maria421 napisała:
> To po co porownujesz?
Bo jest wolność słowa
Aha, to profesora tylko z profesorem porównać można? I jeszcze może nazwisko na
W musi mieć, żeby porównanie było dozwolone? Poglądom pana profesora nie można
przeciwstawić żadnych innych poglądów? Nie można napisać, że bardziej odpowiada
mi pogląd na tę sprawę przedstawiciela hierarchii kościelnej niż emocjonalna
argumentacja pana profesora, sprowadzająca się do prostego paradygmatu, że jak
obcy, to wróg?
Jura