Dodaj do ulubionych

sceny pekaesowe

26.08.09, 10:01
Bardzo ważnym elementem w okresie mojego dzieciństwa i młodości był autobus
PKS. Mieszkałem na wsi, samochodów osobowych ludzie nie mieli, do miasta (do
szkoły, do pracy) jeździło się pekaesami. Autobusy były zawsze przepełnione i
nigdy nie było pewności, czy kierowca wpuści cię do autobusu, czy zostawi na
przystanku. Kierowcy to byli paniska i postacie tak samo ważne, jak sklepowa,
czy listonosz. Do dziś pamiętam, że np. pan Czesiek, to był porządny chłop
(chociaż "haziaj", jak samo imię wskazuje), bo zawsze starał się, żeby nikt
nie został na przystanku. Ludzie na ogół cierpliwie znosili kaprysy kierowców,
ale była jedna kobita z sąsiedniej wioski, która zawsze głośno marudziła. Gdy
stała na zewnątrz, to marudziła, że ci w środku mogli by się bardziej ścisnąć,
to wtedy wszyscy by się zmieścili, a gdy czasem udało jej się wsiąść jako
jednej z pierwszych, a pan Czesiek prosił będących w srodku, żeby się
przesunęli, to znowu słychać było głośne ujadanie tej pani: "Co ten kierowca
sobie nie mysli? Mamy jechać jak sledzie w beczce? Jak nie ma miejsca, to
niech poczekają na następny autobus".
Jura
--
dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
dlaczego skasowano wątek)
Edytor zaawansowany
  • thunder-mug 26.08.09, 10:19


    A tu moje przygody z PKS-em.

    Było to w okresie odwilży politycznej za czasów Gomułki..

    Wracałem z wojewódzkiego miasta do mego powiatowego miasta...

    Konduktor tytułował pasażerów per: Towarzyszu, Towarzyszko...

    Aż w końcu jednemu PANU, szajba odbiła.


    “Panie konduktorze!” powiedział, “Ja jestem PANEM, a nie żadnym towarzyszem! Niech Pan to sobie zapamięta!

    Ja razem z Panem świń nie pasałem! Zapamiętaj Pan to sobie...” Dodał...


    --
    Chonorowi ławnicy <------------interesujące---<
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • zbyfauch 26.08.09, 10:30
    thunder-mug napisałasad...)

    A Ty nieszczęśniku każdy temat musisz skurwić politycznie?

    --
    Pustelnia
  • thunder-mug 26.08.09, 10:43
    zbyfauch napisał:
    Cytat
    > thunder-mug napisałasad...)
    >
    > A Ty nieszczęśniku każdy temat musisz skurwić politycznie?
    >


    To nie jest zagadnienie polityczne, to jest zagadnienie kulturalno-obyczajowe...

    Polacy nie gęsi, też swoje obyczaje mają...

    --
    Chonorowi ławnicy <------------interesujące---<
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • annajustyna 26.08.09, 11:21
    Gesi w tym powiedzeniu to przydawka (chodzi o jaki - typowy dla gesi, w domysle
    jezyk).
    --
    Gasofnia
  • ja.nusz 26.08.09, 11:36
    A propos gęsi - takowe też często podróżowały PeKaEsami - o kurach, kaczkach i
    gołębiach nie wspomnę - i nikt nie narzekał, że jest uczulony na pierze.
    A taki jeden kierowca autobusu to wziął i zakochał się w mojej fryzjerce, którą
    woził codziennie do roboty do miasta - efekt był taki, że wzięli ślub, zaciążyli
    a ja musiałem szukać nowego fryzjera.

    --
    J.
  • lepian4 26.08.09, 18:44
    Moj Boze jeden wspomina zmierzchle dzieje, drugi sie zwierza. Duzo
    bab cie rzucilo? Kiedy skonczysz tutaj ronic z tego powodu lzy?
  • thunder-mug 26.08.09, 11:49
    annajustyna napisała:
    Cytat
    > Gesi w tym powiedzeniu to przydawka (chodzi o jaki - typowy dla gesi, w domysle
    > jezyk).


    Nu dobra!

    Mam nie tylko polityczne wspomnienia, ale i techniczne.

    Tak się złożyło dawnymi czasy, że musiałem często jeździć autobusem marki STAR pod górkę, przed budynkiem, w którym Ty kilkanaście lat później ujrzałaś światło dzienne.

    Autobus jechał pod górkę na 1. biegu, ale przed bramą do Twego szpitale dostawałem ciągle stracha, dojedzie do końca górki, czy nie dojedzie?

    A co będzie, gdy zacznie się z powrotem z górki staczać?

    Ale historia zawsze kończyła się happy endem...

    Autobus zawsze dojeżdżał na na sam czubek górki.

    Pod warunkiem, że w ogóle przyjeżdżał, a to nie zawsze było pewne...

    --
    Chonorowi ławnicy <------------interesujące---<
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • annajustyna 26.08.09, 12:14
    Pracowales w radzieckiej ambasadzie?!
    --
    Gasofnia
  • thunder-mug 26.08.09, 12:29
    annajustyna napisała:

    Cytat
    > Pracowales w radzieckiej ambasadzie?!


    Córko moja ukochana!

    Ambasady są zazwyczaj w stolicy akredytującego kraju.

    W tej wili, z tym wysokim murem, był konsulat Związku Radzieckiego.

    Później przenieśli go o kilkadziesiąt metrów dalej, do mniejszego budynku...


    --
    Chonorowi ławnicy <------------interesujące---<
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • annajustyna 26.08.09, 12:36
    A fakt. Ale miejsce zatrudnienia dobrze skojarzylam?
    --
    Gasofnia
  • annajustyna 26.08.09, 15:58
    I takiej waznej persony czarna wolga nie wozili? Musiala zaiwaniac busem pod gore?!
    --
    Gasofnia
  • jureek 26.08.09, 16:11
    annajustyna napisała:

    > I takiej waznej persony czarna wolga nie wozili? Musiala zaiwaniac busem pod go
    > re?!

    Można sobie wyobrazić, że to nie taki zwykły autobus był, skoro kierowca do
    pasażerów per "towarzyszu" się zwracał smile
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • thunder-mug 26.08.09, 17:17
    jureek napisał:

    Cytat
    Można sobie wyobrazić, że to nie taki zwykły autobus był, skoro kierowca do
    pasażerów per "towarzyszu" się zwracał smile


    Ten biedny konduktor chciał po prostu być politycznie poprawnym

    i nie zauważył, że kierunek wiatru się w międzyczasie zmienił....

    I jaka stąd nauczka?

    Ludzie kochani!

    Patrzcie skąd wiatr wieje...

    I dostosowujcie na czas swój światopogląd do aktualnego kierunku wiatru...


    --
    Chonorowi ławnicy <------------interesujące---<
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • jessi_a 26.08.09, 17:18
    w zyciu suspicious

    --
    My w Niemczech
    http://www.crazymaze.de/smili/bahnhof2.gif
  • jureek 26.08.09, 11:44
    zbyfauch napisał:

    > A Ty nieszczęśniku każdy temat musisz skurwić politycznie?

    Tym razem muszę wziąć Asieka w obronę. To nie Asiek skurwił ten temat
    politycznie, to ja od początku polityczne przesłanie w tej historyjce
    przemyciłem, tylko jakoś nikt tego nie zauważył.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • thunder-mug 26.08.09, 11:56
    jureek napisał:
    Cytat
    > zbyfauch napisał:
    >
    > > A Ty nieszczęśniku każdy temat musisz skurwić politycznie?
    >
    > Tym razem muszę wziąć Asieka w obronę. To nie Asiek skurwił ten temat
    > politycznie, to ja od początku polityczne przesłanie w tej historyjce
    > przemyciłem, tylko jakoś nikt tego nie zauważył.
    > Jura
    >
    >


    Od kiedy Kasy Chorych nie dopłacają do okularów, ludzie noszą te stare jak długo się zda...

    Mimo, że nic nie widzą...

    --
    Chonorowi ławnicy <------------interesujące---<
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • zbyfauch 26.08.09, 12:08
    jureek napisał:
    > (...)to ja od początku polityczne przesłanie w tej historyjce
    > przemyciłem (...)

    Jestem dość odporny na politykę a także przyznam się bez
    bicia, "nie posiadam wiedzy" takoż i skojarzeń nie mam.
    W tym przypadku, mimo że zwróciłeś uwagę, dalej nie dostrzegam
    żadnej polityki.

    --
    Pustelnia
  • jureek 26.08.09, 12:12
    No dobra, pomogę. Postawa tej pani, która już wsiadła do autobusu i ma pretensje
    do kierowcy, że jeszcze ludzi wpuszcza (przez co jej będzie niewygodniej) dobrze
    obrazuje postawę Polaków mieszkających w Niemczech i kibicujących partiom
    głoszącym hasła "Ausländer raus!"
    Oni już się załapali...
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 26.08.09, 18:40
    A ja ten populizm dostrzeglem w kreowaniu haziajskich imion, Gdy
    wezmie sie pod uwage, ze napisal to jureek, patrzac na imie haiaj,
    to robi sie niedobrze.
  • maria421 26.08.09, 19:22
    jureek napisał:

    > No dobra, pomogę. Postawa tej pani, która już wsiadła do autobusu i ma pretensj
    > e
    > do kierowcy, że jeszcze ludzi wpuszcza (przez co jej będzie niewygodniej) dobrz
    > e
    > obrazuje postawę Polaków mieszkających w Niemczech i kibicujących partiom
    > głoszącym hasła "Ausländer raus!"
    > Oni już się załapali...
    > Jura

    Jurku, ja mam inna opowiesc. W autobusie nie bylo zadnej pani domagajacej sie
    zamkniecie drzwi i niewpuszczenia czekajacych, a kierowca byl bardzo dobrym
    czlowiekiem i chcial wszystkich zabrac. Wiec pozwolil wejsc wszystkim co
    chcieli, a ci co sie nie zmiescili w autobusie, weszli na jego dach, inni
    wisieli na schodach lub uczepili sie zderzakow, nawet za bilet nie placac.
    Autobus ruszyl, "powoli jak zolw ociezale", i jechal wolniutko , ostroznie ale
    pasazerowie z dachu skarzyli sie na wiatr, a ci w srodku autobusu na scisk i
    brak powietrza. Autobus jednak jechal dalej ale od przeciazenia peklo mo
    najpierw jedno kolo. Ciagnal dalej na trzech, jeszcze wolniej, potem peklo
    drugie , a zaraz potem pojawil sie zakret i autobus sie przewrocil powodujac
    smierc wielu pasazerow.

    W gazetach potem pisali, ze to kierowca byl winny.

  • jureek 26.08.09, 19:35
    Cieszę się Mario, że zrozumiałaś przesłanie mojej niezmyślonej opowiastki.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 26.08.09, 19:47
    A Ty zrozumiales przeslanie mojej?
  • jureek 27.08.09, 09:48
    A co tu takiego trudnego do zrozumienia? Jasne jest, że kierowca odpowiada za
    bezpieczeństwo pasażerów. Ale tej babie nie o bezpieczeństwo chodziło.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 10:21
    jureek napisał:

    > A co tu takiego trudnego do zrozumienia? Jasne jest, że kierowca odpowiada za
    > bezpieczeństwo pasażerów. Ale tej babie nie o bezpieczeństwo chodziło.
    > Jura

    Zdecyduje sie , Jurku, czy ci chodzi o konkretna sytuacje czy tez o metafore.
  • jureek 27.08.09, 10:36
    maria421 napisała:

    > Zdecyduje sie , Jurku, czy ci chodzi o konkretna sytuacje czy tez o metafore.

    O metaforę. Śmieszne jest, gdy imigranci krzyczą, że nie chcą więcej imigrantów.
    Jest takie przysłowie "zapomniał wół, jak cielęciem był".
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 10:39
    jureek napisał:

    > O metaforę. Śmieszne jest, gdy imigranci krzyczą, że nie chcą więcej imigrantów
    > .
    > Jest takie przysłowie "zapomniał wół, jak cielęciem był".
    > Jura

    Smutne natomiast jest kiedy slepy idealizm prowadzi do katastrofy.
  • thunder-mug 27.08.09, 11:18
    jureek napisał:

    Cytat
    > maria421 napisała:
    >
    > > Zdecyduje sie , Jurku, czy ci chodzi o konkretna sytuacje czy tez o metaf
    > ore.
    >
    > O metaforę. Śmieszne jest, gdy imigranci krzyczą, że nie chcą więcej imigrantów
    > .
    > Jest takie przysłowie "zapomniał wół, jak cielęciem był".
    > Jura
    >


    Szczególnie jaskrawe u Polaków w Jukej...

    Z pogardą spoglądają na Anglików z tłem azjatyckim lub afrykańskim...

    --
    Chonorowi ławnicy <------------interesujące---<
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • jureek 27.08.09, 11:25
    thunder-mug napisała:

    > Szczególnie jaskrawe u Polaków w Jukej...
    >
    > Z pogardą spoglądają na Anglików z tłem azjatyckim lub afrykańskim...

    Zgadza się. I nie tylko w Anglii to widać.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • zbyfauch 26.08.09, 20:30
    maria421 napisała:
    > Jurku, ja mam inna opowiesc.(...)

    Grunt, że autobus jechał do *.

    * - wstawić dowolnie (Mekkę, Częstochowę czy jakieś inne z tej beczki)

    --
    Pustelnia
  • maria421 26.08.09, 23:11
    zbyfauch napisał:

    > Grunt, że autobus jechał do *.
    >
    > * - wstawić dowolnie (Mekkę, Częstochowę czy jakieś inne z tej beczki)
    >

    Autobus z mojej opowiesci jechal nie na pielgrzymke, ale na wesele. Wielu
    pasazerow nie bylo na to wesele zaproszonych, ale i tak wiedzieli ze sie pozywia
    i potancza i ze nikt ich nie wyprosismile
  • jureek 27.08.09, 09:50
    maria421 napisała:

    > Autobus z mojej opowiesci jechal nie na pielgrzymke, ale na wesele. Wielu
    > pasazerow nie bylo na to wesele zaproszonych, ale i tak wiedzieli ze sie pozywi
    > a
    > i potancza i ze nikt ich nie wyprosismile

    No i właśnie ci niezaproszeni, jak już do autobusu się dostali, to najgłośniej
    krzyczeli, żeby innych już nie wpuszczać.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 10:20
    jureek napisał:


    > No i właśnie ci niezaproszeni, jak już do autobusu się dostali, to najgłośniej
    > krzyczeli, żeby innych już nie wpuszczać.
    > Jura

    Jurku, autobus PKS z Twojej opowiesci tez jechal na wesele? CODZIENNIE? smile
    Ta paniusia co gardlowala zeby innych nie wpuszczac nie placila biletu?smile
  • jureek 27.08.09, 10:26
    I pomysleć, że Ty mi kiedyś zarzucałaś rozdzielanie włosa na czworo.
    Chyba za wcześnie Cię pochwaliłem. Jednak nie zrozumiałaś przesłania mojej
    opowiastki.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 27.08.09, 10:29
    Tak, nie zrozumialem twojego przeslania. Tradycyjnie ty tez mnie nie
    rozumiesz
  • jureek 27.08.09, 10:38
    lepian4 napisał:

