Dodaj do ulubionych

O Tym Jak Bezpieczeństwo Zabija Ruch

17.12.08, 22:58
Najbardziej ruchliwa wylotówka ze stolicy jeszcze bardziej
sparaliżowana po przebudowie skrzyżowania pod Raszynem.

Kierowcy przebijający się al. Krakowską zasypują "Gazetę" listami o
koszmarze, którzy ostatnio zgotowali im drogowcy. Korki na tej
najbardziej obciążonej trasie wylotowej ze stolicy jeszcze bardziej
się wydłużyły. A wszystko przez zmianę organizacji ruchu na
skrzyżowaniu między Raszynem i Jankami koło miejscowości Falenty.
Stanęła tam sygnalizacja świetlna, a jeden z trzech pasów do jazdy
na wprost służy teraz tylko do skrętu w lewo.

- Musieliśmy uporządkować ruch w tym miejscu. Trzeba było umożliwić
bezpieczne skręcanie. Równocześnie na tym skrzyżowaniu jadący od
strony Janek mogą zawrócić i po chwili skręcić w prawo w stronę
Komorowa. To m.in. efekt akcji "Bezpieczna ósemka", która ma
poprawić bezpieczeństwo na trasie nr 8 z Podlasia przez Warszawę,
Dolny Śląsk do Czech - twierdzi Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka
mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i
Autostrad.

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6077435,W_al__Krakowskiej_tak_ulepszyli__ze_jest_gorzej.html

Głupota? Sabotaż?
Edytor zaawansowany
  • habudzik 18.12.08, 00:12
    Bezpieczeństwo ważniejsze od ruchu - niestety .
    --
    Kubica w filmie "Ile waży koń trojański?" - Dobereeee. Już niebawem .
  • tkjaaa 18.12.08, 03:10
    habudzik napisał:

    > Bezpieczeństwo ważniejsze od ruchu - niestety .

    niestety !
    wolisz ruch po .... smierci ?
  • kozak-na-koniu 18.12.08, 07:55
    Niestety. A jak już cały ruch stanie i nie dowiozą Ci nawet mleka i
    świeżych bułeczek dla dziecka, to na balkonie postawisz sobie kozę,
    w wannie utuczysz śfyniaka i wreszcie będzie ekologicznie,
    bezpiecznie i kulturalnie...:D
    --
    "problem z alkoholem ma bardzo wielu kierowców a tak sie składa że
    mogą oni też głosować i o ich głosy trzeba dbać ."
    (habudzik/Poll, 03.11.08, 13:16)
  • edek40 18.12.08, 11:10
    Otoz balwany od bezpieczenstwa najpierw wymyslily fotoradary. Potem zwezenia,
    akomodacje, fikusne rozmalowania itp. Do ich wyczynow naleza rowniez liczne
    zmiany organizacji, ktora dotychczas jakos dzialala, a po zmianach utknela w
    korkach. Naturalnie jest to w duchu imbecyli od ruchu drogowego: jesli nie
    jedziesz, to nie zginiesz w wypadku.

    Jednak te niedouczone, jednoplaszczyznowe pierwotniaki nie moga jakos pojac, ze
    tysiace samochodow stojacych w wielokilometrowych zatorach produkuja wiecej
    wszelkiej masci toksyn niz gdyby ten sam odcinek pokonaly jadac. Innymi slowy -
    nie zginiemy w wypadku. Zczezniemy na raka. I o to chodzi. Odbedzie sie to w
    lozku, a nie na bezpiecznej osemce...
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • emes-nju 18.12.08, 11:30
    edek40 napisał:

    > nie zginiemy w wypadku. Zczezniemy na raka. I o to chodzi.
    > Odbedzie sie to w lozku, a nie na bezpiecznej osemce...

    I tu zauwazam nowy problem...

    Bo nasza kochana waaaadza niewiele robila dla bezpieczenstwa ruchu,
    dopoki Unia nie zaczela nam zwracac uwagi, ze "nieco" odbiegamy od
    europejskich standardow (jak sie zreszta okazuje standardow odnosnie
    liczby ofiar, a nie wypadkow).

    Waaaadza zaczela wiec implantowac na polskie miedzynarodowe dukty
    bite europejskie rozwiazania z drog lokalnych i obsr... pobocza
    fotoradarami. Bespjeczna usemka notuje JAKOBY spektakularne sukcesy.
    Bardzo niewykluczone, ze niedlugo cala Polska bedzie taka bespjeczna
    poprzez bezruch...

    I wtedy rzeczywiscie zaczna sie problemy. Rowniez zdrowotne... Juz
    znaczaco odbiegamy od europejskich standardow, a moze byc gorzej -
    chocby dlatego, ze po uskansenowieniu kraju, nie bedzie za co wozic
    i leczyc chorych.

