Dodaj do ulubionych

'Odblaskowy anioł' za słabo widoczny

27.03.09, 13:49
Pod linkiem kolejny dowód na to, że obowiązkowe kamizele dla rowerzystów to chory pomysł..

www.mmszczecin.pl/24021/2009/3/25/odblaskowy-aniol-wrocil-do-szczecina-wideo?districtChanged=true
Jest to już kolejny wypadek, o którym słyszę, gdzie potrącony został rowerzysta w kamizelce, a więc raczej bardzo dobrze widoczny..

Swoją drogą.. Dziwię się, że po takim zdarzeniu, rowerzysta dalej brnie w swoje i mówi, że odblaski to bezpieczeństwo..


--
Cycling SuckS!
Rowerowy Szczecin
Edytor zaawansowany
  • iberia.pl 27.03.09, 14:02
    shp80 napisał:

    > Pod linkiem kolejny dowód na to, że obowiązkowe kamizele dla
    rowerzystów to chory pomysł..

    chory bo....? moze uzsadnij jakos swoj punkt widzenia.


    >> Swoją drogą.. Dziwię się, że po takim zdarzeniu, rowerzysta dalej
    brnie w swoje i mówi, że odblaski to bezpieczeństwo..


    faktycznie nic nie rozumiesz.
    Jak czesto jezdzisz poza miastem? Chyba dosc rzadko, albo jeszcze
    nie miales sytuacji, ze po zmroku niewidoczny szary pieszy o malo
    nie wpakowal ci sie na maske...

    --
    Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
    www.fauna.rsl.pl/
  • jureek 27.03.09, 14:22
    iberia.pl napisała:

    > faktycznie nic nie rozumiesz.
    > Jak czesto jezdzisz poza miastem? Chyba dosc rzadko, albo jeszcze
    > nie miales sytuacji, ze po zmroku niewidoczny szary pieszy o malo
    > nie wpakowal ci sie na maske...

    Przejedź się rowerem, to zobaczysz, że i bardzo dobrze widoczny rowerzysta
    wyprzedzany jest na żyletkę, albo wręcz spychany z jezdni. A gdy jadę jako
    kierowca i zwalniam za rowerzystą, którego nie da się wyprzedzić z zachowaniem
    wystarczającego odstępu, to też z tyłu na ogół rozlega się trąbienie.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • edek40 27.03.09, 14:47
    > Przejedź się rowerem, to zobaczysz, że i bardzo dobrze widoczny rowerzysta
    > wyprzedzany jest na żyletkę, albo wręcz spychany z jezdni. A gdy jadę jako
    > kierowca i zwalniam za rowerzystą, którego nie da się wyprzedzić z zachowaniem
    > wystarczającego odstępu, to też z tyłu na ogół rozlega się trąbienie.

    A widzisz, jaka chamowka. Za duzo jezdzisz po Slasku. Byc moze tu sa takie
    zwyczaje. W okolicach Warszawy, rowerzysta (jesli jest widoczny) jest
    wyprzedzany prawidlowo i nigdy nikt na mnie nie trabil, gdy zwalniam i czekam na
    miejsce do wyprzedzenia.

    Zapewne wyjatkiem jest respektowanie praw rowerzysty na drogach szybkiego ruchu,
    gdzie niedorobiony cymbal umozliwil ruch rowerowy (np. Trasa Torunska w
    Warszawie). Tu nawet podmuch TIRa moze wysadzic rowerzyste w plener.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • sokolasty 27.03.09, 15:32
    Mi się zawsze wydawało, że mnie dobrze widać, to kierownicy wcześniej mnie
    zauważą i wezmą moją obecność pod uwagę i zwolnią, ominą, dystans zwiększą.
    Nigdy nie uważałem natomiast, że kamizelka zapewni 100% bezpieczeństwa, a je
    zwiększy (a to jednak robi dużą różnicę). Dlatego też pozwolę sobie nie ściągać
    kamizelki ani opasek odblaskowych z nadgarstków. Świateł też nie wyłączę.
  • shp80 27.03.09, 15:15

    > chory bo....? moze uzsadnij jakos swoj punkt widzenia.

    Po pierwsze: zaglądałaś do linka?

    2. Nie ma jakichkolwiek badań na wpływu kamizelek na bezpieczeństwo w ruchu.
    3. Większość wypadków zdarza się w ciągu dnia. W nocy, rowerzysta jest zobowiązany do włączenia świateł pozycyjnych, stanowiących obowiązkowe wyposażenie pojazdu. Tak więc obowiązek już jeden jest i co z tego wynika?
    4. Bardzo wiele wypadków z udziałem rowerzystów ma miejsce podczas wykonywania przez rowerzystę manewru skrętu w lewo. Sprawdź, jak widać, co sygnalizuje rowerzysta, przyodziany w kamizelkę odblaskową.
    5. Kamizelki nie przepuszczają powietrza i w czasie upału człowiek się w nich poci.
    6. Rowerzysta może mieć na sobie plecak, a przypominam, że kamizelka ma stanowić odzienie rowerzysty, a nie plecaka.
    7. Kamizelki nie mają odpowiednich atestów stanowiących o widoczności.
    8. Pewne kamizelki są zarezerwowane tylko dla służb mundurowych.
    9. Nakazując nosić mi kamizelki ograniczasz mi wolność osobistą.

    I niech zniosą w końcu obowiązek dla kierowców, jazdy z włączonymi światłami mijania, to może dostrzegą więcej, niż tylko inne światła..

    Starczy?

    > faktycznie nic nie rozumiesz.
    > Jak czesto jezdzisz poza miastem?

    Zdarza się, że często.

    > Chyba dosc rzadko, albo jeszcze
    > nie miales sytuacji, ze po zmroku niewidoczny szary pieszy o malo
    > nie wpakowal ci sie na maske...

    Co ma piernik do wiatraka? Mówimy o rowerzystach.
  • tomek854 27.03.09, 15:48
    > 2. Nie ma jakichkolwiek badań na wpływu kamizelek na bezpieczeństwo w ruchu.


    NIe ma również żadnych badań dowodzących, że jazda na wrotkach pod prąd środkiem
    autostrady zmniejsza bezpieczeństwo ruchu. Czy wobec tego sugerujesz, żeby tak
    zacząć jeździć?

    > 3. Większość wypadków zdarza się w ciągu dnia. W nocy, rowerzysta jest zobowiąz
    > any do włączenia świateł pozycyjnych, stanowiących obowiązkowe wyposażenie poja
    > zdu. Tak więc obowiązek już jeden jest i co z tego wynika?

    Wynika z tego, że rowerzystę ze światłami widać lepiej niż rowerzystę bez
    świateł. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby go było widać jeszcze lepiej.

    > 4. Bardzo wiele wypadków z udziałem rowerzystów ma miejsce podczas wykonywania
    > przez rowerzystę manewru skrętu w lewo. Sprawdź, jak widać, co sygnalizuje rowe
    > rzysta, przyodziany w kamizelkę odblaskową.

    Tak samo, jak widać co sygnalizuje rowerzysta bez kamizelki. Tylko że samego
    rowerzystę w kamizelce widać lepiej.

    > 5. Kamizelki nie przepuszczają powietrza i w czasie upału człowiek się w nich p
    > oci.

    Zależy jakie. www.nipper20y.co.uk/smart/HI%20VIZ%20JACKET.jpg

    Ta na przykład jest z siateczki.

    > 6. Rowerzysta może mieć na sobie plecak, a przypominam, że kamizelka ma stanowi
    > ć odzienie rowerzysty, a nie plecaka.

    Plecak nie zajmuje całych pleców. Poza tym jak ktoś chce, to może sobie
    kamizelkę założyć również na plecak.

    > 7. Kamizelki nie mają odpowiednich atestów stanowiących o widoczności.

    Oczywiście, że mają.

    > 8. Pewne kamizelki są zarezerwowane tylko dla służb mundurowych.

    Takie z napisem "policja"?

    > 9. Nakazując nosić mi kamizelki ograniczasz mi wolność osobistą.

    Zakazując Ci jeździć na wrotkach po autostradzie też :-)

    Nie jestem fanatykiem kamizelek, sam zakładam kamizelkę na rower tylko jak jadę
    po ruchliwej drodze przy słabej widoczności. Ale twoje argumenty są idiotyczne.










    --
    Nie masz jeszcze pomysłu na swój 1 % podatku?

    Nie jestem kompletnym idiotą! Brakuje mi piątej klepki...
  • melmire 28.03.09, 14:11
    Ale sprzedawca chyba juz ich na stanie nie ma. Ktokolwiek widzial, ktokolwiek
    wie gdzie mozna kupic "oddychajace" kamizelki, prosze o znak :)
    --
    ...noir comme l'anus de Satan, vicieux comme un reptile nazi...
  • shp80 30.03.09, 01:44
    > > 2. Nie ma jakichkolwiek badań na wpływu kamizelek na bezpieczeństwo w ruc
    > hu.
    > NIe ma również żadnych badań dowodzących, że jazda na wrotkach pod prąd środkie
    > m
    > autostrady zmniejsza bezpieczeństwo ruchu. Czy wobec tego sugerujesz, żeby tak
    > zacząć jeździć?

    Co ma piernik? Nagle, jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności, rowerzyści przy pełnej widoczności (słońce, doskonałe warunki) przestają być widoczni na drogach, bo nie mają kamizelek?

    > > 3. Większość wypadków zdarza się w ciągu dnia. W nocy, rowerzysta jest zo
    > bowiąz
    > > any do włączenia świateł pozycyjnych, stanowiących obowiązkowe wyposażeni
    > e poja
    > > zdu. Tak więc obowiązek już jeden jest i co z tego wynika?
    >
    > Wynika z tego, że rowerzystę ze światłami widać lepiej niż rowerzystę bez
    > świateł.

    Brawo.

    > Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby go było widać jeszcze lepiej.

    Czyli myślisz, że ci, którzy mają w dupie prawidłowe oświetlenie roweru, nagle zaczną ubierać się w kamizelki? O zgrozo.. Nie mów, że jesteś taki naiwny.. Czy rowerzysta z linka był źle widoczny? Był oświetlony jak choinka, a mimo to został potrącony przez samochód..


    > > 4. Bardzo wiele wypadków z udziałem rowerzystów ma miejsce podczas wykony
    > wania
    > > przez rowerzystę manewru skrętu w lewo. Sprawdź, jak widać, co sygnalizuj
    > e rowe
    > > rzysta, przyodziany w kamizelkę odblaskową.
    >
    > Tak samo, jak widać co sygnalizuje rowerzysta bez kamizelki. Tylko że samego
    > rowerzystę w kamizelce widać lepiej.

    Gdy widzisz rowerzystę, który ma na sobie tylko kamizelkę, twoją uwagę przyciągają głównie pasy odblaskowe na tej kamizelce. O wiele gorzej widać wówczas, czy rowerzysta nie sygnalizuje jakiegoś manewru, a ignorowanie tego faktu przez kierowców, powoduje mnóstwo wypadków z udziałem rowerzystów.. Tak samo jest z postrzeganiem samochodów - gdy widzisz same światła, to twojej uwadze może umknąć ten jeden nieoświetlony lub gorzej oświetlony..

    > > 5. Kamizelki nie przepuszczają powietrza i w czasie upału człowiek się w
    > nich p
    > > oci.
    >
    > Zależy jakie. www.nipper20y.co.uk/smart/HI%20VIZ%20JACKET.jpg
    >
    > Ta na przykład jest z siateczki.

    Jest to w dalszym ciągu kawałek dodatkowej szmaty, który w czasie upałów może naprawdę uprzykrzać życie..

    > > 6. Rowerzysta może mieć na sobie plecak, a przypominam, że kamizelka ma s
    > tanowi
    > > ć odzienie rowerzysty, a nie plecaka.
    >
    > Plecak nie zajmuje całych pleców. Poza tym jak ktoś chce, to może sobie
    > kamizelkę założyć również na plecak.

    Czy ja niewyraźnie napisałem? Kamizelka miałaby stanowić obowiązkowy ubiór rowerzysty, a nie plecaka..

    > > 7. Kamizelki nie mają odpowiednich atestów stanowiących o widoczności.
    >
    > Oczywiście, że mają.

    To podaj, z jakiej odległości są widoczne i jaką mają gwarancję na taką, a nie inną widoczność.

    > > 8. Pewne kamizelki są zarezerwowane tylko dla służb mundurowych.
    >
    > Takie z napisem "policja"?

    Bez napisu. Gdzieś niedawno czytałem na ten temat. Jak znajdę, tu przytoczę..

    > > 9. Nakazując nosić mi kamizelki ograniczasz mi wolność osobistą.
    >
    > Zakazując Ci jeździć na wrotkach po autostradzie też :-)

    Sorry, ale podadanie w skrajność nie jest najlepszym sposobem udowadniania swoich argumentów. Gdyby państwo kazało ci jeździć samochodem tylko w kolorze cytryno-odblaskowym, dostosowałbyś się bez mrugnięcia okiem? Gdybyś, jako pieszy, mógł używać tylko żółtych kurtek (dla bezpieczeństwa oczywiście), też byś się dostosował?

    > Nie jestem fanatykiem kamizelek, sam zakładam kamizelkę na rower tylko jak jadę
    > po ruchliwej drodze przy słabej widoczności. Ale twoje argumenty są idiotyczne.

    Jeszcze jeden idiotyczny argument zapodam: kierowca w słoneczny dzień potrąca rowerzystę. Policji się tłumaczy: nie widziałem go, bo nie miał kamizelki..
  • tomek854 30.03.09, 02:24
    > Co ma piernik? Nagle, jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności, rowerzyści przy peł
    > nej widoczności (słońce, doskonałe warunki) przestają być widoczni na drogach,
    > bo nie mają kamizelek?

    Nie nagle przestali być widoczni. Po prostu, zawsze można być widocznym lepiej.

    > Czyli myślisz, że ci, którzy mają w dupie prawidłowe oświetlenie roweru, nagle
    > zaczną ubierać się w kamizelki? O zgrozo.. Nie mów, że jesteś taki naiwny.. Cz
    > y rowerzysta z linka był źle widoczny? Był oświetlony jak choinka, a mimo to zo
    > stał potrącony przez samochód..

    1. Tak. Kamizelkę mozna dostać za darmo. Lampki to albo dynamo (ciężej
    pedałować) albo trzeba pamietać o bateriach
    2. Lepiej widoczny nie znaczy niepotrącalny.Po prostu statystycznie gdyby
    jeździł jak przeciętny polsko rowerzysta, potrąconyby został wcześniej.

    > Gdy widzisz rowerzystę, który ma na sobie tylko kamizelkę, twoją uwagę przyciąg
    > ają głównie pasy odblaskowe na tej kamizelce.

    ...które widzę z o wiele większej odległości, mam więc czas aby przygotować sie
    do zbliżenia się do rowerzysty.

    O wiele gorzej widać wówczas, czy
    > rowerzysta nie sygnalizuje jakiegoś manewru,

    Z daleka na pewno nie widać. Ale przynajmniej widać samego rowerzystę (pasy). Z
    bliska nie ma różnicy.

    > Jest to w dalszym ciągu kawałek dodatkowej szmaty, który w czasie upałów może n
    > aprawdę uprzykrzać życie..

    Wolę mieć uprzykrzone życie niż zostać inwalidą.

    > Czy ja niewyraźnie napisałem? Kamizelka miałaby stanowić obowiązkowy ubiór rowe
    > rzysty, a nie plecaka..

    Wobec tego jak chcesz być taki małostkowy potraktuj plecak jako element ubioru
    rowerzysty znajdujący się o warstwę niżej niż kamizelka.

    > To podaj, z jakiej odległości są widoczne i jaką mają gwarancję na taką, a nie
    > inną widoczność.
    >

    Nie znalazłem linka wprost do Polskiej normy, dostęp płatny. Ale jest taka norma:

    Numer normy PN-EN 471:2004 - NORMA ZASTĄPIONA PRZEZ PN-EN 471:2005
    Tytuł: Odzież ostrzegawcza o intensywnej widzialności do użytku profesjonalnego
    -- Metody badania i wymagania (oryg.)
    Abstrakt: Określono wymagania dotyczące odzieży ostrzegawczej przeznaczonej do
    zabezpieczenia użytkownika w sytuacjach zagrożenia w każdych warunkach
    oświetlenia dziennego i w oświetleniu przez światła pojazdów w ciemności

    Tu jest informacja z drugiej ręki:
    "Dobre światełko odblaskowe zapewnia widoczność pieszego po zmroku już z
    odległości co najmniej 150 metrów. Najlepszym sposobem na bardzo dobrą
    widoczność na drodze po zmierzchu jest odblaskowa kamizelka, która sprawia, że
    rowerzysta lub pieszy są widoczni nawet z odległości 300 metrów. Im niżej jest
    umieszczone światełko odblaskowe, tym szybciej padną na nie promienie
    reflektorów samochodowych. Udowodniono, że kierowca reaguje z większą
    ostrożnością na „ruszający się” odblask, czyli taki umieszczony na przykład na
    łydce (jeśli jedziesz rowerem, będziesz wtedy bardzo dobrze widoczny w świetle
    reflektorów, które znajdują się mniej więcej właśnie na poziomie twoich nóg)."

    > Bez napisu. Gdzieś niedawno czytałem na ten temat. Jak znajdę, tu przytoczę..

    Znajdź, przytocz.

    > Jeszcze jeden idiotyczny argument zapodam: kierowca w słoneczny dzień potrąca r
    > owerzystę. Policji się tłumaczy: nie widziałem go, bo nie miał kamizelki..

    jeśli kamizelki byłyby obowiązkowe, byłaby to okoliczność łagodząca dla kierowcy.

    --
    Samochodem do Turcji
  • tomek854 30.03.09, 02:26
    O, masz wartość i odległość:

    Odblaskowość - podstawowy współczynnik decydujący o przydatności danego
    materiału odblaskowego nie może spaść poniżej 100 mcd/m/lx2. Stąd też każdy
    materiał odblaskowy w swej deklaracji zgodności ma zapisy mówiące o ilości cykli
    prania np. 50 cykli w temperaturze 60 0C po wykonaniu których jego właściwości
    odblaskowe ulegają znacznemu pogorszeniu, a sam materiał czasami pomimo dobrych
    parametrów estetycznych nie zapewnia pracownikowi żądanego poziomu
    bezpieczeństwa/widoczności z 300 metrów.
    --
    Orysiowa Pisanina
  • shp80 30.03.09, 16:37
    tomek854 napisał:

    > Nie nagle przestali być widoczni. Po prostu, zawsze można być widocznym lepiej.

    Nie sądzisz, że rowerzyści byliby lepiej widoczni, gdyby kierowcy przestali za
    dnia świecić światłami? Jaki ma sens wyścig pod tytułem: 'kogo będzie lepiej
    widać?' Nie widzisz, że prowadzi to do takich własnie absurdalnych sytuacji, jak
    proponowanie obowiązkowych kamizelek?

    > > Czyli myślisz, że ci, którzy mają w dupie prawidłowe oświetlenie roweru,
    > nagle
    > > zaczną ubierać się w kamizelki? O zgrozo.. Nie mów, że jesteś taki naiwny
    > .. Cz
    > > y rowerzysta z linka był źle widoczny? Był oświetlony jak choinka, a mimo
    > to zo
    > > stał potrącony przez samochód..
    >
    > 1. Tak. Kamizelkę mozna dostać za darmo.

    Ulotki banków też dają za darmo.

    > Lampki to albo dynamo (ciężej
    > pedałować) albo trzeba pamietać o bateriach

    Kamizelka to konieczność zakładania jej, niezależnie od ubioru.

    > 2. Lepiej widoczny nie znaczy niepotrącalny.Po prostu statystycznie gdyby
    > jeździł jak przeciętny polsko rowerzysta, potrąconyby został wcześniej.

    Ale masz na to jakiś dowód? Czy tylko tak sobie przypuszczasz?

    > > Jest to w dalszym ciągu kawałek dodatkowej szmaty, który w czasie upałów
    > może n
    > > aprawdę uprzykrzać życie..
    >
    > Wolę mieć uprzykrzone życie niż zostać inwalidą.

    To może w imię poprawy swojego bezpieczeństwa zaczniesz jeździć obłożony skorupą
    i dodatkowymi poduszkami? A może w ogóle pozostań w domu - wtedy napewno
    będziesz bezpieczniejszy.

    > > Czy ja niewyraźnie napisałem? Kamizelka miałaby stanowić obowiązkowy ubió
    > r rowe
    > > rzysty, a nie plecaka..
    >
    > Wobec tego jak chcesz być taki małostkowy potraktuj plecak jako element ubioru
    > rowerzysty znajdujący się o warstwę niżej niż kamizelka.

    Nie. Przepisy muszą być tak skonstruowane, by budziły żadnych wątpliwości.
    Rowerzysta, to nie plecak, a plecak, to nie część rowerzysty.
  • tomek854 31.03.09, 00:46
    > Nie sądzisz, że rowerzyści byliby lepiej widoczni, gdyby kierowcy przestali za
    > dnia świecić światłami? Jaki ma sens wyścig pod tytułem: 'kogo będzie lepiej
    > widać?' Nie widzisz, że prowadzi to do takich własnie absurdalnych sytuacji, ja
    > k
    > proponowanie obowiązkowych kamizelek?

    NIe sądzę. Słabo widoczni rowerzyści na tle słabo widocznych samochodów kontra
    dobrze widoczni rowerzyści na tle dobrze widocznych samochodów... Dla mnie jest
    to oczywiste.

    > Ulotki banków też dają za darmo.

    A zatem jeżeli owe ulotki drukowane byłyby na odblaskowych kamizelkach byłyby
    użyteczne bardzo w temacie o którym dyskutujemy. Ale jak wiemy nie są, więc nie
    pie...waść o Szopenie tylko na temat proszę.

    > Kamizelka to konieczność zakładania jej, niezależnie od ubioru.

    Masz ją - zakładasz. Nie musisz lecieć do sklepu po baterie jak się skończyły.

    > Ale masz na to jakiś dowód? Czy tylko tak sobie przypuszczasz?

    Jest przyjęte że oczywistych rzeczy się nie dowodzi, ale OK.

    Jeżeli nieoświetlony rowerzysta jest widoczny z odległości 40 m a oświetlony z
    odległości 150 m i jest X razy więcej wypadków potrącenia nieoświetlonych
    rowerzystów niż oświetlonych to to dowodzi, że jest zależnosć pomiędzy
    odległością z jakiej widać danego rowerzystę i ilością potrąceń. A zatem jeżeli
    zgodnie z PN rowerzysta w kamizelce będzie widoczny z 300 metrów ta ilość
    powinna być jeszcze mniejsza.

    A zatem jeżeli istnieje prosta korelacja że nieoświetlonego rowerzystę częściej
    się potrąca, to znaczy, że nieoświetlonego rowerzystę potrąci co Xsowy mijający
    go kierowca, natomiast oświetlonego co Ygrekowy gdzie Y>X. Rowerzystę w
    kamizelce poświetli co Zetowy kierowca, gdzie Z>Y>X.

    Wiemy, że natężenie ruchu nie zależy od tego, czy dany rowerzysta jest
    oświetlony czy ma kamizelkę i pozostaje stałe. A zatem rowerzysta lepiej
    widoczny statystycznie przejedzie dłuższy dystans zanim minie go Y kierowców i
    jeszcze dłuższy zanim minie go Z kierowców.

    > To może w imię poprawy swojego bezpieczeństwa zaczniesz jeździć obłożony skorup
    > ą
    > i dodatkowymi poduszkami? A może w ogóle pozostań w domu - wtedy napewno
    > będziesz bezpieczniejszy.

    Istnieje pewna granica, która bierze pod uwagę czynnik zdrowego rozsądku. I
    kamizelki się w niej mieszczą, kaski też. Pełne zbroje ciężkiej jazdy
    husarskiej, Dzwon Zygmunta oraz reflektory magnezowe na podwoziu Stara 266 nie.

    > Nie. Przepisy muszą być tak skonstruowane, by budziły żadnych wątpliwości.
    > Rowerzysta, to nie plecak, a plecak, to nie część rowerzysty.

    Proszę bardzo:
    Paragraf hipotetyczny: Rowerzysta ma na sobie mieć odzież z elementem
    odblaskowym w taki sposób, aby z tyłu widać było conajmniej X cm 2 owej
    powierzchni. Powierzchnia ona nie może być niczym zasłaniana.

    Masz wszystko:
    - obowiązek odblaskowy, nie mówiący że musi to być kamizelka (jak on lubi
    odblaskowe portki, to jego sprawa, tak długo, jak jest widoczny)
    - jest napisane, że ma mieć na sobie, ale nie napisane, że bezpośrednio (a więc
    może mieć na plecaku który ma na sobie)
    - jest napisane o zakazie zasłaniania (a więc nie może założyć plecaka na kamizelkę)

    Wszystko jasne i klarowne.
    --
    Apentuła niewdziosek, te będy gruwaśne
    W koć turmiela weprząchnie, kostrą bajtę spoczy
    Oproszędły znimęci, wyświrle uwzroczy,
    A korśliwe porsacze dogremnie wyczkaśnie!
  • iberia.pl 27.03.09, 15:56
    shp80 napisał:

    >
    > > chory bo....? moze uzsadnij jakos swoj punkt widzenia.
    >
    > Po pierwsze: zaglądałaś do linka?

    tak.

    >
    > 2. Nie ma jakichkolwiek badań na wpływu kamizelek na
    bezpieczeństwo w ruchu.

    polskich moze nie ma, ale w takim razie czemu w Szwecji
    wszyscy:piesi, rowerzysci, jeźdzcy maja odblaski?

    > 3. Większość wypadków zdarza się w ciągu dnia. W nocy, rowerzysta
    jest zobowiązany do włączenia świateł pozycyjnych, stanowiących
    obowiązkowe wyposażenie pojazdu. Tak więc obowiązek już jeden jest i
    co z tego wynika?

    wynika z tego to, ze malo ktory rower ma sprawne i wlaczone swiatla,
    i zastanawia mnie czemu niebiescy nie wlepiaja im za to mandatow
    tylko czaja sie w krzakach z suszarka?
    Pomijam fakt, ze IMHO kamizelka jest lepiej widoczna od swiatel.

    > 4. Bardzo wiele wypadków z udziałem rowerzystów ma miejsce podczas
    wykonywania przez rowerzystę manewru skrętu w lewo. Sprawdź, jak
    widać, co sygnalizuje rowerzysta, przyodziany w kamizelkę odblaskową.

    znaczy bez kamizelki widac a z kamizelka nie widac?

    > 5. Kamizelki nie przepuszczają powietrza i w czasie upału człowiek
    się w nich poci.

    bardzo "powazny" argument, az mi braklo kontrargumentu.

    > 6. Rowerzysta może mieć na sobie plecak, a przypominam, że
    kamizelka ma stanowić odzienie rowerzysty, a nie plecaka.
    > 7. Kamizelki nie mają odpowiednich atestów stanowiących o
    widoczności.

    :-D

    > 8. Pewne kamizelki są zarezerwowane tylko dla służb mundurowych.

    to niech bedzie scisle okreslony wzor dla rowerzystow/pieszych-jaki
    to problem?

    > 9. Nakazując nosić mi kamizelki ograniczasz mi wolność osobistą.


    tak, w cywilizowanych krajach to nie jest ograniczanie wolnosci
    osobistej ale w katolandzie jest :-D.

    > I niech zniosą w końcu obowiązek dla kierowców, jazdy z włączonymi
    światłami mijania, to może dostrzegą więcej, niż tylko inne
    światła..


    brak mi slow.

    > Starczy?
    >
    > > faktycznie nic nie rozumiesz.
    > > Jak czesto jezdzisz poza miastem?
    >
    > Zdarza się, że często.
    >
    > > Chyba dosc rzadko, albo jeszcze
    > > nie miales sytuacji, ze po zmroku niewidoczny szary pieszy o
    malo
    > > nie wpakowal ci sie na maske...
    >
    > Co ma piernik do wiatraka? Mówimy o rowerzystach.


    --
    Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
    www.fauna.rsl.pl/
  • babaqba 28.03.09, 02:48
    iberia.pl napisała: > polskich moze nie ma, ale w takim razie czemu w
    Szwecji
    > wszyscy:piesi, rowerzysci, jeźdzcy maja odblaski?

    Serio? W Szwecji koń musi mieć oświetlenie? :))))
    Ja tam byłem w innej Szwecji. Tam tak nie było.

    (...)
    > > I niech zniosą w końcu obowiązek dla kierowców, jazdy z włączonymi
    światłami mijania, to może dostrzegą więcej, niż tylko inne światła..
    >
    > brak mi slow.

    ...i argumentów, to wiemy. Co z medalikiem ze "świętym Krzysztofem"
    obowiązkowo na każde lusterko? Przepis równie durny a może mniej
    będzie szkodził? A jednocześnie jak bardzo zgodny z klerykalnym kursem
    państwa!
  • iberia.pl 28.03.09, 15:53
    babaqba napisała:

    > iberia.pl napisała: > polskich moze nie ma, ale w takim razie
    czemu w > Szwecji
    > > wszyscy:piesi, rowerzysci, jeźdzcy maja odblaski?
    >
    > Serio? W Szwecji koń musi mieć oświetlenie? :))))
    > Ja tam byłem w innej Szwecji. Tam tak nie było.

    nie wiem czy Ma Obowiazek, w kazdym razie widzialam konie ze szkolki
    jezdzieckiej w obleczeniu z odblaskami.Poza tym nie wiem kiedy w tej
    szwecji byles, chyba ze piszesz z perspektywy szwedzkiego miasta a
    nie wsi.

    >
    > (...)
    > > > I niech zniosą w końcu obowiązek dla kierowców, jazdy z
    włączonymi
    > światłami mijania, to może dostrzegą więcej, niż tylko inne
    światła..
    > >
    > > brak mi slow.
    >
    > ...i argumentów, to wiemy. Co z medalikiem ze "świętym
    Krzysztofem"
    > obowiązkowo na każde lusterko? Przepis równie durny a może mniej
    > będzie szkodził? A jednocześnie jak bardzo zgodny z klerykalnym
    kursem
    > państwa!



    ???
    --
    Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
    www.fauna.rsl.pl/
  • tomek854 29.03.09, 16:43
    > Serio? W Szwecji koń musi mieć oświetlenie? :))))
    > Ja tam byłem w innej Szwecji. Tam tak nie było.

    Nie koń, a jeździec.

    Tak samo jest w UK: jeździec w kamizelce i diodkową czerwoną lampką na ramieniu
    (po zmierzchu).
    --
    Orysiowa Pisanina
  • kontik_71 29.03.09, 17:52
    W Szwajcarii konie tez czesto maja jakis swiecacy lub odblaskowy
    dodatek. A w sumie obojetne co to jest, wazny jest fakt, ze jest i ze
    w nocy mozna takiego rumaka i/lub jego jezdzca zobaczyc i odpowiednio
    zareagowac.
  • shp80 30.03.09, 02:02
    iberia.pl napisała:

    > > 2. Nie ma jakichkolwiek badań na wpływu kamizelek na
    > bezpieczeństwo w ruchu.
    >
    > polskich moze nie ma, ale w takim razie czemu w Szwecji
    > wszyscy:piesi, rowerzysci, jeźdzcy maja odblaski?

    W Szwecji obowiązkowe są całoroczne, całodobowe światła mijania. Czemu w Austrii zniesiono ten obowiązek?

    > > 3. Większość wypadków zdarza się w ciągu dnia. W nocy, rowerzysta
    > jest zobowiązany do włączenia świateł pozycyjnych, stanowiących
    > obowiązkowe wyposażenie pojazdu. Tak więc obowiązek już jeden jest i
    > co z tego wynika?
    >
    > wynika z tego to, ze malo ktory rower ma sprawne i wlaczone swiatla,
    > i zastanawia mnie czemu niebiescy nie wlepiaja im za to mandatow

    Słuszna uwaga. Czy nie sądzisz, że gdyby rowerzyści stosowali się do istniejących przepisów, byłoby ich widać dużo lepiej?

    > tylko czaja sie w krzakach z suszarka?

    Bo prędkość też ma znaczenie na całokształt bezpieczeństwa ruchu drogowego.. Możesz np. przeoczyć rowerzystę w kamizelce, który sygnalizował zamiat skrętu w lewo..

    > Pomijam fakt, ze IMHO kamizelka jest lepiej widoczna od swiatel.

    Kamizelka może być stara i wytarta, a światła mogą być nowe i oślepiające. W takim wypadku Twoje IMHO pozostaje tylko Twoim IMHO..

    > > 4. Bardzo wiele wypadków z udziałem rowerzystów ma miejsce podczas
    > wykonywania przez rowerzystę manewru skrętu w lewo. Sprawdź, jak
    > widać, co sygnalizuje rowerzysta, przyodziany w kamizelkę odblaskową.
    >
    > znaczy bez kamizelki widac a z kamizelka nie widac?

    Nie. Twój wzrok mimowolnie skupiałby się na odblaskowych pasach i przy szarówce mogłabyś nie dojrzeć, że rowerzysta sygnalizuje zamiar skrętu w lewo.

    > > 5. Kamizelki nie przepuszczają powietrza i w czasie upału człowiek
    > się w nich poci.
    >
    > bardzo "powazny" argument, az mi braklo kontrargumentu.

    Rozumiem, że gdybym Ci kazał wkładać kamzizelkę, za każdym razem, kiedy wysiadasz z samochodu, argument nagle stałby się poważniejszy?

    > > 6. Rowerzysta może mieć na sobie plecak, a przypominam, że
    > kamizelka ma stanowić odzienie rowerzysty, a nie plecaka.
    > > 7. Kamizelki nie mają odpowiednich atestów stanowiących o
    > widoczności.
    >
    > :-D

    A mają?


    > > 8. Pewne kamizelki są zarezerwowane tylko dla służb mundurowych.
    >
    > to niech bedzie scisle okreslony wzor dla rowerzystow/pieszych-jaki
    > to problem?

    LOL.. Już widzę, gdy jako piesza, zakładasz kamizelkę przy wysiadaniu z samochodu...

    > > 9. Nakazując nosić mi kamizelki ograniczasz mi wolność osobistą.
    >
    > tak, w cywilizowanych krajach to nie jest ograniczanie wolnosci
    > osobistej ale w katolandzie jest :-D.

    Wymień mi te cywilizowanie kraje, w których masz obowiązek jeżdżenia rowerem w kamizelkach odblaskowych..

    > > I niech zniosą w końcu obowiązek dla kierowców, jazdy z włączonymi
    > światłami mijania, to może dostrzegą więcej, niż tylko inne
    > światła..
    >
    > brak mi slow.

    Pewnie, że brak. Zamiast zabierać się za bezpieczeństwo ruchu, za realne zagrożenia, które powodują wiele niepotrzebnych 'zejść z tego świata', ktoś tu zabiera się do tematu od dupy strony, czyli nakłada najwięcej obowiązków na tych, od których akurat najmniej zależy, gdyż swoim stylem jazdy, prędkością itp, raczej nikogo nie zabiją, a co najwyżej sami mogą stać się ofiarą czyjejś brawury.. Biedni kierowcy muszą więc dobrze widzieć rowerzystę, przy zegarze x2 limit, bo bez kamizelki rozpływa im się w powietrzu..
  • tomek854 30.03.09, 02:29
    > W Szwecji obowiązkowe są całoroczne, całodobowe światła mijania. Czemu w Austri
    > i zniesiono ten obowiązek?

    Przypuszczam że dlatego, że Austria jest znacznie bardziej na południe niż
    Szwecja, więc rzadko jest tam taka szaruga albo niskie, ostre słońce jak w Szwecji.

    > Słuszna uwaga. Czy nie sądzisz, że gdyby rowerzyści stosowali się do istniejący
    > ch przepisów, byłoby ich widać dużo lepiej?

    Gdyby się stosowali do obowiązujących przepisów I JESZCZE mieli kamizelki, widać
    by ich było JESZCZE lepiej.

    > Wymień mi te cywilizowanie kraje, w których masz obowiązek jeżdżenia rowerem w
    > kamizelkach odblaskowych..

    Nie wiem, gdzie jest obowiązek. W cywilizowanych krajach nie trzeba wszystkiego
    nakazywać. Gros motocyklistów i rowerzystów w UK ma na sobie odblaskowe
    kamizelki/stroje.
    --
    Orysiowa Pisanina
  • shp80 30.03.09, 16:50
    tomek854 napisał:

    > Przypuszczam że dlatego, że Austria jest znacznie bardziej na południe niż
    > Szwecja, więc rzadko jest tam taka szaruga albo niskie, ostre słońce jak w Szwe
    > cji.

    Aha.. Ciekawy argument.. A propos: Polska też jest bardziej na południe, niż
    Szwecja..

    > > Słuszna uwaga. Czy nie sądzisz, że gdyby rowerzyści stosowali się do istn
    > iejący
    > > ch przepisów, byłoby ich widać dużo lepiej?
    >
    > Gdyby się stosowali do obowiązujących przepisów I JESZCZE mieli kamizelki, wida
    > ć
    > by ich było JESZCZE lepiej.

    Cały czas insynuujesz, jakoby posiadanie kamizelki miało kolosalny wpływ na
    bezpieczeństwo rowerzysty w ciągu dnia, a nie potrafisz przytoczyć żadnych
    statystyk, które potwierdzałyby twoją tezę..

    Zapytam tak: jakiej odległości potrzebujesz w słoneczny dzień, by dostrzec
    jadącego przed sobą rowerzystę i bezpiecznie go wyprzedzić? 200m? 500m? Ile w
    tym temacie zmienia kamizelka? Co ci da, że zobaczysz go z odległości nieco
    większej, skoro i tak dzieli cię od niego bardzo duża przestrzeń?

    > > Wymień mi te cywilizowanie kraje, w których masz obowiązek jeżdżenia rowe
    > rem w
    > > kamizelkach odblaskowych..
    >
    > Nie wiem, gdzie jest obowiązek. W cywilizowanych krajach nie trzeba wszystkiego
    > nakazywać.

    Otóż to. Cieszę się, że to dostrzegasz.

    > Gros motocyklistów i rowerzystów w UK ma na sobie odblaskowe
    > kamizelki/stroje.

    UK nie jest najszczęśliwszym przykładem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo
    rowerzystów na drogach.W krajach typu Dania, Holandia, bezpieczeństwo
    rowerzystów stoi na znacznie większym poziomie, a rowerzyści raczej nie jeżdżą w
    kamizelkach..
  • tomek854 31.03.09, 00:52
    > Aha.. Ciekawy argument..

    Ciekawy czy nieciekawy - na pewno słuszny. Mieszkam w Szkocji, wiem jak niskie
    słońce daje się we znaki i wiem, o ile lepiej są wtedy widoczne samochody ze
    światłami, nawet w słoneczny letni dzień.

    Polska jest na południe od Szwecji ale na północ od Austrii ;-)

    > Cały czas insynuujesz, jakoby posiadanie kamizelki miało kolosalny wpływ na
    > bezpieczeństwo rowerzysty w ciągu dnia, a nie potrafisz przytoczyć żadnych
    > statystyk, które potwierdzałyby twoją tezę..

    To, że mi się nie chce szukać na googlu za oczywistymi sprawami niczego nie
    wyjaśnia. Może to ty przytocz, że kamizelki NIE POPRAWIAJĄ widocznosci?

    > Zapytam tak: jakiej odległości potrzebujesz w słoneczny dzień, by dostrzec
    > jadącego przed sobą rowerzystę i bezpiecznie go wyprzedzić? 200m? 500m? Ile w
    > tym temacie zmienia kamizelka? Co ci da, że zobaczysz go z odległości nieco
    > większej, skoro i tak dzieli cię od niego bardzo duża przestrzeń?

    Osobiście nie mierzyłem dokładnej odległości, ale w słoneczny dzień rowerzystę w
    kamizelce widzę o wiele wcześniej niż takiego bez. A im wcześniej tym lepiej, bo
    mogę lepiej zaplanować moje wyprzedznanie go, np. odpowiednio dostosowując swoją
    prędkość tak, abym się znalazł blisko niego akurat wtedy, gdy jest wolne z
    przeciwka. Owszem, w słoneczny dzień nie jest to może zawsze NIEZBĘDNE, ale jest
    mi pomocne, gdyż zwalnianie i przyśpieszanie np.samochodu cięzarowego kosztuje
    znaczne ilości paliwa.

    Pomimo jednak tej użytecznosci nie jestem za obowiązkowym kamizelkowaniem w
    dzień,chociaż jestem bardzo za tym, aby było to zalecane i sam tak często jeżdżę
    (choć to zależy gdzie).

    > UK nie jest najszczęśliwszym przykładem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo
    > rowerzystów na drogach.W krajach typu Dania, Holandia, bezpieczeństwo
    > rowerzystów stoi na znacznie większym poziomie, a rowerzyści raczej nie jeżdżą
    > w
    > kamizelkach..

    To prawda, a to dlatego, że osobne ścieżki rowerowe są tam rzadkością.
    Przeważnie rowerzyści się poruszają jezdnią, choć co prawda często wydzielonymi
    wąskimi pasami i mają tam śluzy, kontrapasy i inne udogodnienia.

    Ale właśnie dlatego UK jest dobrym porównaniem dla Polski.



    --
    Nie jestem ginekologiem, ale mogę zajrzeć...
  • emes-nju 27.03.09, 14:19
    Postaraj sie zauwazyc, ze gdyby "aniol" nie mial kamizelki, to
    moglby nawet polowy dystansu nie przejechac.

    LEPIEJ widoczny nie oznacza, ze bezpieczny.

    --
    Forum krytycznie myslacych obywateli
  • kontik_71 27.03.09, 16:45
    A pomylales moze ilu ludziom te kamizelki URATOWALY i URATUJA zycie?
    Raczej nie pomyslales, tak sami jak nie mysla ci mowiacy, ze pasy sa
    do doopy bo czasami sie przytrafi, ze komus sie przez nie krzywda
    stanie..
  • inguszetia_2006 27.03.09, 17:40
    Witam,
    Znowu to samo.
    Shp80 będzie drążył temat kamizelek i nie ugnie się, choćby go
    obdarto ze skóry i solono po wierzchu;-)
    Pzdr.
    Inguszetia
  • shp80 30.03.09, 02:20
    inguszetia_2006 napisała:

    > Witam,
    > Znowu to samo.
    > Shp80 będzie drążył temat kamizelek i nie ugnie się, choćby go
    > obdarto ze skóry i solono po wierzchu;-)

    Oczywiście, że nie...Zadziwiające jest, kiedy mówi się o ograniczaniu prędkości, o fotoradarach, jaki to ma wpływ na ograniczenie swobód itp, ale kiedy już się mówi o rzeczach, które w nas osobiście nie uderzają (vide kamizelki), wielu przyklaskuje i jest oczywiście za.. To nic, że znaczna prędkość samochodów w stosunku do rowerzystów, ma kolosalne znaczenie dla ich bezpieczeństwa.. Ważne jest, by na ograniczeniu do 50km/h, kierowca jadący 120km/h dobrze widział rowerzystę... A jak nie, to tym gorzej dla rowerzysty..
  • kerofca 28.03.09, 21:17
    shp80 napisał:

    > Pod linkiem kolejny dowód na to, że obowiązkowe kamizele dla rowerzystów to
    chory pomysł..

    No dobra, to i ja swoje 3 grosze.Bo mnie gostek strasznie zdzaznił.
    Do tej pory zawsze slyszalem ze to partyjny beton i komuchy sa nie reformowalni,
    wygląda ze nie tylko!
    Są ludzie (bez wytykania palcami) do ktorych jak nie poslesz wiązanki kwiecistej
    to nic do nich nie dociera.
    Do rzeczy, mieszkam i pracuje jako kierowca w Uk'u. To co na codzien widze,
    szanownemu koledze nawet w chorym śnie go głowy by nie przyszło.
    Wszelkiej maści kamizelki,kurtki,paski,szelki,smycze,opaski,pokrowce..itp oraz
    inne szeroko pojęte gadżety są na porządku dziennym.
    Bez względu na wiek, od 5ciu do 105 używają tego wszyscy.Wiadomo że nie 100%
    populacji, wszędzie są ludzie odporni.
    Dziadek na wózku? prosze
    www.forrmobility.co.uk/Products/Accessories/reflective%20jacket.gif
    Pies na spacerze? prosze
    www.nexternal.com/outdoor06/images/hvstanding1.jpg
    Dzieci? prosze
    img1.photographersdirect.com/img/19889/wm/pd1060662.jpg
    Nawet konie na drogach mają specjalne narzutki,niestety brak zdjecia.
    Specjalne zestawy dla biegaczy, czyli pasek i szelki.Swiecące smycze i obroże
    store.nexternal.com/shared/StoreFront/product_image_large.asp?RowID=829&SKUID=&GalleryID=
    Polecam również tą strone
    www.advancedsafetyequipment.com/sales/specials.html
    Czasem to aż troszke śmieszy jak jedzie taka choinka co świeci na wszystkie strony.
    Nawet nie wiecie ile razy takie gadżety uratowały mi życie, zapytacie jak? skoro
    prowadze samochód?!
    a wlaśnie tak! że nie rozjechałem nikogo dzieki takim swiecoco/odblaskowym
    bajerom, i nie wylądowałem w pierdlu.
    To wszystko jest kwestią (uwaga trudne słowo)WYEDUKOWANIA społeczeństwa.
    Rowarzyści i motocykliści jesli mają plecak, to kamizelka jest na plecaku!jaki
    to problem?!?!?
    Pan w garniturku z neseserkiem na rowerku do pracy? W KAMIZELCE!!!
    A co do pocenia, to może taka bedzie odpowiednia
    www.advancedsafetyequipment.com/sales/orange-led-ylwstrp-an3.gif
    albo taka?
    www.tfn.uk.com/acatalog/orangebiblar.jpg
    Generalnie! drogi "shp80" chcesz sobie zrobic krzywde?! prosze bardzo! jest tyle
    innych sposobów. Tylko dlaczego wciągasz świadomie w swoje problemy kierowców?!?!?


    --
    psy mają właścicieli, koty mają służących...
  • shp80 30.03.09, 02:07
    > Generalnie! drogi "shp80" chcesz sobie zrobic krzywde?! prosze bardzo! jest tyl
    > e
    > innych sposobów. Tylko dlaczego wciągasz świadomie w swoje problemy kierowców?!

    Sorry, ale moje światła są wystarczająco widoczne na drodze, jeśli jest potrzeba ich używania. Przykładam dużą wagę do bycia widocznym. Ale na kretynów za kółkiem nawet kamizelka nie pomoże.
  • tomek854 30.03.09, 02:31
    Święte słowa, kolego!

    Pzdr zza prawego kółka :-)
    --
    Orysiowa Pisanina
  • mejson.e 28.03.09, 22:46
    shp80 napisał:


    > Jest to już kolejny wypadek, o którym słyszę, gdzie potrącony został rowerzysta
    > w kamizelce, a więc raczej bardzo dobrze widoczny..

    A gdzie jest napisane, że został potrącony w nocy?

    W dzień też są wypadki z rowerzystami.

    Przydatność odblaskowej kamizelki na słabo oświetlonych drogach po zmierzchu
    jest bezdyskusyjna.

    Ale 100% bezpieczeństwa rowerzyście nie zapewni, to nie pancerz.
    Tak jak kierowcy nie zapewnią tego ABS, ESP, poduszki i strefy zgniotu.
    Ale chyba nie nazwiesz ich chorym pomysłem?

    Pozdrawiam,
    Mejson
    --
    Automobil
    Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
  • shp80 30.03.09, 02:14
    mejson.e napisał:

    > shp80 napisał:

    > > Jest to już kolejny wypadek, o którym słyszę, gdzie potrącony został rowe
    > rzysta
    > > w kamizelce, a więc raczej bardzo dobrze widoczny..
    >
    > A gdzie jest napisane, że został potrącony w nocy?

    Nie ma to najmniejszego znaczenia. Miał kamizelkę, był dobrze oświetlony, czego chcieć więcej? A jednak trafił na debila, który go 'pominął' lub świadomie zlekceważył..

    > W dzień też są wypadki z rowerzystami.

    I to wiele więcej, niż w nocy..

    > Przydatność odblaskowej kamizelki na słabo oświetlonych drogach po zmierzchu
    > jest bezdyskusyjna.

    A co ze światłami? Czemu wszyscy pomijacie, że taki obowiązek już istnieje, i gdyby każdy rowerzysta się do tego stosował, byłoby o niebo lepiej? Upatrujecie się poprawy bezpieczeństwa w odblaskowych szmatach, a prawda jest taka, że ten, który nie ma żadnych świateł, kamizelki też raczej nie założy.. I po dupie dostaną jak zwykle ci, którzy przykładają wagę do prawidłowego oświetlenia, ale np. nie lubią z różnych względów kamizelek..

    > Ale 100% bezpieczeństwa rowerzyście nie zapewni, to nie pancerz.

    Właśnie.


    > Tak jak kierowcy nie zapewnią tego ABS, ESP, poduszki i strefy zgniotu.

    To może wszystkie samochody pomalujmy na żółto? Będą lepiej widoczne.

    > Ale chyba nie nazwiesz ich chorym pomysłem?

    Czy ja wiem? Sądzę, że dużo bardziej zaufałbym kierowcy bez żadnych poduszek, ABSów, ESP, ale ze szpikulcem na kierownicy.. Wówczas wiedziałbym, że to od niego zależy jego bezpieczeństwo, a nie od kolejnych kilogramów elektroniki, której powierza swoje i cudze życie..
  • tipper 30.03.09, 12:06
    shp80 napisał:


    > A co ze światłami? Czemu wszyscy pomijacie, że taki obowiązek już istnieje, i g
    > dyby każdy rowerzysta się do tego stosował, byłoby o niebo lepiej? Upatrujecie
    > się poprawy bezpieczeństwa w odblaskowych szmatach, a prawda jest taka, że ten,
    > który nie ma żadnych świateł, kamizelki też raczej nie założy.. I po dupie dos
    > taną jak zwykle ci, którzy przykładają wagę do prawidłowego oświetlenia, ale np
    > . nie lubią z różnych względów kamizelek..

    Ale wlasnie chyba to byla misja Aniola - przekonac tych co nie zakladaja kamizelek?

    Lepszy bez swiatel w kamizelce niz bez kamizelki i bez swiatel :)

    pozdr
    --
    Ci z was, ktorzy mysla, ze wiedza wszystko, sa bardzo irytujacy dla tych z nas,
    ktorzy rzeczywiscie wszystko wiedza. [Agatha Christie]
  • mejson.e 28.03.09, 23:41
    Zarówno kamizelka odblaskowa nieoświetlonego rowerzysty, jak i odblaskowy napis na boku oświetlonego radiowozu są dobrze widoczne.

    video.google.pl/videoplay?docid=6494677917474242930&hl=pl
    Pozdrawiam,
    Mejson
    --
    Automobil
    Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
  • iberia.pl 30.03.09, 18:21
    czytajac ten watek widac jak na dloni, ze tobie chodzi o zniesienie
    obowiazku swiecenia w dzien.Tylko po co u diabla mieszasz do tego
    rowerzystow?
    --
    Forum dla Egiptomaniaków, bez cenzury
    www.fauna.rsl.pl/
  • shp80 31.03.09, 01:00
    iberia.pl napisała:

    > czytajac ten watek widac jak na dloni, ze tobie chodzi o zniesienie
    > obowiazku swiecenia w dzien.
    > Tylko po co u diabla mieszasz do tego
    > rowerzystow?

    A nie sądzisz, że zrobiłem właśnie odwrotnie, niż sugerujesz? Wmieszałem światła
    mijania ze względu na rowerzystów?
    Przecież gdyby nie było nakazu świecenia światłami mijania w dzień, nie byłoby
    aż tylu problemów z dostrzeganiem uczestników ruchu o podobnej "karnacji".. Nie
    byłoby turnieju pod tytułem "kto zabłyśnie mocniej".. Teraz, kiedy wszyscy
    kierowcy jeżdżą z włączonymi światłami, nagle pojawiły się problemy z
    lokalizowaniem nieoświetlonych za dnia uczestników dróg.. Świadomie, bądź nie,
    Twój wzrok wędruje za światłami. I klops, bo rowerzysta takich w ciągu dnia nie
    musi używać. Więc co tam, "wsadźmy go w kamizelkę, bo ja jestem już za stary, by
    dostrzec takiego szaleńca..Bo rowerzysta się rozpływa w gąszczu świateł.."

    Nawet nie zadaliście sobie trudu, by spojrzeć na sytuację z innej perspektywy.
    Przyklaskujecie pomysłowi... bo tak. Filmik, który pokazał mejson, pokazuje
    nieoświetlonego rowerzystę, którego widoczność zależna jest od tego, czy ktoś
    zaświeci na niego pod odpowiednim kątem. Z autopsji wiem, że oświetlonego po
    zmroku rowerzystę, widać z jeszcze większej odległości. I przynajmniej nie da
    się go pomylić ze słupkami odblaskowymi stojącymi przy drodze..

    Zadaliście sobie pytanie, czemu policjanci po zmroku, machają często takimi
    świecącymi flarami? Może dlatego, że wzrok kierowcy skupiony jest na
    odblaskowych pasach kamizelki, a nie na tym, co policjant pokazuje? Przenieście
    to sobie na wykonywanie przez rowerzystów i tak niebezpiecznych lewoskrętów,
    kiedy ci nie mają na ręce żadnej opaski, a na grzbiecie mają zarzuconą
    'obowiązkową' kamizelkę.

    Na zakończenie: nie neguję kampanii poruszającej temat widoczności na drodze.
    Sam lepiej się czuję, gdy wiem, że jestem widoczny. W zależności od pory dnia i
    warunków atmosferycznych używam różnych opasek odblaskowych, czy jaskrawej
    odzieży. Ale wiem, skąd wynikają takie, czy inne problemy i nie przyklaskuję
    czemuś tylko dlatego, że gawiedź tak chce.. Chciałbym zobaczyć np. taką Iberię,
    czy Inguszetię, która obwieszona kamizelkami odblaskowymi, z wdziękiem przecina
    rowerem trójpasmową arterię, celem skręcenia np. w lewo.. Przecież kamizelka
    zwiększa widoczność, a wiec poprawia bezpieczeństwo, więc nie powinno być tak
    źle, prawda drogie panie?
  • inguszetia_2006 31.03.09, 07:17
    Witam,
    Shp, ja jeszcze nie oszalałam;-D
    Z wdziękiem to ja mogę przecinać co najwyżej chodnik;-D
    Ja? Na trzypasmowej mam skręcać w lewo?
    Nigdy! Ze strachu zjadłabym swój ogon;-D
    Kamizelkę mogę założyć, ale na ulicę nie wyjadę.
    Ja chcę żyć.
    Pzdr.
    Inguszetia
  • robertrobert1 30.03.09, 22:35
    Po raz kolejny czytajac watki na tym forum zastanawiam sie, po co w ogole ono
    jest. Teoretycznie powinnismy rozmawiac o tym jak poprawic bezpieczenstwo na
    drodze. Jednak w wiekszosci wypowiadaja sie kierowcy "sprytniejsi", cwanszy,
    szybcy i wsiekli. Praktycznie jak ktos wypowiada sie za respektowaniem przepisow
    od razu jest zmieszany z błatem. Podobnie jest z rowerzystami. Jedyne sensowne
    wypowiedzi sa od ludzi stale jezdzacych na 2 kolkach a wozidupki tylko mysla
    jakby sie ich pozbyc z dróg.

    Dziwi mnie to i z wielka nostalgia wspominam rowerowa wyprawe po Skandynawii
    kiedy to nie majac w ogóle kamizelki i swiatel, nie bylem ani razu obtrabiany
    lecz prawidlowo omijany i wyprzedzany.
    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • shp80 01.04.09, 16:33
    I po ptokach.. Ministerstwo Infrastruktury wycofało się z pomysłu obiązkowych
    kasków i kamizelek. I słusznie..:)
  • tomek854 01.04.09, 18:18
    Ze obowiązkowych, to w sumie i słusznie. Ale powinne być zalecane!
    --
    Apentuła niewdziosek, te będy gruwaśne
    W koć turmiela weprząchnie, kostrą bajtę spoczy
    Oproszędły znimęci, wyświrle uwzroczy,
    A korśliwe porsacze dogremnie wyczkaśnie!
  • robertrobert1 01.04.09, 22:26
    Tak jak zalecana jest rozwaga na drodze a tymczasem co mamy...?
    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • shp80 01.04.09, 23:23
    www.mi.gov.pl/
    Nie będzie obowiązku używania przez kierujących rowerem kasków ochronnych i
    kamizelek odblasowych

    "26.03.2009
    Ministerstwo Infrastruktury nie będzie kontynuowało prac legislacyjnych nad
    przepisami, które wprowadzałyby obowiązek używania przez kierujących rowerem
    oraz osoby przewożone takimi pojazdami, kasków ochronnych oraz kamizelek
    odblaskowych."


    A co do zalecania bycia widocznym (niekoniecznie w kamizelkach) - kampania,
    kampania i jeszcze raz kampania..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka