Déjà-vu-Erlebnisse ...
Początek 70-tych w Duisburgu...
Już tu wspominałem...
W internacie dla młodzieży z całego świata....
Któregoś pięknego dnia byłem w świetlicy i oglądałem TV...
Ze mną w świetlicy młodzież z Afryki...
W TV film o Afryce...
Afrykańska wioska, domy z gliny, ludzie leżernie ubrani....
Panie oben ohne...
I moi przyjaciele z Afryki dostali nagle szału...
To co tam w TV pokazują, jest kolonialistyczną hecą...
Obrazą każdego poczciwego Afrykańczyka...
Uciekłem z świetlicy...
Myślałem że rozpierdolą telewizor a następnie i mnie...
Przecież każdy w miarę cywilizowany człowiek wie, że i w Afryce są i murowane domy!!!
Musieli skurwiele z niemiaszkowej TV jakoś tam wioskę pokazywać?
Pytam się!
----------------------------------------------------
PS
A te skurwielone Ameryńcy nic nie słyszeli, że w Warszawie mamy Pałac Kultury i Nauki?
Hę?
Ja pominę, politycznie poprawnie, milczeniem tę etnię, która w USA redagowała ten paszkwil o Polsce...
--
You are welcome here