Dodaj do ulubionych

Vorsicht Bürgerkrieg

  • 28.06.09, 17:19
    Czytalam ostatnio jego "SOS Abendland" i serdecznie polecam.
  • 28.06.09, 18:23

    Jessia rekomenduje Udo Ulfkotte...

    Cytat(...)
    Immer, wenn in der Geschichte eine schwere Wirtschaftskrise, ethnische Spannungen und staatlicher Machtzerfall zusammen kamen, hat es blutige Bürgerkriege und ethnische Säuberungen gegeben. Die Geschichte wiederholt sich. Was können Sie tun, um sich und Ihre Familie noch rechtzeitig zu schützen? Inklusive großer Deutschlandkarte zum Herausnehmen. Mit allen bürgerkriegsgefährdeten Gebieten.
    (...)


    Q.M!

    Ależ ja od dziesięciu lat tu na tym forum tylko i wyłącznie o tym prawię. Q. M!

    I co? Q.M!

    Wypalili mi na czole znamię:

    Antysemita! Rasista! Faszysta!

    PS

    Jutro kupuję tę książkę!

    Q.M!

    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
  • 29.06.09, 18:46
    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
  • 30.06.09, 13:09

    Taki młodzik, a tak rozsądnie myśli...

    Cytat(...)
    Udo Ulfkotte, Jahrgang 1960, studierte in Freiburg/ Brsg. und London Rechtswissenschaften und Politik. Er ist ein Schüler des Schweizer Kriminologen Prof. Rüdiger Herren und des Beraters der Kohl-Regierung Prof. Dr. Dieter Oberndörfer. Seine Spezialgebiete sind Sicherheitsmanagement, Abwehr von Wirtschaftsspionage, Konkurrenzbeobachtung, Mergers & Acuisitions sowie die Beobachtung islamistischer Terrorgruppen und deren Umfeld.
    (...)

    www.ulfkotte.de/8.html

    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
  • 30.06.09, 13:22
    thunder-mug napisała:

    > Taki młodzik, a tak rozsądnie myśli...

    Tak, tak, potrafi zadbać o to, żeby pieniążków mu nie brakowało.
    Np. wziąć kasę od koncernu Shell za przyjazne firmie artykuły prasowe pisane
    przez "niezależnego" dziennikarza.
    Manipulować też nieźle potrafi. Na stronie 16 jego książki SOS Abendland zaczyna
    się rozdział zatytułowany przez niego "Integration als <<Verbrechen gegen die
    Menschlichkeit>>". W tekście rozdziału cytowany jest turecki premier, który
    powiedział "Assimilierung ist ein Verbrechen gegen die Menschlichkeit". Ot tak
    malutka manipulacyjka - używanie wymienne określeń "Integration" i
    "Assimilierung", które przecież nie są tożsame. Zeby jednak odpowiedni
    "Stimmung" wywołać, wszystkie chwyty są dozwolone, prawda Asiek?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 30.06.09, 17:41
    jureek napisał:

    CytatZeby jednak odpowiedni
    "Stimmung" wywołać, wszystkie chwyty są dozwolone, prawda Asiek?
    Jura

    -----------------------------------------------------------------

    Das leuchtet mir total ein!

    Jetzt sind mir die Tomaten von den Augen gefallen!

    Januszek und Absztyfikant sind Agenten des Persischen Geheimdienstes, die in Europa massive Stimmung gegen die Juden betreiben sollen.

    Das haben die Beiden genial hinbekommen. Richtige Profis. So viel Zulauf hat die NPD schon lange nicht gehabt.

    Und wer behauptet der MOSSAD sei der beste Geheimdienst der Welt?

    Quatsch!

    Die Perser mit ihren Agenten sind die Allerbesten.

    Siehe die Foren der G. W.


    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
  • 05.07.09, 20:01
    Dass die überwiegende Mehrheit der Muslime nicht integrationsfähig- bzw. willig
    ist, dürfte sich mittlerweile herumgesprochen haben. Falls nicht, empfehle ich,
    sich einfach umzusehen. Wenn aber auf der anderen Seite die Assimilation ein
    "Verbrachen" sei, stellt sich die Frage: Was nun mit der (deutschen) Gesellschaft ?

    k-r
  • 07.07.09, 11:58
    Jureek, mozesz mi wytlumaczyc dlaczego nie oburza Cie zdanie Erdogana
    "Assimilierung ist ein Verbrechen gegen die Menschlichkeit" a oburza Cie zamiana
    slowa "Assimilierung" na "Integration" w ksiazce Ulfkotte?

    Mam nadzieje ze czytales cala ksiazke, nie tylko tytul z 16 strony.
  • 07.07.09, 12:19
    maria421 napisała:
    Cytat
    > Jureek, mozesz mi wytlumaczyc dlaczego nie oburza Cie zdanie
    Erdogana
    > "Assimilierung ist ein Verbrechen gegen die Menschlichkeit" a
    oburza Cie zamiana
    > slowa "Assimilierung" na "Integration" w ksiazce Ulfkotte?
    >
    > Mam nadzieje ze czytales cala ksiazke, nie tylko tytul z 16 strony.


    On robi urlop w Heimacie, na Zaolziu...

    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • 07.07.09, 12:53
    maria421 napisała:

    > Jureek, mozesz mi wytlumaczyc dlaczego nie oburza Cie zdanie Erdogana
    > "Assimilierung ist ein Verbrechen gegen die Menschlichkeit"

    A skąd wiesz, że mnie nie oburza? Jasnowidzka? Oczywiście, że Erdogan przegina,
    bo można mieć złe zdanie o asymilicji, ale do zbrodni przeciw ludzkości to
    jednak trochę daleko.

    > a oburza Cie zamian
    > a
    > slowa "Assimilierung" na "Integration" w ksiazce Ulfkotte?

    Oburza mnie, gdy ktoś traktuje mnie jak idiotę i myśli, że takiej manipulacyjki
    z podmianą słówek nie zauważę. Sam pracuję w agencji reklamowej, więc na takie
    tricki jestem wyczulony.

    > Mam nadzieje ze czytales cala ksiazke, nie tylko tytul z 16 strony.

    Całej jeszcze nie przeczytałem, bo ciężko się to czyta. Autor w kółko się
    powtarza, pisze chaotycznie, bardziej chodzi mu o epatowanie niż chłodną
    analizę, ale może jakoś to przemęczę.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 07.07.09, 13:03
    Jurku, na tej samej stronie 16 Ulfkotte cytuje slowa Erdogana
    "Assimilierung ist ein Verbrechen gegen die Menschlichkeit".
    Na czym wiec polega jego manipulacja?

    P.S. Ksiazka jest naszpikowana FAKTAMI a Quellenverzeichnis zawiera 864 punkty.
    To FAKTY mowia za siebie w tej ksiazce.
  • 07.07.09, 13:25
    maria421 napisała:

    > Jurku, na tej samej stronie 16 Ulfkotte cytuje slowa Erdogana
    > "Assimilierung ist ein Verbrechen gegen die Menschlichkeit".
    > Na czym wiec polega jego manipulacja?

    Na tym, że tytuł rozdziału jest niezgodny z jego treścią.

    > P.S. Ksiazka jest naszpikowana FAKTAMI a Quellenverzeichnis zawiera 864 punkty
    > .
    > To FAKTY mowia za siebie w tej ksiazce.

    Fakty też można przedstawiać w sposób uporządkowany i niewybiórczy, a można też
    przedstawiać chaotycznie w celu przede wszystkim epatowania nimi. A gdy do tego
    dojdą takie manipulacyjki, że ten sam fakt inaczej przedstawia się w treści
    rozdziału, a inaczej w tytule tego rozdziału to całość niestety trudno się
    czyta. Mimo to zacisnę zęby i postaram się jakoś przez to przebrnąć.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 07.07.09, 13:42
    jureek napisał:

    CytatMimo to zacisnę zęby i postaram się jakoś przez to przebrnąć.

    A ja czytam jego książkę będącą tytułem niniejszego wątka.

    Na sam wpierw czytam każdy rozdział w myślach i po cichu.

    Następnie głośno z właściwą dykcją, aby polepszyć moją wymowę i styl.

    A gestykulację sprawdzam w lustrze...

    Moja wymowa, styl i gestykulacja są dobre, ale będą jeszcze lepsze...


    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • 07.07.09, 14:10
    jureek napisał:

    > Na tym, że tytuł rozdziału jest niezgodny z jego treścią.

    Nie zauwazylam zadnej niezgodnosci tytulu rozdzialu i jego trescia.
    Ale moze Ty mi wytlumaczysz dlaczego tytul rozdzialu nie jest zgodny z jego trescia.

    > Fakty też można przedstawiać w sposób uporządkowany i niewybiórczy, a można też
    > przedstawiać chaotycznie w celu przede wszystkim epatowania nimi.

    To sa ogolniki, nic konkretnego. Ja wolalabym konkrety.

    A gdy do tego
    > dojdą takie manipulacyjki, że ten sam fakt inaczej przedstawia się w treści
    > rozdziału, a inaczej w tytule tego rozdziału to całość niestety trudno się
    > czyta.

    Jurku, jezeli bierzesz tytul "Integration als <Verbrechen gegen die
    Menschlichkeit>" za poglad autora, to nic dziwnego ze Ci sie tytul z trescia nie
    zgadzasmile

    > Mimo to zacisnę zęby i postaram się jakoś przez to przebrnąć.

    Alez nie mecz sie. Przeciez to wszystko i tak tylko manipulacja i islamofobiasmile
  • 07.07.09, 15:11
    maria421 napisała:

    > Nie zauwazylam zadnej niezgodnosci tytulu rozdzialu i jego trescia.
    > Ale moze Ty mi wytlumaczysz dlaczego tytul rozdzialu nie jest zgodny z jego tre
    > scia.

    Ile razy mam jeszcze tłumaczyć, że asymilacja to nie to samo co integracja i że
    jeżeli ktoś twierdzi, że asymilacja jest zbrodnią przeciw ludzkości, to nie
    znaczy to, że twierdzi, że integracja jest zbrodnią przeciw ludzkości, jak
    przedstawiono to w tytule rozdziału.

    > To sa ogolniki, nic konkretnego. Ja wolalabym konkrety.

    O jakie konkrety Ci chodzi? Mam wymienić, co autor powtarza? Jak konkretnie
    uzasadnić tezę, że pisze chaotycznie? To jest przecież odczucie ogólne?

    > Jurku, jezeli bierzesz tytul "Integration als <Verbrechen gegen die
    > Menschlichkeit>" za poglad autora, to nic dziwnego ze Ci sie tytul z tresci
    > a nie
    > zgadzasmile

    A skąd taki wniosek, że biorę tytuł rozdziału za pogląd autora? Ten tytuł
    rozdziału to przecież zmanipulowany (w treści już przedstawiony bez manipulacji)
    pogląd tureckiego premiera.

    > Alez nie mecz sie. Przeciez to wszystko i tak tylko manipulacja i islamofobiasmile

    Wszystko nie jest manipulacją, ale póki co, czyta się bardziej jako manifest niż
    przedstawienie sytuacji. Zobaczymy, co będzie dalej. Może autor mnie jeszcze
    pozytywnie zaskoczy?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 07.07.09, 15:21
    jureek napisał:

    > Ile razy mam jeszcze tłumaczyć, że asymilacja to nie to samo co integracja i że
    > jeżeli ktoś twierdzi, że asymilacja jest zbrodnią przeciw ludzkości, to nie
    > znaczy to, że twierdzi, że integracja jest zbrodnią przeciw ludzkości, jak
    > przedstawiono to w tytule rozdziału.

    Jurek , moze przeczytaj ten rozdzial raz jeszcze?

    > O jakie konkrety Ci chodzi? Mam wymienić, co autor powtarza? Jak konkretnie
    > uzasadnić tezę, że pisze chaotycznie? To jest przecież odczucie ogólne?

    To jest raczej bardzo subiektywne odczucie, ja mam zupelnie inne.

    > A skąd taki wniosek, że biorę tytuł rozdziału za pogląd autora? Ten tytuł
    > rozdziału to przecież zmanipulowany (w treści już przedstawiony bez manipulacji
    > )
    > pogląd tureckiego premiera.

    Potrafisz odroznic parafraze od manipulacji?

    > Wszystko nie jest manipulacją, ale póki co, czyta się bardziej jako manifest ni
    > ż
    > przedstawienie sytuacji. Zobaczymy, co będzie dalej. Może autor mnie jeszcze
    > pozytywnie zaskoczy?

    Jezeli podejdziesz do tej lektury bez uprzedzen, to zobaczysz ze ta ksiazka
    sklada sie glownie z faktow, a te mowia same za siebie.
  • 07.07.09, 15:36
    maria421 napisała:

    > Potrafisz odroznic parafraze od manipulacji?

    To nie są pojęcia wykluczające się. Parafraza (a także i inne figury retoryczne)
    może być narzędziem manipulacji.

    > Jezeli podejdziesz do tej lektury bez uprzedzen, to zobaczysz ze ta ksiazka
    > sklada sie glownie z faktow, a te mowia same za siebie.

    Przecież podszedłem bez uprzedzeń. Relacjonuję, co czytam i jakie mam odczucia
    przy czytaniu. Skąd wniosek, że jestem uprzedzony? Bo mam inne zdanie od
    Twojego? Bo czytam krytycznie i zauważam manipulacje? Przyznaj się, tak z ręką
    na sercu - zauważyłaś, że w cytacie z Erdokana bała "asymilacja", a w tytule
    rozdziału "integracja"? Zauważyłaś, że autor dziwi się, że kościoły
    chrześcijańskie nie noszą imion osób nie beatyfikowanych?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 07.07.09, 15:55
    Jurek, uczepiles sie JEDNEGO slowa ktore nie wiadomo czemu uwazasz za
    manipulacje, a ktore jest tylko parafraza wypowiedzi Erdogana.

    Nie wiem tez gdzie niby autor sie dziwi ze koscioly chrzescijanskie nie nosza
    imion osob beatyfikowanych. Jezeli Ty takie odniosles wrazenie, to doprawdy
    gratuluje "krytycznego czytania"....

    Jurek, autor wyraznie pisze ze nadawanie meczetom imion pogromcow
    chrzescijanstwa jest PROWOKACJA. I pyta co by bylo gdyby jakis kosciol w
    islamskim kraju byl pod wezwaniem Karola Mlota czy Rycerzy Krzyzowych.

    Czytelnik zauwaza (przynajmniej powinien) dwie roznice:
    1) Kosciolom nadaje sie patronat osob beatyfikowanych, czyli swietych, a nie
    rycerzy-pogromcow, co jest ewidentna roznica miedzy katolicyzmem a islamem
    2) Europejczycy na prowokacyjne nazywanie meczetow inionami pogromcow
    chrzescijanstwa nie reaguja, dlatego ze nie znaja historii, lub znaja ja
    wyrywkowo. Tzn. wiedza o krucjatach, ale nie wiedza o podbojach islamu.
  • 07.07.09, 16:10
    maria421 napisała:

    "Kosciolom nadaje sie patronat osob beatyfikowanych, czyli swietych..."

    Myrysiu, drobne niedociągnięcie: beatyfikowany nie jest świętym.
    Zwróć uwagę, że są parafie pod wezwaniem jakiegoś bł. a nie św.
    Myślę, że ta drobna uwaga nie podlega dyskusji - ale z Marysią nigdy nie wiadomo.
    --
    J.
  • 07.07.09, 16:57
    ja.nusz napisał:

    > maria421 napisała:
    >
    > "Kosciolom nadaje sie patronat osob beatyfikowanych, czyli swietych..."
    >
    > Myrysiu, drobne niedociągnięcie: beatyfikowany nie jest świętym.
    > Zwróć uwagę, że są parafie pod wezwaniem jakiegoś bł. a nie św.
    > Myślę, że ta drobna uwaga nie podlega dyskusji - ale z Marysią nigdy nie wiadom
    > o.

    Januszku, punkt dla Ciebie, zlapales mnie na slowku.
  • 07.07.09, 19:41
    Mrysiu, tu nie chodzi żadne punkty - złapałem cię na słówku beatyfikacja, które
    jak widać nieznacznie tylko różni się od słowa kanonizacja - różnica jest
    podobna ja w stosunku do słowa ubikacja.

    --
    J.
  • 07.07.09, 20:28
    ja.nusz napisał:

    > Mrysiu, tu nie chodzi żadne punkty - złapałem cię na słówku beatyfikacja,

    Gwoli ścisłości, to ja pierwszy wyskoczyłem z beatyfikacją zamiast kanonizacji i
    w ten sposób wprowadziłem w błąd Marię, czyli jeśli ktoś w związku z tym miałby
    oberwać, to raczej ja, a nie Maria.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 07.07.09, 15:45
    maria421 napisała:

    > Jezeli podejdziesz do tej lektury bez uprzedzen, to zobaczysz ze ta ksiazka
    > sklada sie glownie z faktow, a te mowia same za siebie.

    Marysiu, piszesz coś o uprzedzeniach - a jek to jest z twoim ogólnym
    uprzedzeniem do wszystkigo, co ma związek z islamem?
    Przecież ty uwierzysz we wszystko negatywne, co zostanie napisane lub
    powiedziane o islamie.
    Jurek ma tam do czegoś subiektywne odczucie a ty masz inne czyli jedyne słuszne
    czy jak?

    PS.
    Niejaki Gerd Schultze-Rhonhof napisał grubą książke pt. "Der Krieg, der viele
    Väter hatte".
    W tej książce roi się od faktów historycznych - pomimo tego całość nie zasługuje
    na to, aby tym sobie 4 litery podetrzeć..
    Na temat tej książki też są zadania podzielone - przeczytaj Marysiu, może ci się
    spodoba.
    --
    J.
  • 07.07.09, 17:03
    ja.nusz napisał:


    > Marysiu, piszesz coś o uprzedzeniach - a jek to jest z twoim ogólnym
    > uprzedzeniem do wszystkigo, co ma związek z islamem?
    > Przecież ty uwierzysz we wszystko negatywne, co zostanie napisane lub
    > powiedziane o islamie.

    Podobnie moglabym napisac: "A jak to jest, Januszku, z Twoim uprzedzeniem do
    nazizmu?"

    I Ty prawdopodobnie odpowiedzialbys, ze nie jestes uprzedzony, lecz Twoja
    absolutnie negatywna ocena opiera sie na faktach, na znajomosci przedmiotu.

    Dlaczego wiec zakladasz ze ja jestem UPRZEDZONA do islamu, a nie ze po prostu
    wyrobilam sobie opinie na jego temat?

    > Jurek ma tam do czegoś subiektywne odczucie a ty masz inne czyli jedyne słuszne
    > czy jak?

    Jurek uczepil sie jednego slowa, a analogii do ewentualnego nazywania kosciolow
    imionami pogromcow islamu zupelnie nie zrozumial.

    > PS.
    > Niejaki Gerd Schultze-Rhonhof napisał grubą książke pt. "Der Krieg, der viele
    > Väter hatte".
    > W tej książce roi się od faktów historycznych - pomimo tego całość nie zasługuj
    > e
    > na to, aby tym sobie 4 litery podetrzeć..
    > Na temat tej książki też są zadania podzielone - przeczytaj Marysiu, może ci si
    > ę
    > spodoba.


    Przypominam ze w tym watku mowimy o ksiazce Udo Ulfkotte. Jezeli masz ochote
    podyskutowac na jej temat, to chetnie.
  • 07.07.09, 17:57
    maria421 napisała:

    Cytat(...)
    Podobnie moglabym napisac: "A jak to jest, Januszku, z Twoim uprzedzeniem do
    nazizmu?"

    I Ty prawdopodobnie odpowiedzialbys, ze nie jestes uprzedzony, lecz Twoja
    absolutnie negatywna ocena opiera sie na faktach, na znajomosci przedmiotu.
    (...)

    =.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.=.

    (...)beschreibt Watzlawick einen Mann, der alle zehn Sekunden in die Hände klatscht

    Nach dem Grund für dieses merkwürdige Verhalten befragt, erklärt er: „Um die Faschisten zu verscheuchen.“

    Cytat(...)
    Besonders bekannt wurde folgendes Beispiel aus der „Anleitung zum Unglücklichsein“. Darin beschreibt Watzlawick einen Mann, der alle zehn Sekunden in die Hände klatscht. Nach dem Grund für dieses merkwürdige Verhalten befragt, erklärt er: „Um die Elefanten zu verscheuchen.“ Auf den Hinweis, es gebe hier doch gar keine Elefanten, antwortet der Mann: „Na, also! Sehen Sie?“ Damit wollte Watzlawick zeigen, dass der konsequente Versuch, ein Problem zu vermeiden – hier: die Konfrontation mit Elefanten – es in Wirklichkeit verewigt.
    (...)

    de.wikipedia.org/wiki/Paul_Watzlawick
    PS

    Dank Januszek haben wir in Niemiaszkowo keine Elefanten...


    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • 07.07.09, 18:31
    A ten śmierdziel jeszcze nie dotarł do Tworek?
    --
    J.
  • 07.07.09, 18:59
    thunder-mug napisała:

    > ja.nusz napisał:
    >
    > > A ten śmierdziel jeszcze nie dotarł do Tworek?
    > ----------------------------------------------------
    >
    Cytat
    > 997.tvp.pl/Krym332.htm
    > Placówka godna polecenia...

    -----------------------------------------------------
    www.tworki.eu/
    Pensjonariuszy leczą poprzez procesje...


    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • 12.07.09, 10:13
    thunder-mug napisała:

    Cytat
    > www.tworki.eu/
    > Pensjonariuszy leczą poprzez procesje...

    ××××××××××××××××××××××××××××××××××××××××××

    Dzisiaj w nocy cierpiałem na bezsenność i tak sobie rozmyślałem:

    Mamy globalizm i w związku z tym także i w Polsce spotykamy coraz więcej innowierców, czyli niekatolików.

    Co zrobią władze miasta Warszawy gdy tam jakiś Eskimos albo inny Arab dostanie pomieszania zmysłów? (Nie daj Boże nasz kochany Abszti? Z przepracowania na kilkudziesięciu forach!)

    Zastanawiał się już jakiś forumnista w tej sprawie?

    Nu, przecież w takich wypadkach katolicka procesja nic nie pomoże?

    Nie czas aby na terenie Warszawskiej Lecznicy dla Obłąkanych zbudować szybciutko jakiś Meczet oraz Synagogę?

    Doświadczenia z Meczetami mają w Koloni nad Renem. Z Synagogami w kilkunastu niemiaszkowych miastach.

    Proponują aby władze municypalne stolicy wysłały tam delegację celem zebrania odpowiednich danych odnośnie budowy meczetów.

    A jaki jest stosunek Ojca Radzynka do budowy niekatolickich Domów Bożych na terenie Polski?

    Jest za, albo przeciw?

    Jak z motłochem w takich wypadkach postępować, mogłaby by się delegacja z Torunia także w Koloni nad Renem dowiedzieć...

    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • 08.07.09, 15:17
    maria421 napisała:

    > Podobnie moglabym napisac: "A jak to jest, Januszku, z Twoim uprzedzeniem do
    > nazizmu?"

    Mario, kpisz czy o drogę pytasz - zdrowym odruchem każdego normalnego człowieka
    jest uprzedzenie do nazizmu.

    > Przypominam ze w tym watku mowimy o ksiazce Udo Ulfkotte. Jezeli masz ochote
    > podyskutowac na jej temat, to chetnie.

    Podałem jedynie jako przykład książkę, której autor opierając się na wielu
    faktach historycznych a sprytnie pomijając inne próbował napisać na nowo
    historię wybuchu drugiej światowej.
    Książka Ulfottego może być Ok ale nie musi - chwilowo jest mi to trudno ocenić,
    bo nie posiadam dzieła.
    --
    J.
  • 08.07.09, 15:21
    ja.nusz napisał:

    > Mario, kpisz czy o drogę pytasz - zdrowym odruchem każdego normalnego człowieka
    > jest uprzedzenie do nazizmu.

    Ale nie jest to odruch bezwarunkowy lecz odruch powstaly na skutek swiadomosci
    tego, czym jest nazizm.
    No chyba ze Ty juz sie z takim odruchem urodziles...
  • 08.07.09, 15:43
    Z nazizmem sprawa jest bardzo prosta - nie pozostawił po sobie NIC pozytywnego -
    islam (pomimo terroru i wojen) natomiast tak - mam nadzieję że jesteś tego świadoma.
    --
    J.
  • 08.07.09, 17:06
    ja.nusz napisał:

    > Z nazizmem sprawa jest bardzo prosta - nie pozostawił po sobie NIC pozytywnego
    > -
    > islam (pomimo terroru i wojen) natomiast tak - mam nadzieję że jesteś tego świa
    > doma.

    Co pozytywnego pozostawil po sobie islam? Co pozytywnego jest w islamie?
  • 08.07.09, 18:07
    maria421 napisała:

    > Co pozytywnego pozostawil po sobie islam? Co pozytywnego jest w islamie?

    Mam zacząć wymieniać po kolei czy może wystarczy ci jeden przykład:

    A - Alhambra - komu ją zawdzięczamy, może katolikom?

    --
    J.
  • 08.07.09, 19:36
    Islamowi zawdzieczymy Alhambre... Ciekawe. A chrzescijanstwu zawdzieczamy Wersal.

    Wymieniaj dalej.
  • 08.07.09, 19:47
    maria421 napisała:

    > Islamowi zawdzieczymy Alhambre... Ciekawe. A chrzescijanstwu zawdzieczamy Wersa
    > l.
    >

    Najwyraźniej masz jakieś inne teorie - mogłabyś coś zdradzić na ten temat?

    Marysiu, co ja będę tu wymieniał, poczytaj sobie trochę tutaj:

    de.wikipedia.org/wiki/Islamische_Kunst
    --
    J.
  • 08.07.09, 20:05
    Jezeli sztuka islamu to sztuka krajow w ktorych dominuje islam, to dlaczego
    sztuka krajow w ktorych dominuje chrzescijanstwo nie nazywa sie sztuka
    chrzescijanska?

    Tak wiec- jezeli Alhambra to zabytek sztuki islamu, to dlaczego Weresal nie jest
    zabytkiem sztuki chrzescijanstwa?

    wink
  • 08.07.09, 12:12
    jureek napisał:

    Cytat(...)
    Oburza mnie, gdy ktoś traktuje mnie jak idiotę i myśli, że takiej manipulacyjki z podmianą słówek nie zauważę. Sam pracuję w agencji reklamowej, więc na takie tricki jestem wyczulony.
    (...)


    Nareszcie wyszło szydło z worka!

    Zastanawiałem się co pretenduje absolwenta matematyki do pracy w agencji reklamowej???

    To nie studium matematyki zadecydowało o karierze zawodowej, lecz jezuicki background!

    Ot co!

    Jak Jureek w jezuicki sposób manipuluje rzeczywistość!

    Cytat(...)
    Owszem, nieraz także dokumentacja zbrodni nazistowskich także jest nadużyciem.
    Niedawno była na forum gazety afera z powodu opublikowania drastycznego zdjęcia z obozu koncentracyjnego.
    Jura
    (...)

    tiny.pl/hhqrz
    =*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*=*

    Dla przypomnienia:

    Afera była nie z powodu opublikowania drastycznego zdjęcia z obozu koncentracyjnego.

    Zdjęcie to było już przedtem kilka milionów razy publikowane.

    I nie było żadnej “afery” z tego powodu.

    Afera powstała poprzez niewybredny fotomontaż.

    Tytuł tego linku był:

    "Najmodniejsze sypialnie XX wieku." ( od kilku tygodni skasowany...)

    Po lewej stronie pokazane były prymitywne prycze z wycieńczonymi i wygłodniałymi osobami.

    Zdjęcie mogło zarówno powstać w obozie koncentracyjnym jak i w gułagu.

    Po prawej stronie sypialnia z jakiegoś barokowego pałacu.

    Przez ten kontrast doszło do tak zwanej “AFERY....”

    Trza być dobrze szkolonym propagandzistą jezuickim, aby naiwnie stwierdzić:

    Cytat(...)
    Owszem, nieraz także dokumentacja zbrodni nazistowskich także jest nadużyciem.
    Niedawno była na forum gazety afera z powodu opublikowania drastycznego zdjęcia z obozu koncentracyjnego.
    Jura
    (...)


    PS

    Dla zainteresowanych polecam lekturę wiki na temat celów Zakonu Jezuitów...

    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • 08.07.09, 12:53
    thunder-mug napisała:

    > jureek napisał:
    >
    > Cytat(...)
    > Oburza mnie, gdy ktoś traktuje mnie jak idiotę i myśli, że takiej manipulacyjki
    > z podmianą słówek nie zauważę. Sam pracuję w agencji reklamowej, więc na takie
    > tricki jestem wyczulony.
    > (...)

    >
    > Nareszcie wyszło szydło z worka!
    >
    > Zastanawiałem się co pretenduje absolwenta matematyki do pracy w agencji reklam
    > owej???

    Oj, chöopie, trochę wyobraźni zamiast klapek na oczach i sam mógłbyś sobie na to
    pytanie odpowiedzieć bez spiskowych "jezuickich" teorii. Absolwent matematyki ma
    duże pole do popisu w agencji reklamowej. Zajmuję się bowiem adresowymi bazami
    danych, selekcją grup docelowych (tzw.targetów), analizą zachowań konsumentów,
    deselekcją osób, które reklamy sobie nie życzą (tzw. lista Robinsonów), badaniem
    skuteczności reklamy, przez porównywanie zakupów odbiorców reklam i
    wyselekcjonowanej grupy, która dla celów testowych reklamy nie otrzymała, i
    podobnymi sprawami, gdzie akurat matematyka jest bardzo ważna.
    Wiesz np., że tylko na podstawie tego, jakie kto nosi imię, można w przybliżeniu
    określić grupę wiekową?
    Założyciel naszej firmy był teoretykiem reklamy, napisał sporo książek na ten
    temat, pamiętam, że w jednej analizował on nawet to, jaki wpływ na skuteczność
    reklamy ma to, na której stronie The Time ona się pojawia. To wszystko jest
    matematyką, bo matematyka przecież królową nauk jest.
    Przykro mi Asiek, że kolejna Twoja spiskowa teoria bierze w łeb.
    Jura

    P.S. A z tym Zaolziem jako moim Heimatem, to co Ci strzeliło do głowy. To
    prawda, że na Zaolziu bardzo dobrze się czuję, ale jako turysta, bo jednak mój
    Heimat od Zaolzia prawie 150 km dzieli.



    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 08.07.09, 13:17
    jureek napisał:

    Cytat
    Oj, chöopie, trochę wyobraźni zamiast klapek na oczach i sam mógłbyś sobie na to
    pytanie odpowiedzieć bez spiskowych "jezuickich" teorii. Absolwent matematyki ma
    duże pole do popisu w agencji reklamowej. Zajmuję się bowiem adresowymi bazami
    danych, selekcją grup docelowych (tzw.targetów), analizą zachowań konsumentów,
    deselekcją osób, które reklamy sobie nie życzą (tzw. lista Robinsonów), badaniem
    skuteczności reklamy, przez porównywanie zakupów odbiorców reklam i
    wyselekcjonowanej grupy, która dla celów testowych reklamy nie otrzymała, i
    podobnymi sprawami, gdzie akurat matematyka jest bardzo ważna.
    Wiesz np., że tylko na podstawie tego, jakie kto nosi imię, można w przybliżeniu
    określić grupę wiekową?
    Założyciel naszej firmy był teoretykiem reklamy, napisał sporo książek na ten
    temat, pamiętam, że w jednej analizował on nawet to, jaki wpływ na skuteczność
    reklamy ma to, na której stronie The Time ona się pojawia. To wszystko jest
    matematyką, bo matematyka przecież królową nauk jest.
    Przykro mi Asiek, że kolejna Twoja spiskowa teoria bierze w łeb.
    Jura

    P.S. A z tym Zaolziem jako moim Heimatem, to co Ci strzeliło do głowy. To
    prawda, że na Zaolziu bardzo dobrze się czuję, ale jako turysta, bo jednak mój
    Heimat od Zaolzia prawie 150 km dzieli.


    Dziękuję serdecznie za wyczerpujący wykład o reklamie.

    Jak to dobrze, że jestem połączony do internetu.

    Niemniej Jezuici byli prototypem dla:

    Reichsministerium für Volksaufklärung und Propaganda
    tiny.pl/hhqcg


    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • 08.07.09, 13:24
    dowiem się?
    Jura

    P.S. Myślisz, że ten Ulfkotte ma z Jezuitami coś wspólnego?

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 08.07.09, 13:58
    thunder-mug napisała:

    > 150 km w dzisiejszych czasach to żadna odległość...

    Nie o to pytałem. Może powtórzę - skąd wytrzasnąłeś informację, jakobym rzekomo
    aktualnie przebywał w hajmacie na Zaolziu? Ostatni raz byłem tam podczas
    ostatniego całkowitego zaćmienia słońca. W którym roku to było? 1999? 2000?
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 08.07.09, 14:09
    jureek napisał:

    Cytat
    thunder-mug napisała:

    > 150 km w dzisiejszych czasach to żadna odległość...

    Nie o to pytałem. Może powtórzę - skąd wytrzasnąłeś informację, jakobym rzekomo
    aktualnie przebywał w hajmacie na Zaolziu? Ostatni raz byłem tam podczas
    ostatniego całkowitego zaćmienia słońca. W którym roku to było? 1999? 2000?
    Jura


    Mann!

    Ich bin täglich auf XXL Foren!

    Wie soll ich das alles behalten?

    Ich bin ein greiser Mann!

    Ich bitte mich jetzt zu entschuldigen, muss Bier holen...


    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • 04.07.09, 10:26
    thunder-mug napisała:

    CytatJutro kupuję tę książkę!
    ×××××××××××××××××××××××××××××

    Proszę uprzejmie mnie na chwilę usprawiedliwić.

    Zamówiona książka nadeszła....

    Zaczyna się...

    Rewolucja...

    CytatZ rewolucją, krasawicą wieczną,
    (J.Tuwim, ulubiony poeta Januszka...)

    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
  • 09.07.09, 16:17

    Thunder Mug napisał dnia 04.07.09, o godzinie 10:26 co następuje:


    CytatZamówiona książka nadeszła....

    Zaczyna się...

    Rewolucja...



    Pięć dni po odbiorze mojej zamówionej książki dostałem drugi telefon.

    “Zamówiona książka nadeszła”

    Po krótkiej rozmowie okazało się, że książka została zamówiona
    dwukrotnie.

    “Ale to nic”, powiedziała uprzejma pani po drugiej stronie słuchawki,

    “dziennie pyta się o tę pozycję przeszło 100 osób...”

    Ktoś się ucieszy, że książkę dostanie bez czekania...


    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • 05.07.09, 17:49

    Wnimanje! Wnimanje! Zaczyna się...

    Cytat(...)
    Hamburg (RPO). Brennende Barrikaden, Dutzende Verletzte und zahlreiche Festnahmen: Bei einem Straßenfest der linken Szene ist es in der Nacht zum Sonntag im Hamburger Schanzenviertel zu schweren Krawallen gekommen. Rund 1.000 Randalierer griffen Polizisten mit Knallkörpern, Steinen und Flaschen an und setzten Barrikaden in Brand. Die Beamten antworteten mit Schlagstock und Wasserwerfern.
    (...)

    tiny.pl/33k9
    PS

    Od czasu gdy miałem "Ogniem i Mieczem"ostatni raz w dłoniach minęło już trochę czasu...

    Alle Udo Ulfkotte jest tak samo pasjonujący...a może i więcej...


    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • 05.07.09, 19:48
    Udo ist ein guter Mann und (Achtung botoxi!) ein guter Bekannter von mir.

    k-r
  • 07.07.09, 15:14
    koelscher napisał:

    > Udo ist ein guter Mann und (Achtung botoxi!) ein guter Bekannter von mir.

    To dobrze się składa. Może wytłumaczysz mu przy okazji, że w kościele katolickim
    nie ma zwyczaju nadawania kościołom imion osób, które nie zostały uznane za
    święte. Bo albo on tego nie wie, albo udaje głupiego.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 07.07.09, 17:08
    jureek napisał:

    > To dobrze się składa. Może wytłumaczysz mu przy okazji, że w kościele katolicki
    > m
    > nie ma zwyczaju nadawania kościołom imion osób, które nie zostały uznane za
    > święte. Bo albo on tego nie wie, albo udaje głupiego.
    > Jura

    Jurek, dobrze, glupi Ulfkotte tego nie wie wiec trzeba mu to koniecznie powiedziec.
    Ale Ty, w przeciwienstwie do Ulfkotte wiesz, wiec jaki wniosek wyciagasz z tego
    faktu jezeli porownasz go do nazywania europejskiech meczetow imionami pogromcow
    chrzescijanstwa?

    Uznasz to za godna szacunku odmiennosc kulturowa?

  • 07.07.09, 18:17
    maria421 napisała:

    > Jurek, dobrze, glupi Ulfkotte tego nie wie wiec trzeba mu to koniecznie powiedz
    > iec.

    Jeśli autor zadaje takie pytania: "Vielleicht schauen Sie zwischendurch einmal
    im Internet, wie viele christliche Kirchen weltweit nach Tankred oder Gottfried
    von Bouillon benannt wurden... Haben Sie auch nur eine gefunden?" to albo tego
    nie wie, że kościoły są pod patronatem świętych, albo udaje, że tego nie wie,
    żeby tylko móc zabłysnąć efektowną figurą retoryczną.

    > Ale Ty, w przeciwienstwie do Ulfkotte wiesz, wiec jaki wniosek wyciagasz z tego
    > faktu jezeli porownasz go do nazywania europejskiech meczetow imionami pogromco
    > w
    > chrzescijanstwa?

    Wyciągam wniosek taki, że nie możemy zrewanżować się tym samym, bo wśród naszych
    świętych pogromców islamu niet.
    Poza tym byłbym ciekaw, czy muzułmanie swoim meczetom nadają imiona Fatiha czy
    Tarika tylko w Europie, czy u siebie także, ale tego się z książki pana Ulfkotte
    nie dowiaduję.

    > Uznasz to za godna szacunku odmiennosc kulturowa?

    Nie uznaję prowokacji za coś godnego szacunku. Chciałbym jednak wiedzieć, czy są
    w ogóle jacyś bohaterowie islamu, których imionami można by nazwać meczety i
    którzy nie byli nienawistni chrześcijaństwu.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 07.07.09, 20:44
    jureek napisał:


    > Jeśli autor zadaje takie pytania: "Vielleicht schauen Sie zwischendurch einmal
    > im Internet, wie viele christliche Kirchen weltweit nach Tankred oder Gottfried
    > von Bouillon benannt wurden... Haben Sie auch nur eine gefunden?" to albo tego
    > nie wie, że kościoły są pod patronatem świętych, albo udaje, że tego nie wie,
    > żeby tylko móc zabłysnąć efektowną figurą retoryczną.

    Jurku, nie kazdy czytelnik musi znac zasady nadawania imion kosciolom. Wziales
    taka opcje pod uwage?

    > Wyciągam wniosek taki, że nie możemy zrewanżować się tym samym, bo wśród naszyc
    > h
    > świętych pogromców islamu niet.
    > Poza tym byłbym ciekaw, czy muzułmanie swoim meczetom nadają imiona Fatiha czy
    > Tarika tylko w Europie, czy u siebie także, ale tego się z książki pana Ulfkott
    > e
    > nie dowiaduję.

    Alez, niech sobie u siebie robia jak im sie podoba. Nie o to chodzi. Chodzi o
    to, ze nazywanie meczetow imionami pogromcow chrzescijanstwa jest w Europie
    prowokacja.

    > Nie uznaję prowokacji za coś godnego szacunku. Chciałbym jednak wiedzieć, czy s
    > ą
    > w ogóle jacyś bohaterowie islamu, których imionami można by nazwać meczety i
    > którzy nie byli nienawistni chrześcijaństwu.

    Niestety, na to pytanie nie potrafie odpowiedziec....
    Wydaje mi sie jednak ze takowych nie bylo...
  • 07.07.09, 21:23
    maria421 napisała:

    > Jurku, nie kazdy czytelnik musi znac zasady nadawania imion kosciolom. Wziales
    > taka opcje pod uwage?

    No właśnie, nie każdy musi znać. I właśnie dlatego rolą autora jest to
    czytelnikowi wyjaśnić. Inaczej taki czytelnik gotów pomyśleć, że dlatego nie ma
    kościołów pod wezwaniem Tankreda czy Gottfrieda
    von Bouillon, że kościół nie chce prowokować islamu, tymczasem prawdziwa
    przyczyna jest inna.

    > Alez, niech sobie u siebie robia jak im sie podoba. Nie o to chodzi.

    A właśnie, że o to też chodzi. Jeśli u siebie nawołują do nienawiści, jeżeli u
    siebie mordują chrześcijan, jeżeli u siebie wydają fatwy na autora Szatańskich
    Wersetów, to jak najbardziej o to mi też chodzi.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 08.07.09, 00:08
    jureek napisał:


    > No właśnie, nie każdy musi znać. I właśnie dlatego rolą autora jest to
    > czytelnikowi wyjaśnić. Inaczej taki czytelnik gotów pomyśleć, że dlatego nie ma
    > kościołów pod wezwaniem Tankreda czy Gottfrieda
    > von Bouillon, że kościół nie chce prowokować islamu, tymczasem prawdziwa
    > przyczyna jest inna.

    Jurku, czytelnik ktory wyciagnalby taki wniosek musialby miec zbyt niskie IQ
    zeby zajac sie lektura tej ksiazki.
    Ja przypisuje czytelnikom tego typu ksiazek wystarczajaco wysokie IQ zeby
    wiedziec kto to byl Gottfried de Boullion i kim byl Karol Mlot. Przypisuje im
    tez wystraczajaca zdolnosc kojarzenia, zeby nawet bez znajomosci zasad nadawania
    imion kosciolom, wiedzieli mniej wiecej jakich patronow maja koscioly.

    > A właśnie, że o to też chodzi. Jeśli u siebie nawołują do nienawiści, jeżeli u
    > siebie mordują chrześcijan, jeżeli u siebie wydają fatwy na autora Szatańskich
    > Wersetów, to jak najbardziej o to mi też chodzi.

    Mowilam tylko o nadawaniu imion meczetom, nie o fatwach.
  • 08.07.09, 13:29
    maria421 aktualnie napisała:

    > Jurku, czytelnik ktory wyciagnalby taki wniosek musialby miec zbyt niskie IQ
    > zeby zajac sie lektura tej ksiazki.
    > Ja przypisuje czytelnikom tego typu ksiazek wystarczajaco wysokie IQ zeby
    > wiedziec kto to byl Gottfried de Boullion i kim byl Karol Mlot.

    Poprzednio Maria napisała:
    "Jurku, nie kazdy czytelnik musi znac zasady nadawania imion kosciolom."

    Może się Maria zdecyduje, bo wydaje mi się, że nieznajomość zasad nadawania
    imion kościołom u osoby wychowanej w kręgu kultury europejskiej o zbyt wysokim
    IQ jednak nie świadczy.
    Do kogo w końcu jest więc ta książka adresowana? Osobom inteligentym raczej nie
    zaleca się szukania w internecie kościołów pod wezwaniem Gottfrieda de Boullion.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 08.07.09, 14:59
    Jurku, jezeli Ty uznajesz Ulfkotte za idiote ktory nie zna zasad nadawania imion
    kosciolom, no to chyba idiota pisze ksiazki tylko dla idiotow, i dlatego Ty sie
    tak meczysz czytajac jasmile

    Wybacz ironie, ale naprawde nie widze sensu w dalszym szukaniu dziury w calym.
    To, czy Ulfkotte zna czy nie zna zasady nadawania imion kosciolom naprawde w
    zaden sposob nie wplywa na fakty przedstawione w jego ksiazce. Nie wplywa na
    fakt, ze kolejne meczety pod wezwaniem pogromcow chrzescijanstwa powstaja w Europie.

    Ty wolisz koncentrowac sie na tym czy Ulfkotte zna czy nie zna zasade nadawania
    imion kosciolom oraz ze slowo "asymilacja" zamienil na "integracja".

    Zycze dalszego owocnego poszukiwania podobnych , nic nie znaczacych drobiazgow,
    ktore Ty nazywasz "krytycznym czytaniem".
  • 08.07.09, 15:35
    maria421 napisała:

    > Zycze dalszego owocnego poszukiwania podobnych , nic nie znaczacych drobiazgow,
    > ktore Ty nazywasz "krytycznym czytaniem".

    Opóźnienie o półtora roku przyjęcia Polski do Unii to oczywiście też nic nie
    znaczący drobiazg. Sorry, Maria, ale takie "drobiazgi" właśnie nie przydają
    wiarygodności książce. To akurat, kiedy Polska przystąpiła de Unii mogę sam
    sprawdzić i jeśli przy czymś takim nieścisłości wyłażą, to co mam robić z innymi
    faktami?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 08.07.09, 15:54
    jureek napisał:

    > Opóźnienie o półtora roku przyjęcia Polski do Unii to oczywiście
    też nic nie
    > znaczący drobiazg. Sorry, Maria, ale takie "drobiazgi" właśnie nie
    przydają
    > wiarygodności książce. To akurat, kiedy Polska przystąpiła de Unii
    mogę sam
    > sprawdzić i jeśli przy czymś takim nieścisłości wyłażą, to co mam
    robić z innym
    > i
    > faktami?
    > Jura

    Coz tam data. Data niewazna, wazne jest to, ze Polska jest w Unii.
    Nie wszyscy o tym fakcie wiedza, nawet Akademiker. A tak po
    przeczytaniu otworza im sie oczy, o.. Polska w Unii juz jest. wink





    --
    My w Niemczech
    http://www.crazymaze.de/smili/bahnhof2.gif
  • 08.07.09, 17:09
    jureek napisał:


    > Opóźnienie o półtora roku przyjęcia Polski do Unii to oczywiście też nic nie
    > znaczący drobiazg. Sorry, Maria, ale takie "drobiazgi" właśnie nie przydają
    > wiarygodności książce. To akurat, kiedy Polska przystąpiła de Unii mogę sam
    > sprawdzić i jeśli przy czymś takim nieścisłości wyłażą, to co mam robić z innym
    > i
    > faktami?
    > Jura

    Ulfkotte w "SOS Abendland" podaje zla date przystapienia Polski do UE? Musialam
    chyba ten szczegol przegapic, mozesz wskazac mi strone?
  • 08.07.09, 17:34
    maria421 napisała:

    > Ulfkotte w "SOS Abendland" podaje zla date przystapienia Polski do UE? Musialam
    > chyba ten szczegol przegapic, mozesz wskazac mi strone?

    Strona 43. No i zła data to nie jedyna "drobna nieścisłość" na tej stronie.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 08.07.09, 17:44
    jureek napisał:


    > Strona 43. No i zła data to nie jedyna "drobna nieścisłość" na tej stronie.

    Faktycznie. Jakie sa inne "drobne niescislosci" na tej stronie?
  • 08.07.09, 17:51
    maria421 napisała:

    > Faktycznie. Jakie sa inne "drobne niescislosci" na tej stronie?

    To, że w Wielkiej Brytanii pracuje dużo Polaków, a w Niemczech mniej, wynika nie
    z tego, że niemieckiej gospodarce słabo się powodzi (taka jest sugestia autora),
    lecz z tego, że brytyjski rynek pracy był dla Polaków otwarty od samego
    początku, a niemiecki do dzisiaj jest zamknięty.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 08.07.09, 17:59
    jureek napisał:


    > To, że w Wielkiej Brytanii pracuje dużo Polaków, a w Niemczech mniej, wynika ni
    > e
    > z tego, że niemieckiej gospodarce słabo się powodzi (taka jest sugestia autora)
    > ,
    > lecz z tego, że brytyjski rynek pracy był dla Polaków otwarty od samego
    > początku, a niemiecki do dzisiaj jest zamknięty.
    > Jura

    Ale brytyjski rynek pracy dlatego byl otwarty bo sie brytyjskiej gospodarce
    dobrze dzialo, a niemiecki rynek byl dlatego zamkniety bo niemieckiej gospodarce
    nie dzialo sie tak dobrze.


  • 08.07.09, 19:04
    maria421 napisała:

    > Ale brytyjski rynek pracy dlatego byl otwarty bo sie brytyjskiej gospodarce
    > dobrze dzialo, a niemiecki rynek byl dlatego zamkniety bo niemieckiej gospodarc
    > e
    > nie dzialo sie tak dobrze.

    To nie jest jedyna przyczyna. A siła związków zawodowych? W Angli nie mają wiele
    do gadania, a w Niemczech są silne. W każdym bądź razie bezpośrednią przyczyną
    jest otwarcie lub zamknięcie rynku pracy.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 08.07.09, 19:30
    jureek napisał:


    > To nie jest jedyna przyczyna. A siła związków zawodowych? W Angli nie mają wiel
    > e
    > do gadania, a w Niemczech są silne. W każdym bądź razie bezpośrednią przyczyną
    > jest otwarcie lub zamknięcie rynku pracy.
    > Jura

    Jurek, Ulfkotte nie napisal ksiazki o ekonomii czy o zwiazkach zawodowych.
    Owszem, data przystapienia Polski do UE jest blednie podana, ale reszta na tej
    stronie sie zgadza.
  • 08.07.09, 20:00
    maria421 napisała:

    > Jurek, Ulfkotte nie napisal ksiazki o ekonomii czy o zwiazkach zawodowych.

    No właśnie. Dlaczego więc zamiast podać najprostszą przyczynę wdaje się w
    ekonomiczne rozważania? Znowu wychodzi efekciarstwo autora.
    Poza tym można chyba wymagać od autora trochę bardziej starannego podejścia do
    przedstawianych faktów, nawet jeśli nie są to fakty bezpośrednio związane z
    głównym tematem.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 08.07.09, 20:10
    jureek napisał:


    > No właśnie. Dlaczego więc zamiast podać najprostszą przyczynę wdaje się w
    > ekonomiczne rozważania?

    W jakie znow "ekonomiczne rozwazania"?

    > Znowu wychodzi efekciarstwo autora.

    Ty "efekciarstwo autora" zalozyles chyba zanim jeszcze otworzyles ksiazke.

    > Poza tym można chyba wymagać od autora trochę bardziej starannego podejścia do
    > przedstawianych faktów,

    Owszem, daty powinny byc sprawdzone.

    > nawet jeśli nie są to fakty bezpośrednio związane z
    > głównym tematem.

    Jurek, Ty bys to napisal inaczej, z wyjasnieniem na pol strony o roznicach
    miedzy zwiazkami zawodowymi w GB i BRD, tym samym odbieglbys od glownego tematu
    na stronie 43. Jezeli chcialbys tak robic w kazdym rozdziale, to bys sie na 376
    stronach nie zmiescil, czytelnik by sie znudzil i stracil orientacje.

  • 08.07.09, 20:28
    maria421 napisała:

    > W jakie znow "ekonomiczne rozwazania"?

    O przyczynach tego, dlaczego więcej Polaków w Anglii pracuje niż w Niemczech.
    Mógł to pominąć, ale nie mógł sobie odpuścić okazji do ponarzekania na stan
    niemieckiej gospodarki. Przecież czytelnicy lubią takie narzekanie, widać, że
    swój chłop.

    > > Znowu wychodzi efekciarstwo autora.
    >
    > Ty "efekciarstwo autora" zalozyles chyba zanim jeszcze otworzyles ksiazke.

    Skądże znowu. To efekciarstwo, epatowanie jakimiś w sumie duperelami (np.
    muzułmanka w saunie - toż to rzecz bez znaczenia, ale jaki to efekt daje
    wyobrażenie sobie takiego obrazka) rzuciło mi się w oczy w trakcie czytania.
    Ciągle mam nadzieję, że dalej autor będzie bardziej rzeczowy, ale niestety,
    widzę, że jednak nie może opanować zamiłowania do efektownych figur
    retorycznych. Taki styl można strawić w kilkustronicowym felietonie, ale cała
    książka w felietonowym stylu jest już trudniejsza do strawienia. Jak to mówią -
    co za dużo, to niezdrowo.

    > Owszem, daty powinny byc sprawdzone.

    Sprawdzane? Takie daty dziennikarz powinien znać po prostu.

    > Jurek, Ty bys to napisal inaczej, z wyjasnieniem na pol strony o roznicach
    > miedzy zwiazkami zawodowymi w GB i BRD, tym samym odbieglbys od glownego tematu
    > na stronie 43.

    Otóż nie. Wręcz odwrotnie. Napisałbym po prostu, że po 1.5.2004 w Anglii
    pojawiło się wiele polskich emigrantów zarobkowych, bo Polska weszła do Unii, a
    Anglia otwarła swój rynek pracy dla obywateli krajów nowo przyjętych do Unii.
    Bez rozpisywania się o słabym stanie niemieckiej gospodarki, bo to właśnie nie
    ma związku z tematem i wprowadza chaos w narrację. Ci polscy pracownicy nie
    przyjechali do Angli z Niemiec, więc po co te wtręty i w dodatku jeszcze takie
    powierzchowne.

    > Jezeli chcialbys tak robic w kazdym rozdziale, to bys sie na 376
    > stronach nie zmiescil, czytelnik by sie znudzil i stracil orientacje.

    Tak właśnie robi autor. Nieustanne dygresje, wątki poboczne - to właśnie miałem
    na myśli, gdy stwierdziłem, że rzecz napisana jest chaotycznie.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 08.07.09, 21:11
    Jurek, czepiasz sie. Z data wejscia Polski do Unii masz racje, ale poza tym
    czepiasz sie wszystkiego zeby tylko nie mowic o problemie jaki autor
    przedstawia, czyli o postepujacej islamizacji Europy.
  • 07.07.09, 21:28
    koelscher napisał:

    > Udo ist ein guter Mann und (Achtung botoxi!) ein guter Bekannter von mir.

    No to następna rzecz, którą musisz koniecznie Twojemu znajomemu wyjaśnić, żeby
    nie kompromitował się w swoich książkach.
    Wyjaśnij mu prosze, że Polska jest członkiem Unii nie od 1.01.2006 lecz od
    1.05.2004 i że polska emigracja zarobkowa omija Niemcy, a kieruje się do
    Wielkiej Brytanii nie dlatego, że Niemcom nie powodzi się zbyt dobrze
    gospodarczo, lecz dlatego, że angielski rynek pracy jest dla Polaków otwarty, a
    niemiecki nie.
    (SOS Abendland - strona 43)
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • 05.07.09, 22:58
    Nummerierung fehlt? Passierd halt wenn sich Amateure ans Klauen
    machen...
  • 07.07.09, 09:23


    Na całym bożym świecie mniejszości etniczne są powodem rozruchów.

    Tylko u Niemiaszków mniejszości etniczne są dumą poszczególnych rządów niemiaszkowych i wzbogaceniem kultury autochtonów...

    Wybrany naród, te Niemiaszki...

    To widocznie przez te szkolenia poprzez filmy kulturalno-oświatowe po godzinie 23.00....

    I bratnią pomoc od Kaszubów w szkoleniu...

    Postuluję wszystkich Uigurów osiedlić w Dojczlandzie...

    Dalsze wzbogacenie kultury z pewnością nikomu nie zaszkodzi...

    Taka jest moja opinia...

    Ma ktoś inną opinię?

    Szczególnie interesuje mnie opinia frakcji Eskimosów, najliczniej reprezentowanej na tutejszym forum. ( W porównaniu do innych forum )


    Cytat(...)
    Am 25. Juni waren mindestens zwei Uiguren in einer Spielzeugfabrik in der Stadt Shaoguan getötet worden. Ausgelöst wurden die damaligen Kämpfe zwischen Han-Chinesen und Uiguren durch Gerüchte, dass Angehörige der muslimischen Minderheit zwei Chinesinnen vergewaltigt haben sollen. Bei der Kundgebung am Sonntag hatten die Demonstranten die Gewalt in Shaoguan in Sprechchören als "ethnische Säuberung" bezeichnet.
    (...)

    www.sueddeutsche.de/politik/943/479434/text/

    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • 07.07.09, 13:04
    thunder-mug napisała:
    Cytat
    > Taka jest moja opinia...
    >
    > Ma ktoś inną opinię?


    Milczenie oznacza, że między dyskutantami nie ma już żadnych spornych qwestji.

    Wszyscy, bez wyjątku akceptują punkt widzenia autora tego niniejszego posta...

    Cytat
    „Man kann nicht nicht kommunizieren!“
    Sobald zwei Personen sich gegenseitig wahrnehmen können, kommunizieren sie miteinander, da jedes Verhalten kommunikativen Charakter hat. Watzlawick versteht Verhalten jeder Art als Kommunikation. Da Verhalten kein Gegenteil hat, man sich also nicht nicht verhalten kann, ist es auch unmöglich, nicht zu kommunizieren. Dieses Axiom ist auch bekannt als Metakommunikatives Axiom. Wir kommunizieren also auch nonverbal und unbewusst.
    (...)

    de.wikipedia.org/wiki/Paul_Watzlawick


    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • 09.07.09, 07:22

    http://tiny.pl/hhq66


    Nie tylko Udo Ulfkotte pisał krytyczne książki o naszym systemie społecznym.

    Także Marx zajmował się tą samą problematyką.

    Dla osób którym nie dane było się politycznie kształcić, pragnę zaznaczyć, że Marxów, piszących krytyczne książki, było dwóch.

    Jeden był ateistą...

    Drugi jest katolikiem i jest jakąś tam wielką szychą w Monachumie.

    "Das Kapital" - auf katholisch

    Cytat(...)
    Karl Marx ist "ein großer Gegner"

    Das Buch des Erzbischofs beginnt mit einem Brief an seinen Namensvetter; schon zu seiner Studentenzeit in den siebziger Jahren in Paris sei er immer wieder auf seinen Namen angesprochen worden, sagt er. Damals musste er erklären, warum ihn weniger mit dem Vater alles Revolutionären verbindet, als die Kommilitonen glaubten. Heute nennt er Karl Marx einen "großen Gegner", auf den er doch große Stücke hält: "Ich schreibe Ihnen, weil mir in letzter Zeit die Frage keine Ruhe lässt, ob es nicht doch zu früh war, endgültig den Stab über Sie und Ihre ökonomischen Theorien zu brechen", heißt es.
    (...)

    www.sueddeutsche.de/politik/104/315990/text/
    Uważny czytelnik z pewnością zauważy, że to nic nowego. Po prostu streszczenie moich publikacji w G.W. Spieglu, Stern, Neues Deutschland, Junge Freiheit, Nationalzeitung, Die Deutsche Stimme, ARD, ZDF i tuzin innych.

    No ale cóż, ja się po prostu cieszę, że moje tezy są takze czytane przez katolickich biskupów i powielane.

    Dla dobra ludzkości i globalnej przyjaźni między narodami.


    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.