    Ciekawe jakie waaadza znajdzie rozwiazanie dla ludzi uskarzajacych
    sie na nieuropejski smrod i halas i chorujacych od tego? Fotokomorki
    przy oknach (zeby nie otwierali) i specjalne oplaty za wyjscie z
    domu (zeby jak najmniej wychodzili)? A moze punkty karne dla
    lezacych w lozkach szpitalnych? Wszystko dla bespjeczenstfa
    obywateli!!! :-P

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • sokolasty 19.12.08, 14:14
    GDAKA ma w planach redukcję śmiertelności o 75%, a nie wzrost przepustowości.
    Oni maja gdzieś to, czy dojedzie się w 2 h czy w 4 h, byleby - jak już dojdzie
    do wypadku - statystyki się nie spsuły.
  • jureek 21.12.08, 13:52
    emes-nju napisał:

    > Waaaadza zaczela wiec implantowac na polskie miedzynarodowe dukty
    > bite europejskie rozwiazania z drog lokalnych i obsr... pobocza
    > fotoradarami.

    Twoja wypowiedź sugeruje, że w Europie stawianie radarów to rozwiązania
    stosowane tylko na drogach lokalnych. To jest taka sama prawda jak bzdury
    rozpowszechnianie przez Durczoka, jakoby w Niemczech na autostradach
    ograniczenia prędkości stawiano tylko z powodu robót drogowych.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z maila administracji do forumowicza)
  • emes-nju 22.12.08, 16:12
    jureek napisał:

    > Twoja wypowiedź sugeruje, że w Europie stawianie radarów to
    > rozwiązania stosowane tylko na drogach lokalnych.

    Cytuje: "Waaaadza zaczela wiec implantowac na polskie miedzynarodowe
    dukty bite europejskie rozwiazania z drog lokalnych i obsr...
    pobocza fotoradarami". Koniec cytatu.

    Z logiki zawsze mialem dwojke, ale nie wydaje mi sie, zeby z
    zacytowanego zdania mozna bylo wyciagnac wniosek, ze uwazam, ze
    fotoradary na Zachodzie sa tylko na drogach lokalnych. Gdybym
    napisal "europejskie rozwiazania z drog lokalnych" CZYLI "obsr...
    pobocza fotoradarami", to rzeczywiscie moglbys wyciagnac taki
    wniosek.

    A do rzeczy. Zdradz mi gdzie na Zachodzie STANDARDEM sa wysepki dla
    pieszych na waskich jednojezdniowych szlakach miedzynarodowych o
    ruchu rzedu kilkadzisiat tys. aut (osobowych i ciezarowych - w tym
    ciezkich) na dobe. Gdzie na Zachodzie na takich trasach buduje sie
    mikroronda, na ktorych TIRy maja klopoty z zakrecaniem.

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • habudzik 23.12.08, 00:42
    emes-nju napisał:

    > A do rzeczy.

    Miało być do rzeczy a piszesz dalej OD rzeczy .

    Zdradz mi gdzie na Zachodzie STANDARDEM sa wysepki dla
    > pieszych na waskich jednojezdniowych szlakach miedzynarodowych ....

    ... a właś ciwie jaki jest sens wstawiać słowo "wąskich" ? Przecież każdy kto
    był na standardowym Zachodzi to wie że tam gdzie są wąskie dróżki to po prostu
    one sobie są ( i polskie autokary tamtędy jadace spadają do rzeki ) a tam gdzie
    droga jest szeroka to skutecznie sie ją zwęża i buduje ronda właśnie po to by
    bedąc uciążliwie było bezpiecznie . Po co na drodze z Hiszpanii do Włoch
    minitunele na szerokiej arterii ? Po to by debile których tam też nie brakuje
    musieli zwolnić . Po co tam na szerokiej arterii przed trudnym miejscem nagle
    zakręt o 90st. w lewo a następnie w prawo ? Przecież prościej byłoby prosto ( i
    kiedyś tak było ) choć mniej bezpiecznie ? Po to by nikomu do łba nie przyszło
    by ten fragment pokonać szybciej niż 50km/h .
    --
    Kubica w filmie "Ile waży koń trojański?" - Dobereeee. Już niebawem .
  • simr1979 18.12.08, 11:20
    ..te światła wp..czyli - przy Falenckiej, czy przy alei Hrabskiej ?
  • marek.dumle 18.12.08, 21:40
    Dobra wiadomość dla podróżujących komunikacją miejską po ulicy
    Puławskiej, gorsza dla kierowców. Zarząd Dróg Miejskich zamierza w
    przyszłym roku wyznaczyć buspas na tej ulicy.

    Pas dla autobusów ma powstać w przyszłym roku na odcinku od
    skrzyżowania z ulicą Karczunkowską do Poleczki. Wyznaczenie buspasa
    ma ułatwić dojazd komunikacją zbiorową mieszkańcom tzw. Zielonego
    Ursynowa, a przede wszystkim osobom dojeżdżającym z podwarszawskich
    miejscowości, głównie z Piaseczna.

