Dodaj do ulubionych

język określa świadomość Orwell 1984

17.07.09, 10:20
Absurd goni absurd…
"Fenomen poprawności politycznej prowadzi do rewolucji w wielu
sferach, w tym najważniejszej i podstawowej – rodzinie. Nie dotyczy
to tylko Stanów Zjednoczonych. W Szkocji w niektórych szkołach,
zastąpiono tradycyjne słowa „mama i tata” słowem „opiekunowie”, by
nie urazić par homoseksualnych. W Danii toczy się debata na temat
wprowadzenia na sygnalizatorach świetlnych postaci kobiecych.
Natomiast włoscy uczniowie w jednej ze szkół dowiedzieli się, że nie
ma Bożego Narodzenia, ale Święto Zimy. Wracając do USA, to
tradycyjne życzenia „Merry Christmas” coraz częściej zostają
zastąpione „Happy holiday”, by nie urazić innowierców. Absurdalności
poprawności politycznej dał się też ponieść kościół katolicki w USA,
który chciał zdefiniować płeć Ducha Świętego. Ostatecznie żadne z
określeń, „on”, „ona”, „ono”, nie zyskało znaczącego poparcia.

Coraz częściej znikają z języka publicznego
określenia „gruby”, „niski”, „ładna”, gdyż jest to objawem
hierarchizacji, a ta dyskryminuje. Również kalectwo poddano pod lupę
politycznej poprawności, zastępując je nazwą „niepełnosprawność”.
Znany jest przypadek wydania oświadczenia przez przedstawiciela
Narodowego Stowarzyszenia Głuchych, który określił możliwość
przywrócenia słuchu dzieciom głucho niemym „okrucieństwem (…wink
polegającym na przeciąganiu przewodów przez ucho wewnętrzne lub
przez ślimak tylko po to, by wydrzeć dziecku jego przyrodzone prawo
do ciszy”."
Quelle:Anna Dziduszko-Rościszewska


--
My w Niemczech
http://www.crazymaze.de/smili/bahnhof2.gif
Edytor zaawansowany
  • lepian4 17.07.09, 10:29
    A w krajach skandynawskich udowodniono, ze nie ma blony dziewiczej. Jest
    ponoc jakis wianuszek pochwowy.

    Moze by tak zastanowic sie, jak nazwac Ramadan i Wielkiego Proroka? Na to
    pierwsze swieto proponuje nazwe Przesownane Swieto Cukru, Prorok niech
    bedzie Duzy Inaczej.
  • g-48 17.07.09, 16:29
    W Szkocji w niektórych szkołach,
    > zastąpiono tradycyjne słowa „mama i tata” słowem „opiekunowie
    No stary sposob z socjalistycznych "Domow Dziecka".
    Natomiast włoscy uczniowie w jednej ze szkół dowiedzieli się, że nie
    > ma Bożego Narodzenia, ale Święto Zimy.
    Ci co pamietaja okna wystawowe sklepow z czasow Gierka to juz wtedy
    ukazaly sie wystawy sklepowe z zyczeniami na "Swieta zimowe"
    lub "swieta wiosenne".
  • koelscher 17.07.09, 17:44
    to juz powiesc historyczna. Poszlismy znacznie dalej...

    k-r
  • fan.club 17.07.09, 18:24
    Hewlet-Packard kończy rok finansowy w listopadzie i organizuje na to
    konto firmową fiestę. Jednocześnie rezygnuje z imprezy
    gwiazdkowej/bożonarodzeniowej z którą jest "problem", bo załoga jest
    multi-konfesjonalna i multi-narodowa. Tak jest w niemieckiej
    centrali HP w Böblingen. Młodzi pracownicy uważają, że tak musi być,
    skoro ta niby-gwiazdkowa impreza jest także dla Hindusa czy
    Chińczyka. Nie widzą w tym żadnej straty.
  • jureek 17.07.09, 20:28
    I bardzo dobrze, że skończą się te tzw. Weihnachtsfeiery. Właściwie to sam
    Kościół miałby powody, żeby protestować przeciwko takiemu łączeniu "sacrum" i
    "profanum". Chlańsko, ruja i poróbstwo niekoniecznie musi mieć w nazwie element
    chrześcijańskiego święta.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 17.07.09, 21:03
    A od kiedy Weihnachtsfeier jest tym samym, co Weihnachren?
  • jureek 17.07.09, 21:43
    lepian4 napisał:

    > A od kiedy Weihnachtsfeier jest tym samym, co Weihnachren?

    Czy gdzieś napisałem, że to to samo?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • fan.club 17.07.09, 21:34
    to chciałeś powiedzieć, że Weinachtsfeiery nie są kościelnym
    nabożeństwem. Zgadza się - tak to należy widzieć i to nawet wtedy,
    gdy nikt nie chleje i się nie dupczy. Tym bardziej dziwić może
    skrzętne unikanie jakiejkolwiek asocjacji z Bożym Narodzeniem.
    Weinachtsfeier to nie jest wyłącznie sprawą religii. Taka jest nasza
    europejska tradycja.
  • jureek 17.07.09, 21:52
    fan.club napisał:

    > to chciałeś powiedzieć, że Weinachtsfeiery nie są kościelnym
    > nabożeństwem. Zgadza się - tak to należy widzieć i to nawet wtedy,
    > gdy nikt nie chleje i się nie dupczy. Tym bardziej dziwić może
    > skrzętne unikanie jakiejkolwiek asocjacji z Bożym Narodzeniem.

    Boże Narodzenie jak sama nazwa wskazuje jest świętem religijnym, dlatego
    wolałbym jako chrześcijanin, żeby nie kojarzono tego święta z zakładowymi
    imprezami, nawet jeśli się na nich nie chleje i nie dupczy.

    > Weinachtsfeier to nie jest wyłącznie sprawą religii. Taka jest nasza
    > europejska tradycja.

    Tradycja Bożego Narodzenia to dla mnie przynajmniej choinka, kolędy, pasterka a
    nie zakładowe party w rytm techno, czy czego tam jeszcze. To pasuje do Bożego
    Narodzenia jak pięść do nosa. I nie mów, że takie zakładowe popijawy to jakaś
    długa tradycja. To wymysł haerowców w celu tzw. integracji załogi i traktuję to
    jako przywłaszczenie chrześcijańskiej tradycji.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • fan.club 17.07.09, 22:10
    na Weihnachtfeier, która by choć trochę przypomniała patologie z
    któymi musisz się borykać. Z tym techno to żaden pic?
    Wspominałem coś o tradycji popijawy?
  • jureek 17.07.09, 22:47
    ... tzn. raz musiałem być, bo jakąś nagrodę derekcja mi wręczała, ale zaraz
    potem poszedłem. A z techno to nie jest pic.
    Był też kabarecista robiący se jaja z papieża. Świetnie pasujące zestawienie na
    Weihnachstfeier.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 20.07.09, 11:28
    Byl tez na Weihnachtsmarkt najebany murzyn. Gdy sie oburzylem,
    dostalem od ciebie reprymende. Jureek, przeszkadzaja ci tylko biali
    pijacy na Weihnachtsfeier? To juz jest rasizm!!!
  • jureek 20.07.09, 12:49
    lepian4 napisał:

    > Byl tez na Weihnachtsmarkt najebany murzyn. Gdy sie oburzylem,
    > dostalem od ciebie reprymende. Jureek, przeszkadzaja ci tylko biali
    > pijacy na Weihnachtsfeier? To juz jest rasizm!!!

