A coż w tym takiego dziwnego, że studentki dorabiają w call-center? To dość
typowy job dla studentów, a skoro te w chustach też pracują w call-center, to
muszą mieć dobrą wymowę niemiecką. Moja córka też ma na roku parę studentek w
chustach. Dziwi Cię, że przyjęli je do pracy? Niemcy wcale nie są takimi
rasistami, jak Ci się wydaje. Poza tym chusty przez telefon nie widać.
Jura
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.