A mnie w tej historii zastanawia, jak trzeba być popieprzonym, żeby specjalnie
upodabniać się zewnętrznie do Hitlera.
Ten gościu nosi się tak od dawna. Nikt z kolegów, czy przełożonych mu nie
powiedział, że ma coś z głową?
Czytając komentarze też odnosi się wrażenie, jakby taki imidż na Hitlera to była
najnormalniejsza rzecz na świecie, a nienormalny jest izraelski tancerz. Zgoda,
jego reakcja z pisaniem do ambasad była może przesadna, ale potępianie tancerza
przy braku potępienia dla "hitlerka" jest stawianiem sprawy na głowie.
Jura
--
dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
dlaczego skasowano wątek)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.