jessi_a napisała:
> ja jak zylam w Polsce, to zarabialam i wydawalam w zlotowkach, a jednak w
> skarpecie mialam "bardziej zaufana" walute.
Aha, to o to chodzi. Jak dla mnie problem teoretyczny, bo jak się ma jedną
pensję i dwa domy do utrzymania, to do skarpety i tak nic nie zostaje. Gdybym
jednak miał oszczędności, to trzymałbym je w takiej walucie, w jakiej
planowałbym ich wydawanie. Czyli, jeśli w Polsce mam jakąś kasę, załóżmy, że na
remont dachu, to trzymam ją w złotówkach, jeżeli te oszczędności planowałbym
wydać w Niemczech, to trzymałbym je w euro.
Jura