Nu, problem jest poważny.
A donnerbalken, ot takie pytanko teoretyczne, gdyby żydówka (z tych nerw
oczywiście) powiedziała do żyda: Pier... Żydzie. - byłby to Twoim zdaniem
przejaw antysemityzmu czy nie? I gdyby to powiedziała w Izraelu, byłby to
skrajny antysemityzm?
Albo gdyby kacperek powiedział do Araba posiadającego obywatelstwo izraelskie (a
są takie Araby) "Pier ... beduin!" byłby to antysemityzm czy "antyarabizm"?
Nu i co ty tera nam powiesz donnerbalken?
Your poor kacperle