    > Tak, nie zrozumialem twojego przeslania. Tradycyjnie ty tez mnie nie
    > rozumiesz

    Nie do Ciebie pisałem, tylko do Marii. Że Ty nie zrozumiałeś, to dla mnie żadna
    nowość.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 27.08.09, 10:41
    O przepraszam. Przy okazji zdradzisz nam, skad masz takie
    hazdziajskie imie? Wylazi nieswiadomie potrzeba samookaleczania sie?
  • maria421 27.08.09, 10:41
    Alez zrozumialam, Jurku, zrozumialam. Wedlug Ciebie imigrant powinien trzymac
    jezyk za zebami i nie wypowiadac sie w kwestii bezpieczenstwa autobusu ktorym
    sam jedzie.
  • jureek 27.08.09, 10:44
    maria421 napisała:

    > Alez zrozumialam, Jurku, zrozumialam. Wedlug Ciebie imigrant powinien trzymac
    > jezyk za zebami i nie wypowiadac sie w kwestii bezpieczenstwa autobusu ktorym
    > sam jedzie.

    Jeśli sam przyczynił się do tego, że w autobusie jest więcej ludzi niż norma
    przewiduje, to chyba nie jest zbyt wiarygodny, nieprawdaż?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 10:47
    A jezeli podrozuje tym autobusem juz od cwierc wieku i zawsze placil za bilet?
  • jureek 27.08.09, 11:39
    Myślisz, że po 25 latach wół moze już zapomnieć, jak to było, gdy był cielęciem?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 11:42
    jureek napisał:

    > Myślisz, że po 25 latach wół moze już zapomnieć, jak to było, gdy był cielęciem
    > ?
    > Jura

    Tak wiec zakladasz ze kazdy wol 25 lat temu tez sie pchal na chama i bez biletu?
  • lepian4 27.08.09, 11:46
    Niektorzy preferowali autostop. W mysl owczesnej piosenki:
    wsiadaj bracie, dalej chop!
  • jureek 27.08.09, 12:00
    maria421 napisała:

    > Tak wiec zakladasz ze kazdy wol 25 lat temu tez sie pchal na chama i bez biletu
    > ?

    Nie, nie zakładam. Ważne jest, że jakoś się do tego autobusu załapał, a teraz
    nie chce, żeby inni się załapali. Bo on już jest w srodku.
    NPD w skróconym programie, który raczyłaś zalinkować, też nie rozróżnia między
    legalnymi i nielegalnymi imigrantami. Dla nich auslender to po prostu auslender,
    bez takich niuansów, czy ma bilet, czy nie.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 12:02
    Jurek, to Ty mowisz w koncu o imigrantach czy o NPD?
  • jureek 27.08.09, 12:08
    maria421 napisała:

    > Jurek, to Ty mowisz w koncu o imigrantach czy o NPD?

    Jedno nie wyklucza drugiego.
    Nie zauważyłaś, że jest to wątek o fenomenie imigrantów sympatyzujacych z NPD?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 12:11
    Jura, a Ty znasz imigrantow sympatyzujacych z NPD??? Czy moze tylko podejrzewasz
    o takie sympatie wszystkich ktorzy nie podniecaja sie plakatami wyborczymi NPD?
  • jureek 27.08.09, 12:15
    maria421 napisała:

    > Jura, a Ty znasz imigrantow sympatyzujacych z NPD???

    Tak.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 12:27
    jureek napisał:

    > maria421 napisała:
    >
    > > Jura, a Ty znasz imigrantow sympatyzujacych z NPD???
    >
    > Tak.
    > Jura

    Z pewnoscia sa tez na tym forum ze akurat tutaj ten temat podejmujesz? smile

    Mam jeszcze jedno pytanie, Jurku- na jakie jeszcze tematy imigranci nawet po 25
    latach nie powinni sie wypowiadac?



    >
    >
  • ja.nusz 27.08.09, 12:44
    Symatycy NPD i ich programu na tym forum?

    Nie widzę przeszkód, aby nie nazwać gówna po imieniu:

    Rasistowsko-antysemicki duet Asiek i Lepian - to jest przakład jednoznaczny i
    wielokrotnie poparty dowodami.

    Są tu jeszcze tacy, którzy twierdzą, że nie ma się czym podniecać, bo to takie
    niewinne.


    www.zdf.de/ZDFmediathek/content/825520?inPopup=true
    --
    J.
  • thunder-mug 27.08.09, 12:58
    ja.nusz napisał:

    Cytat
    Rasistowsko-antysemicki duet Asiek i Lepian - to jest przakład jednoznaczny i
    wielokrotnie poparty dowodami.


    Muszę was drodzy przyjaciele na dzisiaj pozostawić własnemu losowi.

    Mam zaraz zbiórkę:

    Będziemy Asylanten an die Wand klatschen...


    --
    Chonorowi ławnicy <------------interesujące---<
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • thunder-mug 27.08.09, 13:13
    ja.nusz napisał:

    Cytat
    Rasistowsko-antysemicki duet Asiek i Lepian - to jest przakład jednoznaczny i
    wielokrotnie poparty dowodami.



    A oto jednoznaczny dowód, że Asiek jest rasisto-antysemitą!


    Cytat(...)
    Wiadomość o tym, że armia izraelska zamieszana jest w handel organami pobranymi od zabitych Palestyńczyków podał szwedzki dziennik „ Aftonbladet".
    (...)

    http://tiny.pl/hhvb8


    --
    Chonorowi ławnicy <------------interesujące---<
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • jureek 27.08.09, 13:05
    maria421 napisała:

    > Z pewnoscia sa tez na tym forum ze akurat tutaj ten temat podejmujesz? smile

    Zgadza się. Są i na tym forum i chyba Ty też ich widzisz.
    A syndrom "ja się załapałem, a inni wypad" jest na tyle ciekawy, że nawet gdyby
    na forum takich nie było, to i tak wart byłby poruszenia.

    > Mam jeszcze jedno pytanie, Jurku- na jakie jeszcze tematy imigranci nawet po 25
    > latach nie powinni sie wypowiadac?

    Każdy ma prawo gadać, o czym chce, nawet o szczegółach z małżeńskiej sypialni.
    Ale każdy ma też prawo ocenić, czy takie gadanie nie przekroczyło granic
    przyzwoitości.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 13:18
    jureek napisał:


    > Zgadza się. Są i na tym forum i chyba Ty też ich widzisz.

    Sympatycy NPD to ci, ktorzy na nich w tych wyborach beda glosowac. prawda? Bo co
    to za sympatyk NPD ktory glosuje na CDU???
    Skad wiesz kto z forumowieczow bedzie na NPD glosowal?

    > A syndrom "ja się załapałem, a inni wypad" jest na tyle ciekawy, że nawet gdyby
    > na forum takich nie było, to i tak wart byłby poruszenia.

    To moze byc ciekawe tylko dla tych, ktorzy zakladaja ze wszyscy imigranci sie
    "zalapali"...

    > Każdy ma prawo gadać, o czym chce, nawet o szczegółach z małżeńskiej sypialni.
    > Ale każdy ma też prawo ocenić, czy takie gadanie nie przekroczyło granic
    > przyzwoitości.

    A kto te granice przyzwoitosci ustala? Ty?
    >
  • jureek 27.08.09, 13:29
    maria421 napisała:

    > Sympatycy NPD to ci, ktorzy na nich w tych wyborach beda glosowac. prawda?

    Niekoniecznie.

    > To moze byc ciekawe tylko dla tych, ktorzy zakladaja ze wszyscy imigranci sie
    > "zalapali"...

    Gdyby się nie załapali, to by ich w Niemczech nie było.

    > A kto te granice przyzwoitosci ustala? Ty?

    Kryteria mojej oceny ustalam ja, kryteria Twojej Ty, itd.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 13:38
    jureek napisał:

    > Niekoniecznie.

    Nie? Sympatycy NPD glosuja na inne partie? To moze jednak nie sa sympatykami NPD?

    > Gdyby się nie załapali, to by ich w Niemczech nie było.

    Wybacz, ale wydaje mi sie ze sadzisz tylko po sobie.

    > Kryteria mojej oceny ustalam ja, kryteria Twojej Ty, itd.
    > Jura

    Dobrze wiec byloby zebys pisal ze "przekroczyli Twoja granice przyzwoitosci".
    >
  • jureek 27.08.09, 13:45
    maria421 napisała:

    > Nie? Sympatycy NPD glosuja na inne partie? To moze jednak nie sa sympatykami NP
    > D?

    Owszem są tacy. Sympatyzują z NPD, ale np. ze względów taktycznych głosują na
    inną partię. Nie znasz czegoś takiego jak "marnowanie głosu"?

    > > Gdyby się nie załapali, to by ich w Niemczech nie było.
    >
    > Wybacz, ale wydaje mi sie ze sadzisz tylko po sobie.

    No to jakim cudem siedzi tu ktoś, kto się nie załapał? Nielegalnie? Jako turysta?

    > Dobrze wiec byloby zebys pisal ze "przekroczyli Twoja granice przyzwoitosci".
    > >

    A nie wystarczy, że podpisuję się pod moimi wypowiedziami i nie piszę, że
    wypowiadam się w imieniu ludzkości? Przed każdym zdaniem mam dodawać "meiner
    meinung nach"?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 27.08.09, 13:54
    Tak, na tym forum mamy turystow, ktorzy wrocic nie mogli, bo gen.
    Jaruzelski ratowal Polske przed inwazja bratnich wojsk.
    Publikacje byly czesto i gesto tutaj omawiane. Skad nagle to
    zdziwienie?
  • ja.nusz 27.08.09, 14:02
    Są tu też tacy, którzy właśnie temu generałowi w tym "ratowaniu" pomagali.
    --
    J.
  • lepian4 27.08.09, 14:04
    Co tam general!. Ty miales wtedy duzo szczescia i wtedy mogles z
    Piotrusiem wodeczke popijac.
  • maria421 27.08.09, 14:03
    jureek napisał:

    > Owszem są tacy. Sympatyzują z NPD, ale np. ze względów taktycznych głosują na
    > inną partię. Nie znasz czegoś takiego jak "marnowanie głosu"?

    No i z pewnoscia sa na tym forum i nazywaja sie Lepian i Thunder.Tak?

    > No to jakim cudem siedzi tu ktoś, kto się nie załapał? Nielegalnie? Jako turyst
    > a?

    Jednak nie miesci Ci sie w glowie, ze mozna mieszkac w Niemczech legalnie i nie
    z powodu "zalapania sie".
    Poza tym, jezeli juz zarzucasz komus, ze "zapomnial wol jak cieleciem byl", to
    postaraj sie raczej rozroznic miedzy roznymi sposobami "zalapania sie".

    A nie wystarczy, że podpisuję się pod moimi wypowiedziami i nie piszę, że
    > wypowiadam się w imieniu ludzkości? Przed każdym zdaniem mam dodawać "meiner
    > meinung nach"?

    Wystarczy zebys nie wymagal zeby wszyscy inni dostosowali sie do wyznaczanych
    przez Ciebie granic przyzwoitosci.
    >
  • lepian4 27.08.09, 14:06
    A mnie sie wydaje, ze niekiedy nasze forowe woly maja pretense do
    cielakow, ze nie sa juz wolami.
  • ja.nusz 27.08.09, 14:11
    Nie musisz się obawiać ani z wołem ani z cielęciem nikt cię nie pomyli:

    http://www.kw.katowice.pl/files/asino2.gif
    --
    J.
  • lepian4 27.08.09, 14:13
    Mozesz nam opowiedziec, jak wklejasz te cudne obraki? To bedzie twoj
    pierwszy madry Beitrag od...
  • ja.nusz 27.08.09, 14:16
    Asiek jest lepszym specjalistą - on bratniej duszy chętnie wytłumaczy.
    --
    J.
  • lepian4 27.08.09, 14:21
    Miales szanse wypowiedziec sie madrze. Coz, respektuje twoj wybor.
  • ja.nusz 27.08.09, 14:37
    lepian4 napisał:

    > Miales szanse wypowiedziec sie madrze. Coz, respektuje twoj wybor.

    Jak byłby się mądrze zapytał...
    --
    J.
  • jureek 27.08.09, 14:27
    maria421 napisała:

    > No i z pewnoscia sa na tym forum i nazywaja sie Lepian i Thunder.Tak?

    Nie wiem na kogo głosuje Asiek i Lepian. Ale ich sympatie do NPD widać wyraźnie.
    Asiek to nawet plakaty im rozwiesza.

    > Jednak nie miesci Ci sie w glowie, ze mozna mieszkac w Niemczech legalnie i nie
    > z powodu "zalapania sie".

    Oczywiście, że mozna w Niemczech mieszkać od wielu pokoleń i jest to legalne i
    nie ma mowy o załapaniu się. Przypominam jednak, że mówimy o imigrantach. A
    imigrant, jesli nie załapał się, to przebywa nielegalnie.

    > Poza tym, jezeli juz zarzucasz komus, ze "zapomnial wol jak cieleciem byl", to
    > postaraj sie raczej rozroznic miedzy roznymi sposobami "zalapania sie".

    Pewnie, że są różne sposoby załapania się. Dla mnie istotne jest tylko
    rozróżnienie, czy załapał się legalnie, czy nie. Nie potrzebuję się
    dowartościowywać tym, że ja załapałem się na niemieckie pochodzenie, więc jestem
    lepszy od kogoś, kto załapał się na azyl. Zresztą w NPD też nie widzę tego
    rozróżnienia. Oni są przeciw auslenderom bez takich niuansów, jak ktoś się załapał.

    > Wystarczy zebys nie wymagal zeby wszyscy inni dostosowali sie do wyznaczanych
    > przez Ciebie granic przyzwoitosci.

    Gdzie takich wymagań z mojej strony się doczytałaś? Powtarzam, każdy ma prawo
    pisać, a ja mam prawo to pisanie oceniać. Dodam specjalnie dla Ciebie - oceniać
    w swoim własnym imieniu.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 14:35
    jureek napisał:

    > Nie wiem na kogo głosuje Asiek i Lepian. Ale ich sympatie do NPD widać wyraźnie
    > .
    > Asiek to nawet plakaty im rozwiesza.

    Widzisz to, co chcesz widziec. Ty widzisz sympatie Lepiana do NPD, Lepian widzi
    sympatie Januszka do "Die Linke"smile
    >
    > Oczywiście, że mozna w Niemczech mieszkać od wielu pokoleń i jest to legalne i
    > nie ma mowy o załapaniu się. Przypominam jednak, że mówimy o imigrantach. A
    > imigrant, jesli nie załapał się, to przebywa nielegalnie.

    Wytlumacz wobec tego jak rozumiesz "zalapanie sie".
    >
    > Pewnie, że są różne sposoby załapania się. Dla mnie istotne jest tylko
    > rozróżnienie, czy załapał się legalnie, czy nie. Nie potrzebuję się
    > dowartościowywać tym, że ja załapałem się na niemieckie pochodzenie, więc jeste
    > m
    > lepszy od kogoś, kto załapał się na azyl.

    Jak to "zalapales sie na niemieckie pochodzenie"? To miales je czy nie?

    I co to znaczy "zalapac sie na azyl"? Jezeli ktos jest prawdziwym uchodzca i
    azyl mu sie nalezy, to sie "zalapuje na azyl"?

    Zresztą w NPD też nie widzę tego
    > rozróżnienia. Oni są przeciw auslenderom bez takich niuansów, jak ktoś się zała
    > pał.

    Dla nich zdaje sie Aussiedlerzy nie sa Ausländerami?

    > Gdzie takich wymagań z mojej strony się doczytałaś?

    W kazdym Twoim moralizatorskim wystapieniu.
  • lepian4 27.08.09, 14:41
    Ja januszka widze w Anitfie.
    To tak w kwestii formalnej, bo znowu o mnie dyskutujecie.

    W Afryce rozdawane sa broszurki, jak zalapac sie erfolgreich w
    Europie na azyl. Sam fakt ten wskazuje, ze legalnosc, tudziez nie,
    nie jest elementem istotnym. Mozna powiedziec: nielegalnosc jest juz
    sorogatem legalnosci, tako rzecze politische Korrektheit. Czemu wiec
    sluzy ta dyskusja?
  • jureek 27.08.09, 16:08
    maria421 napisała:

    > Wytlumacz wobec tego jak rozumiesz "zalapanie sie".

    Załapanie się to otrzymanie możliwości legalnego pozostania w Niemczech.

    > Jak to "zalapales sie na niemieckie pochodzenie"? To miales je czy nie?

    Miałem i mam, inaczej bym się nie załapał.

    > I co to znaczy "zalapac sie na azyl"? Jezeli ktos jest prawdziwym uchodzca i
    > azyl mu sie nalezy, to sie "zalapuje na azyl"?

    Wychodzę z założenia, że tylko tacy na azyl się załapują. Kryteria udzielania
    azylu są tak zaostrzone, że i prawdziwi uchodźcy często się nie załapują.

    > Dla nich zdaje sie Aussiedlerzy nie sa Ausländerami?

    No to są niekonsekwentni. Piszą o pladrowaniu funduszy socjalnych przez
    auslenderów, tymczasem nie raz jest tak, że taki auslender przez całe swoje
    zawodowe życie płacił składki ubezpieczeń społecznyuch, a aussiedler przyjeżdża
    na gotowe.

    > W kazdym Twoim moralizatorskim wystapieniu.

    Sorry, ale nie zamierzam rezygnować z wyrażania swoich opinii na forum tylko
    dlatego, że Ty doszukujesz się w nich czegoś, czego w nich nie ma.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 16:16
    jureek napisał:


    > Załapanie się to otrzymanie możliwości legalnego pozostania w Niemczech.

    A etet np. w fabryce Opla to "zapalanie sie na pozwolenie na prace", tak? I jak
    juz sie ktos na taki etat "zalapal", to nie powienien protestowac tylko
    podzielic sie praca z kazdym kto tez ma ochotesmile

    > Miałem i mam, inaczej bym się nie załapał.

    Czyli zalapales sie juz w momencie urodzeniasmile Bardzo przezornie, Jurkusmile
    >
    > Wychodzę z założenia, że tylko tacy na azyl się załapują. Kryteria udzielania
    > azylu są tak zaostrzone, że i prawdziwi uchodźcy często się nie załapują.

    OK, wobec tego nik azylu nie dostaje, wszyscy sie tylko zalapuja.
    >
    > No to są niekonsekwentni. Piszą o pladrowaniu funduszy socjalnych przez
    > auslenderów, tymczasem nie raz jest tak, że taki auslender przez całe swoje
    > zawodowe życie płacił składki ubezpieczeń społecznyuch, a aussiedler przyjeżdża
    > na gotowe.

    Jezeli nie uznaja Aussiedlerow za Ausländerow, to sa jak najbardziej konsekwentni.

    > Sorry, ale nie zamierzam rezygnować z wyrażania swoich opinii na forum tylko
    > dlatego, że Ty doszukujesz się w nich czegoś, czego w nich nie ma.
    > Jura

    Ja tez nie zamierzam rezygnowac smile
  • jureek 27.08.09, 16:51
    maria421 napisała:

    > A etet np. w fabryce Opla to "zapalanie sie na pozwolenie na prace", tak? I jak
    > juz sie ktos na taki etat "zalapal", to nie powienien protestowac tylko
    > podzielic sie praca z kazdym kto tez ma ochotesmile

    Ty widziałaś już robotników protestujących przeciw temu, że ich pracodawca
    zatrudnia nowych pracowników? Protesty przeciw zwalnianiu owszem widziałem, ale
    przeciw zatrudnianiu nie.

    > Ja tez nie zamierzam rezygnowac smile

    Z czego nie zamierzasz rezygnować? Z doszukiwania się w moich wypowiedziach
    czegoś, czego nie napisałem? Nie ma sprawy, doszukuj się, jak Cię to bawi.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 17:42
    jureek napisał:

    > Ty widziałaś już robotników protestujących przeciw temu, że ich pracodawca
    > zatrudnia nowych pracowników? Protesty przeciw zwalnianiu owszem widziałem, ale
    > przeciw zatrudnianiu nie.

    Tak dlugo jak sa miejsca pracy nikt nie protestuje i tak dlugo jak sa miejsca w
    autobusie nikt nie protestuje.

    > Z czego nie zamierzasz rezygnować? Z doszukiwania się w moich wypowiedziach
    > czegoś, czego nie napisałem? Nie ma sprawy, doszukuj się, jak Cię to bawi.
    > Jura

    Ze sciagania Cie z piedestalusmile
  • ja.nusz 27.08.09, 08:52
    Mario, po co było pisać ten autobusiany elaborat - mogłaś swoją opinię wyrazić
    krótko i zwięźle, bo zapewne o to ci chodziło:

    "Das Boot ist voll"

    PS.
    Plakaty z takim hasłem też już były.
    --
    J.
  • maria421 27.08.09, 09:33
    Januszku, nie mnie oceniac czy das Boot ist voll czy nie, ale zdrowy rozum mowi
    ze zaden autobus czy zadna lodka z gumy nie jest i ze jezeli kierwoca w
    odpowiednim momencie nie zamknie drzwi, to katastrofa jest pewna.
  • ja.nusz 27.08.09, 10:37
    maria421 napisała:

    > Januszku, nie mnie oceniac czy das Boot ist voll czy nie, ale zdrowy rozum mowi
    > ze zaden autobus czy zadna lodka z gumy nie jest i ze jezeli kierwoca w
    > odpowiednim momencie nie zamknie drzwi, to katastrofa jest pewna.

    Jak to nie tobie oceniać? Przecież dokładnie to zrobiłaś - trochę konsekwencji
    Maryjo.

    --
    J.
  • maria421 27.08.09, 10:42
    Januszku, zacznij czytac ze zrozumieniem zamiast nadinterpretowac.
  • ja.nusz 27.08.09, 10:53

    Repy opowiadali toczka w toczkę takie historyjki - na plakatach wyborczych
    jednak się nie mieściły, w związku z tym publkiowano tam streszczenie pt. "Das
    Boot ist voll"

    http://images.google.de/imgres?imgurl=http://www.dhm.de/lemo/objekte/pict/WegeInDieGegenwart_plakatREPAsylrecht/index.jpg&imgrefurl=http://www.dhm.de/lemo/objekte/pict/WegeInDieGegenwart_plakatREPAsylrecht/index.html&usg=__wIgvnyD9tj-5ErAwjr64jW5Xcns=&h=490&w=340&sz=90&hl=de&start=3&tbnid=s-jGy1eqxUPmyM:&tbnh=130&tbnw=90&prev=/images%3Fq%3D%2522das%2Bboot%2Bist%2Bvoll%2522%26gbv%3D2%26hl%3Dde%26safe%3Doff%26sa%3DG
    --
    J.
  • ja.nusz 27.08.09, 10:53
    Cóś przydługawy ten linksmile
    --
    J.
  • zbyfauch 26.08.09, 10:29
    PKS kojarzy mi się z wyjazdami w odwrotnym kierunku, na wieś.
    Konkretnie do Sulęczyna, gdzie w towarzystwie rówieśników w wieku
    licealnym tudzież nieco później, studenckim, oddawaliśmy się
    radosnej konsumpcji używek.
    Pewnego razu zakochały się nasze towarzyszki zabaw w karku kierowcy
    autobusu. smile
    Były czasy.
    64 km z Gdańska do Sulęczyna w dwie godziny, czasami dłużej. smile

    --
    Pustelnia
  • annajustyna 26.08.09, 11:22
    W karku?!
    --
    Gasofnia
  • zbyfauch 26.08.09, 12:11
    annajustyna napisała:
    > W karku?!

    No, kierowca miał podobno piękny kark. smile

    --
    Pustelnia
  • fan.club 26.08.09, 12:31
    Moja mam zapytała kierowcę, czy jedzie przez ulicę x.
    Kierowca odpowiedział: - Kenen zi nich lejsen?!
    Mama odpowiedziała, że potrafi i zapytała gościa skąd pochodzi.
    - Aus Opeln - odpwiedział radośnie a w toku dalszej pogawędki dodał,
    że jeździł w pekaesie.

    Wskazówka dla Jureeka: dykteryjka jest wprawdzie o auslanderze, ale
    mimo to jednak niepolityczna.
  • annajustyna 26.08.09, 12:37
    Jest polityczna - opowiada o chamskim "uchodzcy" z Opola ...
    --
    Gasofnia
  • fan.club 26.08.09, 13:00
    Z powodu parytetu i kwoty, conie?
  • jureek 26.08.09, 12:43
    fan.club napisał:

    > Wskazówka dla Jureeka: dykteryjka jest wprawdzie o auslanderze, ale
    > mimo to jednak niepolityczna.

    Ty fan.club uważaj! Niejeden z tych przybyłych do Niemiec cieżko się obrazi, gdy
    go nazwiesz imigrantem, a co dopiero auslenderem. Przecież te słowa funkcjonuja
    jak Schimpfwörter.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • fan.club 26.08.09, 14:09
    Model "Oppelner 60+" nie jest mi obcy.
  • koelscher 26.08.09, 17:58
    "Rzucili" parowki, ktore jednej pani udalo sie kupic. Jedzie sobie pekaesem do
    domku, no i sciska je - z wiadomych przyczyn - dosyc mocno.
    Az jeden pan odzywa sie w te slowa: "Ja pania naprawde przepraszam, ale na
    nastepnym musze wysiasc".

    k-r
  • annajustyna 26.08.09, 18:15
    Fajna miales przygode...
    --
    Gasofnia
  • koelscher 26.08.09, 18:38
    Niestety, to nie ja. W tamtych czasach jezdzilem, tzn. bylem wozony
    Mercedesem-Benz 220 Sb W111 Heckflosse ...

    k-r
  • juzniewqrwionylektor 26.08.09, 18:55
    news nieważny. wink
  • fan.club 26.08.09, 20:11
    trudno rozpoznać, czy ten budynek w tle to garaż czy już całe
    zamczysko. W każdym razie na Wasserschloß to-to nie wygląda.
  • koelscher 26.08.09, 20:24
    Jaki tam Wasserschloß, pikusia ?! To lata 60-te, daleko, daleko stad.
    smile
    k-r
  • fan.club 26.08.09, 20:56
    Taki domek otoczony wodą z wodolejstwa.
    A propos pekaesu: zapomniałeś zanalizować kierowcę.
  • lepian4 27.08.09, 04:07
    Przeciez Jureek wszystko na jego temat powiedzial: Haziaj! Tak tez
    Niemiaszki analizuja w Niemiaszkowie kolorowych kierowcow: Kanake!

    Sternsinger przywlekli po wojnie Slazacy do Niemioec. Mysle, ze
    powyzsza rasistowsko- retrospekcyjna egremplifikacja o kierowcy
    dowodzi, ze Ausländerfeindlichkeit to jedynie Silesia-Syndrom
  • lepian4 27.08.09, 04:09
    Krecik bawil sie wlasnie takim autkiem, tylko czerwonym.
  • juzniewqrwionylektor 26.08.09, 18:58
    koelscher napisał:

    > "Rzucili" parowki, ktore jednej pani udalo sie kupic. Jedzie sobie pekaesem do
    > domku, no i sciska je - z wiadomych przyczyn - dosyc mocno.
    > Az jeden pan odzywa sie w te slowa: "Ja pania naprawde przepraszam, ale na
    > nastepnym musze wysiasc".

    Szczęście, że również kobiety podróżowały pekaesem. Gdyby nie one, to nie byłoby
    nawet gdzie palca wcisnąć!
    >
    > k-r
  • annajustyna 26.08.09, 19:25
    Ciekawe, czy anal iza w tych spartanskich warunkach byla wykonalna...
    --
    Gasofnia
  • koelscher 26.08.09, 19:36
    Anal iza jest kwestia woli. Trzeba tylko chciec anal izowac.

    k-r
  • annajustyna 26.08.09, 19:37
    A czy konieczna jest tez chec bycia anal izowanym?
    --
    Gasofnia
  • koelscher 26.08.09, 19:44
    W zadnym wypadku. Mozna kogos tak prze anal izowac, ze nawet tego nie zauwazy.

    k-r
  • annajustyna 26.08.09, 19:52
    To jakies cienkie to narzedzie do tej anal izy musialoby byc!
    --
    Gasofnia
  • koelscher 26.08.09, 19:54
    Vielleicht reicht ein monströser Arsch...

    k-r
  • koelscher 26.08.09, 19:53
    Jestes oczywiscie modelowym przykladem takiego kogos.
    smile

    k-r
  • annajustyna 26.08.09, 19:55
    Aaa, no tak, w koncu publicznie sie do swojego zboczenia na moim punkcie
    przyznales!!!
    --
    Gasofnia
  • koelscher 26.08.09, 19:59
    Absolut falsche Schlussfolgerung. Nie mogla ona byla zostac krawcowa?!

    k-r
  • annajustyna 27.08.09, 10:00
    Wystarczy juz, ze Twoja kobita ma zawod praktyczny...
    --
    Gasofnia
  • koelscher 27.08.09, 19:06
    "Zawod" mojej pani, o ktorym notabene nie masz pojecia, nie ma nic do rzeczy.
    Zajmuje sie bowiem wylacznie dzialalnoscia charytatywna.

    k-r
  • thunder-mug 27.08.09, 05:15
    koelscher napisał:

    Cytat
    "Rzucili" parowki, ktore jednej pani udalo sie kupic. Jedzie sobie pekaesem do
    domku, no i sciska je - z wiadomych przyczyn - dosyc mocno.
    Az jeden pan odzywa sie w te slowa: "Ja pania naprawde przepraszam, ale na
    nastepnym musze wysiasc".



    Problem parówek rozwiązany...


    Cytat
    (...)
    Segregated bus lines have been in existence in Israel for 15 years, and in many countries such as the United States, Japan, Greece, and France one can find separate train cars for women. There, everyone understands the legitimacy of the issue – women who wish to sit separately because of the terribly crowded conditions and for other reasons.
    (...)

    http://tiny.pl/hhv89


    --
    Chonorowi ławnicy <------------interesujące---<
    Osobisty prezent od kochanego Absztyfikanta
    Reconquista - Ważne dla osób pragnących się osiedlić w Niemczech
  • lepian4 27.08.09, 08:32
    Jureeku, obronco wszystkich poszkodowanych, mozesz przynajmniej
    poprawnie napisac swe obelgi wobec uczciwego kierowcy, Czesia?

    Nie kazdy zna sowiecka mowe. Meine Bitte ist nur rein
    sprachwissenschaftlicher Natur
  • jureek 27.08.09, 09:52
    Nie pij tyle z rana, bo znowu widzisz rzeczy, których nie napisałem. Pana Cześka
    bardzo szanuję i nigdzie nie obrzucam go obelgami.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 27.08.09, 10:14
    Jureek, nie pierdol. Poczciwego kierowce, ktory zmuszony byl wozic
    dziadostwo bez elementarnych zasad dobrego wychowania nazwales
    hazdziajem. Jest to obrazliwe pojecie rodem z Sowjetu, ktore na
    trwale utwalilo sie w swiadomosci slaskiej, i ktora w normalnych
    kregach nazywana jest regionalnym rasizmem. Zdaje sobie sprawe, ze
    nic nie pojmujesz, wiec pozwolilem sobie przerobic twoje
    reminescencje, tak, bys plul ze wznurzenia piana.

    Bardzo ważnym elementem w okresie mojego dzieciństwa i młodości był
    autobus PKS. Mieszkałem na wsi, samochodów osobowych ludzie nie
    mieli, do miasta (do szkoły, do pracy) jeździło się pekaesami.
    Autobusy były zawsze przepełnione i nigdy nie było pewności, czy
    kierowca wpuści cię do autobusu, czy zostawi na przystanku. Kierowcy
    to byli paniska i postacie tak samo ważne, jak sklepowa,
    czy listonosz. Do dziś pamiętam, że np. pan Abdula- Al- Ahmad, to
    był porządny czarny chłop (chociaż "Kanake", jak samo imię
    wskazuje), bo zawsze starał się, żeby nikt nie został na przystanku.
    Ludzie na ogół cierpliwie znosili kaprysy kierowców,
    ale była jedna dzilcha z Anatolii, która zawsze głośno marudziła.
    Gdy stała na zewnątrz, to marudziła, że ci w środku mogli by się
    bardziej ścisnąć, to wtedy wszyscy by się zmieścili, a gdy czasem
    udało jej się wsiąść jako jednej z pierwszych, a pan Abdula- Al-
    Ahmad prosił będących w srodku, żeby się przesunęli, to znowu
    słychać było głośne ujadanie tej dziolchyi: "Co ten kierowca
    sobie nie mysli? Mamy jechać jak Zydzi d drodze do gaskammer? Jak
    nie ma miejsca, to niech poczekają na następny autobus. Tym
    pozniejszym kieruje Helmut Müller".


    Lubisz googlowe linki, wiec dolacze ci jeszcze hazdziajowa liste.
    Moze cos pojmiesz:

    Hazdziaje
  • maria421 27.08.09, 10:23
    Ech, Lepian, czepiasz siewink
    Kanake jest rasistowskie, a haziaj to tylko taki sympatyczne okreslenie
    dialektalnewink
  • lepian4 27.08.09, 10:29
    Powiedz to tym, ktorzy sa tak nazywani. Zreszta uzywa to magiczne
    slowo Jureek. Himmel Arsch und Wolkenbruch! Juz bardziej
    hazdziajskiego imienia chyba nie ma! Tak na marginesie, ja tez nie
    czuje sie w zaden sposob dotkniety, gdy w moim towarzystwie pada
    slowo Kanake
  • jureek 27.08.09, 10:40
    lepian4 napisał:

    > Powiedz to tym, ktorzy sa tak nazywani.

    Hahaha - trafiłeś w dziesiątkę. Właśnie komuś takiemu Maria to powiedziała. Bo
    ja też byłem nazywany haziajem.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • jureek 27.08.09, 10:34
    maria421 napisała:

    > Ech, Lepian, czepiasz siewink
    > Kanake jest rasistowskie, a haziaj to tylko taki sympatyczne okreslenie
    > dialektalnewink

    Wiem, że ironizujesz, ale u nas słowo "haziaj" rzeczywiście funkcjonowało jako
    neutralne określenie nieślązaka. Jak się haziaja chciało obrazić, to mówiło się
    "kołyś".
    Gdy zacząłem pracować jako nauczyciel w wiosce oddalonej o 40 km od mojej
    rodzinnej wsi, to też dla miejscowych byłem haziajem i wcale nie obrażałem się z
    tego powodu.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 10:37
    "Neutralne" dla KOGO bylo to okreslenie, Jurku? smile
  • jureek 27.08.09, 10:41
    Dla mnie. Przecież napisałem, że byłem tak nazywany i nie obrażałem się z tego
    powodu.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 10:43
    Dlatego uwazasz ze innych tez mozesz nazywac hadziajami?
  • jureek 27.08.09, 10:53
    Nazwałem haziajem konkretnego pana Cześka, którego lubię i szanuję i na ile go
    znam, to nie obraziłby się o to wcale.
    Jura

    P.S. Dziwne, że nie zwracasz Lepianowi uwagi, że wątek jest o czymś innym.

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 27.08.09, 11:00
    Watek jest o hadziajowskim panie Czesiu. Nie wyglupiaj sie, ciagle o
    nim wspominam. Nadal uwazam, ze postapiles niestosownie tak go
    nazywajac. Zrest´zata obronca wszystkich ucisnionych powinien
    wlasnie unikac takich obelg. Ostatecznie calosc mogla tez inaczej
    sie zakonczyc: wyobraz sobie, tlum na przystanku, hazdziaj Czesiu
    grzecznie prosi dziadostwo o zachowanie spokoju i rzutem na tasme
    wpycha sie januszek ze swoimi plecakami, ktore w ostatniej chwili
    wywlokl zza milajmejra. Cujesz blusa?
  • lepian4 27.08.09, 11:02
    HAZDZIAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Ile razy musze cie prosic, bys pisal poprawnie, a nie swa
    politycznie poprawna transkrypcje!!!!?
  • jureek 27.08.09, 11:14
    lepian4 napisał:

    > HAZDZIAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    tiny.pl/hhvvq
    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 27.08.09, 11:17
    Takie sa wyniki w polskimm google. Wygoogluj to samo w google.de,
    albo zerknij ponizej, juz cie wczesniej uprzedzilem i zalaczylem
    wunschgemäß adekwaty link
  • lepian4 27.08.09, 11:24
    Sorry, dalem ciala na calej linii. Nie zmiena to faktu, ze
    powinienes sobie darowac takowe obelgi. Mi, ze znanych jedynie tobie
    powodow, nie wolno powiedziec najebany czarny, wiec konsekwencja
    tej mysli jest, ze haziaj jest tabu.
  • maria421 27.08.09, 11:54
    jureek napisał:

    > Nazwałem haziajem konkretnego pana Cześka, którego lubię i szanuję i na ile go
    > znam, to nie obraziłby się o to wcale.
    > Jura

    Jezeli chcesz tu byc strozem politycznej poprawnosci, to powinienes sam dawac
    przyklad....

    > P.S. Dziwne, że nie zwracasz Lepianowi uwagi, że wątek jest o czymś innym.

    Jurku, trudno, wpadles z tym panem Czeskiem, hadziajem...
    Trage es mit Fassungsmile
  • jureek 27.08.09, 12:04
    maria421 napisała:

    > Jezeli chcesz tu byc strozem politycznej poprawnosci, to powinienes sam dawac
    > przyklad....

    Nie uważam się za żadnego stróża politycznej poprawności. Bardzo proszę nie
    doprawiać mi gęby. Jeżeli nie podoba mi się rasizm, to nie dlatego, że rasizm
    kłóci się z politpoprawnością, lecz dlatego, że takie jest moje wewnętrzne
    przekonanie.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 12:09
    Na tym forum jestes jednak strozem politycznej poprawnosci.

    P.S. Dla mnie po wpadce z "panem Czesiem, hadziajem" stales sie bardziej
    sympatycznysmile
  • jureek 27.08.09, 13:11
    maria421 napisała:

    > Na tym forum jestes jednak strozem politycznej poprawnosci.

    Żeby być takim stróżem, trzeba by znać przynajmniej normy politpoprawności. A ja
    ich nie znam i mam to gdzieś.

    > P.S. Dla mnie po wpadce z "panem Czesiem, hadziajem" stales sie bardziej
    > sympatycznysmile

    Ja tego nie traktuję, jako wpadkę. Taka była u nas mentalność, że byli "nasi" i
    "haziaje". Więc dlaczego miałbym we wspomnieniach to pomijać albo fałszywie
    przedstawiać? Ten podział na "naszych" i "haziajów" to zresztą temat na nowy
    wątek. Jak będę miał więcej czasu, opiszę to bardziej wyczerpująco.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • maria421 27.08.09, 13:25
    Ach, teraz rozumiem!
    Tzn. jezeli na Slasku byla taka mentalnosc ze byli "nasi" i "hadziaje" to bylo
    OK, natomiast w Niemczech mentalnosc ktora dzieli na "nasi" i "Kanaken" jest
    przejawem Ausländerfeindlichkeit.
  • jureek 27.08.09, 13:40
    maria421 napisała:

    > Tzn. jezeli na Slasku byla taka mentalnosc ze byli "nasi" i "hadziaje" to bylo
    > OK

    Gdzie takie coś napisałem? To był opis, a nie ocena. Napisałem, jak było po prostu.

    , natomiast w Niemczech mentalnosc ktora dzieli na "nasi" i "Kanaken" jest
    > przejawem Ausländerfeindlichkeit.

    Tam też była tego przejawem. Nie do końca jest to porównywalne, ale masz rację,
    to bardzo podobne zjawisko, takie dzielenie na swoich i obcych.
    Jura


    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 27.08.09, 14:02
    Tutaj znajdziesz ta wasza mentalnosc w pelnej okazalosci:

    haziajsko- kanakowska partia
    wyzwolenia z wyimaginowanego faszyzmu


    Jureek, powtorze w tym kontekscie twe pytanie: czy wypada tym
    haziajom i kanakom zwalczac brzemie niemieckiej historii?
    Najbadziej ineresuja mnie kandydaci 7,12,15,16 i Christian Zajonc

    Z etymologicznego punktu widzenia tez jestes haziajem. Po co wiec
    mowisz o waszej mentalnosci, a nie ich? A moze racje masz niejako z
    urzedu, bo wydaje ci sie, ze zwalczasz faszyzm?
  • lepian4 27.08.09, 10:52
    Az trudno uwierzyc, ze sie nie obrazales- zwykle o byle co sie
    obrazasz. Zreszta Jerzy, etymologicznie rzecz pojmujac Jerzy to
    podwojny hazdziaj, po co sie wiec oburzac?

    Jesli znajdzie sie jakis Aduhla-Al-Gadnun-Gumbhgandi-al-bumba, ktory
    na dziwek Kanake tez sie nie obrazal, wystapisz z Antify?
  • jessi_a 27.08.09, 15:21
    haziajstwo, haziaj, to okreslenia, ktore przywiozla ludnosc kresowa na Warmii
    i Mazurach. Te okreslenia nie maja wydzwieku negatywnego. "Haziaj pelnom
    gembom" to komplement.



    --
    My w Niemczech
    http://www.crazymaze.de/smili/bahnhof2.gif
  • lepian4 27.08.09, 15:33
    Haziajstwo ludnosc kresowa mogla po wojnie dowiesc. Nikt tego nie
    kwestionuje. Niestety juz wczesniej na Prasce byla granica, swego
    czasu z Moscalami. Stad wziela sie znajomosc sowieckiego na Slasku.
    Niewiele ma to wspolnego z Jalta i innymi powojennymi przekretami.
    Haziaj, po sowiecku gospodarz rolny, po slasku idota ze wschpodu.
    Faktycznie, pierwsza wersja nie jest obrazliwa. To chyba jest tak
    samo um die Ecke z goralami?
  • jureek 27.08.09, 16:10
    lepian4 napisał:

    > Haziaj, po sowiecku gospodarz rolny, po slasku idota ze wschpodu.

    W dupie byłeś i gówno wiesz. Ze wschodu owszem, ale wcale niekoniecznie idiota,
    pożal się Boże ekspercie od śląskiej gwary.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 27.08.09, 16:17
    Jo wiom, com godom. Som widzil, jako slonzok godol do kolega: Ty
    haziaju! Ten kollega od razu mu w morda szczelil.
    To bylo w Opole, tam sum sami risztige slonzoki
  • jureek 27.08.09, 16:47
    lepian4 napisał:

    > Jo wiom, com godom. Som widzil, jako slonzok godol do kolega: Ty
    > haziaju! Ten kollega od razu mu w morda szczelil.
    > To bylo w Opole, tam sum sami risztige slonzoki

    O ja pierniczę, aż zęby bolą, jak się to czyta. Lepian, oszczędź sobie wstydu i
    lepiej nie próbuj juz pisać w gwarze śląskiej, bo wyraxnie Ci to nie wychodzi.
    To trochę tak, jak czasami Polacy wyobrażają sobie jakby coś po czesku miało
    brzmieć, taki sam bezsens.
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)
  • lepian4 27.08.09, 20:58
    Juz tezraz wiesz, co normalny czlowiek odczuwa, czytajac twe
    politycznie poprawne basnie haziajsko- kanakowskie. Z ta roznica,
    ze nie kazdemu proteza wypada ze zgryzoty. Jom ci pieronie juz od
    lat prwie: wstydu nie masz?
  • lepian4 27.08.09, 16:32
    Ty pierooński chadziaju!
    Jako twoj forowy kolega, nuczylem sie juz bezmyslnie grzebac w
    googlu i wiki. Oto, co znalazlem w wikislowniku:

    chadziaj

    Dalej bedziesz tupac, chaziajski rasisto! Szmaciarz i niechlujna, to
    sa na Slounsku pieszczotliwe zwroty?
    Mysle, ze kijkiem predzej rzeke zawrocisz.
  • jureek 27.08.09, 16:45
    Nie wystarczy tylko czegoś się doszukać. Trzeba jeszcze umieć to przeczytać ze
    zrozumieniem. Drugiego znaczenia nie zauważyłeś? Poza tym, od kiedy to niechluj
    = idiota?
    Jura

    --
    dogmat o nieomylności administracji: "sam fakt
    skasowania wątku wskazuje, że łamał on (lub posty w nim zawarte)
    regulamin bądź natykietę" (z odpowiedzi administracji na pytanie forumowicza,
    dlaczego skasowano wątek)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka