Radio Bawarskie...
Tak całkowicie przez przypadek tam wylądowałem.
Cała monachijska prominencja w jednym miejscu skupiona. Dla potencjalnych zamachowców i terrorystów idealne miejsce dla niecnych zamiarów.
Najbardziej nudziła się Pani Czosnekowa...
Ja też się trochę nudziłem, ale to dlatego, że ja Bawarskiego języka nie rozumiem.
Wszystkie ważne osobistości w Bayerlandzie wolno było tego dnia krytykować, ale Panię Czosnekowę pominięto, czyżby dlatego była taka znudzona? I smutna?
Tak prawdziwie jej współczułem...
Dla nie wtajemniczonych w niemiaszkowym życiu publicznym, to w Bawarii taki coroczny zwyczaj ludowy, taki folklor polityczny...
Ja bym się z tą ichnią mentalnością nigdy nie mógł się zintegrować...
Rozumiem, dlaczego gigguś wyemigrowała...
--
You are welcome here
Chiny - Internet
Lepiej tego nie czytaj!
Internet - nie tylko zagrożeniem Komunistycznej Parti Chin - ale także naszej demokracji!