    Nie wiadomo na razie czy zostanie on wytyczony kosztem jednego z
    istniejących pasów ruchu, czy też zostanie zmodernizowane istniejące
    pobocze
  • trypel 19.12.08, 09:06
    jako osobnik codziennie jadący własnie tą trasą muszę powiedzieć że wytyczenia
    buspasa nawet kosztem jednego z pasów byłoby idealnym rozwiazaniem. Zacząłbym
    dojezdzać do pracy autobusem który wtedy jechałby do mojego biura 20 minut.
    Teraz Puławska od strony Piaseczna jest zakorkowana już o 6.45 a wczesniej mi
    sie jechac nie chce. Teraz 10 km samochodem robie 35-40 minut przed 7 rano.
    Potem już godzine.

    Nie wiem tylko dlaczego idealny pomysł na który natknałem sie w Stambule nie
    mógłby funkcjonować u nas. Puławska ma 6 pasów. Rano robimy 4 do Warszawy i 2 do
    Piaseczna a wieczorem odwrotnie. I zwiekszamy znacznie przepustowość.
    --
    Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
  • habudzik 19.12.08, 10:28
    trypel napisał:

    > jako osobnik codziennie jadący własnie tą trasą muszę powiedzieć że wytyczenia
    > buspasa nawet kosztem jednego z pasów byłoby idealnym rozwiazaniem....

    .... gdyby nie drobny fakt że polski kierowca ma w głębokim poważaniu bajpas
    namalowany dla autobusów i zapierd...a nim jak swoim własnym .



    --
    Kubica w filmie "Ile waży koń trojański?" - Dobereeee. Już niebawem .
  • tiges_wiz 19.12.08, 10:30
    mam nadzieje ze zauwazylem ze sa tez buspasy obowiazujace tylko w godzinach szczytu?
    --
    Windows XP HE, OpenSUSE 11.0, Vienna pre-beta
  • trypel 19.12.08, 19:09
    zdarza sie
    moze wtedy tych panów co stoją codziennie od 7 do 9 rano na przystanku koło
    szkoły policji i wyłapują tych co zawracają na zakazie przesunąc dalej i niech
    łapią tych z buspasa
    --
    Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
  • edek40 19.12.08, 10:54
    Zwarzywszy, ze Pulawska jest juz trzypasmowa az do Piaseczna, pomysl jest jak
    najbardziej OK. Szlag mnie trafia, ze nie jezdza juz tedy trolejbusy. Cichsze to
    i nieco mniej zanieczyszcza atmosfere.

    Martwi mniej jednak co innego - nieciaglasc buspasow. Co komu po takim pasie na
    Modlinskiej, gdy autobusy stoja w korkach na Trasie Torunskiej? A Torunska jest
    tak szeroka, ze zapewne daloby sie wyznaczyc trzy pasy ruchu + buspas. Nalezy
    bowiem zauwazyc wazna rzecz. Z jednej strony autobusy stoja w korkach, a z
    drugiej blokuja ruch aut. Rozdzielenie tych pojazdow jest ze wszech miar
    wskazane. Autobusy wolniej przyspieszaja, ciezej ida im manewry. Niech wiec
    tocza sie spokojnie swoim pasem, a osobowki swoimi. Nie bez znaczenia dla
    porzadnych rozwiazan komunikacyjnych jest wywalenie calego tranzytu na
    obwodnice. Nie jest rowniez bez znaczenia to, ze na pasie dla tramwajow na
    trasie W-Z autobusy nie moga jezdzic. Komus zabraklo pomyslu, wiec autobusy
    stoja. Osobiscie widzialem, ja dwoch prywatnych przewoznikow, w desperacji,
    pojechalo po pasie dla tramwajow. Ciekawe jak wysokie wala im mandaty? A moze
    policja, ktora ma mimo wszystko sporo wiecej rozumu niz tzw. organizatorzy ruchu
    w Warszawie, przymyka na to oko?
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • habudzik 19.12.08, 11:23
    edek40 napisał:

    > Zwarzywszy, ze Pulawska jest juz trzypasmowa az do Piaseczna, pomysl jest jak
    > najbardziej OK. Szlag mnie trafia, ze nie jezdza juz tedy trolejbusy. Cichsze t
    > o
    > i nieco mniej zanieczyszcza atmosfere.

    Podejżewan że nieco wiecej zanieczyszcza atmosferę a już na pewno nie jest
    ekologiczne , może na identycznym poziomie.



    --
    Kubica w filmie "Ile waży koń trojański?" - Dobereeee. Już niebawem .
  • robertrobert1 19.12.08, 13:34
    habudzik napisał:

    > edek40 napisał:
    >
    > > ... trolejbusy. Cic
    > hsze t
    > > o
    > > i nieco mniej zanieczyszcza atmosfere.
    >
    > Podejżewan że nieco wiecej zanieczyszcza atmosferę a już na pewno
    nie jest
    > ekologiczne , może na identycznym poziomie.

    A to ciekawostke napisałes? Dlaczego niby cos co jest na prad a nie
    na olej napedowy mialoby bardziej zanieczyszczac srodowisko?

    Oczywiscie nalezy przy tym wziac pod uwage energie elektryczna
    CZYSTA a nie z wegla.
    >


    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • habudzik 19.12.08, 14:18
    robertrobert1 napisał:

    > habudzik napisał:
    >
    > > edek40 napisał:
    > >
    > > > ... trolejbusy. Cic
    > > hsze t
    > > > o
    > > > i nieco mniej zanieczyszcza atmosfere.
    > >
    > > Podejżewan że nieco wiecej zanieczyszcza atmosferę a już na pewno
    > nie jest
    > > ekologiczne , może na identycznym poziomie.
    >
    > A to ciekawostke napisałes? Dlaczego niby cos co jest na prad a nie
    > na olej napedowy mialoby bardziej zanieczyszczac srodowisko?
    >
    > Oczywiscie nalezy przy tym wziac pod uwage energie elektryczna
    > CZYSTA a nie z wegla.

    A skąd weźmiesz tyle czystej energii . Nadchodzi noc , wszyscy wtyczki do
    kontaktów by habudzik naładować i co ?


    --
    Kubica w filmie "Ile waży koń trojański?" - Dobereeee. Już niebawem .
  • robertrobert1 19.12.08, 16:41
    habudzik napisał:

    > > Oczywiscie nalezy przy tym wziac pod uwage energie elektryczna
    > > CZYSTA a nie z wegla.
    >
    > A skąd weźmiesz tyle czystej energii . Nadchodzi noc , wszyscy
    wtyczki do
    > kontaktów by habudzik naładować i co ?

    A znasz taka budowle jak Elektrownia Szczytowo-Przepompowa? Dla
    ulatwienia dodam, ze jest na wode.
    >
    >


    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • habudzik 19.12.08, 18:10
    Nie nie znam takiej budowli poza tym co w Wikipedii napisali . Nie zastąpi ona
    jednak elektrowni tradycyjnej a jedynie ( wg Wiki ) magazynuje nadwyżkę . W
    przypadku elektrycznych pojaxdów nie bedzie nadwyżki mocy nocą wiec po cholere
    --
    Kubica w filmie "Ile waży koń trojański?" - Dobereeee. Już niebawem .
  • robertrobert1 20.12.08, 20:53
    habudzik napisał:

    > Nie nie znam takiej budowli

    To widac mało wiesz. Jedz zatem np w Zywieckie na góre Żar. Tam na
    jej wierzcholku jest olbrzymi zbiornik wodny a w doł przez caly stok
    prowadza rury. Na samym dole sa turbiny.

    >...poza tym co w Wikipedii napisali . Nie zastąpi ona
    > jednak elektrowni tradycyjnej a jedynie ( wg Wiki ) magazynuje
    nadwyżkę .

    Ze co? Magazynuje energie? Bzdura! Poszukaj innego zrodla bo
    przeciez wikipedia jest pisana przez ludzi, ktorzy nie dokonca znaja
    sie na temacie.

    > W
    > przypadku elektrycznych pojaxdów nie bedzie nadwyżki mocy nocą
    wiec po cholere

    Bo bedzie wtedy rownomierny pobor pradu a dla elektrowni ciagle
    wlaczanie i wylaczanie dodatkowych turbin wcale nie jest korzystne.


    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • habudzik 21.12.08, 00:40
    robertrobert1 napisał:

    > habudzik napisał:
    >
    > > Nie nie znam takiej budowli
    >
    > To widac mało wiesz.

    Widzę że mało wiem . Nie wyśmiewaj się ze mnie tylko coś podpowiedz . Będzie
    lepiej dyskutować .



    > >...poza tym co w Wikipedii napisali . Nie zastąpi ona
    > > jednak elektrowni tradycyjnej a jedynie ( wg Wiki ) magazynuje
    > nadwyżkę .
    >
    > Ze co? Magazynuje energie? Bzdura! Poszukaj innego zrodla bo
    > przeciez wikipedia jest pisana przez ludzi, ktorzy nie dokonca znaja
    > sie na temacie.


    Wiem , bo czasami czytam te bzdury co tam ktoś napisał .



    > > W
    > > przypadku elektrycznych pojaxdów nie bedzie nadwyżki mocy nocą
    > wiec po cholere
    >
    > Bo bedzie wtedy rownomierny pobor pradu a dla elektrowni ciagle
    > wlaczanie i wylaczanie dodatkowych turbin wcale nie jest korzystne.


    Równomierny? Nie jest to możliwe . Większość będzie ładowała w nocy.


    --
    Kubica w filmie "Ile waży koń trojański?" - Dobereeee. Już niebawem .
  • robertrobert1 19.12.08, 13:22
    trypel napisał:
    > Nie wiem tylko dlaczego idealny pomysł na który natknałem sie w
    Stambule nie
    > mógłby funkcjonować u nas. Puławska ma 6 pasów. Rano robimy 4 do
    Warszawy i 2 d
    > o
    > Piaseczna a wieczorem odwrotnie. I zwiekszamy znacznie
    przepustowość.

    Takie rozwiazanie juz 15 lat temu widzialem w hiszpanskich miastach.
    Nad ulica sa sygnalizatory o danym kierunku jazdy: zielona strzalka
    badz czerwony krzyz. Tylko zauwazylem, ze owymi tymczasowymi pasami
    malo kierowcow jezdzilo. Ciekawe dlaczego?
    Obawiam sie, ze o ile owo rozwiazanie na Puławskiej by bylo sensowne
    o tyle zwiekszyloby sie wypadkowosc bo przeciez jaki polski kierowca
    patrzy na znaki a przynajmniej je prawidłowo interpretuje?
    Juz teraz rajdy na czerwonym nie sa zadkoscia a co by bylo gdyby owe
    pasy powstały?
    Tylko kierowcy betoniarek i wywrotek jezdziliby owymi pasami bez
    zadnego zagrozenia.


    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • trypel 19.12.08, 19:00
    robertrobert1 napisał:

    > Tylko kierowcy betoniarek i wywrotek jezdziliby owymi pasami bez
    > zadnego zagrozenia.

    Kwestia przyzwyczajenia. Dlatego dałem przykład Stambułu. Tamtejsi kierowcy
    jezdzą bardzo podobnie do nas tylko nie wykazują takiej agresji :)
    A rozwiazanie przednie i naprawde pomaga.

    --
    Lepszy mały ale własny i z przodu niż duży ale cudzy i z tyłu...
  • robertrobert1 19.12.08, 13:26
    marek.dumle napisał:

    > Dobra wiadomość dla podróżujących komunikacją miejską po ulicy
    > Puławskiej, gorsza dla kierowców. Zarząd Dróg Miejskich zamierza w
    > przyszłym roku wyznaczyć buspas na tej ulicy.
    >
    > Pas dla autobusów ma powstać w przyszłym roku na odcinku od
    > skrzyżowania z ulicą Karczunkowską do Poleczki. Wyznaczenie
    buspasa
    > ma ułatwić dojazd komunikacją zbiorową mieszkańcom tzw. Zielonego
    > Ursynowa, a przede wszystkim osobom dojeżdżającym z
    podwarszawskich
    > miejscowości, głównie z Piaseczna.
    >
    > Nie wiadomo na razie czy zostanie on wytyczony kosztem jednego z
    > istniejących pasów ruchu, czy też zostanie zmodernizowane
    istniejące
    > pobocze

    Aktualnie pobocze jest wykorzystywane zarowno do parkowania (
    okolice Hilti) jak i do poruszania sie na rowerze. Gdyby owe pobocze
    zabrac to parkowanie musialoby sie dokonywac na chodnikach i
    trawnikach. Czy to ma sens?

    Tak wiec jedynym rozwiazaniem jest zamienienie prawego pasa w Bus-
    pas.


    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • emes-nju 19.12.08, 11:20
    W calej Warszawie i okolicach znam sporo skrzyzowan, na ktorych przy
    skrecie w lewo dochodzi do bardzo duzej liczby zdarzen - glownie
    dlatego, ze do skretu w lewo jest rownie duzo chetnych, co do jazdy
    na wprost.

    Ciekawe ilu wypadkow uda sie uniknac korkujac kilka tras
    miedzynarodowych (to JEDYNY wyjazd z Warszawy na Krakow, Katowice,
    Cieszyn, Wroclaw, a wjazd dla jadacych np. na Gdansk) na Al.
    Krakowskiej? Wedlug moich obserwacji, chetnych do skretu czy
    zawrocenia wcale nie jest tam tak duzo. A moze RACJONALNIEJ byloby
    porobic oddzielne fazy do skretu w lewo tam, gdzie wypadki sa
    codziennoscia?

    Tak tylko pytam, bo wiem, ze sie nie da - Warszawa z jej wypadkami
    przy skrecie w lewo (podobno ok. 75% wypadkow w Warszawie, to
    wlasnie wypadki przy skrecie w lewo!) nie jest bespjecznom usemkom :-
    P

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • robertrobert1 19.12.08, 13:36
    Nalezy poczekac kilka lat na pełna obwodnice Warszawy. Dopiero
    wowczas ruch sie zmniejszy. A tak wszelkie dzialania beda mniej lub
    bardziej korkujace.
    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • emes-nju 19.12.08, 19:04
    robertrobert1 napisał:

    > A tak wszelkie dzialania beda mniej lub bardziej korkujace.

    To ja uprzejmie poprosze o RACJONALNIE korkujace :-)

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • kos52 19.12.08, 20:02
    Jednopłaszczyznowe skrzyżowania mają niestety swoje ograniczenia.

    Ruch bez sygnalizacji świetlnej drogami z pierwszeństwem przejazdu
    zapewnia teoretycznie najlepszą przepustowość na szlakach
    priorytetowych.
    Wprowadzenie sygnalizacji ogranicza ruch wjazdowy na skrzyżowanie o
    połowę - przy czterech wlotach dwa jadą - dwa stoją.
    Wprowadzenie sygnalizacji kierunkowej czy też fazowej ogranicza
    przepustowość do 25% (jeden kierunek jedzie a pozostałe trzy stoją).

    Rozwiązaniem docelowym są skrzyżowania wielopoziomowe. Już w obecnym
    zakorkowaniu możliwości wykonywania takich zadań spada do zera wobec
    stania w korkach również pojazdów budowy i kierowników budowy.

    Rozwiązaniem tymczasowym może być eliminacja lewoskrętów na rzecz np
    trzech prawoskrętów czy też pętli do zawracania.

    Rozwiązaniem tymczasowym może być ograniczanie ilości skrzyżowań i
    stosowanie zielonej fali na głównych dojazdowo-odjazdowych arteriach
    z określoną prędkością poruszania sie.

    Potrzebą chwili jest budowa wielopoziomowych parkingów potrafiących
    płynnie wchłonąć ruch wjeżdżających (szukanie miejsc do zaparkowania
    niepotrzebnie wzmacnia gęstość ruchu w centrum).
    pozdr
  • robertrobert1 19.12.08, 22:35
    kos52 napisał:

    > Potrzebą chwili jest budowa wielopoziomowych parkingów
    potrafiących
    > płynnie wchłonąć ruch wjeżdżających (szukanie miejsc do
    zaparkowania
    > niepotrzebnie wzmacnia gęstość ruchu w centrum).

    To nie jest wyjscie bo jest bledne! Im wiecej bedzie miejsc do
    parkowania w Centrum tym bedzie wiekszy ruch samochodow i tym beda
    wieksze korki. Potrzeba chwili jest eliminowanie samochodow z ulic a
    nie ich zwielokratnianie! I tak bus-pasy, metro, szybka kolej i
    tramwaje to jest jedyny sposob na odkorkowanie miasta. No i
    oczywiscie komunikacja rowerowa, ktora juz w wielu miastach
    pokazala, ze sie sprawdza.
    Moim zdaniem juz teraz powinno sie wprowadzic oplaty za wjazd do
    Centrum dla tych, ktorzy podrozuja samotnie.


    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • kos52 19.12.08, 23:24
    robertrobert1 napisał:
    > Potrzeba chwili jest eliminowanie samochodow z ulic a
    > nie ich zwielokratnianie!

    Kijem biegu Wisły nie odwrócisz.

    > I tak bus-pasy, metro, szybka kolej i
    > tramwaje to jest jedyny sposob na odkorkowanie miasta.

    Całkowita zgoda.

    > No i
    > oczywiscie komunikacja rowerowa, ktora juz w wielu miastach
    > pokazala, ze sie sprawdza.

    Raczej zakaz ruchu rowerowego na głównych arteriach miasta.
    Główne arterie muszą mieć status autostrady - ruch tylko pojazdów samochodowych
    pow. 40 km/h ..., odgrodzenie od lokalnego ruchu pieszego i rowerowego.

    > Moim zdaniem juz teraz powinno sie wprowadzic oplaty za wjazd do
    > Centrum dla tych, ktorzy podrozuja samotnie.

    Można ale będzie to dotyczyło również rowerzystów bo wg ilości miejsca i czasu
    zajmowania jezdni jest to to samo.

    pozdr
  • habudzik 19.12.08, 23:28
    kos52 napisał:


    > Raczej zakaz ruchu rowerowego na głównych arteriach miasta.
    > Główne arterie muszą mieć status autostrady - ruch tylko pojazdów samochodowych
    > pow. 40 km/h ..., odgrodzenie od lokalnego ruchu pieszego i rowerowego.

    Pokaż przykład choć jednego większego miasta w Europie które to uczyniło .
    --
    Kubica w filmie "Ile waży koń trojański?" - Dobereeee. Już niebawem .
  • habudzik 20.12.08, 00:07
    kos52 napisał:

    > Chyba wszystkie - pooglądaj i pomyśl:
    > www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=21786815

    Pytałem o konkretne miasta . Centralny Wiedeń jest niedostępny dla szybkiego
    ruchu pojazdów za to na rowerze możesz swobodnie go przemierzać we wszystkich
    kierunkach .
    Jakieś inne miasto miałeś na myśli ????
    --
    Kubica w filmie "Ile waży koń trojański?" - Dobereeee. Już niebawem .
  • rekrut1 20.12.08, 00:34
    Oferowany link jest tendencyjny. Mam podobne fotki z tej autostrady,
    zrobiłem je w czerwcu ~10,30 jadąc 120km/h. Wracałem po kilku
    dniach, 0 15,30 z prędkością 25km/h. Oczywiście że przez większą
    część dnia(nocy też) płynność jest przyzwoita ale.....
    Niedawno pokazywali w TV Panią która domagała się jako podatnik
    wybudowania bezpiecznego przejścia przez drogę ekspresową(teraz musi
    pokonywać bariery energochłonne). Pikanterii tej sprawie dodaje fakt
    że Pani ta dom swój wybudowała przy już istniejącej drodze daleko do
    innych zabudowań. W wielu wypadkach, zwłaszcza gdy władze gminy są
    tym zainteresowane osobiście, maluje się pasy, stawia światła i
    ogranicza prędkość. Po jakimś czasie taka droga traci charakter
    drogi ekspresowej i cała praca przy jej budowie "psu na budę".
    Więc "nie bezpieczeństwo zabija ruch" a głupota i bezmyślne
    oszczędności.
    Pozdr.
    Pazdzioch
  • robertrobert1 20.12.08, 21:11
    rekrut1 napisał:

    > Oferowany link jest tendencyjny.

    Doskonale o tym wiem. Bylem kilka razy w Wiedniu i pojecie "Sieć
    obwodnic/autostrad w Wiedniu " jest mocno przesadzona! Przeciez
    Wieden jest przytulony do Dunaju wiec jest tylko jedna droga
    ekspresowa otaczajaca centrum.

    Pozastale drogi sa w miare szybkie ale i tak poprzecinane mnostwem
    swiatel, przejsc dla pieszych i rowerowych przejazdow a tam
    rowerzyste zdecydowanie inaczej sie traktuje niz w Warszawie.


    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • robertrobert1 20.12.08, 20:58
    kos52 napisał:

    > > No i
    > > oczywiscie komunikacja rowerowa, ktora juz w wielu miastach
    > > pokazala, ze sie sprawdza.
    >
    > Raczej zakaz ruchu rowerowego na głównych arteriach miasta.
    > Główne arterie muszą mieć status autostrady - ruch tylko pojazdów
    samochodowych
    > pow. 40 km/h ..., odgrodzenie od lokalnego ruchu pieszego i
    rowerowego.

    A nie ma problemu. Tylko najpierw wskaz mi te arterie, ktorymi przez
    cala dobe przejade z min predkoscia 40 km/h. Znasz taka arterie bo
    ja nie.
    A co jesli na takiej arterii powstanie korek na 30-40 min? Czy
    wowczas rowerzysta jadacy pomiedzy tymi samochodami ow korek
    zwielokrotni?
    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • kos52 20.12.08, 22:02
    robertrobert1 napisał:
    Prędkość min 40km/h jest warunkiem dla pojazdu aby wjechać na
    autostradę.
    Rowerom autostradami i drogami ekspresowymi poruszać się nie wolno.

    > A co jesli na takiej arterii powstanie korek na 30-40 min? Czy
    > wowczas rowerzysta jadacy pomiedzy tymi samochodami ow korek
    > zwielokrotni?
    Jest to bez znaczenia dla samochodów w momencie poruszania się
    poniżej prędkości roweru.
    Ma duże znaczenie dla rowerzysty - oddycha spalinami, w każdej
    chwili ,może zostać zaproszony do wnętrza stojącego pojazdu ...
    Obecność rowerzysty na wąskich pasach ruchu MA DECYDUJĄCE
    korkotwórcze znaczenie przy możliwości przyspieszania z brakiem
    miejsca na wyprzedzanie.

    Tak więc tylko trasy rowerowe oddalone od głównych arterii
    komunikacyjnych.

    pozdr
  • robertrobert1 21.12.08, 13:49
    kos52 napisał:

    > robertrobert1 napisał:
    > Prędkość min 40km/h jest warunkiem dla pojazdu aby wjechać na
    > autostradę.
    > Rowerom autostradami i drogami ekspresowymi poruszać się nie wolno.

    Nie cytuj mi PORD bo Kodeks znam doskonale.


    > > A co jesli na takiej arterii powstanie korek na 30-40 min? Czy
    > > wowczas rowerzysta jadacy pomiedzy tymi samochodami ow korek
    > > zwielokrotni?

    > Jest to bez znaczenia dla samochodów w momencie poruszania się
    > poniżej prędkości roweru.

    Czyli ponizej 20-30 km/h co w Warszawie taka wlasnie predkosc
    srednia osiaga wiekszosc pojazdow.

    > Ma duże znaczenie dla rowerzysty - oddycha spalinami,

    To dobrze, ze troszczysz sie o zdrowie rowerzystow.


    > Obecność rowerzysty na wąskich pasach ruchu MA DECYDUJĄCE
    > korkotwórcze znaczenie przy możliwości przyspieszania z brakiem
    > miejsca na wyprzedzanie.

    A to niby dlaczego? Przeciez wspomnialem, ze predkosc srednia
    samochodu i rowerzysty jest zblizona wiec gdzie tu sens Twojej
    wypowiedzi?

    >
    > Tak więc tylko trasy rowerowe oddalone od głównych arterii
    > komunikacyjnych.

    Jestem za tylko niech w ich poblizu beda banki, poczta, kino,
    szkoly, sklepy, biura, urzedy, osiedla mieszkaniowe. Stacje
    benzynowe i warsztay samochodowe nie musza sie tam
    znajdowac ...chociaz czy ich pracownicy nie moga dojezdzac do pracy
    na rowerze?

    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • kos52 21.12.08, 22:07
    robertrobert1 napisał:
    > > Obecność rowerzysty na wąskich pasach ruchu MA DECYDUJĄCE
    > > korkotwórcze znaczenie przy możliwości przyspieszania z brakiem
    > > miejsca na wyprzedzanie.
    >
    > A to niby dlaczego? Przeciez wspomnialem, ze predkosc srednia
    > samochodu i rowerzysty jest zblizona wiec gdzie tu sens Twojej
    > wypowiedzi?
    >

    Średnia 20-30 km/h oznacza, że na 5 minut postoju przed światłami z
    prędkością 0 km/h przypada 5 minut jazdy z prędkością 40-60 km/h.

    Rowerzysta nie posiada takich przyspieszeń ani nie rozwinie tej
    prędkości co samochód.

    pozdr
  • marek.dumle 20.12.08, 12:10
    robertrobert1 napisał:

    > Nalezy poczekac kilka lat na pełna obwodnice Warszawy. Dopiero
    > wowczas ruch sie zmniejszy. A tak wszelkie dzialania beda mniej
    > lub bardziej korkujace.

    Przy takiej polityce to na tych obwodnicach napewno w końcu porobią
    zwężenia i skręty w lewo.
    A najlepiej garby zwalniające dla szarżujących :P
  • marek.dumle 20.12.08, 12:07
    Z przykrością muszę stwierdzić, że to debilizm.
    Zabolokowano całkowicie niepotrzebnym skrętem w lewo jedną z
    najważniejszych wylotówek ze stolicy na Kraków, Tarnów, Rzeszów,
    Katowice, Opole, Wrocław, Sieradz-Kalisz, Poznań.
    I to na dokładkę na odcinku gdzie nie ma alternatywy, gdzie nie ma
    możliwości uniknięcia tego korka.
    I jeszcze uzasadnia się GŁUPOTĘ względami BEZPIECZEŃSTWA.
    Wychodzi na to, że niestety debilizm.
  • rekrut1 20.12.08, 20:00
    Jest jeszcze problem prawidłowego ustawienia świateł na
    Al.Krakowskiej. To one blokują tam ruch(wyjątkowo skutecznie).
    Czasami odnoszę wrażenie że spece od ruchu są w zmowie z rafineriami.
    Wszak im więcej spalamy tym zyski rafinerii są większe.
    Pozdr.
    Pazdzioch
  • habudzik 21.12.08, 14:43
    rekrut1 napisał:

    > Jest jeszcze problem prawidłowego ustawienia świateł na
    > Al.Krakowskiej. To one blokują tam ruch(wyjątkowo skutecznie).

    Nie światła blokują ruch tylko kierowcy . Wjeżdża gość na środek skrzyżowania bo
    ma zielone ale zjechać z niego już nie może bo za skrzyżowaniem nie może
    kontynuować jazdy . Ci z boku mimo iz widzą tego delikwenta ruszają bo zapala
    się im zielone ale oni tez zjechac nie mogą ze skrzyżowania i tak w kółko macieju .

    --
    Kubica w filmie "Ile waży koń trojański?" - Dobereeee. Już niebawem .
  • robertrobert1 21.12.08, 13:54
    marek.dumle napisał:

    > Z przykrością muszę stwierdzić, że to debilizm.
    > Zabolokowano całkowicie niepotrzebnym skrętem w lewo jedną z
    > najważniejszych wylotówek ze stolicy na Kraków, Tarnów, Rzeszów,
    > Katowice, Opole, Wrocław, Sieradz-Kalisz, Poznań.

    Moim zdaniem to czysty debilizm jechac do Rzeszowa przez Krakow czy
    do Poznania przez Wroclaw. Osobiscie znam inne, lepsze drogi
    dojazdowe.

    > I to na dokładkę na odcinku gdzie nie ma alternatywy, gdzie nie ma
    > możliwości uniknięcia tego korka.

    To ci bardzo wspolczuje miernej znajomosci topografi miasta.

    > I jeszcze uzasadnia się GŁUPOTĘ względami BEZPIECZEŃSTWA.
    > Wychodzi na to, że niestety debilizm.

    Debilizm????? Popatrz na swoja i moja wypowiedz i sam ocen co jest
    debilizmem!!!!


    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • marek.dumle 21.12.08, 15:49
    Z litości nie skomentuję twojej wypowiedzi.
    Sugerowałbym ponowne przeczytanie mojego tekstu i gruntowne
    przemyślenie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.