Dodaj do ulubionych

zjadł pelikana i popełnił samobójstwo

23.04.05, 01:22
mam nadzieję, że jeszcze tego nie było:-)
zagadka z cylku pytania zamkniete
a opowieść brzmi

Pewnego razu do baru nad morzem przyszedł człowiek zamówił wypieczonego
pelikana, zaczął jeść, rozsmakował, pomyślał, wstał i poszedł popełnić
samobójstwo.

Zadając pytania zamknięte należy odpowiedzieć na pytanie : dlaczego?

Na pytania będę odpowiadała późnym wieczorem bądź nocką ( o ile ktoś ma
zamiar się bawić)


--
Uściski :-)
Myszka ma dziś
lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
Edytor zaawansowany
  • Gość: marcinR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 19:56
    "Do baru nad morzem przyszedł człowiek i zamówił wypieczonego pelikana."
    Hmmm. Na podstawie tych informacji można dojść do wniosku, że ten człowiek był
    głodny, znajdował się w pobliżu morza, i przynajmniej raz w życiu był w barze.
    Następnie spróbował tego co zamówił POMYŚLAŁ i poszedł popełnic samobójstwo.
    O czym mógł pomyśleć ??
    Z czym kojarzy się smak pelikana??? Na pewno dla niego to było związane z jakimś
    dramatycznym przeżyciem. Tylko jakim ???
    Co tak dramatycznego może nastąpić podczas jedzenia pelikana ?? Możena chyba
    wykluczyć to, że jadł wcześniej to biedne zwierze. (Gdyby tak było to na pewno
    by go nie zamówił). Chyba ,że to podczas jego ostatniego posiłku stało się coś
    co zawarzyło na jego dalsze postępowanie.

    Na podstawie treści trudno jest dojść do odpowiednich wniosków....
    Znajdował się nad morzem.... możliwe , że był rybakiem, albo marynarzem, lub po
    prostu turystą odwiedzdającym nadmorskie okolice ??? Turysta, ze względu na
    beztroski żywot odpada. Możliwe, że mamy do czynienia z rybakiem. W końcy nad
    morzem nie zamówił tamtejszego przysmaku (ryby) tylko biedną ptaszynę . Z
    drugiej strony jest to ptak typowy dla tej okolicy więc można go traktować jako
    przysmak atrakcyjnością równoważny rybom.Hmmm
    Raczej w taki sposób trudno dojść do jakichkolwiek wniosków. Można tak pisać i
    pisać, a końca nie widać. Odpowiedź musi być jednoznaczna i wynikać z treści
    zadania. Jak ona brzmi ??
    "Pewnego razu do baru nad morzem przyszedł człowiek zamówił wypieczonego
    > pelikana, zaczął jeść, rozsmakował, pomyślał, wstał i poszedł popełnić
    > samobójstwo. "
    Jak możemy dojść do wniosku o czym mógł pomyśleć człowiek (kobieta lub mężczyzna
    [dziecko raczej odpada]), wiedząc, że był nad morzem , zamówił wypieczonego
    pelikana, skosztował go i .....??
    Moim zdaniem zadanie ma zbyt mało danych wejściowych, do tego by mozna było go
    rozwiązać.... w sposób jednoznaczny.
    Jedna z odpowiedzi może brzmieć tak że dawno temu wiarygodna wróżka
    przepowiedziała mu, że zginie b. bolesną śmiercią[jeżeli nic nie zrobi by tego
    uniknąć] . Żarażony zostanie drogą doustną (np. trucizna będzie miała cierpki
    smak). Podczas przyrządzania posiłku kucharz przez przypadek dodał ziół(lub
    czegoś innego) o cierpkim smaku do pelikana. Nieszczęsny człowiek po
    skosztowaniu dania przypomniał sobie o wszystkim co mu wróżka przepowiedziała i
    by uniknąć męczarni poszedł popełnić samobójstwo ( tak jak zarażone mewy ).
    Takich historii można wymyślać wiele...
    Proszę o więcej szczegółów.
    Pozdrawiam.
  • re4ct0r 24.04.05, 10:00
    marcinR, zamiast dochodzic do wnioskow i wymyslac historyjki o wrozkach lepiej
    czytaj dokladniej tresc zagadki... Twoja wypowiedz jest bardzo dluga i zawiera
    tak wiele roznych informacji i przemyslen ze... mozna by ja strescic w trzech
    linijkach, ale widocznie... nudzilo Ci sie?
  • Gość: k0$mit@ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 10:30
    Ciekawi mnie twoje streszczenie ;-).

    Życzę przyjemności z istnienia.
  • re4ct0r 24.04.05, 11:04
    k0$mit@, nie udawaj ze nie wiesz o co mi chodzi;]

    Życzę przyjemności z ciekawości.
  • jamaska 23.04.05, 22:40
    jamaska napisała:

    > mam nadzieję, że jeszcze tego nie było:-)
    > zagadka z cylku pytania zamkniete
    > a opowieść brzmi
    >
    > Pewnego razu do baru nad morzem przyszedł człowiek zamówił wypieczonego
    > pelikana, zaczął jeść, rozsmakował, pomyślał, wstał i poszedł popełnić
    > samobójstwo.
    >
    > Zadając pytania zamknięte należy odpowiedzieć na pytanie : dlaczego?
    >
    > Na pytania będę odpowiadała późnym wieczorem bądź nocką ( o ile ktoś ma
    > zamiar się bawić)
    >
    >

    uffff...jeszcze raz w całości przytacxam swój post, tu nie ma za mało danych tu
    trzeba sie pobawić w zadawanie pytań , które pozwola na pozbieranie tych
    danych, to nie jest zagadka, którą sie rozwiązuje na podstawie przytoczonych
    danych to jest zagadka gdzie trzeba zadawać pytania co napisałam powyżej.



    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • Gość: rafal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 22:42
    czy on był niewidomy?
  • jamaska 24.04.05, 09:13
    Gość portalu: rafal napisał(a):

    > czy on był niewidomy?

    Tak


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • Gość: 100 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 09:33
    Czy był znany w tym barze ?
  • jamaska 24.04.05, 15:15
    Gość portalu: 100 napisał(a):

    > Czy był znany w tym barze ?

    nie


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • Gość: kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 17:25
    czy znalazł coś w podanym mięśie?
    Jesli tak, to czy to coś byłó związane z kimś bliskim?
  • Gość: darekw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 23:59
    A skad takie pytanie "czy był niewidomy?" ???
    A dlaczego nie:
    ... czy był kulawy? ... czy był garbaty? ... głuchy ...itp. itd.
  • Gość: 100 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 01:21
    Wyobrażam sobie jakąś historyjkę i pytam :)
  • Gość: Kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 02:41
    Pytana powinny być tak formułowane,żeby odpowiedź mogła brzmięć "Tak"
    lub "Nie", a więc nie kiedy? dlaczego? skąd? tylko czy? Po serii odpowiedzi
    historyjka okaże sie w pełni logiczna. Pytanie może brzmięc: Czy był a lub b,
    lub c, lub d? Odpowieź "Tak" pozwala w nastepnych pytaniach na
    uściślenia. "Nie" wyklucza cała serię możliwości.Nie powinno być pytań typu:
    Czy zaszlo a i b, i c?, bo z odpowiedzi "nie" wiemy tylko,ze nie zaszły
    jednocześnie te trzy zdarzenia. Nie powinno być pytań, na któe nie ma
    jednoznacznej odpowiedzi -" czy często jadał pelikany", ale "czy już kiedys
    jadł pelikana" - można.Odpowiedź może brzmieć rownież "to nieistotne" jesli
    pytanie dotyczy np pogody w danym dniu, a to nie jest rzeczywiście istotne.
    Tego typu zagadki wystepowały w eliminacjach - kto pierwszy rozwikła zagadkę.
    Zawodnicy izolowani akustycznie zadawali przemiennie pytania.
  • jamaska 25.04.05, 09:45
    Gość portalu: Kama napisał(a):

    > Pytana powinny być tak formułowane,żeby odpowiedź mogła brzmięć "Tak"
    > lub "Nie", a więc nie kiedy? dlaczego? skąd? tylko czy? Po serii odpowiedzi
    > historyjka okaże sie w pełni logiczna. Pytanie może brzmięc: Czy był a lub b,
    > lub c, lub d? Odpowieź "Tak" pozwala w nastepnych pytaniach na
    > uściślenia. "Nie" wyklucza cała serię możliwości.Nie powinno być pytań typu:
    > Czy zaszlo a i b, i c?, bo z odpowiedzi "nie" wiemy tylko,ze nie zaszły
    > jednocześnie te trzy zdarzenia. Nie powinno być pytań, na któe nie ma
    > jednoznacznej odpowiedzi -" czy często jadał pelikany", ale "czy już kiedys
    > jadł pelikana" - można.Odpowiedź może brzmieć rownież "to nieistotne" jesli
    > pytanie dotyczy np pogody w danym dniu, a to nie jest rzeczywiście istotne.
    > Tego typu zagadki wystepowały w eliminacjach - kto pierwszy rozwikła zagadkę.
    > Zawodnicy izolowani akustycznie zadawali przemiennie pytania.

    dziekuje za łotpatologiczne wytłumaczenie :-)


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • Gość: rafal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 06:18
    Niestety znam rozwiązanie łudząco podobnej zagadki (obrzydliwe i odechciewa się po nim jeść) i w nim fakt, że człowiek jest niewidomy, odgrywał pewną rolę... Chciałem tylko sprawdzić, czy o to tu chodzi ;) Nie będę psuł zabawy...
  • jamaska 25.04.05, 09:44
    Gość portalu: kama napisał(a):

    > czy znalazł coś w podanym mięśie?
    nie
    > Jesli tak, to czy to coś byłó związane z kimś bliskim?

    poproszę o pytanie zamkniete (czyli takie na które odpowiedź brzmi "tak"
    lub "nie" ewentualnie "nie stanowi" jeżeli nie ma znaczenia dla zagadki)


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • Gość: Kujonik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 10:59
    jamaska napisała:

    > Gość portalu: kama napisał(a):
    >
    > > czy znalazł coś w podanym mięśie?
    > nie
    > > Jesli tak, to czy to coś byłó związane z kimś bliskim?
    >
    > poproszę o pytanie zamkniete (czyli takie na które odpowiedź brzmi "tak"
    > lub "nie" ewentualnie "nie stanowi" jeżeli nie ma znaczenia dla zagadki)
    Pytanie Kamy było typu, które nazywasz "zamknięte. O ile na pierwsze
    odpowiesz "tak" odpowiadasz na drugie tak lub nie, jesli na pierwsze "nie" to
    odpowiedzi na drugie nie ma. Zwrot"nie stanowi" nie jest poprawny, juz
    lepiej "nieistotne".
    Czy miał w przeszłości własnego polikana?
  • Gość: darekw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 11:22
    ROZWIĄZANIE:
    Gostek przed laty ulokował miliony dolarów w szwajcarskim banku "na hasło".
    Długi ciąg liczb (kod) wygrawerował wewnątr złotego pióra wiecznego marki
    Pelikan. Gdy uciekał przed policją zakopał Pelikana (pióro) na plaży.
    Teraz wyszedł z więzienia i poszedł odkopać pióro. Niestety w tym miejscu
    zbudowano molo. Zrozpaczony poszedł sie nachlać do knajpy. Nienawidził
    wszelakich pelikanów. Z zemsty postanowił jednego zjeść. A potem poszedł się
    powiesić. Tak było ;)
  • jamaska 25.04.05, 22:26
    Gość portalu: darekw napisał(a):

    > ROZWIĄZANIE:
    > Gostek przed laty ulokował miliony dolarów w szwajcarskim banku "na hasło".
    > Długi ciąg liczb (kod) wygrawerował wewnątr złotego pióra wiecznego marki
    > Pelikan. Gdy uciekał przed policją zakopał Pelikana (pióro) na plaży.
    > Teraz wyszedł z więzienia i poszedł odkopać pióro. Niestety w tym miejscu
    > zbudowano molo. Zrozpaczony poszedł sie nachlać do knajpy. Nienawidził
    > wszelakich pelikanów. Z zemsty postanowił jednego zjeść. A potem poszedł się
    > powiesić. Tak było ;)
    niestety tak nie było, ale pewnie on wolałby aby tak było ;-)

    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • jamaska 25.04.05, 22:25
    > Czy miał w przeszłości własnego polikana?

    nie, nie miał własnego pelikana


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • Gość: darekw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 22:33
    ciekawe ile zwykle (średnio) pytań trzeba zadać,
    aby się dowiedzieć "co poeta miał na myśli" ???
  • jamaska 26.04.05, 01:07
    nie wiem, ale pewnie to zależy od inwencji pytajacego ;-)

    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • Gość: Mirumoto IP: 83.168.104.* 25.04.05, 23:18
    Czy zapłacił za zamówionego pelikana??
    Czy pelikany sa pod ochroną??
    Czy był z Towarzysta ochrony środowiska??:D
  • jamaska 26.04.05, 01:06
    Gość portalu: Mirumoto napisał(a):

    > Czy zapłacił za zamówionego pelikana??
    nie stanowi
    > Czy pelikany sa pod ochroną??
    nie stanowi
    > Czy był z Towarzysta ochrony środowiska??:D
    nie stanowi


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • Gość: darekw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 05:00
    Bardzo wazne (kluczowe) pytanie ;)

    "Czy pelikan był smaczny?"
  • jamaska 26.04.05, 09:37
    Gość portalu: darekw napisał(a):

    > Bardzo wazne (kluczowe) pytanie ;)
    >
    > "Czy pelikan był smaczny?"

    to, czy pelikan smakował owemu człowiekowi nie ma znaczenia dla całości


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • Gość: rafal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 16:52
    Czy pelikan był z Constaru? :P
  • jamaska 26.04.05, 18:24
    Gość portalu: rafal napisał(a):

    > Czy pelikan był z Constaru? :P

    nie stanowi ;-)


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • thorgalla 26.04.05, 21:03
    Czy ten czlowiek jadl kiedykolwiek ludzkie mieso?

    --
    Nigdy nie jest tak zle aby nie moglo byc gorzej :-))
  • jamaska 26.04.05, 22:51
    thorgalla napisała:

    > Czy ten czlowiek jadl kiedykolwiek ludzkie mieso?
    tak
    >


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • Gość: 100 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:08
    Czy ten człowiek był jednym z dwojga ostatnich ludzi na Ziemi ?
  • Gość: Kama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 23:30
    1)Czy to ludzkie mięso jadł kiedyś przymuszany praz innych?
    2)Czy mięso pelikanaskojarzyło mu się z ludzkim?
    3)Czy czuł zagrożenie ze strony znanych mu ludzi?
    Odpowiedz numerując!
  • Gość: darekw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 08:35
    Brrrrrrrr ... robi się horror

    przestanę tu zaglądać ;)
  • Gość: ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 14:02
    zjadł sam siebie?
  • jamaska 27.04.05, 14:26
    Gość portalu: ??? napisał(a):

    > zjadł sam siebie?

    nie


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • jamaska 27.04.05, 14:25
    Gość portalu: Kama napisał(a):

    > 1)Czy to ludzkie mięso jadł kiedyś przymuszany praz innych?
    nie
    > 2)Czy mięso pelikanaskojarzyło mu się z ludzkim?
    tak
    > 3)Czy czuł zagrożenie ze strony znanych mu ludzi?
    nie stanowi
    > Odpowiedz numerując!


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • jamaska 27.04.05, 14:24
    Gość portalu: 100 napisał(a):

    > Czy ten człowiek był jednym z dwojga ostatnich ludzi na Ziemi ?

    nie


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • linduszka 27.04.05, 14:10
    to może tak:

    - czy ten pelikan mu smakował?


    --
    moja Laurka na forum Zobaczcie!
    a tu Laurka rośnie
  • jamaska 27.04.05, 14:26
    linduszka napisała:

    > to może tak:
    >
    > - czy ten pelikan mu smakował?
    nie stanowi
    >
    >


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • rudzia20 27.04.05, 14:18
    Facet był ślepym marynarzem. Na morzu była katastrofa i statek zatonął. Ci
    którzy się uratowali, jedli pieczone ciała martwych kolegów(bleeeeee).
    Niewidomy facet o tym nie wiedział, ponieważ koledzy powiedzieli mu, że jedzą
    pieczone pelikany. Gdy juz go uratowano facet poszedł do restauracji i zamówił
    pieczonego pelikana. Posmakował. Zorientował się, że na morzu nie jadł
    pelikanów, tylko pieczone ciała i dlatego popełnił samobójstwo. Opowiadał nam
    to pan w 5 klasie podstawówki:))
  • jamaska 27.04.05, 14:28
    rudzia20 napisała:

    > Facet był ślepym marynarzem. Na morzu była katastrofa i statek zatonął. Ci
    > którzy się uratowali, jedli pieczone ciała martwych kolegów(bleeeeee).
    > Niewidomy facet o tym nie wiedział, ponieważ koledzy powiedzieli mu, że jedzą
    > pieczone pelikany. Gdy juz go uratowano facet poszedł do restauracji i
    zamówił
    > pieczonego pelikana. Posmakował. Zorientował się, że na morzu nie jadł
    > pelikanów, tylko pieczone ciała i dlatego popełnił samobójstwo. Opowiadał nam
    > to pan w 5 klasie podstawówki:))

    nio, cóż nie do końca tak to było...ale idea słuszna szkoda tylko , że popsułaś
    zabawe innym i jeszcze jesteś z tego dumna....ech....

    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • linduszka 27.04.05, 14:37
    dobre dobre :-)

    znaczy cała historia dobra, tylko szkoda że faktycznie tak została brutalnie
    ucięta, można jeszcze było się popytać...

    --
    moja Laurka na forum Zobaczcie!
    a tu Laurka rośnie
  • Gość: 100 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 15:58
    Rudzia20 ! Mogłaś się powstrzymać , tym bardziej , że nie doszłaś do rozwiązania
    sama .
  • Gość: darekw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 22:08
    eeeeeeeeeeee ... tam ...
    to sie kupy nie trzyma.
    i co z tego, że jadl kolegów w extremalnej sytuacji ?
    rozumiem, że pelikan mu nie smakowal ;)
    ale zeby zaraz samobójstwo ?
    eeeeeeeeeeee ... tam ...

    liczyłem na większą finezję ;)
  • jamaska 27.04.05, 22:39
    Gość portalu: darekw napisał(a):

    > eeeeeeeeeeee ... tam ...
    > to sie kupy nie trzyma.
    > i co z tego, że jadl kolegów w extremalnej sytuacji ?
    > rozumiem, że pelikan mu nie smakowal ;)
    > ale zeby zaraz samobójstwo ?
    > eeeeeeeeeeee ... tam ...
    >
    > liczyłem na większą finezję ;)
    oki spróbuję z wiekszą finezja napisać znana mi opowieśc:

    Na jednym z mórz zeglowała załoga, w większej bądź mniejszej przyjaźni zyjąc ze
    sobą. W czasie rejsu na pełnym morzu w maszynowni z nieznanych przyczyn
    nastapił wybuch i eksplozja. Część załogi spłonęła, jeden z marynarzy
    pracujacych w maszynowni cudem ocalał ale w wyniku eksplozji stracił wzrok, a
    człowiekiem był przemiłym i w wielkiej przyjaźni pozostawał z drugim maszynista
    jak i innymi kolegami po fachu. Czekajac na pomoc, dryfując na szczątkach
    statku, wyjadal to co udało mu sie odnaleźć rękoma min. pelikana upieczonego.
    Oczywiście pomoc nadeszła i został ocalony. Minął czas jakiś - postanowił
    wrócić nad morze i spróbowac pieczonego pelikana.
    I wspomniana juz knajpa, pelikan...niestety zdał sobie sprawę, że będac na
    morzu nie jadł pelikana ale....przyjaciela...

    No cóż na finezję w pisaniu moge narzekać ale tak to wygląda z mojej
    perspektywy.

    a tak swoja drogą to gdyby ktos miał taka zagadkę to ja poproszę - to niezłe
    ćwiczenie na zadawanie pytań...

    (tylko najlepiej wymysleć samemu bo moze sie okazać, że ktoś słyszał
    dziecięciem będąc w 5 klasie podstawówki i zepsuje zabawę....a tak swoja droga
    to będąc nauczycielem w 5tej klasie opowiadać taaakie historie...)


    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1
  • Gość: darekw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 08:55
    Czy ktoś wie gdzie (w Polsce), można zjeść pelikana ???
    strasznie nabrałem ochoty ;)
  • jamaska 28.04.05, 12:22
    Gość portalu: darekw napisał(a):

    > Czy ktoś wie gdzie (w Polsce), można zjeść pelikana ???
    > strasznie nabrałem ochoty ;)


    może nad morzem :-)
    --
    Uściski :-)
    Myszka ma dziś
    lilypie.com/baby1/050925/1/12/4/+1

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka