Nie przychodzi mi do głowy inny tytuł dla tego wątku.(Dlatego proszę
forumowiczow o wyrozumiałość.)
Na forum :Język niemiecki
forum.gazeta.pl/forum/w,516,102983955,,Der_deutsche_Arbeitsmarkt_prosze_o_sprawdzenie.html?v=2
"facet" skopał kobietę. Dla mnie jest to niepojęte i oburzające. Dlatego
napisałem facet w cudzysłowie. Wiadomo, wszyscy jesteśmy mniej lub bardziej
zestresowani, ale nie upoważnia to nikogo z nas do obelżywych ataków ad
personam, zwłaszcza wobec kobiet. Wyznaję zasadę, że jeżeli kobieta zareaguje
trochę nerwowo (histerycznie)to lepiej zmilczeć niż obrzucać ją plugawymi,
obleśnymi inwektywami.Niestety w przypadku, o którym piszę tak się nie stało.
Jest to o tyle przykre, że tamto forum odwiedza młodzież. Jakie wyniesie ona
zdanie o nas. Jeżeli annajustyna, czyta ten wątek, to proszę ją o przyjęcie
moich przeprosin. Wstydzę się za redemptorystę.
Jest mi tym bardziej wstyd, że na tym forum założyłem wątek : Do Admina
(Adminki)pomyślany raczej jako jajcarska zabawa, w którym przytoczyłem
artykuły kodeksu honorowego Boziewicza. I nagle ten żart z mojej strony nabrał
wymiaru poważnego.
Stawiam pytanie (poważne): Czy w świetle tego kodeksu drugi_redemptorysta jest
człowiekiem honorowym?
Your poor kacperle