Hey fan.club, z ty rozumem jest tak jak to pisał Kartezjusz (już w pierwszym
zdaniu)swojej rozprawy pt. "O metodzie". Czytałem to przed laty i dokładnie Ci
nie jestem w stanie tego przytoczyć, ale sens sprowadza się do tego, że rzeczony
Kartezjusz twierdzi, iż ze wszystkich dóbr rozum został najsprawiedliwiej
rozdzielony, gdyż on (Kartezjusz)w swoim długim życiu nie spotkał nikogo, kto by
się na brak rozumu uskarżał.
"Rzeczony forumowicz" to nie lada ekwilibrysta mentalny (chociaż nie zawsze
identyfikuję się z jego poglądami). Polemika z nim na zasadzie użycia argumentu
"wysrał mózg" nie prowadzi do krytyki konstruktywnej jego światopoglądu, lecz
świadczy o bezsilności interlokutora "rzeczonego forumowicza". Epatowanie
kolorytem fekalnym w dyskusji jest wprawdzie zabawne, ale tylko w określonych
sytuacjach. Nigdy zaś, gdy mowa jest o sprawach poważnych , tragicznych.
Osobiście nie ganię donnerbalkena za jego swoistą cejrowszczyznę. Jego qń, jego
lejce.
MfG/MfS/BND/KGB
Your poor kacperle