    Najwyższy czas nauczyć się czytać ze zrozumieniem.
    Po pierwsze, gdzie napisałem, że ci nachlani byli biali? Tym właśnie różnię się
    od takiego rasisty jak Ty, że nie zwracam uwagi na nieistotną w danym kontekście
    kwestię rasy. Dla mnie jest szajs egal, czy ten najebany był biały, żółty,
    czerwony, czy czarny, to Ty jako rasista podkreślasz za każdym razem, że tamten
    narąbany był czarny.
    A po drugie, nie przeszkadzają mi pijacy na imprezie, przeszkadza mi to, że
    nazwa takiej imprezy, gdzie z założenia się pije, nawiązuje do chrześcijańskiego
    święta, chociaż w swojej treści z tym świętem nie ma nic wspólnego. Nie podoba
    mi się po prostu zawłaszczanie religijnych świąt i tradycji w celach absolutnie
    niereligijnych.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 20.07.09, 16:09
    Jescze niedawno wklejales ta ma wypowiedz o najebanym murzynie jako
    dowod na moj rzekomy rasizm. Siegniej do zrodla, spojrz na kontekst,
    to moze zrozumiesz, ze to tylko ty wyglupiasz sie na temat
    pigmentow. Jureeku, zlizuj sie!!

    Skoro tak cie przydomek Weihnachts- wkurza, udaj sie do szefa i
    powiedz mu, ze pierdolisz jego Weihnachtsgeld. To cos, jest tylko
    retuszem na faszystowska rzeczywistosc chlania i pierdolenia sie,
    nawet pod rzekoma religijna przykrywka. Te twe dwie zakapturzone
    anatolskie kolezanki z tego twojego Call Center wez najlepiej ze
    soba. Po co maja nieswiadomie grzeszyc?
  • jureek 20.07.09, 19:04
    Oj, jak szybko uciekasz od niewygodnych pytań. Zarzucałeś mi rasizm z tego
    powodu, że jakoby nie podobało mi się chlanie białych. Pytam więc po raz drugi -
    gdzie napisałem, że to biali chleją na Weihnachtsfeier? Rasista zwraca uwagę na
    rasę, dla mnie rasa jest obojętna, istotny jest sam fakt chlania.
    Jura

    P.S. Weihnachtsgeldu już od dawna u nas nie płacą, więc nie mam z tym problemu.

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 20.07.09, 20:57
    Czy tak wyglada
    Niemiaszek po Weihnachtsfeier?

    A moze tak fajruja
    Niemiaszki?

    Na taka Weihnachtsfeier przychodza zwykle jedynie Niemiaszki. Ci lepsi, tacy
    jak ty, albo zakopftuszeni, patrza na to z gory, bo Niemiaszki, zasrane
    bezbozniki, chleja tam i dobieraja sie prokreacyjnie... Czlowieku, gdzie ty
    zdobywales ta wiedze?

    Faktem tez jest, iz Wielki Wodz, choc byl prorokiem, nie wiedzial, ze w
    naszych czasach latwo dostepne beda narkotyki. Przyjrzyj sie lepiej swym
    zakopftuszonym przyjaciolom, jak nabzykani napierdalaja po naszych ulicach po
    ramadanie. Wyobraz sobie to stwiedzenie faktu: Opferfest to tylko taka
    lachudrowata imprezka narkomanow i innych nalogowcow. Nawet jesli najebany mul
    wracajac do swego haremu pop zarznieciu barana wysadzi pol swiata w powietrze,
    to nic nie szkodzi, laski juz grzeja dla niego dupe w raju. Wez to przetlumach
    twym zaprzyjaznionym Kopftuchom i spytaj sie, czy ta wypowiedz jest tez
    rasistowsko- neutralna?



    P.S. Tradycja swietowania pijackiego Weihnachtsfeieru w Polsce jest juz od
    polkolen pielegnowana. Moze i ten fenomen nam doglebnie szbadasz
  • jureek 20.07.09, 21:39
    lepian4 napisał:

    > P.S. Tradycja swietowania pijackiego Weihnachtsfeieru w Polsce jest juz od
    > polkolen pielegnowana. Moze i ten fenomen nam doglebnie szbadasz

    Pieprzysz trzy po trzy. W Polsce odróżnia się jeszcze okres Adwentu od okresu
    Bożego Narodzenia. Teraz wraz z kapitalizmem i to się zmienia, bo oczywiście
    handel chce zarobić i najchętniej choinki by wstawiali zaraz po Wszystkich
    Świętych, haerowcy w korporacjach też podpatrzyli Weihnachtsfeiery na Zachodzie,
    ale nie piernicz, że jest to tradycja od pokoleń pielęgnowana. W Polsce Boże
    narodzenie to zawsze były święta rodzinne.
    Jura

    P.S. I co się tak jeżysz, że napisałem, że się chleje i od razu do Niemców to
    odnosisz. W naszej firmie na drugi dzień skacowani są wszyscy równo - czy biali,
    czy czarni, czy Hindusi.


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 21.07.09, 08:51
    Moim skromnym zdaniem za publikowanie zdjec padajacego murzyna na
    asfalt powinna grozic kara dozywotniego wiezienia
  • jessi_a 17.07.09, 22:11
    wiec jak nazwac neutralnie takie fajery?

    Gruppenstunde ?
    http://www.crazymaze.de/smili/midi/grrr.gif

    A tak przy okazji zastanawiam sie nad definicja malzenstwa,
    oczywiscie definicja ma byc poprawna politycznie wink




    --
    My w Niemczech
    http://www.crazymaze.de/smili/bahnhof2.gif
  • koelscher 17.07.09, 22:17
    Warum nicht gleich Gruppensex ?

    k-r
  • fan.club 17.07.09, 22:23
    Albo Walne Zgromadzenie Erotomanów-Gawędziarzy.
  • jureek 17.07.09, 22:42
    jessi_a napisała:

    > wiec jak nazwac neutralnie takie fajery?

    Tak, jak np. nazywają się w Polsce - impreza integracyjna.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 20.07.09, 20:43
    Rece precz od Bozego Narodzenia!

    P.S. Nie mam nic przeciw Weihnachtsfeier, dla wszystkich. Osoby wyznajace inne
    religie, jezeli chca przyjsc, powinni byc mile widziani, ale niech wiedza co to
    jest za swieto.
    Nie wiem, gdzie Wy sie obracacie, ze kojarzycie to z chlaniem.

  • jureek 20.07.09, 21:30
    maria421 napisała:

    > Rece precz od Bozego Narodzenia!
    >
    > P.S. Nie mam nic przeciw Weihnachtsfeier, dla wszystkich. Osoby wyznajace inne
    > religie, jezeli chca przyjsc, powinni byc mile widziani, ale niech wiedza co to
    > jest za swieto.
    > Nie wiem, gdzie Wy sie obracacie, ze kojarzycie to z chlaniem.

    Nie wiem, czy mówimy o tym samym. W firmie, gdzie pracuję, Weihnachstfeier to
    taka impreza dla załogi fundowana przez dyrekcję, z wyżerką, wypitką i tańcami
    disco. Czasami dorzucą też "kaowca", tak jak tego na tym jedynym fajerze, na
    którym byłem, i który nabijał się z papieża, bo to takie trendy. W firmie, gdzie
    pracowałem poprzednio, te imprezy wyglądały jeszcze gorzej, bo szefostwo było
    bardziej prymitywne. Wyjaśnij mi, co taka impreza ma wspólnego z Weihnachten,
    poza tym, że w kalendarzu jest blisko Świąt, żeby ją tak nazywać.
    Byłem też na innym Weihnachtsfeier organizowanym przez zespół tańca ludowego
    (Trachtengruppe), gdzie tańczyły moje dzieci. Śpiewaliśmy kolędy (polskie i
    niemieckie), dzieci tańczyły, była choinka, Mikołaj z prezentami, grzane wino,
    pierniki itd. Nie mam nic przeciwko temu, żeby TAKĄ imprezę nazwać
    Weihnachtsfeier. Ale nie jakieś zakładowe trendy-party, wymyślone przez doradców
    personalnych w celu "integrowania" załogi.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 20.07.09, 22:40
    Pierscionek slubny tez jest chrzescjanskim symbolem przymierza z Bogiem, a
    pomimo tego nie optujesz za slubnym pierscionkiem tylko dla chrzescjan. Nie
    wstyd ci?
    Narzekasz na swiateczna komercje: ta sie zaczela od choinki. Niemcy zawsze
    wszystko popsuja.
  • jureek 20.07.09, 21:44
    maria421 napisała:

    > Rece precz od Bozego Narodzenia!

    Podpisuję się pod tym obiema ręcami. Niech ci wszyscy geszefciarze i haerowcy
    nie przywłaszczają sobie tego święta.

    > P.S. Nie mam nic przeciw Weihnachtsfeier, dla wszystkich. Osoby wyznajace inne
    > religie, jezeli chca przyjsc, powinni byc mile widziani, ale niech wiedza co to
    > jest za swieto.

    Tak, tak, po muzyce techno i żartach z papieża od razu poznają, jakie to święto.

    > Nie wiem, gdzie Wy sie obracacie, ze kojarzycie to z chlaniem.

    Daj w firmie zatrudniającej 150 chłopa (i kobit też) Freibier dla wszystkich i
    zobaczysz, z czym Ci się to będzie kojarzyć.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 21.07.09, 10:20
    Jurku, ja nie widze nic zlego w komercji Bozego Narodzenia, mnie zadna komercja
    i zaden HR tych swiat nie odbieraja, jezeli nie zmieniaja nazwy i tresci, tzn.
    jezeli z Bozego Narodzenia nie robia Swieta Zimy czy czegos w tym stylu.
    Poziom przyjec bozonarodzeniowych zalezy od samych organizatorow i od samych
    uczestnikow, ale fakt ze tu i owdzie takie przyjecie jest okazja do upicia sie
    za darmo nie moze przekreslac idei tych przyjec.
    Podobnie jak fakt ze tu i owdzie I Komunia dziecka jest okazja do upicia sie nie
    moze przekreslic idei swietowania tego dnia.
  • jureek 21.07.09, 10:57
    maria421 napisała:

    > Jurku, ja nie widze nic zlego w komercji Bozego Narodzenia, mnie zadna komercja
    > i zaden HR tych swiat nie odbieraja, jezeli nie zmieniaja nazwy i tresci,

    Ale właśnie treść tych imprez jest zmieniona i ze świętami Bożego Narodzenia nie
    ma ona nic wspólnego. Jeżeli jest to normalna popijawa i dyskoteka w rytm
    techno, to lepiej żeby się nazywała Swięto Zimy albo Sniegu, bo z Bożym
    Narodzeniem to nic wspólnego poza nazwą nie ma. Jeżeli treść imprezy choć trochę
    nawiązuje do Bożego Narodzenia, to nie mam nic przeciwko temu, żeby nazywało się
    to Wihnachtsfeier.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 21.07.09, 12:03
    Uwazam Jurku, ze kazdy we wlasnej firmie moze wplynac na to jaki ksztalt
    przybierze Weihnachtsfeier.
    Np.Ty we wlasnej firmie mozesz wystapic z petycja ( i moze znajdziesz wiele osob
    ktore Cie popra) do organizatorow o to zeby zadbali o odpowiednia oprawe
    muzyczna , ograniczyli ilosc piwa itp.
  • lepian4 21.07.09, 12:42
    A moze zamiast kompromitowania sie przed pracodawca lepiej siegnac
    po ksiazki. Historia kosciola dowodzi, iz wlasnie z okazji Bozego
    Narodzenia wierni radosnie spiewali, klaskali... Wystarczy posluchac
    hiszpanskich koled, by sie pogubic emocjonalnie. Tez nic nie maja
    wspolnego z atmosfera naszych prapolskich swiat. Jureek, obronca
    globalizmu, nie powinien z tym miec zadnych problemow. Ostatecznie
    pieniadze wydawane na Weihnachtsfeier mozna wydac na inne, pobozne
    cele, typu budowe kolejnych meczetow. Jureek chyba tylko to chcial
    powiedziec.
  • jureek 21.07.09, 13:29
    lepian4 napisał:

    > Jureek chyba tylko to chcial
    > powiedziec.

    Co jureek chciał powiedzieć, to powiedział. O meczetach nic w tym wątku nie
    pisałem, tak samo jak nie pisałem, że pijani uczestnicy imprez są biali. Nie
    dziwi mnie jednak wcale, że Tobie wszystko z meczetami, albo rasą się kojarzy.
    Każdy ma prawo do swoich obsesji. Skoro niektórym wszystko z d...ą się kojarzy,
    to innym może się wszystko z meczetami kojarzyć, chociaż szczerze mówiąc, ci
    piersi wydają mi się mniej zboczeni.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • jureek 21.07.09, 13:35
    Jestem realistą i widzę, że przeważającej większości koleżanek i kolegów
    dotychczasowa formuła imprezy zwanej Weihnachtsfeier jak najbardziej odpowiada.
    Nie będę więc się kopał z koniem, po prostu mogę nie pójść, jeśli mi osobiście
    taka forma się nie podoba. Niewielka strata, bo Boże Narodzenie pozostały dla
    mnie świętem przede wszystkim rodzinnym i nie sprowadzam ich do udziału w
    zakładowym Weihnachtsfeierze. To nie jest dla mnie element tradycji
    bożonarodzeniowej (w Polsce takich imprez nie było), więc bez żalu mogę z niego
    zrezygnować. Ważne, żeby została pasterka o północy, kolędy, opłatek, wigilia.
    Jura
    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 21.07.09, 14:01
    Jezeli tak, to nie rozumiem Twoich narzekan, Jurku.
  • jureek 21.07.09, 14:39
    maria421 napisała:

    > Jezeli tak, to nie rozumiem Twoich narzekan, Jurku.

    Ja narzekam? Wręcz odwrotnie. Ktoś inny narzekał, że takie imprezy nie będą się
    gdzieś tam nazywały Weihnachtsfeier, a ja uważam, że bardzo dobrze, że tak nie
    będą się nazywały, bo w takiej formie nie mają one z Bożym Narodzeniem nic
    wspólnego. To jest pełna akceptacja, a nie narzekanie.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 21.07.09, 15:03
    jezeli Ty taki obrot rzeczy w pelni akceptujesz, to sam sie przyczyniasz do
    komercjalizacji Bozego Narodzenia, do zamiany Bozego Narodzenia na "Swieto
    Zimy". Wiec nie narzekaj.
  • jureek 21.07.09, 15:19
    maria421 napisała:

    > jezeli Ty taki obrot rzeczy w pelni akceptujesz, to sam sie przyczyniasz do
    > komercjalizacji Bozego Narodzenia, do zamiany Bozego Narodzenia na "Swieto
    > Zimy". Wiec nie narzekaj.

    Zmiana nazwy zakładowego Weihnachtsfeieru na Swięto Zimy nie jest
    komercjalizacją świąt Bożego Narodzenia, bo zakładowy Weihnachtsfeier nie jest
    istotą tych świąt. Wręcz przeciwnie - oddzielenie sacrum od profanum jest
    dekomercjalizacją świąt, bo święta zostają sprowadzone do swej istoty, a
    oddzielone od całej komercyjnej otoczki.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 21.07.09, 16:48
    Jurek, wybacz, ale wydaje mi sie ze sam nie wiesz o co wlasciwie Ci chodzi.
  • jureek 21.07.09, 17:51
    maria421 napisała:

    > Jurek, wybacz, ale wydaje mi sie ze sam nie wiesz o co wlasciwie Ci chodzi.

    Masz rację. Wydaje Ci się.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 21.07.09, 19:26
    jureek napisał:


    > > Jurek, wybacz, ale wydaje mi sie ze sam nie wiesz o co wlasciwie Ci chodz
    > i.
    >
    > Masz rację. Wydaje Ci się.

    To mam racje czy nie?
  • jureek 21.07.09, 20:45
    maria421 napisała:

    > To mam racje czy nie?

    Masz rację, że Ci się tylko wydaje.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 21.07.09, 21:17
    jureek napisał:

    > Masz rację, że Ci się tylko wydaje.

    To znaczy Ty sam doskonale wiesz o co Ci chodzi, wiec prosze zebys to dokladnie
    wyjasnil.
  • jureek 21.07.09, 22:48
    maria421 napisała:

    > To znaczy Ty sam doskonale wiesz o co Ci chodzi, wiec prosze zebys to dokladnie
    > wyjasnil.

    A co jest niejasne?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 22.07.09, 10:03
    Niejasna jest Twoja postawa wobec tradycji Bozego Narodzenia
    w Niemczech.

    Niejasne jest czy chcialbys zachowania czystosci tradycji, czy tez dopuszczasz
    zmiany tradycji poprzez dopuszczenie elementow ktore z tradycja nic nie maja
    wspolnego.
    Konkretnie- jezeli akceptujesz kebaby na Weihnachtsmarkt, (a nawet stajesz w ich
    obronie), to dlaczego nie akceptujesz techno na Weihnachtsfeier?
  • jureek 22.07.09, 12:10
    maria421 napisała:

    > Konkretnie- jezeli akceptujesz kebaby na Weihnachtsmarkt, (a nawet stajesz w ic
    > h
    > obronie), to dlaczego nie akceptujesz techno na Weihnachtsfeier?

    No to mamy jakiś konkret. Ja akceptuję (w sensie toleruję) jedno i drugie. Jest
    mi to po prostu obojętne, bo ani Weihnachtsmarkt, ani Weihnachtsfeier nie
    stanowią dla mnie istoty Bożego Narodzenia.
    Wyjaśniłem wystarczająco jasno?
    A teraz ja mam do Ciebie pytanie. Dlaczego nie zadasz tego samego pytania
    Lepianowi, który akceptuje techno, ale nie akceptuje kebaba?
    Jura
    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 22.07.09, 12:30
    Tak na marginesie: oplatek tez nie jest istota swiat Bozego
    Narodzenia. A bronisz go zwaziecie przed nawalem komercjalizacji
    swiat!!!
    Zdam sie na twa pamiec. Nigdy nie kwestionowalem istnienia kebabow
    na Weihnachtsmarkcie. Uwazam, ze jest to jedynie obrzydliwe, tak
    samo jak prosiak na Opferfescie. Najebany murzyn tez nie ma tam co
    szukac. Sam cenisz sobie koledy, dziwi mnie wiec, ze reage
    narkomanow pasuje do twojego na wskros poprawnego politycznie
    swiatopohladu, zwlaszca w kontekscie swiat Bozego Narodzenia.
    Jesli chcesz cos ode mnie sie dowiedziec, nie upowazniaj osob
    trzecich. To jest takie dziecinne!
  • jureek 22.07.09, 12:58
    lepian4 napisał:

    > Tak na marginesie: oplatek tez nie jest istota swiat Bozego
    > Narodzenia. A bronisz go zwaziecie przed nawalem komercjalizacji
    > swiat!!!

    Dla Ciebie nie jest, a dla mnie jest. Może byś wreszcie pogodził się z faktem,
    że ludzie mogą mieć różne punkty widzenia, niekoniecznie zgodne z Twoim. Wiem,
    że autorytarnej naturze trudno to zaakceptować, ale takie jest życie, mój drogi.
    Jura

    P.S. Gdzie widzisz tę zawziętą obronę opłatka? Znowu jakieś omamy, tak samo jak
    z tym, jakoby tylko pijaństwo białych mi się nie podobało.

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • ja.nusz 22.07.09, 13:16
    lepian4 napisał:

    > Zdam sie na twa pamiec. Nigdy nie kwestionowalem istnienia kebabow
    > na Weihnachtsmarkcie. Uwazam, ze jest to jedynie obrzydliwe, tak
    > samo jak prosiak na Opferfescie. Najebany murzyn tez nie ma tam co
    > szukac.

    Jurek rzeczywiście wmanewrował się trochę w ślepą uliczkę, ale pomógł mu w tym
    jak zwykle małpi upór Marysi, która potrafi jak rzadko kto iść w zaparte.

    A lepianowe wywody to nic innego jak odgrzewanie starego już, ale niezmiennie
    cuchnącego gówna i dodatkowo pomieszanie z poplątaniem.

    Lepian jako ekspert od obrzezanego bydła próbuje nam uświadomić, że muzułmanie
    dokonują uboju świni poczas swięta ofiar.

    Podkreślanie że najebany grajek na targu świątecznym był murzynem to już taka
    lepianowa tradycja.
    A jeżeli na takowym targu sprzedaje się od zawsze kotlety mielone i currywursty
    to dlaczego nie miałoby się sprzedawać kebabu - taka gastronomiczna ekumena
    przeszkadza jedynie garstce wczorajszych pojebów, których przedstawicieli
    niestety gościmy również tu na forum.
    --
    J.
  • lepian4 22.07.09, 13:24
    Powiedzial wodz i znowu jest normalnie!

    W kwestii formalnej, to ty ze swoim mecenasem podkreslales i do
    znudzenia przypominales mi najebanego murzyna. Waszym skromnym
    zdaniem bylo to zawsze przejawem mego faszystowskiego rasizmu.

    Korzystajac z waszej retoryki, stwierdzam, ze sami jestescie
    rasistami. Przeciez kazdy, komu techno i piwo przeszkadza na
    Weihnachsfescie, jest rasista!!
  • ja.nusz 22.07.09, 13:37
    Spróbuję wyjaśnić mu krótko: ten pijany murzyn to było kiedyś tam jedynie
    potwierdzenie jego rasistowskiego judzenia - na zasadzie: jeden obrzezany bydlak
    rasisty nie czyni.

    Aby nie zapomniał jakie pierdoły wypisuje, to powiem mu jeszcze, żeby unikał
    "Opferfestu", bo mogą się jednak zdecydować na zaszlachtowanie świniaka.
    --
    J.
  • lepian4 22.07.09, 13:51
    Nie wiem, czy ten murzyn byl obrzezany. Gaci mu nie siciagelem.
    Wspomnialem, ze byl najebany, spiweal reage, co doprowadzilo mnie do
    szalu.
    Opfersfestu nie musze tez unikac. Nikt mnie tam nie chce zaprosic.
    Taka to juz jest tradycja naszych Neubürger: co ich, to jest ich. Co
    nasze, to tez ich.
  • ja.nusz 22.07.09, 14:17
    lepian4 napisał:

    > Nie wiem, czy ten murzyn byl obrzezany. Gaci mu nie siciagelem.
    > Wspomnialem, ze byl najebany, spiweal reage, co doprowadzilo mnie do
    > szalu.

    Facet zachował się rzeczywiście nieelegancko upijając się przed występem. Szał
    lepiana spowodowany był jednak jedynie kolorem skóry i rodzajem muzy - jak widać
    poniżej reggae i Boże Narodzenie wykluczają się wzajemnie.

    http://img260.imageshack.us/img260/2111/vathereggaechristmascolnb7.jpg

    "Opferfest" zostaw rzeczywiście już lepiej w spokoju a przy okazji przestać
    pierdolić, że tam świnie szlachtują.


    --
    J.
  • lepian4 22.07.09, 14:39
    Jesli znajdziesz choc jedno bozonarodzeniowe wykonanie Boba Marleya,
    wycofam swe zarzuty. W podobnej sytucaji, poprosze jedynie, by
    murzyni na Weihnachstmarkcie przestali jarac i zmienili repertuar.
    Moze cie ta informacja zaskoczy. Mi najbardziej odpowiada kapelka
    jazzowa, ktora ma fenomenalny repertuar swiateczny. Nawet nie bede
    ci ich polecal: same Niemiaszki, za mlody byli nawet blondynami
  • ja.nusz 22.07.09, 14:50
    Nie jestem zaskoczony, ale zastanawia mnie jak taki typ godzi zamiłowanie do
    jazzu z tym całym czarnym bydłem, które jazz stworzyło i wydało na świat
    najwybitniejszych jego przedstawicieli.

    A tu proszę się wsłuchać:
    www.youtube.com/watch?v=s0nVUs2f1DQ
    Czy po przesłuchaniu będzie coś odszczekiwał czy nie jest mi serdecznie obojętne.
    --
    J.
  • lepian4 22.07.09, 15:45
    Nie musze nic odszczekiwac.
    O pigmentach bredzisz jedynie ty, ze swoim mecenasem. Ja pozostane
    przy swoim: czarnuch, ktory mnie zezloscil, nie mial kindersztuby!
    Zwykly bydlak.

    Chcialbym ci jedynie zwrocic uwage, ze polscy lewacy zaprzestali
    glosic poprawnosc polityczna, zwlaszcza w stosunku do kolorowych.
    Dzis glosza hasla typu, kosiol powinien ich wesprzec w akcji: precz
    ze smalcem, ktory jest niezdrowy. Moglbys cos na ten temat nam
    opowiedziec? Dla mnie jest to ponad moje mozliwosci. Nic z tego nie
    pojmuje. Mnie sie wydaje, ze to taki sam blagan intelektualny, jak
    pojecie tradycji twego mecenasa..

    Druga wiesc:
    Wpawdzie juz o tym wspomnialem, ale byles w Sopocie i pewnie
    przoczyles. Niedawno przejezdalem przez hamburska, przez ciebie
    odzyskana macierz. Utknalem w korku w Elbtunnel i srac mi sie
    zachcialo.
    Czy wynika to z tego, ze w Hamburgu jest duzo antyfaszystow, czy
    ciagle tylko przewaga faszystow? Wiem, ze na tym sie znasz i pragne
    podkreslic, ze doceniam twa wiedze, wklad i wieloletnie zaangazowanie
  • ja.nusz 22.07.09, 15:55
    Chciałeś Marleya bożonarodzeniowego to dostałeś - i co? i gówno.

    Lewackie ugrupowania zarówno po tamtej jak i po tej stronie Odry są mi obce i
    sram na nie - nie mogę więc ci pomóc w twoim odwiecznym problemie - zaczynasz
    bredzić zupełnie jak Asiek.
    A z tym sraniem w tunelu to zaczynasz się powtarzać koleś - wtedy chyba zamiast
    do muszli przepompowałeś to do łba.
    --
    J.
  • lepian4 22.07.09, 16:20
    A ty bredzisz, jak twoj mecenas. Wspomnialem, ze zachcialo mi sie
    srac, w korku to podojnie boli. To tylko tyle.

    Wspomnialem tez, ze przy nastepnej okazji poprosze murzynow bez
    kindrsztuby, by zmienili repertuar. To co uslyszalem, opisac mozna w
    kilku slowach: chcialo im sie jebac, a kobiety nie powinny plakac.
    Dlatego uwazam, ze cos takiego nie ma miejsca na Weihnachtsmarkcie.
    Dziwi mnie, ze taki bystrzak, jak ty, tego jeszcze nie pojal. Ciagle
    tez nie pojmuje, dlaczego to posluzylo wam do wyciagniecia
    blednych, "rasowych" wnioskow.
  • jureek 22.07.09, 17:51
    lepian4 napisał:

    > Ciagle
    > tez nie pojmuje, dlaczego to posluzylo wam do wyciagniecia
    > blednych, "rasowych" wnioskow.

    Aleś ciężko kapujący! Tłumaczyłem już kilka razy. Rasista taki jak Ty w kółko
    będzie powtarzał, że ten narąbany był czarny. Czy ja gdzieś pisałem jakiej rasy
    byli narąbani na Weihnachtsfeierze? Nigdzie, ale rasista taki jak Ty nawet tego
    nie zauważył, tylko z góry przyjął, że byli oni biali. Bo dla rasisty
    najważniejsza jest rasa, a nie fakt bycia narąbanym.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • jureek 22.07.09, 17:43
    lepian4 napisał:

    > Nie musze nic odszczekiwac.
    > O pigmentach bredzisz jedynie ty, ze swoim mecenasem. Ja pozostane
    > przy swoim: czarnuch, ktory mnie zezloscil, nie mial kindersztuby!
    > Zwykly bydlak.
    >
    > Chcialbym ci jedynie zwrocic uwage, ze polscy lewacy zaprzestali
    > glosic poprawnosc polityczna, zwlaszcza w stosunku do kolorowych.
    > Dzis glosza hasla typu, kosiol powinien ich wesprzec w akcji: precz
    > ze smalcem, ktory jest niezdrowy. Moglbys cos na ten temat nam
    > opowiedziec? Dla mnie jest to ponad moje mozliwosci. Nic z tego nie
    > pojmuje. Mnie sie wydaje, ze to taki sam blagan intelektualny, jak
    > pojecie tradycji twego mecenasa..
    >
    > Druga wiesc:
    > Wpawdzie juz o tym wspomnialem, ale byles w Sopocie i pewnie
    > przoczyles. Niedawno przejezdalem przez hamburska, przez ciebie
    > odzyskana macierz. Utknalem w korku w Elbtunnel i srac mi sie
    > zachcialo.
    > Czy wynika to z tego, ze w Hamburgu jest duzo antyfaszystow, czy
    > ciagle tylko przewaga faszystow? Wiem, ze na tym sie znasz i pragne
    > podkreslic, ze doceniam twa wiedze, wklad i wieloletnie zaangazowanie

    O ja p...lę! Co za bełkot bez ładu i składu! Czegoś Ty się naćpał?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 22.07.09, 18:22
    Niczego nie bralem!!!
    Naczytalem sie jedynie twych i januszkowych cennych uwag i do nich
    nawiazuje.
  • maria421 22.07.09, 13:44
    ja.nusz napisał:


    > Jurek rzeczywiście wmanewrował się trochę w ślepą uliczkę, ale pomógł mu w tym
    > jak zwykle małpi upór Marysi, która potrafi jak rzadko kto iść w zaparte.


    Jezeli ktos tu idzie z malpim uporem w zaparte, to wlasnie Jureek.
  • jureek 22.07.09, 18:00
    maria421 napisała:

    > Jezeli ktos tu idzie z malpim uporem w zaparte, to wlasnie Jureek.

    Marysiu, zdecyduj się. Raz zarzucasz mi niekonsekwencję, teraz zarzucasz mi
    małpi upór. Przecież te zarzuty wzajemnie się wykluczają.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 22.07.09, 20:21

    > Marysiu, zdecyduj się. Raz zarzucasz mi niekonsekwencję, teraz zarzucasz mi
    > małpi upór. Przecież te zarzuty wzajemnie się wykluczają.
    > Jura

    Z malpim uporem nie chcesz przyznac sie do wlasnej niekonsekwencji.
  • maria421 22.07.09, 13:08
    jureek napisał:

    > No to mamy jakiś konkret. Ja akceptuję (w sensie toleruję) jedno i drugie. Jest
    > mi to po prostu obojętne, bo ani Weihnachtsmarkt, ani Weihnachtsfeier nie
    > stanowią dla mnie istoty Bożego Narodzenia.

    Jurku, ja nie pytalam co jest dla Ciebie istota Bozego Narodzenia, lecz o Twoj
    stosunek do niemieckiej tradycji Bozego Narodzenia, ktorej nieodzownym elementem
    jest tez Adwent i tradycje adwentowe.

    > Wyjaśniłem wystarczająco jasno?

    Nie, bo najwyrazniej zauwazyles wlasna niekonsekwencje i teraz chcesz odwrocic
    kota ogonem.

    > A teraz ja mam do Ciebie pytanie. Dlaczego nie zadasz tego samego pytania
    > Lepianowi, który akceptuje techno, ale nie akceptuje kebaba?

    Bo ciekawa jestem Twojej opinii a nie Lepiana.
  • jureek 22.07.09, 13:27
    maria421 napisała:

    > jureek napisał:
    >
    > > No to mamy jakiś konkret. Ja akceptuję (w sensie toleruję) jedno i drugie
    > . Jest
    > > mi to po prostu obojętne, bo ani Weihnachtsmarkt, ani Weihnachtsfeier nie
    > > stanowią dla mnie istoty Bożego Narodzenia.
    >
    > Jurku, ja nie pytalam co jest dla Ciebie istota Bozego Narodzenia, lecz o Twoj
    > stosunek do niemieckiej tradycji Bozego Narodzenia, ktorej nieodzownym elemente
    > m
    > jest tez Adwent i tradycje adwentowe.

    Pytałaś, dlaczego akceptuję kebaba, a dlaczego nie akceptuję techno. Więc
    odpowiadam, że pytanie jest źle postawione, bo akceptuję (w sensie toleruję)
    jedno i drugie. Wyjaśniłem dodatkowo jeszcze, dlaczego toleruję jedno i drugie i
    w tym kontekście pisałem o tym, co dla mnie jest istotą świąt. Jeżeli Cię nie
    interesuje, co dla mnie jest istotą świąt, to sobie opuść to dodatkowe wyjaśnienie.

    > > Wyjaśniłem wystarczająco jasno?
    >
    > Nie, bo najwyrazniej zauwazyles wlasna niekonsekwencje i teraz chcesz odwrocic
    > kota ogonem.

    Niekonsekwencją jest napisanie, że jest mi to obojętne? Ile razy mam jeszcze to
    samo powtarzać. To nie jest moja tradycja.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 22.07.09, 13:31
    Jurek, Twoja niekonsekwencja polega na tym, ze powtarzasz ze jest Ci obojetne
    cos, czego albo bronisz -kebabow, albo odrzucasz -techno na Weihnachstfeier .
  • jureek 22.07.09, 17:58
    maria421 napisała:

    > Jurek, Twoja niekonsekwencja polega na tym, ze powtarzasz ze jest Ci obojetne
    > cos, czego albo bronisz -kebabow, albo odrzucasz -techno na Weihnachstfeier .

    No i masz. Przekonałem się, że nie warto odpowiadać na Twoje pytania, bo Ty i
    tak tych odpowiedzi nie przyjmujesz do wiadomości, tylko w kółko powtarzasz, co
    sobie z góry założyłaś, zanim w ogóle zadałaś pytanie. Pisałem, że nie bronię
    kebabów (owszem, akceptuję w sensie tolerowania, ale to nie jest obrona), bo
    jest mi to obojętne, pisałem, że nie zamierzam występować z petycjami przeciw
    techno, bo też mi to jest obojętne, a Ty i tak swoje. Po co pytasz, jeśli
    odpowiedzi i tak przekręcasz? Deklarowałaś, że pytasz dlatego, że interesuje Cię
    moje zdanie. Teraz widzę, że Ty te zdanie z góry znałaś, zanim w ogóle zadałaś
    pytanie.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 22.07.09, 20:15
    Jurek, juz nawet Janusz zauwazyl ze sie zapedziles w slepa uliczkesmile
    Nie bierz tego tak tragicznie, nie Tobie jednemu zdarza sie mala niekonsekwencjasmile
  • jureek 22.07.09, 20:24
    maria421 napisała:

    > Jurek, juz nawet Janusz zauwazyl ze sie zapedziles w slepa uliczkesmile
    > Nie bierz tego tak tragicznie, nie Tobie jednemu zdarza sie mala niekonsekwencj
    > asmile

    Aha, przechodzimy w imperatyw, znaczy argumentów brak smile
    Dowiem się, po co pytałaś, jeśli odpowiedź ignorujesz?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 22.07.09, 20:29
    Pytalam po to, zebys sam sie zreflektowal ze wjezdzasz w slepa uliczke. Ale Ty
    jechales dalej.
  • jureek 22.07.09, 22:27
    maria421 napisała:

    > Pytalam po to, zebys sam sie zreflektowal ze wjezdzasz w slepa uliczke. Ale Ty
    > jechales dalej.

    To ciekawe. Poprzednio pisałaś co innego. Że pytasz, bo jesteś ciekawa mojej opinii:
    forum.gazeta.pl/forum/w,51283,97946848,98139726,Re_O_ile_Cie_dobrze_Jurek_zrozumialem_.html?wv.x=2
    Nabrałaś mnie. Ja Ci w dobrej wierze odpowiedziałem, a teraz okazuje się, że ta
    odpowiedź wcale Cię nie interesowała. No cóż, tak bywa. Zawiodłem się.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 23.07.09, 09:24
    Jurku, nie kombinuj.

    Zadales mi pytanie dlaczego nie pytam Lepiana tylko Ciebie, wiec odpowiedzialam
    dlaczego.
  • jureek 23.07.09, 09:35
    maria421 napisała:

    > Zadales mi pytanie dlaczego nie pytam Lepiana tylko Ciebie, wiec odpowiedzialam
    > dlaczego.

    A ja naiwny wziąłem tę odpowiedź na serio. Trudno, całe życie człowiek się uczy.
    Jura

    P.S. Znowu imperatyw w pierwszym zdaniu smile


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 23.07.09, 09:51
    Jurek, a dlaczego Ty mnie pytales dlaczego ja nie pytam Lepiana tylko Ciebie?

  • jureek 23.07.09, 11:51
    maria421 napisała:

    > Jurek, a dlaczego Ty mnie pytales dlaczego ja nie pytam Lepiana tylko Ciebie?

    Bo chciałem to wiedzieć. Odpowiedziałaś i przyjąłem tę odpowiedź do wiadomości.
    Czy gdziekolwiek w dalszej dyskusji kwestionowałem, że z innych powodów Lepiana
    nie pytasz?
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 23.07.09, 13:29
    Braklo wam juz argumentow, ze od wczoraj dyskutujecie, iz
    powinniscie, tudzie nie powinniscie sie mnie spytac, juz nie
    wiadomo, o co?
  • maria421 23.07.09, 15:15
    No a dlaczego uwazasz ze moja odpowiedz na Twoje pytanie nie byla powazna
    odpowiedzia?
  • jureek 23.07.09, 15:42
    maria421 napisała:

    > No a dlaczego uwazasz ze moja odpowiedz na Twoje pytanie nie byla powazna
    > odpowiedzia?

    Bo gdybyś poważnie była ciekawa mojej opinii, to przyjęłabyś ją do wiadomości, a
    nie uparcie nadal wciskała mi, że bronię kebabów, a odrzucam techno.
    Poza tym sama później przyznałaś, że gdy zadawałaś mi pytanie, nie o moją opinię
    Ci chodziło, tylko o to, żebym się zreflektował, że brnę w ślepą uliczkę.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 23.07.09, 15:55
    Jurku, ja pytalam o to dlaczego uwazasz za niepowazna moja odpowiedz na Twoje
    pytanie dlaczego nie pytam Lepiana.

    Choc wlasciwie powinnam byla od razu napisac ze Twoje pytanie dlaczego nie pytam
    Lepiana (choc rozmawialam przeciez z Toba a nie z nim) za wykret zamiast wdawac
    sie w bezsensowne poboczne dyskusje.

    Moze Ty, Lepian i Januszek macie czas gonic sie przez kilka dni lapiac sie za
    slowka, ja uwazam ze to strata czasu.
  • jureek 23.07.09, 16:11
    maria421 napisała:

    > Jurku, ja pytalam o to dlaczego uwazasz za niepowazna moja odpowiedz na Twoje
    > pytanie dlaczego nie pytam Lepiana.

    No więc Ci odpowiedziałem, dlaczego tak uważam. Zapomniałaś już, co wtedy
    odpowiedziałaś, dlaczego nie pytasz Lepiana? Odpowiedziałaś, że dlatego, że
    jesteś ciekawa mojej opinii, a nie opinii Lepiana. Później okazało się, że wcale
    mojej opinii nie byłaś ciekawa, bo nie przyjęłaś jej do wiadomości i sama
    przyznałaś, że chodziło Ci o to, żebym się zreflektował.
    Jakie tu mamy łapanie za słówka? Staram się pisać jak najbardziej precyzyjnie,
    że nie bronię kebaba, ale Ty i tak tego nie przyjmujesz do wiadomości. Takie to
    trudne przyjąć do wiadomości, że zarówno Weihnachtsfeier, jak i Weihnachtsmarkt
    są mi obojętne, i dlatego ani nie zamierzam walczyć o zmianę formuły tych imprez
    na bardziej związane z Bożym Narodzeniem, ani nie będę płakał, jeśli zacznie się
    je inaczej nazywać?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 23.07.09, 17:30
    Rozmawialam z TOBA, nie z Lepianem, a Ty nagle, ni z gruszki ni z pietruszki
    wyskoczyles z pytaniem dlaczego pytam Ciebie a nie Lepiana.
    Teraz juz drugi dzien krecisz sie wokol mojej odpowiedzi ze chcialam poznac
    Twoja opinie. Gdybys wtedy sie zreflektowal ze ze swoja niekonsekwencja pchasz
    sie w slepa uliczke, jeszcze bys z niej zdazyl zawrocic. Ale na to jednak nie
    bylo Cie stac, dlatego teraz krecisz i krecisz i nie wiesz jak z tej uliczki
    wyjechac.

    I wybacz, ale z tego co napisales wczesniej w tym watku na temat Weihnachtsfeier
    wynika ze wcale nie jest Ci ono obojetne. Gdyby Ci bylo obojetne to bys tego nie
    krytykowal, nie mowil ze sam Kosciol powinien sie sprzeciwic etc.
    Podobnie, gdyby Weihnachtsmarkt byly Ci obojetne to bys wtedy nie bronil kebaba.

    I juz wiecej naprawde na ten temat nie mam do powiedzenia.
  • lepian4 23.07.09, 19:24
    Jureeku, zalatwmy to mesku: dales dupy, nikt ci tego nie ma za zle. Wyluzuj
    sie. Morgen kütt der Prinz Poldi na RTL. Bedzie fajno.

    I juz po sprawie.
  • lepian4 22.07.09, 20:41
    To juz wsyzystkim braklo argumentow? Boze, to juz jest jakas plaga!!!
  • lepian4 22.07.09, 13:53
    Tolerancja nie budzi oburzenia!!!
    Tolerancja nie budzi tez zachwytu.
    Zwykle przejawia sie brakiem zainteresowania
  • lepian4 21.07.09, 17:03
    A wlasnie, ze jest zupelnie odwrotnie.
    Od takiego "globalnego upiekszania" zanika sens jakichkolwiek swiat.
    Swieto Zimy, to taki sam syf, jak Weihnachtsmann, czy tez
    wspolczesny, do szpiku kosci narabany murzyn na Weihnachtsmarkcie,
    spiewajacy Boba Marleya, a nie tradycyjne koledy, ktorych
    najprawdopodobniej wogole nie zna. Cos takiego jest dla ciebie ponoc
    normalne. Zupelnie nie pojmuje, dlaczego zakrapiane Weihnachtsfeier
    tak ciebie oburzaja? Po co dorzucasz, ze tobie tak naprawde zalezy
    na tradycji, ktora sam w lakoniczny sposob dopasowujesz do swych
    utopijnych wizji?
  • jureek 21.07.09, 18:00
    lepian4 napisał:

    > A wlasnie, ze jest zupelnie odwrotnie.
    > Od takiego "globalnego upiekszania" zanika sens jakichkolwiek swiat.

    No sorry, ale dla mnie sensem świąt Bożego Narodzenia nie jest zakładowy
    Weihnachtsfeier. Pisałem wiele razy, co dla mnie jest tych świąt istotą. Ale
    ponieważ nie dociera to do Ciebie, to powtórzę jeszcze raz: pasterka, opłatek,
    wigilia, kolędy. Dotarło?

    > normalne. Zupelnie nie pojmuje, dlaczego zakrapiane Weihnachtsfeier
    > tak ciebie oburzaja?

    Nie oburzają mnie. Są mi one obojętne, bo nie są one dla mnie w ogóle związane
    treściowo ze świętami Bożego Narodzenia, więc wisi mi serdecznie, jak one będą
    się nazywać. Na tej samej zasadzie wisi mi serdecznie, co kto śpiewa na
    Weihnachtsmarkcie, bo to też nie jest element MOJEJ tradycji świątecznej.

    > Po co dorzucasz, ze tobie tak naprawde zalezy
    > na tradycji, ktora sam w lakoniczny sposob dopasowujesz do swych
    > utopijnych wizji?

    Niczego nie dopasowuję. Pasterka, opłatek, wigilia, kolędy są elementami tej
    tradycji od dawna i nie mają żadnych komercyjnych kontekstów. Jak dla Ciebie
    najważniejsza jest impreza zakładowa pod nazwą Weihnachtsfeier, to niech sobie
    będzie, ale pozwól mi łaskawie samemu decydować, co dla MNIE w tradycji
    świątecznej jest najważniejsze.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 22.07.09, 04:30
    Jureek, wstydu sobie oszczedz!
  • fan.club 22.07.09, 07:11
    obojętność zawsze objawia się dyskusją bez końca?
    Trudno się połapać: pijany Wiehnachtsfeier jest be, pijany
    Weihnatchsmarkt już tylko obojętny, i to wszystko na podstawie
    TWOJEGO pojmowania tradycji.
  • jureek 22.07.09, 08:05
    fan.club napisał:

    > obojętność zawsze objawia się dyskusją bez końca?

    Dyskusja nie byłaby potrzebna, gdyby inni nie przekręcali i nadinterpretowali
    tego, co napisałem. Jak np. Ty czynisz to poniżej:

    > Trudno się połapać: pijany Wiehnachtsfeier jest be, pijany
    > Weihnatchsmarkt już tylko obojętny, i to wszystko na podstawie
    > TWOJEGO pojmowania tradycji.

    Jeszcze mało jasno napisałem, że jedno i drugie serdecznie obojętne mi jest i
    dlatego "nie będę płakał ani po Weihnachtsfeierze, ani po Weihnachtsmarkcie".
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • jureek 22.07.09, 08:13
    lepian4 napisał:

    > Jureek, wstydu sobie oszczedz!

    Zauważyłem, że jak zaczyna Ci brakować argumentów, to zawsze przechodzisz z
    trybu oznajmującego na rozkazujący.
    W takim momencie przyjmuję, że wycofujesz się z dyskusji.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 22.07.09, 11:00
    Jureeku, przyznam sie, ze wole wziac lopatki i pojsc pogrzebac w
    piaskownicy, niz bredzic z toba o tradycji, ktorej, choc rzekomo
    bronisz, nigdy nie pojales.
  • thunder-mug 22.07.09, 11:06
    jureek napisał:

    > lepian4 napisał:
    >
    > > Jureek, wstydu sobie oszczedz!
    >
    > Zauważyłem, że jak zaczyna Ci brakować argumentów, to zawsze przechodzisz z
    > trybu oznajmującego na rozkazujący.
    > W takim momencie przyjmuję, że wycofujesz się z dyskusji.
    > Jura
    >



    Typ für den Lepian.

    Dem Imperativ immer ein BITTE voranstellen....


    --
    No comment!
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • lepian4 22.07.09, 12:50
    Przyzekam poprawe!

    Kolejna proba: Jureeku, wstydu sobie oszczedz
  • jureek 22.07.09, 12:59
    lepian4 napisał:

    > Przyzekam poprawe!
    > Kolejna proba: Jureeku, wstydu sobie oszczedz

    I mamy kolejny dowód na to, jak słowny jest Lepian. Przyrzekł poprawę i napisał
    to samo.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 22.07.09, 13:19
    Wytlumacz prostemu czlowiekowi, w czym problem?
    Ciesze sie, ze nie dostrzegasz w tym mej rasistowskiej natury. To
    jest juz postep.

    W celach jezykoznawczych pragne zmienic/ poprawic, zgodnie z waszymi
    wskazowkami naszego, rzekomego wieszcza- analfabete:

    Młodości! wylatuj ty nad poziomy,
    przeniknij a okiem słońca
    Ludzkości całe ogromy
    z końca do końca.

    Sięgaj tam, gdzie wzrok nie sięga;
    Łam, czego rozum nie złamie:
    Pchniemy cię nowymi tory,
    Aż opleśniałej zbywszy się kory,
    Zielone przypomnisz lata.
  • fan.club 22.07.09, 07:16
    użyję dobrze znanej Ci metody: a gdzie ja narzekam, że
    Weihnachtsfeier nie nazywa się Weihnachtsfeierem, ha?
  • jureek 22.07.09, 08:10
    fan.club napisał:

    > użyję dobrze znanej Ci metody: a gdzie ja narzekam, że
    > Weihnachtsfeier nie nazywa się Weihnachtsfeierem, ha?

    Przedstawiłeś informację o tym, że Weihnachtsfeier w pewnej firmie nie będzie
    się już tak nazywał w takim kontekście, że myślałem, że nie podoba Ci się ten fakt.
    Jeżeli wyciągnąłem zbyt daleko idące wnioski, bo tak naprawdę to jest Ci to
    obojętne, albo akceptujesz zmianę nazwy imprezy, to przyjmuję to do wiadomości i
    wycofuję zdanie, że "ktoś narzekał".
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • fan.club 22.07.09, 12:23
    jureek 22.07.09, 08:05

    Dyskusja nie byłaby potrzebna, gdyby inni nie przekręcali i
    nadinterpretowali tego, co napisałem.

    Jeszcze raz: skoro ta cała okoliczność jest Ci obojęna, to po co
    kontrujesz bez końca i to jeszcze argumentami typu "bo mi się to nie
    podoba"?
  • jureek 22.07.09, 13:02
    fan.club napisał:

    > Jeszcze raz: skoro ta cała okoliczność jest Ci obojęna, to po co
    > kontrujesz bez końca i to jeszcze argumentami typu "bo mi się to nie
    > podoba"?

    Sama okoliczność jest mi obojętna, ale nie jest mi obojętne przekręcanie tego,
    co napisałem. Poza tym uważam, że jeżeli w dyskusji ktoś pyta, to wypada
    odpowiedzieć. Sam pytałeś, czy z tym techno to poważnie było. To źle, że ci
    odpowiedziałem?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • ja.nusz 21.07.09, 14:34
    Jak go zwał tak go zwał - firmy organizując coś takiego załóg chcą wyrazić w ten
    sposób uznanie dla swoich ludzi.
    Poza tym koszty imprezy są (do pewnej kwoty) odpisywalne.
    Te festy odbywają się najczęściej jeszcze podczas adwentu a nawet bywają
    przenoszone na styczeń - z Bożym Narodzeniem w chrześcijańskim rozumieniu nie ma
    to absolutnie nic wspólnego - nie widzę jednak większego problemu aby nazywać je
    "Weihnachtsfeier".

    Organizacje bliskie kościołom chrześcijańskim też organizują WF i tam odbywa się
    to bez chlania i rzygania - chyba...

    Nie należy zapominać o tym, że u każdego ateisty stoi w domu "Weihnachts- albo
    nawet Christbaum" a po kolacji pojawia się "Weihnachtsmann".
    Ale w NRD nie stały na stole Aniołki z Rudaw tylko "Jahresendflügelfigur aus dem
    Erzgebirge"
    --
    J.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka