Jasne, wstydze sie, bo przedzialki Hitlera poprzestawialem! Ach, coz
za porazka.
"Adolfek" gra role pierwszoplanowa, wszak jego godnosc osobista
zostala w najgorszy sposob zdeptana. To, w jaki sposob pozniej osoby
postronne ze soba komunikowaly, jest elementem nieistotnym. Ty w tym
kontekscie nazywasz mnie dla przykladu brunatnym kims tam i
nawiazujesz do mojej Ehre. Coz, taki jest juz twoj klozetowy urok. Nie
jestem jednak anatolskim dziadem, wiec sie, ku twojej rozpaczy, nie
potne.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.