Dodaj do ulubionych

Requiescat in pace

  • juzniewqrwionylektor 17.07.09, 19:51
  • koelscher 17.07.09, 20:03
    W polowie lat siedemdziesiatych ? - 90% Go nie znalo (nie moglo lub nie chcialo)
    znac. Znalem Go wlasnie od tamtych lat, w zasadzie juz od
    "Tez o nadziei i beznadziejności"...

    k-r
  • juzniewqrwionylektor 17.07.09, 19:59
    koelscher napisał:

    (i czcilem)...

    Jako marksistę?
    Czy jako członka PZPR?
    W partii też można było spotkać porządnych ludzi.
  • koelscher 17.07.09, 20:06
    Tak, mozna bylo - mniej wiecej do polowy lat 60-tych, maksymalnie do 1970. Nie
    znam zadnego "porzadnego czlowieka", ktory po tej cezurze byl w PZPR.

    k-r
  • juzniewqrwionylektor 17.07.09, 20:10
  • koelscher 17.07.09, 20:15
    Czy ktos twierdzil, ze Szaff jest "porzadnym czlowiekiem" ?

    k-r
  • annajustyna 18.07.09, 07:47
    J., wg Twojej logiki, to my wszyscy znalismy Sienkiewicza...
    --
    Gasofnia
  • koelscher 18.07.09, 09:51
    Ja, und ?

    k-r
  • annajustyna 18.07.09, 09:56
    Kazdy z nas widzial w ksiegarni (a niektorzy nawet czytali) dziela wielu
    wybitnych tworcow. Ale nikt z nas po smierci ktoregos z nich nie krzyczy na
    forum, ze zmarl jego znajomy...
    --
    Gasofnia
  • jessi_a 18.07.09, 10:11
    jezeli ktos obracal sie w kregach owczesnej opozycji, w srodowisku
    korowskim, to i owszem mogl byl profesora znac.


    --
    My w Niemczech
    http://www.crazymaze.de/smili/bahnhof2.gif
  • koelscher 18.07.09, 10:35
    Quod erat demonstrandum.
    Nota bene, Profesora znalem PRZED powstaniem KORU...
    smile
    k-r
    PS
    Botoxi, nie win mnie - upraszam - za to, ze wychowywalem sie w nieco innym - od
    twojego - srodowisku...
  • annajustyna 18.07.09, 10:46
    Z drugiej strony zona Profesora jest lekarzem psychiatra - chyba faktycznie juz
    wiem, skad Go znales...
    --
    Gasofnia
  • annajustyna 18.07.09, 10:45
    I myslisz, ze akurat byl to J.? I chyba w wyniku traumy opozycyjnej wypisuje
    bzdury o anal izie...
    --
    Gasofnia
  • koelscher 18.07.09, 11:12
    Tego chyba naprawde nie musze anal izowac...

    k-r
  • koelscher 18.07.09, 11:16
    Waltera Cronkite znalem jedynie ze slyszenia (i - troszke - z ogladania)...

    k-r
  • annajustyna 18.07.09, 12:45
    Tak, w necie jest wiele zdjec do ogladania...
    --
    Gasofnia
  • koelscher 18.07.09, 13:24
    I znowu - kogo to jeszcze dziwi - nie zrozumialas. Mowie o sluchaniu i ogladaniu
    CBS, nie o "zdjeciach w necie"...

    k-r
  • jessi_a 18.07.09, 13:36
    Dla mnie to legenda dziennikarstwa telewizyjnego smile

    "And that's the way it is..."

    ale mlodsi jego chyba nie znaja?


    --
    My w Niemczech
    http://www.crazymaze.de/smili/bahnhof2.gif
  • koelscher 18.07.09, 13:52
    Oczywiscie, ze nie ! Pamietasz "transmisje z ksiezyca" ?
    smile

    k-r
  • juzniewqrwionylektor 18.07.09, 13:53
    Jeden z nielicznych przypadków postarzania się.
  • jessi_a 18.07.09, 13:58
    a znam, ale wodki z nim nie pilam. Znajomosc z tym panem zawdzieczam
    mojemu ojcu smile

    --
    My w Niemczech
    http://www.crazymaze.de/smili/bahnhof2.gif

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka