Dodaj do ulubionych

W pszukiwaniu ofiar

06.09.08, 19:59
Pani Steinbach znów rozczula się publicznie nad "ofiarami" wypędzenia.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5667137,Steinbach__Miliony_Niemcow_zmuszano_do_pracy_w_Polsce.html
Rozmawiałem dziś na ten temat z przyjacielem mojego sąsiada, który w 1945 z
całą rodziną został zmuszony do opuszczenia Kętrzyna. Dotarli do Großhansdorf
koło Hamburga i żyli lub żyją do dziś w dostatku.
Załosne wywody Steinbachowej Kurt skomentował w następujący sposób:

"Ich kann das Geheule nicht mehr hören"


--
J.
Edytor zaawansowany
  • jecki.p 06.09.08, 21:34
    Polakow, wypedzonych np. do Kasachstanu przez wujka Stalina, tez bierzesz w
    cudzyslow?

    j.
    --
    mit anal ytischem Erbarmen
  • ja.nusz 06.09.08, 23:03
    Pytanie nie jest głupie, a odpowiedź brzmi: nie.
    --
    J.
  • jecki.p 07.09.08, 09:55
    chcialbym sie zatem - o ile to mozliwe - dowiedziec, dlaczego jednych
    wypedzonych nalezy brac w cudzyslow, innych zas nie.

    j.
    --
    mit anal ytischem Erbarmen
  • ja.nusz 07.09.08, 12:34
    jecki.p napisał:

    > chcialbym sie zatem - o ile to mozliwe - dowiedziec, dlaczego jednych
    > wypedzonych nalezy brac w cudzyslow, innych zas nie.
    >
    > j.

    Niemcy zostali wypędzeni na własne życzenie. Odpowiednio wcześniej mieli wpływ
    na to, aby mogli zostać tam gdzie byli. Prawdziwymi ofiarami była garstka
    przeciwników Hitlera.

    Poza tym uważam, że zbyt często krzyczy się na całą republikę o ofiarach
    wygnania zapominając jednocześnie np. o marszach śmierci z obozów zagłady
    do....innego obozu zagłady.
    --
    J.
  • lepian4 07.09.08, 12:58
    Znasz choc jednego Niemca, ktory na wlasne zyczenie zostali
    wypedzeni?
  • ja.nusz 07.09.08, 13:05
    lepian4 napisał:

    > Znasz choc jednego Niemca, ktory na wlasne zyczenie zostali
    > wypedzeni?

    Każdy z nich, który był zwolennikiem reżimu hitlerowskiego opuszczał swoje
    domostwo na własne życzenie.
    --
    J.
  • jecki.p 07.09.08, 16:34
    wyjezdzali (Syberia, Kazachstan) mieszkancy - dajmy na to - Wilna, ktorzy byli
    zagorzalymi zwolennikami Moscickiego lub Rydza ?

    j.
    --
    mit anal ytischem Erbarmen
  • ja.nusz 07.09.08, 21:37
    jecki.p napisał:

    > wyjezdzali (Syberia, Kazachstan) mieszkancy - dajmy na to - Wilna, ktorzy byli
    > zagorzalymi zwolennikami Moscickiego lub Rydza ?
    >
    > j.

    Uważasz, że można postawić znak równości między zagorzałymi zwolennikami Adolfa
    i Mościckiego?

    Proponuję również nie zapominać, że Niemcy, którzy zostali przesiedleni na
    zachód od Odry przez czas trwania wojny żyli sobie nienajgorzej i nie zawsze na
    swoich terenach. Nie da się zaprzeczyć, że podczas procesu przesiedlania
    dochodziło do łamania prawa przez najróżniejszej maści kanalie. Ile tych
    przstępstw jednak by nie było, pozostaną one niewiele znaczącymi epizodami w
    porównaniu z osiągnięciami hitlerowców w całej Europie od 39 do 45.
    --
    J.
  • jecki.p 08.09.08, 17:43
    Nikt tego ("malo znaczacego epizodu") nie neguje, drogi ja.nuszu.
    Niemniej jednak sadze, ze dla sowietow zwolennicy Moscickiego nie byli lepsi,
    niz zwolennicy Hitlera dla Polakow. Poza tym osmielam sie zakladac, ze ofiara
    barbarzynstwa jest ofiara barbarzynstwa ZUPELNIE niezaleznie od tego, czyim
    zwolennikiem by nie byla.

    j.
    --
    mit anal ytischem Erbarmen
  • konrad-walenrod 08.09.08, 18:05
    Jecki pierwszy raz w życiu napisał tak długie zadanie domowe....
    (...)
    Nikt tego ("malo znaczacego epizodu") nie neguje, drogi ja.nuszu.
    Niemniej jednak sadze, ze dla sowietow zwolennicy Moscickiego nie byli lepsi,
    niz zwolennicy Hitlera dla Polakow. Poza tym osmielam sie zakladac, ze ofiara
    barbarzynstwa jest ofiara barbarzynstwa ZUPELNIE niezaleznie od tego, czyim
    zwolennikiem by nie byla.
    (...)
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~+

    Gratuliere Dir zu einen solchen langen Aufsatz!

    Aber ist das nicht?

    Perlen vor die Saue werfen?



    --
    Verein für Deutsch-Polnische -Freundschaft e.V.
    Unsere Vereinshymne:
    I’m a pacifist. I’ll kill everyone who’s not
  • wild.romance 09.09.08, 02:22
    ja.nusz napisał:

    > jecki.p napisał:
    >
    > > wyjezdzali (Syberia, Kazachstan) mieszkancy - dajmy na to -
    Wilna, ktorzy
    > byli
    > > zagorzalymi zwolennikami Moscickiego lub Rydza ?
    > >
    > > j.
    >
    > Uważasz, że można postawić znak równości między zagorzałymi
    zwolennikami Adolf
    > a
    > i Mościckiego?
    >
    > Proponuję również nie zapominać, że Niemcy, którzy zostali
    przesiedleni na
    > zachód od Odry przez czas trwania wojny żyli sobie nienajgorzej i
    nie zawsze na
    > swoich terenach. Nie da się zaprzeczyć, że podczas procesu
    przesiedlania
    > dochodziło do łamania prawa przez najróżniejszej maści kanalie.
    Ile tych
    > przstępstw jednak by nie było, pozostaną one niewiele znaczącymi
    epizodami w
    > porównaniu z osiągnięciami hitlerowców w całej Europie od 39 do
    45.


    Uważam, że również te niewiele znaczące epizody nie powinny mieć
    miejsca i jak najbardziej nie powinny być postrzegane racją
    słuszności, sprawiedliwości czy też czegoś tam jeszcze......
    W jednym z Twoich wpisów twierdzisz: „Niemcy zostali wypędzeni na
    własne życzenie. Odpowiednio wcześniej mieli wpływ
    na to, aby mogli zostać tam gdzie byli. Prawdziwymi ofiarami była
    garstka przeciwników Hitlera.”
    Otóż......historia jest trochę inna. Nie mieli na to wpływu.
    Przynajmniej nie tyle ile twierdzisz i ile się w ogóle twierdzi.
    Wbrew tym wszystkim twierdzeniom i przekonaniom sugerującym poparcie
    całego narodu niemieckiego dla Hitlera było to nieco inaczej. Hitler
    doszedł do władzy w całkiem normalnych demokratycznych wyborach
    Republiki Weimarskiej. NSDAP osiągnęła w wyborach w listopadzie 1932
    r. 33,1% głosów, co wystarczyło do utworzenia narodowo-
    konserwatywnego Gabinetu pod jej przywództwem w styczniu 1933 r.
    Hitler rwał się oczywiście do władzy. Jego zamiarem było wyjść z
    tych wyborów w demokratycznym podejściu z rezultatem powyżej 50%
    głosów, co się jednak nie spełniło. ,
    Po przejęciu urzędu kanclerza w styczniu 1933 r. Hitler zaczął
    tworzyć dyktaturę łamiąc wszelkie zasady demokracji, eliminując
    polityczną konkurencję i znosząc całą masę praw, włącznie z
    konstytucją Rep. Weimarskiej gwarantującą podstawowe prawa
    obywatelskie i....posługując się przy tym oczywiście brunatnym
    motłochem, którego szeregi liczyły w międzyczasie ok. trzech mil.
    chłopa pod bronią (nieco później „przekształcił” i ich)......
    A naród niemiecki...naród był tylko masą, która nie miała nic do
    powiedzenia, tak samo jak w Polsce podczas tworzenia
    władzy „ludowej” po 1945 r. Więc uważam, że Twoje sprowadzanie
    wypędzeń Niemców jedynie do drobnostki „własnych życzeń” jest jak
    najbardziej nie na miejscu.

    w.r
  • konrad-walenrod 09.09.08, 08:11

    wild.romance napisał:

    Więc uważam, że Twoje sprowadzanie
    wypędzeń Niemców jedynie do drobnostki „własnych życzeń” jest jak
    najbardziej nie na miejscu.
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~+
    tiny.pl/8cb8
    Ach!

    Papalapap...

    Die Postfaschistischen muss man hier alle an die kurze Leine nehmen.

    Die fühlen sich so am besten, wenn ihnen jemand sagt, was sie tun und lassen sollen.

    Der Januszek erfüllt hier seine Mission bestens...

    Das dojcze Volk ist ihm zum tiefsten Dank verpflichtet.

    Wir brauchen mehr Januszki!

    An jeder Straßenecke einen, oder besser zwei!

    tiny.pl/8cb8
    Mehr solche Klone!
    --
    Verein für Deutsch-Polnische -Freundschaft e.V.
    Unsere Vereinshymne:
    I’m a pacifist. I’ll kill everyone who’s not
  • ja.nusz 09.09.08, 09:02
    wild.romance napisał:

    ała nic do
    > powiedzenia, tak samo jak w Polsce podczas tworzenia
    > władzy „ludowej” po 1945 r. Więc uważam, że Twoje sprowadzanie
    > wypędzeń Niemców jedynie do drobnostki „własnych życzeń” jest jak
    > najbardziej nie na miejscu.
    >
    > w.r

    I znów ten ciemny naród, który od początku do końca nie wiedział co się
    wokółniego dzieje.
    W Bergen-Belsen ludzie mieszckający obok obozowogo płotu też twierdzili, że nie
    mieli pojęcia co się za nim dzieje.
    Tak nawiasem mówiąc pan Hitler w swoim bestsellerze z lat 20. dokłakładnie swoje
    plany opisał.
    --
    J.
  • lepian4 09.09.08, 15:53
    A skad mogli to wiedziec. Potykali sie o zwloki swych ofiar, tak jak
    pionierska brac w czasach rzekomego pokoju?
  • liza83 09.09.08, 16:19
    lepian4 napisał:

    > A skad mogli to wiedziec. Potykali sie o zwloki swych ofiar, tak jak
    > pionierska brac w czasach rzekomego pokoju?

    Oczywiście nic nie wiedzieli, ale ciuszki po więźniach pasowały.
    Miliony wymordowanych ludzi i nikt nic nie wiedział, bo mu padliny pod drzwi nie
    rzucili.
    Czekam kiedy napiszesz, że w Auschwitz było sanatorium.
  • jessi_a 09.09.08, 18:37
    ani na zyczenie Hitlera ani na zyczenie Stalina. Pozwole sobie
    zacytowac to "ludzie ludziom zgotowali taki los".

    Juz po tej krotkiej dyskusji widac, ze naprawde potrzeba na nowo
    napisac ten fragment historii. Bez retuszu i komentarzy. Fakty,
    fakty. Wojna wyzwala wsrod ludzi najnizsze instynkty. Stalo sie
    wiele zlego. Niemcy wprowadzaja ten temat na lekcji historii,
    Polacy powinni tez. Oby bez retuszu.



    --
    My w Niemczech

    Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadzą Cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem...
  • wild.romance 09.09.08, 19:34
    liza83 napisała:

    > Oczywiście nic nie wiedzieli, ale ciuszki po więźniach pasowały.
    > Miliony wymordowanych ludzi i nikt nic nie wiedział, bo mu padliny
    pod drzwi ni
    > e
    > rzucili.
    > Czekam kiedy napiszesz, że w Auschwitz było sanatorium.

    Na pewno byli tacy, którzy wiedzieli. Bez przesady. Ale piszesz o
    tym tak, jakbyś dokładnie wiedziała że wszyscy wiedzieli. Wiesz, że
    wszyscy wiedzieli?
    Iluż to rodaków walczących w szeregach AK stawiło się na wezwanie
    władz ludowych i....I nigdy nie wróciło. Wiesz co się z nimi stało?
    Wiedzieli wszyscy co się z nimi stało? Powiadomiono kogoś o tym?
    Można się jedynie domyślać, i....Stał za tym cały naród?
    w.r
  • wild.romance 09.09.08, 19:13
    ja.nusz napisał:

    > I znów ten ciemny naród, który od początku do końca nie wiedział
    co się
    > wokółniego dzieje.
    > W Bergen-Belsen ludzie mieszckający obok obozowogo płotu też
    twierdzili, że nie
    > mieli pojęcia co się za nim dzieje.
    > Tak nawiasem mówiąc pan Hitler w swoim bestsellerze z lat 20.
    dokłakładnie swoj
    > e
    > plany opisał.


    Ciemny czy nie ciemny.....
    w każdym bądź razie bezsilny wobec toku wydarzeń.
    Nie żyłem w tamtych czasach, więc nie mogę nic konkretnego o nich
    powiedzieć. Ciekawi mnie tylko skąd Ty wiesz co jest prawdą?
    w.r
  • ja.nusz 09.09.08, 19:45
    wild.romance napisał:


    >
    >
    > Ciemny czy nie ciemny.....
    > w każdym bądź razie bezsilny wobec toku wydarzeń.
    > Nie żyłem w tamtych czasach, więc nie mogę nic konkretnego o nich
    > powiedzieć. Ciekawi mnie tylko skąd Ty wiesz co jest prawdą?
    > w.r

    Ciemny, bezsilny, niewinny...
    zbiera mi na wymioty jak czytam takie bzdury. Na szczęście są w tym kraju
    organizacje, które dbają o rozpowszechnianie prawdy. Niedouczonym w tej materii
    proponuję wizytę tutaj:

    de.wikipedia.org/wiki/Dokumentationszentrum_Reichsparteitagsgel%C3%A4nde


    --
    J.
  • jecki.p 09.09.08, 20:08
    CAMPO DI FIORI

    W Rzymie na Campo di Fiori
    Kosze oliwek i cytryn,
    Bruk opryskany winem
    I odłamkami kwiatów.
    Różowe owoce morza
    Sypią na stoły przekupnie,
    Naręcza ciemnych winogron
    Padają na puch brzoskwini.

    Tu na tym właśnie placu
    Spalono Giordana Bruna,
    Kat płomień stosu zażegnął
    W kole ciekawej gawiedzi.
    A ledwo płomień przygasnął,
    Znów pełne były tawerny,
    Kosze oliwek i cytryn
    Nieśli przekupnie na głowach.

    Wspomniałem Campo di Fiori
    W Warszawie przy karuzeli,
    W pogodny wieczór wiosenny,
    Przy dźwiękach skocznej muzyki.
    Salwy za murem getta
    Głuszyła skoczna melodia
    I wzlatywały pary
    Wysoko w pogodne niebo.

    Czasem wiatr z domów płonących
    Przynosił czarne latawce,
    Łapali skrawki w powietrzu
    Jadący na karuzeli.
    Rozwiewał suknie dziewczynom
    Ten wiatr od domów płonących,
    Śmiały się tłumy wesołe
    W czas pięknej warszawskiej niedzieli.

    Morał ktoś może wyczyta,
    Że lud warszawski czy rzymski
    Handluje, bawi się, kocha
    Mijając męczeńskie stosy.
    Inny ktoś morał wyczyta
    O rzeczy ludzkich mijaniu,
    O zapomnieniu, co rośnie,
    Nim jeszcze płomień przygasnął.

    Ja jednak wtedy myślałem
    O samotności ginących.
    O tym, że kiedy Giordano
    Wstępował na rusztowanie,
    Nie znalazł w ludzkim języku
    Ani jednego wyrazu,
    Aby nim ludzkość pożegnać,
    Tę ludzkość, która zostaje.

    Już biegli wychylać wino,
    Sprzedawać białe rozgwiazdy,
    Kosze oliwek i cytryn
    Nieśli w wesołym gwarze.
    I był już od nich odległy,
    Jakby minęły wieki,
    A oni chwilę czekali
    Na jego odlot w pożarze.

    I ci ginący, samotni,
    Już zapomniani od świata,
    Język nasz stał się im obcy
    Jak język dawnej planety.
    Aż wszystko będzie legendą
    I wtedy po wielu latach
    Na nowym Campo di Fiori
    Bunt wznieci słowo poety.

    Warszawa - Wielkanoc, 1943

    Nie musze chyba wspominac, czyje to i o kim. "Lud" jest WSZEDZIE podobny, zatem:
    odi profanum vulgus et arceo...
    j.
    --
  • ja.nusz 09.09.08, 22:50
    Kosze oliwek i cytryn,
    Bruk opryskany winem

    Dzięki za dedykację - zgadzam się z Tobą odnośnie ludu (i tu i tam), najczęściej
    obojętny pomimo że świadomy.
    --
    J.
  • wild.romance 09.09.08, 21:23
    ja.nusz napisał:

    > Ciemny, bezsilny, niewinny...
    > zbiera mi na wymioty jak czytam takie bzdury. Na szczęście są w
    tym kraju
    > organizacje, które dbają o rozpowszechnianie prawdy. Niedouczonym
    w tej materii
    > proponuję wizytę tutaj:
    >
    > de.wikipedia.org/wiki/Dokumentationszentrum_Reichsparteitagsgel%C3%A4nde
    >

    Tak, są organizacje zajmujące się rozpowszechnianiem prawdy. I
    bardzo dobrze, że są.
    Odwiedziłem podany przez Ciebie Link. Douczyłem się.......smile))
    Niestety nie mogłem nigdzie znaleźć potwierdzenia Twojej tezy o
    winie całego narodu, a o tym mowa,
    więc przypuszczam nadal że nie reprezentuje ona jedynej prawdy.
    w.r

  • ja.nusz 09.09.08, 22:56
    wild.romance napisał:


    > Tak, są organizacje zajmujące się rozpowszechnianiem prawdy. I
    > bardzo dobrze, że są.
    > Odwiedziłem podany przez Ciebie Link. Douczyłem się.......smile))
    > Niestety nie mogłem nigdzie znaleźć potwierdzenia Twojej tezy o
    > winie całego narodu, a o tym mowa,
    > więc przypuszczam nadal że nie reprezentuje ona jedynej prawdy.
    > w.r

    Wądrówka w intenecie g. Ci da. trzeba wybrać się do Norymbergi i poświęcić na to
    centrun kilka godzin.
    Bardzo pomocne w kształtowaniu opinii są też odwiedziny byłych obozów. Jeżeli po
    takiej wizycie ktoś stwierdzi, że ludzie mieszkający obok obozu nie wiedzieli co
    tam jest, to ten ktoś powinien udać się natychmiast do psychiatry.

    --
    J.
  • lepian4 10.09.08, 04:59
    Ja polecam wizyte w Speziallager 4 in Landsberg Warte. Nie
    znajdziecie nawet tabliczki pamiatkowej, wiec polecam lekture
    nielicznych, ogolno dostepnych ksiazek.

    To jeden z licznych obozow przejsciowych, w ktorym ofiar zwykle nie
    rejestrowano. Pieczolowicie dbano jednak, by nie bylo wolnych
    miejsc. Zwloki rozwozono na owczesne blonie wozem konnym. Podczas
    tego niechlujnego transportu czesto i gesto wypadywaly. Pozniej
    rozkladaly sie na oczach nowych, zwycieskich i zawsze prawych
    mieszkancow, ktorzy dzis nic z tych wydarzeni nie pamietaja. A
    powinni pamietac chocby ten okropny smrod!! Na bloniach, zamiast
    wykopac dol, odkryto, ze jesli zwloki zrzuci sie ze skarpy, to juz
    ich nie widac, wiec po sprawie. To, ze na dole tez mieszkali ludzie,
    nikogo nigdy nie interesowalo- wspomne, ze w tych okolicach
    mieszkala chocby Christa Wolff. Do dnia dzisiejszego psy biegaja
    tam po miescie z ludzkimi koscmi i nikomu to nie przeszkadza!!!!
    Zreszta wieksza ulewa wyplukuje ciagle to swiadectwo przestepczej
    dzialanoscie nieskalanych wina Polakow. Ktos z rozmowcow dal sobbie
    trud, wypisal nazistowskie obozy i bez namyslu dorzucil, iz alianci
    ponosza wine za wypedzenia. Zastanowmy sie, co by bylo, gdyby nie ta
    aliancka inicjatywa? Speziallager pozamykano, wszak po wypedzeniach
    ciezko bylo wytlumaczyc slusznosc tych zbrodniczych poczynan, skoro
    samych zainteresowanych, przynajmniej powierzchownie juz nie bylo. W
    ciagu prawie dwoch lat pionierzy osiagneli tak patologiczny stan, ze
    wyzwolony przez dziadka Obamy Auschwitz wcale nie budzi juz
    wiekszych emocji.
    Nie zamierzam retuszowac przestepstw nazistow, co najwyzej ukazac
    brak logiki w kwestii podzialu na ofiary i "ofiary na wlasne
    zyczenie" Koronnym argumentem anttyfaszystow jest wina zbiorowa.
    Przeniesmy ten sposob myslenia na nasz grunt i odpowiedzmy sobie
    szczerze, dlaczego w Polsce winni masowej zaglady niewinnej
    ludnosci cywilnej nie zostali nigdy ukarani? Paradoksalnie
    nierzadko ciesza sie najwyzszymi odznaczeniami panstwowymi; a my
    ciagle udajemy, ze to my jestesmy ofiarami, choc niestety
    najczesciej na wlasne zyczenie.
    A moze wszyscy Polacy ponosza wine? Czemu nie, logika tego sie
    domaga!!!!
  • ja.nusz 10.09.08, 09:09
    Może podałbyś trochę statystyki - np.:

    - Kto założył obóz i kto nim zarządzał?
    - Liczba ofiar

    I jeszcze jedno:

    lepian4 napisał:
    Nie zamierzam retuszowac przestepstw nazistow...

    A jednak robisz to permanentnie.
    --
    J.
  • lepian4 11.09.08, 16:53
    Wszystkie obozy przejsciowe zakladane byly przez polska
    administracje. To, ze sowieci mieli tam szczegolne przywileje, nie
    umniejsza nam odpowiedzialnosci za tamte przestepstwa. Liczby ofiar
    nikt nie zna, bo rejestrowano generalnie jedynie zwloki, ktore
    przszly sekcje zwlok, tzn. ktorym wyrwano zlote zeby i przetrzepano
    wnetrznosci, bo nawet w jelitach doszukiwano sie kosztownosci.
    Wspominalem transport do Wroclawia. Zwloki zwyczajnie wyrzucono do
    rzeki. Jako ze oboz w tym momencie byl juz pelny, statystycznie
    rzecz ujmujac, bynajmniej w duchu pionerskiego zapalu oswajania
    krajobrazu, ofiar wcale nie bylo: przed wycieczka do Wroclawia bylo
    2000 wiezniow, i po tej wycieczce znowu 2000. Problemu wcale nie
    bylo.
    Zarzucasz mi permanentne retuszowanie przestepstw nazistow. Caly
    czas wspominalem jedynie okres powojenny. Zastanow sie co mowisz!!
    Chyba nie chcesz stwierdzic, ze pionierzy byli nazistami?!

    Ja.nusz, ciesze sie jednak ze zarzucajac mi kolejny raz nielogiczne
    wizje, nie nazywasz mnie juz kutasem. Doceniam te twe starania.
  • ja.nusz 11.09.08, 19:58
    epian4 napisał:

    > Wszystkie obozy przejsciowe zakladane byly przez polska
    > administracje. To, ze sowieci mieli tam szczegolne przywileje...bla, bla, bla

    Polska administracja zakładała obozy i była tak wspaniałomyślna, że dawała w
    nich szczególne przywileje towarzyszom z NKWD - ty chyba na prawdę masz coś z głową.
    Wyrywanie złotych zębów i wypruwanie flaków - tu chyba obozy pomyliłeś do końca.



    Holm Kirsten
    Das sowjetische Speziallager Nr. 4 Landsberg/Warthe

    Cover: Das sowjetische Speziallager Nr. 4 Landsberg/Warthe

    Wallstein Verlag, Göttingen 2005
    ISBN-10 389244952X
    ISBN-13 9783892449522
    Kartoniert, 159 Seiten, 18,00 EUR
    Bestellen bei Buecher.de
    --
    J.
  • lepian4 11.09.08, 21:41
    Gdy powolujesie na ksiazke, warto ja najpierw przeczytac. Zdziwisz
    sie, bo ta pozycja przedstawi ci dokladnie te same wydarzenia,
    odrobine dokladniej. Chetnie sluze ci pomoca i podam ci tez inne
    zrodla. Zeby bylo smieszniej niedawno Gazeta Wyborcza wydala tez
    Kronike Wieku, w ktorej dziarscy pionierzy relacjonowali wypedzenia.
    Widzieli jedynie zadbanych Niemcow, zmierzajacych spokojnie z
    wypchanymi walizkami w kierunku dworca. To zabawne, nawet ty
    potrawisz wkleic z internetu zupelnie odmienna wersje tych samych
    wydarzen.
  • ja.nusz 11.09.08, 22:06
    depian4 napisał:

    > Gdy powolujesie na ksiazke, warto ja najpierw przeczytac, balaaa

    A więc jaki to był obóz, polski czy nkwudowski? Podobno czytałeś tę książkę...

    --
    J.
  • lepian4 12.09.08, 04:59
    Januszu, odroznic pioniera od sowieta jest niezmiernie ciezko.
    Ostatecznie zarowno jedni, jak i drudzy pochodzili z tego samego
    kurnika. To tak, jakby sie upierac, ze nazistowskie obozy nie byly
    niemieckimi obozami
    Powojenne polsko-pioniersko-sowieckie obozy dla Niemcow wyrastaly
    spontanicznie, nie przejawialy praktycznie zadnej przemyslanej
    organizacji. Przez lata funkcjonowalo pojecie oboz przejsciowy,
    wszak powszechnie wiadomo,iz z tych obozow nielicznych szczesliwcow
    przetransportowano zza Odre. W chili zakladania tych obozow nikt
    jednak nie zakladal, aby byl to jedynie przejsciowy wyczyn.
    Poczatkowo zamierzano internowac jedynie osoby zamieszane z rezimem
    faszystowskim, na koniec trafialy tam nawet osoby podejrzane jedynie
    o sympatie z Niemcami. Ot, taki narodowy burdel na kolkach. Ale na
    szczescie jestesmy narodem zawsze poszkodowanym, wiec i w tym
    przypadku wine ponosza inni.
  • wild.romance 11.09.08, 23:14
    ja.nusz napisał:

    > Wądrówka w intenecie g. Ci da. trzeba wybrać się do Norymbergi i
    poświęcić na t
    > o
    > centrun kilka godzin.
    > Bardzo pomocne w kształtowaniu opinii są też odwiedziny byłych
    obozów. Jeżeli p
    > o
    > takiej wizycie ktoś stwierdzi, że ludzie mieszkający obok obozu
    nie wiedzieli c
    > o
    > tam jest, to ten ktoś powinien udać się natychmiast do psychiatry.



    Wierzę Ci, że widok byłych obozów zapiera dech. Byłem,
    widziałem......Widok naprawdę przerażający.
    Czy mieszkający obok na pewno wiedzieli co tam jest..........
    Możliwe, że wiedzieli.
    To nie oznacza jednak, że cały naród wszystko wiedział i tego
    chciał.
    w.r
  • realdirect2 06.09.08, 23:43
    to nie chce nic slyszec.
    Gdyby mu sie dzisiaj gorzej powodzilo, to by plakal, ze mu wszystko
    zabrano.
    Zalosne jest podpieranie sie takimi argumentami w powaznej dyskusji
    polskiej diaspory.
  • jessi_a 07.09.08, 08:13
    dlaczego uwazasz, ze goofno mial?


    --
    Diaspora Polska w Niemczech

    Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadzą Cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem...
  • fan.club 07.09.08, 00:07
    mówiła o niemieckich robotnikach przymusowych. To po pierwsze. A po
    drugie: sprowadzanie kwestii wypędzeń do spraw materialnych (Kurtowi
    żyje się dobrze) jest dosyć osobliwym potraktowaniem całego
    problemu - czyli niczym nowym.
  • annette_81 07.09.08, 00:23
    zapewne nikt z nas nie chcialby przezyc czegos takiego jak
    wypedzenie: spakowac caly dorobek zycia w ciagu paru godzin (tzn.
    tyle ile sie potrafilo uniesc), zostawic wszystko, co sie mialo,
    okolice w ktorej sie zylo i przymusowo udac sie w jakies nieznane
    miejsce...juz na mysl takiej wizji przechodzi mnie gesia
    skorka...jesli jeszcze do tego dodac liczbe ludzi, ktorzy poprzez
    wypedzenie zgineli...historia nie moze o tym wydarzeniu zapomniec,
    tak jak nie moze zapomniec o Auschwitz...i nie ma czegos takiego,
    jak porownywanie ofiar wypedzen z ofiarami Auschwitz, bo utrata
    kazdego pojedynczego zycia jest tragedia...
  • realdirect2 07.09.08, 01:32
    nie zapomnij tylko o Master Card!
  • jessi_a 07.09.08, 08:47

    --
    Diaspora Polska w Niemczech

    Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadzą Cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem...
  • jecki.p 07.09.08, 09:49
    udajesz duzo wiekszego cynikia, niz nim w rzeczywistosci jestes.
    pytam tylko: po co ?

    j.
    --
    mit anal ytischem Erbarmen
  • jecki.p 07.09.08, 10:55
    nie wiem. nigdy nie mialem luksusu (obciazenia?) definiowania sie przez
    jakakolwiek narodowosc...

    j.
    --
    mit anal ytischem Erbarmen
  • lepian4 07.09.08, 22:16
    Wypedzenia z Polski rzadko adpowiadaly wizji propagowanej w Polsce,
    jakoby wszyscy Niemcy musieli w ciagu kilku godzin spkowac swe
    rzeczy i wybyc. Najczesciej nie bylo juz co pakowac, bo wszystko
    zostalo juz w pionierskim duchu oswajania krajobrazu rozszabrowane.
    Znam babulinke, ktore z Landsberga nad Warta do Frankfurtu nad
    Odra "na wlasne zyczenie" wypedzana byla przez prawie 5 dni- Trasa
    wynosi ok 70 km. Ludnosc spakowana do wagonow, wielokrotnie
    zatrzymywana byla przez patrole polskiej i sowieckiej administracji.
    Owe patrole odznaczaly sie wyjatkowa dokladnoscia. Przetrzepano
    wszystko i wszystkich. Kobiety najczesiej dotarly zza Odre nawet bez
    odziezy. Ale kto tam myslal o ubraniu, gdy przetrzepala ich cala
    dywizja?! Inne tego szczescia nierzadko juz nie zaznaly. Dutsche
    Sauen, wolaly umrzec, niz zaspokoic zwyciezcow!

    Zreszta nim spakowano do wagonow, ludnosc niemiecka przetrzymywana
    byla w obozach przejsciowych. Wspomnialem Landsberg / Warthe. Przez
    lata istnial tam oboz dla ludnosci niemieckiej. Warunki obozowe byly
    nieludzkie. Jedzenie uszlachetniane bylo zywymi larwami. Jesli ktos
    nie mial na to ochoty, to jadlo zwykle samo odeszlo, tudziez po
    kilku dniach niekiedy odlatywalo. Do picia byla woda ze zbiornika
    regenrycyjnego uszlachetniageo zdechlymi kotami. Ci ktorzy z
    niezrozumialych powodow nie chcieli sami zdechnac, rozwozeni byli po
    ziemi odzyskanej do odbudowy zniszczonych miast. Zima 46 roku caly
    oboz wyruszyl na odbudowe Wroclawia. Jako, ze nikt ich tam nie
    oczekiwal, nowo powstala administracja przez przeszlo tydzien
    zastanawiala sie, co poczac z ta nieplanowana sila robocza. Dlugo
    brakowalo koncepcji, az natura sama problem wyjasnila. Zima, glod, i
    przszlotygodniowa wstrzemiezliowsc od zepsutego miesa, spowodowaly,
    iz sila robocza zaczela sie psuc. Jako, ze po tygodniu we Wroclawiu
    potrzebna byla sila robocza, nie rozkladajace sie zwloki bylej sily
    roboczej, pociag zawrocil i swym smrodem oznajmial nowa, swietlana
    przszlosc. Na miesjcu nowi wiezniowie wagony wyczyscili i przy
    najblizszej okazji, w czystych wagonach wyruszyli dziarsko na
    odbudowe rubiezy. Pociagi rzadko juz wracaly, ale oboz do konca byl
    pelny.

    O Auschwitz wspomina caly swiat. Dziadek Obamy, amerykanski bohater,
    nawet ten oboz wyzwolil!!! To tylko jeden z licznych przykladow
    patologicznego wspominania Auschitz. Zastanwaia mnie jednak brak
    pamieci o naszych "ofiarach" w czasie rzekomego pokoju.
    Strach przed prawda?
    prawda
  • ja.nusz 07.09.08, 22:35
    lepian4 napisał:

    > Wypedzenia z Polski rzadko adpowiadaly wizji propagowanej w Polsce,
    > jakoby wszyscy Niemcy musieli w ciagu kilku godzin spkowac swe
    > rzeczy i wybyc. Najczesciej nie bylo juz co pakowac, bo wszystko
    > zostalo juz w pionierskim duchu oswajania krajobrazu rozszabrowane.
    > Znam babulinke, ktore z Landsberga nad Warta do Frankfurtu nad ...

    Jeden z epizodów, który był logiczną konsekwencją zbrodni hitlerowskich.
    Dzisiejsza młodzież ma na to odpowiedni termin: mały pikuś.

    --
    J.
  • lepian4 08.09.08, 05:10
    Wspominasz to z perspektywy rowiesnikow ze swych kurow dla leniwych
    nieukow? A moze dziarskich pionierow, ktorzy po trupach pchali sie z
    kurmikow do domostw, wszak sa ofiarami, a prawowici mieszkancy
    jedynie "ofiarami" na wlasne zyczenie?
  • jessi_a 08.09.08, 05:20
    racz zauwazyc, ze ta wladza, ktora przyszla wraz z armia czerwona,
    tepila w okrutny sposob nie tylko Twoje "ofiary", ale
    i "zwyciezcow", jezeli tylko nie byli w jej obozie.

    A dziarscy pionierzy tez dostali bilet w jedna strone.


    --
    My w Niemczech

    Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadzą Cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem...
  • lepian4 08.09.08, 08:47
    Ja to dostrzegam. Staram sie jedynie odnalezc w gaszczu ofiar
    i "ofiar na wlasne zyczenie". To przykre, ze konfrontacja z
    rzeczywistoscia bagatelizowana jest banalnym swierdeniem, jakoby owe
    wydarzenia byly jednostkowymi. Gdybysmy chcieli tak pozbierac owe
    ziarna do ziarnka, wyloni sie nieprzyjemna, swiadomie zapomniana
    karta historii. To prawda pionierzy przezyli okrucienstwa wojny.
    Przykre jest jednak to, ze ich wnuki ubieraja dzis w piorka
    destrukcyjna role dziadkow w oswajaniu krajobrazu, a kazda formrme
    przytoczenia faktow splyca sie obelgami i pomowieniami. Ja.nusz jest
    najlepszym przykladem. Co zabawniejsze, swa sielanke finansuje
    socjalem swych oprawcow, niejako na wlasne zyczenie. Z nim sa cale
    legiony Harz-erzy!!!!

    Wspomnialem Ladnsberg a.d. Warthe, bo historie tego miasta znam
    wyjatkowo dobrze. W czasach rzekomego pokoju pionierzy blakali sie
    wsrod zwlok niedbale porozrzucanych po miescie. Lokalna prasa
    apelowala wielokrotnie o opamietanie. Nie ze wzgledow moralnych,
    lecz higienicznych, wszak miastu grozila epidemia. Spolecznosc
    lokalna wybrala nie rozsadek, lecz szabrownictwo i rozboj. Swiadomie
    pomine milosc do blizniego. Jedynym pozytywnym aspektem bylo to, ze
    psow nie trzeba bylo karmic- miecho lezalo zwyczajnie pod drzwiami.
    Jasne, mozna to bagatelizowac, mozna twierdzic, ze jest to pisanie
    nowej historii. Ja jednak ciesze sie, ze moje koligacje wykluczaja
    prawdopodobienstwo dziadka szabrownika. Dziadka, ktory choc sam
    gwalcil i rabowal, zawsze w pierwszym rzedzie stawial sie wsrod
    ofiar. I tak pozostanie juz na wieki wiekow. Amen
  • ja.nusz 08.09.08, 12:29
    Lepianie, nie musisz się silić na pseudofilozoficzne wywody. Fakty są tak oczywiste.

    Każdy Niemiec na terenie okupowanej Polski (i nie tylko) otrzymał władzę nad
    życiem i śmiercią. Korzystali z tego prawa mosowo i pojedynczo. To jest fakt i
    nie ma potrzeby na ten temat się rozwodzić.

    Podczas przesiedlania ludności niemieckiej na zachód dochodziło do gwałtów,
    zabójstw i plądrowania - też niezaprzeczalne fakty.
    Zwyrodnienie sprawców tych czynów jest jednak przynajmniej częściowo
    wytłumaczalne. W wielu przypadkach była to zwykła zemsta za to co sami przeżyli
    na własnej skórze.
    Niemcy na swój często tragiczny los po prostu zapracowali własnymi rękami -
    najpierw podczas wyborów w 1933. a później przez 6 lat wojny.


    --
    J.
  • ja.nusz 08.09.08, 11:50
    jessi_a napisała:

    > racz zauwazyc, ze ta wladza, ktora przyszla wraz z armia czerwona,
    > tepila w okrutny sposob nie tylko Twoje "ofiary", ale
    > i "zwyciezcow", jezeli tylko nie byli w jej obozie.
    >
    > A dziarscy pionierzy tez dostali bilet w jedna strone.

    A czy ktoś tu twierdził, że było inaczej?
    --
    J.
  • jessi_a 08.09.08, 17:15
    janusz to bylo do Lepiana.

    Nie wolno nam zapomniec, kto wtedy byl u wladzy, i jakie elementy,
    czasami kryminalne dostawaly bron i pozwolenie na wprowadzanie
    porzadku na ziemiach "odzyskanych".

    Tego nie robili zwykli szarzy ludzie, wyrzuceni a nierzadko
    wystraszeni, nie mylic z kanaliami i szabrownikami, ale tacy sa po
    kazdej stronie barykady.


    --
    My w Niemczech

    Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadzą Cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem...
  • heru29 08.09.08, 12:16
    Mysle, ze niektorzy Polacy mieszkajacy w Niemczech, pogubili sie juz w tym kim
    sa. Tak bardzo staraja sie byc niemieccy, ze czasem juz bardziej niz rodowici
    Niemcy. Taki wniosek mozna wysnoc kiedy sie czyta wasze posty. I wiem, ze
    nietylko ja mam takie odczucie. Ludzie pojawiaja sie tu, czytaja pare watkow i
    odchodza do innych forow. Trudno tu o zdziwienie. Dziwic moze tylko nazwa
    "Diaspora Polska", bo o Polsce pamieta sie tutaj wtedy, gdy wyglasza sie kpiace
    komentarze o Polakach, krytykujac kogo tylko slina na jezyk przyniesie.
    Prosty przyklad ten watek i komentarz lepiana4. Nie chwale tu wypedzania
    Niemcow z terytoriow Polski. Taki sam los spotkal ludzi, ktorzy zostali
    wypedzeni na wschod. Tylko czy to wina Polakow czy moze "trzech tenorow", ktorzy
    podzielili Europe wedlug siebie??? Mam na mysli Stalina, Churchilla i Roosvelta
    i slynna konferencje (4-11 lutego 1945 roku). Konsekwencje tych ustalen ponosili
    nie tylko Niemcy!!! I jezeli patrzymy Twoimi oczami, jezeli Polacy sa winni
    wypedzenia Niemcow to mozna powiedziec sami sobie winni rozpoczynajac II Wojna
    Swiatowa. Mozna uzyc takiego skrotu myslowego??? Niestety nie. O przymusowych
    robotnikach niemieckich i obozach dla nich nie bede sie juz rozpisywac. Moze
    tylko powiem - zapomniec nie mozna- ale porownywac z
    * Auschwitz-Birkenau
    * Bad Sulza
    * Belzec
    * Bergen-Belsen
    * Buchenwald
    * Dachau
    * Esterwegen
    * Flossenbürg
    * Fuhlsbüttel
    * Gross-Rosen
    * Hertogenbosch
    * Hinzert
    * Kaiserwald
    * Kauen
    * Klooga
    * Kulmhof
    * Plaszow
    * Lichtenburg
    * Majdanek
    * Mauthausen-Gusen
    * Mittelbau-Dora
    * Moringen
    * Natzweiler-Struthof
    * Neuengamme
    * Niederhagen-Wewelsburg
    * Oranienburg
    * Ravensbrück
    * Sachsenburg
    * Sachsenhausen
    * Sobibor
    * Stutthof
    * Theresienstadt
    * Treblinka
    * Uckermark
    * Vaivara
    * Warschau
    (to tylko wazniejsze obozy dla Polakow, Zydow, Romow, Rosjan, Litwinow, Czechow,
    Slowakow, Niemcow(antyfaszystow, niepelnosprawnych etc...), itd.....
    raczej nie mozna, chociazby inna liczba ofiar. Jak zauwazyles wysiedlonych
    Niemcow tez nazwalam ofiarami, zebys Ty i inni nie zarzucili mi, ze pisze, ze
    jedno zycie jest mniej wazne od innego. Chodzi tylko o to, zebysmy pamietali o
    tym co hitlerowski Niemcy i Sowiecka Rosja zrobila ludziom!!!! A nie stale
    wracali do tematu jak Polacy przesladowali Niemcow w czasie wysiedlen.A tu kilka
    liczb:
    Łączna liczba Niemców którzy w końcowym okresie wojny i po wojnie uciekli,
    powrócili lub zostali przetransportowani do Niemiec wynosi około 14 milionów
    osób, z czego 473 tysięcy straciło życie w wyniku różnych przyczyn, takich jak
    choroby, głód, śmierć z zimna, marsze śmierci na rozkaz władz Niemiec, ataki
    bandytów i pobyt w Sowieckich obozach przesiedleńczych.
    Liczba ludzi zamordowanych tylko w Oswiecimiu:1,1 do 1,5 mln. ludzi.
  • jessi_a 08.09.08, 17:32
    Wszystko to wiemy, z podrecznikow historii, z prasy.

    a to w moim szkolnym czasie na lekcji historii pominieto.

    Po przedluzeniu paktu o nieagresji na kolejne 25 lat w zamian za
    zezwolenie na budowe autostrady i linii kolejowej do Gdanska,
    Polska stala sie obiektem rozgrywki w Europie. Poufne konszachty
    Polski nie podobaly sie Hitlerowi, uznali to za zdrade.

    Odpowiedz: 5 maja 1939 padla w sejmie z ust ministra. J Becka.
    Europa przyjela wystapienie ministra ze zgroza. Kwitowano to jednym
    zdaniem: To wojna!


    Wojny wywoluja politycy w imie glupio pojmowanego honoru, a cierpia
    na tym zwykli ludzie po obu stronach zwasnionych stron.


    Co do kpiacych komentarzy o Polakach, prosze konkretne watki
    wskazac, w ktorych pluto na Polakow.



    --
    My w Niemczech

    Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadzą Cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem...
  • lepian4 10.09.08, 05:05
    "Odpowiedz: 5 maja 1939 padla w sejmie z ust ministra. J Becka.
    Europa przyjela wystapienie ministra ze zgroza. Kwitowano to jednym
    zdaniem: To wojna!"

    Jessi, dlaczego w tym samy podreczniku pisze sie, ze Niemcy
    nieoczekiwanie napadli na Polske? Od maja do wrzesnia mozna bylo
    przynajmniej przygotowac jednostki na ewentualna agresje zachodnich
    sasiadow. Ale wybrano jednak tradycje: za piec dwunasta, z reka w
    nocniku daremnie szukano dziarskiej szabelki... Co kraj, to obyczaj
  • jessi_a 08.09.08, 18:37
    heru sie "czepia", przeciez my nie z"abraniali" budowy meczetow w
    Polsce, a moze Polska zmienila granice. Oj chyba znowu cos
    przeoczylam wink)


    --
    My w Niemczech

    Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadzą Cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem...
  • jessi_a 07.09.08, 11:12
    walka z pogladami pani Steinbach to walka z wiatrakami.
    Najwazniejsze jest, ze jej wypowiedzi nie budza juz takich emocji
    jak kiedys. Przezarly sie i jednym i drugim.



    --
    Diaspora Polska w Niemczech

    Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadzą Cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem...
  • jessi_a 07.09.08, 11:17
    Podobaja mi sie slowa pana Bartoszewskiego skierowane do Niemiec

    "róbcie jak uważacie, ale uważajcie jak robicie, bo to będziemy
    oceniać"


    --
    Diaspora Polska w Niemczech

    Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadzą Cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem...
  • mieux 10.09.08, 10:52
    > jessi_a 08.09.08, 17:32
    >Wojny wywoluja politycy w imie glupio pojmowanego honoru, a cierpia
    na tym zwykli ludzie po obu stronach zwasnionych stron.

    To jest właściwa konkluzja tej dyskusji.

    Przeanalizę inną wypowiedź:
    >ja.nusz 08.09.08, 12:29

    >Niemcy na swój często tragiczny los po prostu zapracowali własnymi rękami
    -najpierw podczas wyborów w 1933. a później przez 6 lat wojny.

    Niedawno w Polsce (przed wyborem rządu Tuska) Kaczyńscy zaczęli wprowadzać
    państwo policyjne, mało tego, policyjno-wyznaniowe. Wszelkie relacje zaczynały
    opierać się na strachu. Ludzie odpowiedzialni umywali ręce twierdząc, że to nie
    ich obszar działania.
    Gdyby Kaczyńskim udało się w całości zagarnąć władzę, czy ja.nusz też
    stwierdziłby, że Polacy sami sobie zapracowali własnymi rękami na swój tragiczny
    los? Jaki wpływ mają myślący, odpowiedzialni i dalekowzroczni obywatele na
    wybory, w których biorą udział bezmózgowi fanatycy religijni, głosujący tak, jak
    powie im kościół?
    Politycy co innego obiecują, co innego robią. Niemieccy obywatele też ulegli
    propagandzie w 1933r.

    To nie Niemcy byli źli, tylko ich rząd i podległe mu instytucje. W czasie wojny
    Niemka uratowała mojego ojca od śmierci. I to na terytorium Polski. Mój dziadek
    jako dowódca dostał od Niemców kulą w głowę. 3 dni leżał w kostnicy. Kiedy
    lekarz przyszedł robić sekcje zwłok usłyszał jęki mojego dziadka. Przeżył. Mimo,
    że w czasie wojny walcząc o Polskę mało nie stracił życia (stracił zdrowie), to
    rząd polski po wojnie odebrał mu cały majątek gdyż był arystokratą. Nie musicie
    mi tłumaczyć, co to jest utrata dorobku życia kilkunastu pokoleń.

    Historii należy się uczyć i wyciągać z niej wnioski. Politycy tego zupełnie nie
    potrafią. Swoje fobie przerabiają na fobie narodu, swoją głupotę, na głupotę
    narodu. Potem osądzany jest naród.
  • jecki.p 10.09.08, 17:43
    nie musisz mi tlumaczyc, co znaczy kilkudziesiecioletnia walka o odzyskanie
    majatku wielu pokolen, tym bardziej jesli jest on podzielony na Polske, Estonie,
    Niemcy...
    moja konsekwencja jednak przyniosla owoce !
    smile)
    j.
    --
    mit anal ytischem Erbarmen
  • jessi_a 10.09.08, 17:49
    wszystkie w EU juz sa, dlatego masz owoce, ale ile trzeba czekac
    na Ukraine/Lwow ?

    --
    My w Niemczech

    Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadzą Cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem...
  • konrad-walenrod 10.09.08, 22:56
    jessi_a napisała:

    > wszystkie w EU juz sa, dlatego masz owoce, ale ile trzeba czekac
    > na Ukraine/Lwow ?
    ------------------------------------------

    Kaczynskis haben gesagt, Vermögensangelegenheiten polnischer Bürger von Ost-Kresy wurden innerpolnisch vorbildlich gelöst.

    Und die Deutschen sollen das genau so machen...

    Also, hast Du zu wenig bekommen?

    Oder die Antragstellung verpennt?


    --
    Verein für Deutsch-Polnische -Freundschaft e.V.
    Unsere Vereinshymne:
    I’m a pacifist. I’ll kill everyone who’s not
  • konrad-walenrod 10.09.08, 22:46
    jecki.p napisał:

    > nie musisz mi tlumaczyc, co znaczy kilkudziesiecioletnia walka o odzyskanie
    > majatku wielu pokolen, tym bardziej jesli jest on podzielony na Polske, Estonie, Niemcy...
    > moja konsekwencja jednak przyniosla owoce !
    --------------------------------------

    Also war die Preußische Treuhand doch für was nütze!


    de.wikipedia.org/wiki/Preu%C3%9Fische_Treuhand


    --
    Verein für Deutsch-Polnische -Freundschaft e.V.
    Unsere Vereinshymne:
    I’m a pacifist. I’ll kill everyone who’s not
  • jecki.p 10.09.08, 23:15
    pierdzielisz, nie majac bladego pojecia o czym...

    j.
    --
    mit anal ytischem Erbarmen
  • jecki.p 10.09.08, 23:55
    nein, nicht Ku-klux-klan.

    Eher mein anal ytischer Verstand, eine Prise Inteligenz gepaart mit Sach- und
    Rechtskenntnis, nicht zuletzt mein Name - zumindest in Estland bzw. in
    Deutschland. Von 5 Anwälten, die mich - über den Daumen - 15 deiner Jahresrenten
    gekostet haben ganz zu schweigen...
    smile
    j.
    --
    mit anal ytischem Erbarmen
  • konrad-walenrod 11.09.08, 08:34
    jecki.p napisał:

    Von 5 Anwälten, die mich - über den Daumen - 15 deiner Jahresrenten
    gekostet haben ganz zu schweigen...
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    Mein Liebster!

    Meine Rente ist nicht besonders üppig, aber in 15 Jahren läppert sich doch etwas zusammen:

    3 500 x 12 x 15 = 630 000 €

    Deswegen haben wir, Bürger in tiefer Not, uns zusammengetan und mehrere Interessengemeinschaften gegründet.

    Ich bin Mitglied in den unten angegebenen Wohlfahrtsorganisationen:

    (1) Jewish Claims Conference (JCC)

    (2) Powiernictwo Polskie

    (3) Die Preußische Treuhand GmbH & Co. KGaA

    Von den dreien hat mir am meistens die erste was genutzt.

    Kann ich nur empfehlen.

    Sogar die Schweizer mussten die Goldbarren meiner Vorfahren herausrücken...

    Ich bin nun absolut sicher, dass ich auch meine Mietshäuser in der Tuchler Heide zurückbekomme.

    In der EU gibt es keine Ungerechtigkeit!

    God Bless EU

    Land that I love

    Stand beside her, and guide her

    Thru the night with a light from above.

    From the Mediterranean Sea, to the North Pole ,

    To the oceans, white with foam

    God bless EU

    My home sweet home.

    Tak nam dopomóż Bóg! Tak nam dopomóż Bóg!



    --
    Verein für Deutsch-Polnische -Freundschaft e.V.
    Unsere Vereinshymne:
    I’m a pacifist. I’ll kill everyone who’s not
  • jecki.p 11.09.08, 17:15
    Liebster conny, wenn das zloty wären, wärest Du der glücklichste Mensch der Welt
    - vermute ich...
    smile)
    j.
    --
    mit anal ytischem Erbarmen
  • jessi_a 14.09.08, 14:04
    „Przestrzegamy zaprzyjaźniony naród niemiecki przed rewizjonizmem,
    głoszonym przez Erikę Steinbach (...) Gdyby państwo Steinbach nie
    czmychnęli przed Armią Czerwoną, a zostali i odpracowali część winy
    za okrucieństwa niemieckie w Europie Wschodniej, to może pani Erika
    Steinbach okazywałaby dziś mniej buty i zakłamania...To, że
    sierżant Steinbach i jego córka musieli wrócić tam skąd przyszli, z
    okupowanej Polski, ponieważ ich kanclerz przegrał wojnę, jest dla
    nas powodem do radości. Niesprawiedliwością byłoby, gdyby
    odwrotnie - rodzina pani Steinbach mogła dalej okupować mieszkanie,
    z którego władze jej kraju wypędziły polską rodzinę” oświadczył
    rzecznik polskiego MSZ, Piotr Paszkowski.
    Rzecznik MSZ wezwał niemiecki rząd do wycofania się z finansowania
    reprezentowanych przez Steinbach organizacji.


    --
    My w Niemczech

    Nigdy nie kłóć się z idiotami, sprowadzą Cię do swojego poziomu i
    pokonają doświadczeniem...
  • ja.nusz 14.09.08, 14:12
    Nie ma problemu, ES ma wystarczającą ilość adwokatów - kilku z nich smrodzi
    nawet na tym forum.
    --
    J.
  • lepian4 14.09.08, 14:18
    Mozesz podac nazwiska, czy tylko chcesz znowu siac zamest?
  • ja.nusz 14.09.08, 15:12
    Nie trzeba nazwisk - nożyce (jak widać) same się odezwały.
    --
    J.
  • lepian4 14.09.08, 17:55
    Skarbie, nie jestem adwokatem. Nie znam tez tak dobrze ES, jak ty.
    PO co znowu smrodzisz?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka