzynarodowych a nie o ruchu lokalnym.

    > Bo o nabożeństwie nie pisałem a jedynie o większym niz u nas
    > poszanowaniu przepisów ruchu drogowego.

    Tego akurat nie zauważyłem ale widocznie po innych landach
    jeździmy :P
    To, że jeżdżą mniej CHAMSKO niż w Polsce nie oznacza, że jeżdżą
    zgodnie z przepisami.
    Byłeś we Francji? Tam to dopiero szanują przepisy he he he
    Nie wiem dlaczego wszyscy porównują nas z Niemcami. Może tak się z
    Francją poporównujmy? :P
  • habudzik 16.07.08, 10:58
    marek.dumle napisał:

    > > Tranzyt tylko w nieznacznym stopniu wpływa na bezpieczeństwo
    > > bo najwięcej wypadków jest w ruchu lokalnym i do tego wypadki
    > > w ruchu lokalnym są "najbrutalniejsze"
    >
    > Hasełko dobre, ale nie na temat, bo mówimy o trasach
    > międzynarodowych a nie o ruchu lokalnym.

    Nie , my tu o ustawie o fotoradarach na drogach a nie o tranzycie




    > > Bo o nabożeństwie nie pisałem a jedynie o większym niz u nas
    > > poszanowaniu przepisów ruchu drogowego.
    >
    > Tego akurat nie zauważyłem ale widocznie po innych landach
    > jeździmy :P
    > To, że jeżdżą mniej CHAMSKO niż w Polsce nie oznacza, że jeżdżą
    > zgodnie z przepisami.

    Jazda na wprost z pasa dla skręcajacych nie jest tyle chamska co niezgodna z
    przepisami . Omijanie pojazdu który się zatrzymał by przepuścić pieszych na
    przejściu to nie chamstwo a łamanie przepisów . Oni w D tego nie robią tak
    nagminnie jak my .




    > Byłeś we Francji?

    Mieszkałem .



    Tam to dopiero szanują przepisy he he he
    > Nie wiem dlaczego wszyscy porównują nas z Niemcami. Może tak się z
    > Francją poporównujmy? :P

    Nie szanowali , to prawda ale szanują teraz właśnie dzięki paru ustawom
    podkręcającym kaganiec .

    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 11:11
    habudzik napisał:

    > Nie , my tu o ustawie o fotoradarach na drogach a nie o tranzycie

    Mówimy o fotoradarach, które już zamontowali i jeszcze zamontują na
    trasach międzynarodowych bo tam jest największy ruch i najwięcej
    wypadków.

    > Jazda na wprost z pasa dla skręcajacych nie jest tyle chamska
    > co niezgodna z przepisami.

    To jest CHAMSTWO

    > Omijanie pojazdu który się zatrzymał by przepuścić pieszych na
    > przejściu to nie chamstwo a łamanie przepisów.

    To zazwyczaj:
    1.albo chamstwo
    2.albo głupota i nonszlancja
    3.albo przeoczenie co się czasem zdarza.

    > Nie szanowali, to prawda ale szanują teraz właśnie dzięki paru
    > ustawom podkręcającym kaganiec.

    To widocznie ostatnio musiało się coś tam zmienić bo wcześniej tego
    nie zauważyłem. I dużej ilości wypadków też nie zauważyłem.
  • habudzik 16.07.08, 11:32
    marek.dumle napisał:

    > habudzik napisał:
    >
    > > Nie , my tu o ustawie o fotoradarach na drogach a nie o tranzycie
    >
    > Mówimy o fotoradarach, które już zamontowali i jeszcze zamontują na
    > trasach międzynarodowych bo tam jest największy ruch i najwięcej
    > wypadków.

    No nie , właśnie nie o to chodzi . Mówimy o ustawie fotoradarowej która jeśli by
    weszła w życie nie będzie się dzieliła na tranzyt i lokalne . Wypadków jest
    znacznie więcej na drogach lokalnych i są do tego tragiczniejsze w skutkach .




    > > Jazda na wprost z pasa dla skręcajacych nie jest tyle chamska
    > > co niezgodna z przepisami.
    >
    > To jest CHAMSTWO

    Temu nie przecze ale przede wszystkim jest to łamanie przepisów .




    > > Omijanie pojazdu który się zatrzymał by przepuścić pieszych na
    > > przejściu to nie chamstwo a łamanie przepisów.
    >
    > To zazwyczaj:
    > 1.albo chamstwo
    > 2.albo głupota i nonszlancja
    > 3.albo przeoczenie co się czasem zdarza.

    Ale przede wszystkim jest to łamanie jednego z najbardziej znaczących przepisów
    ruchu drogowego .




    > > Nie szanowali, to prawda ale szanują teraz właśnie dzięki paru
    > > ustawom podkręcającym kaganiec.
    >
    > To widocznie ostatnio musiało się coś tam zmienić bo wcześniej tego
    > nie zauważyłem. I dużej ilości wypadków też nie zauważyłem.

    Tak zmieniło się i to nie do poznania .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 12:03
    habudzik napisał:

    > No nie, właśnie nie o to chodzi. Mówimy o ustawie fotoradarowej
    > która jeśli by weszła w życie nie będzie się dzieliła na tranzyt
    > i lokalne . Wypadków jest znacznie więcej na drogach lokalnych i
    > są do tego tragiczniejsze w skutkach .

    Więcej wypadków na drogach lokalnych?!
    To chyba nie w Polsce.
    Nikt nie będzie stawiał fotoradarów przy drogach lokalnych bo ruch
    tam znikomy a prędkości niewielkie.
    Nie zarobią na siebie :P

    > Temu nie przecze ale przede wszystkim jest to łamanie przepisów .

    Jesteś prawnikiem?
    Masz chyba jakąś obsesję poszanowania prawa.
    Ja nie potrafię tak spojrzeć na rzeczywistość.
    Prawo nie jest dla mnie bogiem.
    Prawo tworzą ludzie i czasem się mylą, czego najlepszym dowodem są
    zmiany w prawie.
    A w praktyce za ograniczenie prędkości czy linię ciągłą nie
    odpowiada ustawodawca tylko zarządca drogi więc przepisy nie mają
    nic do rzeczy.
  • habudzik 16.07.08, 12:31
    marek.dumle napisał:

    > habudzik napisał:
    >
    > > No nie, właśnie nie o to chodzi. Mówimy o ustawie fotoradarowej
    > > która jeśli by weszła w życie nie będzie się dzieliła na tranzyt
    > > i lokalne . Wypadków jest znacznie więcej na drogach lokalnych i
    > > są do tego tragiczniejsze w skutkach .
    >
    > Więcej wypadków na drogach lokalnych?!
    > To chyba nie w Polsce.

    We wszystkich krajach najwięcej wypadków dzieje się na drogach nietranzytowych .



    > Nikt nie będzie stawiał fotoradarów przy drogach lokalnych bo ruch
    > tam znikomy a prędkości niewielkie.
    > Nie zarobią na siebie :P

    Nie o takie lokalne drogi chodzi . Te drogi to nie trasy przelotowe .
    U mnie we wsi sa juz 3 radary .



    > > Temu nie przecze ale przede wszystkim jest to łamanie przepisów .
    >
    > Jesteś prawnikiem?

    A musze być prawnikiem by wiedzieć że wyprzedzanie na przejściu dla pieszych
    jest łamaniem przepisów ?

    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 12:45
    > We wszystkich krajach najwięcej wypadków dzieje się na drogach
    > nietranzytowych

    Każdy kraj jest inny. W Niemczech i Francji większość ruchu
    tranzytowego idzie autostradami. W Polsce trasy międzynarodowe
    niewiele różnią się od wojewódzkich i lokalnych. Zazwyczaj mają
    równiejszy asfalt i czasem mają pobocza. W Niemczech czy Francji nie
    ma takich tras międzynarodowych.

    > A musze być prawnikiem by wiedzieć że wyprzedzanie na przejściu
    > dla pieszych jest łamaniem przepisów ?

    Dla mnie bardziej istotne jest to że jest to nierozsądne, chamskie i
    głupie niż to że jest to łamanie przepisów. Nie jestem policjantem i
    nie muszę się podpierać przepisami w ocenie każdego przypadku na
    drodze.
  • jureek 16.07.08, 12:54
    marek.dumle napisał:


    > W Polsce trasy międzynarodowe
    > niewiele różnią się od wojewódzkich i lokalnych. Zazwyczaj mają
    > równiejszy asfalt i czasem mają pobocza. W Niemczech czy Francji nie
    > ma takich tras międzynarodowych.

    Są. Nie w takich proporcjach jak w Polsce, ale nieprawdą jest, że nie ma takich
    w ogóle. Widocznie mało jeździłeś po tych krajach.
    Jura
  • marek.dumle 16.07.08, 13:02
    > Są. Nie w takich proporcjach jak w Polsce,
    > ale nieprawdą jest, że nie ma takich w ogóle.

    Być może. Natomiast wiem co widzę w atlasie samochodowym.
    Porównanie wypada przygnębiająco.
  • jureek 16.07.08, 13:15
    marek.dumle napisał:

    > Być może. Natomiast wiem co widzę w atlasie samochodowym.
    > Porównanie wypada przygnębiająco.

    Jednak receptą na to, żeby to porównanie wyglądało nie tak przygnębiająco, jest
    budowa odpowiednich dróg, a nie pozwalanie na to, żeby jeździć szybciej na tych
    istniejących. Nie uznaję tego rodzaju argumentacji, że ponieważ mamy gorsze
    drogi, to należy pozwolić na nich szybciej jeździć. To absurd.
    Jura
  • marek.dumle 16.07.08, 15:19
    Ja z kolei nie uznaję argumentacji polegającej na tym, że skoro nie
    możemy sobie pozwolić na dobre, szybkie drogi to zainwestujemy w
    radary. Dla mnie takie zasady są chore.
  • jureek 16.07.08, 16:17
    W którym miejscu argumentowałem w ten sposób? Przecież piszę, że jedynym
    wyjściem, żeby można było szybciej jeździć jest budowa porządnych dróg. Czy z
    tego wynika, że nie popieram budowy dróg, tylko stawianie fotoradarów?
    Jura

    P.S. Poza tym wielkości środków wydanych na fotoradary w porównaniu z rzędem
    wielkości środków potrzebnych na budowę dróg są nieporównywalne, nie mówiąc już
    o tym, że fotoradary w większości daje nam w prezencie Unia.
  • marek.dumle 16.07.08, 17:33
    Aż trudno uwierzyć żeby UE była aż tak durna i fundowała nam
    fotoradary zamiast szybkich i przepustowych dróg. Brak by było w tym
    logiki.

    Sorry, ale ja na ten temat patrzę z punktu widzenia człowieka
    jeżdżącego po tym kraju, a nie z punktu widzenia niedzielnego
    kierowcy. I doskonale wiem co to jest przejazd 500 km przez Polskę.
  • habudzik 16.07.08, 17:38
    No przecież dostaliśmy ostatnio 180mln na radary właśnie z Unii .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • habudzik 16.07.08, 17:40
    "Wkrótce przy drogach zaroi się od fotoradarów, a mandaty będzie wystawiał
    komputer. Na budowę u nas ultranowoczosnego automatycznego systemu nadzoru nad
    ruchem drogowym Unia Europejska przeznaczy aż 180 milionów złotych - pisze
    "Dziennik". "

    Już dostaliśmy.
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 17:47
    Może jeszcze to zacytuj he he he

    W moc fotoradarów nie wierzy profesor prawa Marian Filar. "Będziemy
    krajem, w którym na najgorszych drogach Europy, staną najlepsze
    radary. To tak, jakby osobie bez nogi sprawić złote zęby. Poziom
    bezpieczeństwa nie zależy od fotoradaru, ale od wielu okoliczności,
    stanu dróg, kultury jazdy. Fotoradary powinny być ustawione na
    prędkość 0, bo większa w naszych warunkach jest niebezpieczna" -
    uważa profesor Filar.

  • habudzik 16.07.08, 20:35
    Wiele dobrego można powiedzieć ale nie to że Filar zna się na przyczynach
    wypadków . Tylko marginalna część wypadków jest powodowana przez zły stan dróg .
    Idąc jego analogią to dlaczego osoba bez nogi miałaby mieć kiepskie zęby ? Bo co
    ? Bo jej się nie należy ?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 17:41
    I bardzo dobrze. Mam nadzieję, że na mojej uliczce przed domem też
    go ustawią.
  • habudzik 16.07.08, 17:42
    No to o co Ci się rozchodzi ?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 17:51
    O głupotę
  • jureek 16.07.08, 19:14
    marek.dumle napisał:

    > Aż trudno uwierzyć żeby UE była aż tak durna i fundowała nam
    > fotoradary zamiast szybkich i przepustowych dróg. Brak by było w tym
    > logiki.

    Fałszywe założenie. Mógłbyś napisać "zamiast", gdyby dróg nie fundowała. A drogi
    przecież też funduje i są to kwoty kilkudziesięciokrotnie przewyższające kwoty
    wydane na fotoradary, więc Twoje "zamiast" nie odpowiada rzeczywistości. Poza
    tym nie branie pod uwagę proporcji kosztów fotoradarów i budowy dróg trąci
    demagogią.
    Jura
  • marek.dumle 16.07.08, 19:23
    A dla mnie wciąż to jest chore.
    Bo kontrast tych dwóch faktów jest porażający.
  • habudzik 16.07.08, 12:58
    marek.dumle napisał:

    > > We wszystkich krajach najwięcej wypadków dzieje się na drogach
    > > nietranzytowych
    >
    > Każdy kraj jest inny.

    Ale w każdym mniej lub bardziej ale najwięcej wypadków jest na drogach
    nietranzytowych .



    >
    > > A musze być prawnikiem by wiedzieć że wyprzedzanie na przejściu
    > > dla pieszych jest łamaniem przepisów ?
    >
    > Dla mnie bardziej istotne jest to że jest to nierozsądne, chamskie i
    > głupie niż to że jest to łamanie przepisów.

    Dla statystyki wypadków uczucia nie sa ważne . Ważne jest to że Niemcy mniej
    łamią przepisy niż Polacy i stąd jest u nich mniej wypadków niż u nas . Czy to
    jest jeszcze do tego chamstwo i drobnomieszczaństwo - nie wiem i ta wiedzę mam
    głęboko w ....





    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 13:06
    habudzik napisał:

    > Ale w każdym mniej lub bardziej ale najwięcej wypadków jest
    > na drogach nietranzytowych .

    Drogi lokalne mnie nie interesują.
    Nie używam dróg lokalnych.
  • habudzik 16.07.08, 13:11
    Już Ci pisałem że pod pojęciem lokalne rozumiem nietranzytowe . Ustawa
    fotoradarowa jesli będzie nie będzie widziała róznicy .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 15:20
    > Ustawa fotoradarowa jesli będzie nie będzie widziała róznicy .

    I co z tego?
  • habudzik 16.07.08, 17:03
    marek.dumle napisał:

    > > Ustawa fotoradarowa jesli będzie nie będzie widziała róznicy .
    >
    > I co z tego?

    To z tego że piszemy o ustawie i nie dzielimy tego wszystkiego na tranzyt i
    nietranzyt .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 17:19
    > To z tego że piszemy o ustawie i nie dzielimy tego wszystkiego
    > na tranzyt i nietranzyt .

    A co to ma do rzeczy?
    Co to ma do meritum dyskusji?
  • habudzik 16.07.08, 17:21
    marek.dumle napisał:

    > > To z tego że piszemy o ustawie i nie dzielimy tego wszystkiego
    > > na tranzyt i nietranzyt .
    >
    > A co to ma do rzeczy?
    > Co to ma do meritum dyskusji?

    To że zjechałeś z tematem na jedynie drogi tranzytowe
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 17:39
    Bo temat nie budzi kontrowersji na drogach lokalnych. Mnie nie
    interesuje niekontrowersyjna część problemu. Mnie interesuje tylko
    kontrowersyjna część problemu.
  • habudzik 16.07.08, 17:41
    Temat budzi kontrowersje nawet gdy nie został przeczytany do końca bo kierowcy
    nie lubią fotoradarów
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 17:48
    Mnie interesują wyłącznie fotoradary na drogach tranzytowych. Nie
    zabierałem, nie zabieram i nie będę zabierał głosu na temat
    fotoradarów na drogach osiedlowych.
  • jureek 16.07.08, 19:18
    marek.dumle napisał:

    > Mnie interesują wyłącznie fotoradary na drogach tranzytowych. Nie
    > zabierałem, nie zabieram i nie będę zabierał głosu na temat
    > fotoradarów na drogach osiedlowych.

    Czyli uważasz, że na drogach tranzytowych (takich, jakie mamy) powinno pozwolić
    się grzać ile fabryka dała?
    Jura
  • marek.dumle 16.07.08, 19:20
    Co ja sądzę to już wcześniej napisałem.
    Nie lubię się powtarzać :)
  • jureek 16.07.08, 19:32
    marek.dumle napisał:

    > Co ja sądzę to już wcześniej napisałem.
    > Nie lubię się powtarzać :)

    A ja chciałbym, żebyś doprecyzował. Gdy z kimś rozmawiam, to wolałbym mieć
    pewność, że dobrze rozumiem rozmówcę i nie powstanie sytuacja, że ja coś innego
    zrozumiem, niż rozmówca miał na myśli. Dlatego proszę, żebyś potwierdził, czy
    dobrze Cię rozumiem:
    Nie masz nic przeciwko radarom na drogach lokalnych, ale uważasz, że nie powinno
    się ustawiać radarów na drogach tranzytowych? Tak, czy nie.
    Jeżeli wolisz się przekomarzać niż rozmawiać, to oczywiście nie musisz na to
    pytanie odpowiadać.
    Jura
  • marek.dumle 16.07.08, 19:50
    Możesz przyjąć, że taki mam pogląd.
    Uzasadniam:
    Ruch lokalny może i powinien być powolny ze względu na
    bezpieczeństwo pieszych i samochodów.
    Ruch międzymiastowy nie może być powolny bo kiedyś w końcu trzeba
    dojechać do tego Wałbrzycha. I jest psim obowiązkiem Państwa żeby
    obywatelom to zapewnić.
  • jureek 16.07.08, 20:01
    marek.dumle napisał:

    > Możesz przyjąć, że taki mam pogląd.
    > Uzasadniam:
    > Ruch lokalny może i powinien być powolny ze względu na
    > bezpieczeństwo pieszych i samochodów.
    > Ruch międzymiastowy nie może być powolny bo kiedyś w końcu trzeba
    > dojechać do tego Wałbrzycha. I jest psim obowiązkiem Państwa żeby
    > obywatelom to zapewnić.

    Czy jadąc 90 kmh poza zabudowanym i 50 kmh w zabudowanym nie dojedziesz w końcu
    do tego Wałbrzycha? Czy państwo otoczyło Wałbrzych murem, że nie możesz do niego
    dojechać?
    Inna sprawa, jak wyobrażasz sobie technicznie zastosowanie Twojego pomysłu?
    Znieść wszelkie ograniczenia prędkości na drogach krajowych? Czy może zostawić
    je, ale zaprzestać ich egzekwowania?
    Jura
  • marek.dumle 16.07.08, 20:27
    Jak dotąd udawało mi się przejechać tę trasę w 6-7 godzin i
    chciałbym żeby tak zostało.
    Jak zamontują fotoradary to będzie pewnie 10 godzin. Trudno.
    Widocznie tak musi być.
    Zresztą nie muszę jeździć do Wałbrzycha.
    Mogę przecież zmienić pracę.
  • jureek 16.07.08, 20:32
    marek.dumle napisał:

    > Jak dotąd udawało mi się przejechać tę trasę w 6-7 godzin i
    > chciałbym żeby tak zostało.

    Skąd jeździsz do Wałbrzycha?
    Jura
  • marek.dumle 16.07.08, 20:38
    z Wawy
  • jureek 16.07.08, 20:46
    marek.dumle napisał:

    > z Wawy

    No to, jak wybudują S8 między Warszawą a Wrocławiem, to będziesz nawet szybciej
    niż teraz. I tego należy się domagać, żeby budować drogi, a nie żeby pozwalać na
    nieograniczone szybkości na drogach istniejących, które do takich szybkości się
    nie nadają. Można też domagać się urealnienia ograniczeń, ale nie wyobrażam
    sobie tej masakry, gdyby na istniejących drogach zrezygnować w ogóle z
    egzekwowania ograniczeń.
    Jura
  • marek.dumle 16.07.08, 21:16
    > No to, jak wybudują S8 między Warszawą a Wrocławiem,
    > to będziesz nawet szybciej niż teraz.

    Czekaj tatka latka...

    > I tego należy się domagać, żeby budować drogi,
    > a nie żeby pozwalać na
    > nieograniczone szybkości na drogach istniejących,
    > które do takich szybkości się
    > nie nadają.

    Już ja wiem lepiej do czego się nadają bo ich używam.

    > Można też domagać się urealnienia ograniczeń, ale nie wyobrażam
    > sobie tej masakry, gdyby na istniejących drogach zrezygnować w
    > ogóle z egzekwowania ograniczeń.

    Wiesz co? "Polska to taka dziwna kraj" przez który można przejechać
    500 km i ani jednego policjanta nie zauważyć. Więc ty mi nie mów o
    egzekwowaniu ograniczeń :P
  • jureek 16.07.08, 21:29
    marek.dumle napisał:

    > > No to, jak wybudują S8 między Warszawą a Wrocławiem,
    > > to będziesz nawet szybciej niż teraz.
    >
    > Czekaj tatka latka...

    No, tak ze cztery latka. Inne wyjście jest takie, żeby wyburzyć te wioski przy
    obecnej drodze, wysiedlić mieszkańców i wtedy pan Marek będzie mógł sobie grzać
    do Wałbrzycha nie czekając, aż wybuduje się drogę ekspresową.

    > > I tego należy się domagać, żeby budować drogi,
    > > a nie żeby pozwalać na
    > > nieograniczone szybkości na drogach istniejących,
    > > które do takich szybkości się
    > > nie nadają.
    >
    > Już ja wiem lepiej do czego się nadają bo ich używam.

    A bierzesz pod uwagę to, że nie tylko Ty sam ich używasz? Ze nie każdy jest
    takim mistrzem kierownicy jak Ty? CHcesz się sprawdzić - zapraszam na tor
    wyścigowy. Drogi są jednak dla wszystkich, którzy mają prawo jazdy, nie tylko
    dla mistrzów.

    > > Można też domagać się urealnienia ograniczeń, ale nie wyobrażam
    > > sobie tej masakry, gdyby na istniejących drogach zrezygnować w
    > > ogóle z egzekwowania ograniczeń.
    >
    > Wiesz co? "Polska to taka dziwna kraj" przez który można przejechać
    > 500 km i ani jednego policjanta nie zauważyć. Więc ty mi nie mów o
    > egzekwowaniu ograniczeń :P

    No więc skoro policjantów niet, to dobrze, że chociaż fotoradary są.
    Jura
  • habudzik 16.07.08, 20:37
    marek.dumle napisał:

    > Mnie interesują wyłącznie fotoradary na drogach tranzytowych. Nie
    > zabierałem, nie zabieram i nie będę zabierał głosu na temat
    > fotoradarów na drogach osiedlowych.

    To tzreba było założyć wątek wyłacznie radarach na tranzytówkach . A tak wygląda
    na to że brak pomysłu skutkuje ściemnianiem .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 20:39
    Wiesz co?
    Nie chce mi się :(
  • habudzik 16.07.08, 20:42
    No to czemu najpier zaprzeczasz temu że wyższe bezspieczeństwo w Niemczech jest
    spowodowane przestrzeganiem przepisów a nie tranzytem a jak Ci napisałem że
    tranzyt ma niewielki wpływ na ogólną liczbę wypadków to piszesz że inne drogi
    Cię nie interesują .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 20:45
    Mieszasz dwa odrębne tematy.
    Zupełnie bezsensownie.
  • habudzik 16.07.08, 20:46
    marek.dumle napisał:

    > Mieszasz dwa odrębne tematy.
    > Zupełnie bezsensownie.

    To jeden i ten sam temat na który sam zacząłeś odpowiadać .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 20:48
    Wciąż nie rozumiesz, że inne są problemy i realia ruchu lokalnego a
    inne ruchu międzymiastowego.
    Ja o jednym ty o drugim i kompletny brak zbieżności w tej dyskusji.
  • jureek 16.07.08, 20:54
    marek.dumle napisał:

    > Wciąż nie rozumiesz, że inne są problemy i realia ruchu lokalnego a
    > inne ruchu międzymiastowego.

    Oczywiście, że są inne. Dlatego dla ruchu międzymiastowego buduje się inne
    drogi. Nie słyszałem natomiast, żeby w jakimś kraju pozwalano jeździć szybciej,
    tylko dlatego, że droga jest międzymiastowa, chociaż technicznie jest taka sama
    jak lokalna. Nie słyszałem też, żeby w jakimś kraju z zasady nie ustawiano
    radarów na drogach tranzytowych.
    Jura
  • marek.dumle 16.07.08, 21:01
    Choć w jednej sprawie byliśmy do niedawna postępowi i prekursorscy :)
    Nie mieliśmy fotoradarów.
    Teraz niestety będziemy tacy jak inni.
    Cóż za socjalistyczna unifikacja.
    Nuda :)

    PS. Czy możemy się zgodzić co do tego, że na autostradach nie
    umieszcza się fotoradarów?! Czy tam też chcielibyście ustawić te
    gustowne skrzyneczki? :P
  • habudzik 16.07.08, 21:04
    marek.dumle napisał:

    > PS. Czy możemy się zgodzić co do tego, że na autostradach nie
    > umieszcza się fotoradarów?!

    Absolutnie nie możemy się zgodzić . Fotoradary i monitoring stawia się dość
    często na autostradach .




    Czy tam też chcielibyście ustawić te
    > gustowne skrzyneczki? :P

    Jak najbardziej .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 21:07
    Hip Hip Hurrra :D
    ROTFL
  • habudzik 16.07.08, 21:08
    marek.dumle napisał:

    > Hip Hip Hurrra :D
    > ROTFL

    A co Cię tak śmieszy ?

    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 21:12
    Naiwność ludzka nie ma granic :)))
    Niektórzy wierzą w życiu w policyjne metody, w "Wielki Brat Patrzy"
    i inne metody ścisłego nadzoru nad obywatelem.
    A ja wierzę w wolność osobistą, zaufanie i zdrowy rozsądek.
  • habudzik 16.07.08, 21:18
    marek.dumle napisał:

    > Naiwność ludzka nie ma granic :)))
    > Niektórzy wierzą w życiu w policyjne metody, w "Wielki Brat Patrzy"
    > i inne metody ścisłego nadzoru nad obywatelem.

    Ci którzy w nie nie tylko wierzą , ale i stosują , są na czele tabeli p.t.
    najbezpieczniejszy



    > A ja wierzę w wolność osobistą, zaufanie i zdrowy rozsądek.

    Wielu u nas w to wierzy i dlatego w tej samej tabeli Polska okupuje jedno z
    ostatnich miejsc w cywilizowanym świecie
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 21:41
    To ja wolę żeby Polska była na czele tabeli najszybszych a nie
    najbezpieczniejszych.
  • habudzik 16.07.08, 21:44
    NIe da się . Najszybsi nie sa najbezpiecznieszymi .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • jureek 16.07.08, 21:18
    marek.dumle napisał:

    > Choć w jednej sprawie byliśmy do niedawna postępowi i prekursorscy :)
    > Nie mieliśmy fotoradarów.
    > Teraz niestety będziemy tacy jak inni.
    > Cóż za socjalistyczna unifikacja.
    > Nuda :)

    Fakt, że nudno. Jak stali z suszarką, to można się było potargować, w łapę dać
    albo tylko autografem się wywinąć, jak było się znaną osobą, a z fotoradarem
    niestety nie pogadasz.

    > PS. Czy możemy się zgodzić co do tego, że na autostradach nie
    > umieszcza się fotoradarów?! Czy tam też chcielibyście ustawić te
    > gustowne skrzyneczki? :P

    A niby dlaczego na autostradach nie miałoby być fotoradarów? Jeśli są jakieś
    ograniczenia prędkości, to chyba powinny być egzekwowane. Chciałbyś takiej
    schizofrenicznej sytuacji, że są jakieś ograniczenia, ale i tak każdy jeździ jak
    chce, bo nikt tych ograniczeń nie egzekwuje? To dopiero byłoby chore, wydawanie
    prawa i zakładanie z góry, że nie będzie się go egzekwować.
    Jura
  • marek.dumle 16.07.08, 21:33
    Byłoby prościej zamontować tachografy w osobowych. To zdecydowanie
    lepsze rozwiązanie. Nawet mysz się nie prześlizgnie.
  • habudzik 16.07.08, 20:56
    Najpierw zakewstionowałeś to że w Niemczech bezpieczeństwo jest wyższe bo
    przestrzega się tam przepisy a potem piszesz że tranzyt to coś innego niż
    nietranzyt ( nie piszmy "ruch lokalny " bo się kojarzy z osiedlowymi drogami ) .
    Niemcy przestrzegają przepisy bez względu na to czy to tranzytowa autostarda
    Berlin - Frankfurt czy droga poza autostradami . I to ,a nie lepsze połaczenia
    tranzytowe jest powodem iż ich statystyki wypadają lepiej niz nasze .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 21:09
    A zaglądasz czasem w ich statystyki co do czasu przejazdu z Berlina
    do Monachium? :D
  • habudzik 16.07.08, 21:12
    Nie bo nie mają znaczenia gdyż jeśli na autostradzie bedzie wypadek ( miałem
    ostatnio taki pod Dreznem przypadek ) nawet niegroźny to czas spędzony w korku
    "rekompensuje" nadrobiony na autostradzie czas
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 21:18
    No proszę...
    To Niemcy też mają wypadki...
    Zatem chyba statystyki kłamią... :P
  • habudzik 16.07.08, 21:20
    marek.dumle napisał:

    > No proszę...
    > To Niemcy też mają wypadki...
    > Zatem chyba statystyki kłamią... :P

    Teraz przechodzisz do etapu obracania wszystkiego w żart . Rozumiem i czekam na
    etap następny .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 21:24
    Nudzi mnie powtarzanie wciąż tych samych argumentów z obu stron
  • habudzik 16.07.08, 21:25
    Ale przecież Ty nie masz argumentów .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 21:31
    Podobnie jak ty.
    Nie licząc bardzo ważnego argumentu że ustawa dotyczy zarówno ruchu
    lokalnego jak i międzynarodowego, który mnie autentycznie rozłożył
    na łopatki.
  • habudzik 16.07.08, 21:35
    Ja mam argumenty .
    Ruch tranzytowy nie generuje tak wielu wypadków jak ruch "z pracy do domu z domu
    do pracy" .
    To co zaoszczędzisz na niemieckiej autostradzie jadąc szybko mozesz stracić
    stojąc w korku którego przez kilka godzin nie ominiesz ( jesteś zablokowany na
    amen ) .
    Wszystkie znane mi i Tobie kraje stosując metody policyjnego nadzoru nad
    przestrzeganiem prawa legitymują się najniższym wskaźnikiem wypadków a dodatkowo
    najniższym wskaźnikiem umieralności w wyniku wypadków .
    Jakiś jeszcze argument przytoczyć ?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 21:39
    > Jakiś jeszcze argument przytoczyć ?

    No to teraz bądź łaskaw porównać mi przeciętne wskaźniki czasu
    przejazdu z Hamburga do Monachium. A ja to sobie porównam z tym ile
    to zabiera z Wawy do Wałbrzycha :)
  • habudzik 16.07.08, 21:43
    marek.dumle napisał:

    > > Jakiś jeszcze argument przytoczyć ?
    >
    > No to teraz bądź łaskaw porównać mi przeciętne wskaźniki czasu
    > przejazdu z Hamburga do Monachium.

    4 godziny jazdy + 2 razy po 2 godziny w korku z powodu wypadku i remontu 2 z 3
    pasów . Wychodzi 8 .


    A ja to sobie porównam z tym ile
    > to zabiera z Wawy do Wałbrzycha :)

    Z Wawy do Wał . 6 + 2 godziny na objazd spowodowany wypadkiem na drodze . Mysle
    jednak że 2 godziny na objazd wypadku to stanowczo za dużo .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 22:24
    Wypadków i remontów bym nie analizował bo to czynnik zmienny
  • habudzik 16.07.08, 22:34
    marek.dumle napisał:

    > Wypadków i remontów bym nie analizował bo to czynnik zmienny

    Tyle że tak samo zmienny tu jak i tam .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 22:39
    Oni zdecydowanie lepiej organizują remonty
  • habudzik 16.07.08, 22:57
    Nic to , jak jest remont to nitka nie nadaje się do jazdy i tyle .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • habudzik 16.07.08, 22:59
    marek.dumle napisał:

    > Oni zdecydowanie lepiej organizują remonty

    Skąd wiesz ?Z atlasu ? Przecież sam napisałeś że wiesz wszystko patrząc w atlas .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 17.07.08, 00:19
    habudzik napisał:

    > Skąd wiesz ?Z atlasu ? Przecież sam napisałeś
    > że wiesz wszystko patrząc w atlas

    Skąd wiem stąd wiem. Nic ci do tego.
  • habudzik 17.07.08, 04:19
    marek.dumle napisał:

    > habudzik napisał:
    >
    > > Skąd wiesz ?Z atlasu ? Przecież sam napisałeś
    > > że wiesz wszystko patrząc w atlas
    >
    > Skąd wiem stąd wiem. Nic ci do tego.

    Oczywiście że niec mi do tego ale sam pisałeś że o sieci dróg w Niemczech ( czy
    jakoś tak ) doskonale wiesz patrząc w atlas a więc nie wiesz , nie znasz tego z
    pobytu czy choćby przejazdu tamtędy a jesynie z "palcem po mapie" . Trochę
    niefortunnie , prawda ?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 17.07.08, 08:50
    habudzik napisał:

    > Coby nie być gołosłownym :

    A tak konkretnie to z czym masz problem chłopie?!
  • habudzik 17.07.08, 08:56
    marek.dumle napisał:

    > habudzik napisał:
    >
    > > Coby nie być gołosłownym :
    >
    > A tak konkretnie to z czym masz problem chłopie?!

    Nie ja mam problem tylko Ty zabierajac głos w sprawie sieci drogowej
    w Niemczech znając ją z ... atlasu .

    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 17.07.08, 09:01
    A co tobie do tego skąd znam?
    Co ty o mnie wiesz chłopie?
    Jak chcesz obrażać rozmówców to spadaj z forum wieśniaku.
  • habudzik 17.07.08, 09:08
    marek.dumle napisał:

    > A co tobie do tego skąd znam?
    > Co ty o mnie wiesz chłopie?
    > Jak chcesz obrażać rozmówców to spadaj z forum wieśniaku.

    Ja Ciebie nie obraziłem tylko wypunktowałem . Sam się przyznałeś do
    tego że znasz sieć dróg w Niemczech z atlasu . Jak taka osoba może
    mieć czelność wypowieadać się w tym zakresie ?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 17.07.08, 09:22
    habudzik napisał:

    > Ja Ciebie nie obraziłem tylko wypunktowałem .
    > Sam się przyznałeś do
    > tego że znasz sieć dróg w Niemczech z atlasu . Jak taka osoba może
    > mieć czelność wypowieadać się w tym zakresie ?

    Nic nie wiesz trolu.
    I za krótki jesteś na poważne rozmowy.
    Wypad.
  • habudzik 17.07.08, 09:25
    marek.dumle napisał:

    > Nic nie wiesz trolu.
    > I za krótki jesteś na poważne rozmowy.
    > Wypad.

    Wiem tyle ile sami mi o swoich doświadczeniach opowiadałeś . Co ja
    na to poradze że się sam przyznajesz do wiedzy z atlasu ?
    A tak na marginesie : czemu się tak denerwujesz ? Oddychaj
    swobodnie , noskem . To pomaga .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • jureek 16.07.08, 21:52
    marek.dumle napisał:

    > > Jakiś jeszcze argument przytoczyć ?
    >
    > No to teraz bądź łaskaw porównać mi przeciętne wskaźniki czasu
    > przejazdu z Hamburga do Monachium. A ja to sobie porównam z tym ile
    > to zabiera z Wawy do Wałbrzycha :)

    Jak dziecko. A co to ma do rzeczy? Ja drogę mierzę nie w kilometrach, lecz w
    czasie potrzebnym na jej przejechanie. Dlatego np. z Wiesbaden fo Berlina jest
    dla mnie tak samo daleko jak z Wrocławia do Warszawy, a z Krakowa do Wrocławia,
    tak samo daleko jak z Krakowa do Kraśnika. Po prostu biorę rzeczywistość taką
    jaka jest rzeczywiście, a nie jak wygląda na mapie.
    Jura
  • habudzik 16.07.08, 21:54
    No ale on Ci przecież napisał że "...jak patrze w atlas..."
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 22:01
    Wiem wiem
    Niektórzy mają nawigację
    Ja mam atlas
  • habudzik 16.07.08, 22:04
    marek.dumle napisał:

    > Wiem wiem
    > Niektórzy mają nawigację
    > Ja mam atlas

    Ja też miewam atlas chociaż z niego nie korzystam za często bo mam wszystko w
    głowie przed podróżą ale moja wiedza o europejskich drogach nie pochodzi z niego
    tak jak Twoja a z doświadczenia w podróżach , tych służbowych jak i z tych
    prywatnych .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 17.07.08, 00:17
    No proszę.
    Na dokładkę pyszałek.
    Wstydziłby się.
  • habudzik 17.07.08, 04:12
    Doświadczenia mam się wstydzić ? Przecież to nic zdrożnego . Widać go nie masz
    skoro uznaje jego posiadanie za coś złego . Wróćmy może do meritum sprawy .
    Chcesz czy odpadasz ?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 17.07.08, 08:59
    No i znowu pyszałek.
  • habudzik 17.07.08, 09:06
    Zawsze lepiej być pyszałkiem gdy ma sie podstawy niz zabierac głos
    na temat czegoś co zna się tylko z "palcem po mapie"
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 22:00
    Z moich obserwacji wynika że jesteśmy dwa lub trzy razy do tyłu. A
    jak z twoich obserwacji?
  • marek.dumle 16.07.08, 22:41
    Nie uciekniecie od tego tematu.
    Mnie interesuje ile kilometrów w ile godzin.
    Bo zapominacie chłopaki że główną funkcją drogi jest komunikacja.
    Jak droga tego nie zapewnia to przestaje być drogą!!
  • habudzik 16.07.08, 22:58
    marek.dumle napisał:

    > Nie uciekniecie od tego tematu.
    > Mnie interesuje ile kilometrów w ile godzin.
    > Bo zapominacie chłopaki że główną funkcją drogi jest komunikacja.
    > Jak droga tego nie zapewnia to przestaje być drogą!!

    Funkcja jest wypełniona i to b. dobrze bo bezpiecznie a że wolno ? Kogo to
    obchodzi ?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 17.07.08, 00:23
    > Funkcja jest wypełniona i to b. dobrze bo bezpiecznie a że wolno ?
    > Kogo to obchodzi ?

    Nie jest wypełniona. Twoje zaklęcia nic tu nie pomogą. Polskie szosy
    przestają spełniać funkcję komunikacyjną. Zapisz to sobie gdzieś bo
    masz chyba kłopoty z ogarnięciem tego tematu.
  • habudzik 17.07.08, 04:16
    marek.dumle napisał:

    > > Funkcja jest wypełniona i to b. dobrze bo bezpiecznie a że wolno ?
    > > Kogo to obchodzi ?
    >
    > Nie jest wypełniona. Twoje zaklęcia nic tu nie pomogą. Polskie szosy
    > przestają spełniać funkcję komunikacyjną. Zapisz to sobie gdzieś bo
    > masz chyba kłopoty z ogarnięciem tego tematu.

    Napisałeś że główną funkcją drogi jest komunikacja i to jest prawda a raczej pół
    prawda bo cała to : bezpieczna komunikacja . Taka właśnie funkcje doskonale
    spełnia wspomniana przez Ciebie krajowa ósemka na której zdecydowanie
    zmniejszyła się liczba śmiertelnych wypadków wraz z postawieniem fotoradarów .
    Rozumiem rozgoryczenie związane z przymusem wcześniejszego wstawania ale
    bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu jest sprawą nadrzędną i nie
    podlegającą dyskusji .

    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 17.07.08, 08:57
    > Napisałeś że główną funkcją drogi jest komunikacja
    > i to jest prawda a raczej pół prawda bo cała to : bezpieczna
    > komunikacja .

    Kreujesz chłopie fikcyjną rzeczywistość.
    Funkcją drogi jest komunikacja i tyle.
    A reszta to twoja radosna twórczość.

    > Taka właśnie funkcje doskonale
    > spełnia wspomniana przez Ciebie krajowa ósemka na której
    zdecydowanie
    > zmniejszyła się liczba śmiertelnych wypadków wraz z postawieniem
    fotoradarów .

    Ale przepustowość się zmniejszyła zatem główna funkcja trasy
    przelotowej została załamana. (Tak swoją drogą to dlaczego już nie
    piszesz o ruchu lokalnym? Myślałem że to twój konik)

    > Rozumiem rozgoryczenie związane z przymusem wcześniejszego
    > wstawania

    Faktycznie wstawanie o 4tej rano to masochizm. Ja ci się dziwię.

    > bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu jest sprawą nadrzędną
    > i nie podlegającą dyskusji .

    Nadrzędną w stosunku do przepustowości trasy międzynarodowej? To
    jakaś bzdura. Nigdzie na świecie tak na to nie patrzą.
  • habudzik 17.07.08, 09:17
    marek.dumle napisał:

    > > Napisałeś że główną funkcją drogi jest komunikacja
    > > i to jest prawda a raczej pół prawda bo cała to : bezpieczna
    > > komunikacja .
    >
    > Kreujesz chłopie fikcyjną rzeczywistość.
    > Funkcją drogi jest komunikacja i tyle.
    > A reszta to twoja radosna twórczość.

    I funkcja ta jest spełniona . Reszta to Twoja radosna twórczość .




    > Ale przepustowość się zmniejszyła zatem główna funkcja trasy
    > przelotowej została załamana. (Tak swoją drogą to dlaczego już nie
    > piszesz o ruchu lokalnym? Myślałem że to twój konik)

    Funkcja drogi nie jest przepusdtowość tylko komunikacja -
    zapomniałeś ?
    Nie używam słowa "lokalna" bo pomyslisz o tym że chodzi tylko o
    uuliczki osiedlowe .


    > > Rozumiem rozgoryczenie związane z przymusem wcześniejszego
    > > wstawania
    >
    > Faktycznie wstawanie o 4tej rano to masochizm. Ja ci się dziwię.

    Był tu jeden matoł któremu się wydawało że rano wstałem bo pisałem o
    4 rano a ja tymczasem byłem 20 tys. kiometrów od domu . Nie idż w
    jego ślady .



    > > bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu jest sprawą nadrzędną
    > > i nie podlegającą dyskusji .
    >
    > Nadrzędną w stosunku do przepustowości trasy międzynarodowej? To
    > jakaś bzdura. Nigdzie na świecie tak na to nie patrzą.

    Nigdzie na świecie nie patrza na to w sposób taki jak to robisz Ty .
    Nie ma cywilizowanego kraju na świecie w którym przepustowość byłaby
    wyżej ceniona nad bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu .

    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 17.07.08, 09:20
    No ja kochany jestem jeszcze na etapie kilometrów.
    Najwyraźniej jeszcze nie dorosłem do mierzenia przestrzeni w
    godzinach :)
    Kilometry są jednak bardziej klarownym miernikiem w tym zakresie.
  • jureek 16.07.08, 21:31
    habudzik napisał:

    > Ale przecież Ty nie masz argumentów .

    Jak to nie ma? Przecież ma. On chce dojechać z Warszawy do Wałbrzycha w 6
    godzin, dlatego powinno mu się pozwolić na niuerespektowanie ograniczeń.
    Jura
  • marek.dumle 16.07.08, 21:36
    Odwrotnie :)
    Chcę wrócić do Wawy bez dodatkowego noclegu po drodze w Wieluniu :)

    PS Czy wy chłopaki papierków na ziemię też nie rzucacie? :P
  • habudzik 16.07.08, 21:40
    marek.dumle napisał:

    > Odwrotnie :)
    > Chcę wrócić do Wawy bez dodatkowego noclegu po drodze w Wieluniu :)

    A moje dziecko i ja chcielibyśmy wrócić z przedszkola do domu w jednym kawałku i
    mamy w doopie Twój nocleg w Wieluniu . Zmień prace albo bądź bardziej asertywny .



    > PS Czy wy chłopaki papierków na ziemię też nie rzucacie? :P

    Nie , bo się wstydze że ktoś pomyśli że jestem chamem .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 21:43
    Wstyd nie wstyd, chamstwo nie chamstwo - nieistotne.
    Jest na to paragraf?!
    Jak jest to trzeba go respektować!!
  • jureek 16.07.08, 21:47
    marek.dumle napisał:

    > PS Czy wy chłopaki papierków na ziemię też nie rzucacie? :P

    Chłopaki? Obawiam się, że mógłbym być Twoim ojcem.
    Jura
  • marek.dumle 16.07.08, 21:56
    Raczej ja twoim... :P
  • habudzik 16.07.08, 21:37
    No tak to charakterystyczny argument dla ludzi tej części kontynentu .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 21:43
    Twojej czy mojej?!
  • habudzik 16.07.08, 21:46
    Naszej .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 21:56
    Waszej?!
  • habudzik 16.07.08, 21:58
    A nie mówiłem że obracasz w żart z wiadomego powodu . Po co to robisz >?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 22:07
    Dla rozruszania :)
  • habudzik 16.07.08, 22:10
    Kogo albo czego ? Ja się ruszam całkiem całkiem . Ty nie masz czego i kogo
    ruszać . To już koniec .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • jureek 16.07.08, 21:20
    marek.dumle napisał:

    > No proszę...
    > To Niemcy też mają wypadki...
    > Zatem chyba statystyki kłamią... :P

    Widziałeś jakieś statystyki pokazujące, że w Niemczech jest zero wypadków?
    Jura
  • marek.dumle 16.07.08, 21:28
    No nie ale myślałem że wy macie...
  • elena4 09.07.08, 17:50
    No a co? Wiesz jaki to jest dochód dla budżetu? Uhuhuhu i jeszcze
    trochę. Będzie z czego rządzić.
    --
    W związku z przypadkami łamania Regulaminu, nie możesz założyć
    nowego wątku na tym forum.
  • sauber1 09.07.08, 17:54
    elena4 napisała:

    > No a co? Wiesz jaki to jest dochód dla budżetu? Uhuhuhu i jeszcze
    > trochę. Będzie z czego rządzić.

    A jesteś pewna że ta kasa tam wędruje???
    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • elena4 09.07.08, 17:56
    Do budżetu centralnego nie. Do budżetów lokalnych jak najbardziej.
    --
    W związku z przypadkami łamania Regulaminu, nie możesz założyć
    nowego wątku na tym forum.
  • elena4 09.07.08, 17:58
    To jest zarobek ekstra. W jednym dużym mieście był czas, że jak
    parkowaliśmy samochód, to go fotografowaliśmy, żeby mieć dowód
    hehehehe.
    --
    W związku z przypadkami łamania Regulaminu, nie możesz założyć
    nowego wątku na tym forum.
  • spokojny.zenek 09.07.08, 19:32
    Grzywny nałożone w drodze mandatu trafiają obecnie do budżetu centralnego.
    Wyjątkiem są mandaty nałożone przez straże miejskie.
  • habudzik 10.07.08, 18:19
    elena4 napisała:

    > No a co? Wiesz jaki to jest dochód dla budżetu? Uhuhuhu i jeszcze
    > trochę. Będzie z czego rządzić.

    A i pewnie że robią to dla pieniędzy . Wiesz ile Polskę rocznie wynosi
    utrzymanie inwalidy po wypadku lub strata w pełni sprawnego robotnika w wieku 20
    lat ?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • hummer 09.07.08, 17:51
    scyzorykowski napisał:

    > 1000 fotoradarów na drogach,
    > a za przekroczenie prędkości mandat w wysokości 2000 PLN.
    > Co Wy na to ?

    Dla drugich w wysokości wydatków kieszonkowych.
    Mandat powinien być karą w postaci pracy społecznej. Czyli popełniasz
    wykroczenie - np. 7 dni pracujesz na państwo. A tak jeden pracuje kilka sekund i
    nawet tego nie odczuje - drugi przy tym samym mandacie traci przychody z
    miesiąca lub dłużej.

    Model skandynawski jest najlepszy. Tam nie ważne czy milioner czy biedak. Obaj
    czują mandaty tak samo boleśnie.

    --
    "Osobiście skasowałam dzisiaj dwa fora, wiem jaki jest stan aktualny" - Siwa :)
  • sauber1 09.07.08, 17:52
    scyzorykowski napisał:

    > 1000 fotoradarów na drogach,
    > a za przekroczenie prędkości mandat w wysokości 2000 PLN.
    > Co Wy na to ?

    Jak z krzaków nie będą wyskakiwać, a za dziury w drogach odliczać, to chyba
    wporzo pomysł, tylko żeby czasem z max średnią 25km/h nie przyszło nam
    przemierzać setek kilometrów ???
    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • elena4 09.07.08, 17:54
    Spoko. Tak właśnie będzie. Ci mówię, że mandaty to biznes.
    --
    W związku z przypadkami łamania Regulaminu, nie możesz założyć
    nowego wątku na tym forum.
  • sauber1 09.07.08, 17:58
    elena4 napisała:

    > Spoko. Tak właśnie będzie. Ci mówię, że mandaty to biznes.

    Doskonale mógłby być w wysokości 10,000 zł, jakie to ma znaczenie i od razu
    wniosek na kredyt podpięty, ale jak będą tylko same bezobsługowe fotoradary, to
    zaczną się protesty, eeeeeeeeee raczej to jednak nie wypali...???
    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • palnick 09.07.08, 17:56

    Te fotoradary to przekuwanie slów na czyny :-)

    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • berkowicz4 09.07.08, 17:56
    <<Tylko facet bez prawa jazdy może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na
    drogi. Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu. To jest filozofia PiS>>

    he, he!
    --
    www.wrzuta.pl/audio/6gi7wcINJi/chassi
  • sauber1 09.07.08, 18:07
    Wszytko to bardzo głupie wręcz idiotyczne pomysły chorych ludzi. Ja mam patent,
    wszystkim do podatku obligatoryjnie doliczyć jeden mandat taki np. za 3.000 zł,
    (wszyscy łamią przepisy), to byłby dochodzik - prawda? W europie można sobie
    pojeździć, a tu kilometrami ograniczenia wykopki, przedziwne kombinacje, a jak
    kawek dobrej nawierzchni to jakiś przybytek i na życzenie właściciela jego chyba
    ten znak wstawiono i pieczołowicie pilnowany;) W krzakach się czają z
    suszarkami, ktoś tu nas w jajo robi, przyznacie, ale tylko ci co znają ten smak
    ?:)

    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • x2468 09.07.08, 18:15
    W Europie to mozesz sobie jeszcze pojezdzic,bo nie wysylaja mandatow do
    Polski.Jednak zbieraja,i jak dostaniesz jeden zbiorczy to odechce ci sie jazdy w
    Europie.
  • sauber1 09.07.08, 18:17
    x2468 napisał:

    > W Europie to mozesz sobie jeszcze pojezdzic,bo nie wysylaja mandatow do
    > Polski.Jednak zbieraja,i jak dostaniesz jeden zbiorczy to odechce ci sie jazdy
    > w
    > Europie.

    a miałeś przyjemność autobaną pośmigać sobie?, czy tylko z telewizorni jest Ci
    coś tam wiadomo??? ;)))
    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • porannakawa20 09.07.08, 18:10
    scyzorykowski napisał:

    > 1000 fotoradarów na drogach,
    > a za przekroczenie prędkości mandat w wysokości 2000 PLN.
    > Co Wy na to ?

    Nie dotyczy to tych, którzy jadą z predkością nakazaną oraz poniżej.
    Ziętarskiego by sfotografowali wcześniej i nie tłumaczyłby go nikt garbem na
    jezdni, który powoduje przy predkości startującego samolotu wzbicie się
    samochodu w powietrze.

    --
    Jezus, Maria - Jarku, przegraliśmy wybory! I co teraz będzie?
    Może nic, Leszku! W tobie nadzieja, że amnestią uratujesz!
    Porządziliśmy sobie i się wydało! Ale może jeszcze jakoś to będzie?
  • sauber1 09.07.08, 18:19
    porannakawa20 napisała:

    > Nie dotyczy to tych, którzy jadą z predkością nakazaną oraz poniżej.
    > Ziętarskiego by sfotografowali wcześniej i nie tłumaczyłby go nikt garbem na
    > jezdni, który powoduje przy predkości startującego samolotu wzbicie się
    > samochodu w powietrze.
    >

    O Ziętarskiego się nie martw, on sobie poradzi jeszcze będą go przepraszać i
    rentę płacić
    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • porannakawa20 09.07.08, 18:30
    sauber1 napisał:

    > O Ziętarskiego się nie martw, on sobie poradzi jeszcze będą go przepraszać i>
    rentę płacić

    Przecież Ziętarski nie miał licencji pilota.
    Oprócz tego z tą prędkością leciał za nisko.
    W tej sytuacji łatwo o wypadek lotniczy.
    --
    Jezus, Maria - Jarku, przegraliśmy wybory! I co teraz będzie?
    Może nic, Leszku! W tobie nadzieja, że amnestią uratujesz!
    Porządziliśmy sobie i się wydało! Ale może jeszcze jakoś to będzie?
  • webaholic 10.07.08, 11:15
    i podobnych kolesi
    porannakawa20 napisała:


    > Ziętarskiego by sfotografowali wcześniej i nie tłumaczyłby go nikt garbem na
    > jezdni, który powoduje przy predkości startującego samolotu wzbicie się
    > samochodu w powietrze.
    >


    --
    twojezdjecie.pl/pliki/9c71dc6c1da943c154c946e692cd821b.jpg
    nie dla miłośników pięknych kobiet:)) Vitalia 100 % żydówka ... z Polski:))
  • chateau 09.07.08, 18:15
    > a za przekroczenie prędkości mandat w wysokości 2000 PLN.

    Za przekroczenie prędkości po raz kolejny o 50 km/h. Nie manipuluj.
  • jumanji_7 09.07.08, 18:44
    chateau napisał:


    > Za przekroczenie prędkości po raz kolejny o 50 km/h. Nie manipuluj.

    tak też słyszałem przed chwilą, że po raz kolejny, ale który???
    --
    "Nawet i najmędrsi spośród ludzi chętniej widzą tych, którzy im pieniądze
    przynoszą, niż tych, którzy do nich po pieniądze przychodzą"
  • chateau 09.07.08, 18:49
    Po raz kolejny czyli > 2
  • jumanji_7 09.07.08, 19:07
    chateau napisał:

    > Po raz kolejny czyli > 2

    każdy pierwszy raz, nawet jak któryś raz z kolei, jest taki sam, albo podobny ;)))
    --
    "Nawet i najmędrsi spośród ludzi chętniej widzą tych, którzy im pieniądze
    przynoszą, niż tych, którzy do nich po pieniądze przychodzą"
  • scyzorykowski 09.07.08, 18:59
    chateau napisał:

    > > a za przekroczenie prędkości mandat w wysokości 2000 PLN.
    > Za przekroczenie prędkości po raz kolejny o 50 km/h. Nie manipuluj.
    ====================================

    Proponuję dokładnie przeczytać projekt ustawy,
    bo te "po raz kolejny", to mrzonki medialne, ni jak mające się do
    tekstu projektu ustawy.
  • spokojny.zenek 09.07.08, 19:33
    Ustawa zawiera szczegółowy taryfikator?
  • spokojny.zenek 09.07.08, 19:34
    A w tym taryfikatorze 2000 za pierwsze przekroczenie o 10km/h? To ile za ponad
    50km/h?
    Nie manipuluj.
  • spokojny.zenek 09.07.08, 19:30
    Kiedy podobne pomysły wychodziły dwa lata temu ze środowiska PiS to były dla
    pisuarów świetne. Teraz nagle są złe.
  • jumanji_7 09.07.08, 20:00
    Ale to wszytko przeciwko nam zwykłym zjadaczom chleba, tak że nie ma się z czego
    cieszyć, może najpierw wypadało by zadbać o jakość dróg?

    --
    "Nawet i najmędrsi spośród ludzi chętniej widzą tych, którzy im pieniądze
    przynoszą, niż tych, którzy do nich po pieniądze przychodzą"
  • spokojny.zenek 09.07.08, 20:01
    Gdy drogi będą lepsze, wszyscy po nich będą jeździć wolniej?
  • mobile5 10.07.08, 15:17
    spokojny.zenek napisał:
    > Gdy drogi będą lepsze, wszyscy po nich będą jeździć wolniej?

    Przy mniejszej maksymalnej, może wyjść wyższa średnia, co w tym dziwnego.
  • habudzik 10.07.08, 18:32
    mobile5 napisał:

    > spokojny.zenek napisał:
    > > Gdy drogi będą lepsze, wszyscy po nich będą jeździć wolniej?
    >
    > Przy mniejszej maksymalnej, może wyjść wyższa średnia, co w tym dziwnego.

    A dziwne jest to jak chcesz tą mniejszą maxymalną osiągnąć po poprawieniu stanu
    nawierzchni ? Chcesz może napisać że na widok równiejszej i prostszej drogi
    kierowcy będą dobrowolnie zmniejszali max ? A po co mieliby to robić ? Pop
    poprawie dróg mogą szybciej jechać i osiągać jeszcze wyższe max a co za tym
    idzie średnią też jeszce wywindują .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • mobile5 10.07.08, 19:17
    habudzik napisał:
    Pop
    > poprawie dróg mogą szybciej jechać i osiągać jeszcze wyższe max a co za tym
    > idzie średnią też jeszce wywindują .
    Już teraz tego nie robią. Jeżdżę codziennie odcinkiem A4 i ci jeżdżący powyżej 150 to mały margines. Wszystkie drogi powinny być czteropasmowe, wtedy i geometria miałaby mniejszy wpływ na zagrożenia przy wyprzedzaniu.
  • habudzik 10.07.08, 20:55
    mobile5 napisał:

    > Pop
    > > poprawie dróg mogą szybciej jechać i osiągać jeszcze wyższe max a co za t
    > ym
    > > idzie średnią też jeszce wywindują .
    > Już teraz tego nie robią. Jeżdżę codziennie odcinkiem A4 i ci jeżdżący powyżej
    > 150 to mały margines.

    Nie jeżdże A-4 ale na A-2 też jest mało jeżdżących pow. 150 bo większość
    sparawdza ile fabryka dała i czy nie zawyżyła możliwości maszyny .



    Wszystkie drogi powinny być czteropasmowe, wtedy i geomet
    > ria miałaby mniejszy wpływ na zagrożenia przy wyprzedzaniu.

    4 pasy to na autostradzie ale tam radarów raczej nie będzie no i fakt,
    geometria jest tam "inna"
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • rapid130 10.07.08, 21:56
    habudzik napisał:

    > Nie jeżdże A-4 ale na A-2 też jest mało jeżdżących pow. 150 bo
    większość sparawdza ile fabryka dała i czy nie zawyżyła możliwości
    maszyny .

    Habudziku, chyba trafiłeś na zmianę pogody. ;PPPP
  • Gość: Poll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 22:12
    Nie , na zmianę nicka
  • Gość: Jimi IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.07.08, 22:22
    Ku.. nie o to chodzi. Przedwczoraj zrobiłem experyment. Jechałem
    470km zgodnie z przepisami. 9,5 godziny. Gdyby w tym po..ym kraju
    były austrady można by znacznie szybiej dojechać do celu. Ale nie.
    Lepiej nastawiać radarów i doić Polaków ile wlezie. Przepraszam za
    bluzgi ale już nie mogę. Hipokryci z po darli gemby że pisdówek nic
    innego nie robi tylko stawia radary....
  • Gość: Poll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 23:04
    To zależy gdzie jechałeś
  • jureek 11.07.08, 11:45
    Gość portalu: Jimi napisał(a):

    > Ku.. nie o to chodzi. Przedwczoraj zrobiłem experyment. Jechałem
    > 470km zgodnie z przepisami. 9,5 godziny. Gdyby w tym po..ym kraju
    > były austrady można by znacznie szybiej dojechać do celu. Ale nie.
    > Lepiej nastawiać radarów i doić Polaków ile wlezie.

    Uważasz, że dlatego, że drogi mamy gorsze, to należy pozwolić po nich szybciej
    jeździć?
    Jura
  • emes-nju 11.07.08, 12:11
    jureek napisał:

    > Uważasz, że dlatego, że drogi mamy gorsze, to należy pozwolić po
    > nich szybciej jeździć?

    Nie bylaby Twoja wypowiadz demagogiczna, gdyby nie to, ze wszyscy wiemy jak w Polsce sa dobierane ograniczenia predkosci (pod trakcje ciezarowki na mokrej drodze) i jak maja sie one do rzeczywistosci w wykonaniu auta osobowego.

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • jureek 11.07.08, 12:22
    emes-nju napisał:

    > jureek napisał:
    >
    > > Uważasz, że dlatego, że drogi mamy gorsze, to należy pozwolić po
    > > nich szybciej jeździć?
    >
    > Nie bylaby Twoja wypowiadz demagogiczna, gdyby nie to, ze wszyscy wiemy jak w P
    > olsce sa dobierane ograniczenia predkosci (pod trakcje ciezarowki na mokrej dro
    > dze) i jak maja sie one do rzeczywistosci w wykonaniu auta osobowego.

    Jednak mój poprzednik nie argumentuje tym, że ograniczenia są niewłaściwe, nie
    domaga się zlikwidowania niepotrzebnych ograniczeń. On chciałby, żeby w ogóle
    nie egzekwować przekraczania prędkości, bo skoro nie ma autostrad, to nie
    powinno się stawiać fotorodararów.
    Jura
  • edek40 11.07.08, 12:30
    > Jednak mój poprzednik nie argumentuje tym, że ograniczenia są niewłaściwe, nie
    > domaga się zlikwidowania niepotrzebnych ograniczeń.

    Chyba nie. On raczej pisze, ze (wyjawszy korki) na 470 km potrzebowalby nie
    wiecej niz 5 godzin bezpiecznej, bezstresowej i odseparowanej od ruchu
    przeciwnego jazdy.

    Masz jednak racje. Nawet policja zauwazyla, ze Polska ma zbyt wiele zbyt
    restrykcyjnych ograniczen. Czas najwyzszy, aby zauwazyli to rowniez wszelkiej
    masci niepelnosprawni umyslowo na waznych stanowiskach panstwowych.

    W najblizszym czasie wybieram sie do Niemiec. Naturalnie bede jechal
    autostradami, bo tak jakos sie ulozylo, ze gdzie nie jade, to jakas jest w
    poblizu. Gdy jednak wyhacze jakis korek, to skorzystam z nawigacji i pojade
    objazdem. Specjalnie dla kilku pajacow tego forum (nie Ciebie mam na mysli)
    zrobie zdjecia "terenu zabudowanego" bez ograniczen lub z ograniczeniami do 70
    km/h. Kto wie, moze jakies tumany zarzadzajace znakimi, ot tak z nudow, obejrza
    te zdjecia?
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • Gość: opelotka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.08, 00:14
    edek40 napisał:

    Specjalnie dla kilku pajacow tego forum (nie Ciebie mam na mysli)
    > zrobie zdjecia "terenu zabudowanego" bez ograniczen lub z
    ograniczeniami do 70
    > km/h.
    Och,chętnie założę czapkę pajaca aby zobaczyć "teren zabudowany" bez
    ograniczeń lub chociaż z ograniczeniami do 70.Czy aby na pewno wiesz
    że udajesz się do Niemiec ?
  • barnacle.bill.the.sailor 09.07.08, 22:15
    > Kiedy podobne pomysły wychodziły dwa lata temu ze środowiska PiS to były dla
    POjebów złe. Teraz nagle są świetne.

    I co ty na to prawniku ?... ;)))

    --
    polani 18.06.08, 10:34 naszepny durny polak co wykozystal 1/3 ziemie niemiecka
    na nasze koszyt a my musimy byc 60 lat wstertnych arabow na boska ziemie objecna
    boga Izraela
  • spokojny.zenek 09.07.08, 22:41
    barnacle.bill.the.sailor napisał:

    > > Kiedy podobne pomysły wychodziły dwa lata temu ze środowiska PiS to były
    > dla
    > POjebów złe.

    Jakiś link?
    I co ty na to, tani propagandysto? Wstyd ci?
  • barnacle.bill.the.sailor 09.07.08, 22:49
    który niedowidzi...

    Link był powyżej ale przytaczam "kweę na ławę":

    "Ale to niejedyny pożytek z budowy sieci fotoradarów. Za ich pomocą wyborcy z
    łatwością złapią też szefa rządu i zarazem lidera Platformy na ewidentnym
    przekroczeniu prędkości w realizowaniu przez polityków PO programu PiS. Jak
    bowiem inaczej ocenić pomysł zastawienia Polski radarami drogowymi w kontekście
    takiej, sformułowanej za czasów rządu Jarosława Kaczyńskiego, wypowiedzi Donalda
    Tuska: "Tylko facet bez prawa jazdy może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie
    na drogi (...). Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu (...). To jest
    filozofia PiS".
    www.rp.pl/artykul/160041.html
    I co ty na to, tani propagandysto? Wstyd ci ?

    ;-P

    --
    polani 18.06.08, 10:34 naszepny durny polak co wykozystal 1/3 ziemie niemiecka
    na nasze koszyt a my musimy byc 60 lat wstertnych arabow na boska ziemie objecna
    boga Izraela
  • frank_drebin 09.07.08, 22:33
    PODATEK od jazdy samochodem. Pewne rzeczy nalezy nazywac po imieniu.
    Kazdy kto jezdzi samochodem wie, ze fotoradary w Polsce sa stawiane nie tak zeby
    jezdzilo sie bezpieczniej tylko w takich miejscach, gdzie mozna zlapac najwiecej
    klientow.
    --
    Kick in ..
    www.youtube.com/watch?v=6NdAUnnU9Ac
  • barnacle.bill.the.sailor 09.07.08, 22:36
    realizują program PiS, który wcześniej zażarcie krytykowali... ;)))

    --
    polani 18.06.08, 10:34 naszepny durny polak co wykozystal 1/3 ziemie niemiecka
    na nasze koszyt a my musimy byc 60 lat wstertnych arabow na boska ziemie objecna
    boga Izraela
  • palnick 09.07.08, 23:05
    :-)


    --
    If voting could really change things, it would be illegal.
  • jumanji_7 10.07.08, 03:07
    palnick napisał:

    > :-)
    Apetyt rośnie w miarę jedzenia, wpływy z mandatów sięgają 300 milionów zł, ale
    nie dosłyszałem czy dziennie, w tygodniu, w miesiącu, a może w roku???


    --
    "Nawet i najmędrsi spośród ludzi chętniej widzą tych, którzy im pieniądze
    przynoszą, niż tych, którzy do nich po pieniądze przychodzą"
  • sauber1 10.07.08, 06:11
    o jak pięknie noc spełzła na niczym?:)

    --
    "Latają ptaszki - łapać murzynka"
  • man_sapiens 10.07.08, 11:09
    > 1000 fotoradarów na drogach,
    > a za przekroczenie prędkości mandat w wysokości 2000 PLN.

    Ja bym dołożył 1000 laserowych prędkościomierzy - można takim mierzyć w dowolnym
    miejscu, samochód jadący w kolumnie, motocykl itd. Miejsca, gdzie stoją radary
    łatwo zapamiętać i po pewnym czasie przy radarze wszyscy zwalniają po to, żeby
    zaraz potem dać gazu. I jeszcze pomiar odcinkowy (dwie kamery w odległości kilku
    km rejestrują przejazd samochodu, komputer oblicza prędkość średnią samochodu.
    Do tego wielka akcja kontroli sensowności ograniczeń prędkości (ciągle spotyka
    się np. ograniczenia pozostałe po dawno zakończonej przebudowie drogi) i
    ustawienia tablic terenu zabudowanego (mnóstwo miejsc, gdzie mijasz taka tablicę
    i jedziesz kilometr - dwa pustymi polami nim trafisz na pierwszy budynek).
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.07.08, 17:37
  • spokojny.zenek 10.07.08, 11:11
    scyzorykowski napisał:

    > 1000 fotoradarów na drogach,

    Miejmy nadzieję, że mobilnych.

    > a za przekroczenie prędkości mandat w wysokości 2000 PLN.

    Każde? Taryfikator będzie się zaczynał od 2000? A kończył na ilu?
    Na 100 000? :)))

  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.07.08, 17:36
    i od kazdego obywatela z PJ po (min) 2008 PLN.

    Taki jest model biznesowy.
    I zadnego rynkowego ryzyka.
    Tylko zaksiegowac.
    Tez bym tak chcial.


  • ricore 10.07.08, 12:35
  • habudzik 10.07.08, 23:28
    Tysiąc radarów to zdecydowanie za mało . Powinno ich byc kilka tysięcy po to by
    raz na zawsze wyeliminować ze środowiska takich idiotów jak ten :
    pl.youtube.com/watch?v=2Cum5pgNpA8
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • Gość: :)))) IP: *.com 11.07.08, 10:28
    Olbrzymie nakłady finansowe na "walkę" ze zjawiskiem, które jest
    przyczyną może 10% wypadków. Reszta przyczyn, nie przynosząca
    dochodów, może nadal kosić krwawe żniwo na drogach. Ta akcja jest
    najjaskrawszym dowodem na to, że władcy mają własne cele, zupełnie
    nieprzydatne społecznie. Ba, wrogie społeczeństwu!
  • edgar22 11.07.08, 11:08
    Gość portalu: :)))) napisał(a):
    > Reszta przyczyn, nie przynosząca
    > dochodów, może nadal kosić krwawe żniwo na drogach.

    Jakie masz na myśli inne istotne przyczyny wypadków, z którymi można równie łatwo i skutecznie walczyć?
  • kozak-na-koniu 11.07.08, 11:15
    Łatwo - tu się zgodzę, ale czy skutecznie... Obawiam się, że po
    wprowadzeniu tego "pomysłu" (sprawa napewno już dawno jest
    przesądzona tak samo, jak przesądzone było wprowadzenie 50 w
    obszarze zabudowanym albo światła przez 24 godz./dobę i 365 dni/rok,
    366 w latach przestępnych zanim rozpoczęto społeczną "dyskusję" na
    te tematy) znów będziemy mieli narodowy problem pod tytułem "jak to
    się mogło stać, że nic to nie zmieniło" z zastrzeżeniem, że tym
    razem efekty będą bardzo wymierne w pieniąchach.
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 11:30
    Ten rodzaj nastawienia do calego spektrum przyczyn jest wlasnie
    bledem WAAAAAADZY w kazdym kraju.
    Taka "walka" jest bezsensowna.

    Ustawianie jakichs kampanii, akcji, "walczenia" przynosi zero
    pozadanych efektow. Zero.

    W dluzszej perspektywie jednym czynnikiem poprawy sytuacji jest
    automotywacja kierowcy,ktory sam podejmuje korzystne decyzje,
    motywowane mechanizmem systemu oddzialywania.
    Najistotniejszym elementem jest wlasnie system motywacji.
    Efekty pozyteczne i pozadane uzyskuje sie calkiem innymi metodami,
    niz tylko represyjnoscia systemu.

    Wychowywanie dzieci jest podobnym poletkiem, a jak z tym jest,
    kazdy tatus i mamuska wiedza najlepiej.




  • edgar22 11.07.08, 12:05
    Gość portalu: na zimno napisał(a):
    > automotywacja kierowcy

    To bardzo ładnie brzmi. Ale jak widzisz to w praktyce?
    W jaki sposób zmotywować kierowcę do bezpiecznej jazdy?
  • jureek 11.07.08, 12:10
    W mieście możliwy jest taki automatyzm, że jeśli przekraczasz 50 to na następnym
    skrzyżowaniu na 100% masz czerwone. To byłby jakiś rodzaj automotywacji.
    Jura
  • emes-nju 11.07.08, 12:19
    jureek napisał:

    > W mieście możliwy jest taki automatyzm, że jeśli przekraczasz 50 to
    > na następnym skrzyżowaniu na 100% masz czerwone. To byłby jakiś
    > rodzaj automotywacji.

    Zapraszam do grodu stolecznego ;-) Tu jazda zgodna z przepisami jest natychmiast karana postojem na kolejnych swiatlach - co innego jak jedzie sie 70-80 km/h...

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • jureek 11.07.08, 12:25
    emes-nju napisał:

    > Zapraszam do grodu stolecznego ;-) Tu jazda zgodna z przepisami jest natychmias
    > t karana postojem na kolejnych swiatlach - co innego jak jedzie sie 70-80 km/h.
    > ..

    No i tak właśnie być nie powinno.
    Jura
  • tbernard 11.07.08, 13:32
    We Wrocławiu są miejsca o których wiadomo, że okolice 80 km/h premiują
    załapaniem się na zielone. Są jednak też miejsca gdzie właśnie prędkość
    przepisowa to zapewnia a mimo to pełno jest takich, co ciśnie gaz aby tylko
    przetasować się o kilka pojazdów do przodu po czym mocne hamowanie. Robią to
    widząc z daleka czerwone, gdzie jadąc spokojnie jest spora szansa na zmianę na
    zielone. Wolą się zatrzymać ale mieć za sobą jak największą liczbę pojazdów
    które były przed nimi.
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 13:58
    Porownaj wydajnosc dzisiejszych komputerow(cluster) z tymi sprzed
    lat.

    Metody analizy problemow transportu elementow dyskretnych
    (pojazdow) i ich rozplywu w sieciach o roznych parametrach
    (drogach/ulicach) zostaly doprowadzone prawie do perfekcji.
    Systemy komunikacji, oczujnikowanie ukladu transportowego,
    to w dzisiejszych czasach betka dla inzynierow i naukowcow.
    Istnieja gotowe rozwiazania sprzetowo/softwareowe. I co?

    Dlaczego stoisz wiec w korkach?
    Dlaczego ruch we Wroclawiu jest tak zle zorganizowany?
    W miescie, ktore ma wlasna "szkole matematykow"?
    Dziwne jest to troche,nieprawdaz?

    A wladze miasta robia cos?
    Wiem, wiem, teraz buduja fontanne za 20 mln.PLN.
  • edek40 11.07.08, 12:48
    I to szalenie pozytywnej automotywacji :)
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 14:16
    stwierdzil, ze w Szwajcarii ludzie jezdza spokojniutko z jednego
    powaznego powodu:
    !!!wypadek moze czlowieka zrujnowac do zera!!!

    Przyklad: ktos na kogos wjezdza po pijaku i robi z ofiary wypadku
    trwalego inwalide (wozek). Ubezpieczenia odmawiaja czegokolwiek.

    Renta, odszkodowanie, koszty postepowania sadowego,....
    Komornik i: nie ma domku nad Jeziorem Bodenskim,
    nie ma Maserati, nie ma konta bankowego, nie ma...


    PONIAL?!





  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 14:20
  • edgar22 11.07.08, 14:38
    Gość portalu: na zimno napisał(a):
    > w Szwajcarii [...] !!!wypadek moze czlowieka zrujnowac do zera!!!
    [...]
    > PONIAL?!

    Nawiasem mówiąc nie cierpię tego mentorsko-nauczycielskiego tonu.

    Ale do rzeczy - nie, nie "ponial".
    Czym się to różni od naszego, swojskiego rujnowania kieszeni przez fotoradary?
    Chyba tylko tym, że u nas zrujnują Ci kieszeń bez czekania na ofiary...
    Gdzie tu przykład tej pozytywnej automotywacji kierowcy, o którą pytałem??
  • Gość: na zmno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 14:57
    Rujnowanie kieszeni przez fotoradary jest powolnym skubaniem
    portmonetki w porownaniu z tym, co opisalem i odbywa sie na raty.

    Swiadomosc ruiny calego gospodarstwa domowego w sytuacji opisanej
    przeze mnie jako przyklad, jest automotywacja do nie jezdzenia
    "po pijaku" w Szwajcarii, przynajmniej dla ludzi myslacych.
    Mieli oni jeszcze niedawno 0,8 promilla, teraz maja 0,5 promilla
    jako granice. I jest znikomo malo tego typu wypadkow.

    Takie to trudne do zrozumienia?
    PS
    Niezaleznie od mojego tonu, argumentuj, o co Ci chodzi.
    W tym przypadku nie zrozumiales, co wynika chocby z Twojego
    pytania.

  • emes-nju 11.07.08, 15:25
    Gość portalu: na zmno napisał(a):

    > Rujnowanie kieszeni przez fotoradary jest powolnym skubaniem
    > portmonetki w porownaniu z tym, co opisalem i odbywa sie na raty.

    Sek w tym, ze w "szwajcarskim" przypadku bardzo latwo wykazac zwiazek pomiedzy czyims bledem czy nawet wariactwem na drodze, wypadkiem, a czyims inwalidztwem, a w polskim dosc trudno BEZPOSREDNIO powiazac zlamanie administracyjnego (to nie jest tozsame ze slusznym...) ograniczenia predkosci z wypadkiem. Wiecej: skoro kierowca dostaje mandat ze zdjeciem i GO PLACI (znaczy zyje), to jest to najjaskrawszy przyklad na to, ze to konkretnie przekroczenie predkosci nie przelozylo sie na zwiekszenie zagrozenia ;-D

    Jak na moje liberalne pojmowanie swiata, wole byc karany za wypadek, ktory spowodowalem, a nie za cos co MOGLO spowodowac wypadek (ale sadzac z obserwacji drog wcale nie musialo - zdecydowana wiekszosc przekraczajacych predkosc bezpiecznie dojezdza do celu. Moze cos jest nie tak ROWNIEZ z ograniczeniami...?)

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 15:31
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Jazda na trzezwo oplaca sie ze wszechmiar.
    -------------------------------------------
    Jazda po pijaku sie zupelnie nie oplaca.

    Radar jest tylko rozga, nawet nie batem.
    Karze sie, slusznie to podkresliles, za potencjalne skutki,
    ktore nie wystapily jako fakt dokonany.

    Wypadek i jego konsekwencje - to wlasnie powinno przemawiac do
    wyobrazni. Jednak dosc malo przemawia.
  • emes-nju 11.07.08, 16:10
    Gość portalu: na zimno napisał(a):

    > Karze sie, slusznie to podkresliles, za potencjalne skutki,
    > ktore nie wystapily jako fakt dokonany.

    Szkoda, ze nie kaze sie tych, ktorzy stosujac zasade dupochronu obwieszaja pobocza zbednymi czy tylko nadmiernymi ograniczeniami. Skutki ich dzialan nie sa potencjalne. Sa realne jak diabli - od zwyklej straty czasu, po spowodowanie "znieczulicy" na znaki, ktorych jest zdecydowanie za duzo.

    > Wypadek i jego konsekwencje - to wlasnie powinno przemawiac do
    > wyobrazni. Jednak dosc malo przemawia.

    A kto ruszajac w droge bierze pod uwage mozliwosc wypadku ze swoim udzialem?

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • edgar22 12.07.08, 11:02
    Gość portalu: na zmno napisał(a):
    > Takie to trudne do zrozumienia?

    Tak, trudne. :)
    Ta trudność być może wynika z tego, że system motywacyjny zawsze kojarzył mi się z nagradzaniem za dobre uczynki, w przeciwieństwie do represyjnego, w którym karze się za przewinienia.
    W podanym przez Ciebie przykładzie tak pojętego systemu motywacyjnego nijak dostrzec nie mogę.
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.07.08, 10:14
    Butelka koniaku i dyplom?
    PS

    Nie mialbym nic na sprzeciw.
    No to ja wybieram Pierre Ferrand, rocznik 1914
  • emes-nju 11.07.08, 12:16
    Gość portalu: na zimno napisał(a):

    > Najistotniejszym elementem jest wlasnie system motywacji.

    Ale tylko pozytywnej.

    Zeby to dzialalo, ma sie OPLACAC jezdzic zgodnie z przepisami, a nie NIE OPLACAC ich przekraczanie. Pokornie prosze o wybaczenie, jezeli roznica jest zbyt subtelna :-P

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • jureek 11.07.08, 12:25
    emes-nju napisał:

    > Gość portalu: na zimno napisał(a):
    >
    > > Najistotniejszym elementem jest wlasnie system motywacji.
    >
    > Ale tylko pozytywnej.
    >
    > Zeby to dzialalo, ma sie OPLACAC jezdzic zgodnie z przepisami, a nie NIE OPLACA
    > C ich przekraczanie. Pokornie prosze o wybaczenie, jezeli roznica jest zbyt sub
    > telna :-P

    Zgadzam się, że lepsza jest pozytywna motywacja od negatywnej. Jednak z tym
    "tylko" to chyba przesadziłeś. Przepisy bez sankcji za ich nieprzestrzeganie są
    martwe.
    Jura
  • emes-nju 11.07.08, 13:09
    jureek napisał:

    > z tym "tylko" to chyba przesadziłeś.

    Nie napisalem "tylko".

    Uwazam jednak, ze najpierw motywacja pozytywna, a potem karanie "krnabrnych".

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 13:15
  • emes-nju 11.07.08, 13:19
    Poczytaj to forum i zauwaz, ze zdecydowana wiekszosc uwaza, ze do sterowania spolecznosciami potrzeby jest wylacznie bat - mentalnosc niewolnika, homo-sovieticus. Jak zwal, tak zwal...

    Nie adreswoalem, swojej wypowiedzi personalnie do Ciebie ;-)

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • grzek 11.07.08, 13:29
    emes-nju napisał:

    > Poczytaj to forum i zauwaz, ze zdecydowana wiekszosc uwaza, ze do sterowania sp
    > olecznosciami potrzeby jest wylacznie bat - mentalnosc niewolnika, homo-sovieti
    > cus. Jak zwal, tak zwal...

    Można przyjąć, że bata nie ma, ale wtedy, w niektórych społeczeństwach,
    silniejszy ma rację a uczciwi wychodzą na frajerów i spychani są na margines
    (pobocze).
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 13:46
    Jesli bata nie ma, moga sie pojawic rozmaite konsekwencje.
    I to jest bezdyskusyjne.

    Jesli zas bat jest, to powinien on byc BATEM SPRAWIEDLIWYM,
    czyli takim, ktory jest slepy jak Temida.

    Niestety, nie znam ani takiego bata ani takiego spoleczenstwa
    ani takich politykow, ktorzy mieliby odwage idee BATA SPRAWIEDLIWEGO
    wprowadzic w zycie, przede wszystkim z obawy o ich wlasne tylki.

    Przyklady? A chocby lamy tej gazety i zawarte tam informacje
    (wczoraj).

    Nadzieja, ze kiedykolwiek bedzie BAT SPRAWIEDLIWY zywiona byc moze
    tylko przez glupich lub/i naiwnych .

    Ktoz chcialby samobiczowania w dzisiejszch czasach?!
    Nikt za wyjatkiem paru idealistow.

  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 14:02
    nie chce takiego bata.
    Oczywiscie bylby on swietny.
    Tyle, ze zdaje sobie sprawe z nierealnosci tego pogladu.

    Politycy na Antarktyde i odsniezac bez konca!
    A my bedziemy miec troche spokoju.
  • emes-nju 11.07.08, 13:46
    grzek napisał:

    > emes-nju napisał:
    >
    > > Poczytaj to forum i zauwaz, ze zdecydowana wiekszosc uwaza, ze do
    > > sterowania spolecznosciami potrzeby jest wylacznie bat -
    > > mentalnosc niewolnika, homo-sovieti cus. Jak zwal, tak zwal...
    >
    > Można przyjąć, że bata nie ma, ale wtedy, w niektórych
    > społeczeństwach, silniejszy ma rację a uczciwi wychodzą na frajerów
    > i spychani są na margines (pobocze).

    Mamy kilkaset zamaskowanych batow przy drogach (i szykuja sie kolejne setki jak nie tysiace), a teraz chca wprowadzic licencje na zabijanie u tych, ktorzy maja dosc kasy na mandaty (nie bedzie punktow). Czy cos sie na drogach zmieni na lepsze?

    Wedlug mnie na gorsze - poki co, malo kto moze powiedziec, ze gnam na zlamanie karku i mam wszystko w d... bo mnie stac. Punkty nie eliminuja kierowcy, ale sprawiaja mu powazny klopot jak za duzo ich uzbiera i musi zdawac kolejny egzamin - w ramach nowej ustawy, wystarczy zaplacic mandat (a moze nawet "stali klienci" beda mogli placic abonament, zeby nie klopotac sie staniem w kolejce na poczcie - trzeba dbac o dobrych klientow :-P ).

    Skutek tego nowego bata bedzie taki, ze ci, ktorych na mandaty nie stac, beda jeszcze dotkliwiej spychani na margines (pobocze) przez tych, ktorych stac - roznice predkosci pomiedzy licencjonowanymi zabojcami, a biedakami beda wieksze jak biedacy zaczna przestrzegac ograniczen, z tymi najbardziej od czapy na czele, bo wlasnie tam najchetniej odbywa sie "dyscyplinowanie" kierowcow :-/ Predkosci rozwijane przez biedakow beda nizsze, a przez krezusow wyzsze. Czy ten bat doprowadzi do KILKAKROTNEGO (taki dystans dzieli nas od sredniej UE) zmniejszenia liczby zabitych na naszych drogach...? Czy naprawde zdyscyplinuje? A moze jeszcze bardziej ZDEMORALIZUJE...? Nic tak nie demoralizuje spoleczenstw jak dzielenie ich na kategorie! Bo mimo teoretycznie demokratycznego bata i tak silniejszy bedzie wygrywal.

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • grzek 11.07.08, 14:15
    na zimno

    Zgadzam sie całkowicie - sprawiedliwość to twór teoretyczny a już najmniej
    doszukiwałbym się jej u polityków, zresztą nie tylko sprawiedliwości.

    emes-nju

    Ja nie widziałbym tego aż tak czarno. Jeżeli to co planują będzie skutecznie
    egzekwowane, a z tym jednak niestety może być różnie, to recydywa nie będzie się
    opłacała. Jeżeli zapłacisz 2000 zł i nawet masz na to kasę, to też to ciężko
    przełkniesz. Nie przypuszczam, żeby było takich dużo których stać co miesiąc
    wyrzucać np 10 tys na mandaty. Statystyki mówią, że trzeci próg podatkowy
    przekracza tylko 3% społeczeństwa drugi już nie pamiętam ale chyba mniej niż
    10%. To wbrew pozorom nie ma aż tylu chętnych do płacenia mandatów. Ja twierdzę,
    że bat w postaci fotoradarów niczego nie zmieni, statystycznie wszystko będzie
    na tym samym poziomie.
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 14:18

    Ale tych 2-3% moze narobic niezlego balaganu za ich wlasne pieniadze.
    I tu jest klops.
  • emes-nju 11.07.08, 14:41
    Gość portalu: na zimno napisał(a):

    > Ale tych 2-3% moze narobic niezlego balaganu za ich wlasne
    > pieniadze.

    Dlaczego za ich wlasne!?

    Wiekszosc najbardziej dolegliwych piratow to REPy. Dla nich liczy sie wynik finasowy - ich i firmy. A firme, ktora stac na utrzymanie nawet malej floty samochodow, stac rowniez na placenie mandatow. Szczegolnie wtedy, gdy mandat przeklada sie na bardzo lukratywny kontrakt.

    Wezcie tez pod uwage, ze ile MASZTOW pod fotoradary by nie stanelo, tak NIGDY nie "doczekamy" sie sytuacji, ze w kazdej skrzynce bedzie aparat. Przecietne trasy beda sie wiazaly z ryzykiem jednej, dwoch, trzech wpadek - wcale niekoniecznie na 2000 zl kazda, bo nawet REPy w wiekszosci przypadkow nie sa samobojcami (a samobojcow skuteczniej wyeliminuje szef niz fotoradar) i jezdza szybko, ale niekoniecznie wariacko szybko (wiekszym problemem jest ich "osobliwa" kultura jazdy, ale tego problemu nie wyeliminuja fotoradary).

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 15:00
    Tu w BRD takich kar nie mozna wliczyc w koszty firmy.
    To idzie tylko z "prywatnego mieszka".

    Jak jest w Polsce?
  • emes-nju 11.07.08, 15:28
    Gość portalu: na zimno napisał(a):

    > Tu w BRD takich kar nie mozna wliczyc w koszty firmy.
    > To idzie tylko z "prywatnego mieszka".
    >
    > Jak jest w Polsce?

    Oczywiscie, ze nie mozna!

    Ale jezeli mandat moze zaowocowac zlapaniem duzego kontraktu, to chyba sie oplaci zaplacic od niego podatki?

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • grzek 11.07.08, 14:43
    Gość portalu: na zimno napisał(a):

    >
    > Ale tych 2-3% moze narobic niezlego balaganu za ich wlasne pieniadze.
    > I tu jest klops.

    Na większą skalę to widzę tylko dwie grupy. Polityków posiadających immunitet i
    tych co pracują w showbiznesie, jednak nie jest to duża grupa. Poza tym może
    część się sama wyeliminuje i skasuje za własne pieniądze. A z tych 2-3% to jest
    nadzieja, że nie wszyscy będą chcieli albo mogli skorzystać z tego "przywileju".
  • edgar22 11.07.08, 13:39
    emes-nju napisał:
    > Poczytaj to forum i zauwaz, ze zdecydowana wiekszosc uwaza, ze do sterowania sp
    > olecznosciami potrzeby jest wylacznie bat

    Czytam i czytam i jakoś nie widzę, by ktokolwiek pisał, że "wyłącznie".
    O większości (zdecydowanej) już nie wspomnę.
  • grzek 11.07.08, 12:02
    Nie wiem dlaczego wszystkim przeszkadzają te fotoradary. Prędkość mierzy 50-80
    metrów przed i nic więcej. Po minięciu jego można jechać tak ja wcześniej. Nie
    jest on specjalnie utrudnieniem w ruchu. Bardziej spowalniają ruch nowo
    przebudowane drogi gdzie w obszarach zabudowanych i na wszystkich skrzyżowaniach
    między nimi porobione są wyspy ze znakami albo pasy wyłączone z ruchu oraz
    podwójne ciągłe lub małe rondka. Jak trafi sie autobus albo kawalkada ciężarówek
    to już tworzy się pociąg. Nie wszystkiemu winne są fotoradary.
    A z drugiej strony, jeżeli państwo zdecydowało się na uchwalenie prawa o ruchu
    drogowym, to przecież naturalne jest że będzie chciało egzekwować przestrzeganie
    tego prawa wszelkimi sposobami, mniej lub bardziej skutecznymi albo nawet w
    sposób powierzchowny, przeprowadzając akcje propagandowe oraz strasząc. Dla mnie
    wymiernym postępem w przestrzeganiu prawa będzie stwierdzenie, że przez ostatni
    miesiąc policja w całym kraju nie złapała żadnego pijanego kierowcy.
  • jureek 11.07.08, 12:06
    Nie podoba mi się, że przestanie się za pomocą punktów eliminować z ruchu
    kierowców nagminnie przekraczających dozwolone prędkości. Punkty powinny zostać,
    bo bez punktów wygląda to tak, jakby odpowiednio kasiaści kierowcy mogli sobie
    wykupić licencję na jazdę bez limitów.
    Jura
  • emes-nju 11.07.08, 12:27
    jureek napisał:

    > Nie podoba mi się, że przestanie się za pomocą punktów eliminować z
    > ruchu kierowców nagminnie przekraczających dozwolone prędkości.

    Punkty nie eliminuja! Przeciez kazdy, kto przekroczy magiczna ich liczbe, idzie na egzamin i, moze nie za pierwszym razem, zdaje PJ i nadal jezdzi, jak jezdzil. To tylko kwestia pieniedzy i uporu.

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 12:31
    wsrod dobrze sytuowanych: "Kto wiecej kwitow i na wieksza sume
    uzbiera".

    Nowy system kar "radarowych" preferuje wyraznie majetnych
    uzytkownikow drog krajowych i autostrad.

    W gruncie rzeczy te kary beda swoistym "mytem" za szybsza jazde.
    I tu natychmiast wychodza na wierzch intencje tego systemu.
    Pazernosc kasy panstwowej oraz dobry interes "operatora".
    Nic dodac nic ujac.

  • kozak-na-koniu 11.07.08, 12:37
    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że najbardziej "piratujące" grupy
    po prostu mandaty wliczą sobie w koszty firm...
  • jureek 11.07.08, 12:38
    emes-nju napisał:

    > Punkty nie eliminuja! Przeciez kazdy, kto przekroczy magiczna ich liczbe, idzie
    > na egzamin i, moze nie za pierwszym razem, zdaje PJ i nadal jezdzi, jak jezdzi
    > l. To tylko kwestia pieniedzy i uporu.

    Dlatego wolę system niemiecki. Za znaczne przekroczenie prędkości traci się
    prawo jazdy od razu. Nie na długo, bo na 1-3 miesięcy, ale zawsze jest to jakieś
    otrzeźwienie i przestroga, także dla tych, których stać na mandaty.
    Jura
  • edek40 11.07.08, 13:04
    > Dlatego wolę system niemiecki.

    Jura, to nie kwestia germanskiego pochodzenia. To kwestia pochodzenia przepisow z uzywanego i sprawnego mozgu. Nasi ustawodawcy zupelnie nie maja swiadomosci irracjonalnosci kar liczonych w latach. Wprawdzie w prasie swietnie zawsze dla ludu wyglada zaostrzenie kar za: ... do lat: ..., duzo jednak skuteczniejsza jest utrata prawka na miesiac czy dwa. Po dwoch latach czlowiek z przyrosnientym tylkiem do samochodu juz sie przyzwyczail i jezdzi komunikacja, lub przyzwyczail sie do ryzyka zwiazanego z jazda bez prawka. Gdy traci na miesiac, to boli strasznie, szczegolnie ze po tym miesiacu moze stracic je ponownie bez zadnych sadow, za to za przekroczenie predkosci o iles tam kilometrow.

    Innymi slowy - kara powinna byc adekwatna do wykroczenia, dotkliwa, ale nie znieczulajaca. Ponadto musi byc mozliwie nieuchronna i za wszelkie wykroczenia. Tylko wtedy dziala.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • jureek 11.07.08, 12:34
    Wkurzyłem się wczoraj, gdy oglądałem poranny przegląd prasy na TVP Info.
    Prowadzący przegląd pozwolił sobie na komentarz, że gdyby przestrzegać
    wszystkich ograniczeń prędkości, to z warszawy do Katowic jechałoby się 9,5
    godziny. W każdym praworządnym kraju za takie pochwalanie lekceważenia przepisów
    komentator poleciałby na zbity pysk.
    Jura
  • kozak-na-koniu 11.07.08, 12:38
    W demokratycznych krajach nie karze się za publiczne mówienie prawdy.
  • jureek 11.07.08, 13:00
    kozak-na-koniu napisał:

    > W demokratycznych krajach nie karze się za publiczne mówienie prawdy.

    Prawdy? Na całej trasie Katowice - Warszawa jest ograniczenie do 32 kmh? Jeśli
    tak, to to zwracam honor, pan komentator powiedział prawdę.
    W kraju prawa za pochwalania lub namawianie do łamania przepisów ponosi się
    konsekwencje, tym bardziej, że było to w telewizji publicznej.
    Jak widać, ze spikerów TVP nie tylko Durczok lubił przycisnąć na gaz.
    A teraz płaczą, bo policjanta można pewnie było ugłaskać autografem, a z
    fotoradarem takie numery już nie przejdą.
    Jura
  • edgar22 11.07.08, 13:06
    kozak-na-koniu napisał:
    > W demokratycznych krajach nie karze się za publiczne mówienie prawdy.

    Są różne rodzaje prawdy.
    Ta sprzedana przez w/w dziennikarza należy do kategorii "gó..o prawda".
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 13:13
    Pan zurnalista wyglosil tylko zlosliwy komentarz na temat robot
    drogowych i ograniczen predkosci na tej trasie oraz wplywu tychze
    na tzw. predkosc przecietna.

    Branie takiej wypowiedzi powaznie i walkowanie jej na rozne sposoby
    w kategorii prawdy badz nieprawdy jest czystym masochizmem.

    Zurnalisci zreszta w ogole nie posluguja sie takimi kryteriami.
    Prawda to jest to, za co placi pan redaktor naczelny badz wydawca.
    Czasem pana zurnaliste cos poniesie i wypaple zbyt duzo, albo
    nie tak jak powinien wypaplac. I tyle.

  • jureek 11.07.08, 13:26
    To nie tylko o to jedno zdanie chodziło. Cały komentarz kwestionował w ogóle
    zasadność egzekwowania przestrzegania ograniczeń prędkości. Nie wyobrażam sobie
    czegoś takiego w ARD lub ZDF. Ale u nas wręcz do dobrego tonu należy, gdy jakieś
    gwiazdy czy gwiazdki w publicznych wystąpieniach opowiadają, jak to jeżdżą
    szybko i bezpiecznie.
    Czy nie zdają sobie sprawy, jak to może być odebrane przez jakiego 18-latka,
    który ledwo dostał prawko i już piraci?
    Jura
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 14:03
  • jureek 11.07.08, 14:30
    ... a u nas takie chełpienie się do dobrego tonu wręcz należy.
    Jura
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 15:06
    ogladalem wywiad pewnej "redaktorki" w pewnym programie TV,
    z pewnym PIPem,©(Public Important Person, moje wlasne okreslenie).

    No i ten PIPus bredzil cos na temat predkosci i mandatow oraz
    "ulgowosci", jaka sie cieszy wsrod strozow przadku.

    PIPowi i pani radaktorce poszlo jak po masle.
    Przyklad z zycia wziety.
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.07.08, 15:09
    paplanine PIPow i zurnalistow.(niewiele sie od siebie roznia te dwie
    kategorie)
  • emes-nju 11.07.08, 15:12
    jureek napisał:

    > ... a u nas takie chełpienie się do dobrego tonu wręcz należy.

    Tu problem jest bardziej zlozony niz problem nieprzestrzegania przepisow drogowych - w naszej mentalnosci solidnie gosci sprzeciw wobec wrogiego panstwa. I nic sie nie zmienia, bo to panstwo nadal robi wszystko, zeby wygladac na wrogie i nawet posel Palikot ze swoja speckomisja nie pomoze...

    Bardzo wyraznie widac to na drogach. Drogi nadal (komuna upadla prawie dwie dekady temu) sa skandaliczne (od archaicznego systemu komunikacyjnego i jakosci nawierzchni, poprzez organizacje, po oznakowanie), a waaadza (nie jestem w tym stwierdzeniu tak odosobniony jakby sie wydawalo ;-P ) zamiast poprawiania sytuacji, zaciska srube nadzoru i przymusu oraz wyzywa nas od wariatow.

    (Zeby nie bylo nieporozumien wokol slowa "zamiast". Nie uwazam za poprawianie sytuacji na drogach wylewanie nowego asfaltu na XIX wieczne dukty, bo to, mile dla oka i zadka, lepienie plasterka na syfa - na szerszych i rowniejszych drogach nadal bedziemy musieli wyprzedzac tabuny zawalidrog, nadal beda walesac sie dzieci, pijacy, najtrowery, a co 500 m bedzie ciagnacy sie kilometrami "teren zabudowany", bo XIX wieczny dukt musial dawac szanse czestych popasow. Pisze o tym, ze zamiast REALNYCH i REALIZOWANYCH planow budowy nowych, ogolnodostepnych drog - a nie najdrozszych na swiecie autostrad z nikad do nikad, budowanych chyba wolniej niz 20 km rocznie - proponuja nam ultranowoczesny system przymusu. I jeszcze mamy sie z tego cieszyc ufajac, ze bespjeczna usemka i jej podobne, sa tym, o czym marzylismy. Sorry, ale z kogo ONI chca robic idiotow?).

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • kozak-na-koniu 12.07.08, 13:43
    Powracając do niedawno poruszonego, także przeze mnie, tematu
    średniej prędkości na trasie stwierdzam, że w polskich warunkach
    planując dłuższą trasę nie należy zakładać średniej prędkości
    wyższej, jak 50 km/godz. (w normalnych warunkach, krajach i na
    normalnych drogach 70 - 80 km/godz), nie chcąc mieć przykrych
    niespodzianek lepiej nawet założyć 45 km/godz... Jako, że główną
    przyczyną wypadków, nie tylko w Polsce, jest niedostosowanie
    prędkości do warunków (konkretnych warunków w konkretnych
    okolicznościach) a fotoradary, niestety, nie służą do rzeczywistego
    eliminowania piratów drogowych, tylko do karania za przekraczanie
    prędkości DOZWOLONEJ w tym miejscu (najchętniej ustawia się je tam,
    gdzie znajdują się najbardziej dokuczliwe ograniczenia, nie zadając
    sobie minimum trudu, by ewentualnie przeanalizować organizację ruchu
    w niebezpiecznym miejscu) uważam, że wypowiedź nie jest namawianiem
    do łamania prawa, tylko stwierdzeniem stanu faktycznego, którego
    przyczyną są czynniki prawo to realizujące w praktyce.
  • naprawdetrzezwy 11.07.08, 20:50
    Jechałoby się nie 2:30 - 3:30 (samochód osobowy), a jakieś 5:30 - 6:30).


    Jeżdżę regularnie tą trasą.
    Wszystkie światła (te pod Warszawą generują korki - to ich główna rola) i
    ograniczenia prędkości powodują, że gierkówką zgodnie z przepisami jeździłoby
    się wolniej niż starą trasą (pamięta ją jeszcze ktoś?).


    --
    Trzeźwy
    Naprawdę trzeźwy...
  • naprawdetrzezwy 11.07.08, 20:37
    A ja mam jeszcze lepszy - sto miliardów fotoradarów i po osiemnaście bazylionów
    zł za przekroczenie prędkości.

    Będzie bezpieczniej?
    Postaraj się pomyśleć samodzielnie...



    --
    Trzeźwy
    Naprawdę trzeźwy...
  • Gość: Dzidek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 21:56
    Fotoradary tak mogę się z tym zgodzić ale nie rozumiem dlaczego chcą zlikwidować
    punkty karne ?
  • Gość: Benek IP: *.devs.futuro.pl 12.07.08, 23:30
    Jestem za surowym karaniem drogowych piratów. Jeździłem po całej Europie i
    nigdzie nie widziałem tylu takich bezkarnych kretynów za kółkiem jak u nas.
    Powinno się karać i to bezwzględnie bez taryfy ulgowej. 2000 zł mandatu za
    przekroczenie prędkości 50 km to w sam raz .
  • Gość: bolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 10:55
    Fotoradary chociaż są drogie ale to najlepsza inwestycja rządu bo
    spłacają się w krótkim czasie i jeszcze zarabiają na siebie a przede
    wszystkim poprawiają bezpieczeństwo na drogach.
    Czym więcej zapłacimy mandatów tym szybciej wybudujemy nasze
    autostrady a punkty karne likwidujemy.
    ---
    (PO)
  • marek.dumle 15.07.08, 20:04
  • Gość: Poll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 21:12
    z duchem czasu i osiągnięciami mundrzejszych od nas
  • marek.dumle 15.07.08, 21:40
    Zwykłem polegać na własnym rozsądku, a nie na mądrościach różnych
    mundrzejszych, którzy żyją w innej rzeczywistości i nie mają z
    Polską nic wspólnego.
    Zazwyczaj owczy pęd w kierunku tzw. "rozwiązań europejskich" okazuje
    się bzdurą bo nie ma w Europie wspólnych rozwiązań w większości
    spraw. Europa jest na szczęście o wiele mniej zunifikowana niż się
    niektórym propagandystom wydaje.
  • Gość: Poll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 23:06
    Bezpieczeństwo , fizyka a nawet Teboska geometria jest wszędzie taka sama . Może
    być problem z unifikacją dżemu z marchewki czy kiszonych ogórków ale nie praw
    fizyki
  • marek.dumle 15.07.08, 23:50
    ...i nie na temat są twoje wywody...
  • Gość: Poll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 23:59
    jak najbardziej na temat który sam poruszyłeś . Na szczęście nie masz
    najm,niejszego wpływu na to co się będzie działo a to że nie po myśli to trudno .
  • kozak-na-koniu 16.07.08, 07:58
    Tak Ci się tylko wydaje. W demokratycznych i praworządnych krajach
    zawsze można kontestować kary, nie przyjmować mandatów, żądać
    świadectwa legalizacji radaru itd.. Przyparci do muru Polacy w końcu
    zauważą, że warto się organizować i o swoje walczyć zbiorowo, a
    wtedy paru pismaków i pierdzistołków przeżyje (albo nie przeżyje)
    ciężkie czasy.
    --
    "Zaufaj moim wiadomościom takie rzeczy wiem zwykle wcześniej niż
    wielu innych. Ty masz swoja prace a ja swoją."
    (habudzik/Poll, 15.11.07, 12:08)
  • habudzik 16.07.08, 08:35
    kozak-na-koniu napisał:

    > Tak Ci się tylko wydaje. W demokratycznych i praworządnych krajach
    > zawsze można kontestować kary, nie przyjmować mandatów, żądać
    > świadectwa legalizacji radaru itd..

    Tak właśnie jest u nas . Nawet gliniarz wystawiający mandat ma taka specjalną
    regułkę wykutą na blachę - pyta czy zgadzasz się przyjąć mandat . A o certyfikat
    radaru zawsze się możesz zapytać sam - pewnie będą zdziwieni ale na bank go mają .



    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 09:42
    > A o certyfikat radaru zawsze się możesz zapytać sam
    > - pewnie będą zdziwieni ale na bank go mają.

    Już mieli takich mądrych co ich pytali o legalizację radaru więc na
    to papiery mają przygotowane.
  • inguszetia_2006 16.07.08, 08:58
    kozak-na-koniu napisał:

    > Tak Ci się tylko wydaje. W demokratycznych i praworządnych krajach
    > zawsze można kontestować kary, nie przyjmować mandatów, żądać
    > świadectwa legalizacji radaru itd.. Przyparci do muru Polacy w
    końcu
    > zauważą, że warto się organizować i o swoje walczyć zbiorowo, a
    > wtedy paru pismaków i pierdzistołków przeżyje (albo nie przeżyje)
    > ciężkie czasy.
    Witam,
    Kozaku, to "kontestowanie kary, nie przyjmowanie
    mandatu,żadanie...itp", to chyba nie w USA?;-) Tam jak zaczynasz
    żądać czegoś od policjanta, który Cię zatrzymuje, to on każe Ci się
    zamknąć, wysiąść z samochodu, położyć łapki na samochodzie i
    generalnie trzeba grzecznie i potulnie, bo jak nabierze podejrzeń co
    do twojej osoby, to może być brutalny. Znam to z autopsji;-)Nie
    byłam kierowcą, tylko pasażerem, ale strachu się najadłam, bo
    drogowa w USA ma autorytet i nie ma "to tamto". Żadnych głupich
    uśmiechów, żadnych kontestacji, żadnych dyskusji. Tak jest w
    Stanach. Ostrzegam tych, którym się wydaje, że tam można wdawać się
    w jakieś dyskusje;-)To tyle, celem sprostowania.
    Pzdr.
    Inguszetia
  • kozak-na-koniu 16.07.08, 10:09
    USA to porypany kraj, oni tylko innych potrafią pouczać. Na
    szczęście, w dającej się przewidzieć przyszłości nie wybieram się
    tam, bo nie mam po co.:)
  • marek.dumle 16.07.08, 10:17
    Ja bym się nie czepiał policji.
    Oni tylko wykonują swoje obowiązki.
    A jak ktoś narusza przepisy odnośnie prędkości i wyprzedzania to
    musi się liczyć z tym, że spotka go za to kara.

    Idiotyzmem za to jest fakt, że zamiast inwestować w drogi (czytaj:
    autostrady) inwestujemy w karanie. To jest dopiero głupota w stanie
    czystym.
  • inguszetia_2006 16.07.08, 10:30
    marek.dumle napisał:

    > Ja bym się nie czepiał policji.
    > Oni tylko wykonują swoje obowiązki.
    > A jak ktoś narusza przepisy odnośnie prędkości i wyprzedzania to
    > musi się liczyć z tym, że spotka go za to kara.
    >
    > Idiotyzmem za to jest fakt, że zamiast inwestować w drogi (czytaj:
    > autostrady) inwestujemy w karanie. To jest dopiero głupota w
    stanie
    > czystym.
    Witam,
    Podpisuję się pod tym postem;-)Z jednym zastrzeżeniem; inwestycja w
    radary zwróci się szybko. Takie jest też założenie tego systemu.
    Czysty zysk, jednym słowem. A że jakieś persony twierdzą, że radary
    gwarantują bezpieczeństwo, to już czysta hipokryzja. A wystarczyło
    powiedzieć prawdę; stawiamy radary, bo potrzebujemy pieniędzy i by
    było tak samo żałośnie, ale chociaż uczciwie. A uczciwość nie ma
    ceny;-) To na tyle.
    Pzdr.
    Inguszetia
  • habudzik 16.07.08, 10:40
    marek.dumle napisał:


    > Idiotyzmem za to jest fakt, że zamiast inwestować w drogi (czytaj:
    > autostrady) inwestujemy w karanie. To jest dopiero głupota w stanie
    > czystym.

    To jest rozsądne właśnie dlatego że jedno nie przeczy i nie jest z drugim
    związane . To że nie mamy autostrad nie może oznaczać pobłażania dla łamania
    przepisów . To tak jakbyś był przeciwny wsadzaniu do pierdla złodziei bo jest
    duże bezrobocie .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 10:56
    Moim zdaniem jest związane.
    Bo po wybudowaniu autostrad problem przekraczania prędkości rozwiąże
    się sam.
  • habudzik 16.07.08, 11:01
    marek.dumle napisał:

    > Moim zdaniem jest związane.
    > Bo po wybudowaniu autostrad problem przekraczania prędkości rozwiąże
    > się sam.

    Tzn. co ? Zaczniemy jeździć 130 zamiast 160km/h ? Wypadki to przede wszystkim
    ruch lokalny .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 11:13
    habudzik napisał:

    > Tzn. co ? Zaczniemy jeździć 130 zamiast 160km/h ?

    Czy ty w ogóle wiesz na czym polega autostrada??????????????????
  • habudzik 16.07.08, 11:32
    marek.dumle napisał:

    > habudzik napisał:
    >
    > > Tzn. co ? Zaczniemy jeździć 130 zamiast 160km/h ?
    >
    > Czy ty w ogóle wiesz na czym polega autostrada??????????????????

    A czemu pytasz ?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • kozak-na-koniu 16.07.08, 11:20
    Towarzyszu, tyle razy Wam pisałem - piszcie za siebie. Skoro
    jeździcie 160 km/godz tam, gdzie można około 90, to jesteście
    piratem drogowym, którego powinno się zamknąć w ciupie, gdyż stanowi
    publiczne zagrożenie. My, Polacy w 90% jeździmy różnie, przeważnie
    za wolno, ale to już całkiem inna broszka.
    --
    "Zaufaj moim wiadomościom takie rzeczy wiem zwykle wcześniej niż
    wielu innych. Ty masz swoja prace a ja swoją."
    (habudzik/Poll, 15.11.07, 12:08)
  • habudzik 16.07.08, 11:34
    Kozioł , my Polacy , jeździmy w 90% szybciej niż można i to nie o 10 czy 20 km/h .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • kozak-na-koniu 16.07.08, 11:43
    Możliwości są następujące:
    1/ albo nie jesteś Polakiem;
    2/ albo od dawna nie mieszkasz w Polsce;
    3/ albo mieszkasz w Warszawie i nigdy nie wyglądasz poza nią;
    4/ albo za dużo oglądasz TVN Turbo i tylko na tej podstawie
    wyrabiasz swe "poglądy".
    W grę również wchodzi możliwość różnych kombinacji powyższych
    ewentualności.
    --
    "Moje rewelacje sa albo dosłownym cytatem albo jego formą luźno
    tłumaczona ale zawsze mam podparcie w jakimś źródle."
    (habudzik/Poll, 31.10.07, 11:36)
  • habudzik 16.07.08, 11:56
    kozak-na-koniu napisał:

    > Możliwości są następujące:
    > 1/ albo nie jesteś Polakiem;
    > 2/ albo od dawna nie mieszkasz w Polsce;
    > 3/ albo mieszkasz w Warszawie i nigdy nie wyglądasz poza nią;
    > 4/ albo za dużo oglądasz TVN Turbo i tylko na tej podstawie
    > wyrabiasz swe "poglądy".
    > W grę również wchodzi możliwość różnych kombinacji powyższych
    > ewentualności.

    Żadna z nich . Jeżdżę i widzę . Jeżdżę nieprzepisowo ale jestem poganiany i
    wyprzedzany . Jeżdżę najgorszą z możliwych chyba tras w Polsce .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • kozak-na-koniu 16.07.08, 12:03
    No widzisz, a ja jeżdżę po różnych trasach i drogach, w różnych
    okolicznościach, przez co mam porównanie i dystans. Dzięki temu z
    całym autorytetem mogę po raz kolejny napisać, że chrzanisz głupoty,
    jak zwykle zresztą.
    --
    "Zaufaj moim wiadomościom takie rzeczy wiem zwykle wcześniej niż
    wielu innych. Ty masz swoja prace a ja swoją."
    (habudzik/Poll, 15.11.07, 12:08)
  • habudzik 16.07.08, 12:33
    kozak-na-koniu napisał:

    > No widzisz, a ja jeżdżę po różnych trasach i drogach, w różnych
    > okolicznościach, przez co mam porównanie i dystans.

    A mi nie wolno ?

    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • habudzik 16.07.08, 12:42
    Byłeś więcej niż raz w Dzierżoniowie ?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • habudzik 18.07.08, 09:36
    Hejka , Koza , nie odpowiedziałeś mi .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • kozak-na-koniu 18.07.08, 09:39
    Nie muszę. Temat został wyczerpany i nie widzę potrzeby po raz N-ty
    wymieniać się tymi samymi gadkami z emocjonalnym niedorozwojem.
    Zabawić się zawsze można, ale wszystko kiedyś musi się znudzić.
    --
    "Moje rewelacje sa albo dosłownym cytatem albo jego formą luźno
    tłumaczona ale zawsze mam podparcie w jakimś źródle."
    (habudzik/Poll, 31.10.07, 11:36)
  • habudzik 18.07.08, 09:49
    A ja myśle że nie możesz na to pytanie udzielić odpowiedzi , ba ja to wiem i nie
    pytaj skąd
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • edgar22 16.07.08, 11:14
    marek.dumle napisał:
    > Bo po wybudowaniu autostrad problem przekraczania prędkości
    > rozwiąże się sam.

    W jaki sposób? Też jestem ciekawy.
  • marek.dumle 16.07.08, 12:06
    To jest banalnie proste.
    1.Autostrady gwarantują oddzielenie ruchu pieszego od kołowego.
    2.Szybki ruch międzymiastowy i międzynarodowy (w tym tranzyt)
    przeniesie się na autostrady odciążając drogi lokalne.
    Jak można tego nie rozumieć?! :P
  • edgar22 16.07.08, 12:32
    marek.dumle napisał:
    > Bo po wybudowaniu autostrad problem przekraczania prędkości
    > rozwiąże się sam.
    (...)
    > 1.Autostrady gwarantują oddzielenie ruchu pieszego od kołowego.
    > 2.Szybki ruch międzymiastowy i międzynarodowy (w tym tranzyt)
    > przeniesie się na autostrady odciążając drogi lokalne.

    Mamy już trochę (wciąż zbyt mało) tych autostrad w Polsce.
    Czy gdziekolwiek w ich okolicach zniknęło zjawisko przekraczania prędkości??

    Przy takim jak teraz marnym prawdopodobieństwie wpadki, ten kto ma w d..e ograniczenia prędkości, nadal będzie jeździł w granicach "możliwości szosy". Liczba autostrad nic tu nie zmieni.
  • marek.dumle 16.07.08, 12:52
    > Mamy już trochę (wciąż zbyt mało) tych autostrad w Polsce.
    > Czy gdziekolwiek w ich okolicach zniknęło zjawisko
    > przekraczania prędkości??
    > Przy takim jak teraz marnym prawdopodobieństwie wpadki,
    > ten kto ma w d..e ograniczenia prędkości, nadal będzie
    > jeździł w granicach "możliwości szosy". Liczba
    > autostrad nic tu nie zmieni.

    Zmniejszenie ruchu na drogach lokalnych musi zmniejszyć liczbę
    wypadków na nich. "Praw fizyki pan nie zmienisz". I nie może się
    okazać, że istniejące dotąd ograniczenia prędkości, wysepki,
    pachołki, zakazy wyprzedzania i fotoradary są niepotrzebne
    i "nadmierna prędkość" wcale nie jest nadmierna.

    O bezpiecznej prędkości na szosie decyduje stan trasy, jej
    obciążenie, waunki pogodowe itp., a nie urzędnicy. Urzędnicy
    analizując stan bezpieczeństwa dokładają lub zdejmują zakazy. I
    czasem się mylą na dokładkę.
  • edgar22 16.07.08, 13:00
    > O bezpiecznej prędkości na szosie decyduje stan trasy, jej
    > obciążenie, waunki pogodowe itp., a nie urzędnicy.

    Ale oni decydują o dopuszczalnej prędkości.
    A zdaje się, że rozmawiamy o "przekraczaniu prędkości" czyli jeździe z prędkością wyższą niż dopuszczalna.

    Poza tym nie odpowiedziałeś mi - czy gdziekolwiek w okolicach polskich autostrad zniknęło zjawisko przekraczania prędkości??
  • marek.dumle 16.07.08, 13:12
    > Ale oni decydują o dopuszczalnej prędkości.

    Od strony formalnej urzędnicy.
    Od strony faktyczniej decyduje rzeczywistość konkretnej trasy.
    Chodzi mi o to, że urzędnicy muszą uwzględniać rzeczywistość
    ustalając ograniczenia na szosie.

    > Poza tym nie odpowiedziałeś mi - czy gdziekolwiek w okolicach
    > polskich autostrad zniknęło zjawisko przekraczania prędkości??

    Po pierwsze nie mam takich statystyk.
    Po drugie takie statystyki to strata czasu bo sprawa jest nieistotna.
    Interesująca byłaby odpowiedź na pytanie czy w związku z pojawieniem
    się autostrady zmiejszyła się ilość wypadków na równoległych do niej
    trasach "dwucyfrowych", "trzycyfrowych" i lokalnych. Ja nie mam
    takich danych.
  • habudzik 16.07.08, 13:16
    No więc Ci napisze że się nie zmniejszyła ilość wypadków bo ludzie nie maja
    potrzeby przesiadać się na autostrade gdy chcą pojechać do kiosku ruchu .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • edgar22 16.07.08, 13:26
    Habudziku, tu nie chodziło o zmniejszenie liczby wypadków, tylko o wyeliminowanie problemu przekraczania prędkości.
    Budowa autostrad ma to niby uczynić.
  • edgar22 16.07.08, 13:23
    marek.dumle napisał:
    > Po drugie takie statystyki to strata czasu bo sprawa jest
    > nieistotna.

    Przypomnę Ci tylko, że dyskutujemy nad teorią:
    "po wybudowaniu autostrad problem przekraczania prędkości rozwiąże się sam."
  • marek.dumle 16.07.08, 15:23
    edgar22 napisał:

    > Przypomnę Ci tylko, że dyskutujemy nad teorią:
    > "po wybudowaniu autostrad problem przekraczania prędkości
    > rozwiąże się sam."

    I dalej tak twierdzę.
  • habudzik 16.07.08, 12:36
    A co z tymi którzy nie używaja autostrad ? Oni też na myśl o niej zwolnią ?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • marek.dumle 16.07.08, 12:53
    Ci którym się śpieszy będą ich używać.
  • habudzik 16.07.08, 13:01
    To jest garstka ludzi . Wiesz ile statystyczny Polak , Niemiec , Francuz jeździ
    w dlaszą trasę ??? Większość ludzi to : praca-dom-praca-supermarket-dom.
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • kozak-na-koniu 16.07.08, 13:07
    A wiesz ile ton towarów i ile osób przewozi się w Europie i w
    świecie, na jakie odległości? Nie wiesz? To zajrzyj do eurostatu.
    --
    "Zagęszczenie jest słabe a ruch spory. Zagęszczenie
    ludzików pozwala na wystawienie znaku teren zabudowany."
    (habudzik/Poll, 15.04.08, 10:22)
  • habudzik 16.07.08, 13:14
    Nie wiem i nie chce wiedzieć . Jedno co wiem że życie 90% ludzi w samochodzie
    polega na dojeżdżaniu do pracy średnio kilkanaście kilometrów . Garstka w
    porównaniu z nimi przewożących ciekły azot do Mastersa nie ma głosu .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • kozak-na-koniu 16.07.08, 13:28
    Do pracy można dojechać rowerem albo tramwajem a na wczasy -
    pociągiem. Drogi są prede wszystkim dla gospodarki.
    --
    "Moje rewelacje sa albo dosłownym cytatem albo jego formą luźno
    tłumaczona ale zawsze mam podparcie w jakimś źródle."
    (habudzik/Poll, 31.10.07, 11:36)
  • habudzik 16.07.08, 13:52
    Bzdura ! Kraje w złym położeniu geograficznym zafundowałyby swoim mieszkańcom
    przymieranie głodem .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • kozak-na-koniu 16.07.08, 14:00
    A tak w ogóle, to o co Ci chodzi? W innych krajach też nie buduje
    się dróg?
    --
    "transport z Bretanii do Tuluzy odbywa sie droga morsko-kanałową
    właśnie z braku możliwości połączenia drogowego."
    (habudzik/Poll, 19.02.08, 10:05)
  • habudzik 16.07.08, 14:02
    kozak-na-koniu napisał:

    > A tak w ogóle, to o co Ci chodzi? W innych krajach też nie buduje
    > się dróg?

    Buduje ale cóż z tego skoro sa sezonowo zamknięte na pół roku
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • edgar22 16.07.08, 14:02
    Kozaku, czy Ty prowadzisz zeszyt ze złotymi myślami habudzika?
  • habudzik 16.07.08, 14:07
    Nie ! On się pragnie ich nauczyć na pamięć a takie umieszczenie sygnaturki
    bardzo mu pomaga w powtarzaniu podczas pisania .
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • kozak-na-koniu 16.07.08, 14:50
    Niee, kiedyś dla zabawy pokopiowałem sobie co celniejsze wypowiedzi
    tego osobnika, żeby go powkurzać i tak jakoś zostało... Ta z kanałem
    pochodzi z wątku, w którym za wszelką cenę starał się wmówić, że
    zabytkowy i zamknięty od 20 lat francuski Kanał Południowy (używany
    jest wyłącznie w turystyce) służy do transportu części do airbusów.:)
    --
    "Większość jednak pieszych ginie nie z własnej winy. Gdyby gineli
    nie z własnej winy a mieli przewage byłoby oki ale jeśli szans nie
    maja wine ponosi kierowca"
    (habudzik/Poll, 05.04.08, 15:59)
  • habudzik 16.07.08, 17:18
    A jakie ma znaczenie fakt że jest to Canal de Garonne czy Canal du Midi . Dla
    sparawy jest to jeden h...a pełną informacje wkleiłem tu:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=75733720&a=75909532
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.07.08, 18:13
    to drugie zgodnie z zasadami przez "ch"?
    (a propos: "jeden h...")

    Jezykoznawcy sie jednak spieraja:

    pl.wiktionary.org/wiki/Dyskusja:ch..
  • Gość: na zimno IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.07.08, 18:14
    i link bedzie uzyteczny!

    Wszystko przez slepego robota-cenzora.
  • habudzik 16.07.08, 20:45
    Za moich czasów na wszystkich szkolnych murach była ta część męskiego ciała
    opisywana przez "H" na początku , w środku "U" a na samym końcu była litera "I"
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • kozak-na-koniu 17.07.08, 08:46
    To jest skrót od Henryka Budzik - matole...:P
  • kozak-na-koniu 17.07.08, 08:47
    www.konopiska.pl/kgwaleksandria.html
    --
    "Zaufaj moim wiadomościom takie rzeczy wiem zwykle wcześniej niż
    wielu innych. Ty masz swoja prace a ja swoją."
    (habudzik/Poll, 15.11.07, 12:08)
  • kozak-na-koniu 17.07.08, 08:42
    A ja tu:
    www.midicanal.fr/chronologieGB.html
    Zwróć uwagę na dwie ostatnie daty...
    --
    "Jeśli wiec pisze że raport KE mówi że jestesmy njagorszymi
    kierowcami w Europie(poza slamsem europejskim ) to mam na to dowód."
    (habudzik/Poll, 31.10.07, 11:36)
  • habudzik 17.07.08, 08:59
    Ale co to ma do rzeczy durna pało ? Widziałeś co wtedy wkleiłem
    okanałach ?
    --
    Pas de deux - we dwoje .
  • kozak-na-koniu