>jessi_a napisała:
>
>
> Agnieszka Malczak ma w sprawach polsko-niemieckich zdecydowane
poglądy.
>
> – Jednym z trudnych tematów pozostaje sprawa wypędzonych. Jestem
przeciwn
> a
> zasiadaniu Eriki Steinbach we władzach fundacji zarządzającej
powstającym
> muzeum wypędzonych w Berlinie. Nie wykazała żadnego zrozumienia
ani
> wrażliwości wobec Polski i Polaków – twierdzi nowa deputowana.
>
> Nie jest jej także obca problematyka imigracyjna. Wspomina
pierwsze trudne
> lata w Niemczech, kiedy uczyła się niemieckiego w przedszkolu w
Düsseldorfie.
> Jeszcze w szkole miała poczucie, że nie jest w pełni akceptowana. –
To si
> ę już
> dziś zmieniło, ale tamte doświadczenia były jedną z przyczyn, dla
których
> zdecydowałam się wstąpić do partii Zielonych – tłumaczy.
>
> Spośród dziesięciu posłów Bundestagu z imigracyjnym rodowodem
czterech
> reprezentuje ugrupowanie Zielonych. W Niemczech mieszka 15 mln
osób z
> imigracyjnymi korzeniami, stanowią 18 proc. społeczeństwa, ale ich
> reprezentacja w Bundestagu nie przekracza 2 procent.
>
> – Niemcy są społeczeństwem otwartym na świat, ale sporo czasu
upłynie, za
> nim
> dotrze to do wszystkich obywateli – mówi Sebastian Edathy, poseł z
ramien
> ia
> Zielonych. Kilka lat temu właściciel mieszkania w Berlinie, które
poseł
> usiłował wynająć, wycofał się, gdy usłyszał, że Edathy ma
hinduskich przodków.
> Innym razem odesłano go do wejścia dla służby, gdy zamierzał wejść
na ważne
> przyjęcie. Zdarza się, że na oficjalnych spotkaniach goście biorą
go za
> kelnera.
>
> Quelle: rzepa
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.