przeczytaj ten fragment z artykulu G`W, juz wczesniej tu linkowanego:
"Wszystko zaczyna się 8 listopada. - To był poniedziałek. Zwykła próba.
Zaczęliśmy tańczyć i nagle poczułem, że ktoś mnie obserwuje - opowiada Ofir
Levie. - Jeszcze nie wiedziałem, kto albo co to jest, ale czułem się nieswojo.
Poszedłem za kulisy, ale dziwne uczucie nie mijało. Nagle się odwróciłem. Byłem
w szoku. Zobaczyłem Hitlera! Patrzył na mnie, byłem przerażony. Głównie przez te
jego wąsy i uczesanie."
Ot, widzisz jak mu "podstawili" sobowtora.
Ale Ty przeciez i tak wiesz lepiej ze to byla antysemicka prowokacja.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.